Dodaj do ulubionych

Bezdomni z Dworca Wschodniego będą przeganiani

17.02.12, 08:30
Niestety, ale jestem za przeganianiem śmierdzących lumpów. Bezdomny nie oznacza śmierdzący i brudny jak w tym właśnie przypadku. Popieram działania PKP.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Borsuk IP: 195.184.82.* 17.02.12, 08:36
    Zgadza sie. Sa w Warszawie laznie dla bezdomnych - mozna sie wykapac, wyprac ciuchy albo i dostac nowe. Wystarczy chciec. No i nie chlac.
  • Gość: Welarg IP: 148.81.254.* 17.02.12, 08:59
    Nie było specjalnych wyjątków.
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 09:11
    skoro nie wolno palić w miejscu publicznym (w trosce o komfort i zdrowie potencjalnych biernych palaczy), nie wolno uprawiać seksu w miejscach publicznych (aby nie siać zgorszenia) etc, to i nie powinno być wolno przebywać w miejscach publicznych w stanie wywołującym odrazę i zagrożenie higieniczne (pasożyty skórne)

    Tym ludziom trzeba pomagać, ale dworce nie powinny być przytuliskiem czy noclegownią, od tego są inne instytucje. Chce pić to jego problem, powinna być na dworcach informacja o odtruciach, detoksach, noclegowniach, etc streetworkerzy powinni pracować z tymi zagubionymi ludźmi i także PKP powinno w trosce o pasażerów takich streetworkerów wspierać.
    Ale nie tolerować ich obecności w miejscach publicznych
  • Gość: upi IP: *.centertel.pl 17.02.12, 11:14
    Jestem za pozwoleniem bezdomnym na przebywanie w zimne dni na dworcu, jednak warunkiem pownnna byc cotygodniowa kapiel w lazniach dla bezdomnych i wymiana ubran. Cuchnacy nie powinni miec wstepu do budynkow i pojazdow publicznych, a straz miejska powinna o tym informowac bezdobmnych, dajac im adresy lazni. Ubrania ze zbiorek charytatywnych za darmo.
  • bartdab 17.02.12, 12:59
    jak bezdomny jest czysty wtedy może i sobie cały dzień po złotych tarasach chodzić, przecież nikt go wówczas nie wyrzuci jak nie żebrze i nie przeszkadza.
  • Gość: stary pijak IP: *.krawarkon.pl 17.02.12, 18:49
    Gość portalu: upi napisał(a):

    > Jestem za pozwoleniem bezdomnym na przebywanie w zimne dni na dworcu,

    A ja jestem przeciw.
    Jestem za tym natomiast że skoro stać nas na stadion za 2 miliardy to może by i na ogrzewaną budę dla lumpów za pół miliona starczyło.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 12:04
    a co to tylko bezdomni smierdza? Dzisiaj bylem w przychodni na Klaudyny,w szatni siedzi pan od ktorego zalatuje potem i stechlizna bo pewnie ubrania nie zmienial z pol roku.Myj sie narodzie,niech cie nie wytykaja palcami za granica. W nowojorskim subwayu czuc li tylko od Polaka. Wstyd byc na szczycie w takiej dziedzinie zwanej brod
  • Gość: kosti IP: *.home.aster.pl 17.02.12, 14:51
    Co Ty pieprzysz?Smierdzi tylko do Polaka?Bo murzyni w metrze to stokrotkami pachna?Walnij się w głowę,kompleksy masz jakieś?
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 17:06
    Uderz w stol nozyce sie odezwa.Jedz do New York pomieszkaj tam pojezdzij subwayem i sie przekonasz.Murzyn w porownaniu z Polakiem to wlasnie stokrotka. Nie dosc ,ze nie umiesz dyskutowac,jestes chamem i masz rasowe uprzedzenia. Kompleksy to masz Ty,ale to takie typowe dla Polakow,ktorym nie wolno zwrocic uwage bo to przeciez obraza majestatu. W warszawskich tramwajach,autobusach murzynow nie ma a nos wykreca. Znajoma powiedziala mi poczekaj do lata to dopiero sie nawachasz. Za mydlo,moi drodzu i szorowac cialo oraz czesciej zmieniac ubranie
  • asperamanka 17.02.12, 08:41
    elokwenciak napisał:

    > Niestety, ale jestem za przeganianiem śmierdzących lumpów.

    Dlaczego "niestety"? Że to niepoprawne politycznie? Dworzec nie jest przytułkiem dla meneli, i gonić to towarzystwo trzeba bezwzględnie. Dla bezdomnych są noclegownie, i w mrozy nikomu nie odmówią tam wejścia, jeśli ten ktoś jest trzeźwy. A pijany, sorry, jest sam sobie winny, jeśli chce chlać, to brutalnie mówiąc, też w Warszawie z zimna nie umrze, sporo tych ludzi mieszka po kanałach ciepłowniczych, tylko oni zajmują sie zarabianiem pieniędzy jeżdżąc wózkami ze złomem, a nie żebraniem po pasażerach PKP.
  • elokwenciak 17.02.12, 09:38
    A no dlatego "niestety", że nie jest to zgodne z moim charakterem, gdyż generalnie raczej staram się pomagać słabszym. Oczywiscie jeśli tego sobie życzą.
  • asperamanka 17.02.12, 10:24
    I o to chodzi. Pomóc możesz temu, kto sam sobie życzy pomóc. Ci obywatele życzą sobie chlać, i zbierać na kolejną flaszkę po dworcach. Moje życzenia co do ich obecności na tychże dworcach są w sprzeczności z ich życzeniami, więc jestem za tym, zeby ich gonić, bez "niestety".
  • 14-szymon 17.02.12, 11:09
    asperamanka napisał:
    > A pijany, sorry, jest sam sobie winny, jeśli chce chlać

    Chce, nie chce, alkohol to silny narkotyk, nie słyszałaś?
  • Gość: monty IP: *.hari.cable.virginmedia.com 17.02.12, 13:18
    No i? Ja jakoś nie chodzę napruty każdego dnia o każdej porze. Tak samo zresztą jak 99.9% społeczeństwa.
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 13:35
    alkoholik musi czuć skutki swojej choroby, gdyż tylko to zmusi go do leczenia. Pielęgnując chorobę alkoholową poprzez tolerowanie ludzi którym nie chce się wyjść z bezdomności, z alkoholizmu etc robi się im krzywdę!!
  • Gość: carry45 IP: 204.45.133.* 17.02.12, 13:39
    asperamanka zycze Ci abys wlasnie wyladowala na bruku zawistny, zasciankowy czlowieczku - typowy reprezentacie polskiej Dulszczyzny i koltunstwa. Noclegownie to jest miejsce gdzie przychodzisz o 23 i musisz opuscic to miejsce o 6 rano. Nie mozna tam mieszkac, a w ciagu dnia sa zamkniete.
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 13:56
    Gość portalu: carry45 napisał(a):

    > asperamanka zycze Ci abys wlasnie wyladowala na bruku zawistny, zasciankowy czl
    > owieczku - typowy reprezentacie polskiej Dulszczyzny i koltunstwa. Noclegownie
    > to jest miejsce gdzie przychodzisz o 23 i musisz opuscic to miejsce o 6 rano. N
    > ie mozna tam mieszkac, a w ciagu dnia sa zamkniete.

    Jeśli nocował w noclegowni, umył się tam i dostał czyste ubranie, trzeźwy zachowywał spokojnie to nikt nie będzie przeganiał takiego człowieka z poczekalni dworcowej.
    Istnieją ośrodki wychodzenia z bezdomności, trzeba tylko chcieć.
    Warunek to trzeźwość
  • ferdek66 17.02.12, 14:28
    możesz podać adresy ośrodków wychodzenia z bezdomności ? jak masz coś napisać , to pisz sensownie tumanie
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 14:43
    po pierwsze nie rozumiem powodu Twojej agresji, nazwanie kogoś tumanem nie mieści się w kanonach kultury, nie wiem kto Cię jej uczył.

    Po drugie to czy czytałeś komentowany artykuł?? Spróbuj, ewentualnie jeszcze raz, a zobaczysz:
    Kilkaset metrów dalej, przy Kijowskiej, jest Praskie Centrum Pomocy Bliźniemu Monaru-Markotu. To ośrodek stacjonarny dla ludzi, którzy z bezdomności próbują wyjść. - Ale i ci z dworca przychodzą do nas za dnia na obiady - mówią w ośrodku. - Niedaleko, na Skaryszewskiej, mają też noclegownię.

    Bezdomni ze Wschodniego nie chcą jednak do noclegowni. Trzeba podporządkować się regulaminowi. Zakazany jest alkohol.
  • Gość: Konrad IP: *.home.aster.pl 17.02.12, 14:38
    W czasie mrozów są otwarte całodobowo. Funkcjonują również tzw. ogrzewalnie. Ci ludzie po prostu wolą iść na dworzec, bo tam jest od kogo żebrać.
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 14:52
    Gość portalu: Konrad napisał(a):

    > W czasie mrozów są otwarte całodobowo. Funkcjonują również tzw. ogrzewalnie. Ci
    > ludzie po prostu wolą iść na dworzec, bo tam jest od kogo żebrać.

    Bezdomny narkoman wydaje kilka tysięcy złotych miesięcznie na heroinę. Żebraniem można uzbierać średnią krajową. Żebrzący cyganie rumuńscy odkładają niemałe pieniądze na operacje oszpacające, dzięki którym udaje im się żebrać skuteczniej, wielokrotnie dając żebrzącej kobiecie z dzieckiem coś do jedzenia widziałem jak wyrzuca je do śmietnika.
    Dając pieniądze na ulicy kupujesz swoje sumienie, ale krzywdzisz tą osobę, gdyż wyda na alkohol, narkotyki etc
  • jhbsk 17.02.12, 09:03
    Nie przepraszajcie, tylko skorzystajcie z noclegowni i możliwości umycia się.
    --
    JS
  • Gość: robbie IP: *.home.aster.pl 19.02.12, 12:36
    yes!
  • Gość: podróżny IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 09:12
    Wschodniego przekracza wyobrażenie ! Okupacja dokonywana przez żebraków , bezdomnych i meneli przypomina najgorsze lata komuny ! Wizytówka Warszawy - nowy dworzec zamienia się w kloakę i totalny syf . A bufet i kolejarze są zadowoleni . NIE MA SPRAWY !
  • Gość: demokrata IP: 195.212.199.* 17.02.12, 09:38
    pis ci płaci za takie głupie komentarze?
  • bartdab 17.02.12, 13:00
    nie pis tylko po
  • Gość: demokrata IP: 195.212.199.* 17.02.12, 17:45
    po za donoszenie na swoich nie płaciłaby na pewno.
  • nessuno 17.02.12, 12:18
    Gość portalu: podróżny napisał(a):

    > Wschodniego przekracza wyobrażenie ! Okupacja dokonywana przez żebraków , bezdo
    > mnych i meneli przypomina najgorsze lata komuny



    Chyba przesadzasz z ta komuną. Prawdziwy 'wysyp' nastąpił znacznie później.
    --
    Premierze Tusk, ostatni raz dałem się w ch*ja zrobić.Przy następnych wyborach "podziękuję" stosownie do zasług.
  • Gość: gucio IP: *.static.chello.pl 17.02.12, 09:26
    w pelni popieram PKP
  • Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 09:47
    nie będzie to poprawnie politycznie ale nie spotkałem trzeźwego, który by tak śmierdział
  • Gość: kocur IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 09:58
    dac mordercy sadowemu michnikowi na przechowanie
  • 123jna 17.02.12, 10:07
    kocur - wez takiego bezdomnego do domu a nie narzucaj innym swej odpowiedzialnosc, checi pomocy. Ale Ty jej z pewnoscia nie masz, jestes jedynie pisowo roszczeniowy, dbasz jak oni o wlasna kase a "gebe masz pelna komunalow". Jak kazdy pisowiec jestes oszustem.
  • Gość: sonia szostkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 10:20
    O, pani Bzdura, specjalistka od najbardziej piramidalnych bredni, jakie pojawiają się na forum gazety.pl (a niełatwo było wspiąć się na szczyt). To może opowiesz nam trochę o sobie? Skąd jesteś, ile masz lat, jakie masz wykształcenie? Bo chyba samej siebie się nie wstydzisz, co?
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 17.02.12, 11:42
    Gość portalu: sonia szostkiewicz napisał(a):

    > O, pani Bzdura, specjalistka od najbardziej piramidalnych bredni, jakie pojawiają się na
    > forum gazety.pl (a niełatwo było wspiąć się na szczyt). To może opowiesz nam trochę
    > o sobie? Skąd jesteś, ile masz lat, jakie masz wykształcenie? Bo
    > chyba samej siebie się nie wstydzisz, co?

    To może sama przestaniesz się wstydzić siebie i przedstawisz te wszystkie dane :)
  • 123jna 17.02.12, 10:03
    Nie ma takiego miejsca na swiecie, tym "cywilizowanym" gdzie pozwolono by tym ludziom pozostac. Koscioly sa powolane do tego aby im pomoc, tak przynajmniej twierdza ksieza, ze "pomagaja maluczkim". Niech siedza w ogrzewanych przeciez kosciolach. W przeciwnym razie niech zmusza sie do kapieli i porzuca alkohol. Nie przesadzajmy z falszywym wspolczuciem - dokonali wyboru, majac wolna wole, sami.
  • Gość: LuriTuri IP: *.aster.pl 17.02.12, 10:06
    Współczuję bezdomnym, ale ich miejsce (z całym szacunkiem) jest w noclegowniach i innych dla nich przeznaczonych placówkach (np. ośrodki Markotu - jest ich w Warszawie kilka). W tych placówkach nie wolno jednak pić i dlatego niektórzy bezdomni się tam nie garną.
  • Gość: nachwile IP: 194.181.252.* 17.02.12, 10:07
    Kolej słusznie twierdzi, że nie jest istytucją charytatywną - ja przynajmniej tego od niej oczekuję - by taką NIE była. Ma sprawnie, komfortowo i tanio przewozić pasażerów.
    Mam propozycję, by Kościół Katolicki, przyznający się do szeroko pojętych działań społecznych, udostępnił bezdomnym trochę ze swych dóbr...
    Tyle domów katechetycznych wybudowanych w przeszłości; obszerne plebanie - bazę noclegową zwłaszcza na zimę - dałoby się chyba rozganizować.
    Tylko, czy komuś z pasterzy Kościoła tego się chce?
  • nessuno 17.02.12, 12:15
    Gość portalu: nachwile napisał(a):


    > Tylko, czy komuś z pasterzy Kościoła tego się chce?



    Nie chce się i nie tylko im,bo to mało medialne. Tak samo,jak tym różnym caritasom,ochojskim i wielu innym instytucjom.Kazdy potrafi tylko gadać.
    A tym ludziom należy pomagać,niezależnie od tego,jacy oni są. Śmierdzący i pijany też jest czlowiekiem. I wcale nie myślę o tym,żeby brać sobie takiego do domu,co mi pewnie zaraz ktoś tutaj zaproponuje. Tym powinny zająć się organizacje mające w swej nazwie lub programie dzialalności i istnienia słowo "pomoc" My możemy pomóc wspierając takie organizacje nie tylko slowem.
    --
    Premierze Tusk, ostatni raz dałem się w ch*ja zrobić.Przy następnych wyborach "podziękuję" stosownie do zasług.
  • r1234_76 17.02.12, 18:27
    no i się zajmują. tylko stawiają warunki: bezdomny ma się umyć, i nie chlać.
    czy jeśli ktoś odmawia wypełnienia tych dwóch podstawowych warunków, to co robić?
  • ytst 17.02.12, 18:33
    Jak zrobisz jedną milionową tego o Ochojska dla innych to będziesz pisał jej nazwisko z malej litery. Póki co zamknij ryj, ch...u.
  • Gość: Boa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.12, 01:37
    Warszawski Caritas ma 2 schroniska dla bezdomnych w Warszawie i 1 w Pieńkach Zarębskich; nie są to tylko noclegownie, bo można w nich normalnie mieszkać i przebywać cały dzień (są tam zatrudnieni pracownicy socjalni, psycholog, jest świetlica, pralnia, stołówka). Znam ośrodek na Żytniej: www.warszawa.caritas.pl/?id=60&lang=1 - jest tam na tyle "luksusowo", że zawsze mają komplet mieszkańców. Tyle że oczywiście są wymogi - zero alkoholu (mają alkomaty, kontrola co dzień wieczorem), na wyjścia na miasto chyba po 20:00 trzeba mieć zgodę (chyba że ktoś chodzi do pracy na nocną zmianę, wtedy ma stałe "wychodne"). Jeżeli delikwent chce się mieć "full service", to albo musi coś płacić za pobyt (część osób ma pracę, część zasiłki, renty, emerytury etc.), to trzeba czasem wykonać różne prace "w obejściu" etc. Podpisuje się zobowiązanie do przestrzegania regulaminu i jeżeli złamiesz reguły ileś tam razy, to wylot.
    Mimo że to Caritas i jest przy parafii, to nie zauważyłem, żeby naciskali na chodzenie na msze czy inne praktyki.
    Co do samych bezdomnych: to może brzmieć okrutnie, ale są przypadki, że w pewnym stadium choroby alkoholowej nie można już nic zrobić - po prostu trzeba odpuścić, bo żeby wyciągniąć człowieka z picia, trzeba by było go umieścić w zamkniętym ośrodku przymusowego leczenia praktycznie w takim samym rygorze jak osadzonego w zakładzie karnym - praktycznie bez sensu (efektywność przymusowego leczenia jest bardzo niska). A do czasu wydania postanowienia przez sąd i tak trzeba by go trzymać pod kluczem, żeby nie dał dyla - zupełnie niemożliwe, bo przepisy o przymusowym leczeniu nie przewidują aresztowania, tylko co najwyżej przymusowe doprowadzenie przez Policję.
    Można namawiać na leczenie, oferować miejsce w noclegowni/schronisku, ale jeżeli sam zainteresowany nie ma jakiejś iskry, choć minimum woli zerwania z alkoholem, to to nie wypali. A przyjmowanie pijanych do noclegowni jest niedopuszczalne, bo to byłby początek zmiany noclegowni w wytrzeźwiałkę.
  • notremak 17.02.12, 10:09
    Przed wojną przymusowe mycie? Bo nie znano Praw Człowieka. Teraz menel ma prawo zasmrodzić dworzec, autobus, tramwaj, okolice i nic mu nie zrobisz. Siedzenie po jeździe takiego bydlaka (on musi przecież siedzieć) cuchnie potem niemiłosiernie tygodniami, jak po trupie.
    W Londynie, Paryżu, Budapeszcie (akurat w tych miastach jeździłem ostatnio tzw. zbiorkomem) mowy nie ma, żeby śmierdziel wsiadł do autobusu czy tramwaju, nie mówiąc o metrze. Może by Bufet porozumiał się tamtejszymi merami i spytał, jak przegonili cuchnące bractwo?
    PS. Przepraszam, na wszelki wypadek uściślam. W Paryżu tramwajem nie jeźdxiłem; one kursują gdzieś na przedmieściach, więc tam może jest inaczej.
  • Gość: Grzesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 10:19
    200 lat temu włóczęgostwo było zakazane. był spokój
  • Gość: kja IP: *.rev.numericable.fr 17.02.12, 11:08
    Nie wiem w jakim Paryżu pan tym metrem jezdzil... Ja w Paryzu mieszkam i komentarz o braku bezdomnych zakrawa na kpine. Bezdomni mieszkaja na stacjach i normalnym jest ze dnie spedzaja albo w pociagach albo na tych stacjach wlasnie. Tak jak normalnym jest, ze idac rano do pracy widze panow wygrzebujacych sie ze spiworow i jedzacych sniadanie czy palacych papierosy (co jest w metrze zakazane). Dodam, ze mieszkam w "dobrej" dzielnicy Paryza, kolo Montparnasse. Z czym sie zgodze, to z faktem, ze w autobusach bezdomych nie ma, bo zeby wejsc do autobusu nalezy przejsc obok kierowcy. Na stacjach kolejowych nie ma natomiast bezdomnych (stacje sa otwarte, a zamiast poczekalni jak w Polsce sa kawiarnie, wiec w metrze jest po prostu cieplej). Sa natomiast hordy zebrakow i zaczepiaczy. Moze i nie spierdza, ale spotkania z nimi sa duzo bardziej przykre, szczegolnie w przypadku cyganskich szajek. Takze prosze Paryza nie gloryfikowac w kwestii bezdomnych, bo akurat tutaj jest to istna plaga.
  • Gość: raz dwa trzy IP: *.dsl.dynamic.simnet.is 17.02.12, 14:48
    Jesteś taki wielkomiejski i światowy, ale...Ci słoma z butów wystaje.
    Bydlęta inaczej wyglądają niż ci biedni i zaniedbani ludzie. Szkoda, że subtelność jest dla Ciebie znaczeniem, którego nie rozumiesz.
    Pasujesz do tego Paryża jak siodło do świni.
  • 1952.r 17.02.12, 10:12
    Każdy z nas jest kowalem swego losu ale to nie znaczy, że można mieszkać gdzie się chce. Obowiązują jakieś normy, nie zajmuje się przestrzeni do innych celów. Dworzec PKP jest właśnie przestrzenią dla podróżnych a bezdomni no cóż, są wolne miejsca jeszcze w lasach ale leśnicy wtedy będą mieli problem.:/ Popieram PKP
    --
    taki polityk jaki wyborca
  • Gość: manta IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.12, 17:52
    A ja przygarnelam takiego, z ,,prijytutu,, bo zycie bywa zaskakujace, on tez, bo nie byl menelem.
  • Gość: elka IP: *.supermedia.pl 17.02.12, 10:28
    Niestety dwa razy dziennie, rano i wieczorem przechodzę przez Dworzec. Rozumiem, że jest zima i bezdomni muszą się gdzieś ogrzać ale ten wszechobecny smród jest nie straszny. Wielokrotnie wolę marznąć na peronie, niż czekać na pociąg w ogrzewanym holu Dworca. Niestety ludzie ci są zwykle pod wpływem alkoholu. Częśc siedzi spokojnie ale nie brak także tych awanturujących się. Wszyscy podróżni muszą to znosić. :-(
  • Gość: Eternit IP: *.pl.netia.com.pl 17.02.12, 10:57
    Kolej to transport dla biedoty.
  • Gość: rosomak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 11:34
    Powinni ich gonić z dworców, poczekalni i innych tego typu miejsc. To, że ktoś nie umiał sobie życia zorganizować nie oznacza, że teraz będziemy pozwalać spać bezdomnym na peronach czy myć się w miejskich fontannach. Przez lata pracowałam w PKiN i to co tam się dzieje to masakra. Bezdomni śpią na ławkach wokół pałacu, w szatni już nie bo przynajmniej ochrona pilnuje, ale żebrzą na parkingu, myją się w łazience na dole lub fontannach wokół budynku, odraza bierze jak się na nich patrzy. Każdy jeden zapijaczony i śmierdzący. Policja nie nadąża ich już gonić.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 12:15
    bezdomny,bezrobotny ma jeszcze jakies wytlumaczenie,a czym wytlumaczyc cuchnaca panienke w okienku,czy mezczyzne obslugujacego kilenta w Lorey Marlin od ktorego czuc brud z odleglosci 10m.?
  • Gość: j.w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.12, 12:30
    TO jeszcze nic, zobaczcie jak wygląda Dworzec w Krakowie:

    img833.imageshack.us/img833/9030/120116035349.jpg
  • bartdab 17.02.12, 13:01
    W Krakowie widziałem na własne oczy jak "bezdomni" załatwiali się w krzakach zaraz koło przystanku, w okolicach dworca PKP, pełno ludzi, turystów... masakra.

    Na Plantach co druga ławka zajęta przez towarzystwo...
  • vito3 17.02.12, 12:41
    panstwo trzepalo niezla kase z akcyzy zanim sie stoczyli i zalamali wiec niech panstwo z organizuje im czyste uzywane ciuchy,piora pieniadze caritasy moga z organizowac przebieralnie ,ci LUDZIE sa skonczeni nie maja wyboru pomiedzy piciem czy nie piciem bo trzezwy do nory nie wejdzie i nie przetrwa,panstwo zwalnia organizacje charytatywne z podatkow oplat czynszow ale w zamian ma prawo wyznaczyc zadania a tu paranoja 95 procent przychodow tych organizacji idzie na utrzymanie aparatu i cieplych etatow a w porywach 5 na rzeczywista pomoc,w noclegowniach na ktore idzie panstwowa kasa porownywalna w skali roku jak na lozko w mariocie rzadza byli policjanci i prywatyzuja kazdy grosz,miejsce w izbach wytrzezwien kosztuje jak apartament w golebiewskim pieniadze sa tylko nie dla ludzi w koncu chorych w szponach nalogu tylko dla siatki zerujacej obslugi,dla psa w schronisku musza dac wiecej bo ma milosnikow a closzardem kazdy gardzi wiec zeruja bo panstwowa kasa jest i to gruba i
  • Gość: grazynka IP: *.play-internet.pl 17.02.12, 13:01
    Jedyna osoba ktora pomaga bezdomnym jest przepiekna dr.Obcowska ze Szpitala Praskiego w Warszawie.Kobieta Anioł
  • Gość: Kot IP: *.biznes.mm.pl 17.02.12, 13:03
    Należy pozwolić na picie alkoholu w noclegowniach, bo prawda jest taka, że alkohol to jedyna atrakcja (o ile tak to można nazwać) w życiu bezdomnych i jeśli zakaz picia alkoholu w noclegowniach będzie utrzymywany, to bezdomni tam nigdy nie pójdą, czy się to komuś podoba czy nie.

    Bezdomni i tak nie mają nic, więc pozwólmy im chociaż sobie golnąć.
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 13:22
    Gość portalu: Kot napisał(a):

    > Należy pozwolić na picie alkoholu w noclegowniach, bo prawda jest taka, że alko
    > hol to jedyna atrakcja (o ile tak to można nazwać) w życiu bezdomnych i jeśli z
    > akaz picia alkoholu w noclegowniach będzie utrzymywany, to bezdomni tam nigdy n
    > ie pójdą, czy się to komuś podoba czy nie.
    >
    > Bezdomni i tak nie mają nic, więc pozwólmy im chociaż sobie golnąć.

    Skoro mają tak mało rozrywek, że na dworcach powinny być rozdawane bilety do teatru i filharmonii, ewentualnie do kina.
    Alkohol to troche za mało, powinna im być rozdawana heroina. Życie bezdomnego jest takie szare, niech ma choć troche przyjemności...
  • cucurucu 17.02.12, 13:20
    Dlaczego nie ma natryskow dla bezdomnych? To skandal! To tez sa ludzie i niech ci, ktorzy dzisiaj kreca nosem nie zapominaja, ze jutro moga znalezc sie w identycznej sytuacji czego im zreszta zycze z calego serca. Qrewstwo plskie!
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 13:29
    cucurucu napisał: To tez sa ludzie i niech
    > ci, ktorzy dzisiaj kreca nosem nie zapominaja, ze jutro moga znalezc sie w iden
    > tycznej sytuacji czego im zreszta zycze z calego serca. Qrewstwo plskie!

    Sam siebie określasz, to Twój podpis??

    Każdego może spotkać zły los, fortuna dziwnie się toczy, jednak pamiętać trzeba że alkoholik musi czuć skutki swojej choroby, gdyż tylko to zmusi go do leczenia. Pielęgnując chorobę alkoholową poprzez tolerowanie ludzi którym nie chce się wyjść z bezdomności, z alkoholizmu etc robi się im krzywdę!!
    Można wyjść z bezdomności, krok po kroku tylko trzeba chcieć skorzystać z pomocy, pierwszy warunek to nie pić, umyć się, przebrać, spać w noclegowni lub w ośrodku wychodzenia z bezdomności, pracować...wrócić do żywych z wegetacji

  • Gość: carry45 IP: 204.45.133.* 17.02.12, 13:48
    O czym ty belkoczesz?? Dzisiaj nawet zwykli ludzie maja problem z odnalezieniem sie w obecnej rzeczywistosci czego skutkiem jest gigantyczny eksodus na Zachod. Nie wiem czy widziales program na Polsacie, w ktorym zwykli pracujacy ludzie grzebali w smietnikach hipermarketow za jedzeniem, bo nie starczalo im z pensji.

    Ci ludzie nie maja absolutnie zadnego poczucia sensu bytu, wiec trudno, zeby przejmowali sie myciem skoro nie widza zadnej szansy wyjscia z obecnej sytuacji. Noclegownie to nie sa miejsca do mieszkania. Mozesz tam przebywac od 23-6 a w dzien sa zamkniete. Zacytuj jeszcze Korwina Mikke i bedzie wszystko wiadomo.
  • jhbsk 17.02.12, 13:59
    Skoro ci nie przeszkadzają, to ich ugość.
    --
    JS
  • Gość: skoro IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 14:05
    Gość portalu: carry45 napisał(a):

    > O czym ty belkoczesz?? Dzisiaj nawet zwykli ludzie maja problem z odnalezieniem
    > sie w obecnej rzeczywistosci czego skutkiem jest gigantyczny eksodus na Zachod
    > . Nie wiem czy widziales program na Polsacie, w ktorym zwykli pracujacy ludzie
    > grzebali w smietnikach hipermarketow za jedzeniem, bo nie starczalo im z pensji
    > .
    >
    > Ci ludzie nie maja absolutnie zadnego poczucia sensu bytu, wiec trudno, zeby pr
    > zejmowali sie myciem skoro nie widza zadnej szansy wyjscia z obecnej sytuacji.
    > Noclegownie to nie sa miejsca do mieszkania. Mozesz tam przebywac od 23-6 a w d
    > zien sa zamkniete. Zacytuj jeszcze Korwina Mikke i bedzie wszystko wiadomo

    Poczekalnia dworcowa jak sama nazwa wskazuje służy podróżnym do czekania na pociąg/autobus, to nie jest miejsce do mieszkania. Jeśli ktoś nie widzi sensu mycia się i śmierdzi, to nie ma sensu żeby przebywał pośród ludzi którzy sens w myciu widzą. Przestrzeń publiczna jak sama nazwa wskazuje jest publiczna i podlega ograniczeniom, wolność jednostki kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych.

    Zwrócę uwagę że w poczekalni dworcowej nie wolno palić i nawet jakby ktoś nie widział sensu życia bez papierosa, to nikt mu na to nie pozwoli. Dlaczego więc pozwalać przebywać tam ludziom którzy wydzielają odór uniemożliwiający korzystać podróżnym z poczekalni??

    Możesz zaprosić do siebie kilku bezdomnych, możesz zostać streetworkerem, pomagać odzyskać sens życia.
    Nie zmuszaj jednak innych by tolerowali zapach który przyprawia o torsje.
  • Gość: biba IP: 80.50.231.* 17.02.12, 13:48
    czemu ZTM nic z tym nie robi? Dziś jechałam 26stka, w tramwaju pełne ogrzewanie (i to jest fajnie), tyle że wszystko psuł jeden śmierdziel. Smród na tramwaju na całego. Do porzygania.
    Czemu straż miejska nie wyprasza ich ? Nie daje adresów noclegowni i łaźni do jasnej anielki??
    Dlaczego skoro płacę za przewóz dzień w dzień muszę się użerać ze śmierdzącymi którzy nie mają na sto procent biletów.
  • samba01 17.02.12, 17:54
    Są sale dziennego pobytu i różne placówki pomocowe, w których bezdomny może się umyć. Tylko jest jeden problem - całkowity zakaz picia. Pijanego też nie wpuszczą. Bezdomny ma więc prosty sposób, żeby przestać śmierdzieć czy dostać nowe ubrania: odstawić flaszkę na kilka dni, jednak - jak widać i jak między wierszami napisano w artykule - dla wielu jest to niemożliwe. Ich sprawa, niech śmierdzą i nie narzekają, że nikt nie chce ich wpuszczać do zamkniętych pomieszczeń.
  • Gość: etam IP: 193.111.166.* 17.02.12, 14:24
    Czytajac artykul do pewnego momentu bylo mi zal tych ludzi - mrozy takie, a oni nawet na chwile nie moga w cieple pobyc - az do fragmentu, kiedy odmawiaja pojscia do noclegowni, bo tam chlac nie mozna!!! A to niech marzna! Daje sie im szanse na nocleg w cieple i jako takich warunkach, to wymyslaja, ze wszy na nich przejda?? Ze alkohol zakazany?! O, nie, tu juz nie mam litosci. Czasami tak sie komus uklada zycie, ze traci dom, ale jesli z powodu alkoholu, to jest sobie sam winien.
  • vito3 17.02.12, 14:55
    nie jestes sam w takim mysleniu to kwestia pochodzenia tam skad masz korzenie wszystko jest uporzadkowane krowa dostaje trawe daje mleko.kon dostaje owies ciagnie jak jebniety a z psa niewielka pociecha to kijem go i krotki lancuch i ma byc wdzieczny,a jednostki majace dosc wszystkiego to wg ogolu wiejskie glupki,a to sa LUDZIE na roznych etapach zycia zlamani i lasic sie nie beda,pomieszkasz w miescie pare lat i moze zrozumiesz a moze twoje dzieci lub wnuki zrozumieja daj temu czas nie egzaltuj sie bo to ludzie juz raczej wolni od problemow tego swiata maja inne moze straszniejsze moze nie
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 15:06
    vito3 napisał: to ludzie juz raczej wolni od problemow tego
    > swiata maja inne moze straszniejsze moze nie

    Raczej zniewoleni nałogiem alkoholicy, sprawdź ich godność i silny niezależny charakter pokazując ćwiartkę wódki z niepewnego źródła... Dadzą się upodlić.
    Wolą zamarznąć niż wytrzeźwieć.
  • vito3 17.02.12, 15:36
    jezeli zrozumialbys druga linijke tego co cytowales polemika bylaby zbedna
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 16:11
    życie trzeba upraszczać a nie komplikować- mają wybór chlać, śmierdzieć i zamarznąć, albo trzeźwieć i wracać do świata żywych.
    Nie widzę tu miejsca na poetykę ludzi wyzwolonych od problemów dnia doczesnego, jest smród ludzi których nałóg odarł z człowieczeństwa.
  • vito3 17.02.12, 16:57
    to jest wlasnie zdrowe chopsko robotnicze myslenie proste, czerstwe,nieskomplikowane,tak trzymac czarne to cz arne a polcienie to wymysly,poetyka tam jakas panie dzieju
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 17:45
    Norwid pewnie też był chłopo-robotnikiem

    Do tych, co mają tak za tak - nie za nie,
    Bez światło-cienia...
    Tęskno mi, Panie...

    tak, świat będzie prostszy jak go sobie nie będziemy go sami komplikować.
    Poczekalnia jest od czekania na środek transportu, a nie od wegetacji rozsiewających odór osobników, niezależnie jakie szarości skłoniły ich do przepicia swego życia. To samo ze środkami komunikacji zbiorowej.

    Widzisz przyjemność w wydobywaniu zagmatwanych ludzkich losów spod warstwy brudu, nie bacząc na smród, to ich zabierz do siebie, pasażerowie, PKP i przechodnie będą szczęśliwi, nie wiem jak Twoi sąsiedzi.
  • vito3 17.02.12, 20:30
    nie widze przyjemnosci uwazam ze sa to jednostki chore obywatele tego kraju zanim zachorowaly lozyly na ten kraj i ja tez loze przez wieksza czesc roku i nalezy im pomoc czystym ubraniem cieplym posilkiem i cieplym katem w mroz czesto do tej kolei dolozyly wiecej szmalu niz ciec ktory ich wyrzuca ,system ich rozjechal i sa pozyteczni chocby jako zywy przyklad jak postepowac w zyciu nie wolno,jak slysze glosy prostactwa ktore raptem drugie pokolenie korzysta z transportu publicznego nie liczac furmanki ale juz ma recepty by czlowieka wyrzucic jak insekta to zaraz mi sie kojarzy z okupacja i holokaustem i tym prostym ludem ktory tez nie uwazal ich za ludzi,wymagajcie wiec sobie dalej od chorego zeby wyzdrowial a jak mu sie nie podoba to won boscie sie zamiast umyc wysmarowali podrabianymi perfumami i to was upowaznia zeby gonic biednego czlowieka na ziab wszyscyscie Slachta
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.12, 21:56
    vito3 napisał:

    > nie widze przyjemnosci uwazam ze sa to jednostki chore obywatele tego kraju za
    > nim zachorowaly lozyly na ten kraj

    Głównie w formie akcyzy od używek

    >i ja tez loze przez wieksza czesc roku i nal
    > ezy im pomoc czystym ubraniem cieplym posilkiem i cieplym katem w mroz

    Po raz kolejny warto przypomnieć, w okolicy jest ośrodek całodobowy Monar, oraz noclegownia, wystarczy tylko tam pójść trzeźwym, będzie i posiłek i ubranie, że o kąpieli i noclegu nie wspomnę


    > czesto d
    > o tej kolei dolozyly wiecej szmalu niz ciec ktory ich wyrzuca ,

    I każdy bezdomny to lord który płacił gigantyczne podatki, ale postanowił zostać kloszardem

    >system ich rozje
    > chal i sa pozyteczni chocby jako zywy przyklad jak postepowac w zyciu nie wolno

    idąc tym tropem to może ich w klatkach zamykać na dworcach?? Z tabliczką "dzieci bądźcie grzeczne bo..."

    > ,jak slysze glosy prostactwa ktore raptem drugie pokolenie korzysta z transport
    > u publicznego nie liczac furmanki

    Oczywiście w swej przenikliwości wiesz wszystko o każdym, kto nie zgadza się z wszystkowiedzącym vito3 ten ze wsi, chłopo-robotnik, prostak...

    >ale juz ma recepty by czlowieka wyrzucic jak
    > insekta to zaraz mi sie kojarzy z okupacja i holokaustem i tym prostym ludem kt
    > ory tez nie uwazal ich za ludzi,

    Przygarnij, zaproś do domu, wspomóż, zostań streetworkerem, wolontariuszem, gotuj posiłki i dokarmiaj... Fajnie jest z ciepłego domku pisać mądrości, gorzej jak trzeba spędzić z tymi ludźmi troche czasu, rozmawiać choć zapach powoduje torsje. Nie zmuszaj pasażerów do takich poświęceń. Poczekalnia nie jest noclegownią, noclegowni jest wiele, możliwość wyjścia z bezdomności wymaga chęci- na początek trzeźwość.

    >wymagajcie wiec sobie dalej od chorego zeby wyz
    > drowial a jak mu sie nie podoba to won boscie sie zamiast umyc wysmarowali podr
    > abianymi perfumami i to was upowaznia zeby gonic biednego czlowieka na ziab wsz
    > yscyscie Slachta

    Jak się jest chorym to trzeba się leczyć, choroba pielęgnowana rozwija się. Tolerując bezdomnych umacnia się ich w bezdomności, każdy terapeuta uzależnień powie że aby wyjść z uzależnienia potrzebne jest ponoszenie niedogodności i odpowiedzialności swoich czynów.
    Użalaj się nad losem biednych, daj im na flaszke niech wypiją za zdrowie twojego czystego sumienia, twojego poczucia wyższości nad prostackimi podludźmi ze wsi...
  • vito3 17.02.12, 22:19
    to nie jest grypa tylko choroba psychiczna wiec schowaj sobie gdzies dobre faszystowskie rady juz ci tlumaczylem ze cos co uchodzi w malej feudalnej spolecznosci z ktorej pochodzisz nie wystarcza w duzym liberalnym miescie zycie to nie jest 2m sznurka do snopowiazalki ktory potrafisz rozwiazac i jestes z tego dumny jeszcze nie raz cie zdziwi ze nie wszystko jest tak jak w twoich krozewnikach,jak ci powiem ze jestes chory to nie pojdziesz sie leczyc a bije od ciebie fobia i byc moze twoje otoczenie to toleruje bo mysla ze sie wyrobisz czy otrzaskasz ale wszystko do czasu-zycze zdrowia szczegolnie psychicznego
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.12, 10:08
    jeszcze raz zapytam- czy rozmawiałeś z samymi bezdomnymi?? (dłużej niż "-Pan da złotówkę -prosze")
    Czy rozmawiałeś z ludźmi którzy z nimi pracują?
    Czy rozmawiałeś z terapeutami uzależnień?

    Zaproponuj bezdomnemu posiłek w zamian za pracę (np odśnieżenie chodnika) To lepsze niż jałmużna gotówkowa którą przepije, bardziej godne. Ale większość odmówi. Nie wiem jak Ty ale ja mam takie doświadczenia za sobą.

    Aby się leczyć potrzeba presji, stagnacja i tolerowanie utrwala chorobę.
    Chorobą jest nie tylko alkoholizm, ale i sama bezdomność jako niezaradność społeczna, stąd trzeba streetworkerów którzy będą z Nimi (z dużej litery) pracować, nakierowywać na wyjście z choroby, a nie tolerowanie w przestrzeni publicznej zachowań aspołecznych.
    Na tej samej zasadzie ochroniarze sklepów nie powinni łapać kleptomanów, bo to biedni chorzy ludzie. Na tej samej zasadzie nałogowi palacze mogliby palić gdzie chcą, bo nałóg jest chorobą. Na tej samej zasadzie ofiary stalkingu nie powinny się skarżyć, bo psychopaci to chorzy ludzie...

    Tym się różnimy że dla mnie życie w dużej społeczności to nie "wolnoć tomku w swoim domku", tylko odpowiedzialność, nie chcąc żeby ktoś ograniczał moją wolność muszę się kontrolować- czy nie ograniczam cudzej, wolność jednostki kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innych.

    Jeśli ktoś ma ochotę śmierdzieć, nie myć się, zapić na śmierć, to jego wybór, ale niech nie ogranicza możliwości korzystania z poczekalni dworcowej pasażerom. Tak ten świat jest urządzony i obrażanie się na to, podobnie jak obrażanie się na powszechne prawo grawitacji, albo na to że słońce świeci w dzień a nie w nocy, nic nie zmieni.
    Dla Ciebie to faszyzm
  • Gość: mundry sie znalazł IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 17:42
    ... i zapadła cisza.
    Mam nadzieję że związana z czynną pomocą osobom bezdomnym.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 07:48
    a co powiesz o tych damach odzianych w karakuly od ktorych zalatuje potem,brudem zmieszanym z tanimi perfumami,to takze dotyczy sie "dzentelmenow" w tanich garniturach przy ktorych nos zatyka,bo mydlo uzywaja raz na tydzien. Bezdomnych jeszcze w ostatecznosvi zrozumiec mozna,ale tych co jeszcze wczoraj latali za stodole i za krowim ogonem i nie wiedza po co jest mydlo,deodorant pojac nie moge
  • anna_s 17.02.12, 18:30
    Półcienie nie śmierdzą. Zwierzęta zachowują czystość, bo wiedzą, że to kwestia przetrwania. Tylko homo sapiens znajduje upodobanie w smrodzie. Rozsiewanie smrodu to agresja wobec innych. Celowa agresja, bo umyć się można wszędzie, na dworcu też. Tylko szkoda tej złotówki na wejście do łazienki, co? To zawsze 1/3 piwa. No i nie trzeba się załatwiać w portki, bez względu na półcienie. Takich półcieni nie uznaję.


    vito3 napisał:

    > to jest wlasnie zdrowe chopsko robotnicze myslenie proste, czerstwe,nieskomplik
    > owane,tak trzymac czarne to cz arne a polcienie to wymysly,poetyka tam jakas pa
    > nie dzieju
  • three-gun-max 17.02.12, 14:57
    Niech bezdomni zmienią miejsce koczowania z dworca na Czerską to będziemy mieli dowód na to, że czerwoni są hojni tylko jeśli chodzi o cudze pieniądze :)
  • Gość: dssssss IP: *.182.204.188.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.02.12, 15:06
    Nie oskarzam nie oceniam, kazdy moze tak skonczyc niech sie tylko k*** myja w DARMOWYCH lazniach
  • Gość: demokrata IP: 195.212.199.* 17.02.12, 17:47
    Oni zawsze bronią słabszych!!!
  • Gość: ** dwie gwiazdki IP: *.xplornet.com 17.02.12, 18:32
    a ja proponuje PO. To Tusk podpisywal papiery w czasie nocnej zmiany i przy okraglym stole.
  • Gość: tzynk IP: *.plk.prest.pl 17.02.12, 17:30
    Czy w caritasie i innych przykościelnych noclegowniach bezdomni zmuszani są do codziennych modlitw pod groźbą wyrzucenia. Czy przyjmowani są bezdomni niekatoliccy?
  • javall 17.02.12, 17:31
    Dla bezdomnych - noclegownie, lub domy dziennego pobytu.
    Dworce dla podroznych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.