Dodaj do ulubionych

Czy na basenie można brać prysznic nago? Niekon...

IP: *.acn.waw.pl 18.07.11, 08:10
Jeśli dziecko nie jest przygotowane na widok nagich ludzi, to znaczy, że jego rodzice nie odrobili pracy domowej. Jak moje dziewczynki były jeszcze bardzo małe, to musiałem zabierać je do męskiej szatni. One były na to przygotowane, rozmawialiśmy o tym. Poza tym siusiak, to siusiak i nie było żadnych sensacji.
Edytor zaawansowany
  • asperamanka 18.07.11, 08:19
    Przed wejściem do basenu każdy powinien sie dokładnie umyć, a w kostiumie to średnio możliwe. I publiczny baszen to nie striptiz w knajpie, w którym występują same dwudziestoletnie laski o wymiarach 90 - 60 -90.

    A jeśli sześcioletnie Joasia i inne dzieci mają z tym problem, według ich rodziców, to smutna prawda jest taka, że to efekt sposobu wychowania i "nauk" przekazywanych przez tych rodziców, którzy - jak widać - sami mają z nagością problem. Dziecko samo z siebie tabu nagości nie ma, dopóki mu się nie wytłumaczy, że powinno mieć, w jakich okolicznościach, i w jakim zakresie.
  • jonaszewski 18.07.11, 08:24
    Oczywiście, że problem jest sztuczny, chociaż gazety co jakiś czas go wałkują. Niezdrowe zainteresowanie dziecka nagością świadczy tylko o chorej pruderii jego rodziców. Nie wiem, skąd ludzie mają takiego świra na punkcie nagości - czy to źle oglądać ją u innych, skoro mają to samo w majtkach co my? Basen jest akurat wyzbyty z seksualności, erotyzmu tam nie ma za grosz.
    A już najgłupszym uzasadnieniem zakazu są "względy estetyczne".
  • turbo_wesz 18.07.11, 09:17
    > A już najgłupszym uzasadnieniem zakazu są "względy estetyczne".

    dokładnie - to tak jakbym stwierdził że mi się paszcza kogoś w tramwaju nie podoba, i ma ją zakryć, bo mi widok psuje
  • watrix 18.07.11, 10:55
    Ja tam się w nikogo nie wpatruje na basenie pod prysznicem, może dlatego "względy estetyczne" mi nie przeszkadzają.
    --
    tomaszwatras.pl <-- moje fotografie
  • Gość: Anja IP: *.play-internet.pl 18.07.11, 11:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: p IP: *.pljtelecom.pl 18.07.11, 11:07
    takie trollowanie w interncie - napiszmy cos takiego, bedzie duzo klikniec. ceny za reklamy podskocza.
    p
  • Gość: Rob IP: *.umcs.lublin.pl 18.07.11, 12:41
    nie chcę, żeby musiała oglądać nagie ciała innych. To prowokuje głupie sytuacje, mała zaczyna się głośno dopytywać o wygląd tych ludzi. A czasem nawet się ich boi - mówi pani Mariola, matka sześcioletniej Joasi, którą spotykamy na basenie przy Inflanckiej"

    Głupie sytuacje - to głupota matki. Strach przed nagim człowiekem - choroba psychiczna.
    Pozdr.

  • Gość: joj IP: *.aster.pl 21.07.11, 18:20
    Co na to Kaczyńska-(jeszcze)Dubieniecka? Już nie będzie się myła?
  • warzaw_bike_killerz 18.07.11, 13:05
    Umyc sie jak umyc, ale nie brzydzi nikogo, ze kapielowki moga byc z zeszlego roku?
    Na zasadzie - w basenie sie namocza, to beda czyste. Po co prac?
    Nikogo nie brzydza mozliwie zdecydowanie bardziej brudne stroje kapielowe?
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Patrz w lusterka! Moze ktos wlasnie potrzebuje tej nerki.
  • karmus 18.07.11, 23:04
    czy idę na basen,saune,siłownie zawsze myję się nago widziałem że niektórzy ludzie wstydzą się swojego ciała, nie rozumiem po co chodzą w publiczne miejsca nie będe mył się w majtkach bo to niechigieniczne jeśli komus to nieodpowiada to niech zrezygnuje z miejskich pływalni,siłowni to samo dotyczy sauny ludzie którzy chodzą na saunę w majtkach brudzą wodę w basenach do schładzania się zostawiając pot i tłuszcz po kilku takich osobach do basenu nie da się już wejść bo woda śmierdzi
  • Gość: geez IP: *.warszawa.mm.pl 18.07.11, 14:56
    Ot co.

    A odnośnie tematu - jak świat światem na basenach byli ludzie rozbierający się w szatniach do naga i owijający się ręcznikami. Każdy zachowuje się tak, jak mu odpowiada (ja się owijam ręcznikiem, ale nie przeszkadza mi, że inni tego nie robią).

    Z drugiej strony zastanawiam się, co to za ludzie, którzy głoszą wstyd i potępienie dla nagiego ciała? Świat się liberalizuje, więc przypuszczam, że to niezwykle ureligijnieni ludzi, którzy zabraniają dziecku chodzić na przygotowanie do życia w rodzinie (chyba, że prowadzi je zakonnica). Te dzieci uczą się seksualności od innych dzieciaków z podwórka, z pornoli w internecie i od nawiedzonych, którzy dowodzą tego, że kobiety są tylko od rodzenia dzieci. A ta patologiczna wstydliwość to jest totalna paranoja, bo jeżeli Bóg stworzył człowieka, to stworzył go właśnie takim, więc po co wstydzić się bożego dzieła?
  • kamyk_wj 18.07.11, 16:29
    To nie jest kwestia nowoczesności czy liberalizacji.
    Wielu młodych ludzi sądzi, że młodość jest wieczna, a starość to rodzaj choroby, która ich nie dotyczy.
    Ja tam bardzo się cieszę, gdy na basenie widzę ludzi starszych od siebie, bo myślę sobie: jak Bóg da, to może i ja za 10 czy 20 lat będę jeszcze chodził na basen, zamiast siedzieć w wózku? Albo leżeć w piachu?
    Wiem, że młodość to ciężka choroba, ale na szczęście z czasem sama przechodzi.
    Nie wiem, po co przyglądać się ludziom młodym/starym na basenie czy w saunie. Chodzę tam w zupełnie innym celu: relaksu i poprawy kondycji. Jak kto ciekaw, jak wygląda goły człowiek w dowolnym wieku, łatwo może poszukać w internecie. A jak już się napatrzy, to niech idzie na basen i zajmie się swoimi sprawami.
  • Gość: Dorota IP: *.devs.futuro.pl 18.07.11, 16:42
    kamyk_wj napisał:
    > Wiem, że młodość to ciężka choroba, ale na szczęście z czasem sama przechodzi.
    > Nie wiem, po co przyglądać się ludziom młodym/starym na basenie czy w saunie. C
    > hodzę tam w zupełnie innym celu: relaksu i poprawy kondycji.

    Dodam, że wielu ludzi chodzi na basen w celach rehabilitacji. Chodzę regularnie na basen - prawie codziennie. Po tylu latach poznałam i zaprzyjaźniłam się z panią w wieku 72 lat, która chodzi na basen 3 razy w tygodniu. Ma świetną figurę jak na swój wiek. Zawsze zastanawiam się co ja będę robić w jej wieku ? Na basen dość regularnie przychodzi też pan w wieku 82 lat.
  • Gość: nqwerty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 21:46
    'Według studentów w męskiej części wiele osób chodzi bez kąpielówek, co nie wywołuje ani sensacji, ani sprzeciwów. Tak przynajmniej twierdzili.'

    a to ciekawe, bo z moich obserwacji wynika, ze faceci kapią się w kapielówkach... i to niezależnie od wieku... ja różnie, jeżeli wszyscy kąpią siew gatkach to i ja się dostosowuję...

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl 18.07.11, 09:20
    - Nasi instruktorzy sugerują wtedy emerytom, by przebierali się dyskretnie.

    Przecież to faszyzm!!! 8-[

    --
    Moje jedynie słuszne poglądy na wszystko
  • robert6_666666 18.07.11, 09:48
    We Francji w "lepszych" osiedlach wrecz wymaga sie zeby nie trzeba bylo ogladac w okolicy starszych ludzi bo to budzi zle skojarzenia estetyczne u dzieci...
    Nawiasem mowiac ciekaw jestem co te "estetyczne" dzieci zrobia ze swoimi rodzicami jak sie zestarzeja? Ale nalezy im sie za glupote
  • Gość: aaannemarie IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 10:39
    W których lepszych osiedlach? W burżuazyjnych dzielnicach wielkich miast widzi się wielu ludzi starszych, którzy muszą być długo niezależni. Częsty jest widok 80-90 latka w dżinsach podążającego rączo na zakupy, lub po swoją prasę. Ludzie starsi podrózują, udzielają się społecznie i pracują. Dzieci idą w świat, a więc muszą się trzymać. na bardzo stare lata lądują w domach opieki. Nigdy nie widziałam, aby "ze względów estetycznych" byli bojkotowani." To jakieś nieporozumienie.
  • Gość: Ela IP: *.fbx.proxad.net 18.07.11, 11:46
    O czym Ty mowisz ? Nie mowiac juz o tym, ze te "lepsze" miejsca zamieszkania sa we Francji zamieszkane w duzym procencie przez osoby starsze... bo maja wiekszy kapital, albo kupily kiedys tam mieszkania taniej (nie mowiac juz o dzielnicy XVI w Paryzu).
  • lucusia3 18.07.11, 12:13
    Dla odmiany w Niemczech czy Szwajcarii patologiczne zasłanianie kojarzy się z niewykształconymi Turkami, czyli kojarzy się pejoratywnie. Niestety są też skojarzenia z pruderyjnymi i niedomytymi Polakami, co jak widać coś w sobie ma...
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • eryn_7 18.07.11, 20:15
    Rozwiązaniem nie jest instruowanie kąpiących się, jak się mają przebierać, tylko renowacja obiektu zapewniająca przebieralnie damskie (wszyscy mogą chodzić nago), męskie (wszyscy mogą chodzić nago) i kilka małych rodzinnych, gdzie będzie prysznic, WC wydzielone, szersza ławeczka do przebierania, kilka schowków na żetony (lockers), stolik do przewijania, miejsce na wózek. Takie przebieralnie rodzinne, do zajęcia głównie przez rodziny z małymi dziećmi, które chcą dzieci przewinąć i nakarmić piersią, mogą również służyć rodzicom z dziećmi, którzy nie chcą by ich pociechy oglądały obce nagusy. Z natury rzeczy, do takich przebieralni, jeśli jest ich ograniczona ilość, może być niewielka kolejka, ale jak komuś bardzo zależy nie oglądać cudzej nagości, to warto poczekać, przepuszczając najpierw matki malutkich dzieci. Albo może przyjść po rozpoczęciu i wyjść przed zakończeniem, żeby uniknąć kolejki.
  • wilsberg 18.07.11, 20:52
    najbardziej podobaja misie podzial na czesci, zwlaszcza damskie i nago. bedzie na co popatrzec (jesli oczywiscie na basen przyjda mlode, zgrabne, jedrne..inteligentne nastolatki). boje sie pomyslec, gdyby mialo byc odwrotnie :-O
    wilsberg
    --
    Podaruj dziecku przyszlosc:
    plan-international.org/
    www.plan-deutschland.de/
  • eryn_7 18.07.11, 21:42
    Nie basen na części, tylko przebieralnie: damskie, męskie i rodzinne. A wszyscy mogą chodzić nago w przebieralni damskiej, o ile są w wieku przedszkolnym lub młodsi i pod opieką mamy/ siostry/ babci. Podobnie małe dziewczynki w wieku przedszkolnym lub mniejsze mogą się przebierać w przebieralni męskiej z ojcem, bratem, dziadkiem. Powyżej wieku przedszkolnego każdy sobie chodzi nago w przebieralni dla własnej płci. Zgodne, znające się, najczęściej spokrewnione, grupy różnopłciowe mogą przebierać się razem w przebieralni rodzinnej.

    Tak w przebieralni męskiej, jak i damskiej powinny być stoliki do przewijania i kojce dla małych dzieci.
  • Gość: wars IP: *.bemowonet.pl 18.07.11, 10:03
    Problem nie tkwi w tym, że inni mają w majtkach to samo co my, tylko w tym, że mężczyźni mają coś innego niż te matki , które wchodzą bezczelnie do sztni męskiej z chłopcami 10 letnimi i starszymi . Mężczyźni zaczęli zwracam kobietom uwagę za przebywanie w nie właściwym dla nich miejscu. W końcu wchodzą do szatni męskiej. Stąd ten artykuł o nie właściwym temacie.
  • lucusia3 18.07.11, 12:17
    No tu się zgadzam. Kobiety do szatni kobiet, mężczyźni do mężczyzn. Dziesięciolatek czy nawet pięciolatek zasadniczo radzi sobie sam z przebieraniem czy prysznicem. Oczywiście w saunach nie powinno być takiej segregacji, ewentualnie można zrobić, jeżeli jest tak a potrzeba (a nie sądzę, bo ci bojący się nagości zazwyczaj saun czy innych fanaberii nie odwiedzają) to jak w krajach, gdzie jest dużo muzułmanów - godziny w określone dni tygodnia tylko dla pań.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • Gość: buena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 13:47
    Zapomnialas, ze ktos moze go porwac w szatni :(
  • Gość: m IP: *.dynamic.chello.pl 19.07.11, 15:41
    Zasadniczo matka ma zostawić pięciolatka "pod opieką" przypadkowych, obcych, gołych chłopów? Pięciolatek owszem, potrafi się sam umyć i przebrać, ale co innego robić to W DOMU, pod opieką tejże matki, a co innego samemu w obcym miejscu wśród obcych, nagich mężczyzn. Sądzisz, że pedofil albo inny zboczeniec ma to wytatuowane na czole?
    Zaś dziesięciolatek to już się ani nie pcha z matką do damskiej przebieralni, ani jej sobie w męskiej nie życzy.
  • Gość: ja. IP: *.escom.net.pl 18.07.11, 10:41
    jonaszewski napisał:
    > A już najgłupszym uzasadnieniem zakazu są "względy estetyczne".

