Dodaj do ulubionych

Świętokrzyska nie będzie deptakiem. Jak ją ożyw...

18.07.12, 10:42
A ja wcale nie bylbym tak daleki od idei deptaka. O ile nie wyniosa ministerstwa finansow, to deptak tam by sie przydal w celu prowadzenia demonstracji.
--
Nie moge siebie czytac...
Strong boys coming from the space!
Edytor zaawansowany
  • Gość: World IP: *.lpp.com.pl 18.07.12, 11:05
    warzaw_bike_killerz napisał:

    > A ja wcale nie bylbym tak daleki od idei deptaka. O ile nie wyniosa ministerstw
    > a finansow, to deptak tam by sie przydal w celu prowadzenia demonstracji.

    Tym bardziej, żę wzrost podatków staje się z każdym rokiem coraz bardziej nieuchronny. Można się spodziewać dużych pochodów po trakcie królewskim pod ten gmach :)
  • Gość: Admiral IP: 195.216.250.* 18.07.12, 11:46
    Ufff... Wreszcie głos rozsądku - i to na dodatek identyfikujący istotę problemu, nie tyczącego się tylko Świętokrzyskiej, ale i innych reprezenatcyjnych ulic w Śródmieściu.
    Po co chodzić po najszerszym nawet chodniku, jeśli w okolicy nie ma nic oprucz salonów telefonii komórkowej, oddziały banków i biurowców zamknietych dla ludzi z ulicy?
  • Gość: Bartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 11:52
    Jak ma powstać tam cokolwiek ożywiającego ulicę skoro ona sama odstręcza od chodzenia?
  • dorsai68 18.07.12, 13:09
    Pasaż Wiecha.
  • Gość: Admiral IP: 195.216.250.* 18.07.12, 15:01
    Elegancki, czysty - wręcz sterylny.
    Pytanie za 5 punktów - ile atrakcji powstało w jego najbliższej okolicy od chwili jego przebudowy?
  • dorsai68 18.07.12, 16:14

  • asperamanka 18.07.12, 11:49
    Tylko że to akurat nie pod Ministerstwem Finansów należy protestować, bo oni tylko szukają kasy na debilne wydatki wymyślane przez innych cofniętych polityków.

    A poza tym, to akurat MinFin został w latach 1950-tych zaprojektowany zgodnie ze stalinowskimi założeniami akurat tak, żeby łatwo było stamtąd uciec masą wyjść na różne strony, ale trudno oblężyć i zdobyć - są wokół dziedzińce i wąskie ulice, w których policja może łatwiutko zamknąć i wyłapać demonstrantów. Lepiej i łatwiej brać szturmem Kancelarię Premiera ;-)
  • dorsai68 18.07.12, 13:10
    Przecież wiesz doskonale, że w tym rządzie pierwsze skrzypce gra główny księgowy.
  • Gość: crowbar IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 11:08
    A to dobre! Najpierw inwestują w ulicę, a dopiero później zastanawiają się jaki jest cel tego inwestowania :D
  • aaron_89 18.07.12, 15:19
    Gość portalu: crowbar napisał(a):

    > A to dobre! Najpierw inwestują w ulicę, a dopiero później zastanawiają się jaki
    > jest cel tego inwestowania :D
    Zdziwiłbyś się w jak wielu miastach Polski urzędnicy nie myślą podczas remontu ich głównych ulic. Remontują dla samej idei odnowienia ulicy. Bez usunięcia banków, kantorów itp.
  • Gość: crowbar IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 16:48
    O tym wiem doskonale.
    Jedyne miasto, które przygotowało strategię dla ulicy handlowej jest Łódź.
  • warzaw_bike_killerz 18.07.12, 19:33
    Najpierw zrobili deptak...
    2009:
    polskalokalna.pl/wiadomosci/lodzkie/lodz/news/piotrkowska-umiera,1395058,3322
    3 lata pozniej:
    jerzy-kropiwnicki.blog.onet.pl/06-03-2012-Piotrkowska-umiera,2,ID457058038,RS1,n
    W zeszlym miesiacu:
    www.dzienniklodzki.pl/artykul/611259,piotrkowska-swieci-pustkami-36-wolnych-lokali-na-deptaku,id,t.html?cookie=1
    Gonimy kroliczka...
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Strong boys coming from the space!
  • Gość: spm IP: 158.66.1.* 18.07.12, 11:10
    To miasto jest właścicielem większości lokali usługowych w centrum. Powinno się wprowadzić zakaz wynajmu tych pomieszczeń aptekom, bankom, przychodniom i salonom telefonii komórkowych. W zamian za preferencyjne czynsze dla gastronomii i butików można wymagać np. otwarcia do 24 a nie do 18, neonu, zakazać zamazywania witryn reklamami itp. To są powszechne praktyki w krajach gdzie miasto posiada lokale usługowe, zresztą nie tylko tam, bo w innych jest w stanie wprowadzić takie regulacje w MPZP. To naprawdę nie jest nic trudnego.
    W całym śródmieściu powinno się zaś wprowadzić parkowanie wzdłuż, bo parkowanie po skosie prowadzi do wynaturzeń (blokowane chodniki i jezdnie - vide szpitalna). Problemem jest jednak umysłowość kierowców którzy nie potrafią zrobić "koperty" - trzeba wobec tego odholowywać niewłaściwie zaparkowane samochody.
    Pełna zgoda co do wymiarów pasów ruchu, 2,75 powinno być na wszystkich ulicach w śródmieściu i nie tylko, wtedy można wzdłuż robić drogi rowerowe (dobra, koszykowa, saska, senatorska, bonifraterska itd)
  • dorsai68 18.07.12, 13:18
    Tak, lokalami.
    Tyle, że na najbardziej interesującym odcinku Świętokrzyskiej, pomiędzy Marszałkowską i Nowym Światem, miasto nie ma ani jednego lokalu.
  • Gość: tap IP: 199.67.203.* 18.07.12, 13:48
    Zrobienie w całym Śródmieściu pasów ruchu o szerokości 2,75m spowoduje, że jeżdżenie po Warszawie skuterem/motocyklem przestanie mieć jakikolwiek sens. A skutery/motocykle zmniejszają korki. Dodatkowo imho są bardziej uniwersalne od roweru. Chyba, że utworzy się ułatwienia dla *wszystkich* jednośladów, nie tylko dla rowerów (których w Warszawie nie jest tak wiele). BTW - czy ostatni wysyp rowerów w stolicy nie jest przypadkiem wynikiem permanentnego zakorkowania miasta przez nawał remontów?
  • Gość: crowbar IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 16:50
    Nie. Jest efektem mody na rowery, korków wynikających z lawinowego wzrostu ilości samochodów w Warszawie oraz podnoszenia cen biletów komunikacji miejskiej.
  • Gość: spm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 14:01
    samochód nie ma prawie trzech metrów szerokości, na pasach 2x 2,75 nie zmieści się samochód z motocyklem? Skutery moga jeździć po DDR, nie widzę problemu.
  • three-gun-max 18.07.12, 11:10
    Przeprowadźcie się do Phenianiu - raj na ziemi dla wszystkich zdebilałych ekologów. Nie ma ruchu kołowego, wszyscy popylają tramwajami i na rowerach. Tylko czasem trzeba w kolejce postać.
  • asperamanka 18.07.12, 11:44
    Czego chcesz od autorów?

    Napisali chyba pierwszy zrównoważony i rozsądny głos w tej całej zideologizowanej dyskusji, wskazując na potrzebę zostawienia na ulicy układu jezdni 2x2, podkreśklając że to nie będzie przelotówka, ale łącznik Śródmieście - Port Praski, pisząc że chodniki były wystarczająco szerokie, tylko zastawione przez auta, i pytając o program dla usług i handlu na ulicy, bo nie wystarczy dekretować, że ludzie mają tam "spacerować", żeby zaczęli to robić, i pokazując porażkę "Pasażu Wiecha".

    Jedyne co mnie śmieszy to to postulowane przejście w osi ulicy Bagno, bo jakoś nie widzę wielkiego potencjalnego ruchu do sr@lnika dla piesków i sypialni meneli, zwanego szumnie "Parkiem Świętokrzyskim" ;-)
  • Gość: Admiral IP: 195.216.250.* 18.07.12, 11:59
    Strzał w 10. Zidentyfikowana istota problemu.
    Konkluzja - na samej Świetokrzyskiej należy wprowadzić zmiany wręcz "kosmetyczne" w stosunku do lansowanej wcześniej przez panów redachtórów z GW rewolucji. Wyremontować chodniki, uporządkować obecny burdel z parkowaniem, zwęzić delikatnie szerokość pasów ruchu i wydzielić szlak dla rowerów...
    Natomiast rewolucja potrzebna jest najbliższemu otoczeniu Świętokrzyskiej - żeby było po co tam chodzić. I - jak pokazuje przykład placu Wilsona - jest to znacznie trudniejsze, nie tak spektakularne, a wymagające mnstwa ciężkiej i niewdzięcznej pracy od urzędników.
  • Gość: spm IP: 158.66.1.* 18.07.12, 12:22
    W związku z tym warto zadać sobie pytanie po co GW rozkręcała taką zideologizowaną dyskusję prezentując oderwane od rzeczywistości pomysły 30km/h i jednego pasa ruchu. Jaki był tego cel? Uniemożliwić rzeczową wymianę argumentów? Wypromować FRW jako prezentujące postawę koncyliacyjną?
    Meandry myślowe redachtorów na zawsze pozostaną dla mnie terra incognita.
  • Gość: Zenon IP: 178.73.48.* 18.07.12, 13:18
    W zwezeniu pasow i ograniczeniu predkosci do 30km/h nie ma zadnej ideologii, to raczej pragmatyzm. Ze samochody jezdza za szybko w tym azjatyckim miescie jest sprawa oczywista, wystarczy przejechac sie po szerszej ulicy obok moto-ogierow rowerem... Ze jest ich za duzo - to tez oczywiste przez 3/4 roku przkroczone sa w Warszawie normy zanieczyszczen. Jaka w tym ideologia? Samochodziarnie nalezy skutecznie wyrzucac z centrum, bo jest zwyczajnie szkodliwa dla otoczenia (i srodowiska), niebezpieczna dla pieszych i innych uzytkownikow ruchu. Naduzywanie samochodu jest tez bardzo niezdrowe dla samych uzytkownikow - brak ruchu spododowany autoholizmem jest przyczyna chorob fizycznych i psychicznych. Fizycznych - chyba nie trzeba tlumaczyc. Psychicznych - bo samochod jest jak klatka na koklach, przesiadujac w niej zbyt dlugo, zwlaszcz gdy klatka nie moze jechac, wywoluje frustracje objawiajace sie szalem - ten ostatni jest zjawiskiem calkiem powszechnym w tym azjatyckim miescie, ktore wciaz nie chce do Europy.
  • dorsai68 18.07.12, 13:52
    I minutą ciszy uczcijmy wynalazek Zenona. Można też skłonić głowę i cichutko zapłakać.
  • Gość: spm IP: 158.66.1.* 18.07.12, 13:57
    Ideologia i to o zacięciu lewicowym objawia się w dążeniu do urządzania innym życia. Ostatecznie choroby innych ludzi nie są Twoją sprawą, podobnie jak ich sposób poruszania się po mieście. Z niejasnych względów użytkownicy jednego tylko środka lokomocji (roweru) zachowują się tak jakby nieśli kaganek oświaty już nie promując ale zmuszając innych do podróżowania w taki sam sposób. Zaczyna się od "wyrzucania z centrum", a co potem? Lotne brygady przekuwające koła na parkingach by "zachęcić" kierowców do jazdy rowerem? Publiczne batożenie "nieprawomyślnych"?
    Twoje gorzkie żale na temat szkodliwości samochodu brzmią jak objawy fobii, to samo można powiedzieć o każdym środku lokomocji i każdym użytkowniku drogi.
    To jest właśnie objaw ideologii: przekonanie o własnej wyższości, nieomylności, geniuszu roweru i o tym że sposób w jaki część ludzi odbywa podróże świadczy o przynależności cywilizacyjnej danej grupy. To jest czysta ideowa nadgorliwość. A nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

    ps. samochody jeżdżą za szybko czy rowery za wolno?
  • Gość: spruce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 14:55
    Kierowcy, jesteście jacyś tacy niesolidarni. Przecież jak część z was przesiadła by się na rowery, to reszta miała by luźniej. Róbcie to sami dla siebie.
  • Gość: pat IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.12, 15:25
    Tak, a potem zapłacisz 30% VAT za bułki w sklepie bo będzie trzeba czymś załatać to czego kierowcy nie zapłacą z benzyną..
  • Gość: spruce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 15:39
    To lepiej wódą nadrobić straty (i przyjemniej).
  • Gość: crowbar IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 16:53
    Te wasze benzyny nie pokrywają kosztów budowy i remontów dróg. To my, nieposiadający samochodów, dokładamy się do dróg naszym VATem.
  • Gość: pat IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.12, 17:04
    Większych bzdur dawno nie czytałem. Czy większość rowerzystów na tym forum musi być takimi ignorantami?

    Cytat:
    Ponad 50 mld zł zostawili w zeszłym roku zmotoryzowani Polacy w publicznej kasie pod postacią różnego rodzaju podatków, parapodatków i opłat. Kwota ta stanowi aż 18 proc. wszystkich przychodów budżetu państwa. Jeszcze bardziej boli to, że zaledwie jedna czwarta tych pieniędzy wróciła do kierowców w formie wydatków na nowe i wyremontowane drogi. Znacznie chętniej za pieniądze wyciągnięte z kieszeni kierowców politycy naprawiają tory kolejowe, łatają dziury w budżecie służby zdrowia czy edukacji, fundują tirom darmowe przejazdy autostradami, a nawet budują sieci kanalizacyjne w gminach.

    www.wprost.pl/ar/163387/Ile-panstwo-zdziera-z-kierowcow/
  • Gość: serwilizm IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 18:38
    Szkoda gadać. Rowerzyści to istoty pozbawione szarych komórek. Nie bez powodu ich zlot nazywają masą kretyńską. Jedno, co wiedzą, to że rower jest najpiękniejszy!
  • three-gun-max 19.07.12, 12:49
    Kierowcy też płacą VAT
  • Gość: pat IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.12, 11:47
    To jednak nie będzie deptaka? WTF.. Wczoraj pan Dariusz jakiśtam twierdził, że wszystko jest już przesądzone i będzie 30 km/h i pomnik bicykla na środku.. Nie ma to jak robić temat na miesiąc pisania z niczego. Zupełnie jak ze ścieżkami rowerowymi i psimi kupami.
  • huston_mamy_problem 18.07.12, 12:45
    a po zrobieniu deptaka wyburza most świetokrzyski bo będzie prowadził do nikad :) co za imbecyle..
    --
    www.ksiezapedofile.info/bbcfilm1.html
    www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_070616/plus_minus_a_7.html
    nobeliefs.com/nazis.htm
  • Gość: korol IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 13:38
    > a po zrobieniu deptaka wyburza most świetokrzyski bo będzie prowadził do nik
    > ad :) co za imbecyle..

    Będzie prowadził z Pragi na Powiśle. Z Powiśla będzie nim łatwo dojechać do obwodnicy Śródmieścia (przekrój 2x2 z Powiśla aż do węzła z Zabraniecką).
  • Gość: serwilizm IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 18:11
    W stu procentach się zgadzam! To banda idiotow. Najpierw zbudowali most za miliony a teraz odcinają go od miasta. Deptaku sie zachciało. Chyba dla tych bezrobotnych co nie wiedzą co zrobić z czasem. Ale za co oni przyjada do Warszawy?
  • Gość: Michal IP: *.eic.com.pl 18.07.12, 13:11
    Jestem zmotoryzowany "na codzien", a ta informacja mnie zdołowała. Myślałem, że w koncu uda sie pozbyć koszmaru samochodowego z centrum ale jak widać "polska kartoflana" nie podda się jak zwykle. A mogło być tak pięknie :(.
  • Gość: pat IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.07.12, 13:24
    Koszmaru można się pozbyć otwierając zamkniętą od 2 lat Prostą, a także Świetokrzyską i Marszałkowską. To tak na dobry początek ;-).
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 15:44
    "Im więcej mówi się o przyszłości ul. Świętokrzyskiej, tym głośniej protestują zmotoryzowani. Przemiana tej ulicy jawi im się jako zamach na ich wolność i chęć bezsensownego sparaliżowania miasta."

    Już nie mogę tego czytać. "Zmotoryzowani" to nie jest jakaś odrębna grupa czy też może kosmici, którzy wpadli na pomysł przybycia na Ziemię w celu pojeżdżenia sobie samochodem po Warszawie. Mówimy o MIESZKAŃCACH, którzy chcą w tym mieście normalnie żyć, w tym normalnie korzystać z samochodu, który nie jest jakimś "symbolem luksusu" ani "blachosmrodem", tylko najzwyklejszym przedmiotem codziennego użytku.
    Mam nadzieję, że idiotyczne koncepcje deptakowania czy pedałowania po Świętokrzyskiej zostaną potraktowane odpowiednio, czyli wyrzucone do kosza.
    Wystarczy już tych kretyńskich pomysłów.
    Co do zwężania pasów, to może niech decydenci pomyślą, czy na zwężonych zmieszczą się autobusy. Nowy tabor jest większy i potrzebuje więcej miejsca, np. na zakrętach. Wiele razy widziałam, jak nowe autobusy nie mieszczą się na zakrętach i potrzebują połowy sąsiedniego pasa do skrętu.
  • Gość: crowbar IP: *.dynamic.chello.pl 18.07.12, 17:03
    Racja, samochód nie jest luksusem. To przestrzeń dla samochodów jest luksusowa. Samochody muszą mieć szerokie drogi, wielkie parkingi, bo jedna osoba zajmuje swoim samochodem średni 5 mkw. A przestrzeń w mieście jest bardzo ograniczona. Nie starcza jej dla każdego chętnego do zaparkowania. A ponieważ jest jej za mało, to musi być reglamentowana lub udostępniana za wysoką opłatą.

    Jeszcze można wspomnieć o takich rzeczach jak skuteczność komunikacji samochodowej spada wraz z natężeniem ruchu - im większy jest ruch samochodowy, tym mniej ludzi jest w stanie się tymi samochodami przemieścić, jak zatrucie powietrza, które dzięki samochodom w Warszawie znów jest rekordowo wysokie, jak o hałasie przekraczającym wszelkie normy.
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 23:10
    Przerzuć się lepiej na pralki automatyczne. Wiesz, ile wody i energii zużywają? Jak niszczone jest środowisko podczas ich produkcji oraz utylizacji zużytych pralek? Jak zanieczyszczają środowisko proszki do prania i płyny do płukania?? Wiesz, ile hałasu robi odwirowująca właśnie pralka? Na dodatek do sklepów trzeba ją dowieźć właśnie samochodem! Po zakupie do domu też!
    O wiele bardziej ekologicznie i taniej będzie prać ręcznie w misce w szarym mydle.
  • Gość: sky_fifi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 15:48
    No ale poza tym w końcu jakiś sensowny artykuł na temat Świętokrzyskiej.
  • kajtom 18.07.12, 23:13
    Szkoda, że decydentom nadal brakuje odwagi aby wprowadzać w życie strategie transportową miasta. Świętokrzyska powinna być zwężona do jednego pasa ruchu w każda stronę nie dlatego aby przyjemniej było nią spacerować lecz dlatego aby ograniczać ruch kołowy w centrum miasta. Samochód to dobry środek transportu do podroży miedzy miastami lecz skrajnie niekorzystny dla ruchu w centrach dużych miast. Napływające do centrum samochody nie mieszczą się na tak ograniczonej przestrzeni, korkują ulice sprawiając, że nie służą one pierwotnemu celowi - czyli sprawnemu przemieszczaniu się. Samochody degradują przestrzeń w centrach miast anektując ją na parkowanie, obniżają jakość życia mieszkańców powodując, że ci uciekają z centrum na przedmieścia i dojeżdżając do pracy samochodem powiększają problem zatłoczenia i degradacji centrum przez transport samochodowy.
    Miasta zachodnioeuropejskie już dawno zauważyły ten problem, szczególnie, że wyprowadzka mieszkańców na przedmieścia generowała gwałtowny wzrost kosztów i spadek przychodów miast. Jedynym skutecznym przeciwdziałaniem jest prowadzenie świadomej polityki ograniczania ruchu kołowego w centrum miast, co sprawia, ze znów staja się one atrakcyjnym miejscem przebywania i życia. Popatrzcie na centrum Warszawy - nawet lokalne ulice - np Bracką przekształcono w wielopasmowe arterie dla ruchu kołowego. Chodniki i wszelka wolna przestrzeń zajęte są przez parkujące auta. Przestrzeń miejska już jest zdegradowana, a Śródmieście i Praga Centrum się wyludnia.
    Czteropasmowa Świętokrzyska będzie w godzinach szczytu jak dotąd zajęta przez korki uliczne, które ciągnąć się Tamką przez Most Świętokrzyski na Pragę. Za to do nowej linii metra przesiądzie się mniej osób, niż wtedy gdyby ruch na Świętokrzyskiej został radykalnie ograniczony. Czy o to chodziło?
  • Gość: serwilizm IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 18:31
    Zanim zacznie się ograniczać ruch kołowy w centrum, to najpierw trzeba zorganizować transport dla mieszkańców ktorzy MUSZĄ się przemieszczać. Zwłaszcza, że w tym centrum są wszysttkie prawie urzędy, sądy, biura, uniwersytet, itd, do których trzeba dojechać. Wszyscy nie mogą przesiąść się do jedynej linii metra na kierunku wschód-zachód, w dodatku, tak naprawdę do jednej trzeciej linii. I tak trudno się tam będzie wcisnąć. Nasze władze zaczynają oczywiście od końca, bo najłatwiej jest zakazać. Deptak jest tam potzrebny jak dziura w moście. Deptaków mamy pod dostatkiem - Krakowskie, Nowy Świat i całe Stare Miasto. Przez 3 miesiące w roku jest tam gwarno a potem kamienna pustynia.
  • Gość: janaut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.12, 11:17
    Tak jest, miasto powinno dawać ulgi restauratorom,najlepiej do wysokości 22 mln złotych jak Adamowi Gesslerowi.Może i on załozy tam restaurację,przeciez i tak nie płaci?
  • Gość: najemca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.12, 13:36
    a niektórzy stąd dawno się wynieśli bo nie ma jak dojechać!!! I nie piszcie ekoteroryści, że rowerkami dojadą, bo tu klientela dojeżdża z całej Warszawy i okolic!!! Więc chcecie zwężyć, ale doróbcie kilka parkingów, no chyba, że wg was ożywienie ulicy to same banki i punkty pożyczkowe!? Bo ich jeszcze stać na bycie w centrum!!!
  • horatio_valor 01.08.12, 23:53
    Świętokrzyska przed remontem była w istocie martwa. Skręcało się z Nowego Światu w lewo i co? Po lewej sklep fotograficzny, jakiś spożywczak, kwiaciarnia, potem długo nic, bo NBP, potem plac Napoleona, Prudential, TVP, PKO/poczta. A po prawej UW, potem MinFin, NOT, tam parę sklepików, i dopiero na wysokości hotelu Warszawa dwie księgarnie, potem restauracje, Rossmann, jakiekolwiek życie. Tę ulicę trzeba dopiero ożywić, a nie przywrócić do życia sprzed remontu, bo jak dotąd życie tu nie było - tędy się szło jak najszybciej, by tylko minąć nudne okolice.

    Przedwojennych antykwariatów siłą nie przywrócimy, ale przynajmniej poszerzone chodniki dałyby możliwość wystawienia ogródków kawiarnianych. Ale spore kawałki ulicy były martwe i raczej niewiele tu się da zrobić, chyba że zburzymy MinFin i NBP i na to miejsce postawimy coś innego.

    A co do deptaka - oczywiście jestem za. Miejsce dla samochodów jest gdzie indziej, a nie w centrum miasta! Na Zachodzie tak wyglądają centra wielu miast - całe kwartały ulic tylko dla ruchu pieszego, To tworzy zupełnie nowy wymiar przestrzeni miejskiej, przeznaczony dla człowieka, a nie jako przelotówki dla komunikacji samochodowej. Oczywiście _można_ wjeżdżać tam samochodem, jeśli ktoś tam mieszka albo potrzebuje dowieźć towar do swojego sklepu, ale po pierwsze nie ma ruchu tranzytowego, po drugie piesi mają tam absolutne pierwszeństwo, a po trzecie nie ma stad zaparkowanych samochodów, między którymi pieszy musi znajdować sobie drogę.

    Póki będziemy się bać lobby kierowców, póty nasze miasta będą obfitowały w ponure, niesympatyczne miejsca, gdzie pieszy będzie się tylko przemykał chyłkiem, zamiast korzystać z przestrzeni śródmiejskiej.

    Jakby co, sam jestem kierowcą, jeżdżę samochodem po Warszawie, jeżdżę też rowerem, no i oczywiście chodzę pieszo. Ale to, że używam samochodu, nie oznacza, że muszę wszędzie dojechać samochodem. Skończyły się czasy, które pamiętam z dzieciństwa, że jechaliśmy z tatą do miasta i tata parkował pod dokładnie tym sklepem, do którego chcieliśmy zajść. Te czasy nie wrócą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.