Komentarze do artykułu

Nowe drogi w Warszawie. Które powstaną i kiedy? [MAPA]

Trwa walka o pieniądze na budowę obwodnicy i wylotówek z Warszawy - eksperci radzą, by poszczególne inwestycje dzielić na etapy i próbować zdobyć pieniądze na najpilniejsze odcinki.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Nowe drogi w Warszawie. Które powstaną i kiedy?... Dodaj do ulubionych

  • IP: 85.232.231.* / 10.56.5.* 29.12.10, 09:07
    a gdzie mapa?:>
    Zaawansowany formularz
    • 29.12.10, 09:09
      A ta mapa to gdzie?
      --
      "Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i
      durnowaty, tak by swoim pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego"

      Jak by co to Głębokie Gardło 2580526:)
      • Gość: kierowca IP: 46.113.137.* 29.12.10, 09:37
        Trzy lata temu od granic Łodzi wybudowano 6 kilometrowy odcinek w dwa miesiace. I to po kilka pasów w każdą stronę nie licząć duzego parkingu. Spod granic miasta do zakladu, który uruchomił produkcje pod miastem. Jak to mozliwe, ze odcinek drogi krótszy niz kilometr trzeba budować aż 18 miesiecy? Dlaczego nabijacie sie z kierowcow? Kazdy wie ile to sie buduje? Kilkudziesieciokilometrowe odcinki autostrady z Łodzi do Warszawy tez wybuduja w tym samym czasie
        • Gość: Myślący IP: *.warszawa.mm.pl 29.12.10, 10:46
          @kierowca, jak spójrzysz na mapkę to zobaczysz pajęczynę wiaduktów jakie trzeba wybudować na połączeniu z POW. W Łodzi ulica była płaska jak decha, nie było żadnych wiaduktów.
          • Gość: cb IP: *.ai.com.pl 29.12.10, 12:11
            Akurat ta pajeczynka jest budowana w kontrakcie na POW, za to z TSW ma powstac wezel Salomea z Al. Jerozolimskimi i Nowolazurowa. Czyli te 18 miesiecy to tylko ten 1 wezel i kilkaset metrow wielopasmowej drogi. Moim zdaniem i tak przegiecie jak za 300mln.
            • 29.12.10, 22:30
              Wykonawca za te pieniądze wykona cały węzeł z Alejami Jerozolimskimi, tam jest mnóstwo wiaduktów gdyż całe skrzyżowanie będzie bezkolizyjne i dodatkowo zrobi wiaduk w ulicę Nowolazurową.
    • 29.12.10, 09:44
      ...i innych wyborców PO.
      Jeszcze będziemy żałować tego wyboru przy urnie.
      • Gość: O naiwności IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 10:21
        A czy myślisz, że jakby wybory wygrał PIS albo np. SLD PSL lub nawet PJN (choć w tedy jeszcze nie istnieli) to drogi powstawałby szybciej, sprawniej i w z większym rozmachem? Żadna z tych frakcji i ludzi tam zasiadających nie ma pojęcia o sprawnym zarządzaniu Państwem. I to jest najgorsze. Liczą się tylko stołki, układy, układziki, populizm i prywata. Aby ustawić siebie znajomych, krewnych i znajomych królika na następne 10 pokoleń na przód a Polska.. to tylko dojna krowa. I taka forma "patriotyzmu" odpowiada im wszystkim. Niezależnie od tego co mówią publicznie.
        • Gość: MIX IP: 83.243.107.* 29.12.10, 11:13
          Tu masz racje. Nie spodziewał bym się, że jakikolwiek inny układ polityczny sytuacje drastycznie zmienił.

          Lecz trzeba zauważyć, że to właśnie Peło lazło do wyborów z rozdmuchanymi obietnicami dotyczącymi dróg, więc nie może się teraz obrażać, gdy ludzie pytają co z tego zostało. Żeby było śmieszniej, to w tej chwili kończone są inwestycje przygotowywane przez PiS (zwykły cykl inwestycji), a okazuje się że następne (te od początku odpalone przez peło) wypadną znacznie skromniej... Ktoś łgał w żywe oczy bez godności, więc można mu to w ten rudy ryj wykrzyczeć.
          • Gość: enior IP: 178.73.50.* 30.12.10, 01:03
            Gość portalu: MIX napisał(a):

            > Lecz trzeba zauważyć, że to właśnie Peło lazło do wyborów z rozdmuchanymi obiet
            > nicami dotyczącymi dróg, więc nie może się teraz obrażać, gdy ludzie pytają co
            > z tego zostało. Żeby było śmieszniej, to w tej chwili kończone są inwestycje pr
            > zygotowywane przez PiS (zwykły cykl inwestycji), a okazuje się że następne (te
            > od początku odpalone przez peło) wypadną znacznie skromniej... Ktoś łgał w żywe
            > oczy bez godności, więc można mu to w ten rudy ryj wykrzyczeć.


            A zastanawiałeś się, spisiała łachudro, dlaczego trzeba ograniczyc program inwestyczyjny ?
            Nie zauwazyłeś że przez te kilka lat coś sie zdarzyło na świecie, w Europie i Polsce ? Nie zauważyłeś klęsk, katastrof czy kryzysów ? To rozejrzyj się, może jeszcze zauważysz Grecję, Islandię, Portugalię itp.itd. I pokaż które to inwestycję przygotowało PiS. Dla ułatwienie załączam aktualny wykaz inwestycji drogowych.

            www.mi.gov.pl/files/0/1793180/20101216standrgwbudowieoddanepodpisane.pdf
            • Gość: korektor_ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 19:45
              Rozumiem że służbowo tu jesteś. Ale dlaczego zaraz obrażasz człowieka ? Zauważyłem że to jest już prawidłowość - PO-wski leming w konfrontacji z faktami niekorzystnymi dla matki-partii reaguje chamstwem i agresją. Jak kundel na zbyt krótkim łańcuchu. Żal mi Ciebie...
            • Gość: belzebub IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 10:33
              nie jestem spisiałą łachudrą a nawet sympatykiem prezesa czy żeberki ale gdy widzę mordę grabarczyka to krwia mnie zalewa.
              poziom niekompetencji jest przeogromny. przecież za te decyzje które wygasną my znów zapłacimy. juz raz płaciliśmy, urzędnik się spocił przy pisaniu i lipa. znów trzeba mu będzie zapłacić bo w terminie grabarczyk sie nie wyrobił. chociaż do dyspozycji miał całą genrelaną dyrekcję i iles tysiecy urzędników.
              na drogi nie ma kasy bo kryzys jest, ale jest kasa na podwyżki dla nauczycieli bo trzeba jak powiedział vincent wygrać wybory. jest kasa na podwyżki emerytur i rent bo trzeba wygrać wybory. a cała rzesza pracujących prywatnie ma tą politykierska bandę utrzymywać.
              peło nie powinno rządzić bo nie ma szczęścia. jak nie było ryzysu to był kaczyński, powódź tysiąclecia i to dwa razy. jak nie ma kaczyńskiego to jest kryzys. nawet Napoleon dobierał generałów wedle kryterium szczęścia i tworzył z nich pary. jeden był mądry a drugi miał szczęście. przykro patrzć ale nasza elyta nie ma ani jednego ani drugiego.
        • Gość: speedylelek IP: *.aster.pl 29.12.10, 12:34
          W niektórych instytucjach nie ruszano fachowców. Byli ludzie, którzy siedzieli za AWS, SLD, PiS - bo byli fachowcami i nikt zdrowy na umyśle ich nie ruszał - w końcu robotę ktoś musi wykonać. Za PO wywala sie nawet tych fachowców- żeby posadzic kolesiów, to co się dziwić, że wszystko się wali.
          Prosty przykład - PKP i obecnie drogi.
          • 29.12.10, 22:31
            Jakich fachowców wywala się z PKP? Engelharda? Co czemu pociągi nie jeździły?
        • 29.12.10, 15:11
          No to głosuj dalej na Peło.Przynajmniej wiesz czego oczekiwać. A to jeszcze nie koniec tej przycinki. Pieniądze trzeba z Krusu zabrać a nie z dróg. Po najniższej linii oporu. Jutro poparcie 70% i wszyscy happy.
    • Gość: niePOlak IP: *.lot.pl 29.12.10, 09:49
      Gratuluje wyborcom oszolomom i Tuskowi Klamczuszkowi
      • Gość: Tomkkki IP: *.ip.netia.com.pl 29.12.10, 10:07
        Ty lepiej pilnuj samolotów w LOTcie bo znowu będzie coś "nie tak" a nie wyzywasz Pana premiera...
      • Gość: mmena IP: unknown 29.12.10, 10:34
        bo przeciez Kaczynski budowal jak nakrecony
        te kilometry autostrad, obwodnic, mostow.... tylko podziwiac
        • 29.12.10, 15:13
          tak, otóz pisdzielce chociaż coś zaczęły, POsrane złodzieje praktycznie nic
          • Gość: senior IP: 178.73.50.* 30.12.10, 01:06
            antygronkowiec napisał:

            > tak, otóz pisdzielce chociaż coś zaczęły, POsrane złodzieje praktycznie nic


            No to wymień, pisdolocie, co zaczęły. Tu masz aktualny wykaz.

            www.mi.gov.pl/files/0/1793180/20101216standrgwbudowieoddanepodpisane.pdf
    • Gość: Autokarenko IP: *.acn.waw.pl 29.12.10, 10:10
      Wszystkie drogi są ważne, ale najważniejsza jest prawa strona Wisły i na niej trzeba się skupić. Co komu po ogryzku S7, skoro zaczyna się będzie na Kole? Kto z niego skorzysta bez odcinka "śródmiejskiego"? A gdzie nowe drogi przecinające linię kolejową wschód-zachód?
      • Gość: Emil IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 11:01
        Akurat lewa strona jest ważniejsza od prawej. Z prawej strony, oprócz ZOO nie ma zupełnie nic ważnego. A S7 będzie się zaczynała jako przedłużenie Maczka.
        • Gość: term IP: 212.180.178.* 29.12.10, 13:36
          Trochę fabryk i zakładów na prawym brzegu jest (Białołęka, Targówek), do tego masa hal magazynowych. Nie wypominając już o gęstości zaludnienia na Pradze i liczbie obywateli ze ściany wschodniej dojeżdżających do Warszawy przez prawy brzeg (węzeł Marsa i Radzymińska).
          Są w Warszawie obszary o mniejszym znaczeniu użytkowym (czyli sypialnie) takie jak Żoliborz i Ursynów ale tam, to fakt, też się nic nie buduje.
          • Gość: WinFX IP: *.jmdi.pl 29.12.10, 19:28
            Z mapki wyraźnie widać, jak przez rządzących faworyzowana jest lewobrzeżna Warszawa! Jedyny kolor zielony po prawej stronie Wisły to budowana już droga ekspresowa S-8 (nowa wersja Trasy Toruńskiej). innych inwestycji brak, a miało ich tyle się pojawić przed Euro 2012...
    • Gość: lll Reicher O.S. IP: *.range86-184.btcentralplus.com 29.12.10, 10:34
      jak nie oddacie sie w rece policji to mozecie byc pewni swego
    • Gość: K0pytko IP: 91.210.239.* 29.12.10, 10:37
      20 lat mamienia i teraz słyszymy, że "po 2013". To oznacza 2017 lub 2020. Dobrze, że na stadion Legii starczyło i na zwiększenie wydatków Kancelarii Premiera w przyszłym roku. To nie jet Polska, to PRL-bis.
    • 29.12.10, 10:40
      absurdalny-swiat.blog.onet.pl/
      • 29.12.10, 11:02
        Ja także uważam, że Gazeta mogłaby zauważyć także to, co dzieje się na Prawym Brzegu.
        Stowarzyszenie TAK dla obwodnicy Marek zebrało ponad 10 000 podpisów pod swoją petycją, nie dysponując właściwie żadnymi środkami szerszego propagowania swojej działalności. Jestem pod wrażeniem.
        Za: www.obwodnicamarek.pl/program-budowy-drog-krajowych-konsultacje-spoleczne/

        Na Radzymińskiej działa buspas - nikt nie protestuje.
        Może czasem warto poprzeć także te tereny, które same chcą coś zmienić i ulepszyć. Inni niech sobie protestują i domagają się odszkodowań.
    • Gość: robot nik IP: 83.142.194.* 29.12.10, 11:18
      Dlaczego można tu spotkać tylko polityczne plucie a żadnej merytorycznej dyskusji?
      Żadnej propozycji tylko jad - polaczki...
      S-7 Czosnów-Łomianki-Bielany-Bemowo: pilnie zbudować odcinek Łomianki-Bielany.
      Na innych trasach też można wydzielić najpilniejsze odcinki ale przecież łatwiej pluć niż myśleć i coś zaproponować...
    • Gość: lb IP: *.kbl-bank.com 29.12.10, 12:25
      nie widzę go na mapie inwestycji....
      • Gość: senior IP: 178.73.50.* 30.12.10, 01:10
        Gość portalu: lb napisał(a):

        > nie widzę go na mapie inwestycji....


        A mózg ci wypadł, nie widzę go u ciebie ?
    • Gość: czege IP: 195.8.101.* 29.12.10, 14:06
      To nie są obwodnice Warszawy, a obwodnice centrum Warszawy.
      • 29.12.10, 15:11
        że od POczątku było wiadome że plan budowy tylu dróg jest nierealny :-) czyli złodzieje z PO wiedzieli że kłamią, łżą i z premydytacją ciemnotę narodowi wcisnęli
    • Gość: BylyWyborcaPO IP: *.128.33.188.static.crowley.pl 29.12.10, 15:25
      Złamasy okłamali mnie, dróg nie ma, vat wyższy, wszystko na opak, odwołać tę swołocz ze stanowisk!
    • Gość: ashan IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.10, 17:42
      Gratuluję tym, co tworzyli tę mapkę. Zobaczcie, gdzie wg niej kończy się Trasa Siekierkowska. Jakie mapy, taka później realizacja...
    • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.10, 17:52
      przedstawiona mapa jest nieaktualna - brak np. trasy siekierkowskiej po wawerskiej stronie.
    • Gość: Dominika IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.10, 20:35
      Kiedy wreszcie przestaniecie nabijać kabzy tzw projektantom, przez ciągłe odwlekanie i unieważnianie decyzji lokalizacyjnych i dokumentacji. To wymaga radykalnych zmian ustaw, które takie postępowania "wymuszają". Co na to "minister od zepsutego powietrza" p. Pitera?
    • 29.12.10, 21:08
      Wszyscy lamentują że jakaś tam pseudo-autostrata wypadła z planów i modlą się do społecznej przybudówki GDAKA czyli SISKOMu aby wyszarpnął na jej budowę kasę z budżetu. Tymczasem jakoś łatwo wszyscy pozapominali jak to HGW kwakała przed wyborami (zwłaszcza tymi w 2006 roku) że pod jej rządami komunikacja szynowa będzie mieć "priorytet" I prędko przystąpiła do działania - wykreslając z planów linię tramwajową do Wilanowa, co jednak nie przeszkodziło zabudować byłych pól SGGW developerką, gdzie dziś praktycznie jedynym środkiem komunikacji pozostają indywidualne blachosmrody. Nie ma szczęścia ta część Warszawy: podczas budowy Trasy Siekierkowskiej prezio świńcycki
      z zaskoku wykreślił przewidywany tam od samego początku tramwaj - dziś po jego projekcie pozostały tylko bezsensownie szerokie pasy zieleni pomiędzy jezdniami ul. Rzymowskiego i Sikorskiego. Popatrzcie sobie na mapę sieci komunikacji szynowej w Warszawie: już Novotel ex Forum leży poza jej obrębem(!). Od centralnego skrzyżowania Warszawy można dojść do granicy miasta nie napotykając żadnej linii tramwajowej, kolejowej czy też metra. HGW nic nie zrobiła dla zniwelowania tej rażącej dysproporcji, tylko zniweczyła jedyną inwestycję która mogła ją przynajmniej w niewielkim stopniu zmniejszyć.
      --
      Zakochaj się w bufetowej!
      Tomek Janiszewski
      • 29.12.10, 22:42
        @tomjani powiem krótko - zmyślasz.
        W żadnym planach nie było tramwaju tam gdzie piszesz: "dziś po jego projekcie pozostały tylko bezsensownie szerokie pasy zieleni pomiędzy jezdniami ul. Rzymowskiego i Sikorskiego". A ulice te planowano i wykonano zanim Święcicki był prezydentem. Tramwaj Mostem Siekierkowskim nie miałby sensu - jest za daleko od potoków podróżnych, lepiej by się sprawdził bliżej Trasy Łazienkowskiej.
        www.siskom.waw.pl/kp-tramwaje.htm
        • 30.12.10, 00:05
          dobroslawa2 napisała:

          > W żadnym planach nie było tramwaju tam gdzie piszesz:

          Jak najbardziej był. To za tego wlaśnie prezia jedna z gazet napisala, pamietam to doskonale: "Wiadomo już, że tramwaje nie zmieszczą się na projektowanym moście Siekierkowskim". Istotnie, w chwili gdy budowano odcinek na wschód od Wisłostrady - projekt tramwaju ostatecznie pogrzebano, stąd tam żadnej rezerewy między jezdniami nie ma. A na Witosa dawna rezerwa pod tramwaj została zabudowana estakadami trzypoziomowego węzła drogowego, stanowiącego typowy przerost formy nad treścią: mimo trzech poziomów brak jest bezkolizynego przejazdu dla Wisłostrady, za to pieszym pragnącym przesiąść się np. ze 168 jadącego od strony Gocławia w 180 jadący do Wilanowa - zafundowano kilkusetmetrowy spacerek dookoła gigantycznego ronda.

          > Tramwaj Mostem Siekierkowskim nie miałby sensu - jest za daleko od potoków podróżnych,

          A to ciekawe: tramwaj nie miałby sensu, ale autobusy, w tym i przyspieszony 401 sens mają? No i to co zaprezentowałaś powyżej - to typowy przykład krótkowzrocznego myślenia: jakie staną się te "potoki" gdy developerka opanuje Łuk Siekierkowski aż po ul. Bartycką, i Siekierki aż po elektrociepłownię?

          > lepiej by się sprawdził bliżej Trasy Łazienkowskiej.

          A to już należy kierować przetensję do Gierka ze wstydził się tramwaju na ulicach którymi woziło się zachodnich przywódców z lotniska do Wilanowa (i dlatego też zlikwidowano tramwaj na budowanej jednocześnie z Trasą Ł. Wisłostradzie a w samym Wilanowie - kolejkę wąskotorową). Oraz do przeia Świ... za to że wyburzywszy kino Moskwa postawił na jego miejscu bunkier centrum finansowego które znakomicie utrudni wyprowadzenie linii tramwajowej w kierunku Dolnego Mokotowa i Wilanowa.

          > www.siskom.waw.pl/kp-tramwaje.htm

          No i?
          Na tej stronie istotnie nie ma żadnych inwestycji tramwajowych na Dolnym Mokotowie do 2010 roku, są za to projektowane tramwaje w kolejnej dekadzie, w tym leżący całkiem blisko Trasy Siekierkowskiej tramwaj na Gocław... i lezący jeszcze znacznie dalej na południe tramwaj ze Służewca na Wawer? Więc co, tam "potoki" jednak będą?
          I co to za jakieś SISKOM którym się tu afiszujesz, jakaś wyrocznia i źródlo jedynie słusznej prawdy? Jezeli tak myślisz o tej rzecznczce interesów GDAKA, pozującej tylko na "organizację społeczną i promującej rzekomo zrównowazony rozwój transportu - to grubo się mylisz. Znasz już zawartość zakładki "Tramwaje" - to zajrzyj jeszcze do działu "Kolej". Tylko nie doznaj szoku:
          www.siskom.waw.pl/kp-kolej-warszawa.htm
          Wielkość przewozów pasażerskich dalekobieżnych szacuje się na ok. 60 tys. osób, a regionalnych na ok. 160 tys. w ciągu doby (w tym ruch tranzytowy). Jednak udział transportu kolejowego w podróżach zaczynanych i kończonych w mieście jest marginalny - ok. 0,1% - 0,2% ogółu wykonywanych podróży. Ciągle maleje też liczba podróży koleją do Warszawy (w latach 70-tych ok. 480 tys. pasażerów na dobę, obecnie ok. 80 tys.).
          Czyli sama teraz widzisz w jakim poważaniu mają oni transport inny niż ten z którymi wiąże się budowa nowych expresówek, wylotówek, estakad, i wielopoziomowych węzłów, skoro nadal serwują oni na swojej stronie "informacje" (tu zdecydowanie dezinformacje) które były aktualne... mo może gdzieś tak pod koniec ubiegłego stulecia. A szczególną erudycją błysnął na pewnym mazurskim forum jeden z czołowych działaczy tej fasadowej pseudoorganizacji, na codzień zatrudniony... w betoniarni PKP na Grójeckiej. Uzasadniał on pilną koniecznośc budowy drogi krajowej nr 16 o standarcie zbliżonym do autostrady i według zupełnie nowego przebiegu, oznaczającego zagladę unikalnych przyrodniczo i krajobrazowo miejsc. Tym mianowicie, ze właśnie przez Mazury wiedzie najkrótsza droga z Litwy do... portów polskiego wybrzeza. Tak jakby Litwini wlasnych portów nad Batykiem nie mieli. Owszem wożąc towary TIRami do naszych portów zamiast do własnych za cenę zniszczenia naszej przyrody i zrujnowania życia wszystkim którzy będą mieli nieszczęście mieszkać w strefie oddziaływania takiej tranzytowej arterii zostawią w naszych portach trochę pieniędzy -ale to będą brudne pieniądze, analogicznie jak te zarobione na prostytucji lub handlu narkotykami.

          --
          Zakochaj się w bufetowej
          Tomek Janiszewski
          • 30.12.10, 08:07
            Tramwaje w 2-milionjowym mieście jako kręgosłup komunikacji nie sprawdzają się zupełnie Ich powolność i zawodność jest jednym z czynników wpychających tysiące warszawiaków do własnych samochodów. W tym konteście tęsknota za tramwajami jest jak tęsknota za łuczywem i lampą naftową w dobie elektryczności. Niby i łuczywem można sobie dom podświetlić, tylko po co się tak męczyć???

            Powyższe nie znaczy, że jestem fanatykiem gigantycznej rozbudowy sieci dróg. Natomiast uważam, że warto inwestować w sieć metra i starać się brać przykład z miast, które z jakiegoś powodu robią to lepiej i sprawniej, np. Madryt i ....Bukareszt. Tak, w tym rumuńskim Bukareszcie (2,3 mln. mieszk) właśnie 5.linię metra budują.

            Tramwajofilia - to się leczy
      • 29.12.10, 23:35
        Chłopie, a na co ci te tramwaje, np. do Wilanowa? 19.wiek juz dawno minął!

        Czy w dobie komputerów i kalkulatorów korzystasz z liczydeł? Czy w dobie elektryczności oświetlasz dom łuczywem lub lampą naftową? Czy w dobie kanalizacji biegasz z wiadrem do studni? No zastanów się...
        • 30.12.10, 00:10
          antypejsbuk napisał:

          > Chłopie, a na co ci te tramwaje, np. do Wilanowa? 19.wiek juz dawno minął!
          >
          > Czy w dobie komputerów i kalkulatorów korzystasz z liczydeł? Czy w dobie elektryczności
          > oświetlasz dom łuczywem lub lampą naftową? Czy w dobie kanalizacji biegasz z wiadrem
          > do studni? No zastanów się...

          Mam nadzieję że to nie głupota lecz prowokacja. Więc nie bedę gorszy: po co w ogóle jakieś drogi? Przecież już w biezącym stuleciu lat każdy obywatel będzie dysponował osobisym śmigłowcem, a komu śpieszy się szczególnie - może skorzystać z taniej i powszechnie dostępnej balistycznej taksówki rakietowej!
          --
          Zakochaj się w bufetowej!
          Tomek Janiszewski
          • 30.12.10, 07:59
            > Mam nadzieję że to nie głupota lecz prowokacja. Więc nie bedę gorszy: po co w o
            > góle jakieś drogi? Przecież już w biezącym stuleciu lat każdy obywatel będzie d
            > ysponował osobisym śmigłowcem, a komu śpieszy się szczególnie - może skorzystać
            > z taniej i powszechnie dostępnej balistycznej taksówki rakietowej!

            Nie bawię się w futurystykę, dla mnie punktem odniesienia jest stan techniki obecnej. A obecnie w 2-milionowych miastach (położonych oczywiście w krajach cywilizowanych, metropolie z Nigerii i Bangladeszu pomijam) powszechnie stosuje się takie coś jak metro i to metro w postaci rozbudowanej sieci (np. Monachium: 1,3 mln mieszk. i 6 linii, Wiedeń: 1,6 mln. mieszk i 5 linii) a nie jednej czy 2 linii W tym kontekście inwestowanie w archaiczny, powolny i zawodny środek transportu, jakim jest niewątpliwie tramwaj, jest kompletnie niecelowe, to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
            • 30.12.10, 08:53
              A więc jednak o metro, a nie o faworyzowane przez (rzekomo zabiegający o zrównoważony transport) SISKOM inywidualne blachosmrody na sześciopasmowych arteriach i estakadach Ci chodziło. Słusznie, tylko że osobiście nie śmiałbym lekką ręką kreślić na planie Warszawy linii metra z Ursynowa na Wawer, z Wilanowa na Włochy, z Czerniakowa na Pyry. Byłoby to cokolwiek kosztowne, a zanim by to wybudowano - istniejące a nawet dopiero projektowane drogi dawno by się już zaklopsowały blachosmrodami z peryferyjnych megaosiedli pokroju "Konstancji" czy Józefosławia, jakich w najbliższej przyszłości powstanie coniemiara. Racz jednak zwrócić uwagę że w tytule pisałem o komunikacji szynowej a nie tramwajowej. Przykład odłożonego ad calendar grecas tramwaju do Wilanowa i utrupionego już po wsze czasy tramwaju na Moście Siekierkowskim przywołałem tylko dlatego, że do realizacji tamtych projektów było najbliżej, a ich budowa pozwoliłaby nadciągający kataklizm komunikacyjny odsunąć bardzo w czasie, przy stosunkowo niewielkim nakładzie kosztów. Pewnym kompromisem mogłyby być nowe linie SKM, szybsze i tańsze w budowie niż metro (nie licząc oczywiście kosztów sztucznie tworzonych, w postaci utraty gruntów które można było przefrymarczyć developerowi) a nieporównanie sprawniejsze od tramwaju. Wielkie nadzieje pokłada się we włączeniu w system komunikacyjny istniejącej kolejowej północnej obwodnicy Warszawy, z Dworca Wschodniego przez Targówek, Dworzec Gdański, Koło, Jelonki, Odolany na Gołąbki, tymczasem zupełnie brakuje analogicznej linii na południu Warszawy. Tu oczywiście należałoby rzetelnie popracować nad zaplanowaniem takiej linii; być może może jej zaczątkiem mogłaby się stać istniejąca bocznica z Okęcia do STP metra na Kabatach, oczywiście bezwzględnym warunkiem musiałaby być jej rozbudowa do dwóch torów. Potem linia ta przechodziłaby mostem na drugi brzeg Wisły, z możliwością wcześniejszego połączenia się z węglówką z Okęcia i Konstancina na Siekierki, którą też możnaby pod analogicznymi warunkami włączyć w system SKM, i gdzieś w Falenicy łączyla się z linią otwocką. Na obecne czasy wykorzystanie takiej linii byłoby oczywiście znikome - ale za kilkanaśćie lat możemy obudzić się z ręką w nocniku i znów zaczną się modły do skompromitowanego już SISKOM o jak najszybsze wyrwanie kasy pod nową sześciopasmową arterię blachosmrodową na estakadzie. I szynowe zadoopie jakim jest cały południowy kwadrant głównego skrzyżowania miasta(!) będzie miało zapewnioną długą, a może wieczną egzystencję :-(
              --
              Zakochaj się w bufetowej!
              Tomek Janiszewski
              • 30.12.10, 10:25
                Dziesiątki miast na świecie wraca do tramwajów, za cenę 1 km sieci tramwajowej wybudować można jedynie 60 metrów linii metra. Ponadto i w jednym i drugim przypadku bierze się pod uwagę potoki podróżnych. Nie opłaca się budować tramwaju dla potoku mniejszego niż 30-50.000 osób dziennie w obu kierunkach a metra dla potoku mniejszego niż co najmniej 150-200.000.
                Zamieszczony na stronach Siskomu plan budowy linii tramwajowych nie jest autorstwa Siskomu lecz Tramwajów Warszawskich z 2005 roku.
                A może antypejsbuk jest autorem tego planu metra:
                www.pawelloroch.com/Metro_2035.jpg
                Tylko skąd wziąć na to pieniądze gdy każdy kilometr linii metra kosztuje ok. 650 mln złotych? Jedna stacja to 100-150 mln złotych.
                • 30.12.10, 11:02
                  dobroslawa2 napisała:

                  > Dziesiątki miast na świecie wraca do tramwajów, za cenę 1 km sieci tramwajowej
                  > wybudować można jedynie 60 metrów linii metra.

                  Ale ze mną polemizować w temacie przydatności tramwajów nie musisz: w dyskusji z antypejsbukiem sięgnałem po ten sam argument.

                  > Ponadto i w jednym i drugim przypadku bierze się pod uwagę potoki podróżnych. Nie opłaca
                  > się budować tramwaju dla potoku mniejszego niż 30-50.000 osób dziennie w obu
                  > kierunkach a metra dla potoku mniejszego niż co najmniej 150-200.000.

                  Hmmm, a jakie potoki mogą już na obecną chwilę przemieszczać się Trasą Siekierkowską skoro już teraz tworzy się tam masakrycznie samochodowie (na odcinku od Sobieskiego po Rosoła - przez większą część doby!)?

                  > Zamieszczony na stronach Siskomu plan budowy linii tramwajowych nie jest autorstwa
                  > Siskomu lecz Tramwajów Warszawskich z 2005 roku.

                  To mnie bynajmniej nie dziwi. Dziwiłoby mnie raczej, gdyby te zakute w beton i asfalt łby z SISKOMu były zdolne opracować jakikolwiek plan (nawet oderwany od rzeczywistości) dotyczący komunikacji szynowej. Wszak nie tego ich mocodawcy z GDAKA po nich oczekują?

                  > A może antypejsbuk jest autorem tego planu metra:
                  > www.pawelloroch.com/Metro_2035.jpg"

                  Hehe, dobre! :-))) Ale tak samo należałoby wyszydzić obecne oficjalne firmowane przez SISKOM plany GDAKA, gdzie podwarszawskie pola, łąki i lasy zostały barbarzyńsko pocięte wylotówkami, expresówkami, estakadami - z wielopoziowymi węzłami co parę kilometrów.

                  > Tylko skąd wziąć na to pieniądze gdy każdy kilometr linii metra kosztuje ok. 650
                  > mln złotych? Jedna stacja to 100-150 mln złotych.

                  SISKOMu nikt nie pyta o to, skąd ma się wziąć kasa na te szkaradne i nietrwałe betonowe estakady służące jedynie po to aby było gdzie spalać benzynę. Bo to oczywiste że z naszych podatków, i to bynajmniej nie tylko od tych co jeżdżą blachosmrodami.
                  --
                  Zakochaj się w bufetowej!
                  Tomek Janiszewski
    • Gość: Łaga IP: 212.180.168.* 29.12.10, 23:14
    • Gość: boti IP: *.ip.netia.com.pl 30.12.10, 07:49
      Jesli u podstaw mamy takich typow w GDDKiA to nie ma o czym mowic
      • 30.12.10, 09:04
        Gość portalu: boti napisał(a):

        > Jesli u podstaw mamy takich typow w GDDKiA to nie ma o czym mowic

        A czego dobrego można spodziewać się po PKP jeśli jeden z pracowników betoniarni na Grójeckiej działa z ramienia SISKOM na rzecz konkurencyjnego GDAKA gardłując tylko: DROGI, DROGI, DROGI?
        --
        Pozdrawiam
        Tomek Janiszewski

        Wiem,ze obmarzanie jest powaznym problem ale chyba nie az tak groźnym jak w lotnictwie, boc przecie lód cięższy od powietrza, ale od wody lzejszy:)) (c) seaskipper
    • Gość: pamietliwy IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 21:56
      a co z czerniakowska bis
    • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.11, 17:25
      O inną część południowej wylotówki prosili czytelnicy Wyborczej w petycji. Inną dostali.
      Ta mapa prawie cała czerwona czyli nic nie wiadomo, a w zasadzie wiadomo. Nie będzie.
      Tytuł to do wczorajszej wypowiedzi o per Ty w Sejmie. Czy jak się nazwie oszustem polityka, który nie spełnił obietnic wyborczych to można, czy to nie kwalifikuje się pod oszustwo ?
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.