Dodaj do ulubionych

Nielegalne wyscigi fur Gdzie i Kiedy?

IP: *.24-151.libero.it 22.02.02, 02:33
Ostanio byly pod M1 w Markach
Obserwuj wątek
        • marudus Re: Nielegalne wyscigi fur Gdzie i Kiedy? 23.02.02, 00:50
          Obecnie na dwoch z trzech wjazdach na Ordona (niewiem jak z wjazdem od strony
          torow kolejowych) wisza znaki zakazu wjazdu (wysoko, coby ktos nie zerwal :-
          )) ) w piatki i soboty od godziny chyba 19.00 do 6tej rano (nie dot.
          miejscowych). Czyli teraz "legalnie" niebiescy moga nam wlepic mandat. Pelne
          chamstwo i bezczelnosc.
          Byly wyscigi na Cargo na Okeciu, ale niewiem, czy sa jeszcze. Ostatnio jak
          probowalem wjechac, przy petli autobusowej na Wirazowej stala psolicja i
          wszystkich zawracali spowrotem - moze daloby sie wjechac od strony pasa
          startowego - droga gruntowa z lekkim dodatkiem betonu, ale to zabojstwo dla
          samochodu.

          pozdr
            • marudus Re: Nielegalne wyscigi fur Gdzie i Kiedy? 23.02.02, 01:04
              Czyli zostaje sie scigac po glownych ulicach Warszawki w godzinach nocnych.
              Mysle ze fajnie byloby po nowym bulwarowym przejezdzie miedzy Poniatowskim, a
              Karowa (szczegolnie na perwersyjnym zakonczeniu objazdu - wyazd z predkoscia
              70mph dostarcza silnych wrazen). Tyletylko, ze publicznosc bedzie ciezko tam
              upchac, i niema gdzie uciekac przed psolicja.
              • Gość: Xtender Re: Nielegalne wyscigi fur Gdzie i Kiedy? IP: *.24-151.libero.it 23.02.02, 01:17
                Karowa fajnie pokrzywilem tam sobie dwie felgi itylnom oske. Kiedys fajnie bylo
                jak przy waszyngtona spotkalem sie z kolesiem ktury jechal na ordonato byl
                wyscig sobota 21 zero ograniczen dwa obysowania mojej fury i jedna pasowa
                sytuacja ale warto bylo. Do scigania idealna jest torunska kiedys scigalismy
                sie wieczorem w weekend w 6 fur od swiatel w markach do ronda zeslancow i
                spowrotem, a te dwa zakrety na prymasa 1000lecia zcielem z 140 na pace cywilnom
                furom matki. pzdr
                • Gość: Mar Re: Nielegalne wyscigi fur Gdzie i Kiedy? IP: 213.25.197.* 23.02.02, 01:40
                  Gość portalu: Xtender napisał(a):

                  > Karowa fajnie pokrzywilem tam sobie dwie felgi itylnom oske. Kiedys fajnie bylo
                  >
                  > jak przy waszyngtona spotkalem sie z kolesiem ktury jechal na ordonato byl
                  > wyscig sobota 21 zero ograniczen dwa obysowania mojej fury i jedna pasowa
                  > sytuacja ale warto bylo. Do scigania idealna jest torunska kiedys scigalismy
                  > sie wieczorem w weekend w 6 fur od swiatel w markach do ronda zeslancow i
                  > spowrotem, a te dwa zakrety na prymasa 1000lecia zcielem z 140 na pace cywilnom
                  >
                  > furom matki. pzdr

                  Spod Pruszkowa na Żoliborz jeżdżę często, ale od paru miesięcy niestety nie przez
                  trasę AK. Nawet przed zawaleniem się wiaduktu w Alejach korki na rondzie
                  Zesłańców były nie do wytrzymania. Ale te dwa zakręty są ZAJ...STE (to rzedko
                  używane przeze mnie słowo - tu pasuje wspaniale) Maksymalnie wchodzę w nie jakieś
                  130 po środkowym pasie. Ale wolę zrobić nawet 120, ale po ZEWNĘTRZNYM i popatrzeć
                  sobie na przeażone miny kapeluszników (wyleci, czy nie wyleci???). Swoją drogą -
                  nie dało się ich wyprostować???.

                  A co do bulwaru nad Wisłą - też fajny, tylko ja mam ciągle wrażenie, że któregoś
                  dnia uruchomią główną nitkę wisłostrady i jak przy 80 km/h przypieprzę znienacka
                  w kogoś, kto akurat mi wyskoczy z lewej to dopiero będzie.
          • Gość: Mar o co chodzi z tą policją na Cargo? IP: 213.25.197.* 23.02.02, 01:44
            marudus napisał(a):


            > Byly wyscigi na Cargo na Okeciu, ale niewiem, czy sa jeszcze. Ostatnio jak
            > probowalem wjechac, przy petli autobusowej na Wirazowej stala psolicja i
            > wszystkich zawracali spowrotem - moze daloby sie wjechac od strony pasa

            Wprawdzie nie jechałem na wyscig (była ciemna noc) tylko ... no zreszta nie ważne
            poco - ważne z kim. Ale rzeczywiscie stała policja i zawracali. Było to jakoś we
            wrześniu, ale jeszcze przez 11!. O co chodzi?
            >
            > pozdr

      • niemirek Re: Lecz się człowieku. 24.02.02, 20:53
        Dexter, obelgi tego kogoś nie zmienią, chociaż oczywiście masz rację. Każdy z
        tych supermenów uważa się za najlepszego kierowcę świata dopóki siebie lub
        kogos nie skrzywdzi. I wszystkich ostrożnych (czasem rzeczywiście może zbyt
        ostrożnych, ale stawką może być ludzkie życie) uważają za ostatnich frajerów.
        Pozostaje tylko życzyć sobie i Tobie aby Xtender czy Mar jeździli te swoje 140
        czy więcej innymi drogami niż my (chociaż ulice wymieniają takie, których
        niestety i ja używam). Dobrze, że chociaż w internecie są niezbyt groźni :-).
          • Gość: Mar Re: Poza tym nie należy tracić nadziei... IP: 213.25.197.* 24.02.02, 21:32
            niemirek napisał(a):

            > ... że to tylko zwykłe "chwalipięty", które licytują się na osiągane prędkości
            > na niebezpiecznych zakrętach tylko w Internecie :-)

            No tak - z żoneczką i dwójką dzieciaków oraz bagażnikiem wyładowanym żarciem z
            supermarketu to raczej trudno brać ostry zakręt z duża prędkością. Baba piszczy,
            jaja w bagażniku się mogą potłuc, a w dodatku trzeba uważać, bo szczęśliwy tatuś
            musi bronić swojego stada. Ach jak to fajnie być kawalerem!
          • Gość: Mr. X Re: Poza tym nie należy tracić nadziei... IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 24.02.02, 23:53
            Mnie to nie przeszkadza, że ktoś w nocy jedzie sobie 140 (a często znacznie
            więcej) pod warunkiem, że robi to na np Trasie AK, Toruńskiej, al Prymasa czy
            na Wisłostradzie (od Marymonckiej do Mostu Gdańskiego), a nie np na
            Marszałkowskiej czy al Niepodległości.
            PS
            W zakręty na tyłach cmentarza wchodzę z prędkością 90-100km/h i wtedy nie
            odczuwa się żadnych niepoządanych wrażeń.
            PS2
            Ciekawe kto ograniczył prędkość na tych zakrętach do 60km/h, przecież tam nawet
            TIR-y jadą 80km/h???
            • Gość: Luke S. Re: Poza tym nie należy tracić nadziei... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 15:20
              Gość portalu: Mr. X napisał(a):

              > Mnie to nie przeszkadza, że ktoś w nocy jedzie sobie 140 (a często znacznie
              > więcej) pod warunkiem, że robi to na np Trasie AK, Toruńskiej, al Prymasa czy
              > na Wisłostradzie (od Marymonckiej do Mostu Gdańskiego), a nie np na
              > Marszałkowskiej czy al Niepodległości.
              > PS
              > W zakręty na tyłach cmentarza wchodzę z prędkością 90-100km/h i wtedy nie
              > odczuwa się żadnych niepoządanych wrażeń.
              > PS2
              > Ciekawe kto ograniczył prędkość na tych zakrętach do 60km/h, przecież tam nawet
              >
              > TIR-y jadą 80km/h???

              Nie licytuj synku tych prędkości.
              I trasa AK i Toruńska i Wisłostrada i wiele innych uważanych przez Was za niezłe
              miejsca do bicia rekordów prędkości są czasem skrzyżowane z drogami
              podporządkowanymi.
              Nie każdy musi wiedzieć, ze Ty jedziesz 140 zamiast 70. Skutki mogą być różne
              Jeżeli wiesz o czym mówię, to pomyśl czasami że E=mV2/2.
              Masa wzrasta proporcjonalnie do kwadratu prędkości.
              Księzna Diana też jeździła niezłą bryczką, ale prędkośc to prędkość.
              Niech Moc będzie z Tobą

              • Gość: Mr. X Re: Poza tym nie należy tracić nadziei... IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 27.02.02, 16:54
                Gość portalu: Luke S. napisał(a):

                > Gość portalu: Mr. X napisał(a):
                >
                > > Mnie to nie przeszkadza, że ktoś w nocy jedzie sobie 140 (a często znaczni
                > e
                > > więcej) pod warunkiem, że robi to na np Trasie AK, Toruńskiej, al Prymasa
                > czy
                > > na Wisłostradzie (od Marymonckiej do Mostu Gdańskiego), a nie np na
                > > Marszałkowskiej czy al Niepodległości.
                > > PS
                > > W zakręty na tyłach cmentarza wchodzę z prędkością 90-100km/h i wtedy nie
                > > odczuwa się żadnych niepoządanych wrażeń.
                > > PS2
                > > Ciekawe kto ograniczył prędkość na tych zakrętach do 60km/h, przecież tam
                > nawet
                > >
                > > TIR-y jadą 80km/h???
                >
                > Nie licytuj synku tych prędkości.
                > I trasa AK i Toruńska i Wisłostrada i wiele innych uważanych przez Was za niezł
                > e
                > miejsca do bicia rekordów prędkości są czasem skrzyżowane z drogami
                > podporządkowanymi.
                Gdzie są, na wymienionych przezemnie trasach, takie skrzyżowania?
                > Nie każdy musi wiedzieć, ze Ty jedziesz 140 zamiast 70. Skutki mogą być różne
                > Jeżeli wiesz o czym mówię, to pomyśl czasami że E=mV2/2.
                > Masa wzrasta proporcjonalnie do kwadratu prędkości.
                > Księzna Diana też jeździła niezłą bryczką, ale prędkośc to prędkość.
                Tak tylko księżna Di jechała bez pasów, z pijanym kierowcą i rozwaliła się na
                niezabezpieczonym barierą energochłonną, słupie.
                > Niech Moc będzie z Tobą
                >

                • Gość: Anonim Re: Lecz się człowieku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 21:05
                  Obejrzyj sobie jak nie widziałeś video (3 kasety) pt. "Oblicza śmierci".
                  Tam śmierć najczęściej przeplata się z zabawą i niewinnym piwkiem.
                  - skok na linie z dachu (po piwku - tylko lina była 2 m. za długa)
                  - pływanko na motorówce i skoki pod śrubę
                  - chodzenie po barierce mostu (spada się najczęściej na zewnątrz)
                  - zabawy bronią (rosyjska ruletka podnosi adrenalinę)
                  Śmierć również bardzo lubi głupotę. Zajrzyj na stronę www.darwinawards.com
                  Tam znajdziesz aż nadto przykładów jak można się zabić.
                  I dobrze jeżeli zabijesz się sam. A nie kogoś kto wyjechał z rodziną z drogi
                  podporządkowanej.
                  Kierowcą się jest a prawo jazdy się ma. Każdy robi błędy, ale dobry kierowca
                  przewiduje i potrafi naprawić błędy innych.
                  Przemyśl to.
        • Gość: Xtender Re: Lecz sie˛ cz?owieku. IP: *.24-151.libero.it 25.02.02, 22:09
          Muj drogi, ja sobie zdaje sprawe ze nie jestem najlepszym kierowcom na swiecie.
          Biore tez pelnom odpowiedzialnosc za to co wyczyniam na drodze. Za kierownicom
          caly czas sie ucze, jezdze szybko i ryzykownie ale nie po chodnikach i w
          terenie zabudowanym, w uliczkach osiedlowych ani tez w poblizach szkol. W roku
          2001 mialem 4 wypadki, 3 bez mojej winy a w czwartym wina byla sporna. Ale po
          mimo tego nie zmienie sie bo samochud i jego osiagi to moje hobby, tak jak ktos
          zbiera znaczki, tak ja sie scigam po ulicach.
          • Gość: jupp Re: Lecz sie˛ cz?owieku. IP: 62.148.83.* 26.02.02, 08:02
            Gość portalu: Xtender napisał(a):

            > Muj drogi, ja sobie zdaje sprawe ze nie jestem najlepszym kierowcom na swiecie.
            > Biore tez pelnom odpowiedzialnosc za to co wyczyniam na drodze. Za kierownicom
            > caly czas sie ucze, jezdze szybko i ryzykownie ale nie po chodnikach i w
            > terenie zabudowanym, w uliczkach osiedlowych ani tez w poblizach szkol. W roku
            > 2001 mialem 4 wypadki, 3 bez mojej winy a w czwartym wina byla sporna. Ale po
            > mimo tego nie zmienie sie bo samochud i jego osiagi to moje hobby, tak jak ktos
            >
            > zbiera znaczki, tak ja sie scigam po ulicach.

            xtender, problem w tym że zbierając znaczki nikomu nie zagrażam, a jeżdżąc jak
            idiota tak. żadne umiejętności nie pomogą przy dużej prędkości w awaryjnej
            sytuacji. nie bierz pełnej odpowiedzialności za to co robisz bo nie możesz.
            weźmiesz ją gdy przejedziesz człowieka albo zderzysz się z innym samochodem?
            uważam że biorąc udział w ulicznych wyścigach, ludzie sami sobie wystawiają
            świadectwo chorych idiotów bez wyobraźni.
            mam tylko nadzieję, że na drodze takich stawać będą tylko same słupy i drzewa
            (chociaż drzew trochę szkoda) a nie coś lub ktoś innego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka