Dodaj do ulubionych

Tłum urzędników, pensje ponad 6 tys. I chcą pod...

IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.11, 14:09
zwolnienia, hehe

skonczy sie przyjeciami.

jak zawsze.

urzedniczy beton nie do ruszenia!
Edytor zaawansowany
  • Gość: af IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 14:14
    Nigdy nie słyszałem, poza przypadkami dyscyplinarnymi, żeby zwolnili kogokolwiek żyjącego z pieniędzy podatnika. Dzięki temu będziemy zbliżać się do standardu Grecji.
  • Gość: es IP: *.ip.jarsat.pl 20.08.11, 23:10
    ...do wyborów, po temat ucichnie i/lub obsadzą ZGN "swoimi" plakaciarzami, ulotkarzami itp którym kolega-poseł/senator będzie chciał się jakoś odwdzięczyć. Kto wie, może ilośc etatów nawet początkowo spadnie, z 55 do 45 ale potem wzrośnie do 100-150.
  • Gość: krajan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 19:06
    Panie Premierze i liderze PO
    pamietamy pana hasla w tym
    Tanie Panstwo
    prosze obywatelom i wyborcom powiedziec gdzie jest to tanie panstwo bo napewno nie w Polsce.
    Dopoki obywatele nie wymusza na rzadzacych by ta destrukcyjna armie urzednikow roznych szczebli panstwowych i samorzadowych zredukowac co najmniej o polowe, dopoty bedziem zakladnikami tej machiny urzedniczej.
    Wystarczy postawic zadanie przed wszystkimi urzednikami aby wykazali sie iz nie tylko potrafia ale zrobia to, by w okrojonym skladzie o polowe wykonywali obecne zadania ze znacznie lepszym skutkiem niz obecnie.
    Najlepsi zostaja, pozostali odchodza.
    Po tej generalnej weryfikacji, wprowadzamy co roczny audyt paracy urzednika wykonany przez zewnetrzna firme.
    A nad tym stalym procesem czuwaja spoleczno-obywatelskie stowarzyszenia
    Czy w Polsce kto kolwiek to wprowadzi?
    Czy ta mafia urzedasow sterujaca nami i nasza wola wyborcza do tego dopusci - napewno nie
    Zatem tylko zmuszenie jej do poddania sie cieciu chirurgicznemu moze przyniesc skutek
  • Gość: Jasio IP: *.aster.pl 21.08.11, 19:25
    Powoli kończy się pasożytnicze życie darmozjadów na posadkach urzędniczych, system życia na długu się kończy a razem z nim bezproduktywne stanowiska, jeszcze Tusek coś sprzeda państwowego, zadłuży kraj do końca, ale wszystko idzie ku końcowi.
  • Gość: urzędnik IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 22:49
    zapi€rdalać i płacić ku... ćwoki
    do spania poza tym bo jutro do roboty na rano macie
  • Gość: fidogucio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.11, 10:51
    Witam ! Po pierwsze trzeba sobie uświadomić i wbić w te puste łby , że nikt nie żyje z pieniędzy podatnika a ze swojej pracy . Kiedy to sobie uświadomisz nie powiesz , że biznesmen żyje z oszukiwania fiskusa i okradania swoich pracowników a reszta pracowników poza budżetowych żyje z okradania i oszukiwania swoich pracodawców . Człowiek inteligentny widzi dalej niż czubek własnego nosa . Pozdrawiam .
  • Gość: Szatnista IP: *.net.upcbroadband.cz 21.08.11, 11:38
    Teoretycznie to znaczy w sytuacji w ktorej na stanowiskach urzedniczych zatrudniona jest liczba osob ktora zapewnia sprawne funkcjonowanie panstwa i zarabia podobnie jak osoby pracujace prywatnie o podobnych kwalifikacjach i wykonujacych podobnie urzyteczna prace.

    Natomiast w praktyce, w polsce, w urzedach pracuje liczba ludzi znacznie przekraczajaca najbardziej swawolne oszacowanie potrzeb, dodatkowo zeby uzadadnic swoja egzystencje generuja tony bezcelowej i bezsensownej pracy biurokratycznej dla obywateli, dodatkowo pobieraja pensje bedace WIELOKROTNOSCIA tego co zarabialiby na rynku pracy.

    Roznica pomiedzy tym co jest a tym co byc powinno nie ma zadnego uzasadnienia,
    sa to zabrane pieniadze ktorych nie ma absolutnie rzadnych korzysci dla panstwa czy jego obywateli wylaczajac urzednika - wiec w sytuacji w ktorej potraktujemy nadmiarowych i przeplacanych urzednikow jako calosc to jest to praktycznie definicja pasozytnictwa...

    Ps. Co do wypowiedzi zwiazkowcow - jesli ktos mysli ze te 6,3 tysiaca to sa jedyne korzyscki ktore czerpia z tej pracy to jest zdrowo naiwny. I nie mowie tutaj nawet o nielegalnych korzysciach - jedna z najlatwiejszych do wymienienia sa tutaj emerytury*, renty, wyrownania itp

    *tyle ludzi pracuje na smieciowych umowach nie gwarantujacych praktycznie niczego ze twierdzenie, ze "wszyscy dostaja emeryture" wydaje mi sie nie na miejscu...
  • 1stanczyk 21.08.11, 17:00
    "nikt nie żyje z pieniędzy podatnika a ze swojej pracy"

    Weź kolo i pie...ij się w czoło: co najmniej co drugi w budżetówce nie ma zielonego pojęcia o pracy, przekładanie papierów z jednej strony biurka na drugą nie jest żadną pracą.

    Jest gó...anym, typowym dla licznego badziewia wyrosłego z PRL-owskiego awansu spolecznego, życiem na koszt podatnika.


    Re: Tłum urzędników, pensje ponad 6 tys. I chcą p
    --
    www.thekf.org/events/news/petition/
  • Gość: Jasio IP: *.aster.pl 21.08.11, 19:34
    Oni nawet nie żyją na koszt podatnika bo tak naprawdę pieniądze od podatnika nie wystarczają, zobacz budżety niektórych gmin, tam wpływy lokalne zaspokajają 10-15% potrzeb wydatkowych, reszta to przeróżne dotacje, państwowe, unijne, oparte na długu. System się wyłoży i wyrąbani zostaną wszyscy razem z tymi urzędnikami.
  • Gość: OMG IP: 212.180.145.* 21.08.11, 17:36
    Dokładnie. "Ze swojej pracy". Czyli jak ktoś jest absolutnie zbędny i nie wykonuje żadnej pracy, to żyje na koszt podatnika lub jak wolisz "okrada" państwo. W mojej spółdzielni na tysiąc mieszkań są zatrudnione 4 osoby - czyli tam powinno być 20 (z dużym naddatkiem bo przecież nie potrzeba 5 księgowych).
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 22.08.11, 05:00
    W mojej firmie (150 mil EUR sprzedazy)

    Zaden!!! z czlonkow zarzadu nie ma, ani sekretarki, ani auta.... zaloze sie, ze w tym urzedzie jest 5 vice, 6 sekretarek, kierowca i pewnie jeszcze bufetowa...

    Urzedy to syf, zenujace zarzadzanie i ZERO troski o wynik!
  • Gość: Dociekliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 10:44
    Nie pie...synku, że nie tam limuzyn zarządu i sekretarek.
    Nie w chińskiej firmie.
  • Gość: mark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 10:51
    > Witam ! Po pierwsze trzeba sobie uświadomić i wbić w te puste łby , że nikt nie
    > żyje z pieniędzy podatnika a ze swojej pracy . Kiedy to sobie uświadomisz nie
    > powiesz , że biznesmen żyje z oszukiwania fiskusa i okradania swoich pracownikó
    > w a reszta pracowników poza budżetowych żyje z okradania i oszukiwania swoich p
    > racodawców . Człowiek inteligentny widzi dalej niż czubek własnego nosa . Pozdr
    > awiam .

    Po pierwsze to co wykonują urzędnicy to nie praca, tylko "praca". Po drugie nie dość, że wykonują "pracę" nikomu niepotrzebną to jeszcze na ogół szkodliwą, gdyż to właśnie urzędy i urzędnicy utrudniają pracę ludziom realnie pracującym, czyli przedsiębiorcom i ich pracownikom. Po trzecie porównywanie urzędników do przedsiębiorców, którzy tworzą nowe miejsca pracy i tworzą PKB, świadczy tylko twoim niskim poziomie intelektualnym, który zapewne jest przyczyną tego, że jesteś urzędnikiem, a nie przedsiębiorcą...
  • Gość: fidogucio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.11, 19:54
    "Po pierwsze to co wykonują urzędnicy to nie praca, tylko "praca". Po drugie nie
    > dość, że wykonują "pracę" nikomu niepotrzebną to jeszcze na ogół szkodliwą, gd
    > yż to właśnie urzędy i urzędnicy utrudniają pracę ludziom realnie pracującym, c
    > zyli przedsiębiorcom i ich pracownikom. Po trzecie porównywanie urzędników do p
    > rzedsiębiorców, którzy tworzą nowe miejsca pracy i tworzą PKB, świadczy tylko t
    > woim niskim poziomie intelektualnym, który zapewne jest przyczyną tego, że jest
    > eś urzędnikiem, a nie przedsiębiorcą... "
    Po pierwsze : moja inteligancja nakazuje mi pisać poprawnie po polsku .
    Po drugie : uważam , że zarówno rozdęte ego urzędników państwowych jak i pseudo przedsiębiorców , takich jak TY , jest tak samo szkodliwe .
    Po trzecie : jestem pewny , że 90 % polskich przedsiębiorców ( w tym także i Ty ) ma w czarnej d...pie swoich pracowników , PKB , podatki ZUS-y i inne dyrdymały , które , jako argumenty , tak chętnie przytaczają w każdej dyskusji .
    Po czwarte : w swoim długim życiu nie spotkałem jeszcze PRZEDSIĘBIORCY , który byłby zadowolony z czegokolwiek - a nie przepraszam - zadowoleni jesteście jak uda się wyr..chać innego PRZEDSIĘBIORCE . Pozdrawiam bardzo serdecznie .

  • wwojtek9 14.09.11, 23:48
    Fajnie to może zlikwidujemy użędy? I co powiesz jak sąsiad przed twoim domem wybuduje fermę dla kurczaków? komu się poskarżysz? A wiem, ty wezmiesz sprawy w swoje rece... No a drogi też sam sobie zbudujesz? I sam ustanowisz i wyegzekfujesz zasady ruchu drogowego? A jak dom zwali ci się na głowę (bo nikt nie sprawdził projektu) to będzie toszkę za późno....
  • Gość: Podatnik IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.11, 06:52
    niekompetentnych na dodatek - zarówno w Warszawie jak i w Polsce,cwaniaczku-urzędasku;-)
  • wwojtek9 16.09.11, 23:00
    Słuchaj mały mużdżku zdolny tylko do powielania obiegowych opinii, właśnie wróciłem z tej urzędowej roboty i wbrew obiegowym opiniom nie miałem dziś czasu na śniadanie (regulaminowo mam prawo do przerwy, ale szefostwo interesuja wyniki) poprawiłem wydajność o jakieś 20% niby fajnie, ale wiem że kiedy szef przyna mi za to premie takie małe zawistne istotki podniosa larum że nagradza się leniwych użędników. A jest nas (użedników) w Polsce o 2/3 mniej niz w Niemczech czy Francji ...
  • Gość: qwww IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 23:37
    powinni cię urzędasie-analfabeto choć do szkoły podstawowej na kurs ortografii wysłać... urzędasy-darmozjady
  • wwojtek9 16.04.12, 00:28
    A ciebie chamie ktoś powinien nauczyć, że na tym świecie istnieją dyzlektycy.
  • Gość: polito IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.11, 20:50
    Gość portalu: af napisał(a):

    > Dzięki temu będziemy zbliżać się do standardu Grecji.

    Polsce jeszcze dość daleko do zdecydowanie wyższego standardu Grecji czy Portugalii. Polska to poziom Litwy, Słowacji ... wolnego, na standard Grecji Polacy jeszcze muszą trochę poczekać :)
  • Gość: gościu IP: 178.73.49.* 20.08.11, 14:33
    z powodu zaoszczędzonych pieniędzy od tych darmozjadów, można zmniejszyć podatki, opłaty. Normalnym ludziom wyjdzie na dobre, urzędasowskiemu ścierwu nie, i dobrze.
  • Gość: gość IP: 178.73.44.* 20.08.11, 14:35
    Nie wiem, jak na Bielanach, ale Burdzińskiego na Pradze Północ w ZGN jest jak za PRL. Absurdy w każdej rozmowie z paniami urzędniczkami. Można coś w stylu "Misia" kręcić, innego pożytku nie widzę. Ciąć te etaty, nie ma na co czekać.
  • Gość: polito IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.11, 21:03
    Jak na razie nawet PiS dostaje 30% głosów - to zacofany kraj z licznymi sierotami po PRL-u :)
  • Gość: Podatnik IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 14:35
    Należałoby redukcje, dla przykładu, zacząć od ratusza W-wy!!!
    Tam,szczególnie po przekazaniu wielu zadań dzielnicom, jest największy przerost urzędasów!
  • Gość: ZGN Bielany IP: *.dynamic.chello.pl 20.08.11, 14:51
    Ole, ole! Nie damy się!

    Możecie nas cmoknąć w pompkę.
  • Gość: mixer IP: *.icpnet.pl 21.08.11, 17:01
    Urzędnicy w całym kraju mnożą się jak króliki, a z jego wypowiedzi wynika że jest bezradny jak niemowlę. Ja rozumiem że ta urzędnicza kasta to są głównie wyborcy PO, ale niech jasno i otwarcie powie społeczeństwu - teraz mnożą się jak króliki - a my będziemy was tak doić, że będą się mnożyć jak karaluchy. No i oczywiście będziemy wciąż bezradni...
  • Gość: Manic_Miner IP: *.ambit24.net 20.08.11, 14:56
    Redukcja dotknie dobrych pracowników bez znajomości, którzy dostali się do pracy dzięki umiejętnościom. Zostaną Ci którzy mają "plecy". Ja to tak widze.
  • Gość: www IP: 222.128.41.* 22.08.11, 05:02
    No niekoniecznie... bo jednak ksiegowej nie zwolnisz, prawnika tez nie...

    Zamiast ciac etaty trzeba sprzedac w cholere te nieruchomosci!! Po co panstwo ma posiadac jakiekolwiek nieruchomosci uzytkowe!! Gdzie tu sens?

  • Gość: wawka IP: *.multimo.pl 20.08.11, 15:14
    wywalic na zbity pyski darmozjadow .maja takie wysokie pensje i chca podwyzki?
  • Gość: Gówniarz z Pragi IP: *.ip.netia.com.pl 20.08.11, 15:29
    Złodziejska Platforma Obywatelska razem z Gronkiewicz - Waltz w warszawie a z Tuskiem w Polsce zrobi wszystko aby urzędnicy dostali podwyżkę. Zbliżają się wybory, więc trzeba opłacić swoją klikę. Nie ma dla nauczycieli, lekarzy, policję czy bezpieczeństwo ppowodziowe. Ale dla złodziei z Platformy Obywatelskiej to nie jest przeszkoda. Trzeba dać, bo inaczej ludzie PO zdechną z głodu. Do tej pory za mało ukradli. Przykładem tego jest Galas z Sobierajem i Krajnow z Rutą. Podobni są w innym miejscach. Waltz ukradnie mieszkańcom aby tylko dalej rządzić - okradać i być bezkarna. Tusk obroni nie tylko ją. Jeżeli nie da więcej to da posadę w rządzie albo odda Brukseli. Kraść, kraść, kraść to hasło Platformy Obywatelskiej tegorocznych wyborów.
  • Gość: Jarhead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 15:50
    Mniej więcej w połowie ubiegłej kadencji pani HGW wydała decyzję, na mocy której ZGN zobowiązany został do wymówienia umów na administrowanie wspólnotom mieszkaniowym, które powstały w wyniku wykupu lokali komunalnych.
    Jedną decyzją pani prezydent uszczupliła wpływy do budżetu miasta o kilkadziesiąt mln złotych. I zgodziłby się z tą decyzją, gdyby nie fakt, że wraz z odejściem wspólnot, nie odeszli z ZGNów zbędni już urzędnicy. Logiczne jest, że w sytuacji gdy wpływy maleją, a koszty rosną, to dochody spadają. By pokryć dziurę podnosi się więc ceny, tu stawki czynszu za lokale komunalne.

    Ciekawe, że tak jest ze wszystkim czym zarządza ratusz: oddaje się bez walki administrowanie wspólnotami mieszkaniowymi prywatnym zarządcom, a następnie pod pretekstem urynkowienia cen, podnosi się czynsze, jednocześnie nie egzekwuje i nie windykuje długów, tak od lokatorów komunalnych, jak firm najmujących lokale użytkowe.
    Zamiast określić zasady reklamy na pojazdach komunikacji publicznej, zabrania się wieszania na nich komercyjnych reklam, a następnie podnosi ceny biletów.

    Nie wiem, jak pani Hanna Gronkiewicz-Waltz, prawnik i ekonomista, była prezes NBP i wiceprezes EBORu, dr hab. Uniwersytetu Warszawskiego mogła wpaść na tak "genialny" pomysł, że najlepszą metodą zmniejszania kosztów funkcjonowania jest podnoszenie cen, przy jednoczesnym pozbywaniu się klientów?
  • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 22:25
    Dlatego jest przerost zatrudnienia w ZGN-ach, bo pewien inny profesor prawa, miłując związki zawodowe, zamiast zwolnić bandę, podpisał z nimi taki układ zbiorowy, że najlepiej być teraz pracownikiem ZGN... Co się tyczy wypowiadania umów przez ZGN wspólnotom to, po pierwsze, taki obowiązek wynika z ustawy, po drugie, dzięki temu wiele wspólnot stanęło na nogi. Najlepszym przykładem jest nasza wspólnota, w któej koszty za czasów ZGN były 10 lat temu wyższe niż obecnie. W dodatku dom się sypał a my zamiast robić remonty, byliśmy bombardowani przez ekipy różnych cwaniaczków z ZGN, którzy pod pretekstem konserwacji wyciągali od nas rocznie dziesiątki tysięcy złotych.
  • Gość: Jarhead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 11:16
    > Co się tyczy wypowiadania umów przez ZGN wspólnotom to, po pierwsze,
    > taki obowiązek wynika z ustawy,

    Możesz przybliżyć, bo nie kojarzę ustawy, która nakazuje oddanie samorządom zarządzania mieniem wspólnot w prywatne ręce.
    I jaki był sens wprowadzania zakazów bądź nakazów? Wspólnoty i tak w każdej chwili mogły wymówić umowę ZGNowi i znaleźć sobie innego zarządcę.

    Bez względu na to czy była to ustawa czy zarządzenie prezydenta miasta, to znów pokazuje głupotę i krótkowzroczność polityków, bo jednym podpisem samorządy pozbawione zostały sporych dochodów. Na dodatek zrobił się "niezły burdel", bo np. w przypadku mojej kamienicy, są lokale użytkowe w zarządzie ZGN oraz część mieszkań nadal nie wykupionych, też w zarządzie ZGN, a do tego konserwator zabytków, bo budynek przedwojenny. Zanim rozpocznie się jakikolwiek remont mijają, w najlepszym przypadku, miesiące zmarnotrawione na jałowe dyskusje pomiędzy zarządcami. Wspólnota chce remontować, ZGN nie, bo nie ma kasy w budżecie na dany rok, a konserwator zabytków trzęsie się nad kolorem ścian klatki schodowej.

    > dzięki temu wiele wspólnot stanęło na nogi.

    Wiele też stanęło na skraju bankructwa, bo prywatny zarządca okazał się nierzetelnym złodziejem, a w lepszych przypadkach mylił zarządzanie z zawłaszczaniem.
  • Gość: ZGNy_to_dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 17:29
    > I jaki był sens wprowadzania zakazów bądź nakazów? Wspólnoty i tak w każdej chw
    > ili mogły wymówić umowę ZGNowi i znaleźć sobie innego zarządcę.

    Mogły ale tego nie robiły. Poza tym chodziło tylko o zarząd a nie o administrowanie czy zarządzanie. W wyniku tego zostały powołane do zarządów osoby fizyczne a nie tak, że zarządem był abstrakcyjny ZGN (czyli nikt).

    Taki zarząd mógł oddać administrowanie administracji podległej ZGN. I co głupsze zarządy tak robiły a potem żałowały. U nas koszty zarządzania nieruchomością są niższe dzisiaj niż (sic) 10 lat temu (!). Wtedy administracja robiła tak, że każdego roku podwyższała sobie koszty o wskaźnik inflacji - zupełnie jak ci związkowcy dostający 6,3 tys. zł pensji. Nie interesował ich rynek, tylko to, że jest inflacja i oni chcą swoje. Teraz jest prywatna firma administrująca i nie przyszłoby jej do głowy samowolnie podwyższyć opłaty (tak robił ABK podległy ZGN). Każda podwyżka to renegocjacja umowy, w której są stałe stawki.

    A remonty za czasu ZGN to był koszmar. Członkowie wspólnoty mieli 2h w ciągu roku (w środku tygodnia między 10:00-12:00 wyznaczonego dnia przez ABK) aby móc przejrzeć faktury, które zostały przypisane do wspólnoty. Niestety trzeba było to sprawdzać, bo były niezłe kwiatki, np. wymiana żarówki 50zł - bo, żarówka 1,5zł, robocizna - stawka godzinowa +zysk, to narzuty na pracę + nie wiadomo co tam jeszcze i wyszło 50zł. Oczywiście okwitowane na cacy.

    > > dzięki temu wiele wspólnot stanęło na nogi.
    >
    > Wiele też stanęło na skraju bankructwa, bo prywatny zarządca okazał się nierzet
    > elnym złodziejem, a w lepszych przypadkach mylił zarządzanie z zawłaszczaniem.

    Czyżbyś pisał o ZGN? Jak porównam koszty i zarządzanie to twój opis idealnie pasuje do tego, co robił ZGN w naszej nieruchomości. ZGN mylił zarządzanie z zawłaszczeniem a wspólnota była na skraju bankructwa, bo działaniami doprowadzili do budynek do ruiny, brali kasę i twierdzili, że NIEDASIE. Za dowolną rzecz żądali po kilkanaście tysięcy od lokalu.
  • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 20:22
    @ZGN_to_dno
    Gdyby nie to, że jest to standard dla całej Warszawy pomyślałbym, ż jesteśmy sąsiadami ;) U nas było bardzo podobnie. Roczne wynagrodzenie dozorcy z ZGN (2002 r.) wynosiło 45 tys., przy czym dozorca miał jeszcze takie 3 kamienice i korzystał ze służbowego mieszkania!!! Oczywiście na środki czystościowe wychodziło kilkanaście tysięcy a miało się wrażenie, że do sprzątania klatek jest wykorzystywany popiół lub piasek... Dodatkowo jakiekolwiek pytanie o remont było zbywane hasłem "nie da rady" a jak już jako wspólnota postawiliśmy sprawę na ostrzu noża, to zawsze tylko zgłaszał się ten sam w całej okolicy, kiepski wykonawca, który chciał dwa razy dziennie. Jak zrobili remont balkonów to okazało się, że podniosły się wyżej niż okna. Inni wykonawcy omijali kamienice ZGN szerokim łukiem. Na koniec roku dostawaliśmy sprawozdanie z którego wynikało, że musimy zapłącić kilkadziesiąt tysiecy za najdziewniejsze prace konserwacyjne (nikt nikt nie widział efektów) a żarówek w jednym roku wymieniono nam 50 szt. (!!!). Po zmianie administratora okazało się, że nikt nie planuje, wierzytelności wspólnoty wynoszą prawie 100 tys., w kwitach jest bajzel a dom się sypie... To się nazywa gospodarka a'la ZGN. Dzisiaj ZGN, który odpowiada tylko za mieszkania komunalne nie jest w stanie sprawdzić ile mieszka osób w lokalach komunalnych i czy nie są podnajmowane. Kontrole przeprowadzane są pomiędzy... 12 a 14. Wiadomo, że wtedy wszyscy są w domu ;) Biorąc pod uwagę, że 30% mieszkań komunalnych puszczona jest w nielegalnym podnajmie, wiedzą o tym wszyscy z wyjątkiem ZGN, to mam wrażenie, że panie ZGN mają inne niż pensje źródło finansowania...
  • Gość: Jarhead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 09:57
    Owszem, źle zarządzają bo same są źle zarządzane.
    IMO są generalnie niepotrzebne. Nie zmienia to faktu, że istnieją i bez względu na to czy korzystasz ich usług czy nie i tak płacisz na ich utrzymanie, bo są konkretnym punktem w budżecie miasta.

    Dlatego właśnie stwierdziłem, że to błędy HGW.
    Rzuciłeś się na nie jak wściekły kundel, zamiast spróbować choć zrozumieć, co napisałem. Powtórzę: odebrała obowiązki, nie zredukowała zatrudnienia i nie obcięła budżetu ZGN. DLACZEGO?!

    A ty? Może to właśnie ty "piszesz z ZGN? Jakoś nie odniosłeś się do zarzutów o niegospodarność HGW.
  • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 22:09
    Czytaj uważnie matołku. Pewien PROFESOR PRAWA PRACY, który na nasze nieszczęście był prezydentem Warszawy, amiast pognać bandę zawarł układ zbiorowy, który do tego stopnia uniemożliwił reorganizacjęZGN, że nawet cicie są nim chronieni. Co to jest układ zbiorowy? Polecam prawo pracy... Czy można się z tego wyplątać? Można ale znając koncepcję państwa a'la zjawisko bilogiczne układ jest tak zawarty, że każdy sąd pracy przyzna rację pracownikom... Skargi pisz na Nowogrodzką albo każdego 10-tego pod Pałac Namiestnikowski...
  • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 20:07
    Też mieszkam w takiej kamienicy i remonty przeprowadzamy błyskawicznie, w dodatku znacznie taniej niż poprzednio. O remontac decyduje wspólnota a nie ZGN. Poczytaj ustawę o własności lokali, bo zdaje się, że nie masz podstawowej wiedzy na temat zarządu nieruchomością. W zakresie remontów ZGN może sobie co najwyżej wystąpić z uprzejmą prośbą do wspólnoty.
    ZGN administruje wyłącznie mieszkaniami komunalnymi a nie budynkiem. Ozacza to, że ZGN odpowiada za to co się dzieje w mieszkaniach miasta i czy najemcy płacą czynsz. Reszta spraw budynku powierzona jest prywatnemu administratorowi, który pracuje świetnie. Oczywiście my go kontrolujemy i mamy na wszystko baczenie. Pozostaje mi przypomnieć, że PRL się skończył i nikt za Ciebie nie będzie dbał o Twoją prywatną własność. To, że nie potraficie przeprowadzić remontu i macie administratora-złodzieja jest wyłącznie waszym problemem. Jesteście dorośli i mace pełną zdolność do czynności prawnych. Wszystko jest w Waszych rękach. Nie radzicie sobie? To sprzedającie i idźcie do przytułka. Własność to odpowiedzialność.
  • Gość: Jarhead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 10:33
    Konkretne pytanie o konkretny zapis z ustawy tak cię wytrąciło z równowagi?

    Kolego to ty sobie nie radzisz i nie rozumiesz najwyraźniej, że płacąc za zarządzanie oczekuję od zarządcy:
    1/ profesjonalizmu
    2/ uczciwości.
    Jeśli musisz go ciągle "kontrolować" to znaczy, że powierzyłeś swój dom w zarząd firmie do której nie masz zaufania! I ty masz czelność pisać o odpowiedzialności?

    Śmierdzisz zarządcą. Takim za 40 groszy/m2. Słabym nieprofesjonalnym i nierzetelnym. Zupełnie jakbyś odszedł z ZGN, by skubać frajerów ze wspólnot.


    > Też mieszkam w takiej kamienicy i remonty przeprowadzamy błyskawicznie, w dodat
    > ku znacznie taniej niż poprzednio.

    Nie bądź gołosłowny. Podaj adres nieruchomości. Chętnie obejrzę rezultaty działania takiego wspaniałego zarządcy.
  • Gość: wawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.11, 22:04
    Bo po przekroczeniu pewnych granic głupota interlokutora zaczyna być irytująca... Nie jestem ani z ZGN (to traktuję w kategoriach epitetu) ani administratorem, natomiast zaangażowałem się w prace naszej wspólnoty. Gdybyś przeczytał przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu, to byś zorientował się jak duża odpowiedzialność spoczywa na zarządzie wspólnoty i dlatego systematycznie kontroluję działania administratora. Niezależnie od tego, że mu ufamy. Wymaga tego rozsądek, który nakazuje by duży majątek wspólnoty i decyzje gospodarcze nie były wyłącznie w rękach obcego podmiotu. Domyślam się jednak, że nie wiesz o czym piszę i dla Ciebie zarząd a administrator to jedno i to samo...
  • Gość: endi IP: 109.197.42.* 21.08.11, 20:27
    kasy za nic nie robienie i doprowadzanie zasobów miejskich do ruiny. Dla społeczeństwa zarówno tam zamieszkującego jak i tam bywającego taka decyzja pani HGW była jak najbardziej korzystna i nieważne czy wynikała z ustawy czy z jej oceny działalności tego dziadowskiego interesu jak był ZGN. NIezależne małe zarządy wspólnot potrafią dbać o "swoje" zasoby w zamian za wynagrodzenie.
  • Gość: Jarhead IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 22:51
    Pozbawieni? Któremuś obcięli pensję, albo wypieprzyli go z roboty?

    Jełop to ty jesteś, skoro nawet jeden impuls elektryczny nie kazał ci zapytać skąd są pieniądze na tak wysokie pensje w ZGN.
  • Gość: Uważny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 16:00
    Na zdjęciu ilustrującym artykuł jest wnętrze WOM w U.Dz. Śródmieście. Co ono niby ma ilustrować?

    Co, artykuł bez obrazka to nie artykuł?
  • Gość: $$$$$$$$$$ IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 19:10
    Koniecznie trzeba rozpędzić ZGN Śródmieście. Tam to dopiero forsy wsiąka. Śmierdzące z daleka szambo. Utrzymywanie tych ludzi, to strata pieniędzy. Pensje też ogromne a nieruchomości w ruinie.
  • Gość: krokodyl IP: *.acn.waw.pl 20.08.11, 19:20
    Ależ ci z Bielan leją krokodyle łzy wyrzucają znaczy będą przyjmować. A czy nie na Bielany "uciekł" z Woli jakis burmistrz, który ma teraz postępowanie prokuratorskie? A ilu tam viceburmistrzów może wywalić chociaż jednaego , sekretarkę, kierowcę i już są oszczędości, no, ale co z kolesiami z PO? Spółek miejskich nie starczy dla wszystkich. A pani HGW zawija sreberka. A czego ona jest tym dr.hab.?Prawa rodzinnego czy pracy?
  • Gość: ciekawa IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 19:35
    Chyba żartujesz, że pracuje jakiś burmistrz z prokuratorskimi zarzutami. To jest niemożliwe
  • Gość: Obywatel IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.11, 19:50
    możliwości popełnienia przestępstwa oraz na jego byłego szefa Andruka (obaj byli burmistrzami Woli - Andruk chyba do wodociągów na szefa trafił) w aferze fascymilowej (z lenistwa podpisali tysiące dokumentów fascymilami [tzn.za nich to urzędniczki zrobiły na ich polecenie;-)] czyniąc je nieważnymi, co się równało dziesiątkom milionów strat ...Bo chodziło o decyzje w sprawie użytkowania wieczystego!
  • Gość: krokodylek IP: *.acn.waw.pl 21.08.11, 08:55
    to chyba nie było tylko z lenistwa urząd kibicował a burmistrzowi obaj byli bardziej zajęci swoimi romansami z urzędniczkami bardziej niż staranną pracą, a następczyni się broni bo jak wytłumaczyć spadek przychodów
  • Gość: ewa IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.11, 20:39
    A dziwisz się następczyni, oni by to samo zrobili. A tak są świetnie ustawieni, ich panie też, a następczyni ma chyba tylko kłopoty po ich pracy
  • cillian1 20.08.11, 19:32
    mam problem, zastanawiałem się nad zawodem księdza, teraz może jednak zostać urzędnikiem.
    Nie, zostanę księdzem związków urzędników!

    :D
    --
    Może jest wyjście, zamiast dyskutować z Rosjanami i pisiakami. Zrobić na koszt Polaków ankietę wśród wszystkich pilotów:
    "Znając warunki i stan lotniska jakie miał polski Tu-154, podjąłbyś się lądowania?"
  • stix 20.08.11, 22:14
    Za dużo w tyłkach mają. Nagrody jubileuszowe, trzynastki, odprawy emerytalne - te komunistyczne wynalazki trzeba bezwzględnie zlikwidować. Polska ma prawie bilion złotych długu.
  • Gość: filut z Pragi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.11, 22:26
    ach prawda jest juz nowe haslo na dzis: "koryto w budowie" i tego sie trzymaja Bufeciarze

    przecirz zarowno Premier Tusk jak i minister Sir Vincent Rostowsky mowia ze Polska to piata potega gospodarcza swiata (tow Gierek celowal tylko w 10 miejsce) i ze jest dobrze na zielonej wyspie to co sobie Bufeciarze beda zalowac zwlaszcza ze warszawianie z walizki popieraja Bufetowa w 127% wg ostatnich sondazy

    wiec, ich myslenie jest proste - niech Bufetowa ruszy dupe i przycisnie srube warszawiakom zeby sciagnac szmalec jaki sie nalezy kazdemu nawet najglupszemu Bufeciarzowi z racji przynaleznosci do Bufetu
  • sir_fred 20.08.11, 22:46
    A bez kłamania nie da się krytykować?

    --
    Od 1903 roku Coca-Cola nie jest już tym, czym była...
  • Gość: Ja IP: *.home.aster.pl 20.08.11, 22:44
    nie idę na wybory i tak sami siebie wybiorą
  • windsurfer69 20.08.11, 23:58
    WSZĘDZIE pełno tych BUTNYCH NIEROBÓW....niech idą"na swoje" to zobaczą dopiero co to znaczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: kirkor IP: *.ists.pl 21.08.11, 03:06
    i zlecić zadania firmie zewnętrznej.
  • andrzej.goerst 21.08.11, 05:01
    Myślę, że podwyżki z okazji redukcji etatów się należą. Niestety nie zawsze redukcja etatów następuje na drodze zmniejszenia pracochłonności np poprzez masowe prowadzanie technik IT. Zazwyczaj redukcja następuje w drodze nakazu, a obowiązki w niezmniejszonej postaci spadają na tych, którzy nadal pracują. W takich wypadkach pozostający w pracy powinni dostać podwyżki. Średnio licząc powinni dostać 20 % funduszu płac zaoszczędzonego na redukcjach etatów powinni otrzymać pracownicy pozostający. Za każdym razem. Natomiast redukcja pracochłonności poprzez uproszczenie zbyt rozbudowanych procedur z nakazu lub wprowadzenie technik komputerowych i likwidacja zbędnych etatów nie powinna powodować wzrostu uposażeń.
    Natomiast zabranianie podwyżki w oparciu o już osiągnięte poziomy płacowe jest niedopuszczalnym przywracaniem zasad PRL-u. Jeżeli lepiej pracują, to powinni więcej dostawać. Im więcej bzdurnych czynności zredukują upraszczając rozbudowane procedury ze swojej inicjatywy, tym wyższa powinna dotknąć ich podwyżka.
  • Gość: mz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.11, 06:23
    Zapomniano o obrywach na lewo. Na Woli pani z takiej instytucji obraziła się, że nie dostała od stowarzyszenia cukru i mąki z pomocy dla ubogich. A jak trzeba było coś extra załatwić w dyrekcji, to bez kartonu porządnej wódki nie szło!
  • Gość: ConanLibertarianin IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.11, 08:11
    miejską - zwolnić połowę ludzi i miasto kupe pieniędzy zaoszczędzi
  • Gość: anasz IP: *.aster.pl 21.08.11, 10:03
    A nie zażadali jeszcze żeby ich wynagrodzenie było we frankach ? No to zażądają! biurwy górą!!!!!!!
  • Gość: przechodniu IP: *.krawarkon.pl 21.08.11, 10:55
    Nie tylko dostaną te podwyżki, premie i nagrody ale jeszcze zdołają wciągnąć do interesu kolejnych szwagrów i pociotków
  • ochotnikk 21.08.11, 11:58
    W pogoni za newsem autor unika słowa brutto, a wówczas netto to wciąz duzo, ale ok 4,2tys, a jak odjąć nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne to srednia pewnie wyniesie 3 i mniej. I nagle nie ma newsa:) A ile zarabia autor newsa??
  • Gość: matio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.11, 12:56
    Dosyć utrzymywania urzędniczych darmozjadów. Niech zaczną pracowac na własny rachunek i wtedy zarobią ile chcą

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka