Dodaj do ulubionych

"Oszczędzamy na wszystkim". Urzędnik zastąpi li...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 10:06
Skoro PO rozmnożyło nam urzędników i administracje to co się teraz dziwić, że jest ich aż tylu, że mają czas na robienie jako listonosze?
Edytor zaawansowany
  • extrafresh 11.04.12, 10:21
    Dobra decyzja!

    Jest ich tylu (codziennie statystycznie przybywała 1 szt.), że dadzą radę.

    Poza tym. Poprzez błąd urzędnika (faksymile) gmina nie dostanie kilkudziesięciu milionów zł. z opłat za wieczyste. Czy ten urzędnik odpowiedział za swój błąd?
    Tak tylko pytam. Odpowiedź jest oczywista.
  • Gość: Misiek IP: *.pl.netia.com.pl 11.04.12, 11:02
    Pól roku temu badanie GUS po raz pierwszy od czasów PRL wykazało spadek liczby urzędników
    (www.rp.pl/artykul/726965.html) . Nowszych danych na ten temat GUS chyba jeszcze nie opublikował (ja ich przynajmniej nie znam ), ciekawe czy trend się utrzyma.
  • Gość: NYC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 12:26
    www.fakt.pl/W-Polsce-przybywa-75-urzednikow-dziennie,artykuly,101934,1.html
    wyborcza.biz/biznes/1,100969,11514007,_DGP___Zatrudnienie_w_administracji__Wyniki_szokuja.html
  • Gość: autor IP: *.aster.pl 11.04.12, 10:22
    szkoda że ta oszczędność polega na tym że to ja muszę pojechać po decyzje do urzędu. nie znam nikogo w moim bloku kto dostałby decyzje od urzędnika w domu, wszyscy mieli awiza w skrzynkach. jak to możliwe że nikogo nie było w domu? szczególnie w godzinach "po pracy" czy w sobotę?
    a gdy spytałem przy podpisywaniu że odebrałem kiedy ja mam to zapłacić otrzymałem odpowiedz: już, jaknajszybciej. nie zostałem poinformowany o tych 14 dniach.
    Szkoda że z petentem nikt tam nie rozmawia jak z dziennikarzem.
  • Gość: to ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 10:27
    Ja dostałem.
    2-3 tygodnie temu - pani przyniosła wieczorem.
  • Gość: pm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 12:47
    list polecony 11 złotych? chyba żartują... chyba, że biorą kuriera.... ;p
  • Gość: profes79 IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 13:57
    Nie, to koszt listu poleconego za potwierdzeniem odbioru - za to się niestety płaci 10.70 dokłądnie

    Swego czasu w Lodzi zatrudniano do tego studentów - płacono im mniej; urząd oszczędzał; ludzie mieli zarobek a decyzje były odniesione i doręczone skutecznie.
  • Gość: profes79 IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 13:59
    Co więcej - taką możliwość wskazuje k.p.a celem prawidłowego doręczenia przesyłki - ale oczywiście PP się zaczęła strasznie burzyć - bo niezłe pieniądze im koło nosa przeszły.
  • Gość: Sciema IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 17:21
    Nie wiem skad dokladnie masz tę cenę listu ale na poczcie list z potwierdzeniem kosztuje 5,65 a w Gdansku urzednik za doreczenie ma placone 2 zlote jak byl u mnie to polowe mieszkancow klatki chcial Mi zostawic troche nie byl zadowolony jak odmowilem(pare zloty stracil-biedaczek).

  • mieszkam_w_w-wie 11.04.12, 21:30
    > nie znam nikogo w moim bloku kto dostałby decyzje od urzędnika w domu

    Ja dostałem, pani była "po godzinach". IMO dobry pomysł.

    Marek.
  • jawu 11.04.12, 10:27
    Urzędnik bierze urlop, by dostarczyć służbową przesyłkę? Ciekawe. To chyba jednak polega na tym, że urząd zatrudnił gońców rekrutownych spośród swoich. Bez przetargu :), to nepotyzm.
  • Gość: kasia IP: *.bas.roche.com 11.04.12, 12:57
    chyba mamy problemy z czytaniem ze zrozumieniem
  • jawu 11.04.12, 13:35
    Cyt.:
    "Maszerują popołudniami, już po zamknięciu urzędu, w soboty albo biorą urlop specjalnie z okazji doręczania przesyłek. Jeśli nie zastaną adresata, pozostawiają informację z wezwaniem do odbioru decyzji w urzędzie dzielnicy."
  • Gość: autor IP: *.aster.pl 11.04.12, 10:28
    "Maszerują popołudniami, już po zamknięciu urzędu, w soboty albo biorą urlop specjalnie z okazji doręczania przesyłek."

    biorą urlop specjalnie z okazji doręczania przesyłek? jak to?


  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 10:31
    Napiszę jak to wygląda w praktyce. Wracam do domu o 16:30 zastaję awizo, że mam odebrać decyzję o naliczeniu podatku w Urzędzie Wola w dni powszednie w godzinach 8:00-16:00!
    Dzwonię do urzędu na wskazany numer chyba z kilkadziesiąt razy bo nikt nie odbiera. Wreszcie Pani odebrała więc proszę aby mi podała ile mam do zaplacenia, Pani na to, że przez telefon mi nie powie. Czekam dwa tgodnie i mam drugie awizo więc dzwonię znowu i znowu to samo i dostaje radę abym sobie odebrał decyzję w urzędzie. na moje stwierdzenie, ze nie mam czasu w godzinach 8-16 bo pracuję Pani mi poleciła abym wysłał kogoś z rodziny lub znajomego. Po porstu skandal URZĘDASY!
  • Gość: Dno IP: *.lukman.pl 11.04.12, 10:47
    Jesteś żałosny, nikt ci przez telefon nie udzieli informacji bo to informacja tajna. może twój zadufany sąsiad zadzwonić który Cie nie lubi i nasobaczyć tej Pani w twoim imieniu. To będziesz miał pretensje do urzędnika. Widać Polak to typowy tępak. Swoje żale wyleje na kimś który Bogu ducha winien jego nie powodzenia. Urzędnik taki sam człowiek jak Ty. Jak przyjdzie do Ciebie do firmy i Ci pare ciepłych słów pośle jestem ciekaw jak się będziesz z tym czuł.
    Ktoś z mojej rodziny jest urzędnikiem, umówiłem się znim, że go odbiorę, stałem przy okienku i Pan podszedł do Pani zaczał krzyczec, że czegoś nie ma, wkuryzło mnie to podlazłem do gościa puknałem w czoło i odwróciłem kartke, był tam wpis o który sobie życzy w rozmiarze czcionki 18.
    Ludzie czy wy jesteście tak ograniczenie intelektulanie czy robicie z siebie takie meirnoty chodzac i sobaczac na innych. Nie raz chodizlem do urzedu i kulturlanie komus powiedzialem co sadze na temat glupoty danego osobnika w urzedzie.
    Zastanowcie sie na poczatku czy macie racje potem krzyczcie. Ale w 99% sytuacji się mylicie jak zwykle "geniusze"...
  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 10:53
    Po tym co napisałeś wnioskuję, że albo jesteś typowym urzedasem albo zwykłym idiotą.
  • Gość: Dno IP: *.lukman.pl 11.04.12, 10:58
    po pierwsze to Ty jesteś idiota, bo 0 argumentów, za obrażanie mnie mogę podać Cie do sądu. Chcesz tego? Pamiętaj internet wolny nie jest...
    Pozdrawiam Cie wszechwiedzący Gregu
  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 11:02
    Przyznaj się jesteś urzędasem w Łukowie? Bo piszesz tak samo głupio jak oni.
  • Gość: Dno IP: *.lukman.pl 11.04.12, 11:04
    nie w Warszawie...
    po 1.
    pisze najzwyklejsza prawdę.
    po 2.
    zastanów się najpierw co piszesz.
    po 3.
    szanuj innych ludzi jak chcesz by Ciebie szanowali.
    po 4.
    następnym razem nie wypisuj tekstów o idiotach bo to podchodzi pod kodeks cywilno-prawny, a na białołecę np. panowie ze wspólnej pryczy sprawdza twój otwór w spodniach.
  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 11:14
    A możesz napisać jako kto pracujesz bo zawsze mnie zastanawia kto zatrudniach takich ludzi jak DNO.
    Po pierwsze to przeczytaj mój post jeszcze raz i powoli to zrozumiesz, że opisałem jak działa mechanizm działania wprowadzany przez urzedasów na swoim przykładzie. Po drugie przeczytaj uważnie to co napisałeś i podkreśl na czerwono gdzie i kogo obraziłeś i jak nazwałeś o już nietykalności cielesnej nie wspomnę. Zanim cos napiszesz to pomyśl 3 razy albo i więcej.
  • Gość: taktoja IP: *.xdsl.centertel.pl 12.04.12, 07:05
    Hmmm... A jak się ma to, co napisałeś wcześniej:
    >Jesteś żałosny, nikt ci przez telefon nie udzieli informacji bo to informacja tajna. może twój zadufany sąsiad zadzwonić który Cie nie lubi i nasobaczyć tej Pani w twoim imieniu. To będziesz miał pretensje do urzędnika. Widać Polak to typowy tępak. Swoje żale wyleje na kimś który Bogu ducha winien jego nie powodzenia. Urzędnik taki sam człowiek jak Ty. Jak przyjdzie do Ciebie do firmy i Ci pare ciepłych słów pośle jestem ciekaw jak się będziesz z tym czuł.
    Ktoś z mojej rodziny jest urzędnikiem, umówiłem się znim, że go odbiorę, stałem przy okienku i Pan podszedł do Pani zaczał krzyczec, że czegoś nie ma, wkuryzło mnie to podlazłem do gościa puknałem w czoło i odwróciłem kartke, był tam wpis o który sobie życzy w rozmiarze czcionki 18.
    Ludzie czy wy jesteście tak ograniczenie intelektulanie czy robicie z siebie takie meirnoty chodzac i sobaczac na innych. Nie raz chodizlem do urzedu i kulturlanie komus powiedzialem co sadze na temat glupoty danego osobnika w urzedzie.
    Zastanowcie sie na poczatku czy macie racje potem krzyczcie. Ale w 99% sytuacji się mylicie jak zwykle "geniusze"...
    do tego:
    > po 3.
    > szanuj innych ludzi jak chcesz by Ciebie szanowali.

    Czy Twoja wypowiedź o idiotach, miernotach, ograniczeniu intelektualnym, głupocie urzędników, podłażeniu i pukaniu kogoś w czoło kwalifikuje się do:
    > po 4.
    > następnym razem nie wypisuj tekstów o idiotach bo to podchodzi pod kodeks cywil" ?
  • Gość: astra IP: *.play-internet.pl 12.04.12, 07:31
    Gość portalu: Dno napisał(a):
    ...
    > po 4.
    > następnym razem nie wypisuj tekstów o idiotach bo to podchodzi pod kodeks cywil
    > no-prawny, a na białołecę np. panowie ze wspólnej pryczy sprawdza twój otwór w
    > spodniach.

    Ty mi nie obiecuj, chamski matole, i nie strasz kodeksem cywilnym, bo twoje chamstwo zaprezentowane wyżej w postaci "Polak to typowy tępak" wyczerpuje znamiona czynu opisanego w kodeksie karnym jako znieważenie narodu polskiego. Tyle, że ciebie nie chciałabym tknąć nawet kijem, śmierdząca gnido.
  • asperamanka 11.04.12, 11:09
    Przestańcie się przerzucać inwektywami. Spieracie się nie zastanawiając się nad głupotą urzędnika, który odmawia podania wymiaru opłaty przez telefon.

    Informacja o wysokości podatków i opłat za użytkowanie wieczyste jest jawna, a ich indywidualna wysokość zależy jedynie od powierzchni nieruchomości. A tę powierznię i tak każdy może sobie znaleźć w księdze wieczystej, w hipotece, wraz z danymi właściciela, bo księgi wieczyste też są przecież jawne.

    Mieszkam na Saksiej Kępie. Urząd Dzielnicy Praga-Południe prowadzi taką samą akcję. Jakieś dwa tygodnie temu na drzwiach klatek schodowych pojawiła się informacja, że urzędnicy dzielnicowi będą roznosić decyzje o nowej wysokości opłat w piątek po południu i w sobotę w ciągu dnia. Nie byłem w domu w tym czasie, zadzwoniłem, zapytali mnie o imię, nazwisko, adres, i numer KW, i podali informację przez telefon. Czyli można. To zależy od ludzi, a nie od przepisów.
  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 11:17
    > Mieszkam na Saksiej Kępie. Urząd Dzielnicy Praga-Południe prowadzi taką samą ak
    > cję. Jakieś dwa tygodnie temu na drzwiach klatek schodowych pojawiła się inform
    > acja, że urzędnicy dzielnicowi będą roznosić decyzje o nowej wysokości opłat w
    > piątek po południu i w sobotę w ciągu dnia. Nie byłem w domu w tym czasie, zadz
    > woniłem, zapytali mnie o imię, nazwisko, adres, i numer KW, i podali informację
    > przez telefon. Czyli można. To zależy od ludzi, a nie od przepisów

    I tak dokładnie to powinno wyglądać. A może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego urzedas jak już przyszedł to nie mógł decyzji zostawić w skrzynce skoro i tak można tego nie odebrać?
  • przechrztaimason 11.04.12, 11:55
    Bo taki drobiazg. Jak mu pokwitowałeś, albo porozmawiał przez telefon, to ma jakieś potwierdzenie. Jakby zostawiali tylko w skrzynce, to jak znam życie cała kupa dziamgotów udawałaby, ze nic w życiu nigdy nie dostali i ogóle czego od nich te urzędy chco.
  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 12:10
    > Bo taki drobiazg. Jak mu pokwitowałeś, albo porozmawiał przez telefon, to ma ja
    > kieś potwierdzenie. Jakby zostawiali tylko w skrzynce, to jak znam życie cała k
    > upa dziamgotów udawałaby, ze nic w życiu nigdy nie dostali i ogóle czego od nic
    > h te urzędy chco.

    Tylko są tacy, którzy dowiedzieli się telefonicznie ile mają zapłacić i nigdy nie odbiorą decyzji to zamiast dzwonić i tracić czas mogli dostać taką informację do skrzynki co spowodowałoby oszczędność czasu zapracowanych urzędasów a już o czasie podatników nie wspomnę.
  • przechrztaimason 11.04.12, 11:52
    Jak czytam co inni maja w swoich urzędach dzielnicowych, to myślę że ten praski jest całkiem dorzeczny. Mam nadzieję, że im się nie odwidzi.
  • Gość: normalny IP: *.182.251.118.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.04.12, 11:09

    > za obrażanie mnie mogę podać Cie do sądu.

    Sam żeś się nazwał głupolu "Dno", to go kogo i o co teraz te pretensje?
  • bechira 11.04.12, 11:57
    To mnie też podaj, będzie weselej. Ala z ciebie cymbałek hi hi...
  • Gość: @@@@@@@@@@@@@@@@@@ IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 19:34
    ty ch...u smieciu jebany wypie...j wszawa gnido!!!!!!!!!1
  • Gość: ################## IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 19:33
    wypie...jcw...u jebanyu
  • Gość: to ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 10:48
    W poniedziałki pracują do 18.
    Przynajmniej kiedyś tak było.
  • w.i.s.m 11.04.12, 16:58
    Gość portalu: to ja napisał(a):

    > W poniedziałki pracują do 18.
    > Przynajmniej kiedyś tak było.

    Super. Szkoda tylko, że ja z uwagi na wspaniałą komunikację miejską mam szansę być w swoim urzędzie mniej więcej o 18.15 - 18.30. Jeśli jadę samochodem, to około 17.40 - ale to też już bywa nieco za późno.
  • Gość: [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 14:02
    > Napiszę jak to wygląda w praktyce. Wracam do domu o 16:30 zastaję awizo,
    > że mam odebrać decyzję o naliczeniu podatku w Urzędzie Wola

    A co im się ubzdurało, że mają prawo do zostawiania awiza? Mają doręczyć za pokwitowaniem osobiście, albo wykazać się pocztowym dowodem nadania dokumentu. Dopiero podwójne awizowanie przez pocztę jest równorzędne z doręczeniem decyzji podatkowej. A tak, nie ma doręczenia - nie ma obowiązku podatkowego. Można nie płacić dopóki nie doręczą, a odsetek za opóźnienie też nie można wtedy pobrać.

    Po raz kolejny potwierdza się, że urzędnicy miejscy są głupsi niż ustawa przewiduje.

  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 11.04.12, 14:06
    > A co im się ubzdurało, że mają prawo do zostawiania awiza? Mają doręczyć za pok
    > witowaniem osobiście, albo wykazać się pocztowym dowodem nadania dokumentu. Dop
    > iero podwójne awizowanie przez pocztę jest równorzędne z doręczeniem dec
    > yzji podatkowej. A tak, nie ma doręczenia - nie ma obowiązku podatkowego. Można
    > nie płacić dopóki nie doręczą, a odsetek za opóźnienie też nie można wtedy pob
    > rać.

    Jak tak powiedziałem kobiecie, która roznosiła te awizo to powiedziała, że jej awizo jest równoważne temu z poczty i po dwóch nieudanych próbach uznaje sie decyzję za doręczoną. Czy to jest zgodne z prawem?
  • Gość: [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 14:12
    > Czy to jest zgodne z prawem?

    No chyba żartujesz!
  • Gość: poczytaj IP: *.um.warszawa.pl 11.04.12, 14:18
    Ordynacja Podatkowa - Rozdział 5 - Doręczenia
    Art. 144. Organ podatkowy doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, swoich pracowników lub przez osoby uprawnione na podstawie odrębnych przepisów. W przypadku gdy organem podatkowym jest wójt, burmistrz (prezydent miasta), pisma może doręczać sołtys za pokwitowaniem.
    Art. 148. § 1. Pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy.
    § 2. Pisma mogą być również doręczane:
    1) w siedzibie organu podatkowego;
    2) w miejscu pracy adresata - osobie upoważnionej przez pracodawcę do odbioru korespondencji; (...)
    Art. 149. W przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu pisma doręcza się za pokwitowaniem pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, gdy osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. Zawiadomienie o doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy domu umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub na drzwiach mieszkania adresata lub w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.
    Art. 150. § 1. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub art. 149:
    1) poczta przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę;
    2) pismo składa się na okres 14 dni w urzędzie gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika organu podatkowego lub przez inną upoważnioną osobę.
    § 1a. Adresata zawiadamia się dwukrotnie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1. Powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni.
    § 2. Zawiadomienie o pozostawaniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
  • Gość: [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 14:50
    A owszem, poczytałem, i to dawno temu. Tyle że żadnemu urzędasowi nie udało się udowodnić, że "zaszła niemożliwość" doręczenia w sposób normalny, ani że się pozostawiło zawiadomienie. Jedynie Poczta ma możliwość udokumentowania awizowania. A że często możliwości awizowania nadużywa - to osobny problem.

  • Gość: Greg IP: *.ip.netia.com.pl 12.04.12, 07:48
    Dzięki, z tego wynika, że jednak urzędasy miały rację ale głupota pozostaje bo w takich krajach jak Szwecja to kwotę podatku dostaje się SMS-em i nikt nie błaga urzędasów o podanie kwpty podatku do zapłaty.
  • Gość: Judyta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.12, 23:29
    "Jeśli nie zastaną adresata, pozostawiają informację z wezwaniem do odbioru decyzji w urzędzie dzielnicy. Niektórzy mieszkańcy marudzą - na poczcie mogliby odebrać list polecony do wieczora. Urząd z wyjątkiem poniedziałków zamyka się już o godz. 16.
    Tam słyszymy, że pracownicy idą takim osobom na rękę. - Mogą zadzwonić, wtedy decyzja zostanie zawieziona np. do pracy. Można też umówić się na jej odbiór w dogodnym terminie - zapewnia Monika Beuth-Lutyk."
    W PRAKTYCE:
    Dostaję awizo. Dzwonię do urzędu kilkadziesiąt razy- nikt nie odbiera, wreszcie udaje się dodzwonić. Informuję Panią, że mieszkanie, do którego usilnie noszą decyzje jest niezamieszkane. Proszę o podanie kwoty należnej do zapłaty- tłumaczę, że chcę zapłacić, nie chcę żadnych zaległości, ale nie mam możliwości czekania na nią w mieszkaniu w proponowanym przez nią terminie. Podaję wszystkie moje dane łącznie z peselem, nr księgi wieczystej i proponuję przesłanie decyzji na mojego e-maila. Nic nie działa. Niestety muszę tracić urlop na wizytę w urzędzie :(
    Cholera przykre to bardzo, a pomyśleć że ja sama jestem urzędnikiem (mam jednak nadzieję, że znacznie bardziej pro-ludzkim, staram się jak mogę i biorąc pod uwagę swoje podejście do pracy nie sądziłam, że są jeszcze takie niefrasobliwe urzędy).
  • bechira 11.04.12, 10:45
    Takiej urzędniczej głupoty to dawno nie widziałem.
    Niech urzędnicy jeszcze sami zrobią papier, będzie taniej.
    Mogą sprzątać urząd, założyć własną linię telefoniczną, składać komputery, wykonywać remonty i konserwacje.
    Tylko kto będzie zajmował się sprawami petentów?
    Wiem, tę działkę wyoutsourcinguje!
  • Gość: Neith IP: *.home.aster.pl 11.04.12, 10:52
    "Byłam zaskoczona, kiedy przyniósł mi decyzję podatkową zamiast listonosza" - przepraszam, ale to brzmi co najmniej zabawnie :D Pani spodziewała się listonosza, a zamiast niego dostarczono jej decyzję podatkową :D
  • Gość: monako IP: 178.73.28.* 11.04.12, 11:04
    Widzę, że Gminna Gospodarka Komunalna Ochota też podąża tą drogą wczoraj dostalam do skrzynki fakturę za najem lokalu w kopercie nieofrankowanej - jedynie z pieczątką rzeczonej instytucji. Nawet dobra inicjatywa, szkoda tylko, że faktura płatna przelewem do...wczoraj.
  • Gość: brzdenk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.12, 11:22
    O jaki news... Dzielnicowa prasa od trzech tygodni o tym trąbi...
    www.gazetaecho.pl/wolscy-urzednicy-wyreczaja-listonoszy-dlaczego_60556
  • jaklucz 11.04.12, 11:47
    Skoro urzędnicy mają czas na roznoszenie korespondencji to jest ich za dużo albo nie wypełniają swoich obowiązków. W pierwszym wypadku należy zwolnić nadwyżkę a zaoszczędzone pieniądze wydać zgodnie z potrzebami. Jestem dziwnie spokojny, że kasa będzie nie tylko na pocztę.
    Jeżeli zaś prawdziwe jest przypuszczenie drugie to należy natychmiast wylać na zbity pysk osobę, która zadecydowała o takim stanie rzeczy. Niedopuszczalne jest bowiem jeszcze większe przewlekanie i tak ślimaczących się postępowań, ponieważ cierpią na tym fundatorzy tego całego cyrku, czyli podatnicy.
  • przechrztaimason 11.04.12, 11:50
    Jak ja lubię czytających ze zrozumieniem. pewnie taki drobiazg jak to, że latają PO GODZINACH to ci umknął?
  • Gość: autor IP: *.aster.pl 11.04.12, 12:51
    ale jak to latają po godzinach? postanowili uczciwie zapracować na 13stki?

    oraz są to jakieś podwójne standardy bo gdy chciałem kiedyś załatwić sprawę w urzędzie a była 16:01 to nie zostałem obsłużony. Pani Urzędnik powiedziała mi że mają zakaz pracy po 16 i grozi jej za to kara. A teraz pracują po godzinach?
  • Gość: Korowiow IP: *.home.aster.pl 12.04.12, 00:18
    Wymagasz za dużo , dobrze że w ogóle potrafi czytać. Zresztą zawsze znajdzie się grupa sfrustrowanych , którym zawsze wiatr w oczy itp. i oni zawsze będą narzekać. Daleki jestem od wychwalania urzędów , ale ten pomysł wydaje się naprawdę dobry i skoro gmina (a zatem i my podatnicy) , oszczędza ładne parę złotych (wystarczy pomnożyć dane zawarte w tekście) , to powinniśmy się cieszyć i nagradzać takie inicjatywy , a nie wiecznie narzekać.
  • Gość: Ja IP: *.147.172.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.04.12, 16:53
    Czytaj ze zrozumieniem deb..u. Roznoszą po godzinach pracy, w soboty lub w ramach własnego urlopu wypoczynkowe. Zanim zaczniesz komentować zapisz się na kurs czytania ze zrozumieniem.
  • Gość: asd IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 19:40
    ssij brudną pałe sowieckicw...u
  • Gość: podatnik IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 17:29
    Nie wiem jak jest w tym konkretnym przypadku, ale w Krakowie urzędnicy roznoszą decyzje podatkowe w godzinach popołudniowych i w soboty. Jest okazja dodatkowego zarobku dla urzędników.
  • Gość: animek IP: *.CNet.Gawex.PL 11.04.12, 18:30
    urzędnicy robią to po godzinach pracy,ale wg mnie niepotrzebnie się starają doręczyć przesyłkę np.takiemu burakowi jak ty. Lepiej niech wyślą pocztą i zasuwaj po awizo prostaku. No chyba, że jesteś zawsze w domu bo nie pracujesz.Ciągniesz kuroniówkę i zasiłki i plujesz jadem z zazdrości że oni mają pracę
  • Gość: renia IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 19:41
    idź dalej p.i,e.r.d.olic swoją matkę ogórasie!
  • Gość: bemberys IP: *.krawarkon.pl 11.04.12, 12:43
  • amoniak2 11.04.12, 14:43
    Ale przecież prawo pozwala na dostarczenie decyzji mailem! a z doświadczenia wiem że urzędy nie są tym zainteresowane. Dlaczego?
  • Gość: [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 14:59
    > Ale przecież prawo pozwala na dostarczenie decyzji mailem!
    > a z doświadczenia wiem że urzędy nie są tym zainteresowane. Dlaczego?

    Ktoś na tyle rozgarnięty, że potrafi wysłać maila, nie pójdzie do pracy do urzędu.
    Jest nawet takie powiedzenie: kto nie ma w głowie, ten ma w nogach.
    Więc robią to, co potrafią - ganiają z kwitkami po ulicach.
  • Gość: Toniejatoona IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 15:33
    Amoniak2 znajdź mi proszę gdzie jest napisane, że można wysłać decyzję mailem?
  • Gość: karamba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.13, 18:51
    urzędowe potwierdzenie odbioru decyzji i wszystko jasne. nawet gdyby chcieli to musza mieć na piśmie potwierdzenie odbioru decyzji. Biurokracja jak we wczesnym Gierku
  • wlodzimierz.ilicz 11.04.12, 15:04
    I zabrakło pieniędzy na przesyłki listowe bo wypłaca się im uposażenia i premie.

    Urzędnik zamiast redukcji swego etatu woli przelecieć się z listami.

    Obserwujemy końcowe stadium degeneracji i upadku Urzędniczego Państwa Tuska.
    Ponieważ wszystkie pieniądze pochłaniają etaty urzędników, urzędy nie mają środków na wysyłanie listów.
    Zamiast wysyłać listy - wysyłają z nimi urzędników.
  • Gość: [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 15:19
    > Urzędnik zamiast redukcji swego etatu woli przelecieć się z listami.

    Najważniejsza jest mobilność zawodowa. Jak się wykażą tym, że potrafią tanio roznosić papiery, to ich Poczta weźmie na etat.
  • Gość: ela IP: *.252.54.85.internetia.net.pl 11.04.12, 15:52
    nie wiem dlaczego się tak oburzacie.

    W moim mieście od kilku już lat akcję roznoszenia decyzji podatkowych realizują urzędnicy, a nie poczta. Urzędnicy chodzą wieczorami, po pracy, rzadko kiedy nie udaje im się złapać mieszkańców. Poza tym, awizo zostawiają dopiero po 2 nieudanych próbach doręczenia, a nie od razu.
    Może Warszawa jak zwykle się nie potrafi zorganizować że tak psioczycie? U mnie w mieście nie było żadnej skargi (nawet szeptanej nie słyszałam) na sposób doręczania decyzji - na jej wysokość - to inna sprawa, ale nie sposób doręczania. Jest tańszy i wygodniejszy - listonosze u nas są ZAWSZE przed 15.00 czyli wtedy kiedy zdecydowana większość ludzi pracuje. A urzędnicy chodzą wieczorami.
  • Gość: aa IP: 178.73.49.* 11.04.12, 17:00
    Stasiu, pożycz 10 złotych
    - Nie mogę
    - Czemu?
    - Widzisz, tam na przeciwko jest bank, mam z nimi umowę
    - Jaką umowę?
    - Oni nie sprzedają ciasteczek, jak nie pożyczam pieniędzy.

    Urzednik ma załatwiać sprawy, od listów jest poczta

    Chyba że wszystko już mają pozałatwiane w terminie
  • Gość: asd IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.12, 19:43
    zorganizuj to sobie kaftan bezpieczenśtwa głupia cipo
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.04.12, 20:41
    "
    W teren wyszło 21 urzędników. Nie zajmują się odwiedzaniem mieszkańców w godzinach pracy. Maszerują popołudniami, już po zamknięciu urzędu, w soboty albo biorą urlop specjalnie z okazji doręczania przesyłek. Jeśli nie zastaną adresata, pozostawiają informację z wezwaniem do odbioru decyzji w urzędzie dzielnicy. Niektórzy mieszkańcy marudzą - na poczcie mogliby odebrać list polecony do wieczora. Urząd z wyjątkiem poniedziałków zamyka się już o godz. 16.
    "

    Przyznaję, że zrozumiałbym płacenie tym doręczającym urzędnikom w ramach nadgodzin (odpowiednio więcej, niż wynika ze zwykłego stosunku pracy), bo jest to rozmyślna praca po godzinach i w dni wolne. Natomiast bardzo źle odnoszę się do takiego posługiwania się pracownikami, kiedy ci w ramach przysługujących im urlopów wypoczynkowych (?!) roznoszą pisma wśród mieszkańców. Być może usłyszeli jakieś "ultimatum" i cóż było robić... Czy to jest jakieś "współzawodnictwo", czy to jest obowiązkowe i "dobrze widziane"?

    Drugą kwestią jest ograniczenie mieszkańcom możliwości bezpośredniego odbioru dokumentu w urzędzie przed 20 do typowych godzin pracy, czyli do 16. Jeśli się pracuje do wieczora, to nawet nieco wydłużone godziny obsługi interesantów w poniedziałki nie pomogą. Tak, mieszkańcy "marudzą"...

    Z całym szacunkiem, nie rozumiem tych "oszczędności". To jest postawione na głowie. Tak, zapewne oszczędzi się określone pieniądze kosztem "urlopów" własnych pracowników (które stracą oni bezpowrotnie, a zrzec się nie mogą!) i kosztem doręczeń decyzji podatkowych, które bez doręczenia nie mają odpowiedniej mocy (więc nie można wymagać ich uregulowania).

    Ach! Już rozumiem, chodzi przecież o oszczędności!
  • Gość: mwzwm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 15:54
    by żyło się lepiej, lemingi
  • Gość: karol kremówka IP: 178.73.49.* 11.04.12, 16:54
    a to oznacza straty dla całej gospodarki!
    przywiązań gamoni do biurek! mają siedzieć i napieprzać posty!
  • Gość: pietia IP: 178.73.49.* 11.04.12, 16:55
    halo halo puk puk pan otworzy!
  • Gość: a IP: 178.73.49.* 11.04.12, 16:57
    proszę się nie czepiać!
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 17:28
    Na Pradze Południe też urzędniczki roznosiły. Chodziły wieczorami, więc miały dużą szansę zastać adresatów. W rezultacie dostałam pismo z wymiarem podatku bez stanie na poczcie i dużo szybciej niż dotychczas, bo na początku marca. Tymczasem poczta dostarczała taki polecony nawet ponad tydzień. A listonosz najczęściej nawet nie próbował doręczać poleconego, dobrze jak łaskawie wrzucił awizo.
  • wlodzimierz.ilicz 11.04.12, 17:40
    popracować nad sobą aby coś takiego wymyśleć.
    A w Urzędniczym Państwie Tuska powstało samo z siebie...
    To objaw geniuszu.
    Szkoda, że chorego.
  • Gość: POdatnik IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 18:01
    jeszcze zostanie na szkoły i przedszkola...;-)
  • Gość: bemberys IP: *.krawarkon.pl 11.04.12, 20:15
    wystarczy w tej pozycji zaoszczędzić jakieś 10 mln a będzie na WSZYSTKO
  • Gość: zapytnik IP: *.play-internet.pl 11.04.12, 21:17
    A może kiedyś urzędy wpadną na pomysł, żeby każdemu chętnemu przydzielić konto pocztowe i wysyłać takie informacje przez internet? Inni może by się zgodzili otrzymywać smsy? A reszta... wróci się do XIX wieku?
  • Gość: wolak IP: 93.175.83.* 11.04.12, 21:54
    A gdzie cyfryzacja? W zeszłym roku na mój mail wolski ratusz przysłał mi wyjaśnienie poleconym. Wydali jakieś 6 zł na znaczek, kopertę, wydruk. A wystarczył e-mail!!!
  • Gość: Igaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.12, 22:09
    Po godzinach? Na urlopie? To gdzie w takim razie jest Państwowa Inspekcja Pracy i dlaczego nie interweniuje?
    Takiego absurdu dawno nie widziałam.
    Bardzo współczuję tym ludziom i ich rodzinom. Nie dość, że pensje w urzędach są żenująco niskie (nieraz niższe niż na kasie w Biedronce), to jeszcze robi się z nich gońców.
  • Gość: POdatnik IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 03:56
    >Bardzo współczuję tym ludziom i ich rodzinom. Nie dość, że pensje w urzędach są
    żenująco niskie (nieraz niższe niż na kasie w Biedronce), to jeszcze robi się z nich gońców<
    Urzędasy w Polsce, nie mówiąc już o Warszawie, to najbardziej uprzywilejowana i chroniona grupa zawodowa!!!
  • Gość: bartsz IP: *.home.aster.pl 11.04.12, 22:48
    Z cennika ze strony poczty polskiej
    Usługi krajowe
    Przesyłka listowa polecona ekonomiczna - gabaryt A
    Masa: do 50g
    Opłata zasadnicza 1.55 zł
    Traktowanie przesyłki listowej jako poleconej 2.20 zł
    Potwierdzenie odbioru 1.90 zł
    Suma 5.65 zł

    I to cena cennikowa za 1 na pewno dzielnica może negocjować rabat hurtowy
    Każda przesyłka zgodnie z prawem jest awizowana 2 razy

    Wniosek nie taki biznes znów dla dzielnicy tyle ze dodatkowy zarobek dla urzędników co by sie nie zwalniali pewnie, Tyle ze bez Udziału konkurencji to nepotyzm
  • Gość: ajwaj IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.12, 23:47
    juz nie starcza! Trza oszczędzać, bufetowa Poleciła urzędników przekształcić w szybkobiegaczy! Taka POmysłowa!.Genialne w swojej prostocie! A niech tera ktoś POwie, że nie dba o zdrowie i kondycję POPdwładnych!
  • Gość: obserwatorka IP: *.adsl.inetia.pl 12.04.12, 19:44
    Przeczytałam Wasze wypowiedzi. Myślę, że jesteście niesprawiedliwi co do urzędników. Wyzywacie ich od urzędasów. Za co? Że chcą dorobić parę groszy do pensji. Na pewno są to ludzie, którzy krótko pracują i zarabiają niewiele. Widocznie taka akcja opłaca się wszystkim. Na przykład, jak awizo kosztuje np. 6 zł, to urzędnik może dostanie 2 zł? i nie trzeba lecieć na pocztę w nerwach, bo nigdy nie wiemy, co mamy odebrać. I w ten sposób robi się oszczędności. I co Wam chodzi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka