Komentarze do artykułu

Co zostało z Marszałkowskiej? Kebaby, ciuchy i banki

Mamy tu sklepy z odzieżą na wagę, punkty sprzedaży kebabu, kilka banków. Trudno więc wynaleźć powód, dla którego można by, jak śpiewał Mieczysław Fogg, "bez celu się przejść Marszałkowską".

Co zostało z Marszałkowskiej? Kebaby, ciuchy i ... Dodaj do ulubionych


Wyganiajcie dalej kierowców i mieszkańców (absolutnie nie mówię tu o pasożytach z przydziału ADMu), budujcie więcej biurowców, windujcie ceny powierzchni handlowych a niebawem całe Śródmieście będzie tak wyglądać... Ja dostawi się kilka wieżowców dla szczurów korporacyjnych to wieczorami miasto zacznie wieczorami wyglądać jak Gotham City
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.