Dodaj do ulubionych

Giertycha trzeba wyslac do psychiatry

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 17:21
To jest przypadek patologiczny tak jak tatuncio rydzyk
poczytajcie pod linkiem
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.
Podaje link do tworczosici tego psychola:

www.ciemnogrod.net/owk/owk28.htm

Edytor zaawansowany
  • Gość: adaś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 17:40
    OPOKA W KRAJU

    28(49)

    Kórnik grudzień 1998

    -----------------------------------------------------

    Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu

    pod redakcją Macieja Giertycha

    Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

    ------------------------------------------------------------------------------------------

    Z okazji Świąt Narodzenia Pańskiego wszystkim czytelnikom Opoki w Kraju życzę
    wielu radosnych chwil. Niech ta świąteczna radość napełni nasze domy, nasze
    rodziny i naszą Ojczyznę. Oby ten nowy, już ostatni w tym tysiącleciu, rok
    okazał się być adwentem odrodzenia naszych własnych, rodzimych, polskich sił.

    Krzyczące milczenie

    Mieliśmy wybory samorządowe. Odbyły się one pod znakiem przemilczania tego co
    najciekawsze. Wszystkie wielkie media (z wyjątkiem Naszego Dziennika i Radia
    Maryja) jak na komendę, nie zauważyły "Rodziny Polskiej". Tylko 6 komitetów
    wyborczych zarejestrowało swe listy do co najmniej połowy sejmików wojewódzkich
    tym samym uzyskując prawo do obowiązkowych audycji w telewizji publicznej. Media
    zauważyły tylko 5. Wszystkie dzienniki telewizyjne, omówienia prasowe i inne
    darmowe formy reklamy ograniczały się do 5. "Rodzina Polska" miała swoje wejścia
    do TVP tylko w obowiązkowych blokach wyborczych, w mało oglądanych porach dnia.
    Stosowana w poprzednich wyborach praktyka utrzymywania parytetu czasu omawiania
    kampanii poszczególnych komitetów wyborczych została mniej więcej zachowana w
    stosunku do 5 ugrupowań, ale o "Rodzinie Polskiej" milczenie było wręcz ogłuszające.

    Następnie totalnym przemilczaniem objęto wszelkie sondaże przedwyborcze
    wykonywane już po zarejestrowaniu list - milczano bo wykazywały one wysokie
    prognozy dla "Rodziny Polskiej". Wobec tego nagłaśniano stare sondaże sprzed
    rejestracji, kiedy to w ogóle ankietowanych nie pytano o "Rodzinę Polską".
    Dopiero w przeddzień wyborów Gazeta Wyborcza złamała prawo zakazujące ogłaszania
    sondaży na 7 dni przed wyborami, publikując swoje sondaże, oczywiście
    nieprawdziwe - nie rokujące "Rodzinie Polskiej" przekroczenia progu 5%
    potrzebnego do zaistnienia, oraz dające wygórowane dane dla faworyzowanej przez
    Gazetę Wyborczą Unię Wolności.

    Równocześnie, tak jak w wyborach do Sejmu pojawiły się wezwania by nie głosować
    na nie liczące się komitety bo to strata głosu. Te nie liczące się to oczywiście
    tylko "Rodzina Polska".

    Wszystko zdało się na nic. "Rodzina Polska" osiągnęła niebywały sukces.
    Potrzebne więc było następne przemilczenie w sprawie wyników. Państwowa Komisja
    Wyborcza potrzebowała dwóch tygodni by oficjalnie ogłosić w Rzeczpospolitej
    (24-25.X.98) ile było uprawnionych, jaka była frekwencja, liczba głosów ważnych,
    nieważnych itd. Ale które ugrupowanie ile głosów dostało nie podano. TVP i
    gazety podawały w oparciu o wyniki ogłaszane regionalnie, ile kto zdobył
    mandatów, najczęściej w postaci mapek z naniesionymi słupkami odpowiadającymi
    liczbie uzyskanych mandatów do poszczególnych szczebli samorządu. Ponieważ
    "Rodzina Polska" wystawiała kandydatów w prawie całej Polsce tylko do sejmików
    wojewódzkich, o wynikach do sejmików dowiedzieć się było najtrudniej.
    Przybliżone dane były już znane w dzień po wyborach. Czekaliśmy dwa tygodnie na
    ich ogłoszenie i nie doczekaliśmy się. Nagłaśniano tylko liczbę uzyskanych
    mandatów do sejmików wojewódzkich oraz to, że "Rodzina Polska" uzyskała tylko 1
    (na 855).

    Wobec tego Opoka w Kraju jako pierwsza przedstawi prawdziwe wyniki. Są one
    oparte o dane rozproszone w różnych gazetach. Państwowa Komisja Wyborcza podała
    (Rzeczpospolita 24-25.X.98), że w wyborach do sejmików ogółem oddano 11.721.825
    głosów ważnych czyli 1% to 117.218,25 głosów. Jako podstawę przyjmuję informację
    z Gazety Poznańskiej (23.X.98), która podała wyniki procentowe dla różnych
    ugrupowań na podstawie podsumowania wykonanego przez PAP. To co brakuje do 100 %
    rozumiem, że uzyskały komitety lokalne. Z tego wyliczyłem ile głosów dostały
    poszczególne ugrupowania. Gazeta Wyborcza (23.X.98) podała iż w wyborach do
    Sejmików wojewódzkich na AWS oddano 3.903.816 głosów a na SLD 3.727.856 głosów,
    a więc wartości nieco mniejsze niż wyliczone w poniższej tabelce, ale w zasadzie
    potwierdzające moje wyliczenie. Liczby głosów dla innych list Gazeta Wyborcza
    nie podała. Jeżeli są niewielkie błędy w moich wyliczeniach to polegają na
    potrzebie rozdania mniejszym ugrupowaniom tego co w nadmiarze przypisałem
    większym. Oto wynik moich obliczeń:

    Ugrupowanie Procent wg. Liczba uzyskanych Uzyskane Procent głosy

    Gaz.Pozn. głosów mandaty mandatów mandaty

    1 2 3 4 5 6

    AWS 33,32 3.905.712 342 40,00 11.420

    SLD 31,82 3.729.885 329 38,48 11.337

    PSL itd. 12,00 1.406.619 89 10,41 15.805

    UW 11,68 1.369.109 76 8,89 18.015

    Rodz.Pol. 5,17 606.018 1 0,12 606.018

    ROP,KPN itd. 3,20 375.098 2 0,23 187.549

    Mn. Niem. 0,58 67.987 13 1,52 5.230

    Kom. lokalne 2,23 261.397 3 0,35 87.132

    Wczytajmy się w te wyniki. Okazuje się, że w liczbie oddanych głosów (kolumna 3)
    "Rodzina Polska" uzyskała połowę tego co Unia Wolności. Czy ta informacja
    trafiła do wyborców! UW rządzi Polską, miała najdroższą kampanię i codziennie
    wielokrotnie dzienniki telewizyjne relacjonowały co to ugrupowanie robi, co
    myśli, jak prowadzi kampanię wyborczą itd. Mimo tego uzyskali tylko dwa razy
    tyle co ponoć nie licząca się "Rodzina Polska", o której milczano. Jak na debiut
    polityczny to ogromny sukces "Rodziny Polskiej". Dodajmy, że "Rodzina Polska"
    nie we wszystkich okręgach wyborczych wystawiła kandydatów, w rzeczywistości
    więc tam gdzie wystawiła uzyskała średnio wyższy procent głosów niż ukazany powyżej.

    Z komitetów lokalnych duży sukces odniosła mniejszość niemiecka na Opolszczyźnie
    (13 mandatów) oraz w Województwie Świętkorzyskim komitet zorganizowany przez
    posła Mariusza Olszewskiego (obecnie z Naszego Koła, wszedł do Sejmu z AWS ale z
    poparciem Rodziny Polskiej) odniósł sukces, uzyskując 3 mandaty. Zwróćmy też
    uwagę, że połączenie słabości (ROP, KPN, Solidarność 80, BdP, SND, emeryci) nie
    dało żadnej siły.

    Co jeszcze widać z powyższej tabeli? Proporcjonalność, wymagana przez art. 162.1
    ustawy o ordynacji wyborczej z 6. VII. 98. jest fikcją. Porównajmy kolumnę 2 i
    5. Fikcją również jest ustalony 5% próg (art. 162.2) w skali województwa. Okręgi
    wyborcze wg ordynacji mają mieć liczbę mandatów od 5 do 15 (art. 164), ale na
    ogół zastosowano liczbę 5 mandatów z okręgu. Gdyby rzeczywiście przyjąć próg 5%
    musiałoby być 20 radnych z okręgu wyborczego - wtedy każde ugrupowanie, które
    zdobywa 5% w okręgu uzyskuje mandat. Przy okręgach 5 mandatowych, faktycznym
    progiem jest 20% gdyż tyle trzeba uzyskać by dostać mandat. Rodzina Polska
    przekroczyła próg 5% w 12 na 16 województw. Uzyskała jednak tylko 1 mandat, w
    okręgu gdzie było aż 10 mandatów do rozdziału.

    Zastosowana metoda obliczania daje dużym partiom więcej niż im się należy a
    mniejszym mniej lub nic. Jak widać z kolumny 6 mojej tabeli na 1 mandat
    najciężej pracowała "Rodzina Polska", miała przeszło 50-krotnie trudniej niż AWS
    czy SLD. Najłatwiej było bardzo zlokalizowanej mniejszości niemieckiej. To są
    wszystko konsekwencje wadliwej ordynacji wyborczej i osobistej decyzji Ministra
    Spraw Wewnętrznych i Administracji o podziale na okręgi wyborcze. Z uporem
    sprowadza się Polskę do "norm światowych", czyli do systemu dwupartyjnego.

    "Rodzina Polska" nie wchodziła w sojusze z jakąkolwiek partią polityczną,
    Stronnictwo Narodowe nie mogło więc zawrzeć formalnego z nią sojuszu, ale
    ponieważ jej program był prawie identyczny z programem Stronnictwa Narodowego
    daliśmy jej pełne poparcie i startowaliśmy z jej list.

    Niechciane zwycięstwo

    Właśnie mieliśmy doskonały przykład manipulacji w Sejmie. 6 XI Głosowane były
    podatki pro rodzinne, podstawowy element programu wyborczego AWS. Nie było
    dyscypliny klubowej (tą stosuje AWS tylko gdy głosuje się nad elementami
    programu UW). Wiadome skrzydło AWS głosowało przeciw polityc
  • pbd2 29.05.04, 17:49
    Ale to chyba nie jest Poseł - Syn, tylko Poseł - Ojciec. Był jeszcze Poseł -
    Dziadek, ale już nie żyje...
  • alex.4 29.05.04, 18:04
    jaki ojciec taki syn
    pozdr
  • Gość: sukinsyn IP: *.gdynia.mm.pl 29.05.04, 18:28
    alex.4 napisał:

    > jaki ojciec taki syn
    -----------------------------
    troche to prowokacyjny rym... taki syn..
  • Gość: Yann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 22:09
  • Gość: OPOKA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.04, 18:29
    za to alex to skurwy syn
  • Gość: sukinsyn IP: *.gdynia.mm.pl 29.05.04, 18:40
    Gość portalu: OPOKA napisał(a):
    > za to alex to skurwy syn
    -------------------------------------
    jaka tam z ciebie OPOKA...nawet nie opoki syn ... po prostu ...., dalej nie
    pisze bo admin mnie wywali...
  • Gość: Yann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 22:10
  • Gość: Yann IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 22:07
  • Gość: Siostra Scholastyk IP: *.chello.pl 30.05.04, 11:36
    Juliuszek do dzis siada boczkiem na krześle ... .
  • krzysztof.glogowski 30.05.04, 13:06
    Gość portalu: Siostra Scholastyk napisał(a):

    > Juliuszek do dzis siada boczkiem na krześle ... .

    Julisz brał też do buzi. Zupełnie jak Giertych i Pęk.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka