Dodaj do ulubionych

Wrocilam z Ciechocinka Panie Laga

04.03.02, 22:33
Patrze na forum a tu straszne rzeczy sie odbywajom. Chcialam sobie watle
zdrowie poratowac, chyba bede musiala do sanatorium wrocic z powrotem. Co zes
pan tak sie z tym Sloggim pozarli?
A panu Kazimierzu imieninowo winszuje.
Edytor zaawansowany
  • Gość: pan_laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 02:12
    wesola_gienia napisał(a):

    > Patrze na forum a tu straszne rzeczy sie odbywajom. Chcialam sobie watle
    > zdrowie poratowac, chyba bede musiala do sanatorium wrocic z powrotem. Co zes
    > pan tak sie z tym Sloggim pozarli?
    > A panu Kazimierzu imieninowo winszuje.

    to jus Pani za późno nazat wróciło. nic mie Pani nie zekło ze dziesik jedzie. jak
    pso łostowiło, a mnielim i sie spotkoć i cóś inse moze...u Kazicostwo pogoscic a
    i golonki sie najiść cy to piwa popić, z Jaćko Kazikowo sie poznać takos.
    ja siem rozcorowoł bo widno mi tyros, co Pani było nicem zwodnico jakoś,a jo kiej
    zabafko gówniano. choc jo i blońdyn, i duzy gościu, tak, jak to siem Pani
    podobojo, toak Pani Gienia godoło, zem jo Pani łocom miły bendem myślołech.
    tyros to jus ze mnie ino scontek sie lucki łostoł. rospiłze siem jok mie Pani
    Gienio tak nicem, kiejby pso...bez wyrazu jednego łosotowiła..
    rozpity do cna
    panek laguchna
  • wesola_gienia 05.03.02, 04:50
    Loj, panie Laga, az mie serce krwawi. ani ja zostawila,a ni ja zapomniala, ja
    tylko trocha sie wystraszyla... Bo i ja pana lubie i pan mie... a co z tego
    moze byc?
    Loj, panie Laga, pan nie pije za duzo. Pan moze wypic trocha, nie wiecej. Pan
    duzy blondyn, ale tylko trocha, please... (a tego slowa to mie Janek od
    komputrow naumial, lande, prawda?).
    Ja mysle, ze nam Kazik trocha pomoze i on pomysli, jak by my sie spotkali. Czy
    pan, panie Laga, tego jeszcze chce? Ja sie juz trocha boja, ze nie.
    Z wyrazami.
    Gienia
  • atrakcyjny_kazimierz 05.03.02, 11:49
    no. widze że towarzystwo w końplecie jest to możem zaczynać a nie jakeś donsy
    uskuteczniać. panie laga ja żem kciał starej Karolowej zapytać co i jak ale ona
    wybyła do Ciechocinka wespół z Geniom no to przecie żem nie mógł spytać co i
    jak. no ale widzisz pan, że pani Genia w lepciejszym zdrowiu i humorze wróciła
    była to i na pana bendzie łaskawszym zwrokiem spozierać tem bardziej że wiosna
    jakby już w powietrzu wisi to tera musim uważać żeby ona ta wiosna nie spadła.
    no a moja Jadźka to siem ciongle dopytuje kedy przybendziecie na jaki obiad
    niedzielny już siem doczekać nie może. najemy sie bo jak Polak głodny to zły
    napijemy piwa i co tam jeszcze sobie państwo zawinszujom i bendzie git. no
    szanowanko
    Kazimierz
  • Gość: pan_laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 18:33
    atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

    > no. widze że towarzystwo w końplecie jest to możem zaczynać a nie jakeś donsy
    > uskuteczniać. panie laga ja żem kciał starej Karolowej zapytać co i jak ale ona
    >
    > wybyła do Ciechocinka wespół z Geniom no to przecie żem nie mógł spytać co i
    > jak. no ale widzisz pan, że pani Genia w lepciejszym zdrowiu i humorze wróciła
    > była to i na pana bendzie łaskawszym zwrokiem spozierać tem bardziej że wiosna
    > jakby już w powietrzu wisi to tera musim uważać żeby ona ta wiosna nie spadła.
    > no a moja Jadźka to siem ciongle dopytuje kedy przybendziecie na jaki obiad
    > niedzielny już siem doczekać nie może. najemy sie bo jak Polak głodny to zły
    > napijemy piwa i co tam jeszcze sobie państwo zawinszujom i bendzie git. no
    > szanowanko
    > Kazimierz
    A
    mie sie zdo, Kazimierzu Panie, ze Wy se jaja uskutecniocie z myj osoby. Wy mie
    cinsko zneutralizowoć kceta, zeby jo sloggobabe łoscendził. Gience wcale nie ło
    mie idzie. łóno mno pomioto, bo kajzes tak ucic bez dania racji ?
    wpsódy Gienuchna mie przymilno było, a jakem jus syćko ze siebie doł, coby sie ij
    psypodoboć, to mie łoloło mówionc prosto jenzykiem mlodziencym, i kajsik umkło w
    cholere. Pan mi godos, ze łóno w Cichym Cinku było. lecyć sie ?! lecyć sie, Panie
    Kaziku ?! Pan mie gupot nie godo. W Cichym Cinku sie nie leco ino podrywajo. majo
    wiecorki do zapoznanio, a jak sie zapoznajo to se chodzo po ksokoch razem i
    innech. cuda po tych ksokoch wyprawiajo - tako je prowdo ło tych Cichych Tynkach
    cy Cinkach cy innych takich....
    A jak sie leco nawet, to ze tsy tygudnie to trwo. fto by sie tak króciuchno ino
    wylecył z cego ? chybo ze z kaco, Panie Kaziuku. z kaco ! jo wim co godom, bom
    nie toki znowu niewykstołcony. jo, panie Kaziku, 4 lata do skoły w dolinie
    chodził i siem bez tyn cos syćkiego wyłucył poprawnie.dalij do skół zem nie sed,
    bo roboto w chałpie było. az do 10-ciech lat sie łucył to i chybo dość coby sie
    na świecie znoc mało wiela ?
    a bez to Gienie...
    Wy nie wito, com jo ze sobo zrobił wcale. kiej óna zapodało, ze blońdynów lubi,
    to jo sie spłosył, bo jo corny bardzij taki chop. i w te pendy jo sie udoł do
    Maryjolki, co pomogo pani Jasi we salunie fryzjerskiem. pani Jasio to scodro je i
    poćciwo kobito, chocia ij muns jo lo łobcy baby zucił, bo tamto mnioło duzy cyc.
    a pani Jasia , ino taki maluchny. jo ij co ros to godoł: pani Jasiu, złocieńko,
    cyc paniny moze i nieduzy, ale ma pani pupine za to kiej sie potsy a to lo kobity
    je wozne, bo dziecków tako moze narodzic, a narodzic tyla co by we wesolo bylo we
    chałpie. ale óno i tak wcions i wcions tem cycem sie smuciło i mie sie tyros
    widzi, ze ij slubny to ijo nie zucił lo winksego cyco, ino lo weselsyj kobity.
    ale do zecy. óno, to poćciwo pani Jasio, doło Maryjolce takij pasty na włosy, co
    ij po klijentce jedny łostoło sie i to pasto to gzeje we głowe i robi włosy inse
    nis wpsódy były óny. i mie Maryjolka tak te pasto cały leb łobsmorowoło. piekło
    mie i sendziało, ale tys Maryjolka mówi : siedź i we łepetynie tyros nie gzeb ,
    bo sie nie udo.
    no to jo siedziol i se wysidziol lo Pani Gieni jasnych włosów penk caly. i
    naóncos jus mogł napisoć pan lago, ze ón, laga znacy, blońdyn je, jak se Pani
    Gienia to ulubiło.
    i cós Pan na to Kaziku ? takie mecyje lo kobity wyprowioc ze sobo, syckie nałokół
    sie smiejo ze mnie, a łóno do Cichego Tynka na zaryw jedzie ? bez nijakigo wyrazu
    ?
    jo jus słow nie mom. za floske złopie chyba i mocno z nij pociungne.
    tak siem to miłosno historio skńcy lo mie, ze na psy zejde i pomieskiwoć zacne w
    lochu dworca co na niego mówita tu ze ón ceńtralny.
    amen
    pan laga
  • atrakcyjny_kazimierz 05.03.02, 20:21
    panie laga
    ja tam jezdem chop jak domb i nigdy żem w senatorium nie mniał pszyjemności
    pszebiwać i ja nie wiem co to tam sie w tech wodach odbiwa. czy one siem tam
    modlom czy na diskoteki biegajom z bogatymy emerytamy. pani Geni zasadniczo
    pobierznie nie znam ale mogie siem zwiedzieć co i jak to siem tam w tem Cichem
    Cinku odbiwało bo ja znam te starom Karolowom co to z niom w tem sanktuarium
    beła. mnie siem zdawa co pani Genia problemy jakoweś z tem swojem niby chłopem co
    to jej wdowi grosz odbiera i s tego powodu ona do tech wód pojechała była. poza
    tem panie laga to ja zauważam oczamy żeś pan mocno tem naszom Genie polubieł i
    takiech rurznech zabieguw upienkaszajoncych dokonał to ja ruwnierz wezne mojom
    Jadźkie na poważnom rozmowe coby ona siem zwiedziała jak Geniuchna na bliższe
    zaznajomienie z panem siem zapatrywa

    czirs jak mawiajom Anglicy
    Kazimierz

  • Gość: pan_laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 23:29
    atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

    > panie laga
    > ja tam jezdem chop jak domb i nigdy żem w senatorium nie mniał pszyjemności
    > pszebiwać i ja nie wiem co to tam sie w tech wodach odbiwa. czy one siem tam
    > modlom czy na diskoteki biegajom z bogatymy emerytamy. pani Geni zasadniczo
    > pobierznie nie znam ale mogie siem zwiedzieć co i jak to siem tam w tem Cichem
    > Cinku odbiwało bo ja znam te starom Karolowom co to z niom w tem sanktuarium
    > beła. mnie siem zdawa co pani Genia problemy jakoweś z tem swojem niby chłopem
    > co
    > to jej wdowi grosz odbiera i s tego powodu ona do tech wód pojechała była. poza
    >
    > tem panie laga to ja zauważam oczamy żeś pan mocno tem naszom Genie polubieł i
    > takiech rurznech zabieguw upienkaszajoncych dokonał to ja ruwnierz wezne mojom
    > Jadźkie na poważnom rozmowe coby ona siem zwiedziała jak Geniuchna na bliższe
    > zaznajomienie z panem siem zapatrywa
    >
    > czirs jak mawiajom Anglicy
    > Kazimierz
    >
    Panie Kaziku, siem lepij nie łosukujmy. łóna nawyt tys raptownie rospocena po
    angielskim jenzyku wyrazy godoć.łod lecenio ?! Jozem jezd nie taki gupi - moze
    łóna jakiegojściś z łobcego kraju zapoznało chopoko u tych wód we Cichym Cinku
    bendonc?
    A jo toki lo nij lis farbowany tyros. Niechajze Kazik zapyto siem Jaćki swoij cy
    to tak psyjemnie siem farbowoć, ze tom farbo siedzić i siem Maryjolki suchoć i we
    łeb nie drapnonoć ni razu, a tyros tyle mam se stego, ze mie wysmiewajo raptownie
    zem łobsiwioł. A cós jo mom im godoć ? Zeto nie siwe ino blońd zronione lo kobity
    co me zuciło niemem me zapoznało ?!
    pan laga
    /połówka piwa siem skońcyło i tak chybo i ze mno koniec bendzie/

  • atrakcyjny_kazimierz 06.03.02, 19:40
    panie laga
    rzałuje wielce żem nie móg wczoraj panu w cierpieniach cielesnych i duchowych
    dopomuc alem musiał mojech dziewczyn pilnować bo one na wystempach gościnnych w
    Płocku przebiwały. tera siedzem w chałpie sam bo moja Jadźka poszła była do
    starej Karolowej wzionwszy ze sobom flaszkie wina domowej roboty i sztrucla na
    zakomskie coby jej jenzyk kapeczkie rozwionzać i pszychylniejszom uczynić w tem
    temacie co pan wie. no i terz ma tam być nasza Genia podobnierz. więc zatem jak
    ona wruci to wiedze jakowom posiadał biende i siem z panem niezwłocznie niom
    podziele. ja tam rzaden intrygant nie jezdem no ale jakeśmy siem tu na tem
    forumie stali przyjacielamy to przyjacielowy pomuc musowo
    a z temi włosamy to niech siem pan na mnieście bez czapki nie pokazuje bo bendom
    na pana pedał wołaly. ja zara do Jadźwigi zadzwonie na komurkie i jej powiem coby
    panie Genie uprzedziła była co i jak i zapytała czy jej siem to podobie czy terz
    nie z delykatnom sugestjom że to tera modne i wogule modne jak onegdaj packo
    rąbane
    no i ja nie wiem co to za jakieś te ludzie dziwne co to siem do pana imienia
    przyczepijajom jako te pijawki że laga niby. no imie jak imie przecierz. a im to
    niby jak? że zdzicha? toz to do kobity nie podobne wcale
    wogule ja takiech ludzi nie rozumię. siedzi toto w tem ynternecie nie widać go
    stamtond i udaje że mondre. panie laga co to za czasy nam nastały
    a jak siem panu paliwo skończyło było to ja mam jeszcze jednom krzynkie co mnie
    po ymieninach została jak dziewczyny przyjechały i kumple nie chciely już pić to
    możem jom tera rozpracować puki Jadźki nie ma

    szanowanko
    Kazimierz
  • Gość: pan_laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.02, 00:26
    atrakcyjny_kazimierz napisał(a):

    > panie laga
    > rzałuje wielce żem nie móg wczoraj panu w cierpieniach cielesnych i duchowych
    > dopomuc alem musiał mojech dziewczyn pilnować bo one na wystempach gościnnych w
    >
    > Płocku przebiwały. tera siedzem w chałpie sam bo moja Jadźka poszła była do
    > starej Karolowej wzionwszy ze sobom flaszkie wina domowej roboty i sztrucla na
    > zakomskie coby jej jenzyk kapeczkie rozwionzać i pszychylniejszom uczynić w tem
    >
    > temacie co pan wie. no i terz ma tam być nasza Genia podobnierz. więc zatem jak
    >
    > ona wruci to wiedze jakowom posiadał biende i siem z panem niezwłocznie niom
    > podziele. ja tam rzaden intrygant nie jezdem no ale jakeśmy siem tu na tem
    > forumie stali przyjacielamy to przyjacielowy pomuc musowo
    > a z temi włosamy to niech siem pan na mnieście bez czapki nie pokazuje bo bendo
    > m
    > na pana pedał wołaly. ja zara do Jadźwigi zadzwonie na komurkie i jej powiem co
    > by
    > panie Genie uprzedziła była co i jak i zapytała czy jej siem to podobie czy ter
    > z
    > nie z delykatnom sugestjom że to tera modne i wogule modne jak onegdaj packo
    > rąbane
    > no i ja nie wiem co to za jakieś te ludzie dziwne co to siem do pana imienia
    > przyczepijajom jako te pijawki że laga niby. no imie jak imie przecierz. a im t
    > o
    > niby jak? że zdzicha? toz to do kobity nie podobne wcale
    > wogule ja takiech ludzi nie rozumię. siedzi toto w tem ynternecie nie widać go
    > stamtond i udaje że mondre. panie laga co to za czasy nam nastały
    > a jak siem panu paliwo skończyło było to ja mam jeszcze jednom krzynkie co mnie
    >
    > po ymieninach została jak dziewczyny przyjechały i kumple nie chciely już pić t
    > o
    > możem jom tera rozpracować puki Jadźki nie ma
    >
    > szanowanko
    > Kazimierz

    Panie Kazku,
    stego syćkiego jo rozumiec mom, ze pana zywot w krengu stuki i kontury siem
    łodbywo wcions? ze Pana Jaćka i inne blizkie dziouchy panakazkowe nicem artyski
    na wystempy po łokolicnych teretotyjach jezdzo ? Ales to Pan mos familije
    doprowdy aze siem cłekowi tenskno na dusy robi, ze se som nie zmajstrowoł był
    jakiejścis dziouski do wystempowonio we świecie.
    Dzienki wielgie psenajświntsyj Panience, ze to Jaćke panakazkowo natchło i ze
    łóna cósik posło wywensyc w moij sprowie, co to jo jus nie krył bende , ze siem
    sprawo miłosono stało. Jo Gienki nie znom łosobiscie, ale ij duse tom poznoł i
    mie zacorowolo to kobitko. I w tako to milosno i romantyki pelno historyje mnie
    panakzakowe wontki fajne wpakowoć rocyły.
    Dobze ze sie Jaćka ceguś dowi,bo to jus tak ni moze być, bym jo tok niepomiernie
    siem zastonowioł i zastonowioł ło cós sie tys rozchodzi z to Gienio. Jakijścis z
    tyj Anglyji jo dopod w Cichym Cinku cy tys nie.
    Mój Boze, niektóre sie jezdzo rozrywoć niepsystojnie do takich Cichych Cinków,
    ale muso byc i takie , co sie lecyć jado. Moze Gieniuchna ino sie lecyło i
    wrócono zdrowiu łopsytomnieje i siem kobicie w tyj głowie ponoprowio i łobocy
    nareście jakiz jo ij jezdem psychylnym. Te włosy moje....Pan Kazik wi... Cy to
    nie wielgie poświencenie było takiego to matoła ze siebie zrobić doć, jakiem jo
    tyj Maryjolce doł ze wzglond na Panie Gienie.
    Jo se jus kupił łóno copke co Pan Kazik rodził i w nij chodze, bo siem zecyfiscie
    łobowiom, by mie nie wyzwoły łod pedałów, bo tak wyzywajo po niechtórych co siem
    farbujo lub coskolwiek som damscy. A jo wsok jestem galanty chop, ino mie to
    łucucie to gupoty popchło.
    Całe scenście co Pan Kazik owo komórko dysponuje to sie sypko wywi, co i jok z
    mojo sprawo.To jo ninijesym podzienkowonia klade na rence Panakazikowe i Jaćki,
    co ze flasko posło sie nawensyć na wiadomy temat.
    Jeżli siem ło paliwo roschodzi, to jo nie musem pijoństwo za bardzo łuprowioć, bo
    siem mogem stocyć zaiste. Łot ino te 2 kielisecki konjaku z jajków i ctery piwa
    wyzłopołoem łod casu,kiej bez jendego wyrazu mie ta Gieniuchno tak lostowiło
    nicem nie psymiezajonc sirote bosko.
    Ale moze sie ułozy z pomoco PanaJezusowo oraz Kazikowo i Jaćcyno.
    no to jo piknie sie kłoniom
    pan Wodzisław Laga
  • Gość: pan_laga IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 18:35
    Pani Gieniu, Pani mie bez wyrazu łostowiło, kiej mie sie zdawało, co jus syćko na
    drodze je prosto do nieba kiejś hen...
    jo nie wim kaj Pani ciekało i jakis ten cel ciekania Paninego był. jo tylko jus
    rozpic sie pragne tyros. jok Pani posłoooo , to jo u Maryjolki i ij nazyconego
    wypił 2 kielisecki z jaj konjaku. a w nastenpny dzień to se piwo wypiłem, bo Pani
    bez wyrazu kajścis się zapodziało. i jus od tyj pory to mom wypite te 2 kieliski
    konjaku z jaj i 3 piwa i pół. i cało połowke piwa, to mom na zapas kiej mie zal
    łogornie, bo tu siedze jak gupi, włosy lo Pani se psefarbowoł, kosuline jus
    miołech wyprano na spotkanie z Panio, te biało, co to mie matcysko dało na ślub
    Aldony Towarec, ino ze jo tam nie posed, bo z Towarcem starym na pieńku mom ło te
    króle co mie na zagun wciuns wypuscoł. ale kosulo bieluśko kiej sie potsy.
    krawatke nawet sem psygotowoł te błenkitne bardzo pikne w takie kwadrocicki
    rózowe ze zółciuchnym, a Pani Gienia
    uciekło łode mnie do cichych cinkowych podrywocy co i zony majo, i dziecków cało
    chałpe, a sie nie krenpujo samotne kobitki wyrywoć.
    amen
    zapijacony laga
    /jus nie dom rady i se te pół piwa na carno godzine tys wypije, takiem
    rozestrojon bez Panio/

  • wesola_gienia 07.03.02, 13:18
    Panie Laga ja juz wszycko wiem. Juz mnie stara Karolowa uswiadomila wespol z
    kazimierzowom Jadzkom co to siem tu dzialo podczas mojej nieobecnosci. Mie ten
    Wacek tak ostatnio zdenerwowal i takie sceny mnie robil, ze musialam pojechac
    zdrowie watle podratowac we wodach. Mie tam Karolowa wyciongla, bo ona tam sie
    kuruje jak jom Karol zezlosci. To tak nagle wyszlo, ze nie bylo czasu Pana
    poinformowac, za co przepraszam ogromnie bo wiem jak Pan cierpial beze mnie.
    Ale juz sie troche odkurowalam, wody zdrojowej tez przywiezlam 20 litry, to
    bende miala zapas a i Pana poczenstuje jezely Pan reflektuje.
    A ja to nawet lubie takich farbowanych blondynow, bo jak mnie sie ten blond
    znudzi to wlosieta odrosnom i znow jest czarniutki. A jak czarny sie znudzi to
    znowu mozna inszego koloru poprobowac.
    Musze juz konczyc, bo tylko na chwile weszlam do gabinetu zastepcy wiceprezesa
    jak mi ta Zoska co sprzonta otwarla, bo on w delegacji, ale mnie juz wolajom do
    tasmy ze niby zastoj sie beze mnie robi.
    Acha, a po pracy lece se kupic jakoms nowom wiosennom kreacje na wyprzedazy na
    bazarku, bosmy som zaproszeni do Kazmierzow na sobote.
    Caluje Pana w policzek lewy i prawy tez.
    Pana Gienia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka