Dodaj do ulubionych

Po co dwie dziewczyny wzięły ślub? Żeby coś zmi...

01.01.11, 14:42
Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów :P
Edytor zaawansowany
  • antobojar 01.01.11, 15:00
    Gratuluje dziewczyny z calego serca i bez zadnych ale...

    Przez wiekszosc zycia, mialem straszne uprzedzenia wobec homoseksualizmu..(Rezultat dwoch lat spedzonuch w katolickim internacie Braci Szkolnych w Czestochowie, z wychowawca - aktywnym pedofilem..)
    Pierwszy raz zaczalem rozmawiac o tym problemie z moimi dziecmi, 40 lat po tych wydarzeniach.
    To ze moja corka jest psychologiem klinicznym, niewatpliwie pomoglo - nie w leczeniu traumy, bo to nieuleczalne - w zrozumieniu zjawiska...
    Dzisiaj jest mi troche wstyd ze nie akceptowalem wczesniej prostych wyjasnien, a nawet nie sluchajac...
    Jedno z drugim nie ma nic wspolnego, a wiazanie prostych skutkow genetycznych i emocjonalnych kombinacji z czyjas dyspozycja do czynienie zla, jest prymitywnym i nielogicznym zabiegiem propagandowym i manipulacja tych, ktorzy tak boja sie wolnosci pojedynczych ludzi...

    Tak wiec jeszcze raz gratulacje i pamietajcie.. W malzenstwie tez nie zawsze jest lekko... lol...
  • Gość: zzzz IP: 195.82.180.* 02.01.11, 10:51
    "Magdalena Dubrowska: Jesteście świeżo po ślubie. Co się zmieniło?

    Małgorzata Rawińska: Mamy ładne nowe obrączki.

    Ewa Tomaszewicz: Właściwie to nic się nie zmieniło."

    Piękne podsumowanie całego artykułu.

  • Gość: Ed IP: *.radom.vectranet.pl 02.01.11, 11:11
    Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny od tysięcy lat w każdej kulturze i religii. Homoseksualizm istniał również zawsze i będzie istniał ale na zupełnie innej płaszczyźnie. Jedne kultury go negowały, inne zwalczały jeszcze inne akceptowały, ale nigdy związek homoseksualny nie był równoważny małżeństwu i nigdy nie będzie tylko dlatego ze ktoś ma taka fanaberie.
  • Gość: lux-ex-silesia IP: *.rybnik.vectranet.pl 02.01.11, 11:32
    Wyznawcom homo-ideologii chodzi o dużo więcej, niż tylko o obnoszenie się ze swoimi fanaberiami. Tutaj chodzi o władzę i pieniądze - ogromne pieniądze. To są miliardy euro pozyskiwane z pieniędzy europejskich podatników poprzez tzw. gender budgeting.
    Do Siego Roku !
  • japlakalempopapiezu 02.01.11, 12:57
    Ciekaw jestem jak długo wytrzymają ze sobą.
  • Gość: killkamill IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:10
  • Gość: nnik IP: 193.238.180.* 08.01.11, 09:16
  • stefanpajonk 02.01.11, 13:11
    wytrzymają do pierwszego zapchania kibla/kanalizacji albo do pierwszej wymiany koła w aucie.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 13:25
    stefanpajonk napisał:

    > wytrzymają do pierwszego zapchania kibla/kanalizacji albo do pierwszej wymiany
    > koła w aucie.


    Nie dosc ze polslepy to i szowinista ;-D
  • Gość: Izi drajwer IP: 94.75.91.* 08.01.11, 17:18
    > Nie dosc ze polslepy to i szowinista ;-D

    Półślepy, bo nie dostrzega, że jedna z pań jest facetem?
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.11, 13:16
    jeszcze inni jeżdżą na ryby. Ja ich wszystkich mam w doopie. Ani w dobrym, ani w złym kontekście. Tak po prostu zwyczajnie mam w doopie, jak zeszłoroczny śnieg.
    Ale wkurza mnie, jak filateliści, wędkarze i homofani wyłażą na ulicę i manifestują swoje hobby, dorabiając do tego ideologię. Wkurza mnie, jak nazywają mnie filafobem, homofobem, czy ichtiofobem. Przekraczają granicę mojej wolności. Nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu mam w doopie ich hobby oraz ich samych. I tego sobie życzę, żeby i oni mieli w doopie mnie oraz moje poglądy i nie próbowali wywierać na mnie presji.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 13:49
    Gość portalu: xxx napisał(a):

    > jeszcze inni jeżdżą na ryby. Ja ich wszystkich mam w doopie. Ani w dobrym, ani
    > w złym kontekście. Tak po prostu zwyczajnie mam w doopie, jak zeszłoroczny śnie
    > g.
    > Ale wkurza mnie, jak filateliści, wędkarze i homofani wyłażą na ulicę i manifes
    > tują swoje hobby, dorabiając do tego ideologię. Wkurza mnie, jak nazywają mnie
    > filafobem, homofobem, czy ichtiofobem. Przekraczają granicę mojej wolności. Nie
    > zmienia to faktu, że w dalszym ciągu mam w doopie ich hobby oraz ich samych. I
    > tego sobie życzę, żeby i oni mieli w doopie mnie oraz moje poglądy i nie próbo
    > wali wywierać na mnie presji.


    Racja, strasznie mnie wkurza ta nachalna propaganda i procesje z zaspiewami pod oknami moimi w tzw boze cialo ;-)
    Ze o waleniu w dzwony i zawodzeniu eunochowatego proboszcza z wyrokiem (a taki jest tu w parafii) co niedziela, co godzuine, od 6-stej to juz nie wspomne!
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:54
    Ależ możesz mieć gdzie chcesz. Niestety, granice Twojej wolności nie są przekraczane kiedy ktoś ma inne zdanie i je wyraża. Co najwyżej granice Twojej irytacji - ale to Twój problem, schowaj go sobie tam, gdzie trzymasz zeszłoroczny śnieg.
  • Gość: xxx IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.01.11, 22:18
    Czyżby wyrażenie mojego zdania zirytowało Cię? Nie czujesz różnicy pomiędzy wyrażaniem zdania, a presją?
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 11:38
    Ty wyraziłeś swoje zdanie, gdzie pisałeś o swojej irytacji i wkurzeniu, a ja Ci - na spokojnie - wytłumaczyłam, że Twoja irytacja to wyłącznie Twoja sprawa.
  • sympatyklewicy 02.01.11, 13:55
    Dwie dziewczyny wzięły ślub. Czy ktoś prowadzi ewidencję ile jest w Polsce par jednopłciowych "po ślubie", jaki jest procent rozwodów, ile par żyje w separacji ?
  • Gość: ekonomistka IP: 87.99.17.* 03.01.11, 00:22
    hahahaaa:D

    ale ekspert, ty sobie sprawdź co to jest budzetowanie genderowe LOL dyletant:D
  • Gość: felek IP: *.f-net.pl 02.01.11, 11:47
    Te dziewczyny są tak antypatyczne, że jeżeli mają przekonać nieprzekonanych, to czarno to widzę...
  • Gość: ada IP: *.bb.online.no 02.01.11, 12:16
    Ed, bardzo sluszna opinia, dokladnie taka sama jak moja i wielu innych ludzi.
    Dodam jeszcze, ze to zenada dawac takiego "newsa" na glownym miejscu swiatecznej gazety.Patrze na te panie z wielkim obrzydzeniem i mam ochote zapytac - kogo to tak naprawde obchodzi? Nie ma wazniejszych czy przyjemniejszych spraw niz ten, nazwijmy delikatnie, zwichniety zwiazek?
  • Gość: Ed IP: *.radom.vectranet.pl 02.01.11, 12:27
    Ja nie jestem od ocenia czyichś związków nie obchodzi mnie to. Nie czuje obrzydzenia anie żadnego innego uczucia. Po prostu nazywanie pary gejów małżeństwem uważam za grube nadużycie.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 00:09
    Zgoda.

    To mniej więcej tak, jak gdyby ustawą przegłosować, że 2+2 od jutra jest pięć.
    Papier wszystko przyjmie, ale rzeczywistość się od tego nie zmieni.

    Mimo tego - uważam że sprawy takie jak decyzje o operacjach w szpitalach - powinny zostać rozwiązane. Ale nie poprzez sztuczne pseudo-małżeństwo, a w odpowiednich ustawach (np. każdy wskazuje, kto ma prawo wglądu do jego informacji szpitalnych).

    I przede wszystkim - nie widzę ŻADNEGO uzasadnienia, dlaczego pary homo miałyby się wspólnie rozliczać z podatków! A to tak naprawdę o to głównie im chodzi...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 13:06
    A jakie jest uzasadnienie wspólnego rozliczania małżeństwa hetreoseksualnego? I nie mów, że chodzi o dzieci, bo prawo to przysługuje bez względu na to, czy ktoś ma dzieci, czy nie. Ani nawet czy może je mieć w przyszłości (para bezdzietnych 60-latków też może się wspólnie rozliczać).
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 20:48
    No właśnie tu jest cały numer:

    - to prawo zostało wprowadzone za czasów ZChN, jako wspierające tzw. "tradycyjny model rodziny". Tzn. de facto małżeństwo, gdzie oboje pracują i podobnie zarabiają jest podatkowo w gorszej sytuacji, niż tam gdzie jedno zarabia a drugie siedzi w domu.

    A teraz środowiska LGcośtam zamiast protestować przeciw temu (bo są niby lewicowe) same się chcą podpiąć pod te przywileje - dla mnie żenada.

    Tak czy inaczej - celem tego miało być ułatwienie wychowywania dzieci, więc pary homo nijak się pod sens tego prawa nie łapią. Dodatkowo to prawo jest do niczego, bo powinna być po prostu konkretna ulga podatkowa za kolejne dzieci i tyle - żadnego wspólnego rozliczania. Ewentualnie możliwość rozliczania podatku w odniesieniu liczby dzieci w domu.
  • bene_gesserit 04.01.11, 22:01
    Gość portalu: K napisał(a):

    > A teraz środowiska LGcośtam zamiast protestować przeciw temu (bo są niby lewico
    > we)

    Tak tak - jak udowodniono w licznych miedzygalaktycznych badaniach naukowych, orientacja seksualna koreluje wprost z okreslonymi sympatiami politycznymi. Genetycznie chyba czy jak, roftl.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 22:33
    Przecież napisałem o organizacjach, w sensie siły politycznej.
    Tak trudno to zrozumieć ?
  • bene_gesserit 04.01.11, 23:55
    Nie, napisales, cytuje o 'srodowiskach LGcośtam'.
    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 05.01.11, 00:03
    Czepiasz się jakiegoś szczegółu, gdy dobrze wiadomo jaki jest sens wypowiedzi.

    Przede wszystkim chodziło o zarysowanie tła wprowadzenia tej ulgi - bo pewnie większość już nie pamięta. I paradoksu, który - gdybym był jakiś dziennikarzem rodem z Faktu - mógł zatytułować np. w stylu: "Geje i lesbijki ramię ramię z PiSem (byłe ZChN) w kolejce po kasę".
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:14
    "Kasę" ze wspólnego rozliczania się czerpie nie PiS, tylko małżonkowie, bez względu na poglądy polityczne. Więc przeformułuj to na "Geje i lesbijki wspólnie z heteroseksualistami w kolejce po kasę" i będzie git. Ja się rozliczam z mężem i nie widzę powodu, żeby dwie panie, o których jest ten tekst, nie mogły skorzystać z tej samej ulgi.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:10
    To Twoja interpretacja. Prawo do wspólnego rozliczenia podatkowego wynika z majątkowej wspólnoty małżeńskiej: ponieważ majątek jest wspólny, to prawodawca rozlicza tę wspólnotę, a nie dwie pojedyncze osoby. Nie ma to nic wspólnego z ZChNem, tylko z logiką systemu podatkowego. I nie ma nic wspólnego z wychowywaniem dzieci, bo na równi przysługuje parom dzietnym i bezdzietnym.

    Ulgi za dzieci to osobny dział, nie mieszaj tych dwóch spraw, bo w prawie nie są pomieszane. Małżeństwo naprawdę niezależne jest od prokreacji, a prokreacja - od małżeństwa.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:46
    Proponuję, żebyś powiedział to chłopom walczącym o zniesienie pańszczyzny w XIX wieku, sufrażystkom z XIX i XX wieku, czarnym walczącym o wyzwolenie a potem o równouprawnienie od XVIII w. do lat 70-tych, itp., itd.

    Właśnie dlatego tylu ludzi piekli się w tym wątku, że da się zmieniać historię. A oni czują się bezpiecznie w swoim światku, gdzie to oni dyskryminują, a kobiety, innowiercy czy homoseksualiści mają się podporządkować "zdrowemu trzonowi społeczeństwa". Niestety dla tych pieklących się: nie żyjemy w XIX wieku, tylko w XXI. Teraz oni się muszą nieco dostosować.
  • sympatyklewicy 02.01.11, 14:11
    Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

    > Proponuję, żebyś powiedział to chłopom walczącym o zniesienie pańszczyzny w XIX
    > wieku, sufrażystkom z XIX i XX wieku, czarnym walczącym o wyzwolenie a potem o
    > równouprawnienie od XVIII w. do lat 70-tych, itp., itd.
    *************************
    Naprawdę uważasz że to można porównywać ???
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:32
    A czemu nie? Bo za mało drastyczne wykluczenie? Za homoseksualizm groziła (w wielu miejscach wciąż grozi) kara śmierci, a względnie niedawno w prawie całej Europie groziło więzienie.
  • hit.and.run 02.01.11, 14:16
    > Proponuję, żebyś powiedział to chłopom walczącym o zniesienie pańszczyzny w XIX
    > wieku, sufrażystkom z XIX i XX wieku, czarnym walczącym o wyzwolenie a potem o
    > równouprawnienie od XVIII w. do lat 70-tych, itp., itd.

    Bycie chlopem czy czarnym to kwestia rasy, urodzenia, pochodzenia.

    Bycie pederasta to kwestia skrzywienia/zboczenia.

    Piekna ideologia dorabiana przez pederastow dla ochrony "jedynie slysznych koncepcji" przyrownujaca rewolucje do "parad milosci".

    A co do przemian kulturownych.... Jeszcze moment jak Abdullah Abdullah i jego koledzy zaczna zyskiwac naturalne poparcie w zachodniej Europie.... bedziecie sie chylkiem przemykac ulicami Paryza czy Amsterdamu zeby nie dostac wp....
    Wtedy Warszawa bedzie uchodzila za wzor tolerancji.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:38
    Widzisz, Ty nazywasz "pederastów" "skrzywionymi/zboczonymi"; Twój XIX-wieczny poprzednik mentalny nazywał czarnych "rasą naturalnie podrzędną" a kobiety "niezdolnymi do dojrzałej decyzji". Były to oczywiste oczywistości, które dziś wydają nam się trochę durne, trochę śmieszne, a trochę obrzydliwe.

    Masz natomiast rację co do muzułmańskich fundamentalistów: tak samo walczą z wolnością jednostki jak ich chrześcijańscy odpowiednicy. I dlatego należy obie te grupy trzymać z dala od władzy i dbać o rozdzielność państwa i religii. Nie chciałabym, żeby moje dzieci czy wnuki mieszkały w fundamentalistycznym państwie - ani w chrześcijańskim, ani w muzułmańskim.
  • sympatyklewicy 02.01.11, 16:38
    > Nie chciałabym, żeby moje dzieci czy wnuki mieszkały w fundamentalistycznym państwie - > ani w chrześcijańskim, ani w muzułmańskim.
    *****************************************
    Życzę ci aby twoje dzieci czy wnuki weszły w związki z pederastami czy to lesbijkami.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 16:45
    Jeśli będę miała geja lub lesbijkę wśród wnuków (wśród dzieci się raczej nie zapowiada, ale kto wie? Zresztą, może jeszcze zdecydujemy się na trzecie?) to sama sobie życzę (i jemu czy jej) żeby znalazł/a sobie kogoś, kogo będzie kochać po swojemu. A nie żeby żył czy żyła we frustracji i zakłamaniu z "właściwym" heteroseksualnym mężem czy żoną, powodując cierpienia nie tylko swoje, ale i wszystkich wokół.
  • Gość: killkamill IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:09
    Władza to rządy wybranego przez Boga, przeznaczenie, lub samego siebie tyrana w każdej kulturze i religii. Wolność (w sensie powszechnych, równych praw negatywnych i pozytywnych) istniała również zawsze i będzie istniała, ale na zupełnie innej płaszczyźnie (np. relacji z Bogiem w chrześcijaństwie, na poziomie duchowym w buddyźmie itp). Jedne kultury ją negowały, inne zwalczały, jeszcze inne akceptowały, ale nigdy nie twierdzono aż do XX wieku, że rządzić krajem może cały Naród polityczny, i przez wiele wieków nawet nie uważano tego za fanaberię - po prostu taki nonsens nikomu nie przychodził do głowy.
    Argumenty z historii nie są argumentami - to, że czegoś "nigdy nie było", lub "było od zawsze", to nie powód, żeby to się nie mogło zmienić. Internetu też nigdy nie było - i co - teraz jest!
  • sympatyklewicy 02.01.11, 14:19
    Gość portalu: killkamill napisał(a):

    > Argumenty z historii nie są argumentami - to, że czegoś "nigdy nie było", lub "
    > było od zawsze", to nie powód, żeby to się nie mogło zmienić. Internetu też
    > nigdy nie było - i co - teraz jest!
    ***********************************
    Ale to nie jest zmiana w nauce, to są prawa natury których nie można zmieniać.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:39
    Jakie, przepraszam, "prawa natury"? "Prawa natury" to nie jest coś naturalnego, tylko wymysł ludzki, kulturalny. Projekcja heteroseksualnej matrycy na świat zwierzęcy nie ma nic wspólnego z naturą.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 14:46
    sympatyklewicy napisał:

    > Gość portalu: killkamill napisał(a):
    >
    > > Argumenty z historii nie są argumentami - to, że czegoś "nigdy nie było",
    > lub "
    > > było od zawsze", to nie powód, żeby to się nie mogło zmienić. Internetu t
    > eż
    > > nigdy nie było - i co - teraz jest!
    > ***********************************
    > Ale to nie jest zmiana w nauce, to są prawa natury których nie można zmieniać.

    Dlaczego uzurpujesz sobie prawo aby je interpretowac i z jakiego tytulu to czynisz?
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 02.01.11, 13:48
    Bo tak naprawdę to nie muszą się starać. Po co ten rewolucyjny zapał? I tak przecież potężne ponadnarodowe organizacje z UE na czele narzucają wszystkim jedynie słuszną ideologię Poprawności Politycznej i co za tym idzie, bezwarunkową afirmację homo-lesbijstwa jako jedynie możliwą postawę. Tak jak za komuny narzucano Polakom socjalizm. A prawda jest taka, że ludzie mają prawo do wolności sumienia i swobody oceniania takich czy innych zjawisk. Zmieniać to te panie mogą same siebie, jak odczuwają taką potrzebę...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:43
    Widzisz, i o to mniej więcej chodzi: o wolność sumienia. Prawo powinno dawać możliwość związków jednopłciowych, podobnie jak daje (również po wielu walkach z Kościołem) możliwość rozwodów; a każdy w swoim sercu rozważy, czy chce brać rozwód albo ślub jednopłciowy. To jest sprawa sumienia i religii.
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 02.01.11, 15:02
    Ja nie mam nic przeciw temu żeby prawo dawało możliwość jakieś legalizacji takich związków. Tylko tu mamy do czynienia z czymś innym - mianowicie z narzucaniem jedynie słusznego sposobu patrzenia na omawiane zjawisko. Media, władze UE, różne wpływowe fundacje i organizacje mówią mi wciąż i na okrągło, że homoseksualizm musi mnie zachwycać i koniec. A są te organizacje na tyle potężne, żeby np. zakazać używania słów "tata" i "mama" jako homofobicznych, co stało się w służbie zdrowia w Skocji np. Albo żeby skazać pastora w Szwecji za cytowanie fragmentów Pisma Św. dot. homoseksualizmu na miesiąc więzienia - mimo że rzecz miała miejsce w kościele. Po prostu mam dosyć różnych kolejnych lewicowych obłędów i paranoi, narzucanych przez wpływowych ludzi całym społeczeństwom. To już mieliśmy za komuny chociażby i wiadomo jak się skończyło...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 15:22
    Widzisz, jak to jest, kiedy posiłkujesz się plotkami i przekłamaniami z prawicowej prasy, zamiast znajomością sprawy. A to akurat łatwo zgooglować.

    Otóż była to jawna prowokacja, pastor Ake Green zrobił ze swojego kazania wydarzenie medialne: zaprosił do kościoła media, niestety, nikt się nie zgłosił. Więc zrobił wyciąg z kazania i opublikował w gazecie. To po pierwsze.

    Po drugie: w drugiej instancji został uniewinniony, co podtrzymał Sąd Najwyższy (który podkreślił, że pastor złamał prawo obowiązujące w Szwecji, ale podtrzymał wyrok uniewinniający - tu uważaj - na podstawie orzecznictwa tej rzekomo strasznej UE, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka).

    Podobnie jest z tymi "zakazanymi słowami" - po prostu w sytuacji, gdzie rodzice są albo obupłciowi, albo jednopłciowi, personel ma używać terminów neutralnych. U nas w szkołach od dawna (przynajmniej od mojego dzieciństwa, czyli jeszcze na przełomie PRLu i wolnej Polski) używano słowa "rodzic" (brzydkiego zresztą, ale mniejsza o to). I co, niebo nam z tego powodu spadło na głowę?
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 02.01.11, 16:55
    Wybacz ale trochę mnie przerażasz. Nawet gdyby kazanie opublikował w gazecie, no to co? W jakich państwach skazuje się ludzi za to że opublikowali coś w gazecie? No fajnie że go uniewinniono i że nie siedzi do dziś jak np. niektórzy w Chinach czy na Kubie. Ale dla Ciebie nie ma nic szokującego w tym że go w ogóle skazano. No bo przecież "opublikował w gazecie" a mimo to otrzymał wyrok uniewinniający. Dobry ten Trybunał.
    Podobnie jest z tymi jak to ujęłaś "terminami neutralnymi" Przerażasz mnie. "Niebo jeszcze nie spadło nam na głowę", ale już powoli się obniża...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 17:05
    W jakich państwach? Na przykład w Polsce można pójść siedzieć za szerzenie ideologii nazistowskiej. Jeżeli założysz pisemko neonazi, to za to, co napiszesz w gazecie, możesz pójść do więzienia, nie wiedziałeś? Wolność słowa oznacza brak cenzury, ale nie brak odpowiedzialności cywilnej i karnej za słowa.

    art. 256
    Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
  • sympatyklewicy 02.01.11, 14:01
    Gość portalu: Ed napisał(a):

    > nigdy związek homoseksualny nie był równoważny małżeństwu i nigdy nie będzie tylko
    > dlatego ze ktoś ma taka fanaberie.
    **********************************
    Ja też wiele razy się zastanawiałem czy to są fanaberie, chęć zaistnienia bycia na krótko bohaterem czy faktyczna potrzeba, bądź co bądź wbrew naturze ...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:43
    Małżeństwo samo w sobie jest instytucją kultury, nie natury.
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 11:32
    z jednej strony lansowane są wolne związki, nowoczesne, jak przystało na XXI wieko, bo 'papier do niczego nie jest potrzebny', a z drugiej strony lansowane jest formalizowanie związków gejów i lesbijek... czyli pewnie taki powrót do korzeni :-]

    ble..
  • Gość: asd IP: *.xdsl.centertel.pl 02.01.11, 12:07
    popieram :] a poniżej milion postów o niczym, o kale, o owulacji, o in ivtro jakieś kłótnie wyzwiska itp itd ;) ale może o to chodzi GW ?
    pozdrawiam
  • Gość: PM IP: *.skynet.net.pl 02.01.11, 12:21
    czyli zupełnie jak w moim heteroseksualnym małżeństwie :) gratulacje i powodzenia.
  • Gość: nauka IP: *.e-wro.net.pl 02.01.11, 14:31
    Zauważyliście, że większość lesbijek udaje "chłopczyce" TAKICH NIBY facetów, a raczej takich 13-14 latków, hehe.
    W rodzinie lesbijki matka była traktowana jako osoba z niżej kasty, była upokarzana przez ojca. Lesbijka ma lęk przed związkiem z męzczyzną, więc naturalna jej drogą jest relacja z drugą kobietą- okaleczoną psychicznie przez życie.

    A NIE LEPIEJ SIĘ PO PROSTU LECZYĆ U PSYCHIATRY/PSYCHOTERAPEUTY?
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 14:42
    niestety nie, bo NFZ nie refunduje :)
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 14:57
    Gość portalu: nauka napisał(a):

    > Zauważyliście, że większość lesbijek udaje "chłopczyce" TAKICH NIBY facetów, a
    > raczej takich 13-14 latków, hehe.
    > W rodzinie lesbijki matka była traktowana jako osoba z niżej kasty, była upokar
    > zana przez ojca. Lesbijka ma lęk przed związkiem z męzczyzną, więc naturalna je
    > j drogą jest relacja z drugą kobietą- okaleczoną psychicznie przez życie.
    >
    > A NIE LEPIEJ SIĘ PO PROSTU LECZYĆ U PSYCHIATRY/PSYCHOTERAPEUTY?


    Ooo, mamy i radyjkowego doktorka szowiniste tu na forum, witamy witamy...
  • Gość: dr stress IP: *.xdsl.centertel.pl 02.01.11, 10:59
    i obudziłeś się i miałeś mokro...
  • antobojar 01.01.11, 15:26
    wczesniej czy nie jest gejem/lesbijka.. i to samo u optyka... i w aptece, gdzie powinienes sobie kupic zestaw do zimnych kompresow na glowe... No i wszedzie indziej...


    scorpinor napisał:

    > Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów :P
  • Gość: chinique IP: 194.181.22.* 02.01.11, 00:14
    ... ten rytuał? Podczas gdy homoseksualiści łakną tego obrządku jak kania dżdżu i robią z niego symbol swobody obyczajowej na miarę prawa afroamerykanów do siedzenia na przednich siedzeniach autobusu w latach 1950-tych, w świecie hetero małżeństwo to comodity, a sądząc po rosnącej liczbie rozwodów, jest to co najwyżej prawna, a nie "sakrament".
  • alien_40 02.01.11, 11:20
    Jesteś żałosny. Jak to możliwe, że są jeszcze ludzie o tak podłych "poglądach".
  • Gość: chinique IP: *.pzu.pl 03.01.11, 07:44
    ... od Waldorfa, ale niestety każda homoseksualna historia jest inna. Zatem jakkolwiek co do dziedziczenia i innych praw obywatelskich dla związków partnerskich, to może można je udzielić prawnie w tym czy innym zakresie, tak należy pamiętać, że nie każdy homozwiązek to taka sympatyczna podkolorowana przez Wyborczą historia. Podobnie jak można zastanawiać się, czy w związkach hetero gdy bogaty, dojrzały mężczyzna bierze sobie młodą laskę do zabawy przypadkowo żeniąc się z nią, to czy jego majątek się jej należy po tym jak miał zawał w wieku lat 40-tu, czy też wystarczy jej już to, że przez parę lat miała kieszonkowe, a reszta majątku powinna trafić do rodziny, tak w związach hetero, gdzie również forma mecenatu i sponsoringu nie jest rzadkością, można się zastanawiać, czy śliczna klocia ma prawo do majątku starszego pana z trzema mieszkaniami i małą lub średnią firmą, czy również kieszonkowe powinno wystarczyć. Za dużo w tych wypowiedziach o sprawach prawnych jest emocjonalnego dysponowania zwłokami, myślę, że zarówno najbardziej lewicowe hetero jak i najbardziej katolickie homo nie są jeszcze póki co gotowi do rozmowy nt. modelu prawnego związków partnerskich.

    Ale mój poprzedni komentarz był zupełnie nie o sprawach prawnych i finansowych, ale właśnie o tej symbolice. To żenujące, że tak kreatywni ludzie jakimi są homoseksualiści nie są w stanie wymyślić sobie swojej symboliki, swoich rytuałów, tylko jakoś tak banalnie i prostacko biorą w cudzysłów heteroseksualny religijny obrządek. Jak gdyby obrządek ślubu hetero było czymś fajnym i że aż strach pomyśleć - normalnym - biorącym homoseksualistów wreszcie do wspólnego społecznego mianownika. Gdzie się podziało ekstatyczne we are queer, we are here, get used to it i roztańczone drag queeny na platformie pomiędzy lewicowymi politykami? Odechciało się manifestować swoją inność? Obrasta się tłuszczykiem? Homoseksualne piwo i kapcie przed telewizorem? Mała stabilizacja?
  • bene_gesserit 03.01.11, 12:18
    Gość portalu: chinique napisał(a):

    > ... od Waldorfa, ale niestety każda homoseksualna historia jest inna. Zatem jak
    > kolwiek co do dziedziczenia i innych praw obywatelskich dla związków partnerski
    > ch, to może można je udzielić prawnie w tym czy innym zakresie, tak należy pami
    > ętać, że nie każdy homozwiązek to taka sympatyczna podkolorowana przez Wyborczą
    > historia.

    To fajnie, ze trafil sie na forum ktos, kto sie ma za specjaliste od zwiazkow homoseksualnych i emocji forumowiczow. Ty. Łał.

    Problem z twoim wywodem taki, ze nie kazdy heterozwiązek tez jest sympatyczny, ale co sympatycznosc zwiazku ma do rzeczy, kiedy chodzi o ograniczenia praw obywatelskich?

    A - i jesli GW podkolorowala, jak twierdzisz, te historie, to w ktorych miejscach i skąd ta pewnosc?

    > Podobnie jak można zastanawiać się, czy w związkach hetero gdy bogat
    > y, dojrzały mężczyzna bierze sobie młodą laskę do zabawy przypadkowo żeniąc się

    Te slynne przypadkowe ozenki, potknął się, zakrztusil i jakos tak wyszlo. Ona tez.
    :) Moj boze, trzeba strasznie w zyciu uwazac, bo czlowiek nie zna dnia ani godziny, rach-ciach i nagle z panienki mozna sie zmienic w mężatkę, a wszystko to przypadek, proszę sądu, ja nie chciałam.
    A wracając do tematu - hipotetyczna para z twojej opowiesci MA wybór, jak najzupelniej realna para homoseksualna wyboru nie ma, bo nawet przypadkowego slubu brac nie moze. Wiec nie wciskaj glodnych kawalków, oszczedzisz sobie wstydu.

    Za dużo w tych wypowied
    > ziach o sprawach prawnych jest emocjonalnego dysponowania zwłokami, myślę,

    Za duzo na co?
    Za duzo dla kogo?
    Rozumiem, ze ty ustalasz tutaj normy, ile to w sprawach prawnych jest za duzo, a ile w sam raz, tak?

    A na jakiej podstawie, bo wlasciwie nie rozumiem?

    że z
    > arówno najbardziej lewicowe hetero jak i najbardziej katolickie homo nie są jes
    > zcze póki co gotowi do rozmowy nt. modelu prawnego związków partnerskich.

    Bylabym wdzieczna, gdybys osadzila swoje stanowisko na argumentach, rozumiesz - to sie w dyskusji bardzo przydaje, bo inaczej nie ma z czym dyskutowac. No chyba, ze twoje 'bo tak' wystarczy, ale wytlumacz mi w takim razie, dlaczego.

    To żenujące, że tak kreatywni ludzie jakimi są ho
    > moseksualiści nie są w stanie

    Tak tak, kazdy gej jest kreatywny, a Murzyni we krwi mają taniec. Z kolei Niemcy mają genetyczną punktualnosc, a Cyganie kradną.

    wymyślić sobie swojej symboliki, swoich rytuałów,
    > tylko jakoś tak banalnie i prostacko biorą w cudzysłów heteroseksualny religij
    > ny obrządek.

    Mysle, ze pary jednoplciowe, ktore chca zawrzec zwiazek maja, ujmijmy to delikatnie, w noskach twoją ocenę. Co twoj banalny i prostacki pogąd ma do rzeczy? I skad przekonanie, ze cywilny slub to obrzadek religijny? Mozesz to jakos tresciwie wyluszczyc?

    Jak gdyby obrządek ślubu hetero było czymś fajnym i że aż strach p
    > omyśleć - normalnym - biorącym homoseksualistów wreszcie do wspólnego społeczne
    > go mianownika.

    To okropne, chca miec wspolny spoleczny mianownik i rozliczac wspolnie podatki, dulszczyzna, mieszczanstwo, jelenie na rykowiskach, fuuuuuuu, rzyg rzyg.

    Gdzie się podziało ekstatyczne we are queer, we are here, get us
    > ed to it i roztańczone drag queeny na platformie pomiędzy lewicowymi politykami
    > ? Odechciało się manifestować swoją inność? Obrasta się tłuszczykiem? Homoseksu
    > alne piwo i kapcie przed telewizorem? Mała stabilizacja?

    Tak, po slubie niezaleznie od orientacji czlowiek nie ma wyboru - jest skazany na zycie couch potato. Wyrok. A moglby w butach na platformach i z piecioma parami sztucznych rzes byc królową estrady. No glupie te homoseksualisty są, glupie po prostu.






    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: chinique IP: *.147.209.253.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.11, 02:19
    ... analfabetyzmu wtórnego, który nie pozwala osobom nawet tak brylującym jak Ty czytać między wierszami ze zrozumieniem.

    Tam gdzie zrozumiałaś, to podpowiem, że zamach strony homo na symbolikę hetero, zamiast zmyślenia swojej "własnej" symboliki jest jednym z czynników powodujących opór przed akceptacją związków partnerskich jako formy prawnej, bo obok zbiorowej świadomości znaczenia "małżeństwa" jest też np. Art. 18 Konstytucji RP, a zmiana tego dokumenciku jest z punktu widzenia politycznego i legislacyjnego nieco trudniejsza, niż inne potencjalne rozwiązania poniżej radaru.

  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 13:04
    To nie jest żaden zamach. Ta symbolika nie jest Twoja czy moja czy nasza, ale wspólna nam wszystkim, którzy wychowali się w takim uniwersum symbolicznym; tak samo należy do gejów czy lesbijek. Jak chcesz, to sam możesz sobie zawierać ślub wieńcami zbóż, droga wolna.

    Konstytucja od uchwalenia 13 lat temu była już dwa razy nowelizowana, i to w sprawach dotyczących znacznie mniejszej liczby obywateli, niż ta. Więc bez dramatyzowania proszę.

    A poza tym nikt nie kruszy kopii, żeby to się nazywało "małżeństwo". Może być związek partnerski, pakt społeczny czy jak tam. Ważne, żeby było prawnie rozpoznawane.
  • bene_gesserit 04.01.11, 15:48
    > Tam gdzie zrozumiałaś, to podpowiem, że zamach strony homo na symbolikę hetero,
    > zamiast zmyślenia swojej "własnej" symboliki
    Nie bardzo rozumiem, czemu osoby homoseksualne mialyby wymyslac inną postac rytuałów przejscia niz hetero. Zaproponowałas kryterium estetyczne, ktore, z oczywistych względów, jest najbardziej idiotycznym (bo skrajnie subiektywnym). Jakies inne pomysly?

    jest jednym z czynników powodując
    > ych opór przed akceptacją związków partnerskich jako formy prawnej, bo obok zbi
    > orowej świadomości znaczenia "małżeństwa" jest też np. Art. 18 Konstytucji RP,
    > a zmiana tego dokumenciku jest z punktu widzenia politycznego i legislacyjnego
    > nieco trudniejsza, niż inne potencjalne rozwiązania poniżej radaru.

    Polowa panstw europejskich juz sobie poradzila ze zmianą tego dokumenciku, wiec jak widać nie jest to niemozliwe.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 21:35
    > Nie bardzo rozumiem, czemu osoby homoseksualne mialyby wymyslac inną postac ry
    > tuałów przejscia niz hetero

    Z tej prostej przyczyny, że zasady danego rytuału ustala społeczność i nie można ich zmienić na zasadzie "bo ja tak chcę".

    To mniej więcej tak, jakbym protestował, że nie mogę zostać królem cygańskim.
    Nie wszystko jest dla wszystkich i nie ma w przyrodzie idealnej równości.
  • bene_gesserit 04.01.11, 23:53
    Gość portalu: K napisał(a):

    > > Nie bardzo rozumiem, czemu osoby homoseksualne mialyby wymyslac inną post
    > ac ry
    > > tuałów przejscia niz hetero
    >
    > Z tej prostej przyczyny, że zasady danego rytuału ustala społeczność i nie możn
    > a ich zmienić na zasadzie "bo ja tak chcę".
    >
    > To mniej więcej tak, jakbym protestował, że nie mogę zostać królem cygańskim.
    > Nie wszystko jest dla wszystkich i nie ma w przyrodzie idealnej równości.

    Popaczpan, a wydawalo mi sie, ze nie mowimy o przyrodzie, ale o kulturze i spolecznosci. W dodatku z kregu kultury europejskiej, w ktorej pomysl umozliwienia zawarcia homoseksualnego zwiazku rejestrowanego lub malzenstwa nie jest niczym ani specjalnie nowym, ani sensacyjnym, tak samo jak lobbing.


    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 05.01.11, 00:05
    Heh, standard - czepiasz się słówka nie związanego z tematem, bo brak Ci kontrargumentu na "króla cygańskiego".

    Zresztą zgubiłaś wątek, bo nie było o 'możliwości zawarcia związku rejestrowanego', tylko o prawie do rytuału przejścia.
  • bene_gesserit 05.01.11, 01:03
    Gość portalu: K napisał(a):

    > Heh, standard - czepiasz się słówka nie związanego z tematem, bo brak Ci kontra
    > rgumentu na "króla cygańskiego".

    Brak mi argumentu na nieuprawnione porownanie? O, rzeczywiscie :)

    > Zresztą zgubiłaś wątek, bo nie było o 'możliwości zawarcia związku rejestrowane
    > go', tylko o prawie do rytuału przejścia.

    Zawarcie zwiazku rejestrowanego jest jednym z pomyslow na rytual przejscia dla pary jednoplciowej.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:18
    Ale o czym Ty w ogóle opowiadasz? Geje i lesbijki nie postulują, żeby teraz śluby heteroseksualne wyglądały inaczej, "bo oni tak chcą". Postulują, żeby dopuszczono ich do tych samych rytuałów. Chodzi o zniesienie wykluczenia, a nie o narzucanie czegoś zwyczajom większości.

    Możesz protestować, że nie możesz zostać królem cygańskim. Tyle tylko, że bycie królem cygańskim to funkcja nieformalna, nieistniejąca w polskim prawie - co innego małżeństwo. I to jest ta zasadnicza różnica. Polska konstytucja nie stwierdza, że wszyscy jesteśmy równi wobec romskich obyczajów, natomiast pisze, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, w tym prawa rodzinnego.
  • Gość: chinique IP: *.182.82.190.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 01:28
    ... jako takiej ale do powielenia powierzchowności rytuału hetero przez homo. Nawiązując jeszcze do wypowiedzi Lolitessy - no po prostu chodzi mi o to, że łatwiej będzie załatwić zmianę konstytucji i legislację przynajmniej w zakresie dziedziczenia i dysponowania jeżeli nie będzie w tym odniesienia do tej samej symboliki, nie będzie tego samego nazewnictwa i w ogóle będzie to jakaś taka niepozorna konstrukcja. Dlaczego? Dlatego, że za legislacją stoi większość, w tym także seksualna, czyli jednak hetero i łatwiej będzie na każdym poziomie (etycznym, społecznym, politycznym czy prawnym) zaakceptować większości że robią jakieś małe ustępstwo na rzecz dodatkowego innego udogodnienia dla homo, niż jeżeli będzie trzeba zmienić to co do tej pory większość przyjęła uważać za aksjomaty prawne, czy społeczne.

    Ale nie, ciągle te rzewne historie, dwie lesbijki wzięły ślub, poryczały się, mówią do siebie żono na pocztach itd. I jeszcze ta historia z Mieciem. Oczekiwanie nagle totalnych ustępstw jest niedorzeczne i jest z tego więcej oporu niż spełnienia.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:32
    Tu nie chodzi o powielanie, tylko o włączanie się. Kobiety głosują tak samo jak mężczyźni, czarni są wolni w ten sam sposób, co biali, dzieci nie wolno bić tak, jak nie wolno bić dorosłych, itp. Tak się znosi wykluczenie. Nie tworząc atrapę głosu, wolności czy ochrony, ale udzielając jej w pełni.

    Myślę, że nie doceniasz ludzi. Przeciwko głosowi dla kobiet, uwolnieniu niewolników, zniesieniu pańszczyzny też protestowały "przyzwyczajone masy"; a wszystko to przeszło do (niechlubnej) historii (przynajmniej w naszym kręgu kulturowym). W krajach UE równouprawnienie dla gejów i lesbijek też przegłosowała ta "seksualna większość" (no chyba, że uważasz, że 51% społeczeństw tamtejszych to lesbijki i geje); to kwestia nie orientacji głosujących, a wrażliwości i empatii społecznej, której można społeczeństwo nauczyć. Między innymi takimi "rzewnymi historiami", które tak Ci przeszkadzają.
  • Gość: chinique IP: *.146.127.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 17:52
    ... czy to obywatelskie, czy prawa człowieka nie są pochodną praw fizyki, a raczej ekonomii i jednak są anomalią niż oczywistą oczywistością jak tutaj próbujecie wszystkim wmówić. To nie jest kwestia mojej opinii na ten temat, tylko stanu faktycznego - prawa grup społecznych są bardzo zróżnicowane na przestrzeni wieków jak również geografii. Jeżeli mniejszość, chce, żeby większość uznała jej prawa, to niestety jakoś tą większość trzeba przekonać, przez oswajanie, sojusze, czy inne zabiegi, przy czym zamach na symbolikę większości nie jest moim zdaniem tą drogą, którą powinien iść pies Saba, nazywanie tego "włączeniem" to tylko wording, niekoniecznie przekonujący dla większości.

    Historie nazywam rzewnymi, bo tak są podkolorowane, dziennikarz musi mieć ładne story, ale mi nie przeszkadzają, komentuję sobie po prostu.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 12:40
    Jeśli prawa człowieka są anomalią, to z pewnością chętnie się ich zrzekniesz we własnym przypadku?

    Nie są żadną anomalią, tylko konceptem wyrosłym z rozmaitych źródeł etycznych (koncepcji godności jednostki, myśli oświeceniowej, katolickiego personalizmu, itp.) - współczesnym, ale mającym długą historię. I, owszem, uzyskiwanie praw dokonuje się na drodze negocjacji społecznych - co do tego pełna zgoda. Ale nie wiem, czemu życzysz sobie, żeby LGBT uzyskiwali swoje prawa w Polsce tak, jak Tobie się podoba, a nie tak, jak podoba się im (i co, dodam, w większości krajów europejskich już zadziałało i działa bez problemu).

    O jakim "zamachu" mówisz? Zamach to byłaby próba zniesienia małżeństwa, a nie usiłowania włączenia się do niego. Używasz słów zupełnie dowolnie, w dodatku piszesz o tym jak o jakimś nie wiadomo jakim eksperymencie, tymczasem w Europie chłopi wyzwoleni, kobiety głosują i - w większości krajów - LGBT nie tylko nie są karani za utrzymywanie kontaktów/związków, ale mogą je jeszcze zalegalizować. Polska wlecze się teraz w szarym ogonie tych zmian, choć w I poł. XX w. była w awangardzie, dając prawa wyborcze kobietom tuż po I wojnie i depenalizując homoseksualizm w latach 30-tych.

    Już ktoś Ci powiedział: skoro są podkolorowane, to wykaż gdzie. Nie możesz komuś zarzucać fałszu ot tak, "bo dziennikarze kłamią".
  • Gość: wojciech6j IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 14:59
    Osioł ma prawo sądzic że jest koniem, a nawet to głosic wszem i wobec.
    Jednak zmusznie konia, żeby to zaakceptował jest niedopuszczalne.
    Tak jak ślimak nie będzie rybą lądową, żeby nie wiem jaka komisja czy nawet WHO to zadekretowało.
    Jedno i drugie jest po prostu kłamstwem i tak samo jest z "małżeństwami" JEDNOPŁCIOWYMI.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 21:08
    Uważaj, bo Twoja "bystra" analogia, gdzie nas porównujesz do koni, a LGBT do osłów, może być użyta przeciwko Tobie, gdzie inteligentnych porównają do koni, a inteligentnych inaczej - do osłów.
  • Gość: wojciech6j IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.11, 22:06
    Nikt nie powiedział, ze osły są gorsze od koni. Chyba, że ty tak uważasz, ale to twój biznes.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 11:48
    Zakładam, że stosując metafory masz świadomość symboliki zwierzęcej w naszej kulturze. Ale może nie masz.
  • bene_gesserit 06.01.11, 21:39
    Yhyyyy. W miejscu argumentu: bo tak. Miszcz intelektu i konstruktywnej dyskusji zaplątał się na forum, pogratulować.
    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • Gość: chinique IP: *.146.127.224.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.01.11, 00:40
    ... się wyrzeknę, czegoś czego nie mam i czego nie ma. Prawa człowieka to forma prawna, w dużej mierze inspirowana II WŚ. Z przestrzeganiem tych praw jest podobnie jak z przestrzeganiem wszelkich innych praw w Polsce, w krajach afrykańskich czy arabskich jest jeszcze gorzej, ludzie pozostają tylko ludźmi.

    Mało mnie interesuje czy i jak LGBT uzyskają swoje prawa, moja subiektywna opinia jest taka, że zamach na symbole jest drogą trudniejszą, choćby nawet nazwać go elegancko "włączeniem".

    Wszystko wynikać będzie raczej z ekonomii i polityki, jeżeli lewica uzyska w nadchodzących wyborach relatywnie dobry wynik, to bez problemu uda się wymóc na elastycznym koalicjancie uchwalenie praw dla LGBT, czego nie można było zrobić przed 2004, kiedy lewica była u władzy, bo koalicjant z Szucha 12, ale także były to jeszcze czasy sprzed okresu, w którym pokolenie Ryanair posmakowało sobie tych wolności Twojej ukochanej Europie i nie było takich sympatycznych wyników sondaży. Np. jeżeli demografia rzeczywiście siądzie, to in vitro uchwali się od razu, a może nawet zezwoli się parom homo na wychowywanie dzieci i jeszcze dostaną becikowe. Prawa człowieka nie mają tu nic do rzeczy.

    Nie zarzucam fałszu, jedynie podkolorowanie i rzewność klimatu bezpośredniej relacji jak z magazynu w stylu modny ślub, gdzie III-ligowi celebryci opowiadają o swoich emocjach i interpretacjach jedności małżeńskiej, no ale jak pary hetero chrzanią na ten temat, to jest to żałosne, ale jak pary homo, o cho cho, panie, jakie to jest głębokie.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 16:45
    To, co dzieje się w krajach arabskich, nie powinno być, jak sądzę, wzorem dla Europy.

    Wbrew temu, co piszesz, masz prawa człowieka i korzystasz z nich - ponieważ Polska podpisała Europejską Konwencję Praw Człowieka prawie 20 lat temu. Dlatego np. w Polsce nie możesz być ukarany śmiercią w czasie pokoju (ani, w związku z nowelizacją, w czasie wojny), nie możesz zostać wsadzony do więzienia za długi, itp., itd. Wprawdzie w związku z tą akurat Konwencją (sprawa Schalk i Kopf przeciwko Austrii) w 2010 ECtHR orzekł, że artykuły nie wymuszają na państwach małżeństw jednopłciowych, ale równocześnie zadecydował, że związki jednopłciowe tworzą rodzinę:
    ...the Court’s case-law has only accepted that the emotional and sexual relationship of a same-sex couple constitutes “private life” but has not found that it constitutes “family life”, even where a longterm relationship of cohabiting partners was at stake. In coming to that conclusion, the Court observed that despite the growing tendency in a number of European States towards the legal and judicial recognition of stable de facto partnerships between homosexuals, given the existence of little common ground between the Contracting States, this was an area in which they still enjoyed a wide margin of appreciation. (...) The Court notes that (...) a rapid evolution of social attitudes towards same-sex couples has taken place in many member States. Since then a considerable number of member States have afforded legal recognition to same-sex couples (see above, paragraphs 27-30). Certain provisions of EU law also reflect a growing tendency to include same-sex couples in the notion of “family”(...). In view of this evolution the Court considers it artificial to maintain the view that, in contrast to a different-sex couple, a same-sex couple cannot enjoy “family life” for the purposes of Article 8. Consequently the relationship of the applicants, a cohabiting same-sex couple living in a stable de facto partnership, falls within the notion of “family life”, just as the relationship of a different-sex couple in the same situation would.
    A to poważny krok. Poza tym Europejska Konwencja nie jest jedynym dokumentem mówiącym o prawach człowieka, a że jest nieco stara (wersja początkowa: 1950), to i - mimo nowelizacji - powoli się dostosowuje do zmian społecznych w Europie.

    Skoro nie chodzi Ci o fałsz, a jedynie o barwne opowiadanie, to nie widzę powodów, żeby ze wszystkich gazetowych opowieści o życiu akurat historie o gejach i lesbijkach miały być wyprane z kolorów czy nieciekawe, bo czytelnikowi Chinique to się nie podoba. Nie podoba się - to nie czytaj.
  • Gość: zniesmaczony. IP: *.home.aster.pl 07.01.11, 19:45
    Na forum dla homosiów,sio.
  • Gość: chinique IP: 194.181.22.* 09.01.11, 15:02
    ... swojego uniwersytetu, bo z tego co piszesz masz mało pojęcia czy i jak to działa w praktyce, jak wyglądają polskie sądy, jak sympatycznie załatwia się sprawy z policją, strażą miejską. Jak będziesz mieć kiedyś jakieś assety, to zobaczysz jak wygląda ochrona własności prywatnej. To że coś jest na papierze, w małym stopniu wpływa na to co ludzie mają w głowie. Każde z nas ma swoje zdanie, zobaczymy w ciągu najbliższych lat którędy te prawa dla homo się uchwalą, czy dogmatyczną drogą "europejskich" legislacji, czy poprzez żenujące kompromisy w politycznych negocjacjach.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 10:21
    Wyjść za mury uniwersytetu? Ja za mury uniwersytetu wyszłam już ładnych parę lat temu.

    Sądzę, że sprzęgnie się edukacja mas (również poprzez takie "podkolorowane" Twoim zdaniem historie) z wymogami wspólnego systemu prawnego (zwłaszcza swobodą przemieszczania ludzi): to, że para małżeńska z Holandii nie może dziedziczyć w Polsce, jest poważnym problemem dla systemu Schengen. Zauważ też, że obecnie ktoś może zawrzeć związek małżeński jednopłciowy za granicą, a potem w Polsce drugi, heteroseksualny. Przez co w Polsce nie będzie bigamistą, a w Holandii czy w Danii - będzie (ciekawe jak w Niemczech?); to dla systemu Schengen poważne utrudnienie, które będzie stopniowo usuwane.
  • bene_gesserit 05.01.11, 16:25
    Gość portalu: chinique napisał(a):

    > ... jako takiej ale do powielenia powierzchowności rytuału hetero przez homo.

    Alez mylisz sie przerazliwie, bo twoja ocena bazowala na ocenie estetycznej - queer, 'kreatywny', ekstatyczny i roztanczony kontra hetero tluszcz przed telewizorem i zatęchła stabilizacja.
    Myslenie stereotypami jest taaakie smutne, a jeszcze smutniejsze, kiedy sie tego nie widzi.

    > Oczekiwan
    > ie nagle totalnych ustępstw jest niedorzeczne i jest z tego więcej oporu niż sp
    > ełnienia.

    E, pewnie, lepiej przetanczyc zycie na platformie miedzy lewicowymi politykami. Raz do roku.

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: chinique IP: *.146.127.154.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.01.11, 17:40
    ... dopowiedziałaś sobie trochę za dużo, ale cieszę się, że mogę sprawić Ci trochę przyjemności poprzez dostarczenie tematów do Twojego ecriture feminine.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.11, 12:27
    Nie ma znaczenia, czy małżonkowie kochają się mocno czy słabo - dziedziczy się z automatu, a nie tak, że sąd sprawdza, czy się nie kłóciłeś ze ś.p. żoną i jeśli się kłóciłeś, to Ci daje jakiś większy podatek spadkowy albo w ogóle wyklucza z dziedziczenia.

    Jeżeli Twoim zdaniem kiedy "bogaty, dojrzały mężczyzna bierze sobie młodą laskę do zabawy" to "żeni się z nią przypadkowo", to mogę tylko zrobić duże oczy. Skoro jest idiotą i nie wie, na czym polega małżeństwo, nie zna pojęcia intercyzy itp., to można się tylko zastanawiać jak doszedł do tego swojego bogactwa. A skoro wie co to jest (i ona też wie) to dochodzi do transakcji: ona daje mu seks i opiekę, a on jej daje wygodne życie i majątek po śmierci. Zawarli umowę społeczną w postaci małżeństwa - nic nowego w historii społeczeństw - i wycinanie jej z dziedziczenia byłoby niesprawiedliwe. Odpracowała co było umówione, on zmarł, ona dziedziczy, koniec. Nie żebym pochwalała takie postawy, ale majątek jej się należy (podobnie jak w analogicznej historii 50-letniej kobiety i jurnego 25-letniego żigolaka), i tyle.

    Natomiast co do symboliki: geje i lesbijki nie chcą sobie wymyślać nowej symboliki, bo ta obecna jest tak samo ich dziedzictwem, jak i naszym. Ich rodzice i dziadkowie też brali śluby, jak nasi. Oni nie chcą (o ile wiem) zrobić sobie jakiejś hecy z wymienianiem się wieńcami hawajskich kwiatów i,. bo ja wiem, rytuałem skakania przez ognisko, tylko przejść społecznie rozpoznawalny rytuał przejścia, bo to ważne dla jednostki. A rytuał ten nie jest religijny, bo jest od chrześcijaństwa starszy i niekoniecznie z chrześcijaństwem związany.

    Piszesz Jak gdyby obrządek ślubu hetero było czymś fajnym i że aż strach pomyśleć - normalnym - biorącym homoseksualistów wreszcie do wspólnego społecznego mianownika. Gdzie się podziało ekstatyczne we are queer, we are here, get used to it i roztańczone drag queeny na platformie pomiędzy lewicowymi politykami? Odechciało się manifestować swoją inność? Obrasta się tłuszczykiem? Homoseksualne piwo i kapcie przed telewizorem? Mała stabilizacja? - strach pomyśleć komu, Tobie chyba? Tymczasem homoseksualiści nie uciekają z tego wspólnego społecznego mianownika, tylko zostali z niego wypchnięci, wyrzuceni. I dopominają się od kilku dekad włączenia do niego. To raz. A dwa: być może trudno Ci to zaakceptować, ale ludzie się różnią od siebie. Nie tylko orientacją, ale i podejściem do życia, celami, filozofią, poglądami. Są geje, którzy tańczą na platformach i są geje, którzy siedzą w domu w kapciach i z piwem. Jak heteroseksualiści - są ci, co 8 dzieci z jedną żoną i nawet na inną nie spojrzą, i tacy, którzy biją seksualny rekord Polski z Marianną Rokitą. Prawo daje im możliwość wzięcia ślubu lub pozostania w stanie bezżennym. A gejom - nie. I to jest ta różnica.
  • Gość: tomekjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 17:37
    W krajach normalnych spisuje sięintercyze i testamenty. Wtedy bogacz wie po co się żeni z młodą laską
  • bene_gesserit 02.01.11, 11:43
    Powaznie powinni sie tlumaczyc, ze maja ochote dokonac jednego z najbardziej istotnych rytuałów przejscia? Albo - ze chcą miec wybor jak kazdy hetero? Ew. ze zyjac w milosci latami razem, chca miec takie same prawa jak partnerzy w zwiazkach hetero, czyli prawo do dziedziczenia w razie smierci partnera, prawo do renty po nim, prawo do odwiedzin w szpitalu i informacji o stanie jego zdrowia, mozliwosc wspolnego rozliczania sie z podatku, mozliwosc odbioru korespondencji, prawo do organizowania jego pogrzebu itd itd.


    --
    cute but psycho. things even out
  • Gość: Ed IP: *.radom.vectranet.pl 02.01.11, 12:11
    Sprawy o których piszesz można załatwić rejestrowanym konkubinatem, związkiem prawnym lub czymś podobnym. Zastanawia mnie dlaczego takie pary tak usilnie chcą się nazywać małżeństwami a właściwie chcą żeby ich nazywać małżeństwami? Czy potrzebują coś udowadniać sobie czyt światu? Nawet panie z artykułu twierdzą ze nic się nie zmieniło oprócz tego ze na poczcie można wykrzyczeć do urzędnika: "to moja "żona"
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:43
    Może i można. Ale nie w Polsce. Więc argument trochę z czapki.
  • Gość: tomekjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 12:46
    Można!

    Słyszałaś o testamentach albo aktach darowizny?
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:48
    A słyszałeś o podatku od darowizn i dziedziczenia dla "obcej osoby" (choćby się z nią było pół wieku), słyszałeś o zachowku, o obalaniu testamentu, o tym, że i tak rodzina (choćby się do zmarłej/zmarłego nie odzywała od lat) dysponuje zwłokami i położy je gdzie chce?
  • Gość: tomekjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 12:51
    Słyszałem, także to żaden argument. bo nawet przepisanie majątku na rzecz bliskiej osoby nie ratuje przed zachowkiem
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:55
    A słyszałeś o "rażącej niewdzięczności"? W przypadku nieakceptowanych gejów i lesbijek akurat rodziny często się tym wykazują.
  • Gość: rebel IP: *.internetia.net.pl 02.01.11, 14:15
    Tylko wtedy trzeba wygrać sprawę przed sądem. udowadniań "rażącą niewdzięczność" i opowiadać o swoim życiu intymnym, osobistym. Nie uważasz że to więcej niż upokarzające i kłopotliwe.
    Dwa do momentu uzyskania wyroku i tak w kostnicy czy szpitalu najważniejsza będzie rodzina.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:30
    Otóż to. A gdyby wprowadzić związki partnerskie, to ważny byłby - jak w normalnym małżeństwie - przede wszystkim partner/małżonek. I o to właśnie chodzi.
  • bene_gesserit 02.01.11, 14:20
    Gość portalu: tomekjot napisał(a):

    > Można!
    >
    > Słyszałaś o testamentach albo aktach darowizny?

    Powaznie testamenty i akty darowizny zalatwiaja rente po zmarlym partnerze? Albo na ich postawie mozna sie razem rozliczac? Miec prawo do decydowania o ciele partnera po smierci? O prawie do odwiedzin obloznie chorego albo decydowania w jego imieniu o jego zdrowiu, o ile on nie moze? A to ci dopiero nowiny.


    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 21:01
    Każda z tych spraw powinna być rozwiązana w innych ustawach:

    Po kolei:

    - rozliczanie - już napisałem wcześniej - nie ma podstaw żeby pary homo się wspólnie rozliczały (niby na jakiej podstawie ma być ta ulga ??) W ogóle ta regulacja jest nieudana, powinny być albo odpisy na dzieci albo możliwość wspólnego rozliczania właśnie z nimi (a nie partnerem)

    - decydowanie po śmierci/odwiedziny w szpitalu/decydowanie o zdrowiu - tutaj wystarczałaby możliwość złożenia takiego zapisu do jakiegoś centralnego rejestru (dostępnego szpitalom) - kto ma prawo wglądu do twoich danych medycznych, decydowania itd.
    Załatwia to też sprawy, gdy z różnych względów wolisz żeby to był np. przyjaciel/przyjaciółka niż ktoś z rodziny.

    - renta po partnerze - jest to od dawna rozwiązane np. w polisach na życie, gdzie się po prostu wskazuje beneficjenta

    Jak dla mnie - to jest typowy problem zastępczy.
    Nie rozumiem tylko chęci nazywania związków homo (które mi nie przeszkadzają) 'małżeństwami'. To mniej więcej w stylu: przegłosujmy jutro, że 2+2 = 5.
  • bene_gesserit 04.01.11, 22:04
    Jest jeszcze sprawa symboliczno-emocjonalna, czyli dokonanie rytualu przejscia, czego jakos w swojej wymieniance nie wymieniles.

    A co do mozliwosci wspolnego rozliczania podatków: osob homoseksualnych nie obchodzi, czy oceniasz ja jako sluszna czy nie, obchodzi raczej, ze tylko dlatego, ze sa homoseksualne, nie maja takich samych praw jak hetero. Skumaj.

    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 04.01.11, 22:36
    Co do rytuału, to napisałem gdzieś poniżej.

    Natomiast co do ulgi - prawo tworzy się w jakimś celu. W tym przypadku (pomijając kulawość tego prawa) cel byłby wypaczony. A poza tym, dlaczego w takim razie nie mogliby się wspólnie rozliczać np. wspólnie mieszkający wnuczka i babcia, albo nawet sąsiad i sąsiadka ?
    Dlaczego też nie mogą mieć "takich samych praw" ?
  • bene_gesserit 04.01.11, 23:57
    Gość portalu: K napisał(a):

    > Co do rytuału, to napisałem gdzieś poniżej.
    >
    > Natomiast co do ulgi - prawo tworzy się w jakimś celu. W tym przypadku (pomijaj
    > ąc kulawość tego prawa) cel byłby wypaczony. A poza tym, dlaczego w takim razie
    > nie mogliby się wspólnie rozliczać np. wspólnie mieszkający wnuczka i babcia,
    > albo nawet sąsiad i sąsiadka ?
    > Dlaczego też nie mogą mieć "takich samych praw" ?

    en.wikipedia.org/wiki/Straw_man

    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 05.01.11, 00:14
    Że niby po angielsku, to mądrzej brzmi?

    Pomyśl chwilę, to żaden 'strach'.
    To tylko przykład, że kategorię uprawnionych można rozszerzać dalej, natomiast nie taki wcale był zamysł ustawodawcy (nie wnikam czy słuszny i czy się z nim zgadzam czy nie). Zresztą nb. często w taki sposób interpretuje się mętnie napisane ustawy...

  • bene_gesserit 05.01.11, 01:06
    Gość portalu: K napisał(a):

    > Że niby po angielsku, to mądrzej brzmi?

    Nie wiem jak dla ciebie, ale mnie akurat nie, anglojezyczna Wiki jest bardziej wiarygodna i kompletna od polskiej.

    > Pomyśl chwilę, to żaden 'strach'.
    > To tylko przykład, że kategorię uprawnionych można rozszerzać dalej, natomiast
    > nie taki wcale był zamysł ustawodawcy (nie wnikam czy słuszny i czy się z nim z
    > gadzam czy nie).

    Ewentualne naduzywanie prawa do zwiazkow jednoplciowych mozna ograniczyc - kraje, w ktorych mozliwe sa malzenstwa lub zwiazki rejestrowane osob homoseksualnych jakos sobie z tym radza. Ustawa nie musi byc mętnie napisana, jesli ustawodawcy nie mieliby na nia pomyslu, jest mnostwo wzorow zza wielu europejskich granic.

    Zresztą nb. często w taki sposób interpretuje się mętnie napis
    > ane ustawy...
    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:20
    A odkąd to babcia z wnuczkiem albo sąsiedzi mają wspólnotę majątkową?
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 12:26
    Nie wiem, dlaczego uważasz, że nieudaną jest regulacja, która wypływa z ducha prawa podatkowego, i z której od lat korzystają miliony Polaków? Bo takie masz widzimisię? No, ok. Ja mam widzimisię inne.

    Polisa na życie to dodatkowy ciężar finansowy. Mówimy o rentach które należą się chorym z systemu państwowego. Ponieważ wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, nie może być tak, że para heteroseksualna nie musi ponosić dodatkowych ciężarów, a para homoseksualna - musi. Podobnie jest na poczcie - za mnie może odbierać listy mąż, a ja za męża; para lesbijek (choćby z dłuższym stażem, niż nasz) musi ustanowić pełnomocnictwa, które kosztują. Nie mówię już o sprawach podatkowych, bo tam różnice idą w grube tysiące.

    "Nie rozumiem tylko chęci nazywania związków homo (które mi nie przeszkadzają) małżeństwami"
    Rzeczywiście - nie rozumiesz. Ale czyj to problem? Twój jedynie.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.11, 13:06
    "Nie mówię już o sprawach podatkowych , bo tam różnice idą w grube tysiące." -chodziło mi o podatek od dziedziczenia.
  • iq58 03.01.11, 13:53
    > Powaznie powinni sie tlumaczyc, ze maja ochote dokonac jednego z najbardziej is
    > totnych rytuałów przejscia? Albo - ze chcą miec wybor jak kazdy hetero?

    Każdy? Ja jesli chciałbym się ożenic ze swoja kochanką to najpierw musiałbym się rozwieść. Nikogo nie obchodzi to, że dziewczyny bardzo się lubią i mnie też. Rozmarzyłem się, ale chyba problem jest tego samego typu. Mało tego, ślub z kochanką nawet na pokładzie szwedzkiego samolotu jest karalny !!!
  • bene_gesserit 03.01.11, 15:05
    iq58 napisał:
    > Każdy? Ja jesli chciałbym się ożenic ze swoja kochanką to najpierw musiałbym si
    > ę rozwieść.

    Ale - uwaga uwaga - kiedy byles kawalerem, to mogles sie ozenic. Wlasnie tego - wydawaloby sie podstawowego prawa dla siebie osoby homoseksualne. Nie prawa do poligamii, ale prawa do zawarcia zwiazku. Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie to nei sa pojecia rownoznaczne.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • erte2 02.01.11, 12:54
    Gość portalu: chinique napisał(a):

    > ... Podczas gdy homoseksualiści łakną tego obrządku jak kania dżdżu
    > i robią z niego symbol swobody obyczajowej na miarę prawa afroamerykanów do si
    > edzenia na przednich siedzeniach autobusu w latach 1950-tych,


    To ty jesteś autorem owego przesławnego stwierdzenia: "Koniec cywilizacji białego człowieka" ?
  • Gość: Jasio IP: *.cust.telenor.se 02.01.11, 10:54

    Tyle się zmieniło, że mogę sobie w urzędach radośnie mówić o Ewie "moja żona", co chętnie wykorzystuję.

    Ale wiocha !!! " urzedy maja to gleboko gdzies jak ty to mowisz ,jak dla nich mozesz mowic to ze smutkiem

  • lowca_trolli_online 02.01.11, 12:11
    antobojar napisał:
    > wczesniej czy nie jest gejem/lesbijka.. i to samo u optyka... i w aptece, gd
    > zie powinienes sobie kupic zestaw do zimnych kompresow na glowe... No i wszedzi
    > e indziej...
    >
    > scorpinor napisał:
    >
    > > Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów :P

    to moze ty antobojar powiesz nam ilu facetów widzisz?

    --
    ...i każdy uczciwy obywatel tego kraju wie że to JA mówię prawdę.
    - Zbigniew Z.(ero)
  • Gość: maciek IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 16:22
    Gratulacje ! Dużo szczescia ! fajne panny ...ups już mężatki .... he he
  • Gość: P. Bronek IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.01.11, 17:52
    Chyba nie "mężatki", lecz "żonatki" (?) :)
    Gratulacje!
  • olias 02.01.11, 11:04
    wiem, wiem ... każdy chłop ma takie marzenie ..... (nawet się tego nie wstydź, ale wolałbym ładniejsze lesbijeczki)
  • olias 02.01.11, 11:37
    w myśl prawa polskiego - panny.
  • Gość: prot IP: 87.99.20.* 02.01.11, 13:59
    A w myśl irańskiego - kandydatki do ukamienowania...
  • Gość: homofob IP: *.acn.waw.pl 01.01.11, 16:26
    zrozumiałę: oni som wrzędzie! teraz bende rzył w lęku rze pani w kiosku dzie kupuje nasz dźennik lub pan w mjęsnym dzie chodze po salceson i mortadele morze okazadź sie geyem lub lizbijką. pżestaje wyhodzić z domu i włanczam tv trwam pszynajmiej tam pedałuw nie ma i lezb nie ma tesz
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 01.01.11, 18:07
    na nic inteligentniejszego cie nie stac?
    osmieszasz najwyzej siebie
  • Gość: makrela IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 18:43
    To dopiero finezja! Napisać prowokację i samemu się dać sprowokować. Troll do kwadratu.
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 01.01.11, 20:01
    to ze ty w tym watku napisales polowe postow ,kazdy pod innym nickiem ,wcale nie musi oznaczac ze jestem takim samym idiota jak ty
  • Gość: Piotr IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 11:45
    Zauważ, że z Twojego IP było napisane równie dużo postów, jak z jego.
    Natomiast co do tematu - dzieci z tego nie będzie, a taki przecież jest główny cel małżeństwa.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 12:47
    Re: Po co dwie dziewczyny wzięły ślub? Żeby coś zIP: *.adsl.inetia.pl
    Gość: Piotr 02.01.11, 11:45 Odpowiedz cytującOdpowiedz
    Zauważ, że z Twojego IP było napisane równie dużo postów, jak z jego.
    Natomiast co do tematu - dzieci z tego nie będzie, a taki przecież jest główny cel małżeństwa.

    Jak to nie bedzie? Skonczyly juz owulowac lecac w tym samolocie?
    Glowny cel w malzenstwie to nie produkcja dziedziakow na ilosc a milosc, oraz wspolne zycie gdzie na swiat przemyslanie przychodza dzieci a czasami nie.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:53
    Hm, a dopuszczasz - czysto teoretycznie - takie myślenie, że może dla różnych ludzi różne rzeczy są "głównymi celami" w małżeństwie i w ogóle w życiu? Mam dwóch synów, ale do głowy by mi nie przyszło, że głównym celem mojego ślubu z mężczyzną, którego kocham, jest "żeby dzieci z tego były". Do zrobienia dzieci nie jest potrzebny urzędnik stanu cywilnego, naprawdę.

    Czy dopuszczasz myślenie, że ludzie bezpłodni albo tacy, którzy są już dawno w wieku porozpłodowym i zakochali się na emeryturze, mają takie samo prawo do związku małżeńskiego, jak jurne młodziaki? I że biorą ślub nie dlatego, że chcą się desperacko rozmnożyć po siedemdziesiątce, tylko dlatego, że małżeństwo może mieć inne "główne cele"?
  • hit.and.run 02.01.11, 14:21
    > Czy dopuszczasz myślenie, że ludzie bezpłodni albo tacy, którzy są już dawno w
    > wieku porozpłodowym i zakochali się na emeryturze, mają takie samo prawo do zwi
    > ązku małżeńskiego, jak jurne młodziaki? I że biorą ślub nie dlatego, że chcą si
    > ę desperacko rozmnożyć po siedemdziesiątce, tylko dlatego, że małżeństwo może m
    > ieć inne "główne cele"?

    Pewnie, dzisiaj "inne glowne cele" jutro stwierdzenia ze nie chca "pol-praw" i naleza sie im pelne. Czytaj adopcja.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:41
    A ja akurat jestem za adopcją dla gejów i lesbijek. To i tak za każdym razem ocenia sąd rodzinny - jeśli wiesz, ile jest zachodu z adopcją, ile zbierania opinii środowiskowych, maglowania, itp., to wiesz również, że decydują się na to tylko ludzie, którym naprawdę zależy na dziecku.
  • Gość: Klaun Szyderca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 11:03
    pżestaje wyhodzić z domu i włanczam tv trwam psz
    > ynajmiej tam pedałuw nie ma i lezb nie ma tesz
    To Prezesa Haczyńskiego już tam nie pokazują?
  • Gość: Jur IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 18:12
    Każdy wie jakie są realia. My płacimy w tej chwili na utrzymanie emerytów. Nie na swoje. (Dodatkowo rząd zabiera tę kasę). Oznacza to, że gdy będziemy emerytami nie dostaniemy emerytury ze swoich składek, tylko ze składek obecnych dzieci. Te Panie nie ofiarują społeczeństwu płatników. Czy to nie oznacza, że powinny być inaczej opodatkowane? Dlaczego moje dzieci będą musiały pracować na ich emerytury a nie na moją? To jest niesprawiedliwe - o tym się powinno mówić, a nie o ewentualnym dziedziczeniu wśród par homoseksualnych.
  • Gość: drojb IP: 178.73.48.* 01.01.11, 18:25
    Kiedy pary homoseksualne będą mogły adoptować dzieci, to ich dzieci będą je utrzymywać, a nie twoje (mam nadzieję, że nie uda ci się wychować ich na tak krótkowzrocznych egoistów, jak ty).
  • Gość: gościówa :) IP: 83.142.194.* 01.01.11, 18:29
    Poza tym mogą też mieć własne, nie zapominajmy o tym :)
  • mcjarell 02.01.11, 00:53
    A ty chciałabyś być adoptowana przez dwa pedały (poprawnie: dwa homosie) ?
  • koloratura1 02.01.11, 09:31
    mcjarell napisał:

    > A ty chciałabyś być adoptowana przez dwa pedały (poprawnie: dwa homosie) ?

    Przypuszczam, że dzieciaki z bidula chciałyby na pewno...
  • Gość: gosc IP: *.rieo.local / 10.0.250.* 02.01.11, 11:17
    Watpie, napewno zaden chlopak nie chcial by byc adobtowany przez dwa geje. ja osobiscie bym nie chcal na 100% pomimo tego ze mam neutralne zdanie o gejach (jak sie zachowuja kulturalnie)
  • koloratura1 02.01.11, 15:37
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > Watpie, napewno zaden chlopak nie chcial by byc adobtowany przez dwa geje. ja o
    > sobiscie bym nie chcal na 100% pomimo tego ze mam neutralne zdanie o gejach (ja
    > k sie zachowuja kulturalnie)

    O tym mogliby się wypowiedzieć ci, którym przyszło dorastać w Domu Dziecka.
    Ja nie mam takich doświadczeń, Ty - chyba - też...
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:45
    tych dwóch mężczyzn może sobie adoptować co najwyżej węża z zoo
  • Gość: adek IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 18:41
    Fobie to masz Ty! Nie zapominaj, że dzieci mogą mieć tylko i wyłącznie normalni ludzie :)
    Zróbmy homosiom dobrze :) wyślijmy ich na jakąś wyspę. Tam wymrą i będzie spokój :)
  • Gość: ona IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 19:57
    Zróbcie tak! Zróbcie! Wyślijcie 5% zdolnych do pracy, dobrze zarabiających polaków na taką wyspę! Niech zamiast nas przyjadą chińczycy! Co? Szanowny polak - katolik nie chce? Afrykańczyk? Nie? Muzulmanin? Nie? Hindus? Nie? No to kto ma na tą waszą "zieloną wyspę" pracować? ZUS płacić?

    A co do wymierania, to marne nadzieje, ponieważ osoba homoseksualna nadal jest zdolna do reprodukcji, myślę, że już jakoś się dogadamy z gejami nt. spermy, opieki nad dziećmi itd. :P Najważniejsze, że nie będziemy musieli się bać i ukrywać!
  • Gość: asr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.11, 22:50
    niestety, te chore istoty chcą więcej i więcej chcą doprowadzić do upadku normalności i moralności
  • Gość: ona IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 23:12
    zakładam, że piszesz tu o tych wstrętnych homofobach
    :)
  • watashi79 02.01.11, 00:11
  • Gość: wojtek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.11, 11:01
    Masz racje!!! coraz wiecej tego typu przypadkow w naszym kraju i to za nasze podatki. Parady, pokazy i inne takie fanaberie. Czy my paradujemy z gołymi tyłkami po stolicy czy innych miastach?
  • mcjarell 02.01.11, 00:58
    To chyba musi być fajna zabawa? Powiedzcie mi co robią takie dwie "żony" w noc poślubna? Faceci to wiem, smarują się k...m. Chciałbym to nawet zobaczyć, jak w cyrku.
  • olias 02.01.11, 11:12
    ja, katolik nie mam nic przeciwko Murzynowi, Chińczykowi, Hindusowi, muzułmaninowi (pisze się z małej litery, tak jak "chrześcijanin". Oczekuję od nich prawości, uczciwości i pracy. Oraz poszanowania zwyczajów mojego narodu. Poszanowania - nie przyjęcia, to musi być ich wybór. W zamian ofiaruję przyjaźń i poszanowanie ich zwyczajów - jeśli nie będą stać w sprzeczności z normami prawnymi i moralnymi mojego państwa. Pojęcie tolerancji ich nie obejmuje, bo tolerowanie kogoś oznacza że jestem mu nieprzychylny, nieprzyjazny i tylko moja kultura i wychowanie (katolickie) powoduję że ścierpię tu jego obecność. Tolerancję zostawiam dla gejów, pod warunkiem jednak że nie będą obściskiwać się na ulicy jak pijane k...
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:07
    Wiesz, skoro Ty masz prawo się "obściskiwać" z żoną/dziewczyną, a ja z mężem, i w ogóle heteroseksualiści mają prawo, to czemu nie homoseksualiści?

    Za "nieobyczajne zachowanie" są kary - i niech będą takie same bez względu na orientację. Nie przeszkadza mi, jak jakaś szesnastka na ławeczce wylizuje migdałki szesnastolatkowi (acz rozumiem, że komuś może przeszkadzać), nie przeszkadzałoby mi także, gdyby były to dwie szesnastolatki albo dwaj szesnastolatkowie. Prawo młodości.
  • hit.and.run 02.01.11, 14:26
    >Za "nieobyczajne zachowanie" są kary - i niech będą takie same bez względu na orientację

    A jak beda probowali ukarac pederaste to okaze sie to "skrajna nietolerancja" i "napadem na inna orientacje" ? Juz Biedron to pokazal.

    Dziekujemy. Wypad z baru.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:50
    O czym Ty mówisz? Biedronia zgarnięto za zupełnie co innego (za akt obywatelskiego nieposłuszeństwa - i musiał się z tym liczyć) i przy okazji obrzucono homofobicznymi wyzwiskami (co akurat JEST aktem nietolerancji).

    Póki co za obnażanie się publiczne, seks w krzakach itp. kary są takie same bez względu na orientację. Natomiast w Warszawie parę lat temu zatrzymano parę gejów za całowanie się. Czyli coś, co widzę praktycznie codziennie na warszawskich ulicach - tylko w akceptowanej wersji heteroseksualnej.
  • Gość: ona IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 14:40
    Ale jak Murzyn, Chińczyk, Hindus, muzułmanin zakocha się z wzajemnością w twojej córce, to chyba już nie będziesz taki tolerancyjny. A skoro będą pracować w Polsce (zamiast osób LGBTQ przypomnę) i płacić podatki i ZUS to chyba mogą czuć się jak w domu...
  • donek.com 02.01.11, 11:14
    ja bym zrobił tak: dwóm facetom dałbym dziecko płci żeńskiej, a dwóm dziewczynom chłopaka.
    Zazwyczaj jest przecież tak w zwyklych rodzinach, że chłopaki "trzymają" z matkami, a dziewczynki z ojcami.
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:49
    donek.com napisał:

    > ja bym zrobił tak: dwóm facetom dałbym dziecko płci żeńskiej, a dwóm dziewczyno
    > m chłopaka.
    > Zazwyczaj jest przecież tak w zwyklych rodzinach, że chłopaki "trzymają" z matk
    > ami, a dziewczynki z ojcami.


    ale jesteś krótko krótkowzroczny, jeśli to ma być zdrowe psychicznie dziecko potrzebuje obu rodziców, tak samo Ojca jak i Matki, nie tylko formalnie ale też fizycznie o tym powinno się rozmawiać. Chyba że chcecie wychowywać dzieci nie wydolne psychicznie. Bo po takich "rodzicach" to dopiero trzeba mieć metlik w głowie.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 12:49
    stefanpajonk napisał:

    > donek.com napisał:
    >
    > > ja bym zrobił tak: dwóm facetom dałbym dziecko płci żeńskiej, a dwóm dzie
    > wczyno
    > > m chłopaka.
    > > Zazwyczaj jest przecież tak w zwyklych rodzinach, że chłopaki "trzymają"
    > z matk
    > > ami, a dziewczynki z ojcami.
    >
    >
    > ale jesteś krótko krótkowzroczny, jeśli to ma być zdrowe psychicznie dziecko po
    > trzebuje obu rodziców, tak samo Ojca jak i Matki, nie tylko formalnie ale też f
    > izycznie o tym powinno się rozmawiać. Chyba że chcecie wychowywać dzieci nie wy
    > dolne psychicznie. Bo po takich "rodzicach" to dopiero trzeba mieć metlik w gło
    > wie.

    A po czym wnioskujesz?
    A ile ojcow i matek daje chore psychicznie dziecko, hę? Podpowiem, cala mase!
    Demagodu
  • Gość: asasdasdasd IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 13:01

    > ale jesteś krótko krótkowzroczny, jeśli to ma być zdrowe psychicznie dziecko po
    > trzebuje obu rodziców, tak samo Ojca jak i Matki, nie tylko formalnie ale też f
    > izycznie o tym powinno się rozmawiać. Chyba że chcecie wychowywać dzieci nie wy
    > dolne psychicznie. Bo po takich "rodzicach" to dopiero trzeba mieć metlik w gło
    > wie.

    O! O! to wiem co moze w tym pomoc: w ramach obrony swietosci malzenstwa zakazmy rozwodow. Jak swiete, to swiete.
  • hit.and.run 02.01.11, 14:23
    >Najważniejsze, że nie będziemy musieli się bać i ukrywać!

    Gwarantuje, ze bedziecie. Zwlaszcza w Europie zachodniej gdzie do glosu dochodza muzelmanie.
    Jeszcze 10-15 lat.
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:46
    Gość portalu: adek napisał(a):

    > Fobie to masz Ty! Nie zapominaj, że dzieci mogą mieć tylko i wyłącznie normalni
    > ludzie :)
    > Zróbmy homosiom dobrze :) wyślijmy ich na jakąś wyspę. Tam wymrą i będzie spokó
    > j :)


    świetny pomysł proponuje aby sami wzięli łopaty i na Atlantyku zbudowali sobie sami wyspę.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:02
    A Adek pewnie jeszcze zgłosi się na kapo, co Adek? Może już masz drut kolczasty przygotowany?
  • corky5 01.01.11, 18:39
    Te panie na pewno pracuja, wiec i odprowadzaja skladki, na Twoja mame zapewnie w tej chwili, a moze i na Ciebie, bo sadzac po komentarzu dlugo byles karmiony bzdurami jak to ktos pracuje na kogos!
  • Gość: Matak IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 18:42
    Corky, włącz myślenie. Włącz kalkulator. Idioto zacznij myśleć i liczyć !
  • bene_gesserit 01.01.11, 18:58
    A ty nawet nie mysl o mnozeniu sie, bo nam iq w narodzie spadnie. I maniery znacząco sie pogorszą.
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • Gość: Adam IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 18:47
    No nie, one teraz odprowadzają na swoje matki i ojców. Ponieważ nie będą miały dzieci, to nie będzie miał kto na nie odprowadzać. Więc powinny płacić podwójne składki Zus już teraz.
  • bene_gesserit 01.01.11, 19:00
    Bezdzietni powinni placic podwojne skladki ZUS?
    W takim razie za bledy politykow i systemu powinni podwojnie placic rowniez ksieza i zakonnice, oczywiscie ci, ktorzy nie maja potomstwa. A w ramach rewanzu podatki bezdzietnych nie powinny isc na utrzymanie szkol, przedszkoli, zlobkow, opieke lekarska, szpitale pediatryczne i oddzialy opieki nad dziecmi, bo niby z jakiej paki. Sam płać, ekonumisto.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: Kara IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 20:52
    Widzisz ... debili nie sieją sami się rodzą. Nienawiść do kościoła odbiera Cię jakąkolwiek możliwość myślenia. Zakonnice dostają kasę z funduszu kościelnego idioto ....
  • Gość: xyz IP: *.home.aster.pl 01.01.11, 22:44
    ...a fundusz kościelny bierze się z nieba a nie z budżetu państwa zasilanego z, między innymi, moich podatków. Teraz weź duży rozpęd i walnij głową w ścianę, może klepki naskoczą ci na miejsce.
  • bene_gesserit 02.01.11, 03:04
    Gość portalu: Kara napisał(a):

    > Widzisz ... debili nie sieją sami się rodzą. Nienawiść do kościoła odbiera Cię
    > jakąkolwiek możliwość myślenia. Zakonnice dostają kasę z funduszu kościelnego
    > idioto ....

    Kara, strasznie fajnie, ze wypowiadasz sie w duchu milosci i szacunku dla blizniego, czyli zgodnie z Pismem. Swoją wypowiedzią dajesz wspaniale swiadectwo. (I, po tych zachwytach, mala rada: sprawdz, skąd się biorą pieniądze w kasie funduszu - zapewniam, ze nie przynosi ich swiety Milołaj).


    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • koloratura1 02.01.11, 09:49
    Gość portalu: Kara napisał(a):

    > Widzisz ... debili nie sieją sami się rodzą. Nienawiść do kościoła odbiera Cię
    > jakąkolwiek możliwość myślenia. Zakonnice dostają kasę z funduszu kościelnego
    > idioto ....

    A ten fundusz kościelny to Pan Bozia z nieba zsyła, prawda, geniuszu?
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 12:19
    Re: A co na to system emerytalny?IP: *.dynamic.chello.pl
    Gość: Kara 01.01.11, 20:52 Odpowiedz
    Widzisz ... debili nie sieją sami się rodzą. Nienawiść do kościoła odbiera Cię jakąkolwiek możliwość myślenia. Zakonnice dostają kasę z funduszu kościelnego idioto ....


    Zaczadziala kadzidlem idiotko, a pieniazki do funduszu koscielnego, to niby skad pochodza?
    Z " nieba" pewnie co?;-D
    Rozjasnie ci: pochodza rowniez od tych dwoch lesbijek
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 19:07
    Jak dziewczyna dowiaduje się, że jest lesbijką nie wyłącza to automatycznie jej system reprodukcyjny. A sztuczne zapłodnienie, może i nie w tym kraju, nie jest niczym bardzo skomplikowanym. Wszystko przed dziewczynami. Może nie zauważyłeś ten kawałek w artykule o lesbijce, która jest 6 lat w związku i ma dzieci...
  • Gość: emen IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 19:35
    przecież to nie jest żaden problem, żeby lesbijska w tym kraju zaszła w ciąże, myślę że istnieją setki dzieci urodzonych w związkach homoseksualnych. Lesbijka nadal jest przecież zwykłą kobietą z owulacją nie?
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 19:46
    Może forma wypowiedzi była zbyt skomplikowana, ale o to właśnie mi chodziło :)
  • mcjarell 02.01.11, 01:11
    Widzisz, chodzi oto, że ona ma owulację, ale z głową jest bardzo źle i lepiej aby tych dzieci nie miała.
  • koloratura1 02.01.11, 10:02
    mcjarell napisał:

    > Widzisz, chodzi oto, że ona ma owulację, ale z głową jest bardzo źle i lepiej a
    > by tych dzieci nie miała.

    Zabronisz jej?

    Zresztą - jeśli już - to może bardziej byłoby wskazane zabronić tego licznym "normalnym" małżeństwom, u których wprawdzie "z głową" - w Twoim rozumieniu - jest świetnie, a które notorycznie, często "po pijaku" produkują rzesze przyszłych mieszkańców domów dziecka.
  • Gość: prot IP: 87.99.20.* 02.01.11, 15:12
    Pozwolę sobie wrzucić łyżeczkę dziegciu do Twej beczki miodu: mimo swej "nowoczesności" geje i lesbijki nie są wolni od patologii dotykających pary heteroseksualne. Teza, że tylko potomstwo hetero "zaludnia" domy dziecka, jest równie nieuprawniona, jak teoria Twego adwersarza...
  • koloratura1 02.01.11, 15:42
    Gość portalu: prot napisał(a):

    > Pozwolę sobie wrzucić łyżeczkę dziegciu do Twej beczki miodu: mimo swej "nowocz
    > esności" geje i lesbijki nie są wolni od patologii dotykających pary heteroseks
    > ualne. Teza, że tylko potomstwo hetero "zaludnia" domy dziecka, jest równie nie
    > uprawniona, jak teoria Twego adwersarza...

    Czy ja coś podobnego napisałam?
    Zresztą - z ogólnej statystyki (liczba rodziców homo- vs. hetero-) na pewno coś wynika...
  • mcjarell 02.01.11, 16:21
    Jeśli jedna kobieta ma problem z głową, to nie znaczy, że wszystkie kobiety są głupie. Kumasz?
  • koloratura1 02.01.11, 09:55
    Gość portalu: emen napisał(a):

    > przecież to nie jest żaden problem, żeby lesbijska w tym kraju zaszła w ciąże,
    > myślę że istnieją setki dzieci urodzonych w związkach homoseksualnych. Lesbijka
    > nadal jest przecież zwykłą kobietą z owulacją nie?

    ...a mężczyzna, żyjący w związku homoseksualnym, także "produkuje" plemniki...
  • waliakon2 01.01.11, 21:02
    A co za matkę - matki miałoby to dziecko? Wychowają nową lesbijkę lub homoseksualistę. I tak zanikać będzie tradycyjna rodzina. Poza tym jest to u młodych zafascynowanie drugą osobą, pociąg do tej samej płci, ale to minie i zostaną dwie samotne stare kobiety, dwie stare zrzędy urągające sobie wzajemnie, bo nic z tej młodzieńczej "miłości" nie zostaje. Tak to widzę. Jeśli w takiej parze urodzi się dziecko, to będą same pytania... dlaczego oni mają tatę czy mamę a ja nie, jak to bywa teraz u samotnych matek. Biedne będą te dzieci.

  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 22:09
    taaa.... Czyli obecni geje i lesbijki to są dzieci gejów i lesbijek? Coś się w tej waszej homofobicznej teorii nie gra... Bo z jednej strony mówicie, że homoseksualiści nie mogą mieć dzieci, a z drugiej - że homoseksualiści to dzieci homoseksualistów, hmmm...
    Myślę, że panie bardzo by się ucieszyły, gdyby przeczytały, że ich miłość jest "młodzieńcza", gdyż są one dorosłymi kobietami, a ty je zdecydowanie odmłodziłeś.

    P.S. Jesteś jasnowidzem? skąd wiesz, że te dzieci będą biedne? a może akurat bogate :P
  • hit.and.run 02.01.11, 14:31
    Jak pokazuje powyzszy post pederasci nie maja zbyt swiatlych dyskutantow.

    >> taaa.... Czyli obecni geje i lesbijki to są dzieci gejów i lesbijek?

    A gdzie to napisal ? Napisal tylko tyle, ze dziecko pederastow jest bardzo czesto "znaturalizowanym pederasta" bo taki zwiazek jest wyksztalcany w jego swiadomosci jako norma od malego dziecka"

    >Bo z jednej strony mówicie, że homos
    > eksualiści nie mogą mieć dzieci, a z drugiej -

    Jaki ty glupi jestes. I te glupie uogolnienia tylko cie pograzaja. Rzecz w tym ze oni nie moga miec dzieci ZE SOBA.

    > P.S. Jesteś jasnowidzem? skąd wiesz, że te dzieci będą biedne? a może akurat bo
    > gate :P

    Jak ty glupi jestes. Rozumiem ze dla ciebie "biedne", "bogate" to tylko kwestia ilosci pieniedzy?

  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 14:56
    hit.and.run,
    jeśli nie dotarło to do ciebie, bo jesteś na niższym poziomie intelektualnym, to uświadamiam:
    mój post był ironiczny, pokazujący, że dzieci o nieheteroseksualnej orientacji nie wywodzą się z rodzin homoseksualny, tylko z rodzin heteroseksualnych. I homoseksualizm nie jest nabyty (bo gdyby tak było to moje rodzeństwo było by homo, bo byliśmy wychowywani w tej samej rodzinie), i nie da się wychować "znaturalizowanego pederastę" w świecie, w którym 95 % społeczeństwa to hetero.
  • Gość: iva IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 17:37
    NIe zgadzam się, homoseksualizmm może być nabyty - dane Msd Manual
  • Gość: jood IP: *.jeleniagora.hypnet.pl 01.01.11, 22:29
    Dziecko, jak nie masz nic do powiedzenia, to po prostu się nie odzywaj.
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 23:09
    musisz być bardzo, bardzo stary skoro masz mnie za dziecko.
    I nie jest to moja wina, że nie rozpoznajesz ironii
  • koloratura1 02.01.11, 10:37
    waliakon2 napisała:

    > A co za matkę - matki miałoby to dziecko? Wychowają nową lesbijkę lub homoseksu
    > alistę. I tak zanikać będzie tradycyjna rodzina.

    Bzdura!
    Lesbijki, ani homoseksualisty "wychować" nie można. Rodzaj pociągu seksualnego jest kwestią wrodzoną.
    A zanikać będą (mam nadzieję, że zanikną całkowicie) "rodziny", gdzie - na przykład - homoseksualista dla zachowania pozorów, albo "w ramach terapii" (są tacy, co w taką terapię wierzą) żeni się, a po jakimś czasie - małżonka nakrywa go w łóżku z innym facetem.
    Ja znam dwie takie "rodziny", niestety obie z dziećmi...

    > Poza tym jest to u młodych zafascynowanie
    > drugą osobą, pociąg do tej samej płci, ale to minie i zostaną dwie
    > samotne stare kobiety, dwie stare zrzędy urągające sobie wzajemnie, bo nic z tej
    > młodzieńczej "miłości" nie zostaje.

    Naturalnie, w każdym "normalnym" małżeństwie, miłość trwa do grobowej deski. Tacy nigdy nie stają się parą "starych zrzęd, urągających sobie wzajemnie".

    > Jeśli w takiej parze urodzi
    > się dziecko, to będą same pytania... dlaczego oni mają tatę czy mamę a ja nie,
    > jak to bywa teraz u samotnych matek. Biedne będą te dzieci.

    Świetnie, że zwróciłaś na to uwagę!

    Jeszcze do niedawna - biedne były dzieci samotnych matek, zwłaszcza dzieci "nieślubne": wytykane palcami, wyszydzane, dręczone przez kolegów, ale sprawa się znacząco zmienia, gdy liczba takich dzieci rośnie, dorównuje, a nawet gdzieniegdzie przewyższa liczbę dzieci z "normalnych" małżeństw.
    Podobnie - z czasem - będzie z dziećmi par homoseksualnych i lesbijskich; posiadanie dwóch tatusiów czy dwóch mam stanie się równie normalne, jak posiadanie mamy i taty.
    Zresztą - jest/będzie kwestią umowną, jak takie pary zechcą dzieci informować od urodzenia, kto jest kto w rodzinie i jak się do każdego zwracać.
  • koloratura1 02.01.11, 09:45
    Gość portalu: Adam napisał(a):

    > No nie, one teraz odprowadzają na swoje matki i ojców. Ponieważ nie będą miały
    > dzieci,

    Skąd wiesz?

    > to nie będzie miał kto na nie odprowadzać. Więc powinny płacić podwójne
    > składki Zus już teraz.

    A jak w przypadku heteroseksualnych singli oraz "normalnych" małżeństw - nawet sakramentalnych - ale bezdzietnych, bo - powiedzmy - bezpłodnych? Też płacą / "powinny płacić podwójne składki ZUS już teraz (podkreśl. moje)" - to znaczy - kiedy?
  • Gość: adamschodowy IP: *.acn.waw.pl 01.01.11, 18:42
    jest dwukrotnie bardziej płodna niż jednomaciczna
  • stefanpajonk 02.01.11, 12:23
    to jeszcze znajdź chętnego chłopa, pewnie ktoś je zostawił dla kozy
  • bene_gesserit 01.01.11, 18:56
    Gość portalu: Jur napisał(a):

    > Każdy wie jakie są realia. My płacimy w tej chwili na utrzymanie emerytów. Nie
    > na swoje. (Dodatkowo rząd zabiera tę kasę). Oznacza to, że gdy będziemy emeryta
    > mi nie dostaniemy emerytury ze swoich składek, tylko ze składek obecnych dzieci
    > . Te Panie nie ofiarują społeczeństwu płatników. Czy to nie oznacza, że powinny
    > być inaczej opodatkowane? Dlaczego moje dzieci będą musiały pracować na ich em
    > erytury a nie na moją? To jest niesprawiedliwe - o tym się powinno mówić, a nie
    > o ewentualnym dziedziczeniu wśród par homoseksualnych.


    Oczywiscie: lesbijki, zwlaszcza z chwilą ożenku przestają być płodne. Ponieważ mają małe szanse na adopcję, to nie bedą posiadać dzieci. Gdyż są niepłodne. Taki to juz ich smutny los, ze dzieci posiadac nie będą :/

    PS Twoje dzieci chodzą do szkoły, leczą się i korzystają z uciech zycia min za podatki tych dwoch dziewczyn. Bedzie wiecej takich, ekhem, wolnomyślących jak ty w tym kraju i polscy geje i lesbijki sie stad zabiorą np do słonecznej Hiszpanii, gdzie nie ma durni, ktorzy pieprza glupoty nt homoseksualistow, bo kazdy zajmuje sie swoim łozkiem, a nie lozkiem sąsiada, sasiadki, pan z gazety itd.
    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • Gość: Ada IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 20:55
    Och niech się zabierają i jadą do słonecznej Hiszpanii :) Tam za chwilę ogłoszą bankructwo i normalni ludzie ukrócą ten lewacki debilny szał na płacenia za nierobów, którzy nie chcą nic od siebie dać dla społeczeństwa. Ten egoistyczny, hedonistyczny homoseksualizm umrze śmiercią naturalną.
  • Gość: chilipepper IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 22:01
    dlaczego stawiasz znak równości pomiędzy ludźmi bezdzietnymi a nierobami?

    pozwolę sobie przytoczyć dwa przykłady par (heteroseksualnych akurat ;), żyjących w dość odmienny sposób. przykłady z życia, dość ogólnikowo potraktowane, ale na pewno większość z nas znajdzie w swoim otoczeniu podobnych ludzi. co dobrego robi każda z nich dla przyszłości Polski?

    pan i pani Y posiadają trójkę dzieci. pan Y zarabia dość przeciętnie, ot, tyle, by zaspokoić potrzeby rodziny, ale bez zbytnich ekstrawagancji. pani Y nie pracuje w ogóle, bo zajmuje się dziećmi. rodzina jest szczęśliwa, normalna, dzieciaki dobrze się uczą, jest więc bardzo duża szansa, że wyrosną na mądrych, uczciwych i pracowitych ludzi.

    pan i pani X dzieci nie posiadają, ich "wkład w demografię" jest więc zerowy. za to pracują i sporo zarabiają, całkowicie legalnie, więc od ich zarobków odprowadzane są podatki i składki, zasilające budżet państwa i system ubezpieczeń społecznych. oznacza to, że wkład pani i pana X w finanse państwa jest taki sam, jak około ośmiorga zarabiających średnią krajową obywateli.

    czy państwo X to nieroby? czy państwo Y to pasożyty? moim skromnym zdaniem absolutnie nie. są ludzie, którzy wypracowują PKB, tworzą miejsca pracy i płacą wysokie podatki. są ludzie, którzy nie robią oszałamiających karier, za to wychowują kilkoro dzieci. wydaje mi się, że Polsce potrzebni są i jedni, i drudzy. wspaniale tylko byłoby, gdyby jedni drugich darzyli szacunkiem, zamiast obrzucać epitetami.

    pozdrawiam.
  • bene_gesserit 02.01.11, 03:08

    Gorzej, jesli ktores z twoich - obecnych lub przyszlych - dzieci rowniez musialoby wyjechac. Albo mąz, mamusia czy ktokolwiek z twoich bliskich, ktory boi sie z toba rozmawiac o tym, co go/ja dręczy, bo wie, zes zafiksowana na nienawiści bliznich.
    Pomysl o tym, jak juz skonczysz promowac altruistyczny, pełen udręki seks heteroseksualny ;)

    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • Gość: Ka IP: *.home.aster.pl 02.01.11, 00:34
    Czy osoba heteroseksualna, nie mogąca mieć dzieci powinna TEŻ być opodatkowana "inaczej"?????
    Zasilam budżet państwa, tak samo jak rodzice naszych najmłodszych obywateli, niestety nie wiem czy będziemy kiedykolwiek mogli mieć dziecko. Czytając wypowiedź, zastanawiam się czy powinnam płacić więcej, bo nie zapewnię wyrobnika, który będzie pracował na emerytury kolejnych pokoleń... A może powinnam płacić mniej - nie będę miała potomków, którzy będą korzystać np. ze służby zdrowia, dróg publicznych itp?!?!?! Mogę też zacząć do sprawy podchodzić w następujący sposób: Po co mam płacić na Wasze dzieci, skoro sama mieć ich nie mogę!!!! Będąc na emeryturze sprzedam samochody i mieszkania, dla mnie wystarczy, a resztę mam gdzieś. Ludzie, zobaczcie coś więcej niż czubek własnego nosa!! Spróbujcie złapać szersza perspektywę!!!!
  • Gość: ja IP: *.acn.waw.pl 02.01.11, 01:04
    a ja płace w tej chwili na utrzymanie rodzin wielodzietnych "katolików" co narobili dzieci, których nie sa w stanie utrzymać i wyciągają łapki do opieki społecznej. Juz wolę płacic na lesbijki niz na dzieciorobów ;/
  • mcjarell 02.01.11, 01:20
    Masz rację! Lepiej płać jeszcze na zoofilów, nekrofilów, pedofilów a nie na jakieś wielodzietne "katoliki".Ty facet to masz łeb jak sklep!!!
  • Gość: N IP: 83.238.58.* 02.01.11, 14:01
    Sodomia pozostanie sodomią, niezależnie od tego jak pozytywnie GW będzie przedstawiała temat.Na mnie ta propaganda wpływa odstręczająco.
  • koloratura1 02.01.11, 09:26
    Gość portalu: Jur napisał(a):

    > Każdy wie jakie są realia. My płacimy w tej chwili na utrzymanie emerytów. (...)

    Pewien jesteś, że nie pokalapućkały Ci się wątki?
  • olias 02.01.11, 11:20
    system emerytalny jeśli ma być sprawiedliwy a opierać się na utrzymywaniu emeryta przez dzieci to te dzieci winny łożyć WYŁĄCZNIE na swoich rodziców.
    Szlag mnie trafia gdy pomyślę że ja musiałem ponosić koszt "dostarczenia" społeczeństwu trzech płatników emerytur, wychowywać, opiekować się, a wiele osób w tym durnawym (co tu kryć - durnawym) społeczeństwie pracuje tylko na siebie, góra - ma 1 dziecko (jedynaka z reguły później niezdolnego do funkcjonowania w społeczeństwie) i jeszcze ma pretensje że utrzymuje szkoły za darmo. "Na szczęście" ten wysiłek się zmniejsza, dzieci coraz mniej a te co są Niemcy zamierzają zabrać do siebie i tam dawać stypendium na czas nauki.
  • Gość: savage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.11, 11:42
    A nie pomyslales o tym, ze one teraz placą na TWOJE DZIECI ???? Szkoly, przedszkola, zasilki, dofinansowania, rodzina na swoim i inne...To jest nasz wspolny budzet, znawco !
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:00
    No, dobrze - skoro chcesz sprawiedliwości, to cofnijmy przywileje małżeńskie (podatkowe i in.) wszystkim małżeństwom bezdzietnym. Uważasz, że tak będzie sprawiedliwie? Moim zdaniem - nie. Bo państwu zależy na tym, żeby ludzie byli w związkach, nie tylko na tym, żeby mieli dzieci. To stabilizuje społeczeństwo, jeśli obywatel zachoruje, to jest większa szansa na to, że inny obywatel będzie się o niego troszczył, itp.

    W Polsce po 1989 mamy do czynienia z przywilejami płynącymi z posiadania dzieci (becikowe, ulgi, zasiłki na dzieci, itp.) oraz z przywilejami płynącymi z zawarcia małżeństwa (wspólne rozliczanie, preferencyjne kredyty, itd.). Rozumiem, że, w przeciwieństwie do mnie i mojego męża, bezdzietna para lesbijek nie będzie korzystała z pierwszego typu. Ale czemu nie ma korzystać z takich przywilejów, jakie dostajemy od państwa za bycie małżeństwem? Niech korzysta, na zdrowie!
  • Gość: rebel IP: *.internetia.net.pl 02.01.11, 14:19
    Widzisz tylko jedną stronę medalu.
    Zauważ że jak nie masz dzieci to składasz się na wychowanie cudzych. Żłobki, przedszkola, szkoły, studia, dopłaty do mieszkań, oddziały położnicze itd.
    Do tego składka emerytalna jest pobierana właśnie na Twoją emeryturą więc de facto sam za nią płacisz. O ile pracujesz oczywiście.
  • masshisteria 01.01.11, 18:36
    małżenstwo to sakrament dla kobiety i mężczyzny wymyślcie coś własnego, prawnie uznanego
    i powodzenia na nowej drodze
  • bene_gesserit 01.01.11, 19:02
    masshisteria napisał:

    > małżenstwo to sakrament dla kobiety i mężczyzny wymyślcie coś własnego, prawnie
    > uznanego

    Slub cywilny to tez sakrament? o_O



    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • mcjarell 02.01.11, 01:23
    Nie proszę pana.Ślub cywilny to nie jest sakrament.Pedały i pedałki powinny wymyślić coś własnego np.ciłażeństwo albo jeszcze inaczej.
  • bene_gesserit 02.01.11, 03:14
    Slub koscielny to sakrament.
    Slub cywilny to nie jest sakrament.
    Wg ciebie osoby homoseksualne, zawierajac zwiazek, nie powinny zawierac sakramentu. Wystarczy wiec, ze nie beda pragnely rejestrowac swojego zwiazku w kosciele. Z tego, co wiem, polscy geje i lesbijki nie mają takich pragnien, wiec problem znika.
    Logika to moze trudna rzecz, ale uzyteczna. Poczytaj sobie o tym w wiki, na początek, potem moze byc łatwiej ;)


    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • koloratura1 02.01.11, 11:06
    bene_gesserit napisała:

    > Logika to moze trudna rzecz, ale uzyteczna. Poczytaj sobie o tym w wiki, na
    > początek, potem moze byc łatwiej ;)

    W przypadku niektórych - nie będzie...
  • waliakon2 02.01.11, 02:20
    bene, na jakim ty świecie żyjesz przydałoby się tobie trochę wiedzy na ten temat, bo widać, że nie wiele rozumiesz co znaczy rodzina. Każdy normalny człowiek stwarza sobie takie malutkie społeczeństwo dając życie i zarazem poczucie bezpieczeństwa tej rodzinie pracując na nią, płacąc podatki na emerytów, gdy jego dzieci dorosną i będą pracować, podatki będą płacić na jego emeryturę. Rodzina to podstawa prawidłowego rozwoju dzieci. Oczywiście jeżeli rodzice są normalni, bo jeśli lubią wódę, to lepiej żeby dzieci nie mieli wcale.
  • bene_gesserit 02.01.11, 03:15
    To bardzo ciekawe, ale rzeczywiscie chyba zyjemy w innych kosmosach, bo nie mam pojecia o co ci chodzi.
    --
    feminists aren’t humorless just because your jokes suck
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:10
    Znam całkiem sporo osób, które nie "dały życia" nikomu (z różnych przyczyn), a uważam je za pożyteczniejsze dla społeczeństwa niż niejednego rozpłodowca.

    Naprawdę, to, co "znaczy rodzina", nie ogranicza się do takiej wąskiej definicji, jaką tu zaprezentowałeś.
  • Gość: gosc IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 19:03
    Już wymyślone. Nazywa się związek partnerski, tylko Twoi rządzący (bo mój głos napewno nie był na partię obecnie rządzące) nie chcą go wprowadzić.
  • koloratura1 02.01.11, 11:09
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > Już wymyślone. Nazywa się związek partnerski, tylko Twoi rządzący (bo mój głos
    > napewno nie był na partię obecnie rządzące) nie chcą go wprowadzić.

    A ci Twoi - chcą?
  • Gość: gosc IP: *.kielce.vectranet.pl 01.01.11, 19:33
    sakrament to jest w kościele, to co zrobiły dziewczyny, to tylko legalizacja związku, nie widzę w tym nic złego. Jak w dalszym ciągu widzisz coś złego, to poczytaj, co daje legalizacja związku. To nie tylko ceremonia ślubna dla picu.
  • koloratura1 02.01.11, 11:00
    masshisteria napisał:

    > małżenstwo to sakrament dla kobiety i mężczyzny

    A jeśli jakaś para - heteroseksualna, a jakże - wszelakie "sakramenty" ma gdzieś, bo jest niewierząca? Małżeństwem nie zostanie, prawda?
  • the_dzidka 01.01.11, 19:51
    Brawo dziewczyny, wszystkiego najlepszego :) Kretyńskimi wypowiedziami się nie przejmować :)

    --
    Dzidka
  • Gość: dziadek IP: *.xdsl.centertel.pl 01.01.11, 21:44
    Homusiów , zboczków,lesby,pedofili trzeba leczyć!Przyjdzie czas wojny i to wszystko gdzieś się pochowa, nie wiecie gdzie?Chcecie ubierać to w prawo , ja także w ramach prewencji powinni nosić fioletowy trójkąt naszyty na lewej cześci klatki piersiowej lub fioletową opaskę na lewym przedramieniu.Ja też chcę coś zmienić.Popieram żądanie lesbijek i pedofili, więcej wolnosci.
  • Gość: xyz IP: *.home.aster.pl 01.01.11, 22:53
    Patrząc na źródło twoich fascynacji i nick pozostaje jedynie żałować, że twój idol nie zdążył przerobić ciebie na opał do krematorium. Pewnie przyjąłbyś to ze zrozumieniem, w końcu przecież miał poglądy zbliżone do twoich?
  • Gość: gizmo IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.11, 20:19
    Pozdrawiam lesby. Ja jestem w konkubinacie kilkanaście lat. Homofobiczna Polska dała mi figę - ale zamian mam obserwować cyrk pod tytułem prawa dla dziesięciu tysięcy kochających inaczej.
  • misiu-1 01.01.11, 22:31
    ... zasłony w oknach albo kanał w telewizorze. Byłoby trochę mądrzej.

    --
    Don't be too proud of this political terror you've constructed. The ability to establish a directive is insignificant next to the power of the Force
  • koloratura1 02.01.11, 11:14
    misiu-1 napisał:

    > ... zasłony w oknach albo kanał w telewizorze. Byłoby trochę mądrzej.

    Nie zapytały, hmm..., mędrca, niestety.
  • Gość: Homofob IP: *.derby.waw.pl 01.01.11, 22:56
    To nudne to wyrzygania, że GW od pierwszych dni nowego roku sieje lesbijską propagandę ... Napiszcie coś jeszcze o prawie do adopcji dla gejów oraz o tym jak cudowna jest możliwość aborcji ...
  • koloratura1 02.01.11, 11:18
    Gość portalu: Homofob napisał(a):

    > To nudne to wyrzygania, że GW od pierwszych dni nowego roku (...)

    Oni tak zawsze, nie zauważyłeś? ;)

    Doradzam zmianę lektury...
  • esencja.sarkazmu 11.02.19, 14:36
    Jaką propagandę? Szczęśliwej miłości?
  • Gość: swan IP: 10.19.4.* 01.01.11, 23:16
    mówic lesbijki?

    A tak wogóle to nie mam zadnych pytań bo głos mi odjeło jak przeczytałem ilu to fanów maja te "panie" na fejsbuku.... Skoro aż tylu ludzi ich tam popiera to one musza byc normalne.. :-)
  • Gość: Ick IP: *.globalconnect.pl 01.01.11, 23:56
    Lol. Powinno się właśnie mówić "jednopłciowy" tj. zawierany przez osoby tej samej płci. Bo homoseksualny to jest jakaś generalizacja. A co jeśli ślub bierze biseks i gej? Albo osoba interseksualna albo trans z gejem? Albo biseksualistka z lesbijką? Co?
  • suchy_srom 02.01.11, 11:13
    Gość portalu: Ick napisał(a):

    > Lol. Powinno się właśnie mówić "jednopłciowy" tj. zawierany przez osoby tej sam
    > ej płci. Bo homoseksualny to jest jakaś generalizacja. A co jeśli ślub bierze b
    > iseks i gej? Albo osoba interseksualna albo trans z gejem? Albo biseksualistka
    > z lesbijką? Co?

    Jeszcze do niedawna to wszystko, co wymieniles, bylo omawiane w podrecznikach psychiatrii w rozdziale "Zboczenia seksualne"...
  • koloratura1 02.01.11, 11:32
    suchy_srom napisała:

    > Jeszcze do niedawna to wszystko, co wymieniles, bylo omawiane w podrecznikach p
    > sychiatrii w rozdziale "Zboczenia seksualne"...

    A takie osobniki zamykano do więzienia, spośród znanych, np.: Oskar Wilde.
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:52
    suchy_srom napisała:

    > Gość portalu: Ick napisał(a):
    >
    > > Lol. Powinno się właśnie mówić "jednopłciowy" tj. zawierany przez osoby t
    > ej sam
    > > ej płci. Bo homoseksualny to jest jakaś generalizacja. A co jeśli ślub bi
    > erze b
    > > iseks i gej? Albo osoba interseksualna albo trans z gejem? Albo biseksual
    > istka
    > > z lesbijką? Co?
    >
    > Jeszcze do niedawna to wszystko, co wymieniles, bylo omawiane w podrecznikach p
    > sychiatrii w rozdziale "Zboczenia seksualne"...



    10/10 ! ! !
  • bene_gesserit 02.01.11, 11:56
    Jeszcze niedawno chore zęby leczył kowal - wyrywając je obcęgami. A na grypę się umieralo, bo ludzie nie znali antybiotyków. Chirurdzy - jeszcze niedawno - nie myli rąk, bo nie wierzyli w drobnoustroje. Z tego samego powodu nie dezynfekowali narzędzi.

    Ale, rozumiesz, medycyna poszla do przodu, bo generalnie przyjelo sie, zeby inwestowac w badania naukowe w tej dziedzinie. Stad postęp. Podejrzewam ze nawet ty, trafiwszy do szpitala, cieszylbys sie, ze skorzystal z rozwoju medycyny, a nie zatrzymal sie na poziomie 'jeszcze niedawno'.

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • suchy_srom 02.01.11, 12:15
    bene_gesserit napisała:

    > Ale, rozumiesz, medycyna poszla do przodu, bo generalnie przyjelo sie, zeby inw
    > estowac w badania naukowe w tej dziedzinie. Stad postęp. Podejrzewam ze nawet t
    > y, trafiwszy do szpitala, cieszylbys sie, ze skorzystal z rozwoju medycyny, a n
    > ie zatrzymal sie na poziomie 'jeszcze niedawno'.

    Nie bardzo widze rozumiesz, o czym piszesz. Czym innym jest stosowanie antybiotykow czy mycie rak, a czym innym uwazanie, ze norma jest kobieta bedaca mezem, czy facet bedacy zona...
  • bene_gesserit 02.01.11, 12:21
    Nie, ty nie rozumiesz. Ponad 20 lat temu WHO wykreslilo homoseksualizm z rejestru chorób bo od czasow sredniowiecza dokonal sie w medycynie - w tym w psychiatrii - istotny postęp naukowy.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • suchy_srom 02.01.11, 12:35
    bene_gesserit napisała:

    > Nie, ty nie rozumiesz. Ponad 20 lat temu WHO wykreslilo homoseksualizm z rejest
    > ru chorób bo od czasow sredniowiecza dokonal sie w medycynie - w tym w psychiat
    > rii - istotny postęp naukowy.

    WHO otworzyla furtke dla takich wypaczen jak adopcja dzieci przez pederastow i lezbijki. Z tego tez mozna byc dumnym? Skonczylo sie sredniowiecze? Czy akceptowanie homoseksualizmu nie spowoduje akceptacji innych wynaturzen, jak pedofilia? Zwroc uwage, ze w wielu krajach juz obniza sie granice wieku. A wiadomo, ze pedofilia jest czestsza wsrod homoseksualistow niz wsrod heteroseksualistow. Poczytaj, zanim zaczniesz protestowac www.wnd.com/?pageId=13722
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:14
    Akurat przez większość europejskiej historii "wiek sprawny" wynosił 12 lat. W tych "zdrowych, chrześcijańskich czasach". Natomiast do zauważenia praw dziecka przyczynił się ten sam oświeceniowy ruch, który wskazywał na prawa innych wykluczonych. Więc trochę sobie strzelasz w stopę tym argumentem.
  • stefanpajonk 02.01.11, 13:21
    Gość portalu: Lolitessa napisał(a):

    > Akurat przez większość europejskiej historii "wiek sprawny" wynosił 12 lat. W t
    > ych "zdrowych, chrześcijańskich czasach". Natomiast do zauważenia praw dziecka
    > przyczynił się ten sam oświeceniowy ruch, który wskazywał na prawa innych wyklu
    > czonych. Więc trochę sobie strzelasz w stopę tym argumentem.

    nie wypowiadaj się w pseudonaukowym języku, używasz sformowań których nie rozumiesz, WIEK SPRAWY to wiek w którym osoba stawała się podmiotem prawnym. Nie wprowadzaj w błąd.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:27
    Owszem. I "wiek sprawny" oznaczał również gotowość do wejścia w związek małżeński i pełnienia obowiązków małżeńskich. Really.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 13:16
    suchy_srom napisała:

    > bene_gesserit napisała:
    >
    > > Nie, ty nie rozumiesz. Ponad 20 lat temu WHO wykreslilo homoseksualizm z
    > rejest
    > > ru chorób bo od czasow sredniowiecza dokonal sie w medycynie - w tym w ps
    > ychiat
    > > rii - istotny postęp naukowy.
    >
    > WHO otworzyla furtke dla takich wypaczen jak adopcja dzieci przez pederastow i lezbijki. Z tego tez mozna byc dumnym? Skonczylo sie sredniowiecze? Czy akceptowanie homoseksualizmu nie spowoduje akceptacji innych wynaturzen, jak pedofilia? Zwroc uwage, ze w wielu krajach juz obniza sie granice wieku. A wiadomo, ze pedofilia jest czestsza wsrod homoseksualistow niz wsrod heteroseksualistow. Poczytaj, zanim zaczniesz protestowac www.wnd.com/?pageId=13722

    A wsrod watykanskich okupantow ilu pedofilow a wsrod Polskich wladcow, juz w wiekach srednich ilu bralo za zony nieletnie/nieletnich, no masakra mowie ci:

    papiez.wiara.pl/doc/683539.Kard-Ratzinger-byl-za-karaniem-ksiezypedofilow
  • suchy_srom 02.01.11, 13:40
    miroslawa_potrzeba napisała:

    > A wsrod watykanskich okupantow ilu pedofilow a wsrod Polskich wladcow, juz w wi
    > ekach srednich ilu bralo za zony nieletnie/nieletnich, no masakra mowie ci:

    Piszesz glupio i nie na temat, tak na marginesie...
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 14:20
    suchy_srom napisała:

    > miroslawa_potrzeba napisała:
    >
    > > A wsrod watykanskich okupantow ilu pedofilow a wsrod Polskich wladcow, ju
    > z w wi
    > > ekach srednich ilu bralo za zony nieletnie/nieletnich, no masakra mowie c
    > i:
    >
    > Piszesz glupio i nie na temat, tak na marginesie...


    Z premedytacja wyciales to co bylo powyzej a bylo takze nie na temat, stad taki moj post - ironia, mowi ci to cos manipulancie?
  • bene_gesserit 02.01.11, 14:36
    Yhyy. Skrajnie prawicowa strona i artykul skrajnego prawaka, bez zrodel. Nic, tylko wierzyć ;)
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: solo IP: *.xdsl.centertel.pl 02.01.11, 12:39
    Czy to ta organizacja, która straszyła świńską grypą i określiła ją jako "nie do zatrzymania"?
    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6787384,WHO__Swinska_grypa_jest_nie_do_zatrzymania.html
    Tam gdzie jest biznes do zrobienia wiadomo, że mało kto będzie się przejmował zdrowiem moralnym społeczeństwa, a na pewno nie będzie na tym debatować WHO.
    Powinni jeszcze skreślić ból zęba z listy chorób to nie trzeba będzie do dentysty chodzić.
  • bene_gesserit 02.01.11, 14:40
    Stary, jak nie masz nic do powiedzenia, to sie ugryz w palce - z pozytkiem dla ludzkosci.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:12
    Jeszcze niedawno kobiety nie miały prawa głosów, czarni niewolnicy pracowali na plantacji, Żydom robiło się od czasu do czasu pogromik, a chłop robił na pana. Na szczęście czasy się zmieniły.
  • Gość: swan IP: 10.19.4.* 02.01.11, 14:36
    Jeszcze niedawno kobiety nie miały prawa głosów, czarni niewolnicy pracowali na plantacji, Żydom robiło się od czasu do czasu pogromik, a chłop robił na pana

    tia... aż łza się w oku lręci tak były to piekne czasy; pracowałas dla swojego pana przez jeden dzień w tygodniu a potem przez pozostałe dni tego tygodnia juz tylko i wyłacznie na siebie... Od czasu jak dostałyscie prawo głosu to dzień wolności podatkowej corocznie wypada coraz później... W zeszłym roku wychodziło, że do czwartkowego poranka pracowałem tylko i wyłacznie na potrzeby swojego "pana" dla mnie zaś pozostał juz tylko piatek i cześć czwartku.. W tym roku pewnie i czwartek pewnie pójdzie się...."kochać".
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 15:27
    Ja nie pracowałam i moi przodkowie też nie pracowali dla pana. I może dlatego, że to na nas pracowano, czuję, że mam większy obowiązek dbać o wolność innych, których wyklucza się teraz.

    Pańszczyzna jednodniowa była w XV w. Stopniowo rosła, by w XVIII wieku sięgać nawet 10 dni tygodniowo (tzn. że chłop np. musiał pracować przez pięć dni w tygodniu razem z synem na rzecz pana). Niewolnicy pracowali w potwornych warunkach bez prawa do odpoczynku (i, wyobraź sobie, w niektórych krajach nadal tak jest). Więc, przez wzgląd na rzeczywiste cierpienie ludzi, nie bredź może.
  • turzyca 03.01.11, 01:38
    > tia... aż łza się w oku lręci tak były to piekne czasy; pracowałas dla swojego
    > pana przez jeden dzień w tygodniu a potem przez pozostałe dni tego tygodnia juz
    > tylko i wyłacznie na siebie... Od czasu jak dostałyscie prawo głosu to dzień w
    > olności podatkowej corocznie wypada coraz później... W zeszłym roku wychodziło,
    > że do czwartkowego poranka pracowałem tylko i wyłacznie na potrzeby swojego "p
    > ana" dla mnie zaś pozostał juz tylko piatek i cześć czwartku.. W tym roku pewni
    > e i czwartek pewnie pójdzie się...."kochać".

    Ty, a skad Ty wziales pomysl, ze chlop to mial tylko panszczyzne odprowadzac? Nie z wikipedii przypadkiem? A na haslo przywilej koszycki cos Ci dzwoni? Zgodnie z tym przywilejem chlopi mieli odprowadzac 2 grosze od lana. A dziesiecina wywoluje jakies skojarzenia? A to byly przeciez zobowiazania ogolne, dotyczace kazdego chlopa, a co poza tym to decydowaly warunki lokacji danej wsi i zazwyczaj mozna spokojnie liczyc kolejne 15%. O ile oczywiscie pan nie mial nad soba innej wladzy, bo za zgode na lokacje czesto gesto trzeba bylo jakas danine na wies dolozyc. No i dzien wolnosci podatkowej ze swistem pedzi w kierunku konca roku i to jeszcze w sredniowieczu. Pozniej bylo tylko gorzej, co osoba post wyzej ladnie wykazala.
    --
    24 kilo klonow.
  • koloratura1 02.01.11, 11:24
    Gość portalu: swan napisał(a):

    > mówic lesbijki?

    Wolno.
    "Pary jednopłciowe" to, po prostu, termin szerszy, określający zarówno lesbijki jak i homoseksualistów.

    > A tak wogóle to nie mam zadnych pytań bo głos mi odjeło jak przeczytałem ilu to
    > fanów maja te "panie" na fejsbuku.... Skoro aż tylu ludzi ich tam popiera to
    > one musza byc normalne.. :-)

    Są normalne.
  • Gość: swan IP: 10.19.4.* 02.01.11, 14:59
    > Są normalne.


    no pewnie, ze są normalne... A precyzyjniej mówiąc; "prawie normalne" bo zgodzisz się przeciez że taki zupełnie normalny człowiek nie odczuwa potrzeby manifestowania własnego sposobu uzyskiwania satysfakcji seksualnej...
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 15:13
    Gość portalu: swan napisał(a):

    > > Są normalne.
    >

    >
    > no pewnie, ze są normalne... A precyzyjniej mówiąc; "prawie normalne" bo zgodz
    > isz się przeciez że taki zupełnie normalny człowiek nie odczuwa potrzeby manife
    > stowania własnego sposobu uzyskiwania satysfakcji seksualnej...


    Smutne to ze postrzegasz swiat przez pryzmat sexu a nie uczucia...
  • swan_ganz 04.01.11, 09:44
    > Smutne to ze postrzegasz swiat przez pryzmat sexu a nie uczucia...


    ciekawa opinia... Twoim zdaniem Mirku te panie zaistaniały w świadomości publicznej bo łaczy je gorące uczucie a nie wspólny wibrator? Naprawdę tak myslisz?
    --
    Swan
    ** Just say no to drug reps **
    nofreelunch.org/
  • miroslawa_potrzeba 04.01.11, 10:21
    swan_ganz napisał:

    > > Smutne to ze postrzegasz swiat przez pryzmat sexu a nie uczucia...
    >

    >
    > ciekawa opinia... Twoim zdaniem Mirku te panie zaistaniały w świadomości public
    > znej bo łaczy je gorące uczucie a nie wspólny wibrator? Naprawdę tak myslisz?


    Tego nikt nie wie ani ja ani ty i nie o tym pisalam, aczkolwiek zycze im, oraz tobie aby to byla prawda.
    Wibrator? Odstaw te filmy, wyraznie ci nie sluza na wyobraznie i obnizaja poziom dyskusji z toba.
  • koloratura1 02.01.11, 15:59
    Gość portalu: swan napisał(a):

    > > Są normalne.
    >
    > zgodzisz się przeciez że taki zupełnie normalny człowiek nie odczuwa potrzeby
    > manifestowania własnego sposobu uzyskiwania satysfakcji seksualnej...

    A na czym, właściwie, polega to manifestowanie "własnego sposobu uzyskiwania satysfakcji seksualnej", rozumiem, przez gejów i lesbijki?
  • mcjarell 02.01.11, 17:59
    Widzisz, oni rozbierają się do połowy, wychodzą na ulice i krzyczą: "jestem pedałem!" albo "jestem lesbą!".Jak widzisz normalni ludzie tak nie robią.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 18:09
    Serio? Mieszkam w centrum Warszawy i jakoś tego nigdy nie widziałam. A tu ze 200 tys. gejów i lesbijek mieszka. Jedyne golasy, które widziałam na ulicy, to Anglicy ze stag parties, kiedy tu przez krótki okres przyjeżdżali...
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 18:43
    mcjarell napisał:

    > Widzisz, oni rozbierają się do połowy, wychodzą na ulice i krzyczą: "jestem ped
    > ałem!" albo "jestem lesbą!".Jak widzisz normalni ludzie tak nie robią.


    A gdziezes ty to zobaczyl, chyba masz przewidzenia, ja za to widze i slysze to:
    lh6.ggpht.com/_7Io3zI7wxzA/TAob-W8CtUI/AAAAAAAAK4o/ZbSe_VSM1G8/15.jpg
  • mcjarell 02.01.11, 21:06
    Może byłaś wtedy w "pracy"?
  • bene_gesserit 02.01.11, 22:13
    A może 'pomyślisz' zanim napiszesz cokolwiek?
    --
    Moja mama ma Nobla z fizyki, mój tata pracuje w przedszkolu.
  • bene_gesserit 02.01.11, 20:12
    Tak tak - a potem jedzą koty i niemowlęta i podstawiają nogi staruszkom wychodzącym z kosciola.
    (Zaloz swoje forum 'ponure bajki wyssane z mojego brudnego palca' i tworz tam, zyczliwie radzę).
    --
    cute but psycho. things even out
  • koloratura1 03.01.11, 08:35
    mcjarell napisał:

    > Widzisz, oni rozbierają się do połowy [Bogu dzięki, że nie od połowy!], wychodzą na ulice i krzyczą: "jestem
    > pedałem!" albo "jestem lesbą!".Jak widzisz normalni ludzie tak nie robią.

    Widziałeś u nas coś podobnego?
    A - nawet jeśli - to w czym jest to "gorsze" od dziewczyny, siedzącej w autobusie chłopakowi na kolanach i grzebiącej mu ...w pewnym miejscu?

    Nieprzyzwoite, nieakceptowane zachowania nie zależą od orientacji seksualnej.
  • Gość: tomekjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.11, 17:41
    Widzisz ja wole popatrzeć na pare hetero i niech im na zdrowie wyjdzie niż na homo-niwiadomo
  • bene_gesserit 03.01.11, 18:26
    Obawiam sie, ze zakochanych obojetnie jakiej orientacji nie interesuje, na kogo lubisz sie patrzec.
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.11, 11:40
    Ale kogo interesuje na co lubisz patrzeć? Załogę lokalnego peepshow? Portal, z którego ściągasz filmiki? Bo - jak sądzę mówię nie tylko za siebie - nie dyskutantów w tym wątku.
  • Gość: fiona IP: *.acn.waw.pl 02.01.11, 01:02
    Gratulacje!
    jestem hetero, więc takie związki nie powinny mnie interesować, bo przeciez to nie moja sprawa...
    A jednak... chciałabym żyć w kraju, w ktorym dwie kochające się osoby będą miały pełne prawo zalegalizowac związek (nawet jeśli to jest dwóch facetów lub dwie kobiety). Prawo do miłosci i zycia w zalegalizowanym związku to podstawowe prawo każdego człowieka, niezaleznie od orientacji.
    W sumie nie rozumiem ludzi, którzy tak strasznie się sprzeciwiają. skoro jestes hetero, to przecież nikt ci nie każe brac ślubu z drugim facetem/kobietą. Nie jest to twoja sprawa. A skoro ty nie skorzystasz, dlaczego bronisz tego innym?
    nie jestem bezpośrednio zainteresowana wzięciem slubu z dziewczyną, ale jesli dla jakiejs pary homo taki papierek jest wazny i będą z tego powodu szczęśliwi - to jestem na tak!
  • wirusx 02.01.11, 12:03
    fiona napisał(a):

    Prawo do miłosci i zycia w zalegalizowanym związku to podstawowe prawo każdego człowieka, niezaleznie od orientacji.
    -----------------------------------------------------
    Tak, ale w Katolandzie - jak to widać po wpisach na forum - to nie jest takie oczywiste... Jeszcze długa droga przed takimi odważnymi, jak dziewczyny. GRATULACJE! Głosowałem na Was.
  • naprawdetrzezwy 02.01.11, 08:54
    Wprawdzie to chore, ale nasz świat i tak schodzi na psy...


    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • koloratura1 02.01.11, 11:35
    naprawdetrzezwy napisał:

    > Wprawdzie to chore,

    Oj, chyba nie do końca trzeźwy...
  • koloratura1 02.01.11, 09:20
    scorpinor napisał:

    > Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów

    Może załóż okulary? Albo weź lupę...
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:54
    koloratura1 napisała:

    > scorpinor napisał:
    >
    > > Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów
    >
    > Może załóż okulary? Albo weź lupę...


    hmmm... ja widzę 3 facetów również, moja rodzina też więc nie rozumiem o co chodzi, powinieneś wsiąść magnez na lepsze przewodzenie neuronów.
  • bene_gesserit 02.01.11, 12:01
    Moze wrzuc tu nam gdzies swoja fotkę, obejrzymy i skomentujemy, czy wygladasz na prawdziwego faceta. Rozumiesz, mozesz miec delikatne jak panienka rysy, albo byc tak otyly, ze robią ci sie cycki, ewentualnie twoj poziom masy miesniowej jest na poziomie co najmniej zalosnym, a byc moze po prostu twoj styl ubierania sie jest, powiedzmy - gejowski.

    Wrzuc, wrzuc i pogadamy, ok?
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • odchudzacz 02.01.11, 12:46
    bene_gesserit napisała:

    > moze po prostu twoj styl ubierania sie jest, powiedzmy - gejowski.

    Chamie, nie ma czegos takiego jak styl gejowski. Kazdy ubiera sie jak chce.
  • bene_gesserit 02.01.11, 14:41
    Chamie, kompletnie nie skumales
    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 12:56
    stefanpajonk napisał:

    > koloratura1 napisała:
    >
    > > scorpinor napisał:
    > >
    > > > Ja na tym zdjęciu widzę tylko 3 facetów
    > >
    > > Może załóż okulary? Albo weź lupę...
    >
    >
    > hmmm... ja widzę 3 facetów również, moja rodzina też więc nie rozumiem o co cho
    > dzi, powinieneś wsiąść magnez na lepsze przewodzenie neuronów.


    Te ich krotkowzrocznasc zrobiles po bozemu czy w jakiejs innej pozycji? Bo moze pan bozia albo pani bozia was pokarala za te inna pozycje wada wzroku;-D


    --
    ale taksóweczka czeka Pani Mirosławo!!
  • koloratura1 02.01.11, 16:05
    stefanpajonk napisał:


    > hmmm... ja widzę 3 facetów również, moja rodzina też

    A ja i moja rodzina - inaczej.

    > więc nie rozumiem o co cho
    > dzi,

    Przykro mi.
    Może każdy widzi co chce?

    > powinieneś wsiąść magnez (podkreśl. moje)

    Wybacz, nie rozumiem...
    Możesz napisać to po polsku?
  • w.s3 02.01.11, 09:44
    Czy one muszą chwalić się swoją ułomnością.
  • koloratura1 02.01.11, 11:37
    w.s3 napisał:

    > Czy one muszą chwalić się swoją ułomnością.

    One - nie; Ty - na pewno...

    Jako że orientacja seksualna (nieważne jaka) ułomnością nie jest; głupota - i owszem.
  • esencja.sarkazmu 11.02.19, 14:37
    Jaką ułomnością? Ja tu widzę chwalenie się szczęściem...
  • Gość: hardcorowy koksu IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 09:53
    Siema chłopaki! Wpadajcie do Las Vegas na steki to moze w bicepsie cos urosnie, no to narazie!
  • Gość: stop dewiantom IP: *.e-wro.net.pl 02.01.11, 10:54
    a co z pedofilami?
    w holandii jest juz partia "dobrych pedofilow", ktora mowi wprost, ze korzysta z "nauk" dewiantow homoseksualnych.

    a CZY NIE LEPIEJ JEST SIE ZWYCZAJNIE LECZYC?

    Lesbijki i geje to ludzie, ktorzy swoj ogromny bol i chorobe chca zagluszyc krzykiem: jestesmy normalni!
  • koloratura1 02.01.11, 11:47
    Nieprawda, nie ma.
    Różni nawiedzeni chwytają się prania mózgu, co czasami skutkuje, ale wyłącznie na czas, w którym osobnik temu praniu jest poddawany.

    Gość portalu: stop dewiantom napisał(a):

    > a CZY NIE LEPIEJ JEST SIE ZWYCZAJNIE LECZYC?

    Orientacji seksualnej nie wyleczysz.
    Ze swoją orientacją seksualną człowiek przychodzi na świat i nic tego nie zmieni.

    > Lesbijki i geje to ludzie, ktorzy swoj ogromny bol i chorobe chca zagluszyc krz
    > ykiem: jestesmy normalni!

    Ależ oni są normalni.
    Nie muszą krzyczeć, ani niczego zagłuszać.
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:56
    Gość portalu: stop dewiantom napisał(a):

    > a co z pedofilami?
    > w holandii jest juz partia "dobrych pedofilow", ktora mowi wprost, ze korzysta
    > z "nauk" dewiantow homoseksualnych.
    >
    > a CZY NIE LEPIEJ JEST SIE ZWYCZAJNIE LECZYC?
    >
    > Lesbijki i geje to ludzie, ktorzy swoj ogromny bol i chorobe chca zagluszyc krz
    > ykiem: jestesmy normalni!


    dodam jeszcze że ludzie chorzy psychicznie zawsze będą mówić że są zdrowi, i nie będą widzieć nic złego że chodzą w zimę po polu z koszykiem i zrywać świeżą trawę.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 12:58
    stefanpajonk napisał:

    > Gość portalu: stop dewiantom napisał(a):
    >
    > > a co z pedofilami?
    > > w holandii jest juz partia "dobrych pedofilow", ktora mowi wprost, ze kor
    > zysta
    > > z "nauk" dewiantow homoseksualnych.
    > >
    > > a CZY NIE LEPIEJ JEST SIE ZWYCZAJNIE LECZYC?
    > >
    > > Lesbijki i geje to ludzie, ktorzy swoj ogromny bol i chorobe chca zaglusz
    > yc krz
    > > ykiem: jestesmy normalni!
    >
    >
    > dodam jeszcze że ludzie chorzy psychicznie zawsze będą mówić że są zdrowi, i ni
    > e będą widzieć nic złego że chodzą w zimę po polu z koszykiem i zrywać świeżą t
    > rawę.

    Ooo, medyk/znachor: medice cura te ipsum!

    --
    ale taksóweczka czeka Pani Mirosławo!!
  • Gość: as IP: 94.75.122.* 02.01.11, 10:45
    jak zostac les
  • kelob3 02.01.11, 10:49
    za żonę?
  • tocqueville 02.01.11, 10:50
    jednego nie rozumiem: dlaczego "żona"?
    w tym związku są dwie żony? czy ktoś pełni funkcję męża?
    po co to nazewnictwo tradycyjnie związane ze związkami dwupłciowymi
  • bene_gesserit 02.01.11, 11:58

    A dlaczego nie?

    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:19
    Hm, czemu? Żona to kobieta, która pozostaje w związku małżeńskim. I w tym związku jedna pani jest żoną drugiej, a druga - pierwszej. Obywają się - skup się, uważaj teraz - bez męża! Ja wiem, to dramat, a Widząca spod Wałcza prorokuje, że przyczyni się to do zagłady świata w 2012. Ale są i tacy - skup się ponownie - którym to nie przeszkadza :)

    Wszystkiego dobrego w Nowym 2011!
  • tocqueville 02.01.11, 14:11
    Ale są i tacy - skup się ponownie -
    > którym to nie przeszkadza :)


    są też tacy, którym pewnie nie przeszkadzałoby gdybym przyszedł z krzesłem do urzędu i przedstawił je radośnie "oto mój mąż"
  • tocqueville 02.01.11, 14:13
    Słownik Języka Polskiego: żona «kobieta pozostająca z mężczyzną w związku małżeńskim (w stosunku do tego mężczyzny)»
    sjp.pwn.pl/slownik/2548256/zona
  • bene_gesserit 02.01.11, 14:45
    Yhyyy, a Słownik Języka Polskiego to Rzecz Niezmienna na Wieki, Która Nigdy Nie Reaguje na Nowe Zjawiska w Języku. Taką mamy w Polsce konstytucje: wszystko sie moze zmienic, ale Hasła w Słowniku - w zyciu.
    ROFTL
    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 14:37
    tocqueville napisał:

    > Ale są i tacy - skup się ponownie -
    > > którym to nie przeszkadza :)

    >
    > są też tacy, którym pewnie nie przeszkadzałoby gdybym przyszedł z krzesłem do u
    > rzędu i przedstawił je radośnie "oto mój mąż"


    I po co to chamskie deprecjonowanie uczucia tych dwoch kobiet?!
    Masz pociag do krzesel, zrob w nim sobie dziure, widzisz jaka mila ta twoja konwencja?!
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 14:52
    Wiesz, jeśli o mnie chodzi - zupełnie mi to nie przeszkadza. Byle byś był szczęśliwy.
  • ulther 07.02.11, 15:58
    Pewnie jeszcze zakladasz, ze ktoras z pan zaklada w domu sztuczne wasy i garnitur...?

    Ja tez nie lubie przykladania nazewnictwa z formalnych zwiazkow dwuplciowych do jednoplciowych - ale szukasz dziury w calym!
  • przewodnik-slubny 08.02.11, 22:18
    Witam wszystkich :)
    Zapraszam pary organizujące ślub oraz wesele do zapoznania się z moją stroną internetową
    przewodnik-slubny.blogspot.com/
    Znajdziecie tu wiele ciekawych treści, pomysłów, które można wykorzystać na swój ślub i wesele a także przydatne linki.
    Mój e-mail: przewodnikslubny@gmail.com
    Serdecznie zapraszam
  • Gość: Keks IP: *.multi-play.net.pl 02.01.11, 10:50
    Homoseksualiści uparcie sobie zawłaszczają nie swoje instytucje. Stwórzcie sobie własne odpowiedniki, a od małżeństwa wara. Samo słowo z definicji oznacza związek kobiety i mężczyzny.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:23
    A ta definicja to jest coś, bo ja wiem, wykutego na szczycie Mount Everest, wiecznotrwałego i oczywistego?

    Bo ja mogę Ci zaprezentować następującą definicję: "małżeństwo to związek dwóch dorosłych osób nie pozostających w bliskich związkach krwi".

    W Twojej definicji ("małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny") małżeństwo może łączyć parę niemowląt, wnuka z babcią, brata z siostrą. Zastanów się, czy o to Ci chodziło? I czy ta promowana przez Ciebie "oczywista" definicja nie jest obarczona poważnymi błędami?
  • Gość: językowiec IP: *.cable.smsnet.pl 02.01.11, 16:01
    Gość portalu: Lolitessa napisał(a):
    > Bo ja mogę Ci zaprezentować następującą definicję: "małżeństwo to związek dwóch
    > dorosłych osób nie pozostających w bliskich związkach krwi".

    A następni mogą zmodyfikować twoją definicję i opisać małżeństwo jako związek dwojga istot, w tym człowieka i psa. Znów następni mogą dodać do definicji dopuszczalność związku człowieka i osła, człowieka i małpy itd.itd..

  • miroslawa_potrzeba 02.01.11, 16:06
    Gość portalu: językowiec napisał(a):

    > A następni mogą zmodyfikować twoją definicję i opisać małżeństwo jako związek d
    > wojga istot, w tym człowieka i psa. Znów następni mogą dodać do definicji dopus
    > zczalność związku człowieka i osła, człowieka i małpy itd.itd..
    >

    Nie slyszalam o takich postulatach ale jak ci brak tego to zglos... ale sie do lekarza

    --
    ale taksóweczka czeka Pani Mirosławo!!
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 16:19
    Teoretycznie - mogą. W niektórych kulturach, tzw. kulturach totemicznych, wierzy się, że kobietę zapładniają totemy, czyli zwierzęta, skały, rośliny, a ojciec jest tylko dodatkiem. Co pokazuje Ci, że w sprawach wolności i praw lepiej nie kierować się wiarą w "słuszną definicję" (ani samą wiarą), tylko wiedzą i rozsądkiem.
  • Gość: sahen IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 10:50
    Mowcie co chcecie ale jak dla mnie to zboczenie.Bog stworzyl Adama a potem stworzyl mu Ewe a nie drugiego Adama.To co sie dzieje mnie nie dziwi poniewaz to zostalo przepowiedziane.Jezus mowil ze tuz przed jego powtornym przyjsciem bedzie tak jak bylo w Sodomie i Gomorze.
  • koloratura1 02.01.11, 11:51
    Gość portalu: sahen napisał(a):

    > Mowcie co chcecie ale jak dla mnie to zboczenie.Bog stworzyl Adama a potem stwo
    > rzyl mu Ewe a nie drugiego Adama.To co sie dzieje mnie nie dziwi poniewaz to zo
    > stalo przepowiedziane.Jezus mowil ze tuz przed jego powtornym przyjsciem bedzie
    > tak jak bylo w Sodomie i Gomorze.

    Nie ma to jak mitologia!
    Tutaj - Judeo-chrześcijańska.
  • stefanpajonk 02.01.11, 11:58
    koloratura1 napisała:

    > Gość portalu: sahen napisał(a):
    >
    > > Mowcie co chcecie ale jak dla mnie to zboczenie.Bog stworzyl Adama a pote
    > m stwo
    > > rzyl mu Ewe a nie drugiego Adama.To co sie dzieje mnie nie dziwi poniewaz
    > to zo
    > > stalo przepowiedziane.Jezus mowil ze tuz przed jego powtornym przyjsciem
    > bedzie
    > > tak jak bylo w Sodomie i Gomorze.
    >
    > Nie ma to jak mitologia!
    > Tutaj - Judeo-chrześcijańska.


    Jezus był postacią historyczną, ok, dobra może powiesz mi z jakich mitologi wywodzi się ten artykuł z mitologi gejowsko-lesbijskiej ?
  • bene_gesserit 02.01.11, 12:15
    Z pradu filozoficznego.
    Miłej lektury.
    --
    dont hejt de pleja, hejt de gejm
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:36
    Jezus akurat nic nie mówił o gejach i lesbijkach; mówił o tym nienawistny, okrutny kler żydowski, który spisywał prawa w Starym Testamencie oraz nienawistny, okrutny Szaweł (znany jako św. Paweł), który najpierw tępił chrześcijan, a potem zmienił front, ale lubił sobie potępić.

    Jezus mówił o miłości. Rozważ to w sercu.
  • koloratura1 02.01.11, 16:24
    stefanpajonk napisał:

    > > Nie ma to jak mitologia!
    > > Tutaj - Judeo-chrześcijańska.
    >
    >
    > Jezus był postacią historyczną, ok, dobra może powiesz mi z jakich mitologi wyw
    > odzi się ten artykuł z mitologi gejowsko-lesbijskiej ?

    Artykuł nie wywodzi się z żadnej mitologii.

    Z mitologii Judo-chrześcijańskiej wywodzi się podanie o stworzeniu Ewy z żebra Adama, o likwidacji Sodomy i Gomory gniewem pańskim za grzechy mieszkańców, a także przepowiednia ponownego przyjścia Jezusa na świat, aby "sądzić żywych i umarłych".
  • bene_gesserit 02.01.11, 12:12
    Yhy.
    Bo homoseksualisci to powstali w XXI wieku.
    Nie bylo Sokratesa i Safony, nie bylo Leonarda da Vinci i Michała Anioła, jak nie było Rimbaud, to nie było tez Wilde'a, nie bylo Prusta, Manna, Gertrudy Stein, Virginii Woolf, Trumana Capote, Karola Szymanowskiego i Mirona Białoszewskiego, Lechonia, Iwaszkiewicza. Oraz nie ma Martiny Navratilowej, nie ma Davida Hockneya i Pedro Almodovara. I Konopnicką też wymyslily krasnoludki, tak samo jak miliony osob homoseksualnych, ktorych nazwiska sie nie zapisaly w historii :/


    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • Gość: Lolitessa IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 13:29
    Tak, tak. Bóg stworzył Adama i Ewę, a Słońce kręciło się wokół Ziemi.
  • wirusx 02.01.11, 14:32
    sahen napisał(a):

    Mowcie co chcecie ale jak dla mnie to zboczenie.Bog stworzyl Adama a potem stworzyl mu Ewe a nie drugiego Adama
    --------------------------------
    Mów, co chcesz ale powiedz, kiedy Bóg stworzył pierwszego homoseksualistę?
  • esencja.sarkazmu 11.02.19, 14:38
    Xd
  • Gość: bezNiku IP: 81.190.13.* 02.01.11, 10:51
    dwie dziewczyny, chyba dwóch mężczyzn , a na pytanie po co , od razu widać ze żaden prawdziwy facet za nimi by się nie obejrzał :)
  • Gość: oszustka IP: 188.33.85.* 02.01.11, 10:54
    a to ze pani redaktor ze stołecznej zrobiła wywiad z dwiema koleżankami z Agory, by ich wypromować to nie mowicie? U Agorze pracuje ponad 300 osob, ktore maja podobne upodobania i co z tego? O nich ani slowa? Tu konflikt interesow zachodzi. Swoj chwali swojego.
  • Gość: Ciekawy IP: 89.250.198.* 02.01.11, 10:54
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 11:11
    A zgadnij albo załóż okulary jak nie widzisz na zdjęciu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka