Dodaj do ulubionych

Przytulna cukiernia przy parku. Pieką cztery cz...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 09:57
Wraz z mężem jesteśmy stałymi bylwacami "Pracowni u Czarownic". Miejsce jest malutkie ale bardzo przytulne, prowadzone przez przemiłe panie. I pyszności jakie mozna tam dostać. :) Ciasta - takie domowe, zawsze swieże, pyszne. Szczególnie polecamy ciasto z malinami. Oprócz tego, przekąski "na słono", również na plus. Kawa, też ponoć dobra - wiem z relacji męża, sama nie piję, bo nie lubię. Ale osobiście polecam drinki, szczególnie zielony, niestety nie pamietam nazwy. Teraz przymierzam się do gorącej czekolady. :) Polecam to miejsce, wreszcie jest coś wartego uwagi na Mokotowie Dolnym.
Edytor zaawansowany
  • Gość: barman IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.12, 11:26
    Ten zielony to Wyborowa z Ludwikiem.
  • Gość: stary.gniewny IP: *.krawarkon.pl 29.01.12, 12:49
    Nie wiem czy dożyję kawiarni w Polsce kawiarni o cenach dla ludzi.
    W stolicy światowej kawy - Melbourne /największa ilość kawiarni w świecie/ w 90% lokali kawa /na ogół pyszna/ + ciastko /spore, bardzo dobre/ to +- 1/4 najniższej godzinowej płacy. W przełożeniu na krajowe realia gdzieś między 2 a 3zł.
  • bene_gesserit 29.01.12, 14:06
    Koszt produktów, z których składa się kawa to około złotówki. Ciastka - w zalezności od produktów i wielkości - 2 zł. Do tego pensje pracownikow, gigantyczny czynsz... nie dożyjesz.
    Chyba, ze pensje w Polsce podniosą się do poziomu z Melbourne.
    --
    Tak kończą trolle.
  • Gość: stary.gniewny IP: *.krawarkon.pl 29.01.12, 21:27
    bene_gesserit napisała:

    > Koszt produktów, z których składa się kawa to około złotówki. Ciastka - w zalez
    > ności od produktów i wielkości - 2 zł. Do tego pensje pracownikow, gigantyczny
    > czynsz... nie dożyjesz.
    > Chyba, ze pensje w Polsce podniosą się do poziomu z Melbourne.

    Po przemnożeniu ceny z Melbourne przez kurs kawa+ciacho wychodzi wciąż taniej niż w Polsce.
    Coś między 8 a 9zł. Rzecz w tym że tam znakomita większość kawiarni jest nastawione na najtańszego klienta.
    Kawę z rana kupuje prawie każdy idący do roboty. A zarobek robi się obrotem a nie ceną.
  • Gość: Mordred IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.12, 14:36
    Nie omieszkam odwiedzić, mieszkam bardzo blisko. Ale z tego co czytam, to ceny mają powalające.
  • Gość: Goscioffka IP: *.home.aster.pl 29.01.12, 17:02
    Ceny rzeczywiscie mocno wygorowane ale jak maja 3 stoliczki to musza sie z czegos utrzymac .. moze jak sie bardziej rozreklamuja i wiecej osob bedzie kupowac (na wynos?) to obetna ceny .. szarlotka za 9 zł to złodziejstwo :(
  • Gość: paweł IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.12, 23:40
    @goscioffka - czujesz, ze dziewczyny cie okradają?! to na policje idz, z drugiej mańki sobieskiego masz. co to za teksty "to zlodziejstwo"? nie chesz? nie idz, nie kupuj, nie jedz.
  • sefuncio 19.02.12, 12:38
    Pamietajmy że na cenę ciasta, czy kawy składa się nie tylko cena jajek, mąki, śmietany czy kawy... to też czynsz (a ceny lokali na mokotowie nie należą do najnizszych i dlatego prawie wszystko tu plajtuje), prąd, gaz... no i własciciele też muszą z czegoś żyć. Poza tym płacimy za to że jemy i pijemy w przyjemnym miejscu tuż przy parku. Jak kotś chce sie tylko napic kawy to może w domu, w domu też może zrobić ciasto - wyjdzie tanio. A ja muszę zajrzeć do tej kawiarni, bo trzeba wspierac rodzime lokale :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka