Dodaj do ulubionych

Rekrutacja do przedszkola: opłaca się żyć bez ś...

IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 18:26
Twierdzenie, że brak przedszkoli lub miejsc w przedszkolach to "jak w komunie" jest totalnym bzdurzeniem i kompletną ignorancją. W komunie brakowało miejsc w przedszkolach - ale w odniesieniu do utrzymującego się, dość wysokiego przyrostu naturalnego, a także braku alternatywnego systemu przedszkoli niepublicznych. Wydatki na budowę i utrzymanie placówek wychowania przedszkolnego z budżetów administracji terenowej, a także z własnych środków przedsiębiorstw (dla dzieci rodziców, zatrudnianych w tych przedsiębiorstwach) przekraczały nie raz granice "ekonomicznego" rozsądku. Nie dopuszczalna też była np budowa nowego osiedla mieszkaniowego bez zlokalizowania w nim przedszkola, szkoły podstawowej, a często również przychodni zdrowia. Faktem jest również, że budowa tych placówek (podobnie jak dziś budowa dróg) przewlekała się ponad wszelkie miary cierpliwości rodziców oczekujących na miejsce w przedszkolu. Nie raz dzieci zdążyły już przerosnąć "swój czas" i inne potrzeby zaczynały dominować (szkoły średnie, mieszkania itd). Nie wykluczone, że ten nadmiar "socjalu" był jednym z istotnych upadku gospodarczego tzw realnego socjalizmu. Chociaż "niejaki" Józef Piłsudski był kiedyś (nie bez słuszności) powiedział, że: "...nie ma nic bardziej kompromitującego dla socjalizmu niż bolszewizm. Ustrój bolszewicki jest zaprzeczeniem idei socjalistycznej". Dziś, na naszych oczach rozgrywa się coś nieprawdopodobnego! Oto socjalizmu już dawno nie ma, a bolszewizm kwitnie w najlepsze. Dobrze chociaż, że nie uzyskał (jak do tej pory) wymiaru praktycznego. Czymże bowiem jest ciągłe domaganie się: "jeść, pić i pieniędzy" - bez miarkowania czy to jest możliwe i w jakim zakresie. Czym, jeśli nie bolszewizmem - (chociaż a'rebure) jest realizowanie przez "tych przy korycie" formuły: "od każdego - w/g możliwości (czesto miernych), a każdemu w/g potrzeb (niepohamowanych)". Czy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski nie miał aby racji, gdy twierdził, że: " Zaiste, dzięki niepojętej, a tak wielkiej i niezbadanej litości Bożej, ludzie w tym kraju nie na czworakach chodzą, a na dwóch nogach - udając człowieka", lub: "Naród wspaniały, tylko ludzie ch..je". A Otto Bismarck (twórca i kanclerz Wielkich Niemiec, osławiony "Polakożerca"): " Dla Polaków można zrobić wiele, z Polakami - nic".
Ktoś, kiedyś zapytał żulika z Czerniakowa: "kiedy się poprawi?" Ten mu odpowiedział: "Wtedy, kiedy cwaniaków będzie mniej niż frajerów. Narazie jest odwrotnie".
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka