co robić na "Dworzec ...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witajcie Dobre Dusze :-)
    Będę czekać na autobus, który odjeżdża o godzinie 23-ciej z Dworca Autobusowego Metro Wilanowska.

    Na dworcu będę już około 19-tej. Czy w bliskiej okolicy jest McDonald, KFC gdzie można coś zjeść lub jakieś Centrum Handlowe, żeby pochodzić dla zabicia czasu?

    Pozdrawiam. Afrodytek.

    • 04.03.12, 20:29 Odpowiedz
      Podłączę się pod pytanie do Dobrych Dusz!

      Słuchajcie, ja jestem z Warszawy tak naprawdę i na tym całym "dworcu" byłam raz: w minionym październiku - załamka, masakra itp itd:(
      Mam tam być znowu za tydzień - dwie godziny na spotkanie z przEjeżdżającą przez nasze miasto koleżanką: gdzie tam wypić kawę?
      W październiku obok dworca znalazłyśmy jeden bar - wyrzuciło nas na zewnątrz od razu po otwarciu drzwi: toż to spelunka taka, że nie sposób tam przysiąść:(
      Obok kebab - OK, kupiłyśmy i tak na stojąco zeżarłyśmy.
      Niczego innego w okolicach już 19-tej (o późniejszych - jak autorka - to nawet póki nie myślę) nie dostrzegłyśmy.

      Warianty nr 1: jesteśmy z koleżanką (a już szczególnie ja) gapowate tak, że nie umiemy tam niczego znaleźć.
      Wariant nr 2: tam niczego nie ma gdzie można przysiąść nie w pijackiej atmosferze (vide: ten dziwaczny bar).

      Syn mi podpowiada abym metrem pojechać na stację metra Służew i tam już coś można znaleźć - też tak myślicie?
      Przy Wilanowskiej nic kompletnie?
      Wdzięczna będę za podpowiedzi!
      Pozdrawiam. B.
    • 04.03.12, 21:33 Odpowiedz

      jak przejdziesz na drugą stronę ulicy idąc od supersamca w stronę bukowińskiej masz knajpę żeglarską przechyły,idąc w bok domino pizza lub dalej przytulną knajpkę po prostu

      Możesz jeszcze pogalopować w stronę domaniewskiej - tam kościółek stoi - miejsce na zadumę
      Ewentualnie do chińczyka po drugiej stronie dobre żarło
      Galeria Kłopotów też możesz zaliczyć kino,i takie tam różne tylko pamiętaj o której środek lokomocji odpływa bo..

      Tutaj serce można znaleźć tutaj portfel możesz zgubić ;)

      --
      Jestem Morfi i jestem z Polski
      Hosti Pectus Cor Amico!
      • IP: *.adsl.inetia.pl

        Gość: gość 05.03.12, 04:28 Odpowiedz
        Od kiedy Galeria Mokotów jest największym centrum handlowym W-wie?
        • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

          Gość: jim 05.03.12, 10:18 Odpowiedz
          Odkąd przystanek autobusowy i tramwajowy został dworcem :D
          • IP: 194.29.130.*

            Gość: gość 05.03.12, 12:35 Odpowiedz
            Dla Polskiego Busa i PKS-ów byc moze jest to dworzec. Kiedys był tam Dworzec, dworzec Południowy.
            • IP: 194.29.130.*

              Gość: gość 05.03.12, 12:36 Odpowiedz
              Poza tym metro wilanowska to nie jest przystanek tramwajowy i autobusowy tylko całkiem spora pętla autobusowa i mniej tramwajowa ;)
              • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

                Gość: jim 05.03.12, 12:58 Odpowiedz
                Pętla nie pętla, jak zwał tak zwał, ale to są zwykłe przystanki, a nie dworce. Autobusy PKS zatrzymują się przy Hali Marymonckiej, to może i tam ktoś niebawem wpadnie na pomysł nazwać ja halą dworcową. Swoją drogą zabawna jest ta nowomowa, tak samo jak pani ministra. :)
                • 05.03.12, 13:16 Odpowiedz
                  Jest to dworzec autobusowy, bo odkąd zlikwidowano ten na Ursynowskiej to stąd startują autobusy obsługiwane przez PKS Grójec i Piaseczno.
                  --
                  W życiu wszystko jest pożyczone
                  • 05.03.12, 13:45 Odpowiedz
                    Mało tego!
                    Warszawiakom przypominam a przyjezdnych i słoiki informuję, że Dworzec Południowy był też północną :) pętlą linii trolejbusowej Warszawa-Piaseczno i to do polowy lat 90.

                    --
                    możliwe są przelewy dowolnych kwot na moje konto
                    • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

                      Gość: jim 05.03.12, 14:36 Odpowiedz
                      Był dworzec Południowy, ale już go nie ma, jak wielu innych, np. dworzec na Żytniej. Czy ktoś, poza mną, go jeszcze pamięta? Musi to być ktoś w odpowiednio zaawansowanym wieku :)
                      • 05.03.12, 15:21 Odpowiedz
                        Jest to dworzec PKS.
                        --
                        W życiu wszystko jest pożyczone
                      • 05.03.12, 15:39 Odpowiedz
                        Gość portalu: jim napisał(a):

                        > Był dworzec Południowy, ale już go nie ma, jak wielu innych, np. dworzec na Żyt
                        > niej. Czy ktoś, poza mną, go jeszcze pamięta? Musi to być ktoś w odpowiednio za
                        > awansowanym wieku :)

                        Bardzo dziękuję za wiek odpowiednio zaawansowany;)

                        Oba dworce świetnie pamiętam, choć jako pasażer korzystałam jedynie (i to latami) z tego na Żytniej. I odjeżdżające stamtąd autobusy jelcze z przyczepką też pamiętam:)
                        Nie korzystaliśmy z tego dworca często, bo od zawsze mieliśmy auta (warszawy - patriotycznie, a jakże), ale się zdarzyło kilkunasto_albo_więcej_krotnie.
                        Pozdrawiam. B.
                        • IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

                          Gość: jim 05.03.12, 16:24 Odpowiedz
                          Z tym wiekiem, to była mała prowokacja :)
                          Pozdrawiam
                        • 05.03.12, 16:25 Odpowiedz
                          Jak przez mgłę pamiętam dworzec na Żytniej, natomiast świetnie pamiętam dworzec na ulicy Banacha :)
                          --
                          W życiu wszystko jest pożyczone
                          • 05.03.12, 16:57 Odpowiedz
                            Dworzec Południowy był kiedyś dworcem dla wąskotorówki (jeżdziłam nią, a jakże). Sam budynek dworcowy stał jeszcze dość długo i był w nim sklep hydrauliczny. W tamtych czasach nie było obecnej pętli, autobusy miały końcowy przystanek na Puławskiej w miejscu późniejszego postoju taksówek.

                            Dworzec PKS Mokotów był przy Puławskiej, ale przy Parku Dreszera (Ursynowska).

                            Na Żytniej był dworzec dalekobieżny, w pobliżu był również podmiejski Wola . Przy Banacha (PKS Ochota) również był podmiejski. A także PKS Marymont, przy Żeromskiego (stamtąd jeżdziło się do Puszczy Kampinoskiej).

                            Wszystkie dworce PKS Warszawy lewobrzeżnej zostały zlikwidowane, kiedy ich funkcje przejął nowowybudowany dworzec PKS Warszawa Zachodnia. Po wybudowaniu dużej pętli autobusowej przy dawnym Dworcu Południowym zaczęły tam mieć końcowy przystanek również niektóre podmiejskie autobusy PKS.
                            • IP: *.warszawa.vectranet.pl

                              Gość: ferment 02.09.12, 20:07 Odpowiedz
                              .horpyna4 napisała:

                              > Dworzec Południowy był kiedyś dworcem dla wąskotorówki (jeżdziłam nią, a jakże)
                              > . Sam budynek dworcowy stał jeszcze dość długo i był w nim sklep hydrauliczny.
                              > W tamtych czasach nie było obecnej pętli, autobusy miały końcowy przystanek na
                              > Puławskiej w miejscu późniejszego postoju taksówek.
                              >
                              > Dworzec PKS Mokotów był przy Puławskiej, ale przy Parku Dreszera (Ursynowska).
                              >
                              > Na Żytniej był dworzec dalekobieżny, w pobliżu był również podmiejski Wola . Pr
                              > zy Banacha (PKS Ochota) również był podmiejski. A także PKS Marymont, przy Żero
                              > mskiego (stamtąd jeżdziło się do Puszczy Kampinoskiej).
                              >
                              > Wszystkie dworce PKS Warszawy lewobrzeżnej zostały zlikwidowane, kiedy ich funk
                              > cje przejął nowowybudowany dworzec PKS Warszawa Zachodnia. Po wybudowaniu dużej
                              > pętli autobusowej przy dawnym Dworcu Południowym zaczęły tam mieć końcowy przy
                              > stanek również niektóre podmiejskie autobusy PKS.,

                              Tak było:)
    • 05.03.12, 22:43 Odpowiedz
      Tak się zakręciłam rozważaniami o dworcach, że umknęły mi podziękowania za podpowiedzi w temacie wątku - niniejszym czynię:)
    • 06.03.12, 07:32 Odpowiedz
      Dziękuję wszystkim Dobrym Duszom za konkretne odpowiedzi.
      Czyli albo będę musiał zostać dłużej na lotnisku albo pojadę pochodzić do galerii.

      Tania linia autobusowa była za jedyne 5 zł ! więc w ramach oszczędności trochę pocierpię. Na szczęście w innych miastach mają przystanki "bardziej w centrum"

      Pozdrawiam. Afrodytek

      • IP: 195.42.249.*

        Gość: taksobieczytam 06.03.12, 11:50 Odpowiedz
        Ale naprawdę nie musisz zwiedzać galerii ani czekać na lotnisku:). Mozesz pojechac do centrum, wejść do kawiarni albo knajpy albo gdziekolwiek zechcesz a potem podjechać metrem (to tylko 10 minut!) do stacji Wilanowska. Z lotniska do centrum masz autobusy. Droga zajmie pewnie ze 20 minut, może troche więcej jesli będą korki. Pętla czy tez dworzec przy Wilanowskiej nie zachęca do niczego:)
        Udanej podróży.
        • 06.03.12, 21:57 Odpowiedz
          W sumie chyba masz rację.
          Z lotniska od razu do centrum autobusem a "na noc" metrem na Wilanowską
          • 06.03.12, 23:16 Odpowiedz
            afrodytek napisał:

            > W sumie chyba masz rację.
            > Z lotniska od razu do centrum autobusem a "na noc" metrem na Wilanowską

            Ja tak nie mogę: mój gość ląduje na Okęciu ok 17.30 a autobus mu odjeżdża przed 20-tą jakoś. Mamy bardzo mało czasu ale kopniemy się na tę stację Służew, bo jak sobie przypomnę co mogłam zaproponować gościowi w październiku na tym tzw dworcu, to mi do dziś wstyd:(
            Raz jeszcze dziękuję:)
            Pozdrawiam. B.
            • 07.03.12, 08:00 Odpowiedz
              No wiesz, dworzec to nie jest. Tylko przystanek.

              Ale rzeczywiście w Twoim przypadku najlepiej spędzić czas w którejś z knajpek w Landzie przy stacji Służew.
              • 07.03.12, 09:35 Odpowiedz
                horpyna4 napisała:

                > No wiesz, dworzec to nie jest. Tylko przystanek.

                Wiem, wiem: już żesmy to wyżej omawiali;)
                Zresztą byłam tam - jak napisałam - w październiku: totalne nieporozumienie:( a takie przyzwoite autobusy do np. czeskiej Pragi odjeżdżają stamtąd.

                > Ale rzeczywiście w Twoim przypadku najlepiej spędzić czas w którejś z knajpek w
                > Landzie przy stacji Służew.

                Też mi się tak wydaje: koleżanka wciąż nieczasowa i stąd tylko kilkadziesiąt minut danych nam przez los, ale lepsze to niż nic:)
                Pozdrawiam. B.

    • Miejscownik, ludzie!!!
    • 17.03.12, 00:53 Odpowiedz
      To był całkiem niezły pomysł z tym CH LAND - metro ze stacji Wilanowska jedzie tam ze 3 minuty, a centrum tuż obok metra.
      Jakieś niewielkie to centrum (nie tak jak Arkadia czy Złote tarasy), ale znalazłyśmy jakiś fajny nawet pub i tak przy kawie, herbacie, winie, przesiedziałyśmy dwie godziny.
      W karcie widziałam sałatki, zupy i jakieś jeszcze danka - nie pamiętam (we wtorek się działo ale nie koncentrowałam się na jedzeniu).
      Obok tego pubu widziałam pizzerię, chyba kebaby też i coś z kuchni wietnamskiej - nie chcę przekłamywać ale są tam takie miejsca od strony wyjścia z metra właśnie: jedno obok drugiego.
      Cieszę się tym odkryciem i dzięki raz jeszcze za pomoc!
      Pozdrawiam. B.
      • 17.03.12, 08:31 Odpowiedz
        No widzisz, dało się przeżyć. A kameralność Landu w porównaniu z wielkimi centrami jest jego zaletą, przynajmniej dla mnie. W tym pubie czasem zdarzało mi się jadać obiady.
      • IP: *.dynamic.chello.pl

        Gość: ha ha ha 17.03.12, 11:02 Odpowiedz
        To że jakiś przewoźnik się tam zatrzymuje to nie znaczy że jest to dworzec autobusowy.
        To jest zwykła pętla węzłowa i nic więcej. Nie zapominaj że to tani przewoźnik a on nie patrzy czy tam gdzie ma przystanek, pasażer będzie miał co robić w oczekiwaniu na swój autobus
        • IP: *.dynamic.chello.pl

          Gość: maniol 31.08.12, 09:37 Odpowiedz
          Chciałam tylko zauważyć, że ten tani przewoźnik wiezie nas w ludzkich warunkach w przeciwieństwie do PKS-ów czy PKP, a w większości wypowiedzi wyczuwam pejoratywne znaczenie tego określenia, cyt. "jakiś tani przewoźnik". To nie tanie linie lotnicze, gdzie jest mniejszy komfort, a bardzo kulturalny, ekspresowy i wygodny transport.
    • IP: *.ip.netia.com.pl

      Gość: gość 03.09.12, 09:40 Odpowiedz
      jak to co robić, siedzisz na stacji metra i liczysz kolejki, liczysz ludzi wsiadajacych wysiadających i czas Ci ładnie przy tym zleci...hehehe

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.