    Powiedziałbym że beznadziejnym uzasadnieniem, bo osoby, które go używają nie budzą już nadziei na zmianę... Kryteria estetyczne są podejrzanie zbliżone do kryteriów rasowych z czasów trzeciej rzeszy niemieckiej. Jakby brzydkich pozabijać, to nie będą ładnym przeszkadzać. A ładni potrzebują ładnego tła, żeby się innym ładnym podobać.
  • Gość: gość IP: *.home.aster.pl 18.07.11, 11:12
    powodzenia mamom, które chca zakazac dzieciom oglądania nagich osob szczegolnie starszych i tych brzydkich. jak mam zrobi sie stara i brzydka albo niepelnosprawna to dziecko bedzie sie brzydzic ja ogaldac, bo mama chronila ja przed takimi widokami i widzialo swiat tylko piekny i zdrowy. budowanie szcztucznego świata, ktory nie istnieje. A potem się dziwić czemu jest dyskryminacja jak dzieci chowane sa w zlotych klatkach, gdzie wszyscy sa usmiechnieci zdrowi i piekni i bogaci. niestety tak nie jest i dziecko musi to rozumiem. nie mowie tez o sztucznym zapoznawaniu dziecka i przypominaniu mu jakieg zycie moze byc okropne, ale nie mozna wychowac go tak, ze bedzie sie brzydzilo starosci, nagosci i innych rzeczy, tacy rodzice sami robia sobie kuku na przyszlosc.... a inna rzecz ze baseny moglyby zadbac o tych co niekoniecznie chca paradowac po szatni nago, no przebieralni jest jak kot naplakal.. i prysznice tez czasem sa tak ustawione, ze z basnu widac kto sie kapie w ostatni kabinach, ktore sa niezaslaniane. i tym bym raczej sie przejela. a z tymimi mamami pogadalabym jak beda stare i pomarszczone ale mimo to beda dbac o siebie i chcialy chodzic na basen, ale wtedy bedzie zakaz wchodzenia powyzej 60 lat....
  • wypasiona_foczka 18.07.11, 19:02
    Mnie natomiast martwi to dorabianie podtekstów seksualnych do normalnej, sportowej nagości w kontekście czysto higienicznym. Straszne jest wzbudzanie w dzieciach przekonania, że nagość to coś czysto seksualnego, wstydliwego, zboczonego, przykrego, coś co należy schować w najciemniejszy kąt. Dzieci tak wychowywane w dorosłym życiu mają kompleksy, problemy z normalnymi relacjami z partnerem, nie akceptują swojej cielesności.
    Poza tym oswojenie się z róznorodnością ciał pozwala na racjonalne podejście do własnego wyglądu. Szczególnie młode osoby dowiadują się, że świat nie składa się z samych modelek i Adonisów, że ludzie maja rozstępy, celulity, owlosienie łonowe i że TO NORMALNE!!!

    Znam niewiastę młodą ale z poważną wadą kręgosłupa, trwale zgarbioną bo bardzo wcześnie zaczął jej rosnąc duży biust i matka ciągle zawstydzała ją z tego powodu, mówiła, że to wstyd że biust u młodej dziewczyny widać i takie tam.... Dziewczyna całą młodośc "chowała" biust garbiąc się strasznie i tak jej zostało... Wygląda okropnie.
    Sama kocham pływanie, chodzę na basen 3-4x w tygodniu i zawsze biorę prysznic nago - lepsze to niż gmeranie ręką w majtach. Nie paraduję przed nikim ostentacyjnie ale nie wyobrażam sobie chowania się, zasłaniania ręcznikiem,kulenia w kącie - każdy ma to co ja, jeśli wstydzi się mnie oglądać to ma problem sam ze sobą, ja z tym nie mam nic wspólnego.

    --
    "Znajdź w życiu przystań do właściwych przystań
    Zastanów się, czasem przegrać znaczy wygrać..."
  • greges58 18.07.11, 10:15
    To nie do końca jest tak...

    Podejrzewam, Mama Joasi jest nowoczesną, normalną Dziewczyną !
    Podobnie jak i jej koleżanki - rówieśniczki.
    Rozumiesz ?
    Problemem może być dla Małej widok " Kobiety z Futerkiem ".
    No bo gdzie mogła do tej pory oglądać takiego Dziwoląga ?
    Zaniedbane, zapuszczone.
    One mówią, jesteśmy naturalne ;)
    Horror !!!
    Nie dziwię się wcale Joasinej Mamie... .

    Pozdrawiam ^ ^
    Grzesiek
  • koscielny_2 18.07.11, 10:31
    Grzesiu, zajmij sie swoim futerkiem a nie cudzym !!! Każdy niech sobi nosi tyle futerka ile lubi !!!
  • justynajedyna 18.07.11, 12:06
    Owłosienie w miejscu intymnym nie jest czymś nienormalnym. Wręcz przeciwnie. A ich posiadanie nie znaczy, że ktoś o siebie nie dba. Mała dziewczynka będzie kiedyś kobietą. A pierwszymi oznakami dojrzewania biologicznego są: miesiączka, powiększające się piersi i owłosienie pod pachami i w miejscach intymnych. To nie żadne dziwactwo. I mama, i córka powinny się z tym oswoić! Ty też.
  • Gość: filip IP: *.home.aster.pl 24.07.11, 15:15
    nie pasuje to niech nie chodzi i tyle
  • Gość: Elika IP: *.pool85-55-68.dynamic.orange.es 18.07.11, 10:58
    To prawda. Rodzice przekazują swoim dzieciom własne problemy psychologiczne. Sądzę, że jeśli mamusia nie chce aby dziecko miało kontakt z nagością, to niech poprzestanie na kąpieli w wannie. Jak na razie pływalnie nie są obowiązkowe dla nikogo. Ma wybór. Albo pogodzić siebie i dziecko z nagością i chodzić na basen, lub zamknąć się w domu i wyrzucić również telewizor. Bo tam też sporo nagości. Niech się bawi w Amiszów i wyobcuje własną pociechę ze społeczeństwa, które ma to do siebie, że wciąż ewoluuje i zmienia normy postępowania. Niektórzy za tym nie nadążają lub są po prostu pruderyjni.
  • Gość: PsssSs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:09
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: blu IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 12:15
    Potem mamy efekt. Niech zaczną od siebie, zapalą światło jak z mężem baraszkują..., a nie swoje kompleksy ładują w dzieciaki. Mamuśki, nagość nie boli, szczególnie pod prysznicem..:)
  • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 18.07.11, 12:19
    umyj sie w domu nie na basenie
  • Gość: RYS50 IP: *.181.125.57.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.07.11, 19:30
    Nie rozumiem w czym problem - na basenie, w saunie i silowni to norma że należy się umyć. Podnosi się lament że nagość jest obrazą uczuć i moralności - jeśli nie pasuje to mamusiom to niech nie chodzą na basen. Mi osobiście przeszkadza obnoszenie się z biustem pod pretekstem karmienia /akcja karmienia w metrze była dla mnie już przesadą/. To że musze znosić mamuśki z piersiami wystawiony na przystanku autobusowym przeżyje /poprostu odchodze dalej i widok mam z głowy/ ale mycia na basenie nikt mi nie zabroni a jeśli komuś przeszkadza nie nie patrzy.
  • uutek 18.07.11, 08:21
    To chyba jakaś paranoja. Trudno chyba wykąpać się pod prysznicem w ubraniu ;)
    Nagość w basenowej szatni jestraczej czymś naturalnym. Nie ma co robić z tego sensacji.
    Lepiej chyba się rozebrać i wymyć, niż z brudną dupą włazić do basenu. Poza tym raczej niewiele jest basenów z koedukacyjnymi szatniami, więc nagość raczej nie powinna stanowić problemu.
  • Gość: Maja IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 08:46
    A potem efekt tego jest taki, że w szatni po aerobiku jedna czy druga ćwicząca zajmuje jedyną toaletę, bo ona się wstydzi zdjąć stanik przy innych kobietach.
  • Gość: gosc IP: *.tktelekom.pl 18.07.11, 12:21
    a pomyslałaś że ktos może mieć jakiś problem typu poparzona skóra lub nawet kompleksy i wolałby osobny, zamykany boks? ale nie . wszystkie musza byc otwarte i niech ci patrzą na tyłek
  • kura28 19.07.11, 14:15
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > a pomyslałaś że ktos może mieć jakiś problem typu poparzona skóra lub nawet kom
    > pleksy i wolałby osobny, zamykany boks? ale nie . wszystkie musza byc otwarte
    > i niech ci patrzą na tyłek


    Byłam kiedyś na basenie w Finlandii. Były tam też osoby starsze, niepełnosprawne. Jakoś wszystkie panie bez skrępowania się myły i przebierały, bez cienia kompleksów. Tam po prostu "nie wypada" się wstydzić tak naturalnych spraw jak ludzkie ciało nawet z niedoskonałościami.
    Szkoda że u nas tak nie jest - zdjęcie kostiumu w celu umycia się traktowane jest jako "świecenie gołym tyłkiem"
  • Gość: misio IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.11, 08:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • watrix 18.07.11, 10:54
    Basen i sauna, to są miejsca gdzie trzeba być przygotowanym na nagość. Jak się nie podoba, to nie trzeba patrzeć! Nie wyobrażam sobie kąpać się w ubraniu.
    --
    tomaszwatras.pl <-- moje fotografie
  • Gość: Agata IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.11, 08:22
    Naprawde drazni mnie, kiedy na basen przychodzi mama z 6-letnim synem i razem przebieraja sie w damskiej szatni. Nie epatuje nagoscia, ale przed i po plywaniu chcialabym sie umyc porzadnie. Taka mamusia wtedy patrzy na mnie z potepieniem i teatralnie zaslania dziecku oczy.

    Niech na basen z synem idzie TATUS, albo niech mamusia idzie z nim do MESKIEJ szatni!
  • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx IP: *.jmdi.pl 18.07.11, 08:56
    Nie pamiętam, żeby w dzieciństwie któreś z rodziców zabierało mnie do szatni na basenie czy publicznej toalety. No, ale w dzisiejszych czasach samodzielność widać nie jest w modzie.
  • rabin_zec 18.07.11, 09:14
    Gość portalu: xxxxxxxxxxxxxxxxxx napisał(a):

    > Nie pamiętam, żeby w dzieciństwie któreś z rodziców zabierało mnie do szatni na
    > basenie czy publicznej toalety. No, ale w dzisiejszych czasach samodzielność w
    > idać nie jest w modzie.

    Tylko najpierw trzeba takiego dzieciaka poinstruować co ma robić jak ktoś dorosły będzie próbował wejść z nim do kabiny w toalecie lub pod prysznic. Raczej powinien sobie sam poradzić, chyba że mamusia wychowuje ofermę.
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:52
    > Gość portalu: xxxxxxxxxxxxxxxxxx napisał(a):
    >
    > > Nie pamiętam, żeby w dzieciństwie któreś z rodziców zabierało mnie do sza
    > tni na
    > > basenie czy publicznej toalety. No, ale w dzisiejszych czasach samodziel
    > ność w
    > > idać nie jest w modzie.
    >
    > Tylko najpierw trzeba takiego dzieciaka poinstruować co ma robić jak ktoś doros
    > ły będzie próbował wejść z nim do kabiny w toalecie lub pod prysznic. Raczej po
    > winien sobie sam poradzić, chyba że mamusia wychowuje ofermę.

    Czyli wychowanie a nie hodowla.
  • lucusia3 18.07.11, 12:22
    Matko, podchowałam dwójkę dzieci - chodzili na baseny od momentu, kiedy się tylko dało, chodzili w różnych krajach i jakoś nie zdarzyło się, ba nawet nie słyszałam od nikogo, żeby jakieś seksualne ekscesy się wydarzały. Wy macie chorą wyobraźnię! Basen to nie miejsce orgii a sportu czy wypoczynku. Zresztą nagość w masie jest kompletnie aseksualna - kto był kiedyś np. w kompleksach saun za granicą, to wie.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • rabin_zec 19.07.11, 00:05
    lucusia3 napisała:

    > Matko, podchowałam dwójkę dzieci - chodzili na baseny od momentu, kiedy się tyl
    > ko dało, chodzili w różnych krajach i jakoś nie zdarzyło się, ba nawet nie słys
    > załam od nikogo, żeby jakieś seksualne ekscesy się wydarzały. Wy macie chorą wy
    > obraźnię!

    Dzięki tej chorej wyobraźni nie dałem się zaciągnąć pedofilom w krzaki, próbowali ale byłem sprytniejszy, bo mnie tak wychowano że jak nieznajomy dorosły za mną lezie w ustronne miejsce należy wiać najlepiej robiąc dużo wrzasku. Oczywiście jak w szatni jest kilkunastu facetów, raczej dzieciak będzie bezpieczny.


    >Basen to nie miejsce orgii a sportu czy wypoczynku.

    Oczywiście że tak być powinno, tylko że twierdzenie że tam nie zdarzają się ekscesy jest gadaniem osoby naiwnej.

    >Zresztą nagość w
    > masie jest kompletnie aseksualna - kto był kiedyś np. w kompleksach saun za gra
    > nicą, to wie.

    Niekoniecznie za granicą, od lat korzystam z prysznica w firmie i czasem przelatuje koleś bez gaci i nikt nie robi z tego problemu, tak samo na basenach, ja z reguły się nie gapię na innych golasów, w końcu mam to samo w gaciach, no może inne rozmiary ale tym niech się stresują zakompleksione palanty.
  • lucusia3 19.07.11, 12:51
    Ja nie znam basenu z krzakami. Może bywam w tych nietypowych.
    Mnie też, gdy byłam dzieckiem, zaczepiał jakiś zboczeniec, ale informacja od rodziców, że nie idzie się "na stronę" z obcymi zasadniczo wystarcza. Na basenach tej "strony" praktycznie nie ma. Wszędzie są ludzie w dużych ilościach. Jakoś nigdy nie słyszałam, żeby obcy dorosły dobierał się erotycznie do dzieciaka w otwartych prysznicach przy innych osobach, bo prysznice zazwyczaj nie są puste, a przynajmniej ciągle ktoś przez nie przechodzi. Dla mnie równanie nagość=molestowanie/seks wydaje się jakimś problemem emocjonalnym, który daje się leczyć. Radzę spróbować.
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • Gość: wirus IP: *.atman.pl 18.07.11, 14:17
    A nawet jak sobie nie poradzi - bo był taki przypadek - maluch przebrał się i zapytał mnie (byłem jedyną osobą w szatni oprócz niego) "co dalej, bo nie wie gdzie mamusia". Wypytałem go czy przyszedł sam, powiedział, że na lekcję, więc wysłałem go dalej w stronę basenu - do instruktora. Matka kulturalnie zapukała do szatni - powiedziałem jej, że małego bombla posłałem dalej, a ta - bez żadnego problemu przeszła sobie damskimi szatniami i wszyscy byli happy.

    Da się?
  • rabin_zec 18.07.11, 09:05
    Gość portalu: Agata napisał(a):


    > chcialabym sie umyc porzadnie. Taka mamusia wtedy patrzy na mnie z potepieniem
    > i teatralnie zaslania dziecku oczy.

    I tym sposobem wychowuje się dewianta.
    >
    > Niech na basen z synem idzie TATUS, albo niech mamusia idzie z nim do MESKIEJ s
    > zatni!

    To wtedy synek będzie zasłaniał oczy mamusi, chociaż mamusia chyb nie pozwoli sobie zasłaniać oczek... :-P

    Swoją drogą trzeba się liczyć że w takiej szatni będzie ktoś paradował na golasa i bez pruderii proszę państwa.

  • Gość: freddio IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:16
    > niech mamusia idzie z nim do MESKIEJ szatni!

    Zapraszam. Oczywiście nie omieszkam powiedzieć szanownej mamuni co o tym myślę i wypie*lić ją stamtąd na pysk, choćby i przy pomocy kierownika obiektu. Jeśli jej syn potrzebuje pomocy, to... ok - pomogę. Sam jestem rodzicem, mam syna i córkę, nie ubędzie mnie, jeśli zrobię dobry uczynek.
  • Gość: Super !!! IP: 160.83.30.* 18.07.11, 10:00
    Dokładnie tak trzymać !!! Po to szatnie nie sa koedukacyjne, żeby BEZ względu na wiek był podział na częśc męską i damaską !!
  • Gość: ratio IP: *.tktelekom.pl 18.07.11, 10:26
    Są też baseny z tzw. częścią rodzinną i jeśli komuś przeszkadza widok nagiego ciała to może iść tam z dzieckiem. Ja w każdym razie nie będę latał z brudną doopą tylko dlatego że jakiś rodzic ma problem z nagością. Czasem jak jestem na basenie wi widzę gości "myjących" się w majtkach to mnie ch. strzela bo ja zaraz wejde do wody w której on rozpuszcza swoje winogrona (winogrona-kawałki kału zwisające na włosach w okolicy odbytu). Przypomina mi sie też opowieść mojej matki o współlokatorce ukraince a akademika która do wanny nie wchodziła inaczej niż w lnianej długiej koszuli robiąc pranie i mycie w jednym :)))
    Ludzie jest XXI wiek jeśli wasze dzieci nie zobaczą golej doopy na basenie to zobaczą na internecie a niezdrowa sensację którą robicie wokół nagości odbije się raczej negatywnie na waszych dzieciach.
  • Gość: mec IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 10:40
    ja myje sie w domu, a jak ide na basen to nie uwazam zeby to byl pretekst do umycia pupy. czy ty jestes jakims brudnym zasranym zulem?
  • unhappy 18.07.11, 10:42
    Gość portalu: mec napisał(a):

    > ja myje sie w domu, a jak ide na basen to nie uwazam zeby to byl pretekst do um
    > ycia pupy.

    Czekanie z myciem na pretekst (swędzenie? smród?) to ogólnie nienajlepszy pomysł.

    --
    Hologramy, które leczo :D
  • lucusia3 18.07.11, 12:24
    Jak czytam wpisy takiego meca, to już rozumiem skąd na basenach takie kategoryczne nakazy mycia
    --
    pogotowiedomowe.com.pl/
  • lia.13 18.07.11, 12:31
    A jak czytasz wpisy ratio to nie? Rozumiem, że ty również nie wiesz do czego papier toaletowy, chusteczki nawilżające, tudzież woda w Twoim własnym domu służą i z "zaschniętymi winogronami" pomykasz? Kurcze, nie wiem czy ludzie tak oszczędzają na wodzie w domu czy jak? LOL Ja nie wyobrażam sobie jak można nie umyć tyłka po wypróżnieniu. I czekać na wizytę na basenie aby to zrobić. Fuj, zgroza.
  • Gość: fred IP: *.comparex.pl 18.07.11, 13:43
    Jesli wydaje Ci się że skoro umyłaś rano tyłek to wiedz że po godzinie bedziesz miała ponownie miliony bakterii ponownie między pośladkami. I nie udawaj cierpiętnika że każą Ci umyć dupsko ponownie, nawet jesli to będzie Twój drugi raz w danym dniu. Weź się umyj i niech inni się nie zastanawiają czy jesteś czysta czy brudna w tym miejscu.
  • lia.13 19.07.11, 11:56
    a po pół godzinie? Bo maksymalnie tyle zajmuje mi dostanie się na basen ;P
  • kura28 19.07.11, 14:21
    po pół godzinie - pół miliona
  • Gość: sdf IP: *.alcatel.be 18.07.11, 10:43
    Bardzo przykro mi jak chodzisz z brudną dupą i z "winogronami" dopóki nie przyjdziesz na basen.
  • Gość: andrea IP: *.limes.com.pl 18.07.11, 11:21
    To po zrobieniu kupki nie myjesz tyłka? albo chociaż nie używasz chusteczki do higieny intymnej? masz taką wiedzę na temat owych winogron - to chyba z praktyki?
  • Gość: Normal IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.07.11, 12:06
    Andrea, piszesz nie na temat. Bez odwracania kota ogonem... Możesz coś wnieść do dyskusji zamiast łapania gościa za słówka?
  • lia.13 18.07.11, 12:28
    ale o co Ci chodzi? prawdę dziewczyna napisała zresztą nie na jedna wytknęła gościowi wredotę jego wypowiedzi. Prawda jest taka, że kupa nie atakuje ludzi znienacka o ile to nie biegunka, a wtedy się na basen raczej nie idzie. Ja nie chodzę na basen po pracy a z domu, w którym to przed wyjściem się dokładnie myję. Nie uważam, abym tak się wybrudziła podczas 0,5-godzinnej jazdy samochodem, by zaistniała konieczność ponownego mycia się na basenie.
  • Gość: Normals IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.07.11, 13:17
    A co w takim razie PO basenie? Też nie wolno brać prysznica? Chyba PO jest absolutnie niezbędny - nie każdy lubi z całym tym syfem z basenu jechać do domu. Poza tym ty jedziesz pół godziny i z domu, a ktoś może jedzie godzinę i prosto z pracy. Ludzie, przestańcie terroryzować innych. Koleś przekoloryzował sprawę, ale ma dużo racji, wy natomiast odwracacie kota ogonem, bo wam się wydaje, że skoro wy, to i inni...
  • lia.13 19.07.11, 11:55
    Ja wyznaję zasadę "żyj i daj żyć innym". Ma ktoś ochotę brać pełen prysznic na basenie? Jego sprawa. Mnie dostanie się na basen zajmuje góra pół godziny, jadę na niego z domu i nie mam potrzeby brania kolejnego "pełnego" prysznica. Jeśli ktoś ma, nawet nago, to proszę bardzo. Nigdy na nikogo nie spoglądałam z tego powodu oburzonym wzrokiem. Co więcej, raz czy dwa zdarzyło mi się iść na basen po szkole i wtedy też się dokładnie umyłam nago.
    Przychodzi mi jednak do głowy jeszcze jedna kwestia. Co te wszystkie czyścioszki robią nad jeziorem, rzeką czy nad morzem? W basenie woda jest chociaż chlorowana lub ozonowana. Ale tam? Przecież wiadomo, że młodzież śpiąca pod namiotami W OGÓLE się nie myje. I co, też ich pod prysznic wyp.erdalacie pokazując regulamin czystości? No ludzie, wyluzujcie. I mi tutaj nie mówcie, że w morzu czy jeziorze woda się sama oczyszcza, bo to nieprawda. Statki wylewają nieczystości do morza, w jeziorze rolnicy myją swoje krowy a nawet traktory co widziałam na własne oczy :D a wy mi tu się unosicie, bo ktoś się wykąpał w domu pół godziny przed basenem a nie na basenie.
  • Gość: andrea IP: *.limes.com.pl 18.07.11, 12:40
    Ależ oczywiście - moim zdaniem pod prysznic wchodzi się nago a nie kąpie w stroju, szatnie powinny być wydzielone i należy tego przestrzegać a jak matki nie potrafią oswoić /nauczyć/ swoich dzieci niczego o ludzkim ciele i przemijaniu czasu to świadczy, że są kiepskimi pedagogami i to one powinny sie wstydzić a nie kapiący się ludzie. Na temat panienki, w której stare ludzkie ciało budzi wstręt - szok, typowy produkt kolorowych pism i mtv, gdzie kult młodości i pięknego ciała zaburza normalne spojżenie na świat. Jak zacznie się starzeć to chyba umrze z rozpaczy. Na szczęście nie mamy jeszcze gatta dla starszych osób i mogą się one swobodnie poruszać wsród młodych pięknych, aczkolwiek są narażeni na pełne obudrzenia komentarze osób wyczulanym poczuciem estetyki - a tak naprawdę nietolerancyjnych. Jeżeli jakikolwiek człowiek zwrócił starszej osobie uwagę, że powinna przebierać się lub brać prysznic dyskretnie bo inni patrzą to powinien wylecieć z roboty za głupie uprzedzenia. Co do łapania za słówka o którym wspominasz - no specjalista od winogron aż się prosił o ripostę. Pozdrawiam
  • sportif 18.07.11, 12:55
    k-urwa, jadłem kanapkę
    --
    Lubię to
  • Gość: zgsj IP: *.play-internet.pl 18.07.11, 12:29
    Jeśli mamusia będzie potrzebowała pomocy, wyp....lisz ją przy pomocy kierownika? To ja się piszę na kamerzystę :D
  • zawirowany 18.07.11, 09:22
    A może nie było by problemu gdyby ludzie myli się porządnie w domu w domu a na basenie tylko oczyszczali ciało .
  • unhappy 18.07.11, 10:24
    zawirowany napisała:

    > A może nie było by problemu gdyby ludzie myli się porządnie w domu w domu a na
    > basenie tylko oczyszczali ciało .

    Myli czy oczyszczali, co za różnica? W pruderyjnym społeczeństwie należałoby chyba jednak instalować osobne, wydzielone kabiny prysznicowe.

    --
    Hologramy, które leczo :D
  • koscielny_2 18.07.11, 10:35
    unhappy napisał:

    > zawirowany napisała:
    >
    > > A może nie było by problemu gdyby ludzie myli się porządnie w domu w domu
    > a na
    > > basenie tylko oczyszczali ciało .
    >
    > Myli czy oczyszczali, co za różnica? W pruderyjnym społeczeństwie należałoby ch
    > yba jednak instalować osobne, wydzielone kabiny prysznicowe.
    >

    Można zainstalować, ale ja i tak bedę chodzil po szatni nago, no chyba że szatnie już nie będa koedukacyjne. Jak się to komuś nie podoba to niech nie patrzy na mnie.
  • Gość: filip IP: *.home.aster.pl 24.07.11, 15:20
    wiele rzeczy by należało, należałoby np eliminować idiotów ze społeczeństwa, jednak to nie takie proste
  • Gość: joe brody IP: *.internetia.net.pl 18.07.11, 10:41
    Płacimy za basen oraz możliwość umycia się przed i po pływaniu (choćby z chloru). Dlaczego mielibyśmy jeszcze wylewać wodę we własnej łazience? Ani to ekonomiczne, ani ekologiczne. Jeśli ktoś ma problem z odbiorem nagości, niech rozwiązuje go sam, a nie wymaga od innych, by rozwiązali go za niego...
  • Gość: juzwa IP: 193.0.236.* 18.07.11, 11:09
    tak, myli w domu a na basen teleportowali bo kazdy mieszka "na basenie" i nie potrzebuje przejsc/przejechac do niego ?
  • Gość: l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:38
    I siedzi w domu, nie pracuje, nie załatwia spraw na mieście, tylko siedzi, czekając na moment, gdy będzie już mógł pojechać na basen. Bo przecież nikt nie jeździ na basen prosto ze szkoły czy z pracy. Co to, społeczeństwo chałupników?
  • lia.13 18.07.11, 12:37
    niekoniecznie społeczeństwo chałupników. Ja chodzę na basen weekendami (sporadycznie), lub też w tygodniu po pracy, ale wieczorami. Wracam po pracy do domu, jem obiad (nie wyobrażam sobie pływania na głodnego ;P), chwilę odpoczywam, biorę kąpiel i wychodzę na basen. Na jeden basen mam 0,5 godziny, na drugi 7 minut piechotą a 2minuty samochodem. Na serio uważasz, że potrzebna mi jest kolejne dokładne mycie tyłka? Nawet włosy myję, aby hipotetyczny łój wytworzony w ciągu 18 godzin od poprzedniego mycia głowy zmyć.
    Nie chodzę na basen codziennie, może dlatego mi się chce robić z tym takie ceregiele.
  • Gość: l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 13:01
    Mhm. A więc wszyscy mają się spłukiwać wodą, zamiast porządnie się umyć, bo ty myjesz się w domu. Porażająca logika. Niech zgadnę - studentka italianistyki? A może to nie jest argument w dyskusji, tylko wykorzystałaś okazję na stworzenia posta "a JA, ponieważ JA i JA"?

    To bardzo ładnie, że się myjesz. Problem w tym, że twoje mycie się nie jest wystarczającym argumentem za tym, żeby zakazać wszystkim korzystającym z basenów porządnego prysznica. Zarówno przed pływaniem, jak i po.
  • lia.13 19.07.11, 12:05
    > To bardzo ładnie, że się myjesz. Problem w tym, że twoje mycie się nie jest wys
    > tarczającym argumentem za tym, żeby zakazać wszystkim korzystającym z basenów p
    > orządnego prysznica. Zarówno przed pływaniem, jak i po.

    A gdzie ja coś takiego napisałam? Napisałam jedynie co JA robię. wkurza mnie po prostu wyzywanie innych od brudasów bo mają łazienkę w domu, z której korzystają (ktoś uroczo napisał, że myje się na basenie, bo to nieekologiczne i tańsze niż mycie się w domu przed basenem ;)). Inni mnie nie interesują. Nikogo się nigdy za to nie czepiałam. Na nikogo z naganą nie spoglądałam. Nawet będąc z grupą małych dzieci w szatni dziecięcej, przechodząc przez męskie prysznice (pomyliłam drogę) przeprosiłam pana, że tak całą drużyną zakłócamy mu toaletę, dzieciom broń boże nie zakrywałam oczu dłońmi, ani nie nakazałam odwrócenia wzroku, bo to tylko więcej szkody niż pożytku przynosi. Lepiej podejść do sytuacji jak najbardziej normalnie. Dodam, że Pan kąpał się nago a dzieci z tego powodu traumy nie doznały ;)
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 18.07.11, 13:34
    Jeść ci się chce przed basenem, a siusiu nie ? Siusiu do basenu ? Jednym słowem: zakładasz na siebie przed wyjściem z domu na basen ciuchy, np, jeansy, w których chodzisz kilka dni, buty, w których chodzisz kilka miesięcy, spryskujesz włosy odrobiną lakieru, na usta nakładasz odrobinę błyszczyku, przed pływaniem robisz siusiu. Dlatego masz obowiązek jeszcze raz dokładnie umyć swoje ciało. KAPEWU ? Reszty nas nie obchodzi, że twoje buty, skarpetki i biustonosz są w zasadzie czyste. Nie obchodzą nas dywagacje, czy wczoraj umyte włosy lub zrobienie siusiu tylko raz po kąpieli w domu oznacza, że nie musisz się myć czy nie. Po prostu masz obowiązek umycia całego ciała przed wejściem na publiczny basen. Albo pływaj sobie u siebie w wannie.
  • lia.13 19.07.11, 12:11
    Z zasady nie noszę ubrań dłużej niż jeden dzień. NIGDY. KAPEWU?
    Przed wyjściem na basen po to się właśnie myję w domu aby zmyć z siebie makijaż oraz kurz z włosów. Przed wejściem na basen myję dokładnie pachy aby zmyć dezodorant - jedyny kosmetyk, którego używam przed wyjściem z domu na basen. Kwestię siusiu w ogóle nie skomentuję bo jest poniżej wszelkiego poziomu.
    Ciekawi mnie natomiast czy pływasz w jeziorze, rzece czy morzu ;)
  • Gość: fred IP: *.comparex.pl 18.07.11, 13:49
    Wytłumacz ludziom, dlaczego korona z głowy Tobie królewiczu spadnie jak namydlisz sobie tyłek i potem spłuczesz wodą? Słucham.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 12:35
    ludzie ,ale nie Polacy
  • krolowa-mroku 18.07.11, 12:49
    Dokładnie! Kąpię się dokładnie przed wyjściem z domu, wychodzę w kostiumie, a po przyjściu na basen tylko wchodzę pod prysznic myjąc odsłonięte części ciała. Ile do diabła może się doopa zabrudzić przez drogę z domu na basen? Niekonieczne jest paradowanie z gołym tyłkiem!
  • unhappy 18.07.11, 12:52
    krolowa-mroku napisała:

    > Dokładnie! Kąpię się dokładnie przed wyjściem z domu, wychodzę w kostiumie, a p
    > o przyjściu na basen tylko wchodzę pod prysznic myjąc odsłonięte części ciała.

    Czy więc umycie się dokładne przed wejściem na basen ZAMIAST szorowania się w domu jest złe? Po co sobie komplikować życie? Z powodu paru wstydziochów?

    --
    Hologramy, które leczo :D
  • krolowa-mroku 18.07.11, 13:35
    Mnie nie przeszkadzają golasy, ale JA jestem wobec siebie krytyczna i nie lubię paradować na golasa w tłumie obcych:)
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 14:04
    krolowa-mroku Ty winnas sie nazwac cnotliwa kwoka.Nikt ci cnotko nie karze paradowac z golym tylkiem,no ale trudno sie przyzwyczaic do miasta jak do tej pory latalo sie za stodole i zaa krowim ogonem
  • krolowa-mroku 18.07.11, 14:37
    Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Oj, biedny gimnazjalista, teraz tego nie uczą...;)
    Nie napisałam, że mnie przeszkadza czyjaś nagość, tylko że kąpię się w domu, żeby nie rozbierać się przy obcych, bo tego zwyczajnie nie lubię. Proste?
    A poza tym nie na wszystkich basenach doliczają 10 minut darmowego czasu na przebranie się i kąpiel, więc im szybciej wejdzie się na basen, tym dłużej się popływa, JASNE?

    To chyba ty Jacusiu paradowałeś za krowim ogonem (ja jestem warszawianką, ale NIE ekshibicjonistką), bo myślenia wiejska szkółka nie nauczyła...
  • krolowa-mroku 18.07.11, 14:39
    Paraduj sobie nawet z gołymi klejnotami, mnie to NIE przeszkadza, ale ja nie mam obowiązku wystawiania tyłka na widok publiczny. Teraz już DZIECKO ZROZUMIAŁO?
  • Gość: Vlad IP: 118.35.143.* 18.07.11, 15:15
    Oj, Królowo...
    A co, jak Ci się trafi, że bąka puścisz w drodze na basen? Ileż to bakterii w takim przypadku wyląduje prosto na Twoim kostiumie lub w okolicach... ok, nie będziemy używać lekarskiego żargonu. I co? Nie uważasz za stosowne umyć coś więcej niż tylko opłukać "odsłonięte częsci ciała"? Współczuję współużytkownikom basenu...
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 15:58
    krowo-mroku oj z Ciebie taka warszawianka jak z golej cipy koszyk na guziki. Masz racje ja nie jestem warszawiakiem,bom nie nabyty,ja warszawianin,a jaka roznica to pewno nie wiesz bo za stodola tego nie nauczono
  • Gość: Koscielny_2 IP: 160.83.30.* 18.07.11, 09:57
    Bardzo dobra uwaga. Czemu mały chłopiec! idzie do damskiej szatni?? To jest jakaś paranoja. A mamusi jego wara od męskiej szatni. Albo niech idzie z takim synkiem tatus, albo sam, a jak nie ma kto z nim iśc to niech w domu siedzi, a nie bedzie jakas baba ciagac chłopaka po damskich szatniach, albo sama właźić do męskiej !!!
  • Gość: lili IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 10:36
    jesteście wszyscy zdrowo pierd*****ci. mamusie, ktore ostentacyjnie zaslaniaja oczy dzieciom na widok czyjegos tylka, jak i agresywni frustraci "wywalajacy baby" z szatni na zbity ryj. dzieci rozwijaja sie roznie, sama bym mojego 5latka nie puscila do szatni meskiej, gdzie nie mam go na oku. z drugiej strony na pewno nie robilabym scen na widok golasa, bo nagosc u nas w domu to nie temat tabu. i co to za tekst, ze bez wzgledu na wiek musi obowiazywac podzial plci w szatniach?! dwulatka tez wyslalibyscie samemu do szatni meskiej?!
    IMO prysznice powinny miec chociaz kotarki, tak aby byla mozliwosc zachowania intymnosci. podobnie w szatniach - w wielu miejscach gdzie korzystalam z basenów byly zamykane boksy, gdzie mozna bylo sie przebrac. wszystko da sie rozwiazac, gdy w ludziach dobre checi i kultura. ot i tyle.
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 10:47
    > jesteście wszyscy zdrowo pierd*****ci

    A ty jedyna normalna.
    Ja też życzyłbym sobie nie wiadomo czego - najlepiej indywidualnej szatni z prysznicem i wc. Ale wiesz co? NIE MA! A jak nie ma to wypada zachować się odpowiednio w tym, co jest albo nie korzystać w ogóle, jeśli warunki nie odpowiadają. Dostosować się samemu do obowiązującej normalności a nie dostosowywać wszystkich pozostałych do własnego widzimisię, bo przecież co się stanie, a "ja i moje dziecko"...
    Nie ma kotarek, ścianek itp. Często nie ma też szatni rodzinnych. Wówczas nie jest to miejsce dla ciebie z twoim dzieckiem płci przeciwnej. Zrozum, że świat nie kręci się wokół ciebie i twojego dziecka.
  • koscielny_2 18.07.11, 10:52
    Gość portalu: urke napisał(a):

    > > jesteście wszyscy zdrowo pierd*****ci
    >
    > A ty jedyna normalna.
    > Ja też życzyłbym sobie nie wiadomo czego - najlepiej indywidualnej szatni z pry
    > sznicem i wc. Ale wiesz co? NIE MA! A jak nie ma to wypada zachować się odpowie
    > dnio w tym, co jest albo nie korzystać w ogóle, jeśli warunki nie odpowiadają.
    > Dostosować się samemu do obowiązującej normalności a nie dostosowywać wszystkic
    > h pozostałych do własnego widzimisię, bo przecież co się stanie, a "ja i moje d
    > ziecko"...
    > Nie ma kotarek, ścianek itp. Często nie ma też szatni rodzinnych. Wówczas nie j
    > est to miejsce dla ciebie z twoim dzieckiem płci przeciwnej. Zrozum, że świat n
    > ie kręci się wokół ciebie i twojego dziecka.

    Piękne podsumowanie. Nic dodać, nic ując.
  • lia.13 18.07.11, 12:44
    szkoda tylko, że nie na temat.
    babka wkurzyła się, że co niektórzy tutaj wysłaliby 2-latka samego do męskiej szatni bo przyszedł z matką albo 2-latkę do żeńskiej bo przyszedł z ojcem. czy to jest normalne? Poproszę o odniesienie się do tej części wypowiedzi, bo załączona wypowiedź nijak się miała do tematu. Osobiście nie mam dzieci, ale nie wyobrażam sobie posłania dziecka nawet 5-letniego samodzielnie do szatni. Gwoli ścisłości, nawet prawo zakazuje pozostawienie dziecka poniżej 7 lat bez opieki.
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 12:55
    > szkoda tylko, że nie na temat.
    > babka wkurzyła się, że co niektórzy tutaj wysłaliby 2-latka samego do męskiej s
    > zatni bo przyszedł z matką albo 2-latkę do żeńskiej bo przyszedł z ojcem. czy t
    > o jest normalne? Poproszę o odniesienie się do tej części wypowiedzi, bo załącz
    > ona wypowiedź nijak się miała do tematu. Osobiście nie mam dzieci, ale nie wyob
    > rażam sobie posłania dziecka nawet 5-letniego samodzielnie do szatni. Gwoli ści
    > słości, nawet prawo zakazuje pozostawienie dziecka poniżej 7 lat bez opieki.

    Więc nie wiesz o czym piszesz bo ja akurat mam dzieci. Moja córka chadza na basen z moją żoną a jak żona nie idzie to córka też nie. Nie udziwniaj hipotetycznych sytuacji "co by było gdyby" bo to bez sensu. Dla mnie sprawa prosta - jak nie umiesz/nie chcesz/nie masz możliwości zachować się tak jak należy, to jesteś w nieodpowiednim miejscu. Pogódź się, to nie miejsce dla ciebie.
  • Gość: komarrek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 13:02
    A z dwulatkiem to powinno się chadzać na basen?
  • lia.13 19.07.11, 12:15
    im wcześniej oswoimy dziecko z wodą tym lepiej
  • lia.13 19.07.11, 12:16
    dodam jeszcze (żeby nie było, że dzieci brudzą w basenie :P), że są specjalne pieluchomajtki do pływania w basenie.
  • Gość: joe brody IP: *.internetia.net.pl 18.07.11, 10:56
    'sama bym mojego 5latka nie puscila do szatni meskiej, gdzie nie mam go na oku' - no tak, amatorzy pływania to stuprocentowi pedofile...
    'z drugiej strony na pewno nie robilabym scen na widok golasa, bo nagosc u nas w domu to nie temat tabu' - rozumiem, że sama rozebrałabyś się bez problemu wśród panów w męskiej szatni? Nie? To spadaj do damskiej, nie potrzebujemy miłośniczek voyeuryzmu...
    'IMO prysznice powinny miec chociaz kotarki, tak aby byla mozliwosc zachowania intymności' - intymność możesz zachować we własnej łazience lub sypialni, a zamknięty prysznic na basenie będziesz miała, gdy... wybudujesz własny basen ;-)
  • lia.13 18.07.11, 12:48
    pozostawienie dziecka poniżej 7-letniego bez opieki jest niezgodne z prawem. Jest chyba oczywistym, że skoro matka wchodzi z dzieckiem do męskiej szatni to am się sama również przebiera prawda? Inaczej musiałaby dziecko bez opieki wysłać na basen, podczas gdy sama by się przebierała w damskiej. To niedorzeczne. I co, ulżyło Ci?
    Ogólnie ja w ogóle nie lubię świadomości, że ktoś się na mnie gapi, bez względu na to czy to kobieta czy mężczyzna. Z drugiej jednak strony, byłam kiedyś na plaży nudystów w Chorwacji, gdzie czułam się dobrze, a jak się fajnie pływało na golasa :) Tyle, ze cóż, tam się nikt na nikogo nie gapił. Chyba w tym rzecz.
  • Gość: joe brody IP: *.internetia.net.pl 19.07.11, 09:38
    Rzecz w tym, że tak samo mogła zabrać syna do szatni damskiej, jak sama wchodzić do męskiej. Wybranie tego drugiego wariantu świadczy o pójściu na łatwiznę - zamiast tłumaczenia się przed kobietami i odpowiedniego "ustawienia" dziecka, by to zachowywało się kulturalnie i dyskretnie, wybrała samo tłumaczenie się przed facetami, bez dodatkowych zabiegów wychowawczych. Poza tym odprowadzenie dziecka do szatni i odebranie go przy wyjściu trudno nazwać pozostawieniem bez opieki - równie dobrze to samo można powiedzieć o zaprowadzeniu go do ubikacji.
    PS. Również mam pozytywne doświadczenia z naturyzmem i z tego samego powodu trudno mi wczuć się w klimat tej dyskusji - ale skoro ludzie twierdzą, że mają takie właśnie problemy, to zapewne mają je rzeczywiście, nawet jeśli większość z nich generują oni sami ;-)
  • Gość: Ola IP: 62.29.248.* 19.07.11, 11:10
    no własnie, ja sie czuję skrepowana, jak przychodzą matki z nie tak małymi dziećmi do damskiej przebieralni. a na basenie jest 1! przebieralnia z zasłonką, a prysznice nie mają zasłonek wcale. także wiadomo, że trzeba paradować nago ;) ale jak ktoś już wspomniał, jak się czlowiek rozbierze przy ich dzieciach, to patrzą z naganą.
    a obok jest szatnia rodzinna... czemu matki z dziećmi nie korzystają z szatni rodzinnej?
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:22
    ja zawsze biorę prysznic nago bo to jest naturalne, nienaturalne jest wychowywanie dzieci w duchu nagości jako wstydu grzechu i obrażania pana boga
  • Gość: savage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 08:24
    dnie tak, niby jestesmy nowoczesni , a jednak dalej nagosc sex to temat tabu i nie umiemy o tych sprawach rozmawiac ! Na zachodzie tego problemu w ogóle nie ma !
  • y3k 18.07.11, 08:25
    "Ewa z italianistyki nie mówi, że ma coś przeciw nagości ludzi starszych wiekiem, ale przyznaje, że wiele rozebranych osób jej przeszkadza, dlatego że - jak to ujmuje - wywołują u niej przykre doznania estetyczne. " a co jeśli Pani Ewa wywołuje u mnie "przykre doznania estetyczne" gdy widzę ją na ulicy? Może burke powinna zacząć nosić jak w islamie?
  • Gość: freddio IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:18
    No, o gustach się nie dyskutuje - każdy ma inny. Może pani Ewa nawet w kostiumie nie podoba się co niektórym.
  • Gość: cho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 09:23
    Kolejna głupia krowa - jak jej to tak przeszkadza, to mam taką radę - wykaż się pańciu minimum kultury osobistej i się nie gap. Ale wielkim pannom studentkom pojęcie kultury chyba jest obce. A może tępa lala lubi się pogapić i potem wyobrażać sobie, jaka to jest ładna? Przecież do Rubik podskakiwać nie będzie, a w porówaniu z emerytką wypadnie przynajmniej dobrze - sie trochę bidula dowartościuje...
  • Gość: ja IP: *.fbx.proxad.net 18.07.11, 09:45
    ta ewa na pewno nie chciała znać własnych dziadków z względów estetycznych nawet naziści tego nie wymyślili
  • polianna-is-me 18.07.11, 10:09
    "Ewa z italianistyki nie mówi, że ma coś przeciw nagości ludzi starszych wiekiem, ale przyznaje, że wiele rozebranych osób jej przeszkadza, dlatego że - jak to ujmuje - wywołują u niej przykre doznania estetyczne. " a co jeśli Pani Ewa wywołuje u mnie "przykre doznania estetyczne" gdy widzę ją na ulicy? Może burke powinna zacząć nosić jak w islamie?

    Ciekawe co zrobi Ewa z italianistyki jak jej własne ciało zacznie u niej wywoływać przykre doznania estetyczne? A prędzej czy później tak będzie. Gorąco liczę na to, że zamknie się w jakiejś ciemnej komórce i nie będzie straszyć ludzi, a zwłaszcza małych dzieci!!!
  • Gość: ratio IP: *.tktelekom.pl 18.07.11, 10:34
    Jak to co do gazu! Stare ciało nie zasługuje na życie bo wywołuje "przykre doznania estetyczne" - gdzie sie takie "Ewy" lęgną to ja już nie wiem. Może Pani Ewa wychowana w bogopojnym polskim domu krytym strzechą nie została nauczona że w szatni każdy sie przebiera i nie patrzy na innych bo jest to burackie - ona myśli że znów przyszła na sume do swojego wiejskiego kościółka i trzeba wszystkim kumom doope obrobić ze względu na to jak sie ubrały i u kogo wywołały przykre doznania estetyczne...
  • wirusx 18.07.11, 11:30
    ratio napisał(a):

    jest to burackie - ona myśli że znów przyszła na sume do swojego wiejskiego kościółka
    ---------------------------------
    A jak rozwiązano ten problem na basenach w Watykanie? Na pewno jest tam jakiś kąpielowy dekalog - wystarczy u nas ogłosić z ambon i wierny naród Katolandu przestanie mieć problem...
  • power_ant 19.07.11, 11:18
    Kiedy miałam 8 lat i chodziłam na basen w ramach szkolnego WFu, po raz pierwszy zobaczyłam myjącą się gołą obcą osobę - starszą babkę. Owszem, nie była szczególnie atrakcyjnym widokiem i trochę mnie wtedy jako dzieciaka zszokowała, ale nie sądzę, żebym z tego powodu doznała jakiejś traumy na całe życie. ;)
    Natryski na tamtym basenie były w osobnych kabinach, ale bez zasłonek.
    Teraz chodzę na basen, gdzie natryki są w jednym pomieszczeniu. I wiecie, kto z reguły myje się całkiem nago? Tak, tylko starsze panie w wieku post-menopauzalnym. I co? I nic. Nie gapię się na nie nachalnie - trudno to zresztą robić z szamponem w oczach - ale też ich widok kompletnie mi nie przeszkadza. Sama, niestety, nie mogę się przełamać, żeby obnażyć coś więcej niż piersi, jeśli pod natryskami zbierze się więcej niż 1-2 osoby. Ale pracuję nad tym. :) Sądzę, że lepiej umyć się dokładnie, nawet ryzykując wystawienie innych na "przykre doznania estetyczne".
    A jeśli mamusie z dziećmi boją się ciekawskich/nieuprzejmych komentarzy swoich pociech, to tym bardziej powinny oswajać je z nagością. Po n-tej wizycie na basenie dzieciak przestanie się dziwić gołym dorosłym pod prysznicami/ w szatni, a także szczegółom ich anatomii. Zwłaszcza, że prysznice/szatnie są zawsze podzielone według płci.
  • Gość: aaa IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 12:13
    Gdzie się lęgną? Przecież to jest właśnie taka Joasia kilkanaście lat później.
  • zigzaur 18.07.11, 11:00
    że sponsorowana przezeń studentka italianistyki w pewnych sytuacjach zachowuje się zupełnie swobodnie i komfortowo.
  • kosmiczny_swir 18.07.11, 11:44
    j/w
    --
    __________________________
  • Gość: pmc IP: *.net-serwis.pl 18.07.11, 12:30
    super!
  • Gość: jaja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.07.11, 10:38
    Czy to jest ta ewa z italianistyki, która wywołuje niemiłe doznania estetyczne u koleżanek i kolegów z roku?
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:25
    kiedyś moja żona poszła z 6 letnim synem na basen i poszli przebrać się do męskiej szatni. opieprzyło ją dwóch starszych panów dlaczego wchodzi do męskiej szatni. no jacyś idioci to chyba byli bo normalny facet raczej jest zadowolony gdy w męskiej szatni pojawia sie atrakcyjna kobieta :)
  • Gość: tylko pytam IP: *.multimo.pl 18.07.11, 08:29
    Może tylko wydaje ci się, że twoja kobieta jest atrakcyjna...
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:32
    podaj maila to ci zdjęcie żony pod prysznicem wyślę ;)
  • Gość: Zimny IP: *.be.jnj.com 18.07.11, 09:06
    Interesujące...a Twoja żona o tym wie? Pewnie się ucieszyła, że jej facet jej zdjęcie po świecie wysyła. Może wyślij na redtuba...efekt ten sam wkleisz tylko linka...

    Jak widzisz poczucie humoru i interpretacja jest bardzo zmienna osobniczo. To co smieszy jednego wywołuje irytację u drugiego. Warto wziąć to pod uwagę...
  • Gość: tylko pytam IP: *.146.131.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.07.11, 11:04
    Wyślij proszę na qwerty1984@poczta.gazeta.pl
    :)
  • Gość: zgsj IP: *.play-internet.pl 18.07.11, 12:33
    Wysłał?
  • Gość: wirus IP: *.atman.pl 18.07.11, 16:26
    fap fap fap fap? :P:D
  • Gość: Agata IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.11, 08:33
    a Ty nie mogles pojsc z synem na basen?

    skoro jest podzial na szatnie meska i damska, to sie tego trzymajmy!
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:38
    agata rozumiem, że wpojono w ciebie wstyd i zapewne kompleksy. to robota domu czy kościoła?
  • Gość: agata IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.11, 08:47
    haha nie, nie wpojono we mnie wstydu. ale draznia mnie matki z synami w damskich przebieralniach, ktore sie gorsza, bo chce sie wykapac bez kostiumu. te potepione miny i westchnienia "no PANI przeciez tu jest CHLOPIEC!!!". sek w tym, ze nie powinno go tam byc i koniec!
  • maxikasek 18.07.11, 08:56
    I super że jest. Niech ma cvhłopak doznania na njabliższych kilka miesięcy ;-)
    Wracając do p. Agaty- ja rozumiem, że człowiek od pewnego wieku nie jest atrakcyjny. Ale niech dziecko też ma okazję poznać co oznacza przemijanie i starość. No chyba że p.Agata ma z tym problem ;-)
  • Gość: Zimny IP: *.be.jnj.com 18.07.11, 09:01
    Jak masz tylko takie doznania to współczuję...podniecanie się w takich sytuacjach świadczy o niedojrzałości...celem basenu nie jest dostarczanie doznań. Weź chłopaka i zaprowadź go do agencji...będzie miał moc wrażeń z włąściwego miejsca.

    Czy tak trudno zrozumieć, że prawo do intymności nie ma nic wspólnego ze starością, kompleksami czy brakiem intymnosci?

    Rozumiem, że w pewnym wieku przestaniesz pokazywać się publicznie ze względu na wiek?
  • Gość: Zimny IP: *.be.jnj.com 18.07.11, 08:57
    Rozumiem i dokładnie tego samego oczekują faceci w swoich szatniach. Normalne oczekiwanie.

    Pozdrowienia
  • Gość: być może IP: *.class100.petrotel.pl 18.07.11, 09:16
    Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie ma ojca, gdzie wtedy ma się podziać samotna matka z synkiem? Chociaż 6 letnie dziecko to raczej samo już się myje i ubiera? ;)
  • rabin_zec 18.07.11, 09:32
    Gość portalu: być może napisał(a):

    > Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie ma ojca, gdzie wtedy ma się podziać sa
    > motna matka z synkiem? Chociaż 6 letnie dziecko to raczej samo już się myje i u
    > biera? ;)

    Powinno już samo się umyć i ubrać, tylko czasem mamusie robią z takiego ofermę który nawet nie potrafi buta sobie założyć.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 16:14
    o kochana mojego koege mamusia odprowadzala do szkoly do szesnastego roku(jego) zycia
  • rabin_zec 19.07.11, 09:14
    Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

    > o kochana mojego koege mamusia odprowadzala do szkoly do szesnastego roku(jego)
    > zycia

    No to pewnie niezły gamoń z niego wyrósł, chyba że się w końcu postawił mamusi ;-)
    Ja się swojej babci postawiłem już w pierwszej klasie podstawówki (odprowadzała mnie do szkoły). Mój synek ma dwa lata i sześć miesięcy, już próbuje samodzielności, bywa to zabawne ;-)
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 13:17
    malo tego jeszcze mu tornister targala,a i owszem postawil sie bo sie z niego cala szkola smiala. Niemniej wspolczuje zonie bo chlop potrawi siedziec padajac z glodu obok lodowki pelnej jedzenia. A ja do New Yorku polecialem pierwszy raz sam jak mialem 5(piec) lat
  • Gość: zz IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 18.07.11, 09:46
    Gość portalu: być może napisał(a):
    > Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie ma ojca, gdzie wtedy ma się podziać sa
    > motna matka z synkiem?
    W szatni rodzinnej.

    skoma napisała:
    > I tu Cię stuprocentowo popieram. Hipokryzja takich mamuś jest ogromna ..
    To niehipokryzja mamus... to sezon ogorkowy w gazetach.
  • smiki48 18.07.11, 10:47
    > Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie ma ojca, gdzie wtedy ma się podziać sa
    > motna matka z synkiem?
    po pierwsze, na wszystkich basenach są oddzielone szatnie od natrysków i w szatni znacznie mniej jest nagich ludzi, i wystarczy aby mamusiaw zprowadziła synka do męskiej szatni i odebrała go po wyjściu spod natrysku,
    po drugie, powinna nauczyć swojego syna o różnicach pomiędzy ludźmi, i zacząć nauke u siebie w domu. Ale jeżeli jej syn od niemowlęctwa nigdy nie widział jej choćby częściowo rozebranej a ona demonstracyjnie okrywała swoją nagość, to znaczy, że popełniła błędy w wychowaniu.
  • rabin_zec 18.07.11, 12:08
    smiki48 napisał:

    > > Zdarzają się sytuacje, kiedy dziecko nie ma ojca, gdzie wtedy ma się podz
    > iać sa
    > > motna matka z synkiem?
    > po pierwsze, na wszystkich basenach są oddzielone szatnie od natrysków i w szat
    > ni znacznie mniej jest nagich ludzi, i wystarczy aby mamusiaw zprowadziła synka
    > do męskiej szatni i odebrała go po wyjściu spod natrysku,

    Jest to wykonalne ale dziecko ma być nauczone pewnych zasad dotyczących jego bezpieczeństwa.

    > po drugie, powinna nauczyć swojego syna o różnicach pomiędzy ludźmi, i zacząć n
    > auke u siebie w domu.

    Ale trzeba pamiętać że umysł takiego malucha jest delikatny i trzeba to robić z głową.

    > Ale jeżeli jej syn od niemowlęctwa nigdy nie widział jej
    > choćby częściowo rozebranej a ona demonstracyjnie okrywała swoją nagość, to > znaczy, że popełniła błędy w wychowaniu.

    Bez skrajności, przecież nie będzie się obnażała przed własnym dzieckiem, ale z drugiej strony bez histerycznych reakcji jak dzieciak zobaczy kawałek jej gołego ciała.
  • wypasiona_foczka 18.07.11, 19:33
    Ale niby dlaczego 3-4 letnie dziecko płci odmiennej nie może widzieć nagiego ciała w szatni odmiennopłciowej???? Wszystko jest kwestią jedynie dojrzałosci rodziców bo żadne dziecko w wieku 2-5 lat nie postrzega ciała w kontekscie erotyczno-seksualnym.
    Nie ma co dywagować o tym, że 2 letni chłopcy maja się sami przebierać w szatni męskiej bo to niedorzeczne. Nikt nie będzie matki z 2-4 latkiem wyganiał z damskiej szatni, chyba, że jest nienormalny. Chodzi jedynie o to, by taka matka nie urządzała scen i wyrzutów pozostałym kobietom, które w DAMSKIEJ szatni maja prawo do nagości, matka wchodząc z dzieckiem wie co może zastać i powinna pacholę na to przygotowac jeśli to konieczne.
    Co do 6 latków to tez uważam powinny umiec przebrać się i umyć samodzielnie, w przeznaczonej dla swojej płci szatni. Na basenie widuję takie dzieci i same radzą sobie świetnie. Problem "ale on sobie nie poradzi" jest w głowach mamuś, które na siłę pragną byc potrzebne zawsze i wszędzie... BTW jesli pływaja razem, razem się kąpią to jest OK szlag mnie za to trafia gdy takie mamusie włażą do szatni w butach i nie zdejmując ich pomagają dzieciakowi się umyć i ubrać. One klapków mieć nie muszą bo "przecież nie wchodzą na basen" :/
    --
    "Znajdź w życiu przystań do właściwych przystań
    Zastanów się, czasem przegrać znaczy wygrać..."
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 20:39
    wypasiona_foczko a co 2 latek robi na basenie,? Robi chyba siusiu
  • eryn_7 18.07.11, 21:56
    Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

    > wypasiona_foczko a co 2 latek robi na basenie,? Robi chyba siusiu


    2 latek, albo młodsze dziecko robi siusiu na basenie w specjalną pieluchę kąpielową jednorazowego użytku. Rozejrzyj się w sklepie, to na pewno znajdziesz i przeczytasz ulotkę informacyjną, jeżeli masz wątpliwości, co do skuteczności takiego zabezpieczenia. (Nota bene: mocznik jest składnikiem tak moczu, jak i potu)
  • Gość: shinylipsofangel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 09:29
    Sztucznie nadmuchany problem przez mamuski purytanki.Dzieci posiadam sztuk trzy,z czego dwa egzemplarze są już dawno dorosłe i problem nagości nigdy nie istniał.Nigdy w panice nie chowałam się,gdy któreś weszło podczas kąpieli.Ciekawe co robią na wczasach poza Polską te zidiociałe mamuśki,gdzie plaże i baseny pełne są kobiet w samych stringach.Pewnie zasłaniają małym chłopczykom oczy.Od zawsze wakacje spędzamy w ciepełku i dla mojego 13-letniego syna problem nie istnieje.Jest to dla niego zupełnie oczywiste i naturalne.W tym roku zapytał mnie dlaczego nie opalam się topless.Wyjaśniłam,że w moim wieku nie mam ochoty na prezentowanie wszystkiego.Obok w samych stringach opalała się Niemka w wieku delikatnie mówiąc zaawansowanym.Jedynymi ludżmi,którzy robili z tego sensację byli oczywiście nasi rodacy.Echchchchch to jest Polska właśnie.
  • Gość: ptaku IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 18.07.11, 11:55
    Popieram. Ale polactwo zasiedziale na swoich podworkach takie problemy lubi sobie stwarzac :)
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 16:20
    wszystkie te oburzone mamusie,zapraszam do New Jersey nad Antlantyk do Sandy Hook,jest tam plaza nudystow,obok mlodych panien i chlopakow,seniorzy 60 i 70 letni i nie wzbudzaja sensacj dopoki nie pojawi sie swierzy przybysz z katolandu
  • Gość: były 13-latek IP: *.93.161.16.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 19.07.11, 00:49
    Powiem tylko, że moja rodzinka też w ciepłe i normalne kraje nie raz i nie dwa. Dla mojej mamy problem też nie istniał dopóty, dopóki nie zorientowała się, że teraz moja wybranka jest ode mnie 12 lat starsza... 13-latki raczej już nie powinni na żywo oglądać nagich biuściastych 25-latek, zwłaszcza w towarzystwie swoich mam. Wiem to z autopsji, że wtedy to oglądanie o wiele bardziej zapada w pamięci, bo dodatkowo jest dreszczyk emocji - czy mama nie patrzy, że się patrzy. Na marginesie tylko powiem, że nie ma to jak prawdziwa kobieta w łóżku! Zatem = Dzięki Ci Mamo! :)
  • Gość: Zimny IP: *.be.jnj.com 18.07.11, 08:55
    To nie kwestia wstydu ale zasad...kiedy idę na saunę to nie ma problemu, że koedukacyjna. Nagie kobiety i nadzy mężczyźni zrównani w swej nagości niezależnie od wieku. Akceptuję to i nie ma problemu. ...ale skoro szatnia jest męska to z całym szacunkiem dla Twojej Pani albo nie przeczytała albo nie uszanowała. To nie ma nic wspólnego z wstydem, religią czy kompleksami ale z obyczajem. Takie głupie komentarze do religii czy domu są tylko potwierdzeniem, że niektórzy nie dorastając od zasad współżycia obwiniają innych za swoje błędy. Następnym razem rusz tyłek i pójdź z dzieciakiem na basen..nie będzie problemu w ogóle.

    Wstyd sam w sobie nie jest zły...nie jesteśmy zwierzętami i wstyd nam towarzyszy od kolebki aż po grób...oczywiście jaki i gdzie zależy od wychowania i sytuacji. Nie chodzisz się odlać do damskiego kibla ani nie poprawiasz sobie fujary w towarzystwie? Przecież to też zasady i kwestia wstydu...

    To czy Twoja kobieta jest czy nie jest atrakcyjna to Twoja sprawa. Stawianie tego jako argument sugeruje, że gdyby faceci mieli wzwód na jej widok to byłoby i fajnie i co opowiadać.

    Gdybyś się chwilę zastanowił to może nie byłoby problemu ale skoro jesteś tak miły do Agaty to proszę...
  • Gość: f IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:24
    Meczetu.

    Spytaj lepiej żony jak by zareagowała, gdyby nagle facet wparował do damskiej szatni, akurat w momencie, kiedy się przebiera/kąpie. Że niby to z córką.
    Ja tam problemu z nagością nie mam (fkk) ale inni nie są aż tak swobodni i takie ich prawo. Jeśli jest podział - trzymajmy się podziału, wtedy przynajmniej ludzie skorzystają przed basenem z prysznica. Z obserwacji, w koedukacyjnych szatniach prawie nikt się nie kąpie, zupełnie nikt nago a połowa przychodzi już w kostiumie na sobie. I taka przepocona gna od razu do hali basenowej.

    Zdjęcie żony sobie odpuść.
  • Gość: misio IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.11, 08:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Koscielny_2 IP: 160.83.30.* 18.07.11, 10:07
    Gdyby jakaś baba weszła do męskiej szatni gdzie ja jestem to by jeszcze szybciej z tego miejsca wyleciała. Po to ma swoją szatnie żeby tam siedziała. A basen to nie club go go albo burdel i niech sie nie podnieca ani ta baba że widzi nagich facetów, ani faceci niech sie nie podniecają ze ich baba ogląda, jak chce baba oglądać to niech zapłaci za striptiz i tyle w temacie
  • wari 18.07.11, 10:55
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > o normalny facet raczej jest zadowolony gdy
    > w męskiej szatni pojawia sie atrakcyjna kobieta :)

    A co to jest normalny facet? Wyobraź sobie, że z basenu korzystają też mężczyźni i kobiety którzy nie mają ochoty oglądać ciip i fiuutków płci przeciwnej.

    Dawaj żonkę na publiczną stronę z fotkami, może byc sama twarz - ocenimy :).

  • Gość: kaishain IP: *.merck.de 18.07.11, 15:12
    Zdania są podzielone. Jedni mówią, że atrakcyjna, inni, że nieatrakcyjna.
  • rabin_zec 19.07.11, 09:32
    Gość portalu: kaishain napisał(a):

    > Zdania są podzielone. Jedni mówią, że atrakcyjna, inni, że nieatrakcyjna.

    A mnie się podoba najbardziej moja żona :-P
  • Gość: .mist IP: *.smevpn.tpnet.pl 18.07.11, 08:25
    I to jest zdrowe podejście, a nie wpajanie dziecku kretyńskich uprzedzeń przez to, że mamusi nie podoba się to jak ktoś inny wygląda nago albo ją to peszy.
    Takie "mamusie" i "pseudoesteci/tki" chyba nie zdają sobie sprawy jak mogą swoim postępowaniem zryć dziecku psychikę i ile przez to potem może mieć problemów. Ogarnijcie się i weźcie przykład z prf
  • Gość: Thomas IP: *.wspiz.edu.pl 18.07.11, 08:27
    po tym poznac prawdziwego debila

    "Jeżeli komuś przeszkadza, że inni chodzą nago, niech wybuduje sobie własny basen - mówi Michał Wizner, kierownik ośrodka Inflancka."

    No coz, jakby byl jakis sensowny standard tych basenow to kabiny prysznicowe bylyby zamykane i nikt nie musialby ogladac nikogo.
  • Gość: do thomas IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:30
    debilem to ty jesteś pewnie w domu ci do łba włożono że nagość to grzech, zalecam wizytę u terapeuty
  • Gość: Thomas IP: *.wspiz.edu.pl 18.07.11, 08:36
    rozumiem ze ty juz chodzisz ?
  • Gość: do thomas IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:41
    nie nie chodzę bo ja się swej nagości nie wstydzę i innych nagość też mi nie przeszkadza. nie wywalam gał na innych ludzi bo mnie nie interesuje jacy oni są
  • shroeder1970 18.07.11, 08:40
    > "Jeżeli komuś przeszkadza, że inni chodzą nago, niech wybuduje sobie własny bas
    > en - mówi Michał Wizner, kierownik ośrodka Inflancka."

    Ma facet rację.
  • Gość: Thomas IP: *.wspiz.edu.pl 18.07.11, 09:07
    tia, zapewne tak samo mialby racje jakby powiedzial ze jak czarny chce sie wykapac to niech sobie basen wybuduje

  • shroeder1970 18.07.11, 11:56
    Gość portalu: Thomas napisał(a):

    > tia, zapewne tak samo mialby racje jakby powiedzial ze jak czarny chce sie wyka
    > pac to niech sobie basen wybuduje
    >
    Argumentacja zupełnie nielogiczna. Prawidłowa byłaby wtedy, gdyby Murzyn wszedł na basen i powiedział, że nie chce się kąpać z białasami.
  • Gość: freddio IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:31
    > > "Jeżeli komuś przeszkadza, że inni chodzą nago, niech wybuduje sobie włas
    > ny bas
    > > en - mówi Michał Wizner, kierownik ośrodka Inflancka."
    >
    > Ma facet rację.

    Zapomniał tylko dodać jedną rzecz. Nikt nikogo na siłę na basen nie ciągnie i jak ktoś nie umie się zachować, to nie jest mile widziany - niech nie przychodzi albo poszuka sobie inny lokal, taki, który mu będzie odpowiadał.
  • shroeder1970 18.07.11, 11:52
    Tylko, że nagość pod prysznicem to całkiem normalna rzecz. No chyba, że Ty kapiesz się w ubraniu, a potem z brudnym tyłkiem wchodzisz do basenu?
  • Gość: freddio IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 12:57
    Na pewno przeczytałeś to, na co odpisujesz?
  • shroeder1970 18.07.11, 20:33
    Tak, ale skrót myślowy zbyt krótki :)
    Chodziło o to, że "i jak ktoś nie umie się zachować"
    Zachować to się nie umie ten ktoś, komu przeszkadza naga osoba pod prysznicem.
    W konsekwencji, taki ktoś nie wykąpie się dobrze i brudny wchodzi do basenu.
    Pozdro.
  • Gość: normalny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 08:28
  • Gość: q IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.11, 11:52
    ... do wspólnej kąpieli ? Kiepski argument.
    a sam problem zależy od podejscia.
  • katjusza10 18.07.11, 08:28
    Najlepiej jest się oburzać zamiast porozmawiać z dzieckiem , uświadomić...sama mam dziecko i nie uważam w tym nic złego żeby widziało innych ludzi nago pod prysznicem na basenie...jak komuś to przeszkadza to może powinien wybierać baseny gdzie są szatnie rodzinne ...ta z reguły nie ma takich sytuacji i sprawa załatwiona.
  • magda-7746 18.07.11, 11:20
    Tez bym byla taka madra gdybym miala zdrowe dziecko, w pelni swiadome tego co do niego mowie. W naszym spoleczenstwie sa tez ludzie (dzieci i dorosli niepelnosprawni fizycznie i ntelektualnie). Ciezko jest dziecku z ulomnosciami wytlumaczyc niektore sprawy i nie wynika to z barku checi czy dobrej woli.
  • Gość: l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 11:42
    No ale o co chodzi. Ponieważ dziecko dziwi się nagości i jej nie zna, to wszyscy mają nagle zrezygnować z mycia się? To jest stawianie sprawy do góry nogami.

  • unhappy 18.07.11, 11:53
    Gość portalu: l napisał(a):

    > No ale o co chodzi. Ponieważ dziecko dziwi się nagości i jej nie zna, to wszysc
    > y mają nagle zrezygnować z mycia się?

    Zwróć uwagę, że wychowanie dziecka tak, żeby je dziwiła nagość, to jest jakieś konkretne zboczenie. Współczuć takiemu dziecku.

    > To jest stawianie sprawy do góry nogami.

    Delikatnie napisane :)

    --
    Hologramy, które leczo :D
  • Gość: Mateusz IP: 178.73.48.* 18.07.11, 08:31
    Pruderia to jakaś straszna choroba umysłu? Dulszczyzna niesłychana - wręcz w dosłownym tego słowa znaczeniu: myć można, ale tylko we własnym domu! Łapię się za głowę!
  • Gość: gosc IP: *.unknown.vectranet.pl 18.07.11, 08:32
    inni nawet z natrysków korzystają w kostiumach i kąpielówkach.

    zaściankowi "esteci" niech siedzą w domu. brzydzę się ich niedomytych zasyfionych powłok. czego takie szuka na basenie. ilu procentowo ich jest? niech się domywają w pisenach.
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:32
    > ilu procentowo ich jest?

    80%
  • Gość: opiekuńczy_tatuś IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 12:14
    A ja wyciągnę przy okazji inny problem, którym media powinny się zająć. W centrach handlowych często przewijak jest ulokowany w damskiej toalecie. Co ma zrobić samotny tatuś z małym dzieckiem? Gdzie zmieniać pieluchę niemowlakowi? Parę razy kobiety o mało nie zabiły mnie wzrokiem, gdy wchodziłem z maluchem do damskiej ubikacji. Na szczęście jestem odporny i wiem, że obsługa/ochrona jest po mojej stronie.
    A na basenie trzeba się dobrze umyć, a tego w kostiumie nie da się zrobić. Dzieci wychowuję tak, by nie robiły problemu z nagości.
  • rabin_zec 19.07.11, 09:26
    Gość portalu: opiekuńczy_tatuś napisał(a):

    > A ja wyciągnę przy okazji inny problem, którym media powinny się zająć. W centr
    > ach handlowych często przewijak jest ulokowany w damskiej toalecie. Co ma zrobi
    > ć samotny tatuś z małym dzieckiem? Gdzie zmieniać pieluchę niemowlakowi?

    No właśnie bo pokutuje ten durny schemat że tylko kobiety zajmują się dziećmi, zapomina się że są samotni ojcowie albo po prostu tatuś lubi wychodzić ze swoją pociechą na długie spacery, matka dziecka akurat jest w pracy itd.


    Parę r
    > azy kobiety o mało nie zabiły mnie wzrokiem, gdy wchodziłem z maluchem do damsk
    > iej ubikacji. Na szczęście jestem odporny i wiem, że obsługa/ochrona jest po mo
    > jej stronie.

    No i tak trzymać, ja akurat nie musiałem tak zrobić ale jak trzeba by było to wszedłbym bez żadnego skrępowania. Swoją drogą dlaczego nie da się zaprojektować osobnego pomieszczenia?
  • Gość: radiowiec zenek IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.11, 08:36
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Leonp IP: 81.15.171.* 18.07.11, 08:37
    Trochę mnie zszkokował argument matek, które wpadają w zakłopotanie jak tłumaczyć dzieciom wygląd nagich ciał starych ludzi. Nie wiem, czy takie kobiety w ogóle poświęcają czas na rozmawianie z dziećmi o cielesności, starości i przemijaniu. Przypuszczam, że zamiast tego sadzają maluchy przed 42" plazmą i mają problem z głowy.
    Strach dziecka (i ogólnie człowieka) zawsze wynika z niewiedzy, więc niezaprzeczalną rolą rodzica jest tłumaczenie dziecku podstaw istnienia jako bycia człowiekiem. Przecież te mamusie, te dzieci też najprawdopodobniej będą musiały się obchodzić nierzadko z niedołężnymi, starczymi ciałami powoli odchodzących na tamten świat rodziców. Warto zadbać by ciało nie było tabu.
    Niestety. W katolickiej Polsce ciało to profanum. A sacrum jest na bilbordach.
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:37
    A wystarczy powiedzieć dziecku, że to jest naturalne, w takich warunkach (basenowych) tak należy się zachowywać - dać przykład, i po krzyku.
    Bo potem - nie daj Boże - dziecko zainteresuje się jakimś sportem, zapisze do drużyny np. piłkarskiej albo coś i będzie w ciężkim szoku jak po treningu trzeba będzie się jak wszyscy koledzy wykąpać. Albo wyjść na dziwaka.
  • rabin_zec 19.07.11, 09:52
    Gość portalu: Leonp napisał(a):

    >
    > zalną rolą rodzica jest tłumaczenie dziecku podstaw istnienia jako bycia człowi
    > ekiem. Przecież te mamusie, te dzieci też najprawdopodobniej będą musiały się o
    > bchodzić nierzadko z niedołężnymi, starczymi ciałami powoli odchodzących na tam
    > ten świat rodziców.

    A gdzie tam do domu starców oddadzą albo przegłosują eutanazję na życzenie.

    >Warto zadbać by ciało nie było tabu.
    > Niestety. W katolickiej Polsce ciało to profanum. A sacrum jest na bilbordach.

    Wiesz o katolicyźmie się nie wypowiadaj jak nie masz o tym zielonego pojęcia, akurat pruderia nie zależy do wyznania. Popatrz wiktoriańska Anglia.
    A ponoć "postępowa" lewica miała 45 lat na to żeby oduczyć ludzi pruderii, najlepsze jest to że komuniści byli bardziej pruderyjni (chociaż bardziej zalatuje mi tu hipokryzją).
  • shroeder1970 18.07.11, 08:37
    "To, co robią, wprawia w zakłopotanie innych ludzi"

    Jakby to rzec... to ci "inni ludzie" mają problem. Ze sobą. To ci "inni ludzie" mają brudne myśli, obawy czy fobie i oni powinni zrobić coś ze swoją psychiką zamiast zmieniać ludzi, którzy zachowują się normalnie.
    Matka z dzieckiem burzy się na nagość innych ludzi, ale pewnie sama się wkurzała, jak ludzie czepiali się, gdy karmiła dziecko piersią w publicznym miejscu.
  • skoma 18.07.11, 09:02
    I tu Cię stuprocentowo popieram. Hipokryzja takich mamuś jest ogromna .. z jednej strony święte oburzenie bo ktoś myje się nago [sic!] z drugiej jakoś nie czują zażenowania wyciągając piersi i karmiąc dzieciaka choćby w restauracji.
    Nie mam dzieci, kąpię się nago na basenie czy siłowni jak ktoś nie ma ochoty patrzeć niech odwróci głowę. Oburzone mamuśki ignoruję - 6-7 latek na prawdę jest w stanie samodzielnie założyć kąpielówki w męskiej szatni. Sama jestem tego świetnym przykładem. Od maleńkiego chodziłam na basen, głównie z ojcem gdy nadszedł czas że moja obecność zaczęła być nie na miejscu w szatni męskiej ojciec odprowadzał mnie do szatni damskiej, ewentualnie prosząc jakąś kobietę żeby zwróciła na mnie uwagę i czekał po drugiej stronie.
    Da się? Da
  • Gość: ragol IP: *.centertel.pl 18.07.11, 09:14
    Oczywiście że się da. Problem w tym, że dzisiaj Twój szanowny Papa na 90% miałby na głowie opiekę społeczną i kuratora z zarzutem nieprawidłowego dbania o bezpieczeństwo dziecka, napuszczonych przez kolejnego nawiedzonego zwolennika odcięcia dzieci od jakiejkolwiek samodzielności, który zagrożenie widzi nawet w gumowej kaczce...
  • mhm6 18.07.11, 10:21
    da się
    problem polega na tym, że w naszej kulturze przyjmuje się, że kobieta się bez problemu zaopiekuje na 5 minut nawet cudzym bachorem
    ale poproszenie faceta o ewentualną pomoc dziecku przy zmianie kąpielówek chłopcu (czyli przypadek samotnej matki chłopaka) wionie od razu zagrożeniem pedofilem

    i to tyle w temacie
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 10:26
    No, bo tamci mężczyźni nie są mężami, ojcami... To przecież tylko pedofile i dewianci.
  • Gość: bezsens IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.07.11, 11:32
    to ja tylko dodam, że w czasie podstawówki od pierwszej klasy samodzielnie korzystałem z basenu - sam na niego chodziłem (bo był blisko), sam się na niego pakowałem i sam się przebierałem, a nie miałem więcej niż 6-7 lat. Wcześniej chodziłem naturalnie z rodzicami. Może i był błąd w wychowaniu, bo nikt mi nie uświadomił, co to jest pedofilia a mnie nigdy żadne przykre doświadczenie ze strony innych użytkowników basenu nie spotkało. Rodzice byli spokojni, bo ratownikiem był przyjaciel rodziny, który zwracał na mnie uwagę.

    Teraz, mieszkając w większym mieście (całkiem sporym) pojawia się sztuczna bańka - aby się normalnie wykąpać nago pod prysznicem wolę chodzić na basen w godzinach wczesnoporannych lub praktycznie nocnych (po 22) gdyż w przypadku godzin wcześniejszych niemal zawsze pojawi się jakaś durna matka z dzieckiem, której to zwyczajnie w świecie przeszkadza. Rozumiem, że część osób nie ma tak dobrze jak ja i basen w takich godzinach zwyczajnie w świecie odpada.

    niemniej jednak popieram - basen jest środowiskiem aseksualnym, można zorganizować wyjście z dzieckiem płci odmiennej z koleżanką/kolegą, który zaopiekuje się tak, jak powinien małym dzieckiem.

    Starsi ludzie - nie ma problemu - co to ja? nie zestarzeję się? Teraz jestem 'młody i piękny', co nie oznacza, że taki sam będę w wieku lat 50-70. A z basenu nie zamierzam rezygnować do tego czasu. Można również dzieci puścić w w większej grupie (ja właśnie tak chodziłem na basen za młodu - z kilkoma kolegami). Wtedy jest paradoksalnie 'bezpieczniej'.

    Generalizowanie, że na basenie proszę się myć w ubraniu bo to odstrasza uważam za nieporozumienie. Każdy, kto w swoim życiu miał przynajmniej WF w normalnej podstawówce wie, że dobre wychowanie oznacza to, że po WFie trzeba się wykąpać nago i koniec kropka. Pewnie, że na początku było tak, że część moich rówieśników kąpała się nago, ale po 2-4 prysznicu zaczęli się normalnie rozbierać bez wstydu i bez zażenowania, że tak nie wolno. Wuefista też 'ścigał' za majtki pod prysznicem (bo bez przesady - facet jak jażdy inny normalny facet nie widzi nic 'złego' w propagowaniu higienicznego trybu życia).

    Generalnie - sezon ogórkowy, ciągły problem z którego widzę tylko jedno rozwiązanie - zabierać małe dzieci na baseny z szatnią 'rodzinną', a jak takiego nie ma to zaakceptować status quo - tam będzie nagość w każdym wieku i trudno. Zbyt małe dziecko (niesamodzielne) trzeba puścić z opiekunem tej samej płci i trudno. Jak takiego nie ma to poprosić obcego/obcą - na 99% nie będzie to nikt nienormalny (szczególnie np. młodzież w wieku lat 16-18 - pedofile to już raczej starsi samotni faceci, którzy mogliby się nawinąć, a nie buzujący testosteronem młodzieńcy, którym tylko biusty w głowie).

    W każdym razie ja mam swoje solidne stanowisko, że higiena jest bardzo ważna, myć się trzeba całościowo a nie tylko 'plecy i nogi' bez bioder, a na takich obiektach jak baseny zdecydowanie WOLĘ, aby wszyscy niezależnie od wieku wykąpali się nago niż brudni wchodzili do wody.

    Sam dzieci jeszcze nie mam (dwójka synków w drodze) i zamierzam ich ustawiać na tyle sportowo na ile będą pozwalały warunki i czynniki finansowe. Z tego też tytułu będę ich zabierał na basen i będę tam ich uczył, że ten prysznic jest dokładnie taki sam jak w domu i nie wolno kąpać się w majtkach.

    Durne, zakompleksione matki-estetki widocznie nigdy nie spotkały się z normalnym wychowaniem, a jeśli taki stan rzeczy im przeszkadza to trudno - niech nie korzystają z basenów, skoro nie potrafią zaakceptować powszechnie panujących tam zwyczajów.
  • Gość: gość IP: *.aster.pl 18.07.11, 10:23
    No już przestań, to z pewnością nie są te same mamusie.
  • Gość: k0len IP: *.emea.ibm.com 19.07.11, 13:53
    Karmienie piersia vs bieganie nago po przebieralni? Ciekawe zestawienie. No coz, moze problem polega na tym ze niemowlakowi nie da sie wytlumaczyc "zaczekaj kochanie, jestesmy w miejscu publicznym, zostaniesz nakarmiany/na za pol godziny jak mama znajdzie odludne miejsce gdzie nik nas nie zobaczy"... (widac ze ci z was ktorych to razi w wiekszosci nie maja dzieci). Ludziom biegajacym po przebieralniach nago poprostu nie chce sie ruszyc dupska do wyznaczonej w tym celu kabiny czy zakryc recznikiem w trakcie przebierania sie i spaceru pod prysznic.
    Rozumiem problem z dokladnym umyciem sie pozostajac w kostiumie, ale przeciez nie mowimy tu o tej chwili pod natryskiem tylko o permanentnym chodzeniu po przebieralni bez ubrania, podobnie jak nie powinnismy oburzac sie na sam moment karmienia piersia niemowlaka. Te sytuacje dalyby sie porownac jedynie w momencie gdyby matka po zakonczonym karmieniu dziecka pobiegala sobie z piersia na wierzchu po restauracji, bo to bez sensu ja chowac jak zaraz i tak bedzie znow karmic...

    A tak na marginesie - dwa spostrzezenia:

    1. pokazcie mi prosze restauracje w Warszawie, ktora dysponuje odseparowanym pomieszczeniem dla matki chcacej nakarmic dziecko piersia

    2. jesli widok karmiacej kobiety powoduje w was tak gwaltowne uczucia to na waszym miejscu poszukalbym pomocy u specjalisty

    Zanim nastepnym razem zaczniecie biegac po przebieralni nago, bo jak powtarzam nie chodzi mi tu o sam moment mycia sie, rozbierzcie sie i spojzcie w lustro. Czy wszyscy maja ochote ogladac to co widzicie?

    Pozdrawiam
    K0len
  • shroeder1970 22.07.11, 09:00
    Karmienie piersią jako przykłąd jednostronnego myślenia niektórych. Mnie nie przeszkadza. Zazwyczaj przeszkadza pruderyjnym dewiantom, tym, co nie mają dzieci, moherom itp.
    A przebieralnia to jest miejsce - jak sama nazwa wskazuje - do przebierania się. Czyli, MUSZĘ się rozebrać, żeby założyć kąpielówki, czy Panie - by założyć kostium.
    A skoro z przebieralni idę pod prysznic, to nie ma powodu, bym ubierał kąpielówki, żeby za kilkanaście sekund zdjąć je z nieświeżego ciała, w celu dokładnego umycia się, a potem zakładał je ponownie (pbt: musiałbym je też wypłukać, skoro założyłem je na nieświeze ciało). Jaki sens wiec ma to permanentne zakładanie/zdejmowanie zakładanie./zdejmowanie? Procedura jest prosta, jak w domu: Zdejmuję ciuchy, kąpię się, zakładam kąpielówki. Po wyjściu z basenu procedura odwrotna: zdejmuję kąpielówki, kąpię się, zakładam ubranie.
    Co do tego, czy inni mają ochotę oglądać kogoś nago: a co mnie to obachodzi? Ja się na innych nie gapię, oni na mnie też nie muszą.
    Ale jak nalegasz, to niektórych to ja nawet w ubraniu nie mam ochoty oglądać. Czy z tego powodu zakazać IM chodzenia po ulicy?
  • porshe 24.07.11, 23:26
    w zupełności popieram. Skoro nie ma pomieszczenia do karmienia dziecka, to może jest również sygnał dla matki, ze w restuaracji nie powinno przebywać dziecko, szczególnie takie, które głośnym płaczem 'zepsuje' innym posiłek? W końcu to jest luksusowa restuauracja, o jakiej mówimy a nie jakiś Sphinx, prawda? Idąc do dobrej restauracji i słysząc małego niemowlaka, jak się drze zwyczajnie w świecie zwróciłbym uwagę obsłudze, a po braku reakcji wyszedł bez płacenia rachunku i nigdy więcej nie wrócił (do czasu pojawienia się stosownej adnotacji, iż w lokalu jest pomieszczenie do karmienia piersią lub zabrania się wchodzenia dzieciom do lat 2-3).

    Natomiast jednostronne myślenie, że kobieca karmiąca pierś jest 'fuj' to też przykład debilizmu, akurat mężczyźni, wszyscy normalni mężczyźni mają zakodowane, że pierś kobieca jest narzędziem, które ich wyżywiło, jest doskonałe w swej formie, niezwykle przyjemne w pieszczeniu i w ogląaniu, więc nawet taki 'spacer' z wywalonym cycem (za przeproszeniem) nie zgorszy męskiej części publiki (chyba, że własnie dewiantów). Natomiast zgorszy inne kobiety w stopniu zatrważającym, bo one nie chcą czegoś takiego oglądać. Jako facet czuję się wyraźnie dyskryminowany. Dlatego popieram przedmówcę - to jest jednostronne myślenie i to myślenie niezmiernie egoistyczne i nastawione na pruderyne dewiantki.

    Oczywiście, że czuję się zażenowany faktem, iż jakaś kobieta nagle wyciąga pierś i karmi dziecko w mojej obecności. Dla mnie to nieco odmienne od codzienności zjawisko. Ale zawsze mam możliwość manewru, aby odwrócić się plecami a nawet zasłonić matkę odrobinę, by miała nieco prywatności. Bo jestem wychowany i 'obyty'. Wiem, jak się karmi niemowlę i skąd pochodzi pokarm. Wiem, że matka tez musi czasem wyjść z domu. Akceptuję te fakty. Więc proszę szanownej matki, skoro pani może spokojnie 20 - 40 minut świecić cyckiem w metrze, autobusie i gdziekolwiek w miejscu publicznym, to ja mam prawo przejść się nago po przebieralni z kąpielówkami w łapce do pryszniców (całe 30 sekund) i wykąpać się nago. I w drugą stronę, po skończonym pływaniu też mam prawo przyjść do szafki nago, wytrzeć się jak ludzie i dopiero ubrać. Jeśli są kabiny to oczywiście skorzystam, nie ma problemu, tam się mogę spokojnie wytrzeć i ubrać. Ale jeśli kabin nie ma, ja jako facet jestem w męskiej szatni, to proszę mnie nie irytować, że 'epatuję' nagością. Nie, tak nie jest. To pani jest zakłamana, a moje stanowisko w tej sprawie jest słuszne (potwierdzone przez niezliczone przykłady wyżej zorganizowanych społeczeństw, zaczynając od greckiego i rzymskiego). I proszę łaskawej pani nie robić tragedii, że chłopiec zobaczy kilkudziesięciu nagich męzczyzn - kiedyś w życiu na pewno spotka go taki widok i lepiej, aby nie czuł się z nim niekomfortowo, bo to jest zwyczajne, zwykłe, naturalne. Natomiast jakaś dewiantka matka, wpychająca się do męskiej szatni i robiąca z tego powodu cyrki - to zasługuje na obrazę moralności i solidny mandat. Nie po to szatnie są rozdzielno-płciowe, aby łamać te reguły i zasłaniać się małym dzieckiem. Na pewno znajdzie się ktoś, kto dziecka popilnuje i dopilnuje, aby dotarło bezpiecznie do basenu i rodzicielki bez jej osobistego nadzoru. Skoro nie obcy, to pewnie jakiś znajomy a jak nawet takiego wyjścia nie ma, to proszę sobie chodzić na baseny z szatnią rodzinną i nie robić fochów.
  • Gość: g3 IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.11, 08:37
    Zaczekamy kilka(naście) latek i panie matki też będą stare, obwisłe i pomarszczone (zwłaszcza plażowo-solariowe piękności). Być może wtedy rówieśnicy ich dzieci i wnuków zabronią im nie tylko myć się na basenie ale w ogóle wychodzić na ulicę, pod pretekstem wywoływania przykrych doznań estetycznych...
  • mreck 18.07.11, 08:58
    no niestety, pruderia zaczyna być wszech obecna. W Sopocie nie mozna chodzić w kostiumie kompilowym, na wielu plazach facet musi mieć bokserki, a w domu tylko po bożemu.
  • Gość: BBB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 08:55
    Nagi człowiek to w świadomości przeciętnego Polaka - katolika jakiś zboczeniec. 6-letnie dziecko wie o ludzkim ciele tyle ile usłyszy od kolegów w przedszkolu - czyli że kobieta ma bimbałki i sisię, a mężczyzna ma sisiorka. Mama oczywiście woli zakryć dziecku oczy niż wytłumaczyć jak wygląda ludzkie ciało i dlaczego różni ludzie są różnie zbudowani. Pani Ewa natomiast - studentka italianistyki - błyszczy tutaj światłością i yntelygencją narzekając na względy estetyczne gdy widzi nagich starszych ludzi. Otóż pani Ewo, gwarantuje pani, że pani ciało za kilkanaście lat też zacznie stawać się obwisłe, pomarszczone, wysuszone. Co więcej jako kobieta zapewne będzie pani miała ślady po ciąży w postaci rozstępów, może nie do końca wchłonie się pani brzuch. Jak rozumiem będzie pani wtedy przychodzić na basen w kombinezonie do nurkowania aby nie obrzydzać innym walorów estetycznych. Wracając do dzieci - jeżeli mamusia teraz dziecku zasłania oczy kiedy pojawia się ktoś nagi, to gwarantuję, że za kilka lat dziecko dobierze się do twardej pornografii, gdzie nagie ciała i sposób ich używania będzie szokującym odkryciem, czymś nowym, nieznanym. Oczywiście będzie to oglądać i oglądać z wypiekami na twarzy. I takie podejście do seksualności stanie się dla niego normą. Bo nikt mu wcześniej nie wytłumaczył, że sisia i sisior to coś normalnego. I na koniec - kwestia higieny. Z tym problemy ma sporo osób, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Nie chcę wyjść teraz na męską świnię ale - droga matko z dzieckiem, droga pani Ewo studentko - nikt paniom chyba za wczasu nie wytłumaczył dlaczego dojrzałe kobiety powinny szczególnie dbać o higienę miejsc intymnych. Nie tylko przez te kilka dni cyklu miesiączkowego ale także poza nim, kiedy - jak panie pewnie zauważyły - pojawiają się różne wydzieliny. I panie opłukując sobie jedynie z wierzchu bieliznę wnoszą to do basenu. Bon appetit!!
  • Gość: joe brody IP: *.internetia.net.pl 18.07.11, 11:21
    jeżeli mamusia teraz dziecku zasłania ocz
    > y kiedy pojawia się ktoś nagi, to gwarantuję, że za kilka lat dziecko dobierze
    > się do twardej pornografii, gdzie nagie ciała i sposób ich używania będzie szok
    > ującym odkryciem, czymś nowym, nieznanym. Oczywiście będzie to oglądać i ogląda
    > ć z wypiekami na twarzy - za kilka lat? Za kilka dni, kiedy mama zostawi go samego podczas przeglądania internetu... Zresztą, przy takim wychowaniu im wcześniej, tym lepiej, zanim panująca w domu pruderia wyrządzi nieodwracalne szkody...
  • caperucita 18.07.11, 08:55
    moje polskie znajome nie chodzą do sauny za granicą, bo są zaszokowane że chodzi się tam nago, na koloniach dziewczynki biorą prysznic w strojach kąpielowych itd. itp.
    Ciekawe ile par uprawia seks przy zgaszonym świetle...

    --
    "Uno viene al mundo con sus polvos contados, y los que no se usan por cualquier causa, propia o ajena, voluntaria o forzosa, se pierden para siempre"
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:44
    > moje polskie znajome nie chodzą do sauny za granicą, bo są zaszokowane że chodz
    > i się tam nago,

    A ja spotkałem w światowej Ameryce idio.. PRZEPRASZAM, kobiety w saunie w.... dresach! Polska więc nie jest taka ostatnia. Chociaż w szatni (przynajmniej męskiej ;)) panuje pełen luz, każdy się swobodnie przy szafkach przebiera a pod prysznicem bez oporów nago.
  • Gość: kka IP: *.aster.pl 18.07.11, 08:58
    w miejscach publicznych i obnażone do pasa ostentacyjnie karmiły swoje dzieci, gdzie popadło.
    Teraz przeszkadzają im nagie ciała innych w miejscach, w których mają prawo być nagie - pod natryskami, w szatniach, przebieralniach.
    Za to nie przeszkadza fakt, że ktoś, kto nie ma na to ochoty, musi moczyć się w wodzie z wydzielinami intymnymi Pani, która nie domyła przed wejściem do wody swojego ciała oraz z niedomytym tyłkiem jej dziecka.

    Niech nie korzystają z basenów publicznych, jeśli nie potrafią dostosować się do ogólnie panujących zasad.
  • robert6_666666 18.07.11, 09:51
    a ja sadze ze wlasnie nie te same...
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 10:16
    Oj, obawiam się, że jednak tak. Roszczeniowa postawa "BO MOJE DZIECKO" jest charakterystyczna, nie pojawia się i nie znika zbyt szybko.
  • Gość: gość IP: 78.133.200.* 18.07.11, 14:04
    na bank nie te same. Te od "bo moje dziecko zobaczy", zapewne nawet w domu przy starszym dziecku nie karmiły bo właśnie by dziecko maminą pierś zobaczyło, to raz, dwa one dla dziecka nigdzie nie wychodziły, bo dziecko potrzebuje ciszy i spokoju i wszędzie te straszne zarazki. Te od karmienia w terenie raczej są bardziej wyluzowane i same po szatni na golasa biegają.
  • Gość: Piwoslaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 08:58
    Niech się wstydzi ten co widzi!

    Rozumiem, że wszystkie mamuśki o spaczonej estetyce kąpią się (nie tylko pod prysznicem, ale również w basenie, a nawet w domu) nie w bikini, lecz w stroju kąpielowym z początku XIX wieku? Skoro nie podoba im się wygląd niektórych osób, to przecież nie powinny narażać innych na własny widok.

  • kroliklesny 18.07.11, 09:00
    Narzuca mi sie jeden jedyny komentarz: wiocha do imentu! Dobrze, ze jeszcze krzyzy w rozbieralniach na basenach nie ma. Cos, co jest w calym cywilizowanym swiecie normalne, w Polsce jest problemem. No bo jak inaczej umyc sobie to i tamto?! Dzieci patrza.... I dobrze, niech sie ucza!
  • Gość: urke IP: *.motorola-solutions.com 18.07.11, 09:47
    > Dobrze, ze jeszcze krzyzy w rozbieralniach na basenach nie ma.

    A co ma piernik do wiatraka? U mnie w domu wisi, zarówno w sypialni i salonie, co nie przeszkadza mi się w tych pomieszczeniach przebrać jak i (SODOMA I GOMORA!!) uprawiać seks z żoną. ORALNY też!
  • kawa_i 18.07.11, 10:22
    krzyz powinien byc pod prysznicem, w przebieralni i mozliwie jeszcze w kabinie do przebierania gdzie nalezy zmieniac bielizne w reczniku. ponadto woda w basenie powinna byc swiecona oraz co niedziele powinny byc odprawiane nabozenstwa w wodzie.

    na taki basen pojde z dziecmi, wtedy na pewno nie beda sie baly takich chodzacych nago odmiencow.
  • mhm6 18.07.11, 10:23
    nie, nie krzyży
    tylko Maryjkę skrzętnie zasłoniętą po brwi welonem i w płaszczu po kostki
    tak będzie bardziej po polskiemu katolickiemu

    wiocha do szpiku kości :/
  • Gość: xx IP: *.ip.netia.com.pl 18.07.11, 09:02
    Mentalność naszych "mamusiek" jest śmieszna:/ Z jednej strony, chętnie "bezwstydnie" (w myśl swojej samej logiki) obnażyłyby swój biust przed 12letnimi chłopcami na ulicy by nakarmić niemowlaka z drugiej strony nagie ciało osoby tej samej płci ma stanowić problem dla ich córek:/ Żenujący argument, jak mają tak zestrachane dziecko to niech lepiej pójdą do psychologa, a nie wyciągają argument "dziecko na głos skomentuje" albo dziecko się boi:/ Bez urazy ale jak tak je deprymuje pruderia to niech wiążą opaskę na oczach dzieciaka jak to robiono w XIX w. a nie ciągła argumentacja "a bo mój dzieciak"
  • koloratura1 18.07.11, 09:10
    Gość portalu: xx napisał(a):

    > Bez urazy ale jak tak je deprymuje pruderia to niech wiążą opaskę na oczach
    > dzieciaka jak to robiono w XIX w. a nie ciągła argumentacja "a bo mój dzieciak"

    Mogą też ograniczyć kontakty dziecka z wodą do prywatnej łazienki...
  • Gość: Ezekiel 25 : 17 IP: *.washdc.fios.verizon.net 18.07.11, 09:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: kukok IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.11, 09:04
    dziecko nie powinno wiedzieć, jak wygląda ciało dorosłego człowieka
    najpierw powinno, kiedy nikogo nie ma w domu, solidnie poszperać w necie po stronach z pornusami
    głupi rodzice...

    srecenzje.blox.pl/2011/07/Harry-Potter-i-Insygnia-Smierci-czesc-II.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka