Komentarze do artykułu

Przystanki-pułapki. Nie wysiadaj bo nie wyjedziesz

Wózkowicze, mamy z wózkami, specjaliści od transportu miejskiego i rowerzyści apelują do ratusza: - Zaznaczcie na rozkładach, na których przystankach nie wysiadać, by nie utknąć.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Przystanki-pułapki. Nie wysiadaj bo nie wyjedziesz Dodaj do ulubionych

  • 25.05.11, 08:22
    Bezmyślność i brak kompetencji warszawskich urzędasów-decydentów jest porażająca. Niemal w każdej dziedzinie. Przecież schody na pl. Na Rozdrożu były nie tak dawno remontowane (o tym w artykule ani słowa). Czy już wtedy decydenci nie znali problemu? Tak jest na prawie całej Trasie Łazienkowskiej (GUS, Marszałkowska, Rozdroże, Rozbrat, Saska). I co? Nic. Włodarze widocznie problemu nie widzą. Trzeba im zafudnować okulary, ale nie różowe. Podobnie rzecz się ma z wiatami na przystankach (albo ich brakiem). Wielki przystanek przesiadkowy - Saska, na Trasie Łaz. I co? Po obu stronach, pojedyncze, obskurne wiaty, gdy setki osób często oczekuje tam na autobus. Za to piękne wiaty postawiono ostatnio na przystankach na żądanie, gdzie mało kto wsiada, albo nawet nikt nie wsiada.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: lajkonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 08:51
      No i wyszło szydło z worka. TE przystanki to jest problem. Natomiast winda na przystanek na Most Poniatowskiego, a w zasadzie 3 windy to jest wychodzenie przed orkiestrę. Szkoda, że Pan Wózkowicz dopiero teraz zauważył problem Placu na Rozdrożu - dość popularnego miejsca przesiadek, a przedtem molestował miasto o fundusze na Poniatoszczaka. I wśród społeczników potrzebne jest myślenie. Społeczników w najlepszym tego słowa znaczeniu.
    • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 08:52
      To jest coraz bardziej żałosne, możecie sobie mnie opluwać itd. ale świat nie kręci się koło niepełnosprawnych, zgadzam się że należy likwidować bariery ale nie za wszelką cenę, bo w ten sposób nigdzie nie dojdziemy, ... a krzyczeć każdy może, nie każdy tylko ma takie parcie na szkło co zrobiliście pozatym krzykiem. NIC. Wskazaliście jakąś drogę aby było lepiej wszystkim, nie bo to wymaga pracy i zaangażowania. lepiej pokrzyczeć i użalać się nad sobą. Zróbcie jakieś sensowne projekty to ludzie was poprą a nie tylko szczekacie i szczekacie i nic z tego nie wynika. A siskom naprawdę niech się wezmie za coś normalnego bo narazie z tego co prezentują to jest tylko gorzej a nie lepiej. A to że w Warszawie i w Polsce nie ma spójnej i długotrwałej wizji przyszłości to już was nie interesuje. Lepiej biadolić i nic nie robić. Szoda mi was.
      • Gość: mm IP: *.izacom.pl 25.05.11, 08:57
        Nie ma potrzeby Cię opluwać. Sam to zrobiłeś swoim postem, w którym porównałeś ludzi niepełnosprawnych do psów (wzmianka o szczekaniu). Serdecznie Ci współczuję, musisz być naprawdę nieszczęśliwym człowiekiem.

        Ad meritum: miarą człowieczeństwa jest stosunek do słabszych. Ludzi w podeszłym wieku, chorych, czy niepełnosprawnych.
        • Gość: Darek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 09:07
          Hm nikogo do niczego nie porównywałem, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, do kogo odnosi się to "szczekanie". A jak przeczytasz jeszcze raz to zrozumiesz że ja nie mam nic do niepełnosprawnych chodzi tylko o to że niech nie krzyczą nad dziurą w ulicy która jest przed domem jak cała ulica jest dziurawa. niech pokażą kierunek aby naprawić całą ulicę aby wszyscy mieli wygodnie a nie tylko myślą o sobie.
          • 25.05.11, 09:49
            > niech nie krzyczą
            > nad dziurą w ulicy która jest przed domem jak cała ulica jest dziurawa. niech p
            > okażą kierunek aby naprawić całą ulicę aby wszyscy mieli wygodnie a nie tylko m
            > yślą o sobie.

            Wprost uwielbiam takie teksty i tego typu rozumowanie....
            Niech coś zrobią, niech też coś zrobią dla innych!!!

            A może Ty, człowieku, weź zakasaj rękawy i coś zrób!!!
            Czy Ty robisz coś, cokolwiek, z myślą o niepełnosprawnych, albo kimkolwiek innym, czy tylko o sobie?

            Działania zmierzajace do usprawnienia ruchu osobom niepełnosprawnym nie stoją w sprzeczności wobec osób pełnosprawnych. Wręcz przeciwnie. Tobie w niczym nie przeszkadza, gdy na schodach pojawi się podjazd lub winda. Jako osoba pełnosprawna zawsze i w kazdej chwili możesz mieć kontuzję, która przez pewien czas zrobi z Ciebie kogoś gorzej sprawnego. Wtedy sam się przekonasz jak to jest. I wtedy oczywiście bedziesz krzyczał po forach "dlaczego nikt z tym nic nie zrobi? Dlaczego nikt nie wyłapuje miejsc trudnych do przejścia?".

            Pozdrawiam, życząc choć odrobinę wiecej empatii i choć odrobinę mniej zwykłego malnontenctwa.
            --
            SISKOM
            TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej
            • Gość: radek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:09
              Gościu ma racje, trzeba spojrzeć szerzej przy nowych inwestycjach trzeba brać to pod uwagę przy remontach i tam gdzie to jest uzasadnione ale chyba nikt nie będzie budował windy na Rysy. I ma rację że wszystko musi być z umiarem jedni i drudzy muszą siebie szanować i żyć ze soba. A to że skrytykował Siskom to ma rację, dużo krzyczą nic nie rozumieją i propagują głupoty, kolega dziękuje za poprawki do rozkładu jazdy kolei, bubel jak ta lala ale co was to obchodzi ważne że macie swoją wizję i próbujecie ją narzucim innym choć nie wszystkim się to podoba. tak jak ratusz i rząd nie macie jasnej i spójnej wizji przyszlości co chwila zmieniacie front zależy z której strony wiatr wieje. a co do tego co sam możesz zrobić nie wiem jak gościu którego krytykujesz za to że wytyka wam hipokryzję ale ja u siebie w firmie staram się żeby wszystkim było łatwo i wygodnie. są podjazdy i szerokie drzwi, ale pewnie znajdą się jakieś powody do krytyki, jak zawsze ale jak do tej pory nikt nie narzekał a mam kilku klijentów z kłopotami z ruchem. ale to jest nie istotne. Ważne jest to żeby to co robisz było spójne a nie dzisiaj to jutro tamto w ten sposób nic nie osiągniemy. NIC
              • 25.05.11, 10:55
                Gość portalu: radek napisał(a):

                > Gościu ma racje, trzeba spojrzeć szerzej przy nowych inwestycjach trzeba brać t
                > o pod uwagę przy remontach i tam gdzie to jest uzasadnione ale chyba nikt nie b
                > ędzie budował windy na Rysy.

                A czy ktoś tu pisze o windzie na Rysy?
                Czy przystanek autobusowy na Rozdrożu jest czymś wyimaginowanym, wyjętym całkowicie z realności?

                > I ma rację że wszystko musi być z umiarem jedni i
                > drudzy muszą siebie szanować i żyć ze soba.

                Póko co, piszesz jedynie slogany.


                > A to że skrytykował Siskom to ma ra
                > cję, dużo krzyczą nic nie rozumieją i propagują głupoty,

                Cenię krytykę, ale konstruktywną.
                Czyli w jakim przypadki Siskom dużo krzyczy i czego konkretnie nie rozumie i jakie konkretne głupoty propaguje? Oraz co w tych przypadkach należałoby zrobić innego, niż proponuje Siskom?

                > kolega dziękuje za pop
                > rawki do rozkładu jazdy kolei,

                Chyba mylisz Siskom z kimś innym.

                > bubel jak ta lala ale co was to obchodzi ważne ż
                > e macie swoją wizję i próbujecie ją narzucim innym choć nie wszystkim się to po
                > doba.

                Ty chyba jednak rzeczywiście mylisz Siskom z kimś innym.

                > tak jak ratusz i rząd nie macie jasnej i spójnej wizji przyszlości co chw
                > ila zmieniacie front zależy z której strony wiatr wieje.

                Teraz mam już pewnośc, że mylisz Siskom z kimś innym.

                > Ważne jest to żeby to co robisz było spójn
                > e a nie dzisiaj to jutro tamto w ten sposób nic nie osiągniemy. NIC

                Warszawska mapa barier jest własnie spójnym projektem - pokazania na mapie Warszawy miejsc trudnych komunikacyjnie dla niepełnosprawnych. By wioedzieć jak jest i co dalej z tym zrobić, trzeba wpierw dokonac inwentaryzacji stanu zastanego. A więc musimy wpierw wiedzieć ile jest takich miejsc, co w nich jest źle, by potem zastanawiac się jak to poprawiać.
                Jako że jesteśmy ludźmi pełnosprawnymi, w wielu przypadkach nie zdajemy sobie sprawy z barier komunikacyjnych. Dla nas dwa schodki na jakimś szlaku to żadna przeszkoda. Dla kogoś na wózku inwalidzkim jest to bariera nie do przejścia bez pomocy osób trzecich.
                Wiedząc gdzie i co jest źle, można wnioskowac o poprawienie tego. Oczywiscie stopniowo. Nie oczekujemy od miasta, że w ciagu miesiąca usunie wszystkie bariery jakie wskażemy. Niech wypracowane zostaną jakies standardy - jesli remontowana jest kładka lub przejścia dla pieszych, niech obligatoryjnie projekt przewiduje podjazdy i/lub windy. Jeśli budowana jest lub remontowana jakaś ulica, niech obligatoryjnie pojawią się obniżone krawężniki w miejscach przejśc dla pieszych. Jeśli nie da się nic zrobić (jak np. w przypadku przystanku na Rozdrożu) niech taki przystanek zostanie odpowiednio oznakowany albo chociaz niech kierowca uprzedzi osobę na wózku, że wysiadajac tu, nie wydostanie się z pułapki. Nich po prostu ZTM ma świadomośc tego, że są w Warszawie przystanki - pułapki dla niepełnosprawnych. To na prawdę nic nie kosztuje.


                --
                SISKOM
                TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej
            • Gość: italx1 IP: 178.73.49.* 25.05.11, 21:54
              Tylko trzeba zachowac troche umiaru. Budowa (i utrzymanie) takich wind sporo kosztuje i stawianie ich w kazdym mozliwym miejscu to wyrzucanie pieniedzy w bloto. Zwlaszcza, ze czesc z nich uzywana jest raz na ruski rok. To juz lepiej by bylo refundowac buso-taksowki dla tych, ktorzy chcieliby przejechac w gore takiego placu na Rozdrozu.
              A pan szalony wozkowicz to znany krzykacz. Oczywiscie nigdy nie byl w okolicy tego przystanku na pl. na Rozdrozu i nie wiedzial, ze tam windy nie ma.
              • 25.05.11, 23:05
                > Tylko trzeba zachowac troche umiaru. Budowa (i utrzymanie) takich wind sporo ko
                > sztuje i...

                Zgadzam się, windy to lipa - konieczne są kładki w formie podjazdów. Przynajmniej się nie zepsują.

                >...stawianie ich w kazdym mozliwym miejscu to wyrzucanie pieniedzy w blot
                > o.

                No nie. Właśnie powinny zostać postawione w każdym miejscu, do którego dostęp został ograniczony z powodu budowy drogi dla pojazdów mechanicznych.
                Dlatego, że taka droga oprócz blokowania niepełnosprawnych blokuje również matki z wózkami i rowerzystów.
        • Gość: anonimek IP: *.tbd.lodz.pl 25.05.11, 12:11
          > Ad meritum: miarą człowieczeństwa jest stosunek do słabszych. Ludzi w podeszłym
          > wieku, chorych, czy niepełnosprawnych.

          A co ze stosunkiem do młodych, zdrowych i chcących żyć normalnie?
          • Gość: jasiek IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 12:39
            Sprawni i młodzi sobie poradzą, i ci na własnych nogach i na wózkach. Chodzi o to aby ci na wózkach mogli się dostać tam gdzie ci na nogach i wstyd mi, że ludzie tego nie łapią.
            A poza tym, hello, czy wy czytacie artykuł? Tam nie mówią o windach tylko o informacji że miejsce jest niedostępne.
            Na stronie tpsw.pl wyczytałem, że most Poniatowski jest częścią projektu obejmującego cała Warszawę a nie tylko jedną rzecz. Więc jeśli ktoś pisze, że wózkowicze robią tylko jedną rzecz, to znów niedoczytanie.
            A na koniec: wózkowicze, rowerzyści i rodzice z dziećmi - więc to duża część społeczeństwa. Pytam marudzących: jeśli nie jesteście niepełnosprawni to nie byliście lub nie będziecie rodzicami? nie jeździcie na rowerach? nie będziecie starsi?
            hello?
          • 25.05.11, 12:54
            Młodzi i zdrowi często poruszają się na przykład z wózkiem dziecięcym.
            --
            JS
      • 25.05.11, 10:07
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > zgadzam się że należy likwidować bariery ale n
        > ie za wszelką cenę, bo w ten sposób nigdzie nie dojdziemy,

        Przeczytałes dokładnie artykuł?
        Celem SISKOM i innych jest wskazanie miejsc trudnych komunikacyjnie. Na części z nich można tanim kosztem zrobić usprawnienia. A tam, gdzie jest to trudne lub kosztowene lub szybko nie zostanie zmodernizowane (z powodu braku kasy) proponujemy, by miasto zrobiło specjalne oznaczenia. Np. przystanki - pułapki powinny być oznaczone na wykresie w autobusie, a komunikat głosowy powinien ostrzec, że lepiej by na tym przystanku osoba niepełnosprawna nie wysiadała.

        > ... a krzyczeć każdy może,

        Pragnę zauwazyć, że w tym momencie najbardziej krzyczysz Ty.

        > Wskazaliście jakąś drogę aby było lepiej wszystkim, nie bo to wymaga pra
        > cy i zaangażowania. lepiej pokrzyczeć i użalać się nad sobą.

        Przecież własnie warszwska mapa barier jest wskazaniem drogi, by wszystkim było lepiej.

        > Zróbcie jakieś sensowne projekty to ludzie was poprą a nie tylko szczekacie i szczekacie i nic z tego nie wynika.

        Do kogo sie odnosi to "szczekanie" i kto miałby niby te projekty wykonać? Szalony Wózkowicz? Siskom?
        Jeśli chodzi o SISKOM, to wysyła w ciągi roku ponad zetkę pism do urzędów miejskich, dzielnicowych, centralnych, podając przy okazji gotowe rozwiazania, które powinno się realizowac. Polecam:
        siskom.waw.pl/pisma/
        Natomiast Szalony Wózkowicz uzmysłowił już nam wszystkim, że miasto nasze nie jest miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych. Taka jest jego rola.

        Poza tym Ty możesz wziąc i zrobić jakiś projekt zamiast jedynie narzekac na wszystko i wszystkich.


        > A siskom naprawdę niech się wezmie za coś normalnego bo naraz
        > ie z tego co prezentują to jest tylko gorzej a nie lepiej.

        To znaczy co? Mamy drogi i metro zacząć budować?
        I co uważasz za "normalne"?
        I czemu tylko wciąż piszesz "niech się wezmą, niech zrobią". A Ty co? Masz dwie lewe ręce i dwie prawe nogi?

        > A to że w Warszawie
        > i w Polsce nie ma spójnej i długotrwałej wizji przyszłości to już was nie inter
        > esuje. Lepiej biadolić i nic nie robić. Szoda mi was.

        Znów pragne zauwazyć, że to Ty tu jedynie biadolisz,
        Co do wizji przyszłosci, to racz może zapoznać się z dokumentami strategicznymi dla kraju i Warszawy. Jeśli Ty takowych nie znasz, nie oznacza wcale, że ich nie ma.

        --
        SISKOM
        TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej
      • Gość: MG IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 13:42
        Wez kolego nie pitol, bo sie krew gotuje! Jacy niepelnosprawni??! A matka z dzieckiem to pies?!! W tym po...papranym miescie nie da sie w wiekszosci miejsc bezpiecznie poruszac z dzieckiem. Zwlaszcza, gdy maluszek juz przestaje byc 3 kg bobaskiem, a staje sie malym chuliganem wazacym powiedzmy 12-14 kilo. Do tego dodaj wozek (powiedzmy 10-15 kg) i zaczyna sie lipa. Tramwaje bez pomocy innych sa calkowicie niedostepne. Owszem, jest juz 80+ niskopodlogowcow, ale jest tez nadal kilkaset wysokich skladow! I TO KUPOWANYCH JESZCZE W XXI wieku!! I teraz bieg przez zasieki - dostanie sie do przystanka wymaga czesto karkolomnych zabiegow, nastepnie trzeba sie wgramolic do tramwaju, wyszarpnac niemal sila miejsce (dziwnym trafem wiele osob nie ma zamiaru dupska ruszyc), a nastepnie powtrzyc proces, tylko ze od konca. Przedostac sie do wyjscia (j.w.), wykaraskac ze srodka i w miare bezpiecznie dostac sie na chodnik...
    • 25.05.11, 08:55
      Oglądam tą mapę i bardzo mnie dziwią opisy jak ten przy przystanku Most Poniatowski:
      "Przejście pod mostem posiadające tylko podjazdy dla wózków dziecięcych."
      lub
      "Od strony Wisłostrady kładka zakończona schodami i z podjazdem dla wózków dziecięcych"

      Przecież to zwykłe 2 szyny położone na schody. Ktoś próbował jechać tymi podjazdami? Próbowaliśmy kilkoma wózkami - nie ma szans! Albo jest zły rozstaw podjazdu, albo wózek ma za szerokie koła! Bez asysty nie ma szans się wydostać z przystanku, lub bulwarów na most.
      • Gość: Gówniarz z Pragi IP: *.ip.netia.com.pl 25.05.11, 09:12
        Tak wczoraj ludzi traktował Kaczyński a tak dzisiaj traktuje ludzi Waltz. Ludzie dla PiS oraz PO są "ważni" przed wyborami kiedy im się obiecuje ale po wyborach przestają być ludźmi a stają się bydłem. Bydłem, które trzeba doić - okradać. Referendum na jaki kolor pomalować most a nikt nie zrobił referendum czy likwidować linie autobusowe i tramwajowe. Co więcej odpowiedzialny za ZTM mówi o konsultacji z mieszkańcami o połączenia a gdy przychodzi co do czego postępuje według swojego uznania. Iść do sądu ? o nie, działania PO dzisiaj a wczoraj PiS dowodzą, że nie ma co oczekiwać na sprawiedliwy wyrok. To my mieszkańcy i przyjezdni jesteśmy winni ale nie Ruta czy Waltz oni chcą dobrze a my im przeszkadzamy w okradaniu. Nie zarobią przykładowego 1000 a 10 dzisiaj ale znajdą sposób żeby na nas się wzbogacić. Prezydent i premier to zaakceptuje wszak przy korycie są jego "biedni" ludzie a inni ludzie są po to aby płacić haracz - okup dla nich.
    • 25.05.11, 09:27
      Bariery architektoniczne jest kwestia równouprawnienia. Co na to ombudsman?
    • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:29
      Ale jak już mają robić te windy to niech będa porządne, a nie gó...ane jak nad ulicą Rzymowskiego. Pamiętacie? Jakiś czas temu zaciął się tam pan z synkiem. Czekali kilka godzin na pomoc. Mnie się ostatnio zdarzyło to samo kiedy jechałam z wózkiem. Winda się zacięła po przejechaniu ok. 30 cm. Na szczęście drzwi sie nie zablokowaly (a moze i dlatego sie winda zaciela) i wysiadłam jakoś.
      • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 10:45
        To windy przy Rzymowskiego działają? Ile razy tam jestem - nieczynne. A te przy Rotundzie - zasikane, śmierdzące, obrzydliwe. Na Dworcu Wschodnim (remont trwa) też nie wiadomo jak się dostać na perony, nawet podjazdów na wózki brak. Wszystko projektowane nie dla osóba na wózkach i z wózkami. Niestety.
        • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 16:08
          Na 30 cm starczyło im pary ;-)
    • Gość: janek IP: *.play-internet.pl 25.05.11, 11:23
      A może po prostu wzorem krajów na zachodzie zaznaczmy przystanki przystosowane dla inwalidów małym symbolem wózka?
    • Gość: Hubert Pollak IP: 94.75.119.* 25.05.11, 11:33
      Akurat z tego przystanku można by pociągnąć chodnik wzdłuż tego wjazdu, którym wózkowicz wjeżdżał, wystarczy trochę woli urzędników i projektantów. Warszawa nie leży w górach aby się nie dało chodników albo pochylni dobudować.

      pozdrawiam
      hotele warszawa
    • 25.05.11, 12:30
      Usuwanie barier powinno odbywać się już na etapie projektowania, bo to jest po prostu za darmo. Tylko co z obiektami, które już stoją? Czy ktoś wyobraża sobie zbudowanie windy na każdym przystanku? Żadnego miasta w UE nie stać byłoby na coś takiego.
      Tam gdzie się da usunąć bariery to usuwać je !, ale wszystkiego nie da się zmienić niestety.

      Jeźdżenie po mieście z postawą roszczeniową .. o patrzcie nie ma windy, o patrzcie mała dziura w drodze itd, jest szkodliwym podejściem i stawia nas niepełnosprawnych w bardzo złym świetle jako osoby, którym ciągle coś przeszkadza, ciągle im źle i ciągle coś ktoś musi im dać.

      Teraz przynajmniej jest na co ponarzekać, bo 20 lat temu my niepełnosprawni siedzieliśmy w domu -nie było autobusów niskoodłogowych czy tramwajów. Teraz są, więc można wysywać kolejne żądania.

      Należy pamietać, że spora część tzw "niepełnosprawnych" jeździ na wózku z własnej GŁUPOTY i jak taki mówi, że coś jest niedostosowane czy coś mu się należy to powinien przeprosić ludzi za to, że swoją głupotą okradł społeczeństwo, bo to teraz musi go finansować. Dlaczego nie zaczyna się od tego?
      • 25.05.11, 13:33
        nie-pelnosprawni.pl napisał:

        > Usuwanie barier powinno odbywać się już na etapie projektowania, bo to jest po
        > prostu za darmo. Tylko co z obiektami, które już stoją? Czy ktoś wyobraża sobie
        > zbudowanie windy na każdym przystanku? Żadnego miasta w UE nie stać byłoby na
        > coś takiego.
        =============================
        sorry ale ty chyba jestes najbardziej niepełnosprawny umysłowo...
        PL.na Rozdrozu jest duzym węzłem przesiadkowym i gdzie jak gdzie ale własnie tam windy powinny byc. Na kazdym przystanku rzeczywiscie nie sa potrzebne bo i po co???? lol, potrzebne sa wszedzie tam gdzie sa schody a nie ma pochylni dla wózków -nie tylko dla niepelnosprawnych ale i dla kobiet z dzieciakami w wozkach.
        Gadasz jak człowiek z mentalnoscia niewolnicza homosovieticusa.. zenada.
      • 25.05.11, 13:36
        nie-pelnosprawni.pl napisał:
        > Należy pamietać, że spora część tzw "niepełnosprawnych" jeździ na wózku z własn
        > ej GŁUPOTY i jak taki mówi, że coś jest niedostosowane czy coś mu się należy to
        > powinien przeprosić ludzi za to, że swoją głupotą okradł społeczeństwo, bo to
        > teraz musi go finansować. Dlaczego nie zaczyna się od tego?
        ======================================================
        ty naprawde jestes niepelnosprawny ale na umysle.... typowy komuch zasrany.
      • 25.05.11, 19:01
        Nie rozumiem dlaczego miałbym płacić podatki na kogoś kto z własnej głupoty jeździ na wózku.
        To gorsze niż korupcja bo płacimy za to wszyscy.

        Inwalidzi tylko krzyczą daj daj, bo mi się należy. Oddaj to co przez głupotę ukradłeś i przeproś wszystkich za to co zrobiłeś.

        Popieram takie stanowisko nie-pelnosprawni.pl
        • 26.05.11, 13:58
          bolkowiak napisał:

          > Nie rozumiem dlaczego miałbym płacić podatki na kogoś kto z własnej głupoty jeździ na wózku.

          Nie powiem nawet pies cię jebał, bo to mezalians byłby dla psa. Stary, nie chciałoby mi się nawet na ciebie zwymiotować, tak obrzydliwym człowieczkiem jesteś.
    • Gość: krakus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 13:17
      W Krakowie - Łagiewnikach jest podobnie. Zrobiono remont przejścia podziemnego za dużą kasę. Brak wind i podjazdów dla wózków. Życzę powodzenia gdy ktoś się chce dostać na przystanek tramwajowy w kierunku miasta. Zero dostępności dla inwalidów, matek z wózkami czy dla turystów z walizkami na kólkach. Pozdrowienia dla włodarzy Krakowa.
    • Gość: Lex IP: *.aster.pl 25.05.11, 13:28
      Skoro nie mozna zrobic ani podjazdów ani windy przybalustradowej to pozostaja tylko normalne windy hydrauliczne jak przy metrze -koniec kropka. Łaski nikt nie robi- a nie to skarzyc ten burdel do Strasburga i tyle.
      • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 16:11
        Aleś ty bystry - jak woda w klozecie....

        Zaskarżyć do Strasburga - a potem płacić z czego? Ano z pieniędzy podatników czyli między innymi twoich i moich....
    • Gość: Andrzej IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 14:04
      Pan ma pretensje, że kierowca podniósł klapę i pomógł mu wyjechać z autobusu. Nie bardzo rozumiem pretensje tego pana. To jeszcze kierowca ma być informacją turystyczną i znać wszystkie możliwe przejazdy, podjazdy i miejsca wind dla niepełnosprawnych? Kpiny?
      Osoby niepełnosprawne nie powinny jeździć ZTM - powodują utrudnienia w ruchu. Skoro miasto finansuje darmowe promy po wiśle, niech sfinansuje też zamawiany busik rozwożący niepełnosprawnych po mieście - niech obowiązuje w tym zwykła taryfa ZTM, nie będzie problemów z niepełnosprawnymi blokującymi odjazd, nie będą oni mieć problemu by poprosić o dojazd w dokładnie wskazane miejsce! Chyba stolicę stać na rozwiązanie, które panuje w wielu innych miastach, także w Polsce.
      • 25.05.11, 19:09
        Sołtys uważa, że mu się wszystko należy. Na Giewoncie nie ma windy, tam też powinna być?

        Do pracy by się wziął.

        Co będzie następne, brak helikopterów do wożenie dupy na wakacje?
    • Gość: baltazar IP: *.wip.pl 25.05.11, 14:17
      Niedawno zakończony został remont przejścia podziemnego pod Rondem Waszyngtona. Niestety niepełnosprawni lub rodzice z dziećmi w wózkach nie mają szans dostać się do tramwajów. Nie ma nie tylko windy, ale nawet szyn, które były ułożone na starych schodach (choć z tymi szynami to może i lepiej, bo są gorsze, niż ich brak).
    • Gość: Pbb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 14:20
      Remontowali schody cała zime, po kolei wszystkie i wyszedł wielki bubel - ludzie odpowiedzialni w tym mieście za tego typu inwestycje są wielkimi, nie bójmy sie tego słowa, tłumokami... Żeby nie pomyśleć o czymś co jest w normalnych krajach i miastach podstawowym wyposażeniem takich miejsc trzeba być idiotą - do tego idiotą opłacanym z naszych podatków.
      Jeszcze jedna sprawa, na horyzoncie rysują się wielkie schody prowadzęce na Stadion Narodowy - na samym końcu powstającej aleii od strony R. Waszyngtona, mam nadzieję, że obok pomyślano o podjazdach.

      Co do panów krytykujących tutaj niepełnosprawnych za ich "roszczenia", czy pomyślałeś jeden z drugim, że np. jutro, buum, wypadek, budzicie sie w szpitalu, lekarz mówi: Będzie pan żył ale niestety nie będzie pan chodził... Fajnie, nie...
      Jest takie trudne słowo: EMPATIA. Każdy z Was może kiedyś jeździć na wózku, każdy z
      Was, jak dożyje, będzie kedyś stary i nie do końca tak sprawny jak teraz i co wtedy królowie życia?? Co wtedy??!!

      Trudne słowo polecam też urzędnikom odpowiedzialnym za projekty i remonty i może niech chwilę swego cennego czasu poświęcą nad zastanowieniem się nad znaczeniem tego słowa...
      Jest jeszcze jedno trudne słowo SOLIDARNOŚĆ - ale to już dawno zawłaszczyliście i wypraliście z pierwotnego znaczenia - przestało znaczyć to co znaczy naprawdę, przynajmniej w tym kraju.
    • Gość: Jacek IP: *.home.aster.pl 25.05.11, 14:47
      Z przystanków Trasy Łazienkowskiej na Pl. Na Rozdrożu można wybudować windy bądź pochylnie dla wózków! Jak? Otóż wystarczy z przystanków wytyczyć przejścia dla pieszych (ze światłami) przez łącznice łączące Trasę z Al. Ujazdowskimi. Po stronie południowej (od strony Łazienek) można zamontować windę. Po stronie północnej (od Parku Ujazdowskiego) trzeba by wybudować zaś chodnik-pochylnię. Wymaga to oczywiście jakiegoś nakładu finansowego, ale jest do zrealizowania - bez konieczności ingerencji w istniejące schody.

      Tak samo na przystankach autobusowych przy Marszałkowskiej można zainstalować windy - wystarczy, że znajdą się one pośrodku przystanku.

      Niestety - nasi urzędnicy wolą mówić "nie da się", niż pomyśleć...
      • Gość: misiek IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 14:50
        ta...budujmy windy...warszawa potęgą wind...nikt z nich nie będzie korzystał (o przepraszam - bezdomni - jako wc) ale budujmy je... na nic, że nie ma kasy na metro itd. budujmy windy i podjazdy...bo zdegustowanym życiem matkom się dziecka na rękę nie chce wziąć.
        • Gość: bana IP: *.aster.pl 03.06.11, 15:10
          Dziecko na jedną rękę a wózek na drugą? Czy może na plecy? Albo w zęby? Co pan by polecił, najlepiej z własnego doświadczenia?
        • Gość: q-ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 19:06
          Gość portalu: misiek napisał(a):

          > ta...budujmy windy...warszawa potęgą wind...nikt z nich nie będzie korzystał (o
          > przepraszam - bezdomni - jako wc

          ŻYCZĘ CI żebyś musiał skorzystać z tych "niepotrzebnych" wind jako chory na serce, rodzic dziecka z wózkiem albo chociażby starszy turysta z walizką

          powodzenia
    • Gość: Ciekawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 15:02
      A przy dworcu Centralnym w miescie stołecznym, gdzie sa podziemne przejścia , nie ma żadnych ramp i ludzie targają swoje walizy, wózki i wszystko. Kiedys w paru miejscach były, ale je zlikwidowano. To dopiero geniusze wymyslili. Czasem mam wrażenie, ze wymyslaja to ludzie, którzy nigdy nie byli na ulicy, na skrzyżowaniu, nie mieszkaja w miescie, nie biora pod uwagę tego, że miejskim transportem poruszaja sie nie tylko młodzi sportowcy, ale równiez ludzie starzy, na wózkach, matki z dziecmi. I dla nich przesiadka to katastrofa. Kto do diabła za to odpowiada? Kto zmienia bez przerwy trasy autobusów, tramwajów. Na całym świecie chlubią sie trwałoscia rozwiązań, a u nas, co nowa miotła przyjdzie do firmy to rozwala wszystko co zastała i wprowadza zmiany dla zmian, zwykle na gorsze, niestety. Czemu nikt tego nie kontroluje, nie sprawdza, nie zabrania takich idiotyzmów.
    • Gość: Dark Angel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 16:07
      Ktoś potrąci tego (rzeczywiście) szalonego wózkowicza. Facet jeździ sobie ulicami na wózku pod prąd, ciągnie za sobą bogu ducha winną psinę i jeszcze ma pretensje do całego świata...

      Fakt, miasto nie jest przystosowane dla niepełnosprawnych - to nie ulega wątpliwości, ale do licha niech facet nie myśli sobie, że wolno mu wszystko tylko dlatego, że jest inwalidą! Nie on pierwszy, jedyny ani ostatni! Kurczę, autobusy niskopodłogowe są przystosowane dla wózków (dziecięcych i dla niepełnosprawnych), tramwaje również, coraz więcej jest łagodnych zjazdów i wjazdów z chodników a jemu wciąż mało! Do cholery, nie od razu Rzym zbudowano! Będę brutalny (i pewnie zaraz potępiony na forum) ale niepełnosprawni i matki z dziećmi stanowią mniejszość w tym mieście. Są ważniejsze sprawy niż budowanie wind czy czego-mu-się-tam-zechce: ot choćby załatanie dziur w chodnikach!
      • Gość: misiek IP: *.dynamic.chello.pl 25.05.11, 17:58
        Wcale nie jesteś odosobniony. Też mnie wkurza "terror" niepełnosprawnych i roszczenia kobiet z wózkami. A wózki z bachorami coraz większe, szersze, z napędem na cztery koła... któż pamięta, jak kobiety nosiły bachory na ręku i nie miały pretensji do całego świata, że się im miejsce siedzące nalezy albo przynajmniej 3m kwadratowe w autobusie na wgramolenie się z tym klamotem....
      • 25.05.11, 19:06
        Sołtys po prostu szkodzi innym niepełnosprawnym.

        Pokazuje tylko że mu się należy.

        A z czego on żyje, ja zapierd... po 9 godzin i nie mam czasu nawet iść do kina, a on dupsko wozi i palcem wytyka gdzie jakaś dziurka jest w ulicy. A skąd ma na wózek, pewnie z PFRON i fundacji. A do roboty by się wziął.
    • Gość: janglia IP: *.41.24.168.threembb.co.uk 25.05.11, 16:18
      jest drugi przystanek przy ogrodzie saskim
    • Gość: Piotr IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.11, 17:57
      Fajne jest też przejście kładką nad ul. Ostrobramską przy Promenadzie.
      Są dwie windy notorycznie zepsute,a także fajny stopień przy wejściu na schody.\
      Powodzenia życzę osobom na wózkach (ja chodzę o kulach)
      Może by tak na jeden dzień posadzić tych co decydują o tych udogodnieniach na wózki i niech się przejadą .
      ciekawe jak im się powiedzie!
    • 25.05.11, 19:00
      ...wsadza swoje "cztery litery" w samochody i generalni ich to wali. Powinni całą watahę z tej "firmy" wsadzić do wózka i dupsko unieruchomić na cały dzień .....
      • Gość: Żmija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.11, 23:12
        Udogodnienia dla osób niepełnosprawnych to udogodnienia dla nas wszystkich. Trasa Łazienkowska to tylko 1 promil miejsc nieprzychylnych warszawiakom.
        1) A samo centrum miasta? Jest przystosowane, niestety tylko dla zmotoryzowanych. I nie mówcie, że są windy przy Rondzie Dmowskiego czy przy Centralnym. Dla zdrowego przechodnia bieganie bez przerwy po schodach i duszenie się w zatęchłych przejściach to też żaden komfort nie jest.
        2) A stacje pociągów? Nie daj Boże mieć jakiś cięższy bagaż... (szczęśliwie to już powoli się zmienia).
        3) Wspomniana już wcześniej kładka na Rzymowskiego. Po co ona w ogóle tam jest? Samochody i tak stoją na światłach Marynarska/Rzymowskiego (Wołoska) i śmiało dałoby radę zrobić tam pasy.
        4) Krzywe chodniki, wiecznie wypaczana kostka brukowa - nikt się nigdy nie potknął, nie przewrócił?
        5) Roboty drogowe - zastawienie chodników jakimiś znakami, betonowymi słupami. Oczywiście żadnej informacji o takich kwiatkach dla niewidomych i słabowidzących. Ba, jak ktoś szybciej rowerem jedzie, to nic dla niego przyjemnego spotkać się z jakąś barierką. Tym bardziej, że często gęsto te rupiecie zostają pozostawione nawet wtedy, gdy na budowach kompletnie nic się niej dzieje.

        Przeczytałam cały ten wątek i uważam, że inicjatywa SISKOM-u to bardzo dobra sprawa. Od zrzędzenia "po co? na co? za robotę się weźcie?" miasto się nie rozwija. A już te komentarze o głupocie osób niepełnosprawnych i postrzeganie ich jako złodziei i darmozjadów na pewno nie przyczyniają się do poprawy wizerunku Warszawy i zapewne w żaden cudowny sposób nie uzdrowią ludzi (no chyba, że pomogą autorom takich postów upuścić nieco żółci, a w konsekwencji uzdrowić wątroby)
    • Gość: szczurwa IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.11, 14:44
      Mata POyeby to, co wybraliśta. A teraz morda w kubeł, cieszyć się z tego co jest i że wstrętne kaczory nie rządzą.
    • Gość: q-ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 19:04
      Spróbujcie przedostać się z Dw. Centralnego na drugą stronę jakiejkolwiek ulicy
      krawężniki co chwila, ani 10m równej powierzchni a w przejściach podziemnych "stolicy" nie ma nawet wjazdów dla wózków czy walizek

      kompletna dzicz
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.