Dodaj do ulubionych

Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z...

10.09.12, 15:10
He he, jasne. Ponad 120 tysięcy rocznie za "fachowość". I należy pewnie rozumieć, każdy adiunkt na UW za cztery godziny zajęć tygodniowo plus godzinę dyżuru zarabia ponad 10 tysięcy brutto miesięcznie, również w wakacje ;-)
Obserwuj wątek
    • jankij Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z... 10.09.12, 15:22
      Ależ wynagrodzenia na tym UW ;-)

      Dyszka miesięcznie za "poświęcenie" części poniedziałku. A pensja prezydenta też "leci" w tym czasie.

      Nie przepadam za PiS-em, ale jeśli wystawi w wyborach samorządowych kogoś w miarę normalnego (nie opętanego "zemstą za Smoleńsk"), nie kojarzonego ściśle z partią, to ma moją "kreskę". Mam już dosyć HGW!
    • Gość: wladimirz Mamy dość Gronkiewicz-Waltz!!! IP: *.centertel.pl 10.09.12, 16:07
      Pani Gronkiewicz jest po prostu leniwym i niekompetentnym prezydentem,słabo na dodatek zaangażowanym(patrz dodatkowe chałtury!) w sprawy stolicy!!!
      W tej chwili reprezentuje wyłącznie interesy rozmnożonej za jej czasów stołecznej biurokracji, ze szczególnym uwzględnieniem jej wierchuszki - swojego dworu!!!
      Swoich urzędników, niezależnie od licznych wpadek, kompromitacji i przejawów rażącej niekompetencji nie wymienia ani nawet nie pozbawia rozbuchanych premii.Kryterium doboru nawet najwyższych urzędników na pewno nie stanowią kompetencje!!!
      Radę miasta traktuje i ustawia jako maszynkę do głosowania, warszawiaków i ich potrzeby oraz opinie traktuje z aroganckim lekceważeniem!!!
      Wybory wygrała za pierwszym razem jako reprezentantka swojej partii w reakcji na rządy w stolicy PiS i Lecha Kaczyńskiego.Drugą - dzięki rozgrywkom w partiach opozycyjnych! W PiS i SLD stolica była twierdzą wewnątrzpartyjnej opozycji - liderzy nie byli zainteresowani jej wzmocnieniem!!! Stąd kiepscy kontrkandydaci HGW, niski budżet kampanii i kiepskie jej przygotowanie!!!
      Dziś PO zapłaci za swoją faworytkę, o ile wcześniej jej nie odwołają mieszkańcy w referendum. Akurat przeciw tej pani nawet wielu wyborców PO zagłosuje, licząc na lepszą następczynię!!!
      • wj_2000 Re: A nie ma tu konfliktu interesów???;-) 11.09.12, 20:45
        danuta49 napisała:

        > Uczelnie na których chałturzy pani Gronkiewicz mają liczne interesy z miastem,
        > którym ona zarządza(trudno ich zresztą nie mieć!!!!)...

        Nie lubię G-W, ale to co piszesz jest niegodziwe.
        Hanna Gronkiewicz-Waltz do polityki weszła z Uniwersytetu Warszawskiego. Właśnie uzyskała habilitację z prawa bankowego, gdy jej przyjaciel Falandysz został kierownikiem kancelarii Prezydenta Wałęsy i mu ją podsunął na Prezesa Banku.
        W takich wypadkach i posłowie i sędziowie (którzy nie mogą "chałturzyć") zachowują prawo do WYKŁADANIA na uczelni wyższej.
        Chałturzył to Lech Kaczyński wykładający na podrzędnym Uniwersytecie UKSW z którym nijak wcześniej nie był związany.
        Gdy się debatuje nad poziomem szkolnictwa wyższego, to słychać głosy biadolące, jak mało jest tam PRAKTYKÓW. Że tylko zgrzybiali staruszkowie nie mający kontaktu z współczesnością.
        Gdyby HGW udawała, że pracuje naukowo (i dydaktycznie) na pełnym etacie, to by było nie w porządku.
        Ale prowadzenie seminarium ściśle z tego co sama robi, i wynagrodzenie z pieniędzy wnoszonych przez studentów (Wydział PiA ma ich bardzo dużo) jest OK.
        I nie nazywałbym tego chałturą.
        --
        "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
        • danuta49 Dla HGW każda dodatkowa praca jest chałturą!!!;-) 11.09.12, 21:12
          Bo oznacza, że ona swoje podstawowe obowiązki prezydenta 2-milionowego miasta wykonuje "na pół gwizdka"!!!
          Mój post był jednak nie o tym!!!
          Uczelnia(uczelnie - np.Collegium Civitas), które Gronkiewicz tak szczodrze płacą(lepiej niż najlepszym naukowcom!) mają z miastem liczne interesy i pytanie którego pracodawcę p.Gronkiewicz wtedy reprezentuje...;-)
          Co do superkwalifikacji naukowych Gronkiewicz - jeśli one są takie jak do zarządzania stolicą, które ona demonstruje na okrągło, to nie są warte tej kasy...
          Doświadczenia Gronkiewicz w bankowości też nie powalają - w NBP wykorzystywała jeszcze zespół stworzony przez prof.Bakę, a w EBOiR,jako jeden z licznych(!!!) wiceprezesów, zajmowała się raczej zakupami papieru toaletowego oraz, o czym sama mówiła,analizą donosów jednych pracowników na innych...;-)
    • m-kow Gronkiewicz-Waltz 10.09.12, 18:54
      Autorzy artykułu w "Polityce" postawili i uzasadnili tezę, że w zasadzie Warszawą obecnie nie rządzi HGW ale pewnego rodzaju ratuszowa koteria, nazwana w artykule "Dyrektoriatem".
      W takich okolicznościach jest czas na prowadzenie zajęć. Swoją drogą godne stawki proponują na prawie UW za te dwie godziny zajęć.

      --
      "Toczy się wojna bankierów z ludem Europy o to, kto poniesie koszty kryzysu finansowego." K. Rybiński
    • Gość: byly student UW w takim razie wiadomo gdzie idzie kase w szkolnict IP: 89.74.244.* 10.09.12, 19:17
      wie, 1200PLN na godzine. 300EURO to nawet gdyby ta "wybitna" pani miala swoja kancelarie tyle by nie zarobila.

      Jej pobyt na UW (zreszta jak wielu innych profesorow) to kpiny ze studentow i podatnikow. Wiecznie ich nie ma bo cos innego wybitnego robia.

      Dla tej pani bycie na UW to powinna byc nobilitacja i winna za darmo wykladac. Zreszta wystarczy przejsc sie na jej zajecia (otwarte dla wszystkich) by zobaczyc za co dostaje 1200PLN za godzine...

      w szkolnictwie nie ma pieniedzy... trudno by byly jak takie sa zarobki "orlow'. podobnie w szpitalach - ordynatorzy, prof., doktorzy tylko przychodza z faktura 1 kazdego m-ca (tu sie nie spozniaja)
    • Gość: student wpia Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z... IP: 89.79.44.* 10.09.12, 20:09
      Po pierwsze, jej zarobki nie odzwierciedlaja sredniej dla calego UW - ona pracuje na wydziale prawa, ktory dzieki licznym rzeszom ciagnacym na platne studia niestacjonarne moze placic swoim pracownikom zdecydowanie lepiej niz inne, bardziej "niszowe" wydzialy. Tak samo to funkcjonuje na wydziale zarzadzania.

      Po drugie, HGW nie jest adiunktem, tylko profesorem UW (ma habilitacje) - to jest wyzszy poziom w hierarchii i jednoczesnie wyzsze z tym sa zwiazane zarobki.

      Po trzecie, ja osobiscie zdawalem u niej egzamin - nie bylo najgorzej. Mam tez znajomych, ktorzy chodza do niej na te seminaria z prawa bankowego - tez nie narzekaja na jakosc prowadzonych zajec, co wiecej musze przyznac, ze HGW bardzo sumiennie podchodzi do swoich obowiazkow na uczelni, bo wbrew temu, co napisal tu ktos wyzej, praktycznie co tydzien widywalem ja w poniedzialki na uczelni jak wychodzila ze swojego dyzuru...

      To tyle w kwestii oddania sprawiedliwosci HGW. Natomiast nie wypowiadam sie co do samego faktu laczenia dzialalnosci naukowo-dydaktycznej z samorzadowa, bo to odrebna kwestia, co do ktorej mozna miec zdanie takie albo inne.
      • Gość: Ejże Bzdura IP: *.play-internet.pl 10.09.12, 23:55
        Jeżeli jest profesorem (zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego), to oznaczać musi pracę na etacie. Jeżeli zatrudniona jest na (pełnym) etacie nauczyciela akademickiego to zgodnie z ustawą prawo o szkolnictwie wyższym pracuje 156 godzin miesięcznie! Zajęcia dydaktyczne to jedynie część obowiązków nauczyciela akademickiego! Jeżeli sama twierdzi, że poświęca na swój etat 4 godziny to... kwalifikuje się do zwolnienia dyscyplinarnego!

        No chyba że załatwia to w inny sposób...
        • rypcia666 Re: Bzdura 11.09.12, 09:18
          dokładnie tak!

          no i raczej nie 120 tysięcy, chyba że za inne usługi...

          Gość portalu: Ejże napisał(a):

          > Jeżeli jest profesorem (zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego), to
          > oznaczać musi pracę na etacie. Jeżeli zatrudniona jest na (pełnym) etacie nauc
          > zyciela akademickiego to zgodnie z ustawą prawo o szkolnictwie wyższym pracuje
          > 156 godzin miesięcznie! Zajęcia dydaktyczne to jedynie część obowiązków nauczyc
          > iela akademickiego! Jeżeli sama twierdzi, że poświęca na swój etat 4 godziny to
          > ... kwalifikuje się do zwolnienia dyscyplinarnego!
          >
          > No chyba że załatwia to w inny sposób...
    • Gość: filut z Pragi takie beda Rzeczypospolite jak mlodziezy chowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.12, 20:28
      w tym przypadku przez Bufetowanie

      to ze klamliwy Bufet ktorego trzeba wyrokami sadowymi za kudly prowadzic do ujawnienia prawdy o lodziarni w umowach, przebywa jako wykladowca na Uniwersytecie to hanba dla tej placowki

      ale, coz - na tych Uniwersytetach ubek na ubeku i kapusta pogania to nic dziwnego ze Bufetowa uswietnia tamtejsza menazerie - ci co u nie sie "ucza" chyba maja nadzieje na przylepienie sie na jakiegos pomniejszego Bufeciarza bo wieksze kulki lodow juz poobstawiane przez zasluzonych Bufeciarzy
      • rypcia666 Re: Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. 11.09.12, 09:42
        Wielu polskich pracowników naukowych zatrudnionych na UW też nie ma wolnego czasu, a w trakcie tzw. wakacji również pracuje. Tymczasem zarobki tej pani przewyższają pensję profesora zwyczajnego ze światowym dorobkiem (pracującego świątek, pietk) z tejże samej uczelni

        Gość portalu: zzz napisał(a):

        > zajęcia na uczelni jak widać ma po godzinach pracy. czyli.... realizuje je kosz
        > tem wolnego czasu, zamiast leżeć pępkiem do góry, jak niejeden autor komentarza
        > tutaj. czy ktoś z was pomyślal, ile ta kobieta miała wolnego czasu przez ostat
        > nie 20 lat? nie zazdroszczę jej. ja od 15 jestem z rodziną, bo tak wybrałam.
    • Gość: xxl Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z... IP: 89.74.31.* 10.09.12, 23:41
      ojoj, redaktorek z GW po licencjacie z Pułtuska się burzy na zarobki profesorów UW! Toż to wydział prawa; po drugie - znane nazwisko przyciąga więcej płacących studentów, więc pewnie się UW opłaca, nawet mimo sporej stawki.

      Kolejna sprawa to to, że HGW nigdy nie ukrywała, że czuje się przede wszystkim prawnikiem. Dobrze, że nie utraciła kontaktu z prawem, uczelnią ani studentami. Prezydentem nie będzie pewnie wiecznie.
    • kongestia Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z... 11.09.12, 04:59
      Tamto zrobiła, tamtego nie przygotowała.
      Czy, autorze tekstu, uważasz, że wszystkie inwestycje i zmiany prezydent planuje/wykonuje sam, osobiście? Po to ma od tego sztab ludzi... Prezydent zatwierdza i odpowiada. Ale nie róbmy z tych 4 godzin tygodniowo na uczelni nie wiadomo czego...
      Dobrze, że się kobita rozwija. Praca na prestiżowym wydziale jednej z lepszych uczelni w kraju, dzięki której ktoś zdobywa więcej wiedzy i umiejętności - co w tym złego? Że 10 000? Zapracowała. Na różnych uczelniach, i państwowych, i prywatnych, wysokość zarobków wykładowców zależy od dorobku naukowego, ale i od nazwiska też. Znane nazwisko przyciąga.
    • misiu-1 Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. z... 11.09.12, 07:19
      Nie ma się czym niepokoić. Wręcz przeciwnie - należałoby namawiać, żeby pani Gronkowiec-Walc wynajęła się nie na 4 godz. tygodniowo, ale jakieś 10 godzin dziennie. Może w jakimś w bufecie. A gdyby jeszcze załatwiła taką fuchę panu Galasowi, to już pełnia szczęścia. Warszawa odetchnęłaby, gdyby zrzuciła z siebie tę urzędniczą stonkę.

      --
      "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny."
      (Z.Herbert)
      • rypcia666 Re: Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. 11.09.12, 09:45
        skoro jest takim oddanym naukowcem, to może, na początek, niech przestanie zabierać UW i ASP budynki i grunty (oczywiście zabiera je nie po to by oddać biednym)

        Gość portalu: ads napisał(a):

        > – To nie jest kwestia zarobkowa, tylko mojej pozycji zawodowej i naukowej
        > . Jestem naukowcem z zawodu – zapewnia Hanna Gronkiewicz-Waltz.
        >
        > obłudny wstrętny kaszalot
    • rypcia666 Re: Gronkiewicz-Waltz zarobiła dodatkowo 120 tys. 11.09.12, 09:14
      ba, a profesor zwyczajny z dorobkiem to już na pewno kąpie się w szampanie i podciera złotym papierem toaletowym ;-)

      fachowośc jest w naszym kraju wszak solidnie ceniona

      asperamanka napisał:

      > He he, jasne. Ponad 120 tysięcy rocznie za "fachowość". I należy pewnie rozumie
      > ć, każdy adiunkt na UW za cztery godziny zajęć tygodniowo plus godzinę dyżuru z
      > arabia ponad 10 tysięcy brutto miesięcznie, również w wakacje ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka