Dodaj do ulubionych

Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za dw...

IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 07:29
przez Poznań jeszcze 3 lata temu IC z Warszawy do Wrocławia jechało 4h, to tory przez Częstochowę są w fatalnym stanie i tu jechało się 5-5,5h, skrócenie tej trasy do 3,5h to kpina.
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Re: Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za 02.01.12, 08:39
      Gość portalu: ZGred napisał(a):

      > przez Poznań jeszcze 3 lata temu IC z Warszawy do Wrocławia jechało 4h,

      Nic podobnego. W 2008 najszybszy IC do Wrocławia przez Poznań (wyjazd z Wawy 15.23) jechał 5h28'.

      > to tory
      > przez Częstochowę są w fatalnym stanie i tu jechało się 5-5,5h, skrócenie tej
      > trasy do 3,5h to kpina.

      A dlaczego właściwie "kpina"???
      Pzdr

      --
      Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
      • Gość: Michał Re: Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za IP: *.tktelekom.pl 02.01.12, 08:53
        Najszybszy przejazd w relacji Warszawa-Wrocław przez Poznań wynosił 4 h 23 min. (wiem dobrze bo sam takim IC jechałem) . To bodaj najlepszy czas przejazdu w historii relacji Wa-wa- Wrocław ( chyba że w PRL przez Łódź było szybciej, może ktoś wie?). Było to w końcu lat 90-tych. Wtedy Warszawa-Poznań było 2h 35 min. (dziś jest 2h 29 min.) ale Poznań-Wrocław było znacznie szybciej niż dziś (IC jechał nawet do 140 km/h, a dziś tak wolno, bo są remonty a i tory są w coraz gorszym stanie). Po remoncie będzie pewnie szansa na zejście do 4 godz. , ale to jest trasa naokoło ponad 100 km i oczywiście trzymam kciuki za najrozsądniejszy pomysł - czyli modernizację trasy CMK-Częstochowa-Opole;-)
        • kapitan.kirk Re: Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za 02.01.12, 09:04
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > To bodaj najlepszy czas przejazdu w h
          > istorii relacji Wa-wa- Wrocław ( chyba że w PRL przez Łódź było szybciej, może
          > ktoś wie?).

          Wątpię, bo w okolicach Ostrowa/Kalisza linia zawsze była kręta...

          > oczywiście trzymam kciuki za najrozsądniejsz
          > y pomysł - czyli modernizację trasy CMK-Częstochowa-Opole;-)

          Mało kto zwraca uwagę, że także do Częstochowy byłoby w tej sytuacji szybciej niż dotychczasową trasą.
          Pozdrawiam

          --
          Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
        • Gość: K Re: Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za IP: 212.180.165.* 03.01.12, 00:22
          Jak uruchamiali połączenie, to było jeśli się nie mylę 4.15 - i to była rzeczywiście jakas nowa jakość, za którą można było trochę więcej zapłacić. Wtedy zwykła Odra przez Łódź jechała koło 5h (pośpiech przez Łódź - 5.30). Warto też pamiętać, że obowiązywała taryfa relacyjna, czyli mimo trasy przez Poznań kilometry były liczone jak przez Łódź.

          Teraz - czas przejazdu IC na poziomie gorszym niż dawny pośpiech, kilometry liczone po okrężnej trasie, tylko cena wysoka...

          Tak czy inaczej - wariant przez Opole i Częstochowę jest bardzo rozsądny i ma duży sens.
    • Gość: ab17pl Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? a może 2,5 h IP: *.205.126.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.01.12, 10:00
      Najszybciej do Wrocławia z Warszawy(2,45h - 305 km) dało by się dojechac gierkowską trasą przez Bełchatów, nieukończoną - brakuje 60 km torów na odcinku Belchatów Wieluń mapa projektowanej trasy( mapa- kolej Wieluń Bełchatów Dla zainteresowanych zmiany po rozpoczęciu demontażu torów w Łodzi na kolei do Dworca Fabrycznego zdjęcie porównawcze;dworzec fabryczny - foto
      • kapitan.kirk Re: Głupota ciężka 02.01.12, 11:09
        Najkrótsza wcale nie musi oznaczać najszybszej. Akurat trasa między Koniecpolem a Opolem przez Częstochowę Stradom jest wytyczona w taki sposób, że bez większego problemu (może z wyjątkiem pewnych korekt w okolicach Lublińca) można zmodernizować ją nawet do 160 km/h. Dochodzi wprawdzie konieczność dobudowania drugiego toru na odcinku Lubliniec-Fosowskie-Opole, ale o ile pamiętam, większość robót infrastrukturalnych "od zawsze" i tak była tam zrobiona pod dwa tory. Natomiast trasa przez Łódź, Kalisz i Ostrów biegnie zygzakami i ciasnymi łukami - nawet jeśli pominąć konieczność kłopotliwego objazdu Łodzi (bo pewnie tunel średnicowy w końcu kiedyś jednak powstanie), to po obecnym śladzie nie ma raczej szans na więcej niż 120 km/h, a prostowanie licznych łuków równałoby się w zasadzie budowie linii w dużej mierze od nowa. Tu kilka ciekawych wypowiedzi i dyskusji na ten temat: pierwsza, druga i trzecia.
        Pozdrawiam

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
        • Gość: Yeti Re: Głupota ciężka IP: 212.160.172.* 02.01.12, 12:01
          Linię przez Łódź można w porównywalnych kosztach wyprostować. Szczególnie, że Warszawa-Łódź już jest na 140/160 i lada chwila ten odcinek będzie przejezdny w czasie około 60 min. Łódź Kaliska - Wrocław Główny to 238km. Przy średniej z Łodzi do Wrocławia nieco poniżej 100km/h trasa Warszawa-Wrocław przez Łódź jest możliwa bez olbrzymich inwestycji do przejechania w 3:30-3:40h.
          • kapitan.kirk Re: Głupota ciężka 02.01.12, 12:27
            Szczerze mówiąc nie jestem przekonany - jednak modernizacja już istniejącej linii zawsze chyba będzie tańsza niż "prostowanie" już raz wytrasowanej, bo to wszak oznacza konieczność wykupu nowych gruntów, zmian szeregu planów zagospodarowania, ścierpienia setek protestów... Ale poczekajmy na oficjalne studium wykonalności (chyba że i na tym oszczędzą ;-)
            Pozdrawiam

            --
            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
      • Gość: bolko von karierow Re: Głupota ciężka IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 11:14
        bolko von karierow:

        panie bartosiewicz, po co Panu ta wstrętna wazelina dla skandalicznych decyzji dwóch dywersantów i zdrajców na pasku obcych wywiadów gospodarczych, wybitnie szkodliwych dla polskiej gospodarki, wywracających cały długookresowy rozwój Polski swoim sabotażem gospodarczym czyli Nowaka i Furgalskiego,

        TGV zapewniło by dowóz do Warszawy do Wrocławia w ciągu godziny i 5 minut
    • Gość: chateau d'IF Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za dw... IP: *.jmdi.pl 02.01.12, 12:10
      to, że KDP nie powstanie dla każdego myślącego człowieka było jasnym od samego początku. Pamiętam, że kiedy się pojawiły pierwsze artykuły na ten temat od razu zaświeciła mi się lampka: no to teraz zacznie się dojenie krowy pt. studium wykonalności, ekspertyzy, opinie, oceny wpływu itd. itp.; przez kilka lat trochę osób i firm się nieźle na tym upasie, a potem stwierdzimy "jesteśmy biednym krajem i na KDP nas nie stać". Niestety miałem rację.
      Może tak GW zainteresowałaby się i przeprowadziła śledztwo dziennikarskie ile nas podatników kosztowała mrzonka pod tytułem KDP i kto się na tym wzbogacił. A także powiązania tych firm z osobami decyzyjnymi w odpowiednich ministerstwach. Bo, że takie powiązania są to gotów jestem dać sobie uciąć nie tylko rękę, ale wręcz ptaka!!!
      • Gość: bolko von karierow Re: Do Wrocławia pociągiem w 3,5 godziny? Już za IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 11:03
        bolko von karierow:

        TGV 360 km/.h to już rozbijałem się,
        szalejąc jako młody chłopak w niesłychanej uciesze i technologicznym entuzjażmie w licznych przejazdach od Montpellier poprzez Lyon i Paris po Lille TGV 360 km/h po całej Francji już w 1987 i 1988 latach.

        dlaczego gospodarczy bandziorzy i sabotażyści gospodarczy Nowak, Furgalski, JKBielecki i Sołowow uniemożliwiają mi poruszanie się z taką samą prędkością w roku 2020 a więc w czterdzieści lat pózniej po terytorium zacofanej ,rządzonej przez takich złośliwych kretynów jak oni, Polski/???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka