Dodaj do ulubionych

Komunikacja Miejska w Warszawie

23.02.11, 20:16

Droga do pracy
Edytor zaawansowany
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 23.02.11, 21:06
    Co Bareja wymyślił to Ruta wprowadza w życie.
    Tyle tylko, że ten pierwszy zrobił sobie żart, a współczesny kretyn wziął to na poważnie...
  • Gość: Z Bielan IP: *.aster.pl 23.02.11, 21:17
    Samo życie, niestety...
  • ola 23.02.11, 21:21

    taak, tylko ten gość jechał z jakieś dalekiej wsi, a teraz tak się jeździ w granicach miasta.
    W czasach mojej podstawówki (schyłkowy PRL) pamiętam, ze było założenie, że komunikacja miejska MUSI zapewniać dojazd przez całe miasto w granicach 45 minut. I tak konstruowano transport, zeby to kryterium spełnić.
    Teraz można rekordy bić - kto ma więcej przesiadek, kto dłużej czekał na przystanku, która linia jedzie najbardziej na około. Czysty Bareja niestety.
  • lukasz.1978 23.02.11, 21:27
    I dlatego kocham metro, bo metro ma jedną zaletę - ZTM nie zmieni mu trasy, choćby bardzo chciał.
    --
    Bielany PANY
  • wutang4eva 23.02.11, 21:39
    Nie ciesz sie za wczesnie. ZTM ma inne srodki w swoim zasiegu. Np. tak pozmienia trasy autobusow, ze bedzie tak zapchane, ze wejsc do niego sie nie bedzie szans. Zreszta to juz sie dzieje...
  • 0ffka 23.02.11, 21:54
    Nie wiadomo... czy płakać, czy śmiać się :)
    Od szaleństwa ratuje nas chyba tylko poczucie humoru...
    --
    Kiedy miłość umiera...
  • Gość: Z Bielan IP: *.aster.pl 23.02.11, 22:17
    wutang4eva napisał:

    > Nie ciesz sie za wczesnie. ZTM ma inne srodki w swoim zasiegu. Np. tak pozmieni
    > a trasy autobusow, ze bedzie tak zapchane, ze wejsc do niego sie nie bedzie sza
    > ns. Zreszta to juz sie dzieje...

    Celne spostrzeżenie, tak się powoli dzieje już dziś
  • tomjani 24.02.11, 09:24
    ola napisała:

    > taak, tylko ten gość jechał z jakieś dalekiej wsi, a teraz tak się jeździ w granicach miasta

    Niektórzy jednak w obecnych czasach z własnego wyboru jeżdżą z wypasionej developerki zlokalizowanej tam gdzie kiedyś była odległa wieś :-( Oczywiście nie przepełnionym PKS-em ani ciężarówką do przewozu mleka, lecz własnym blachosmrodem. I przez takich oto lemingów którzy korkują ulice pełniące funkcje wylotówek cierpią warszawiacy :-(
    --
    Bufet sam się wyżywi!
    Tomek Janiszewski
  • ola 24.02.11, 16:50
    > Niektórzy jednak w obecnych czasach z własnego wyboru jeżdżą z wypasionej de
    > veloperki
    zlokalizowanej tam gdzie kiedyś była odległa wieś :-( Oczywiście
    > nie przepełnionym PKS-em ani ciężarówką do przewozu mleka, lecz własnym blac
    > hosmrodem
    . I przez takich oto lemingów którzy korkują ulice pełniące
    > funkcje wylotówek cierpią warszawiacy :-(

    jezu, ile mozna o tym samym???
    Dobra, zróbmy z Warszawy skansen, niech nie powstanie tu już nic nowego, nawet budka dla ptaków. Ani jednego domu wiecej! Po 20 latach takiej polityki będziemy wiochą, a centrum regionu przeniesie się do Radomia. Gratuluje lokalnego partiotyzmu
  • tomjani 25.02.11, 09:11
    ola napisała:

    > Dobra, zróbmy z Warszawy skansen, niech nie powstanie tu już nic nowego, nawet
    > budka dla ptaków. Ani jednego domu wiecej! Po 20 latach takiej polityki będziemy
    > wiochą, a centrum regionu przeniesie się do Radomia. Gratuluje lokalnego partiotyzmu

    Ależ skąd, realizujmy dalej politykę bufetu polegającą na rugowaniu mieszkańców już nie tylko ze ścisłego centrum ale wręcz granic administracyjnych miasta wyśrubowanym wieczystem, budujmy na ich potrzeby nie tylko nowe józefosławie na samej granicy miasta ale także odległe eko-development-residence-parki gdzieś pod Mszczonowem lub Wilgą, a na zwolnionych terenach rdzennej Warszawy stawiajmy tylko hotele, galerie handlowe, Business Center Parki i Plaze. Poprzecinajmy wylotówkami wyposażonymi w tójpoziomowe węzły cały obszar miasta: łomot i dudnienie estakad nie będą przeszkadzały ludziom zamkniętym za potrójnymi szybami klimatyzowanych biurowców, aaś pozostali tym prędzej wyprowadzą się tam gdzie jest ich miejsce. Zaś spójna polityka rządu POpaprańców doprowadzi do wyludnienia całych gmin a nawet biedniejszych powiatów, i ci co przeżyją poszukają roboty w tej stercie szkła i betonu która kiedyś była miastem. Takiego scenariusza to i Bareja chyba by nie przewidział.
    --
    Bufet sam się wyżywi!
    Tomek Janiszewski
  • Gość: grzegorz IP: *.cebit.com.pl 26.02.11, 01:26
    Chyba w paru miejscach w USA (np. Detroit) tak jest, że centrum = slumsy.
  • Gość: ArekMiz IP: *.grodzisk.rgnet.org 24.02.11, 07:16
    Wy się śmiejecie, a tymczasem 40 lat po nakręceniu tego filmu, podczas remontu tuneli pod torami we Włochach i w Ursusie moją drogę do pracy w Grodzisku Maz. mógłbym opisać tak:

    Wstaję rano, za piętnaście piąta. Latem to już widno. Śniadania jeść nie muszę bo jadłęm na kolację. Wychodzę na przystanek dowozowego syfa 204. Jak się nie popsuje na pętli Derby to jest o 5:14. Jak się popsuje to dymam 3 przystanki do Berensona na 132. 132 do Żerania (lub 204 do Rembielińskiej) i przesiadka na 414. 414 do Ronda Zesłańców. Tu albo przystanek piechotką albo jak co podjedzie do Zachodniego. A dalej to już z górki, bo tak: pseudo SKM-ką w krzaki na Odolany, potem jakimś śmiesznym autobusikiem przez różne zadupia do Ursusa i KM do Grodziska. I za 15 siódma jestem w domu, znaczy się w robocie. To mam jeszcze czas, żeby w bufecie obiad zjeść i nie muszę zostawać po fajrancie...

    No i czym to się różni od filmowego Barei? :-))))
  • Gość: x IP: 217.33.154.* 24.02.11, 08:27
    trzeba było jeszcze dalej kupić sobie mieszkanie, albo jeszcze dalej wybrać miejsce pracy.
  • Gość: niezłośliwy;) IP: *.aster.pl 24.02.11, 09:22
    Drogi X, niestety takie opowiadania można przytoczyć również dla lokalizacji bliższych z uwagi na coraz większą ilość dogodnych przesiadek, które fundują nam geniusze z ZTM:(
  • 0ffka 24.02.11, 16:03
    Arek skąd my to znamy. Niestety Bareja wiecznie żyw...
    --
    Kiedy miłość umiera...
  • Gość: ArekMiz IP: *.grodzisk.rgnet.org 25.02.11, 07:39
    No właśnie. Oczywiście trochę przesadziłem z tym opisem, bo nigdy nie pojechałem przez te zasrane Odolany. Były pociągi bezpośrednie, które jechały nawet szybciej niż normalnie, bo omijały po torach dalekobieżnych stacje Włochy, Ursus, Piastów i Pruszków. Właściwie to twierdzę, że takie pociągi przyspieszone powinny jeździć i teraz, bo sporo osób jak się okazuje mieszka w Wawie a pracuje np. w Grodzisku.

    Tak czy inaczej. Z osiedla Derby powinien być normalny autobus jeżdżący w cywilizowane miejsce. Oprócz oczywiście ulubionego przez niektórych dowozowego 204 jadącego w krzaki na PKP Praga. Skoro przegubowy autobus linii 120 mieści się w bardzo wąskiej ul. Oknickiej (gdzie jest tylko asfalt, zero chodnika i po obu stronach siaty płotów) to tym bardziej zmieści się na ul. Skarbka z Gór a gadanie zeteemowego betonu że "niedasię" jest tylko zwykły pier...leniem.
  • Gość: twardy IP: *.centertel.pl 25.02.11, 09:09
    KIEDYŚ BYŁO LEPPIEJ BO ZAKŁADY PRACY BUDOWAŁY OBOK ZAKŁADÓW PRACY MIESZKANIA DLA PRACOWNIKÓW ABY DO PRACY CHODZILI NA PIECHOTĘ W PARĘ MINUT.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.