Komentarze do artykułu

Co zostało z Marszałkowskiej? Kebaby, ciuchy i banki

Mamy tu sklepy z odzieżą na wagę, punkty sprzedaży kebabu, kilka banków. Trudno więc wynaleźć powód, dla którego można by, jak śpiewał Mieczysław Fogg, "bez celu się przejść Marszałkowską".

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Co zostało z Marszałkowskiej? Kebaby, ciuchy i ... Dodaj do ulubionych

  • IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 08:17
    Wyganiajcie dalej kierowców i mieszkańców (absolutnie nie mówię tu o pasożytach z przydziału ADMu), budujcie więcej biurowców, windujcie ceny powierzchni handlowych a niebawem całe Śródmieście będzie tak wyglądać... Ja dostawi się kilka wieżowców dla szczurów korporacyjnych to wieczorami miasto zacznie wieczorami wyglądać jak Gotham City
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Maciek IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.12, 08:48
      Akurat Marszałkowską mało komu chce się spacerować właśnie dzięki zbawiennemu wpływowi budowy sześciopasmowej śmierdzącej i hałasującej ulicy. Zamiana jednej z jezdni w przestrzeń spacerowo-kawiarniano-handlową dopiero stworzyłaby okazję do ożywienia centrum miasta. Warto sobie przypomnieć, jakie zmiany przestrzenno-funkcjonalne spowodowały, że Trakt Królewski z zapuszczonej dziury stał się popularnym miejscem spacerów. Czy aby na pewno ograniczenie ruchu samochodowego poskutkowało wymarciem ulicy?

      Co do biurowców, w pełni się zgadzam -- przynajmniej na parterach powinny być normalne sklepy i usługi, jeżeli chcemy, by centrum nie umarło. Może warto porozmawiać z brukselskimi włodarzami, którzy obecnie ograniczają ruch samochodowy i wprowadzają funkcje "dla ludzi" do dzielnicy instytucji europejskich?
    • 05.03.12, 08:59
      Powód żeby się przejść bez celu? ;)
    • Gość: Dziki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 09:01
      Ależ oczywiście że można przejść się bez celu Marszałkowską.
      O ile nie chcesz kupić używanej szmaty z lumpeksu żrąc jednocześnie kebaba z którym nie wypada wchodzić do banku, to przejście się główną ulicą Śródmieścia jest jak najbardziej bez celu ! Zaryzykowałbym tezę, że jest nawet bez sensu ! Czyli idziemy nawet o krok dalej niż śpiewał Mieczysław Fogg.

      Zdemolowane i pomazane sprajem kamienice, nierówne chodniki, masa psiego goofna na chodnikach, brak jakiejkolwiek interesującej oferty handlowej, wieczorami grupki pijanych meneli czające się w ciemnych bramach i zaułkach...

      Marszałkowska służy obecnie jako szlak tranzytowy do przemieszczenia się pomiędzy Placem Unii Lubelskiej a Centrum Warszawy. Na wspomnianym odcinku nie oferuje niemal nic. Niemal, bo nieliczne sklepy spożywcze w których można kupić coś do picia to nie jest żadna sensacja i atrakcja. W końcu mieszkańcy muszą gdzieś robić zakupy spożywcze.

      Najbardziej opisana przeze mnie sytuacja jest widoczna wieczorami i w weekendy. To wtedy widać szerokie i puste chodniki którymi piesi podążają a to do Galerii Centrum, a to do Złotych Szałasów.

      Przygnębiające są te widoki, ale myślę że tej ulicy nie da się już uratować. Ta ogólna szarość, smuta i beznadzieja bijąca z Marszałkowskiej-ta ulica umarła już dawno a gdyby była koniem, to należałoby ją z litości dobić.
      • 05.03.12, 10:01
        Tak się kończy stawianie w centrum miasta "świątyni handlu" typu Złote Tarasy. Nikt normalny nie będzie chodził w słońce, upał, deszcz czy mróz, po sklepach po Marszałkowskiej, jeśli niedaleko ma te same sklepy pod dachem w dużym skupieniu.

        Po drugie, rezygnacja z budowy stacji metra "Plac Konstytucji" też na to "uslumsowienie" ulicy miała wpływ.

        W sumie mamy klasyczny przykład postepującej degrengolady. Sklepy sie wyniosły do centrów handlowych, a za nimi poszli klienci. Wspólnoty i miasto powynajmowały powierzcznie handlowe bankom, bo były nieuciążliwe, i najlepiej płaciły. Teraz pies z kulawą nogą ulicą nie chodzi, to i banki z braku klientów zaraz sie powynoszą, i zostaną lokale z oknami zabitymi dechami, bo ile lumpeksów można otwierać obok siebie?

        Na Marszałkowskiej potrzebna byłaby szczegółowo zaplanowana rewitalizacja, określenie profilu handlu, promocyjne wysokości czynszów żeby przyciągnąć najemców, i stworzyć jakąś masę krytyczną, po osiągnięciu której ulica by sie rozwijała. Ale to nie u nas, więc mamy co mamy.
        • Gość: rt IP: 178.73.48.* 05.03.12, 10:24
          bardzo mądra wypowiedź
        • Gość: M IP: *.164.metrointernet.pl 05.03.12, 11:53
          W opinii tego człowieka zarządzanie miastem to XIXw. utopia leseferystyczna (szkoda, że poza podręcznikami ze studiów nie studiował historii społecznej żadnego państwa i zarządzania miastami w XIX w.). On uważa, że "ręka rynku" ureguluje to i będzie to, co chcą ludzie :D. On nie będzie robił preferencji ani profili, bo to "rozwój".

          Widać, że facet w życiu nie pracował porządnie w żadnej firmie. Ciekaw jestem, czy zasobami organizacji też najlepiej zarządzać "swobodną ręką". Leń i obijacz, bez wizji i minimum talentów organizacyjnych, przywódczych i odpowiedzialności za zadania urzędnicze. Karierowicz partyjny, chwast który powinien być trzymany jak najdalej od życia publicznego.
          • Gość: Luka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 18:11
            Pełna zgoda.
            To nieporozumienie, a nie burmistrz. Symbolem jego "rządów", do spółki z bufetową, jest w Śródmieściu zburzona Hala Koszyki.
            Hańba.
    • Gość: jhuy6 IP: *.stansat.pl 05.03.12, 09:15
      wykwaterować element który tam mieszka za darmoche z nadania ADM, kamienice sprzedać poważnym inwestorom za grubą kase ,reszta sama się załatwi bez marnotrawienia publicznych pieniędzy
      • 05.03.12, 10:05
        W odremontowanych kamienicach powstaną biura, a w ich parterach kolejne banki. Bo w Polsce jakoś nie przyjął się model budowania komercyjnych budynków czynszowych.

        W ten sposób zamiast ożywiać dobijesz Marszałkowską.
      • Gość: stary.gniewny IP: *.krawarkon.pl 05.03.12, 10:44
        Gość portalu: jhuy6 napisał(a):

        > wykwaterować element który tam mieszka za darmoche z nadania ADM

        Dokładnie! Element traktuje okolicę jako miejsce gdzie można śmiecić, tłuc butelki, s%ać, sz&czać, niszczyć, sprejować, demolować, kraść, wywoływać burdy.
        Niestety z jakichś magicznych powodów jest promowany finansowo.
        • Gość: Jarhead IP: *.home.aster.pl 05.03.12, 12:05
          Gość portalu: stary.gniewny napisał(a):

          > Dokładnie! Element traktuje okolicę jako miejsce gdzie można śmiecić, tłuc bute
          > lki, s%ać, sz&czać, niszczyć, sprejować, demolować, kraść, wywoływać burdy.

          Oj, ale to raczej zachowanie "młodych, wykształconych", co w śródmiejskich klubach imprezują. "Dymią" w Śródmieściu, przed powrotem na ekskluzywne strzeżone osiedla Białołęki i Ursynowa.
          • Gość: podatnik IP: *.uznam.net.pl 05.03.12, 13:33
            "Młodzi, wykształceni" to rzeczywiście wróg w naszym kraju, i dlatego młodych coraz miej, wykształcenie zanika, za to hodowana starannie grupa meneli ulega rozrostowi. I jakoś liczba zasranych i poniszczonych miejsc nie chce się zmniejszać mimo korzystnych zmian społecznych, jakie zachodzą? Jak to wytłumaczysz?
      • 05.03.12, 15:03
        Gość portalu: jhuy6 napisał(a):

        > wykwaterować element który tam mieszka za darmoche z nadania ADM, kamienice sp
        > rzedać poważnym inwestorom za grubą kase ,reszta sama się załatwi bez marno
        > trawienia publicznych pieniędzy


        co do elementu sie zgadzam!!! sam mieszkalem niedaleko na Lwowskiej jeszcze pare lat temu i pamietam co to bydło z kwaterunku wyrabialo z lokalami..,jak im zafundowano remont kibelka to zdemontowali "kompakt" opchneli na gorzałe i srali do dziury w podłodze...
        ale to tylko 1 aspekt, nowi wlasciciciele wezma tego kto daje najwiecej i bedzie tylko :bank bank bank biuro bank biuro bank ...

        --
        NIC O NAS BEZ NAS !!!
    • Gość: jan IP: *.piap.pl 05.03.12, 09:18
      identyczna sytuacja z Placem Wilsona teraz Bankowy II

      i Piotrkowska w Łodzi (tu nawet banki się czasami dublują)

      zresztą problem jest ogólnokrajowy.

      chyba tylko w Zakopanem na Krupówkach jest inaczej
    • Gość: iguassu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 09:48
      Za taki stan rzeczy odpowiadaja moi drodzy chciwi własciciele lokali uzytkowych i brak polityki miasta w tej kwestii. Ceny są tak chorendalne, ze stac na nie jedynie banki, banki, banki i...ciucholandy. Szukam lokalu juz pół roku, ale nie jestem samobójczynią i nie wynajmę czegoś na co stac nie bedzie mnie juz po pół roku...
      • Gość: joj IP: *.aster.pl 05.03.12, 10:20
        Ty zapewne będąc właścicielem nieruchomości udostępnisz ją za darmo na zbożny cel :)
        • Gość: wars IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 05.03.12, 11:19
          HAHAHAHA

          slums w centrum miasta!
      • Gość: Michał IP: *.tktelekom.pl 05.03.12, 10:32
        Na Krupówkach jest inaczej i na Monciaku w Sopocie również;-) A także wszędzie tam, gdzie jest piękny deptak ze starą, zabytkową zabudową, odnowioną, z licznymi kawiarniami. W Warszawie takim miejscem jest długi i atrakcyjny ciąg spacerowy Chmielna-Nowy Świat-Krakowskie Przedmieście-Stare/ Nowe Miasto. Marszałkowska przy obecnym stanie domów (tylko odcinek Wilcza-Pl. Konstytucji nieźle wygląda - po obydwu stronach w miarę odnowiony ozdobny socrealizm i stare kamienice; reszta to głównie zwyczajne bloko-kamienice) i dużym natężeniu ruchu (po 3 pasy w każdą stronę) nie ma szans na bycie popularną ulicą spacerowo-zakupowo-kawiarnianą.
        Jedyne wyjście to dla mnie ograniczenie ruchu (do 2 pasów , autobusy na torowisko z tramwajami) , szerokie chodniki i odnowienie kamienic, szczególnie np. przywrócenie przedwojennego wyglądu ślicznego domu na rogu Wilczej. Może też jakaś artystyczna przebudowa blokowych kamienic. Na parterach duże sklepy i kawiarnie i będzie super;-)
        • Gość: Dziki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 10:55
          @Michal
          mam jedno pytaanie-czy Ty masz jakąś obsesję z tą szeroką Marszałkowską że chcesz ją likwidować ?
          Myślisz że to jakikolwiek sposób sprawi że przybędzie w centrum punktów handlowych, usługowych czy gastronomicznych ?
          Michale, MYLISZ SIĘ !!!

          W Centrum po prostu nie ma ludzi - klientów i konsumentów ! Im nie przeszkadza 6-ścio pasmowa Marszłkowska. Im przeszkadza brak szerokiej oferty handlowej ! Dlatego tam nie bywają.
    • Gość: ?! IP: *.adsl.inetia.pl 05.03.12, 10:22
      Polityka czynszowa ZGN doprowadza Śródmieście do ruiny. Żeby było śmieszniej - ONI TE CZYNSZE PO PROSTU PRZEJADAJĄ.
    • Gość: krisol IP: 212.180.156.* 05.03.12, 10:23
      3/4 Warszawy wygląda jak Marszałkowska, wiec o co ta debata?
    • Gość: PO rządzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.12, 11:00
      A w kamienicach banki, szmaty i syf.Jak w porządnym ,,sztetełe warszawka'' .Salcie rządzi -:)))
    • 05.03.12, 11:09
      Szkoda, że autor artykułu nie zamieścił również zdjęcia straszących brudnymi, pooklejanymi szybami lokali na parterze budynku Marszałkowska 77/79. To jest dopiero horror! Wielkie, reprezentacyjne lokale sklepowe od lat stoją puste. Niedawno padł sklepik w bramie, który funkcjonował tam od kilkudziesięciu lat. I komu to służy?
      • 05.03.12, 14:59
        jajota a jak sklepy (te wielkie) na Marszalkowskiej maja nie stac puste jak czynsze sa niebotyczne z zamierzchlej epoki boomu handlowego a na dodatek te debile "obsłupkowali" cała Marszałkowska i okoliczne przecznice zabierajac na radosna "tfurczosc" zatoczkowo słupkowa przeszlo polowe miejsc parkingowych przy ulicy...nawet jakbym chcial sie zatrzymac samochodem to nie mam gdzie i wiekszosc wali do Złotych Szałasów bo przynajmniej tam jest parking i nie ma nagabywania przez menelstwo :"popilnowac autka ???"
        --
        NIC O NAS BEZ NAS !!!
    • Gość: wars IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 05.03.12, 11:16
      Tylko między Żurawią a Wspólną, tam gdzie dziś jest Sąd Okręgowy chyba.
      a może mnie pamięć myli.

      Wspaniałe miejsce :)
      • 05.03.12, 15:39
        Gość portalu: wars napisał(a):

        > Tylko między Żurawią a Wspólną, tam gdzie dziś jest Sąd Okręgowy chyba.
        > a może mnie pamięć myli.
        >
        > Wspaniałe miejsce :)

        tia...na oknie wystawowym byla taka wieeelka kolejka z budynkami rozjazdami wiaduktami etc etc.. potrafilem tam tkwic w latach 60 schylkowych z nosem przy szybie po pare godzin :P


        --
        NIC O NAS BEZ NAS !!!
    • Gość: turysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.12, 11:18
      Witamy w Warszawie!
      • 05.03.12, 15:18
        Gość portalu: turysta napisał(a):

        > Witamy w Warszawie!

        rozumiem ze w krakówku,3 miescie,wrocku,etc etc..wszystko błyszczy ,pachnie rózami i morska bryza a psie kupy nano roboty przerabiaja na ekologiczne paliwo do lokalnych autobusów?
        wiec sie łaskawie cieciu odpierwiastkuj od wawki a wez za swoj burdel i chlew...!
        --
        NIC O NAS BEZ NAS !!!
    • 05.03.12, 11:22
      Burmistrz Śródmieścia - z wywiadu dla TVN Warszawa: "...szczególnie w Śródmieściu powinny pojawiać się dobre sklepy i restauracje, które dają nam wszystkim, warszawiakom, zyski. (...) Ja mam liberalną wizję świata - nigdy nie powiem, gdzie kto ma mieszkać i co ma robić. Wszystko jest dla wszystkich. W Śródmieściu pojawia się to, czego potrzebują ludzie. Nie ja, nie urzędasy, tylko ludzie. (...) Nigdy nie obiecywaliśmy, że będzie tanio i przaśnie, tylko że będzie lepiej. To oznacza wzrost kosztów życia. To jest spór o tempo modernizacji. Warszawa ma szansę być liderem w tym regionie, ale to kosztuje." Starałem się nie wyrywać tych wypowiedzi z kontekstu zdania.
      • Gość: M IP: *.164.metrointernet.pl 05.03.12, 11:47
        Ten człowiek nie ma pojęcia o tym, jak zarządzać miastem. Oderwany od rzeczywistości, napchany XIXw. filozofią. Jedyne co nam tak myślący człowiek może zafundować to slumsy Bombaju, Kinszasę albo co poniektóre dzielnice Hanoi czy Kairu. Tam jest pełna "swoboda". Kto takich trzyma w samorządzie? I on chce iść dalej w polityce? Broń Boże!
    • Gość: M IP: *.164.metrointernet.pl 05.03.12, 11:28
      Burmistrz "zarządza" dzielnicą, tu nie ma miejsca dla byle czego. Jak już slums, to z wykopem. Kiedy wreszcie znikną ci karierowicze w rodzaju Bartelskiego, który nie ma pojęcia o swojej dzielnicy, która de facto jest najwięszym slumsem w mieście? Nawet w najgorszych kawałkach Pragi nie ma tyle menelstwa brudu, rozwalających się domów, banków, dziadowskich sklepów i braku czegokolwiek DO ŻYCIA.

      Ot i "młody, dynamiczny, ambitny" Bartelski.
    • Gość: Dagmara z Bielan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.12, 11:34
      W zasadzie Warszawa nie ma już ulic reprezentacyjnych.Odnoszę wrażenie, że Pani prezydent miasta i radni nie są w stanie zadbać o potrzeby gastronomiczno-kulturowe mieszkańców i dają lokale tym, którzy po prostu zapłacą więcej - bankom, ciuchlandom, kebabom. To skandal, bo nasza stolica wygląda jak większa dziura, a nie święcące przykładem miasto. A do tego wszechobecny brud, kupy psie i przechadzający się raz na tydzień patrole straży miejskiej w centrum... Wstyd!
      • 05.03.12, 15:25
        Gość portalu: Dagmara z Bielan napisał(a):

        A do tego wszechobecny brud, kupy psie i prze
        > chadzający się raz na tydzień patrole straży miejskiej w centrum... Wstyd!

        psie kupy sa bo brak koszy na psie odchody...zreszta brak zwykłych koszy i nieraz idzie sie kilometr po miescie i kosza brak..w koncu czlowiek wywala opakowanie po papierosach,plastikowa butelke czy puszke gdzies na resztki trawnika ,strazy wiejskiej brak bo wola sie z suszarkami czaic na trasach wylotowych i szybkiego ruchu na kierowcow..wiadomo łatwa kasa (((... a brud? to wina słuzb miejskich ale i nas samych i tego o czym pisze wczesniej..totalny brak pojemnikow na smiecie ,albo za rzadkie ich oproznianie. od kiedy smiecie a raczej ich wywozka staly sie towarem to nagle zabraklo tych darmowych w wielu miejscach wawki(ale to problem ogolnokrajowy a nie tylko nasz )
        --
        NIC O NAS BEZ NAS !!!
    • Gość: amx IP: *.dynamic.chello.pl 05.03.12, 12:41
      i tyle
    • 05.03.12, 13:13
      Przyczyną martwoty Marszałkowskiej jest przekształcenie jej w pasaż bankowy. Akurat kebaby czy tanie ciuchy to jeszcze jakaś odrobina życia - inna rzecz, że nie nazbyt reprezentacyjna. Na odcinku między Al. Jerozolimskimi a pl. Konstytucji jest tam kilkadziesiąt banków i może z pięć knajp (w tym takie dinozaury jak Parana). Wieczorami i w weekendy nie ma tam po co chodzić. Jeśli miasto abdykuje całkiem z kształtowania przestrzeni publicznej na rzecz rynku, no to tak potem wygląda główna arteria stolicy.
      • Gość: M aamiśkud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.12, 13:27
        Zgadzam się. Gdy o wygraniu praw do wynajmu lokalu decyduje tylko cena, to mam takie martwe bankowe zakątki. Zobaczcie co zrobili z Pl. Wilsona.
        Miasto powinno mieć plan, wg. którego: 1 lokal na banki, 3 na małą gastronomię, spożywczy, kiosk, kilka sklepów z odzieżą i wtedy dopiero bank. Miasto musi żyć.
    • Gość: Warszawiak IP: *.warszawa.mm.pl 05.03.12, 20:44
      HGW ze swoimi Bartelskimi i pozostałymi partyjnymi burmistrzami nie ma żadnego, ale to żadnego pomysłu na miasto. Takiego syfu jak w centrum stolicy nie ma w innych europejskich miastach. Za komuny był sklep na sklepie, punkty usługowe, kawiarnie, kwiaciarnie. Teraz dla Bartelsko podobnych lumpeksy są oznaką dobrobytu.
    • Gość: Wki IP: *.pse-operator.pl 06.03.12, 13:46
      Uważam, że wysokie czynsze zmieniły Marszałkowska w wyludnioną ulicę. Nie ma sklepów, banki czynne są do 18 a potem wygaszają światła i robi sie ponuro. Kawiarnie tez upadają. żeby ludzie chodzili muszą być normalne sklepy i wtedy tez zapełnią się kawiarnie.

  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.