Komentarze do artykułu

Skrzynki kipią od listów. Bo listonosz źle wrzuca?

Na Żoliborzu przy ul. Broniewskiego skrzynki na listy zwrotne są całkowicie zapchane korespondencją. - Są jak bezpańskie psy, do których nikt się nie przyznaje - komentuje jeden z lokatorów.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Skrzynki kipią od listów. Bo listonosz źle wrzuca? Dodaj do ulubionych

  • 20.07.12, 07:32
    A mój listonosz jest drechem i kibolem. Wchodzi na klatke paląc fajka w zębach i adidaski na 'sprężynkach' też ma. Nikt z nim nie dyskutuje i wszystko gra bo się go boimy. Myślę, że Poczta Polska powinna wyciągnąć wnioski i zatrudniać tylko takich. Zaraz nie będzie żadnych uwag i skarg. No..... rozumiemy się?
    Zaawansowany formularz
    • Gość: ja IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 07:45
      Zróbcie coś z tą Pocztą! Przecież to nagminna sprawa!
      • Gość: gość IP: *.poczta-polska.pl 20.07.12, 10:42
        Zamiast się wsciekać na Pocztę i listonosza- najpierw zobacz kto nosił te listy. Na zdjęciu sa duże i grube koperty z nazwą PGP - to znaczy że to nie Poczta Polska źle wrzuca - tylko Polska Grupa Pocztowa, czyli prywatna firma, i to ona powinna zabierać swoje źle wrzucone listy.
        • Gość: korek IP: *.xdsl.centertel.pl 26.07.12, 10:25
          nie PP , tylko inpost , bo oni noszą listy PGP , a jak noszą , można zobaczyć w internecie , gdzie je można znaleźć , ale jak się zatrudnia ludzi z przypadku i łapanki , jak się zatrudnia na umowy śmieciowe , z bardzo szemranymi regułami gry , to ma się taka reklamę na jaką się zasługuje , czyli bardzo marną . inpost się tylko bawi w pocztowców , nie obrażając fachowców z PP .
    • 20.07.12, 08:07
      Kiedy widzę w mojej skrzynce przesyłkę adresowaną pod inny numer, to ją sam wrzucam do właściwej skrzynki, w miarę możliwości. Chyba prawie wszyscy tak robią.

      Problem ze skrzynkami na zwroty jest taki, że ludzie wrzucają tam ulotki reklamowe, którymi są zapychane skrzynki pocztowe. Nic dziwnego, że one są wiecznie przepełnione.
      • Gość: ula IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 08:18
        Też wrzucam do własciwej skrzynki, czasem nawet zanosze do sąsiedniego budynku lub do lokali użytkowych, które są na parterze mojego bloku. Listonosze przesyłki adresowane do np. "delikatesy pszczółka" lub "stomatologia" numer budynku i lok.3 wrzucają uparcie do skrzynek lokali mieszkalnych. Niestety z tego co widzę to co ja robię noszac te listy to jest rzadkość...
      • 20.07.12, 08:44
        U mnie jakieś zastępstwo i ostatnio codziennie cudze listy. Trudno mi je roznosić, bo mylone nie tylko mieszkania, ale domy a nawet ulice - a ja jestem chory. Ciekawe gdzie moje listy trafiają?
      • 20.07.12, 13:08
        dlaczego kobieta opisana w artykule nie dostała tej faktury za telefon. Przecież ktoś z mieszkańców wyjął ją ze swojej skrzynki i stwierdził, że nie do niego. Dlaczego wrzucił do "zwrotów", a nie do skrzynki adresata pozostaje dla mnie nieodgadnione.

        Generalnie zaś problem skrzynkami jest dziś taki, że od czasu wymiany nie należą do poczty, ale mieszkańców.
      • Gość: Jan IP: 195.8.217.* 23.07.12, 11:56
        I słusznie. Odkąd są te eurobadziewne skrzynki - codziennie mam w skrzynce śmietnik, który pakuję do zwrotów. Ja tych wszystkich ulotek nie zamawiałem i sobie ich zwyczajnie nie życzę. Wczwśniej można było zastrzec sobie, że sie tego nie chce, a teraz byle pajac, pod pretekstem "poczta" wchodzi na klatkę i pakuje ten szajs do skrzynek. W efekcie na klatce jest śmietnik (większość wyrzuca to na podłogę), lub wsadza do zwrotów. Te skrzynki to zrobiły się po wymianie na "europejskie" zwykłymi koszami na smiecie i różny badziew, niestety...
    • Gość: geodeta IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 08:22
      i to pomimo naklejki informującej o tym, iż sobie tego nie życzę.
      Liderem jest fajansiarska firemka vectra. O problemie poinformowałem ich ale ta dziadowska firemka nie widzi w tym problemu.
      Sprawa będzie miała swój finał na policji, może wtedy się to skończy.
    • Gość: zz IP: *.89.67.170.static.cdpnetia.pl 20.07.12, 08:41
      "Od końca 2008 r. działają tzw. skrzynki unijne, dostępne nie tylko dla Poczty Polskiej, ale i innych operatorów. Nie jesteśmy za nie odpowiedzialni - tłumaczy kontrolerka Urzędu 86 przy Broniewskiego 2. - To administracja budynku powinna systematycznie zbierać przesyłki zwrotne i przynosić je do nas."
      I może jeszcze roznosić za was listy? Źle dostarczyliście to teraz trzeba ruszyć dupsko i naprawić pomyłkę, a nie oczekiwać, że ktoś to zrobi za was.
      • Gość: gość IP: *.poczta-polska.pl 20.07.12, 10:48
        Co to za: wy? na zdjęciu jest PGP - Polska Grupa Pocztowa- to jedna firma prywatna, jest też Inpost, które doręczają rachunki z zeszytami albo blachami - to oni nie odbierają swoich omyłek.
        • Gość: krankl IP: *.xdsl.centertel.pl 26.07.12, 12:10
          bo inpost to jedna wielka pomyłka , a największym nieporozumieniem są zarządzający tym bałaganem , zwłaszcza regionalni :) Poczto Polska : wymieć te prywatę , bo nie urastają Wam serwisem do pięt !
    • Gość: LiMa IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 08:44
      My za to mamy bardzo fajnego pana listonosza, tylko dziwi mnie, że nie chciał mi dać przesyłki poleconej dla mojego partnera, mimo, że otworzyłam drzwi w naszym mieszkaniu, to powiedział, że nie i że ma odebrać na poczcie. Dziwne.
      • Gość: niewiemsama IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 09:09
        a mój listonosz wrzucił mi ostatnio do skrzynki list polecony z prokuratury. A co!?
    • Gość: etos IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.12, 09:16
      a co Wy się dziwicie ? integer dowala do skrzynek tyny makulatury jako ulotki , inpost wsadza do skrzynek listy z blachami , które sam przykleja . to nie jest wina poczty polskiej tylko tych badziewiaków . widzę wpis , że w skrzynkach są rachunki za telefon - to właśnie inpost takie dostarcza , nie poczta polska !
    • Gość: P IP: *.rev.snt.net.pl 20.07.12, 10:57
      U mnie na Wilanowie Wysokim jest tak samo - NIKT nie opróżnia skrzynki zwrotów.
      Niedoręczone listy leżą miesiącami.
      Znaczy problem jest systemowy, a nie jednostkowy
    • Gość: mieszaniec IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.12, 12:27
      Czy naprawdę tak trudno przełożyć list do skrzynki sąsiada jeśli przypadkowo znalazł się w waszej skrzynce? To tyle samo wysiłku co włożyć do zwrotów.
      Co za leniwy naród!
      • Gość: ulotkarz IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 12:45
        niedługo na zwykłe listy zniknie monopol Poczty wiem dopiero sie zacznie niedostarczanie listów.
    • Gość: Wacek IP: 94.75.112.* 20.07.12, 13:33
      Kiedy widzę w swojej skrzynce list pod inny adres wyrzucam go do śmieci sortowanych - makulatura i papiery.
    • Gość: Domcia IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.12, 14:20
      Mnie się zdarzyło parę razy, że zaniosłam leżące na skrzynce listy do właściwego adresata, czyli do lokalu użytkowego, bo były z banków i pewnie były ważne. Innym razem zadzwoniłam do In-Postu, żeby zabrali list, również był z dokumentami z banku, który adresowany był na zupełnie inny numer ulicy, kilka kilometrów dalej (długiej ulicy Puławskiej).
      Poza tym, jeśli chodzi o niedoręczane do mojej firmy albo doręczane z wielkim opóźnieniem faktury, to zawsze operatorem była firma prywatna (PGP albo In-Post) i załatwiłam to poprzez interwencję u usługodawców, którzy z powrotem zaczęli wysyłać faktury przez Pocztę Polską. Pewnie ci prywaciarze stracili nieco klientów dzięki takim interwencjom, jak moja a że klientami tymi są przeważnie duże firmy, to z pewnością strata tak jest mocno odczuwalna.

    • Gość: sąsiad IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.12, 20:25
      Ten właściwy przypadek na ul. Broniewskiego i w okolicach to jest akurat wina jednego konkretnego listonosza, który pracuje na zasadzie "czy się robi czy się leży 10 zł się należy". Pan listonosz w godzinach swojej pracy ma czas na plotkowanie, ale nie na doręczenie listu poleconego, bo po co wspinać się na 2 piętro jak można zostawić awizo w skrzynce i to niekoniecznie właściwej. Emerytury już dostarczy, za drobną opłatą "bez końcówki, bo drobnych nie ma". Normą stało się też zostawianie lisów na skrzynkach - niech lokatorzy się sami podzielą lub wrzucanie ich na chybił trafił. Lokalna poczta za to przeżywa oblężenie w godzinach wieczornych, panie na poczcie są na pewno bardzo zadowolone, że wszystkie te paczki, listy i emerytury muszą wydawać po godzinach, ponieważ listonosz nie ma czasu.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.