Dodaj do ulubionych

Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi...

20.01.13, 08:08
Wczoraj po południu, w dzikim popłochu, budowano przystanki dla autobusów. Mróz, śnieg, koksowniki - budują.
Obserwuj wątek
              • johanna_haase Ossowski, SKM - kłamstwo i manipulacja 20.01.13, 19:21
                "Wszak miasto utrzymuje kompletnie puste pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej na Lotnisko Chopina. Zdarza się, że nie dowożą tam żadnego pasażera i nawet na wcześniejszym przystanku w biurowym Służewcu zapełniają się tylko na pojedynczych kursach."

                Przystanek SKM na lotnisku jest OSTATNIM przystankiem na długiej trasie, na której ten pociąg nie jeździ pusty. Na przystanku na Służewcu czasem ludzie nie mieszczą się na peronie, tylu ich tu rano wysiada, a po południu wsiada; podobnie jest na kolejnych przystankach, na których wysiadają ludzie jadący ze wschodnich dzielnic np. do Śródmieścia.

                Zaślepienie, chęć dokopania za wszelką cenę, manipulacja, łatwe do zdemaskowania kłamstwa - to odbiera wiarygodność tekstom pana Ossowskiego, nawet jeśli miałby rację w innych kwestiach. Po co, proszę, po co pisać teksty, które może skompromitować przejechanie na tej linii z kamerą? Tak nisko pan upadł, żeby żebrać o wierszówkę za wyssane z palca teksty?
                • Gość: Rychu Re: Ossowski, SKM - kłamstwo i manipulacja IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 21:43
                  Ciekawe kim jest powyższy internauta, kłamiący w żywe oczy. Zapewne Igorek lub któryś jego podwładny z pionu promocji ZTM. SKM na Okęcie wozi muchy tak samo na Służewiec. Góra 2-3 składy są dobrze zapełnianie, głównie w szczycie w dni robocze, relatywnie jednak bardzo bardzo mało osób tym jeździ, składy puste często jeszcze na Zachodnim.
                  Polecam Gazecie przyjrzeć się innemu skandalowi zorganizowanemu przez mieszkającego w Legionowie Rutę - podczas gdy Przasnyska walczy o autobusy na swojej ulicy (bądź co bądź, są tam aż 3 szkoły, podstawówka, gimnazjum i liceum przy rondzie z Elbląską, wiele budynków oddalone o ponad 550 metrów od tramwajów, które nie mają przystaku np. przy Załuskich) i cała ta część Żoliborza została ogołocona z komunikacji, Ruta puszcza sobie pociągi z Legionowa na Zachodni przez Gdański (wcześniej tam kończyły).
                  Pociągi od Gdańskiego do Zachodniego jadą puste, często góra 2-5-8 pasażerów co jak na tak wielkie i długie składy jest najzwyklejszym skandalem. Pociągi te nie stają na stacji PKP Powązkowska, bo pan Ruta nie kiwnął palcem ostatnio, aby jakkolwiek budowę przyspieszyć. Tym samym Ruta robi na złość Żoliborzowi, puszczając pod blokami SKM które się nie zatrzymuje. Tak się Rucie spieszy na Żelazną pociągiem, że nie chce się zatrzymać?
                  Jeśli to forum czyta jakiś prokurator polecam zastanowić się, czy nie mamy do czynienia z niebotyczną niegospodarnością. Nie powinno być tak, że miasto płaci na komunikację wożącą muchy, bo pan Ruta najpierw puszcza pociąg a za parę lat ogłosi "sukces" powstania stacji na Powązkowskiej i Jana Pawła (PKP Arkadia - los tej ostatniej niepewny).
                  Gorąco zapraszam NIK do ZTM-u. Ktoś powinien w końcu wziąć za pysk tę instytucję. Pracuje tam 650 osób i zarządza, nie mając ani jednego autobusu, tramwaju, metra, nie zatrudniając ani jednego kierowcy, motorniczego. 650 osób zarządza, bierze pensje, premie. Plus ileśtam współpracowników na umowach śmieciowych. Czy to normalne u pani bufetowej? Niech odpowiednie instytucje prześwietlą ZTM także pod kątem zamawianych analiz, badań itp. Pan Ruta przykrył łapą aferę z jego zastępcą Frankowem nt. kursów linii 742 i prywatnej firmy kolegi Frankowa
                  warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,10236420,Trefne_tablice__licencja_na_szybko__ZTM___Nie_ma_afery_.html
                  • Gość: Paweł "profesor" Andrzej Franków z ZTM? IP: *.com 20.01.13, 21:50
                    Ten "profesor" Franków, ten? Ten, któremu całe Zacisze stopki całuje za to, że mieszka na Zaciszu i jeździ do pracy autobusem?
                    Ten sam, gdzie jego podwładni z pionu przewozów nie chcą puścić jednokierunkowej linii po Żoliborzu "bo linie w założeniu powinny być dwukierunkowe" a jednocześnie podwładni Frankowa puszczają mu pod domem 512 jednokierunkowo dookoła Zacisza, aby znajomi nie dreptali daleko do autobusu? Ładnie tak kłamać, urzędasy ZTM-u?

                    To Franków jeszcze pracuje w urzędzie m.st.Warszawy i bierze pensyjki z naszych podatków? Nie wywalili go za aferę z firmą kumpla??? Czy chce dalszego prania brudów na forach? Czy tak jak Ruta liczy na zamiatanie afer pod dywan?

                    forum.gazeta.pl/forum/w,484,141394698,141394698,Kompromitacja_Frankowa_czyli_prywaty_ZTMu_c_d_.html

                    --
                    Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                    • Gość: Olek Re: "profesor" Andrzej Franków z ZTM? IP: *.livenet.pl 21.01.13, 01:03
                      Ludzie nie głosujcie więcej na PO w swoich dzielnicach ani na prezydenta miasta! Rząd orze jak morze, ale w samorządzie - katastrofa. Jak czytam to wszysto o tym całym Rucie to się odechciewa kasować biletu w autobusie, poważnie. Jak to możliwe, że publicznie wiadomo o tych wszystkich przekrętach urzędników ratusza i nikt nic nie robi. Czy pani prezydent, zlecająca idiotyczne sondaże na swój temat, jest aż tak pewna kolejnego zwycięstwa? Nie cierpię pisu, ale to lemingi głosujące na PO doprowadziły do tego, że Ruta z jego ekipą śmieją się w twarz z tych wszystkich podwyżek. A biedni ludzie muszą tylko płacić i płacić...
            • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 21:23
              Czas tego wrednego urzędasa Ruty i jego lizusa Frankowa jest policzony!!! Nie ma bardziej nieudolnych urzędasów zarabiających po parenaście tysiaków na miesiąc w Polsce, niżeli Ruta i jego ferajna z ZTM. Stado nieudolnych, niekompetentnych pociotków wzajemnie stwarzających sobie powody do wiecznego "zarządzania". Pion przewozów, okupowany przez niedouczonych - nazywajmy rzeczy po imieniu - debili nieustannie psuje krew warszawiakom.
              Od 4 lat walczę wraz z sąsiadami o połączenie ul. Przasnyskiej z najbliższą stacją metra i węzłem przesiadkowym (Marymont). Oszuści z ZTM obiecywali to 10 lat temu. Do dziś żaden urzędas nie potrafi zaplanować prostej trasy, np.
              Pl.Wilsona-Krasińskiego-Przasnyska-Elbląska-Włościańska-Marymont-Pl.Wilsona
              albo na bazie 205 ...Rydygiera-Przasnyska-Elbląska-Włościańska

              Rodzicie z połowy Żoliborza muszą doprowadzać/dowozić dzieci do szkoły na Przasnyską - pod szkołą nie ma przystanku żadnej linii autobusowej.
              Gdy pion przewozów otrzymał sygnały od radnych o żądaniach powołania tu przystanku, jeszcze trasy nie puścili, a już wiedzą jak zaszkodzić. Zamiast dostawić w rejonie szkoły przystanek na Broniewskiego... jakiś kretyn wymyślił, by rozrzedzić jeszcze przystanki na Broniewskiego! Te przystanki i tak są od lat skandalicznie rzadko, pooddalane od osiedli typu Przasnyska.

              Ruta, życzę ci aby HGW wyleciała czym prędzej z fotela a wraz z nią ty, nieudolny, niekompetentny nawiewie z PKP. Wracaj skąd przyszedłeś, mało ci, że ci intercity w Legionowie rozplanowali zatrzymywać? Mało ci, jeszcze dwie linie SKM potrzebne w Legionowie? Plus siedemsetki z Żerania? Plus transport lokalnych linii L planowany przez twoich podwładnych opłacanych przez Warszawę?
              Wynoś się z ZTM-u razem z Frankowem, wynoś się też z Rady Nadzorczej MZA, bo się kompletnie nie nadajesz! Wynoś się do PKP trasami kręcić, nieudolny leśny dziadku.

              --
              Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                • Gość: Rychu Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 22:43
                  Ruta - "zgniłe jajo" - wyleciał z PKP prosto do urzedu m.st.Warszawy, tam go z otwartymi ramionami przyjęto i od tamtej pory mamy nieustanną rewolucję w zmienianiu tras, rozkładów, powołano ZTM, najpierw paredziesiat, potem 300, teraz 650 pracowniów i dalej rośnie! Ruta nie nadąża z tymi rozkładami, trasami. Ajajajaj musi go boleć głowa, że zostawił tylko 122 na Krasińskiego i nie wie jak to wyciąć, co tu zrobić by nie było krzyku ale by zabrać ostatnią możliwą linię. W końcu wykosił 122 z Krakowskiego na... Gwiaździstą he he no to macie autobus nad Kanałek:D 20 osób musiało to planować i premię wziąć:D
                  • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 21.01.13, 03:49
                    Dosyć tego! ZTM to nie przechowalnia leśnych dziadków których pozbyli się w spółeczkach PKP! Ruta, odejdź i wstydu oszczędź, jak już chcesz zaganiać do "szyny" to najpierw zbuduj stację a potem puszczaj trasy, bo póki co puszczasz pociągi z Gdańskiego na Zachodni z pominięciem stacji Powązkowska czy tramwaje na Tarchomin w piach, zamiast na osiedla. Człowieku, odejdź i nie kompromituj sie, nie widzisz, że cię tu nie chcą? Miej honor dziadku i zgól te wieśniackie wąsy.

                    --
                    Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 22:46
                  Dziękuję, auto mam. Ale - wybacz - mieszkając na Żoliborzu 5 km od centrum i jeszcze bliżej od Starego Miasta, nie zamierzam pchać sie autem na Starówkę. Kretynów, którzy odcięli mnie od centrum ze 122 powinni powiesić publicznie za jaja. Podajcie nazwiska, kto za to dokładnie odpowiada. Kto przyklepał wycofanie 122 do Gwiaździstej przez budowę wiaduktu przy Gdańskim i nie oddał starej trasy? Urzędasy ZTM wiele dobrego zrobicie w końcu, jak podacie nazwisko trutnia. Trzeba będzie ostro napiętnować łachudrę.

                  --
                  Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                    • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 21.01.13, 00:06
                      W internecie mi wygodnie. A od pism itd. jest już trochę sąsiadów, radnych, nie muszę niczego pisać. W ten sposób wywalczę wiele - choćby wywalenie nieudolnego szefostwa ZTM-u na zbity pysk. A to nawet będzie przyejmniejsze niż jakiś tam mikrobus co 10 minut do metra. Co nie zmienia faktu oczywiście, że gdyby szmaty z ZTM rozumiały potrzeby pasażerów i tenże mikrobus zrobiły (łącznie z postawieniem przystanku tramwajowowego na Broniewskiego przy szkołach na Przasnyskiej i Elbląskiej) to pewnie bym się odczepił. Ale skoro Ruta woli podstawiać sobie taczkę, to niech dziadek szykuje sobie nową ciepłą posadkę, ewidentnie ZTM go już męczy.

                      --
                      Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
      • asperamanka Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 09:25
        Jednak raczej trudno się nie zgodzic, że otwierany ogryzek linii, z tak dużą częstotliwością kursowania wozów, jest trochę bez sensu, gdy się jednocześnie trójkę puszcza dwa razy rzadziej, a połowę kursów siedemnastki skraca. To po prostu wygląda na czystą pokazówkę.

        Owszem, jeśli pasażerów z Białołęki dowiezie się do tramwaju, zamiast bezpośrednio do metra, to się te wozy na siłę zapełni, ale czy naprawdę o to chodzi?
        • mroczny.tramwajarz Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 10:35
          Z mniejszą częstotliwością byłby jeszcze bardziej bez sensu, bo miałby mniejszą częstotliwość niż 101.

          Zresztą czy ja wiem, czy na siłę? Ani ekspresów nie kasują, ani 101 nie przerzedzają... z tą trojką to tak też drugi (jak nie trzeci) rodzaj prawdy, bo jeździ ona co 5-10 minut przez dwie godziny szczytu popołudniowego, poza nim to zwykła linia i "dwa razy rzadziej" po prostu nie jest prawdą. Swoja drogą tłumów to-to nie wozi.
          • asperamanka Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 11:44
            Częstotliwośc jest, tak naprawdę, kwestią wtórną, bo prawdopodobnie te kursy i tak będą nieopłacalne na tym ogryzku linii.

            HGW obiecała tramwaj na Moście Północnym, no to będzie tramwaj na Moście Północnym, ale istotą sprawy jest doprowadzenie do jak najszybszego uruchomienia linii na planowanej trasie na osiedla, a tu, zdaje się, jesteśmy coraz bardziej w lesie.

            Inwestycje w infrastrukturę to w ogóle jakiś dramat zaczyna byc; odcinka między Górczewską a Radiową od kilku lat nawet się nie udaje zacząc budowac, o tramwaju z Tarchomina wzdłuż Modlińskiej do pętli Żerań FSO już się w ogóle przestało nawet mówic, itd.
            • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 21:56
              Skompromitowanej PO już nikt nie wybierze powtórnie w Warszawie. Chyba tylko dureń zagłosuje. HGW i jej pupilek Wojciechowicz jak widać nie mają bladego pojęcia o komunikacji miejskiej. Tych ludzi trzeba odsunąć od publicznego garnuszka, szkodzą, pozwalając Rucie na to wszystko co zrobił. Ruta wyjedziesz na przysłowiowej taczce tylko patrzeć, zamów kurs na Przasnyską bo tam to nawet autobusem z twoim darmowym biletem nie zajedziesz!
              Ruta, Wojciechowicz, Bufet - i tak oto marnujemy 60 tysiaków na miesiąc z naszych podatków na kompletnie niepraktycznych, nieudolnych urzędasów. Że już o pozostałych tysiącach w Ratuszu, ZTM, ZTP, ZDM itd. nie wspomnę.

              --
              Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
      • Gość: amx Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 10:36
        dokładnie, tylko na gorsze...

        jeszcze 5 lat temu na "moim" bemowskim przystanku stawało bodajże 6 linii autobusowych i 3 tramwajowe - miałem dogodne bezprzesiadkowe połączenie z różnymi częściami śródmieścia, pragi i mokotowa

        obecnie z 6 linii zostały 3, z czego jedna lokalna (bo teraz w modzie jest panie zmuszanie ludzi do przesiadek)

        dodali za to jeden tramwaj, a jakże, do metra młociny - tylko że podróż nim do metra trwa dłużej niż innym tramwajem na pl. Bankowy więc tramwaj wozi powietrze

        a po ostatnich podwyżkach cen biletów samemu jeszcze opłaca się jechać, ale już jadąc z żoną i dzieckiem zdecydowanie taniej wziąć samochód

        do tego ciągłe zmiany linii, nazw, tras, częstotliwości kursowania - jakby w ZTM płacili od ilości a nie od jakości zmian....
        • jhbsk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 12:26
          Gość portalu: amx napisał(a):

          > dokładnie, tylko na gorsze...
          >
          > jeszcze 5 lat temu na "moim" bemowskim przystanku stawało bodajże 6 linii autob
          > usowych i 3 tramwajowe - miałem dogodne bezprzesiadkowe połączenie z różnymi cz
          > ęściami śródmieścia, pragi i mokotowa

          I o to właśnie chodzi. ZTM z uporem maniaka rżnie linie zmuszając ludzi do wielokrotnych przesiadek.
          --
          JS
          • Gość: Paweł A co na to inni? IP: *.com 20.01.13, 22:03
            A co np. ja mam powiedzieć? Zapieprzam pół kilometra na jedyną dostępną linię 122 (bo tramwaje są daleko - Ruta z Karosem wolą "dogodne przesiadki" na skrzyżowaniach i olewa, że osiedla odcięte nie mają przystanku!), czekam 10 minut na 122 jeżdżące co 15 min poza szczytem - często opóźnione na długiej trasie, podjechać tym goownem mogę co najwyżej do Wilsona, bo Ruta z Frankowem wycięli to z centrum aby przypadkiem za szybko nie jechać. Zapieprzam po schodach do metra, czekam. Obecnie 5-6 minut, niebawem 10 minut bo już Ruta szykuje rzadsze kursy metra. I dopiero jadę na Politechnikę, gdzie znów schody i wybieganie na 520 na Pragę, uwalone z Broniewskiego, bo Ruta kręcił z innymi osiedlami mając w poważaniu Żoliborz.

            Precz z Rutą i durniami z ZTM! ZTM należy przetrzepać z takich urzędasów, jak ci z pionu przewozów. Inaczej będzie tylko coraz gorzej!

            --
            Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
    • Gość: marek Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 10:32
      Wczoraj - w sobotę - ze względu na śnieg i mróz zaprzestali budować przystanki, bo przy takich warunkach po prostu się nie da. Tylko dlaczego na siłę ZTM chce ludziom wcisnąć tramwaj, gdzie jak dla mnie jest ok, ale łazić po stromych schodach i nie działających windach (a jak wsiądziesz i ruszysz to winda stanie). To lepiej zostawić E-4 i E-6 tak jak było, a dla 101 zwiększyć częstotliwość w godzinach szczytu, a tramwaj na razie odpuścić.
    • Gość: Rademenes A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:35
      Zgadzam się że cięcia są bez sensu, ZTM jest fatalnym przedsiębiorstwem i wymaga zmiany dyrekcji. Ale ile można czytać w GW bzdur na temat komunikacji miejskiej? Wielokrotnie czytelnicy obalali głupie tezy w komentarzach a ci dalej idą w zaparte. Tak już jest, gdy za wypisywanie mądrości o komunikacji miejskiej bierze się ktoś, kto jednego dnia pisze o cmentarzach, drugiego o teatrze a trzeciego o segregacji śmieci. Dziennikarze branżowych portali i czasopism, którzy autentycznie znają się na transporcie i tzw. potokach pasażerów, nigdy nie skrytykowali pociągów SKM. Jedynie Stołeczna uprawia taką propagandę, demagogię i populizm. Widać, gazeta ma w tym jakiś ukryty cel. Może chodzi o interesy spółek Agory w stolicy?

      Po pierwsze primo, trudno z góry założyć, że tramwaje będą puste. To wróżenie z fusów. Ani ZTM nie może stwierdzić jaka będzie frekwencja na linii ani tym bardziej gryzipiórki nie powinni bawić się w jasnowidzów.

      Po drugie przestańcie robić z siebie ciemnych ignorantów, którzy uparli się że SKM na linii lotniskowej wozi powietrze. Po takich tezach tracicie wiarygodność. Nie ma co wierzyć w pozostałe artykuły. Nie ma w stolicy czegoś takiego jak linia lotniskowa! Są linie SKM wożące ludzi z Legionowa oraz z Sulejówka, przez całą Warszawę a kończące bieg na lotnisku. Kiedyś kończyły bieg na stacji W-wa Zachodnia. Teraz (od czerwca), po oddaniu przystanku na lotnisku, mają wydłużoną trasę.

      Pociągi SKM przede wszystkim dowożą ludzi do pracy i szkoły w centrum, ostatni ludzie wysiadają tuż przed lotniskiem, na Służewcu. "Niedobitkami", którzy jadą do końca trasy są pasażerowie samolotów, mieszkańcy Okęcia czy pracownicy lotniska.

      Tych "niedobitków" jest całkiem sporo. Ostatnio, gdy wróciłem samolotem do Warszawy, na stacji lotnisko Chopina wsiadło ze mną do SKM w sumie około 50 osób. Czy na jakimkolwiek przystanku końcowym, autobusu, tramwaju, metra lub pociągu powinien być tłok? A czy w momencie, gdy na przystanku końcowym/początkowym/pętli nie ma tłoku, to należy zlikwidować całą linię? W ten sposób można powiedzieć, że autobusy, tramwaje i metro też wożą powietrze, bo np. na pętlę na Szczęśliwicach dojeżdża autobusem tylko 10 osób a nie 100. Absurd, niedorzeczność, ignorancja i nieznajomość tematu.

      Proponuję, aby red. Osowski przejechał się pociągiem linii S2 z Sulejówka do lotniska i zobaczył ile się wozi "powietrza", zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy nie ma gdzie palca wcisnąć.

      Dodam, że nigdzie na świecie, gdzie pociągi dojeżdżają na lotnisko, nie są na stacji końcowej zatłoczone. I bardzo dobrze. Swego czasu przejechałem z lotniska w Manchesterze do stacji Manchester Piccadilly pociągiem. Na lotnisku było sporo pustych miejsc a do centrum pociąg dojechał z kompletem pasażerów. I żadnego dziennikarzowi z Manchesteru nie przyszłoby do głowy, aby pisać bzdury o pustych pociągach.

      Komunikację publiczną tworzy się z myślą o wielu kolejnych pokoleniach, o wzmożonym ruchu w aglomeracjach w perspektywie 20, 50 czy 100 lat. To normalne, że z czasem będziemy coraz więcej samolotów latało do i z Okęcia, i będzie rosła liczba pasażerów zarówno pociągów, autobusów i taksówek. Będą też coraz większe korki na drogach. Krytykowanie pociągów przedłużonych do lotniska Chopina w niecały rok od wybudowania przystanku jest strzałem, nie w dziennikarską stopę, ale w głowę, w której poziom oleju jest zerowy.
          • Gość: Rademenes Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 10:52
            Ano właśnie, nie pracuję w TW. Linia tramwajowa na Tarchomin jest porażką miasta, do czego przyznaje się sam dyr. Ruta. Nie mieszkam na Tarchominie, nie wiem czy ludzie przekonają się do tramwajów na moście, więc w tej sprawie głosu teraz nie zabieram. Poczekamy, zobaczymy. Wkurza mnie, gdy ktoś pisze bzdury. Lansowana teza o SKM pokazuje, że red. Osowski w tym wypadku również nie wie o czym pisze. Tzn. miesza prawdę z fikcją i subiektywnymi prognozami. Nie służy to poprawie komunikacji miejskiej. Gdyby napisał o samych cięciach w autobusach na Białołęce, to bym przyklasnął ;)
            • felicjan15 Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 15:39
              Nie pamiętasz, że SKM na lotnisko to miała być sztandarowa linia lotniskowa. O obsłudze biur na Służewcu nikt w ZTM nie mówił.
              Stacja lotnisko Chopina powinna była być przelotowa i z wyłączeniem jednego przystanku PKP Okęcie powinna ponownie włączać się w linię radomską. Pasażerów jadących z kierunku Piaseczna byłoby wtedy mnóstwo co uzasadniałoby pociągi co 10-15 minut.
              • kapitan.kirk Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 15:53
                felicjan15 napisał:

                > Nie pamiętasz, że SKM na lotnisko to miała być sztandarowa linia lotniskowa. O
                > obsłudze biur na Służewcu nikt w ZTM nie mówił.

                Ciekawe, bo ja pamiętam całkiem co innego - mówiło się o tym przynajmniej od 10 lat, tj. od kiedy "Służewiec biurowy" zaczął rozbudowywać się najgwałtowniej.

                > Stacja lotnisko Chopina powinna była być przelotowa i z wyłączeniem jednego prz
                > ystanku PKP Okęcie powinna ponownie włączać się w linię radomską. Pasażerów jad
                > ących z kierunku Piaseczna byłoby wtedy mnóstwo co uzasadniałoby pociągi co 10-
                > 15 minut.

                Był to jeden z wariantów rozważanych jeszcze w latach 90. i odrzucony po analizie kosztowo-efektowej. Główną przyczyną był fakt, że w takim przypadku należałoby wybudować tunel kilkakrotnie dłuższy niż obecnie oraz podziemną stację o dwukrotnie większej powierzchni, a dodatkowo "zakręcić" linię radomską - zaś z prognoz ruchu wynikało, że z połączenia kolejowego lotniska w kierunku południowym na Piaseczno/Radom korzystałoby mniej niż 5% pasażerów przystanku przy dworcu lotniczym.

                Pzdr

                --
                Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                    • Gość: ddddddd Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 17:02
                      Przeszkadza przede wszystkim ograniczona przepustowość linii. Pociągi jeżdzące na lotnisko mogłyby obslugiwac port lotniczy i jednocześnie Piaseczno z Zalesiem a tak będą dwie linie SKM na lotnisko, jedna (przypuśćmy, ze w przyszłości) do Zalesia do tego dochodzą jeszcze pociągi KM z Radomia, pociągi TLK z Kielc i Krakowa i pociągi towarowe wożace m.in. paliwo na lotnisko ale tez inne.
                      Zdarza się, że w godzinach porannego szczytu zatłoczony, pojedynczy EN57 z Radomia czy Góry Kalwarii stoi pod semaforem na stacji warszawa Okęcie bo musi przepuścić średnio obłozony pociąg z lotniska.
                      • kapitan.kirk Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 17:36
                        No cóż, modernizacja "ósemki" od Okęcia do Warki ma ruszyć jeszcze w tym roku i obejmować m.in. zwiększenie prędkości dopuszczalnej do 160 km/h oraz wymianę urządzeń srk - a to powinno poprawić również i przepustowość. Proponuję zatem wrócić do tej rozmowy pod koniec 2015 ;-)
                        Pozdrawiam

                        --
                        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                        • felicjan15 Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 19:21
                          @kapitan.kirk, jestem warszawiakiem od urodzenia, śledzę sprawy komunikacji a mieszkam 5 km na północ od lotniska i czytałem jedynie o tym priorytecie - ta linia miała obsługiwać lotnisko - władze miasta nic a nic nie wspominały o biurowcach na Służewcu.
                          Linia piaseczyńsko-radomska (7) do stacji Służewiec pokrywa się z linią na lotnisko Chopina. Na odcinku Służewiec-Lotnisko jest małe obłożenie. Na lotnisko jeździ 2x więcej pociągów niż do Piaseczna mimo, że pierwsze są prawie puste a drugie pękają w szwach. Gdyby stacja Lotnisko Chopina była przelotowa to do Piaseczna mogłoby jeździć 2x więcej pociągów, a tak pieniądze wydaliśmy mało gospodarnie.
                          I dodam jeszcze jedno - analizy robione 20 lat temu są mało warte. W ciągu tego okresu Piaseczno urosło ponad dwukrotnie i odpowiednio wzrosło zapotrzebowanie na transport publiczny.
                          • kapitan.kirk Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 20:32
                            felicjan15 napisał:

                            > @kapitan.kirk, jestem warszawiakiem od urodzenia, śledzę sprawy komunikacji a m
                            > ieszkam 5 km na północ od lotniska i czytałem jedynie o tym priorytecie - ta li
                            > nia miała obsługiwać lotnisko - władze miasta nic a nic nie wspominały o biurow
                            > cach na Służewcu.

                            Kiedy powstawały pierwsze koncepcje tej linii, tj. pod koniec lat 80., to akurat nic dziwnego że o biurowcach na Służewcu nie wspominano, bo ich tam wtedy nie było i nie było też na kuli ziemskiej bodaj ani jednej osoby, która spodziewałaby się ich powstania ;-) Na pewno na temat obsługi Służewca była natomiast mowa już w 2004, w momencie gdy ostatecznie dokonano wyboru obecnego wariantu połączenia (ślepa dwutorowa odnoga w tunelu, bez skrętu w kierunku Piaseczna).

                            > Linia piaseczyńsko-radomska (7) do stacji Służewiec pokrywa się z linią na lotn
                            > isko Chopina. Na odcinku Służewiec-Lotnisko jest małe obłożenie. Na lotnisko je
                            > ździ 2x więcej pociągów niż do Piaseczna mimo, że pierwsze są prawie puste a dr
                            > ugie pękają w szwach. Gdyby stacja Lotnisko Chopina była przelotowa to do Piase
                            > czna mogłoby jeździć 2x więcej pociągów, a tak pieniądze wydaliśmy mało gospoda
                            > rnie.

                            1.) Tory odstawcze dla pociągów (pod)miejskich gdzieś w okolicach Służewca/Okęcia były zapisywane w kolejnych planach rozwoju Węzła Warszawskiego od dziesięcioleci. I nie dziwota, że właśnie tam, bo przecież mniej więcej właśnie na wysokości lotniska kończy się obszar gęstej zabudowy miejskiej, a dalej aż do Piaseczna linia przebiega przez pola i małe osiedla.
                            2.) To, że z/do Piaseczna nie kursuje SKM wynika nie z nadmiernego obciążenia linii, ale z dwóch innych prostych powodów: 1mo w Piasecznie nie ma jak zawracać bo nie ma torów odstawczych (najbliższe są dopiero w Czachówku...), 2do Piaseczno nie płaci za kursy.
                            3.) Nie ma żadnego szczególnego powodu, dla którego Warszawa miałaby samodzielnie finansować przedłużanie SKM do Piaseczna; jest to raczej przecież tego miasta problem. Poza tym modernizacja "ósemki" zakłada m.in. wybudowanie do 2015 torów odstawczych w Zalesiu Górnym ze środków budżetu państwa i UE, nie ma zatem powodu by ani Warszawa, ani Piaseczno wybiegały przed orkiestrę.

                            Pozdrawiam

                            --
                            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
                            • felicjan15 Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie 20.01.13, 21:58
                              Pola czy to rolników indywidualnych czy też PRG-ów przehandlowano kilka, kilkanaście lat temu pod budownictwo, na ogół wielorodzinne. 15-20 lat temu wzdłuż Puławskiej były pola i gdzieniegdzie domki jednorodzinne, a pierwsze światła były na skrzyżowaniu z Energetyczną obok zajezdni trolejbusowej. Świateł nie było na krzyżówce Puławskiej z Okulickiego! To może świadczyć o ruchu jaki był - w końcu nie tak dawno temu a jaki jest teraz.
                              SKM czy KM, odpuśćmy sprawę jaki to przewoźnik. Mnie i nie tylko mnie na tym forum chodzi o to, że budując ślepy tor na lotniski zaprzepaszczono możliwość jednoczesnej obsługi tym samym pociągiem miasta i aglomeracji.
                              I jeszcze jedno - Warszawa korzysta z tego, że ludzie przyjeżdżaja komunikacją zbiorową a nie samochodami. Nie trzeba tylu dróg i parkingów (P&R powinny być pod miastem przy stacjach kolejowych) no i nie ma korków, wypadków i jakośc powietrza jest lepsza.
                              Jeździłem 30 lat temu pociągiem pod Warszawę do pracy, co 20 minut w każdą stronę był potrójny skład EN57 - 9 wagonów i prawie 200 metrów pociągu. Teraz pociągi mają na ogół 4, 6 max 8 wagonów i do 200 metrów im daleko.
                            • Gość: Paweł Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie IP: *.com 20.01.13, 22:07
                              To zwykłe kręcenie lodów. Mogę dziś na piśmie Rucie dać darmową analizę, że tramwajem będą jeździć pojedyncze osoby. Ale NIE. Ruta musi opłacić swoich kolesi którzy przeanalizują. A i wykażą jeszcze, że tłumy kursują! Dla niepoznaki napiszą, że popyt jest "zadowalający". Ci sami robiący analizy na zlecenie kłamcy nie widzą tłumów na pl.Wilsona w stronę Sadów, w efekcie czego nieskoordynowane autobsy potrafią się zjawiać co 10 minut i nie dają rady zabrać zainteresowanych 5-minutową jazdą autobusem do Sadów. RUTA I JEGO POCIOTKI - WON!!!


                              --
                              Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                            • Gość: ddd Re: A Stołeczna znowu kłamie - uwaga długie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 22:12
                              Nie ważne, ze teraz w Piasecznie i Zalesiu nie ma torów odstawczych (w Piasecznie jest jeden ale w kiepskim stanie), ważne jest to co bedzie w przyszlości a w przyszlosci jak sam napisałes linia nr. 8 będzie jednak zmodernizowana wraz z budowa torów postojowych w Zalesiu tak więc SKM będzie najprawdopodobniej tam docierać. Budując dworzec czolowy na lotnisku zaprzepaszczono szanse aby przelotowo przejeżdżały przez niego wszelkie pociągi, nie tylko SKM czy KM ale również TLK. Stacja Warszawa Okęcie połozona jest na odludzu a większość pasażerów z niej korzystający to albo pracownicy lotniska albo ludzie z linii radomskiej chcący dostać się na nie. I jedni i drudzy muszą pokonać ponad kilometr aby do niego dojść. Stacja przelotowa na lotnisku umożliwiłaby bezpośredni dojazd na nie zarówno pracownikom jak i pasażerom samolotów. Dlatego uważam, ze dano ciała z budową dworca czolowego, który przez większość czasu świeci pustkami
                          • Gość: Rademenes Re: A propos Piaseczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 22:45
                            Prawda jest taka, że ZTM promował pociągi na lotnisko, bo Bruksela dała pieniądze na zakup taboru do obsługi "strategicznego" połączenia, czyli do lotniska. Ale było wiadomo, że pociąg przejedzie całą Warszawę i obsłuży mieszkańców, nie tylko pasażerów samolotów. Właśnie dlatego powstały na linii nowe przystanki jak Al. Jerozolimskie. Gdyby linia była wyłącznie lotniskową, miała by ze 3 przystanki: Lotnisko Chopina - W. Zachodnia - Śródmieście. A jak wiemy pociągi SKM jeżdżą aż do Legionowa i Sulejówka.

                            Do Piaseczna nie jeżdżą pociągi SKM. W planach jest uruchomienie pociągów SKM po 2015 r., czyli po modernizacji linii nr 8, w tym po remoncie przystanków w Piasecznie, gdzie składy SKM będą zatrzymywały się na dłużej, kończąc bieg. Ewentualnym problemem w kursowaniu do Piaseczna może być samo miasto Piaseczno, jego gotowość do finansowania pociągów, bo stolica do nich nie dopłaci.
                            • Gość: Paweł Re: A propos Piaseczna IP: *.com 21.01.13, 00:10
                              Warto dodać, że jeżdżą z lotniska absurdalną trasą do Legionowa, dzięki czemu nawet na Okęcie Ruta ma bezpośrednią linię SKM. Nie to co ludzie 4 km od ścisłego centrum miasta, odcinani od komunkacji wszelakiej. To kolejny skandal:
                              "Intercity w Legionowie bo mieszka tam Ruta z ZTMu!":
                              forum.gazeta.pl/forum/w,51,141150139,141150139,Intercity_w_Legionowie_bo_mieszka_tam_Ruta_z_ZTMu_.html
                              --
                              Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
    • acc4 Puste pociągi na lotnisko 20.01.13, 10:52
      Puste, bo gdzie kucharek sześć (w tym wypadku dwie: SKM i Koleje Mazowieckie) tam nie ma co jeść. Ludzie nie wiedzą czy z Centralnego czy ze Śródmieścia, o której i za ile oraz gdzie kupić bilet. Operator powinien być jeden najlepiej taki, który obsłuży wszystkie przystaniki w centrum miasta, a więc Stadion, Powiśle, Śródmieście, Ochota i zapewni regularne kursy, niechby co pół godziny ale zawsze o tej samej porze - np. ze Śródmieścia kwadrans po i za kwadrans o każdej godzinie, a w pociągach powinny być automaty do zakupu biletów. Ponadto przydałaby się dobrze widoczna reklama na mieście, na dworcach PKP, w hotelach i w samym porcie lotniczym. I trzebaby wymyśleć specjalną nazwę dla tej linii - np. Airport Express (malo oryginalne, ale niech ruszą głową tęgie głowy od marketingu i wymyślą coś lepszego) i oznaczyć nią wszystkie przystanki ma trasie, bilety i automaty do ich zakupu, broszury informacyjne i same pociągi.
      • kapitan.kirk Re: Puste pociągi na lotnisko 20.01.13, 11:24
        acc4 napisała:

        > Puste, bo gdzie kucharek sześć (w tym wypadku dwie: SKM i Koleje Mazowieckie) t
        > am nie ma co jeść. Ludzie nie wiedzą czy z Centralnego czy ze Śródmieścia, o kt
        > órej i za ile oraz gdzie kupić bilet.

        Zapewniam Cię, że nie jest to wiedza tajemna ani w jakikolwiek sposób ukrywana przez przewoźników - sprawdzenie godziny odjazdu i kupienie biletu na pociągi na lotnisko nie jest większym wyzwaniem niż sprawdzenie rozkładu i kupienie biletu na jakikolwiek inny środek komunikacji.

        > Operator powinien być jeden najlep
        > iej taki, który obsłuży wszystkie przystaniki w centrum miasta, a więc Stadion,
        > Powiśle, Śródmieście, Ochota

        1.) SKM nie może docierać aż do Modlina, ze względu na statut spółki i brak odpowiedniego taboru na tak długą trasę - udział KM jest tu niezbędny.
        2.) Pociągi łączące centrum z kierunkiem Legionowo/Modlin muszą niestety korzystać z linii dalekobieżnej przez Centralny, gdyż układ torów na Wschodnim bardzo utrudnia zjazd z "podmiejskiej" średnicowej w tym kierunku (i z tego kierunku z powrotem), a w godzinach szczytu wręcz uniemożliwia.

        > i zapewni regularne kursy, niechby co pół
        > godziny ale zawsze o tej samej porze - np. ze Śródmieścia kwadrans po i
        > za kwadrans o każdej godzinie,

        S-2 Sulejówek-Lotnisko kursuje ze Śródmieścia regularnie, zawsze o tej samej porze, co pół godziny (+23 i +53). S-3 Legionowo-Lotnisko kursuje z Centralnego regularnie, zawsze o tej samej porze, co godzinę (+40; z kilkoma odchyłkami po jednej minucie).

        > a w pociągach powinny być automaty do zakupu bil
        > etów.

        We wszystkich pociągach SKM są automaty do zakupu biletów. W KM można kupić u kierownika (tylko trudno powiedzieć po co, bo zarówno na lotnisku, jak i w centrum są kasy).

        Pzdr

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
      • Gość: pasażer Re: Puste pociągi na lotnisko IP: *.113.introlan.pl 20.01.13, 11:36
        Puste?
        A kiedy przedmówca próbował wsiąść do jakiegokolwiek pociągu ( nieważne SKM czy KM) w kierunku zachodnim na stacji Warszawa Śródmieście pomiędzy godziną 15-30 a 17-30?
        nie podejmuję się oceny, czy podwojenie liczby pociągów rozładowałoby sytuację.
        Wyobrażenia przedmówcy wyraźnie i drastycznie rozmijają się z rzeczywistością.
    • Gość: samochodziarz Tramwaj do Modlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 11:21
      Wystarczy przedłużyć ten śmieszny tramwaj o 400 metrów do ulicy modlińskiej i od razu będzie maksymalnie zatłoczony. Nawet jest miejsce na pętlę (pod tymi słupami linii wysokiego napięcia, grunt jest wykupiony i trawa tam rośnie). A jakby jeszcze tam zrobili parking park&ride to już by było idealnie. Sam bym się przesiadł z samochodu do tramwaju. A tak to mam w du*ie. Nie dość, że samochodem wychodzi taniej to jeszcze 5 razy szybciej niż tak zaprojektowaną komunikacją. Przejechanie spod ratusza białołęka do metra to autobusami będzie z pół godziny z przesiadkami, które oczywiście są niezsynchronizowane. A samochodem ten sam odcinek (wzdłuż modlińskiej + most północny) to najwyżej 3-4 minuty, w zależności od tego jak się światła ustawią na modlińskiej.
      • kapitan.kirk Re: Tramwaj do Modlińskiej 20.01.13, 11:31
        Gość portalu: samochodziarz napisał(a):

        > Przejechanie spod ratusza białołęka do metra to autobusami będzie z pół godziny
        > z przesiadkami, które oczywiście są niezsynchronizowane.

        Jakim boskim cudem??? Z Myśliborskiej pod hutę autobusy jadą 8-9 minut i w godzinach szczytu kursują średnio co 5 minut; teraz jeszcze dojdą tramwaje co 5 minut ze Starych Świdrów... Cóż tu chcesz "synchronizować"???
        Pzdr

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
    • Gość: cruisecontrol Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... IP: *.w90-7.abo.wanadoo.fr 20.01.13, 11:28
      ..."Wszak miasto utrzymuje kompletnie puste pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej na Lotnisko Chopina. Zdarza się, że nie dowożą tam żadnego pasażera i nawet na wcześniejszym przystanku w biurowym Służewcu zapełniają się tylko na pojedynczych kursach. - czy Wy się jakoś szczególnie uparliście na ta linie ?? czy może piszecie z reki poszkodowanych taxi ??? bo tak wszędzie i już nawet od czapy o tym .. tu .. czy ktoś z redakcji jechał kiedys tą linia??? bo tak sie skałada, że ja sporadycznie czyli nie regularnie, a co za tym idzie o różnych porach ! iprzytrafiło mi się kiedys nawet brak miejsc siedzących !!!! czy o tym tez ukaze sie artykuł na Waszej stronie ???
      • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 22:11
        "przytrafiło mi się kiedys nawet brak miejsc siedzących"
        - o ja cię pierdykam, ale dramatyczny tłok! No to faktycznie, premia i kwiaty prosto w buzię pana Ruty, niech siada na fotel i fotki sobie robi do newsa o kolejnym sukcesie urzędasa Ruty. Krajnow, newsa pisać, aport!

        --
        Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
      • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 13:24
        Gość portalu: ariel napisał(a):

        > Chyba nikt z ztm nie jechał tuz przed godziną 8 rano z Marymontu w stronę metra
        > Młociny tramwajem numer 17. Normalnie ledwo da się wsiąść, bo tym tramwajem do
        > jeżdżają studenci i z AWF i z UKSW i jeszcze ludzie do szpitala Bielańskiego. G
        > ratuluję pomysłu skasowania co drugiego kursu i życzę powodzenia próbującym wsi
        > adać do tych które zostały...

        Nawet po tej "reformie", między 7 a 9 tramwaje będą tam kursować średnio co ok. 4 minuty, więc w sumie chyba jednak nie tak źle.
        Pzdr

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
          • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 15:58
            Wystarczyło pojeździć wcześniej kilka dni 17 w okolicach Marymontu (mnie to zdarzało się 2-3 razy w tygodniu), żeby w mig zrozumieć, że Przedmówca cokolwiek popadł w retoryczną przesadę - fakty są takie, że przez większość dnia 17 docierał na Marymont od strony Młocin prawie pusty i w drugą stronę było podobnie (3/4 ludzi jadących od strony centrum wysiadało przy Hali).
            Pzdr

            --
            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
            • wutang4eva Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 17:48
              Ja na Marymont nie jeżdżę ale wierzę na bazie własnych doświadczeń z komunikacją warszawską , że skoro ten człowiek pisze, że jest taki tłok, że ciężko wejść do tramwaju to tak właśnie jest. Niestety dla włodarzy naszego miasta z ratusza i ztm-u a także dla wielu "specjalistów od komunikacji" np. z wawkomu czy z tego forum nie do przyjęcia jest, żeby tramwajem czy autobusem jeździć w zwykłych przyzwoitych warunkach (czyli takich, gdzie da się wejść i nie stoi się ściśniętym). Przez takie właśnie podejście i traktowanie ludzi gorzej niż bydło normalni ludzie unikają komunikacji miejskiej i będą nadal unikać. pzdr
              • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 22:20
                To wszystko kłamstwa trolii z Marymonckiej i AWF-u którzy chcą wozić tyłki na miejscach siedzących. Wielokrotnie alarmowałem na forum, dzwoniłem do ZTM i Ratusza z informacją, że 17 jeżdża puste. Bo jeżdżą. Linia 17 jest bardzo blisko metra, dlatego nie ma sensu taka częstotliwość. Do Szpitala Bielańskiego ludzie jeżdżą metrem (ale nie wysiadają jak w/w durnie na Marymoncie!). Jak ktoś pupy nie może ruszyć 400 metrów od stacji metra to niech się wiesza na drzewie, ja z Przasnyskiej muszę zapieprzać ponad 550 metrów na tramwaj, bo ludzie Ruty na złość mieszkańcom nie uruchamiają przystanku pośrodku osiedli tylko na najdalszych od nich miejscach.
                Jeśli ja mam zapieprzać 550 (do Sadów) albo 750 (do Olszyny) to i niech inni zapieprzają. A kretynów z ZTM wywalić na zbity pysk za totalny brak kompetencji w tej sprawie.

                Nawiasem mówiąc na Służewiec winna jeździć 33 co 4 minuty, ponieważ ma znacznie lepsze obłożenie na Bielanach niż 17. Poza tym nikt o zdrowych zmysłach z Marymonckiej nie jedzie tramwajem na Służewiec, bo ma szybsze metro. Tymczasem mieszkańców Broniewskiego ZTM olewa ciepłym moczem, kasując wszystkie możliwe autobusy (poza bydłodowozówkami do metra) i jednocześnie nie udostępnia nic bezpośredniego na Służewiec, choć stąd znacznie dalej niż z okolic Marymonckiej, znajdujących się często w strefie dojścia do metra.
                Gdyby w Ratuszu był jakiś pełnomocnik ds. sprawiedliwości społecznej/wywalania na zbity pysk nieudaczników, dawno by 33 na Służewiec jeździło a Ruta kręciłby lody w PKP Intercity jako doradca wiceprezesa ds. drukowania biletów w nowych "dogodnych" cenach.
                Ale nie. W ZTM obowiązują zasady komu co pasuje, gdzie kto mieszka, pion przewozów ustawia trasy głównie pod siebie:
                forum.gazeta.pl/forum/w,51,130729157,130729157,Ludzie_z_ZTM_trolluja_na_forum_sa_twarde_dowody_.html
                --
                Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
                • wutang4eva Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 22:31
                  Rozumiem Twoją walkę o autobusy na Przasnyskiej czy Elbląskiej, bo znam dosyć dobrze tą okolicę i rzeczywiście trzeba się nachodzić do tramwaju, jednakże atakując mieszkańców innych dzielnic (nie tylko w tym wątku) wmawiając im, że mają dobrą komunikację podczas gdy tak nie jest, nie przysłużysz się za bardzo swojej sprawie.
                  • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 20.01.13, 22:52
                    A właśnie, że się przysłużę i wiele moich postulatów Ruta już wprowadził. M.in. głośno protestowałem pisząc prosto do Ratusza (olewam dziadka Rutę) o kasację biletów na 1 linię. Nie może być tak, że ktoś z Kabat jeździł metrem czy ktoś z Bielan 116 do centrum i płacił mniej, a ja - dlatego że pogorszono mi komunikację i wywalono 122 z centrum - miałem płacić za bilet na wszystkie linie. To absurd!
                    Po drugie wiele zmian tras również przyklepano. Darłem ryja ws. 180 na Chomiczówkę i przedłużyli. Darłem ryja ws. muchowozu 17 na Marymonckiej i okroili (choć za mało). I wiele innych, podawać nie musze, bo ciągle na to wpływam.
                    Dopóki Przasnyską nie pojadą częste autobusy do metra oraz rozwożące dzieci z podstawówki na tej ulicy, doputy nie przestanę. Mam alergię na kretynów z ZTM. Nie odpuszczę też faktu, że przy szkole na Przasnyskiej nie ma przystanku tramwajowego. Jak sama najwidoczniej wiesz, z budynków typu Przasnyska 17 jest grubo ponad 500 metrów do tramwajów, ponad 700 metrów do 185/414, ponad 800 metrów do 180. Tak nie może być. Ruta powinien wylecieć na gębę z roboty za to, bo wiem od jego podwładnych że czyta forum z wypiekami na twarzy a mimo to nic nie robi. Za to puścił 205 wożące zwykle ZERO osób na Kokarda. Za to też winien wylecieć razem z Frankowem. A jak ich wypieprzą to już moja w tym głowa by stosowne osoby z pionu przewozów wyleciały z ogromnym hukiem i krzykiem za szkodzenie Żoliborzowi.

                    --
                    Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
    • fin99 Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... 20.01.13, 11:59
      Panie Osowski to juz pana kolejny atak w Gazecie na SKM-ki na Lotnisko Chopina i w ogóle na SKM-ki na dotychczasowych liniach. Przemyca pan przy okazji ideę, że tak naprawdę SKM-ki ppowinny jeżdzić w innych kierunkach np. do Zalesia, Piaseczna, być może w bliższe panu kierunki. SKM-ka S3 na lotniosko lączy Legionowo i wielką 100 tys. sypialnię - Białołekę z Pragą, Śródmieściem, Ochotą, Służewcem i lotniskiem. To może pan zaproponuje likwigacje metra na Ursynów. Na ostatni przystanek Kabaty też dojeżdża grupka pasażerów. Lotnisko to nie tyklko pasażerowie ale armia kilkutysięcy pracowników zatrudniona w róznych firmach związanych z ruchem lotniczym. Tu inaczej niż na przystanku na Służewcu (gdzie jest dużo pasażerów w godzinach "biurowych") bardzo wielu pracowników dojeżdża o różnych porach dnia przez cały dzień. Mieszkańcom Białołeki jest bliżej do SKM-ki na przystankach w Choszczówce, Płudach i Żeraniu niż do tramwaju i metra po drugiej stronie Wisły w odległej dzielncy Bielany. SKM-ka jest potrzebna Biaołołęce i mieszkańcom Legionowa jak powietrze, bo to njalepsze i najszybsze połaczenia do centrum Warszawy, wygodnie i bez korków. Zarówno SKM S9 na Gdański (do metra) jak S3 przez Centralny na lotnisko. Problemem jest brak zachęty do przesiadki mieszkańców z autobusów i prywatnych samochodów do SKM-ek, bo pociągi SKM jeżdżą bardzo rzadko - co godzinę i kończą swoje jazdy już o 21 z minutami każdego dnia. Co do za oferta? Jak z tego regularnie korzystać i jak na takim transporcie polegać na stałe. Jaki innny środek transportu miejskiego kończy jazdy tak wcześnie? Tramwaj na Bielany i metro na Bielanach to co 5 bminut, a SKM-ka to już co godzinę. SKM-ka powinna być odpowiednikiem metra i jeżdzić min. co 20 minut. SKM- ki kursują raptem 6 miesięcy a już znalazła się grupa malkontentów, "likwidatorów". Na dodatek w Białołece (poza stacją Płudy ) nie zatrzymuje się żaden pociąg lotniskowy KM z Modlina do Lotniska Chopina. Pociąg ten wbrew lansowanym opiniom nie służy do przyspieszonego przemieszczania się pasażerów miedzy lotniskami Modlin - Chopina. 95% pasażerów pociągu lotniskowego KM to mieszkańcy Nowego Dworu, Legionowa i innych pomniejszych miejscowości podwarszawskich jadących do i z pracy w Warszawie. Do centrum Białołęki powinno docierać metro jako odnoga linii 1, mostem nad Wisłą (metro w Paryżu ma trzy takie mosty nad Sekwaną), tak jak to było kiedyś zaplanowane. Tramwaj na Bielany to sztuczna niechciana proteza.
      • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 13:20
        fin99 napisał:

        > pociągi SKM jeż
        > dżą bardzo rzadko - co godzinę i kończą swoje jazdy już o 21 z minutami każdego
        > dnia.

        Nie przesadzaj. Akurat na linii legionowskiej SKM kursują średnio co pół godziny i jeżdżą dużo dłużej nisz piszesz - ostatnie kursy to 21.40 z Centralnego i 22.49 z Gdańskiego. Do tego dochodzi ok. drugie tyle kursów KM (ostatni dojeżdża do Legionowa już nawet po północy).

        > Na dodatek w Białołece (poza stacją Płudy ) nie zatrzymuje się ża
        > den pociąg lotniskowy KM z Modlina do Lotniska Chopina.

        Powtarzam - nie przesadzaj. 1mo przecież Płudy są właśnie na Białołęce, 2do nawet z Choszczówki i Żerania masz codziennie 16 par pociągów do/z Lotniska Chopina (SKM) i 25 par pociągów do/z Modlina (KM). Jak na faktyczne potrzeby to chyba nawet ciut za dużo...

        Pozdrawiam

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
    • Gość: MChichal Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 12:27
      Jaka Huta Warszawa? Linia 17 jeździ na trasie Służewiec- Metro Młociny, nie wiem czemu ma służyć pisanie starej nazwy pętli (która notabene nazywała HUTA), ale jest to wprowadzanie w błąd czytelników potencjalnych osób zainteresowanych zmianami. Poproszę o poprawienie bądź co bądź karygodnego błędu. Argumenty o większej słuszności jednej nazwy nad drugą do mnie nie przemawiają. Stosujmy obowiązujące nazewnictwo, bo niedługo al.Jana Pawła II będziemy znów nazywać Marchlewskiego, a przystanek CH Promenada - Centrum Optyki.
      • Gość: zły człowiek Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 12:48
        a co ci przeszkadza w Hucie? każdy warszawiak wie, że tam jest huta i tak też nazywa się to miejsce w języku potocznym. tylko jakiś wyjątkowo niezorientowany typ może się w tym nie połapać, albo ewentualnie "rodowity" który wprowadził się do Warszawy po otworzeniu metra Młociny, ale tacy zazwyczaj jak usłyszą nazwę, której nie ma na mapie, to zamiast pluć się w internecie, po prostu sprawdzają 'o co biegało z tą hutą'...
        tak samo na Popiełuszki mówi się Stołeczna, na rondo zgrupowania 'Radosław'(?) dalej mówi się babka.
        krótko - nie p* pan.
        • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 16:03
          Dojedziesz, ale nie jak dotąd przez większość dnia co ok. 5 minut, tylko co 6-8, więc nie panikuj. Za to dzięki skróceniu części kursów, na najbardziej zatłoczonym odcinku między Marymontem a Mokotowem częstotliwość 17 od poniedziałku wzrasta do 3-4 minut.
          Pzdr

          --
          Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
            • Gość: Rychu Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 22:24
              A powinni 17 zabrać w ogóle z Marymonckiej. Tam powinna jeździć tylko szóstka co 10 minut. Skoro "6" musi być, to jest tam wystarczającą fanaberią. Dla porównania z Krasińskiego od Powązkowskiej do Sadów, o co tak bije się pianę, kursuje tylko jeden nieregularny autobus z częstotliwością 10-15-20 minut, a przecież okolica znacznie bardziej zabudowana, obok wprowadzają się ludzie do osiedli na 20 tys. mieszkańców, ZTM nic nie robi, udaje, że "nie wie". Dlaczego więc pod lasem Bielańskim jeżdzi coś częściej niż co 10 minut? To marnotrastwo dla krzykaczy, którzy nadal będą jeździć pustawymi tramwajami. Oni muszą siedzieć i mieć co chwila tramwaj, bo stać 5 minut to groza.
    • robert_zoliborz Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... 20.01.13, 12:55
      Nie można się nie zgodzić z autorem tego artykułu. Błędne decyzje i kompletny brak odpowiedzialności za nie przyczynił się do obecnej sytuacji. Chociaż dość często dojeżdżam na Służewiec biurowy i to w pobliże stacji SKM to jednak nie korzystam z tego transportu. Dlaczego? Ponieważ po wyjściu z metra nie chce mi się zastanawiać z którego dworca i peronu mam teraz łapać pociąg (bo tak sobie to wymyślił ZTM) i dodatkowo liczyć się z ciągłymi awariami trakcji zarządzanej nieudolnie przez PLK. Następny genialny pomysł o jakim się dowiaduje teraz to skrócenie 17. To już lepiej skasować 27 które pokrywa się z często jeżdżącymi liniami 17,1,26 miedzy którymi można się łatwo przesiadać. Linia 27 mało przewozi osób w ogóle, biorąc pod uwagę jej częstotliwość i pojedyncze wagony, dodając do tego że większość osób zazwyczaj nie jeździ po całej długości trasy, a tylko do węzłów przesiadkowych. 17 bardzizej jest przydatna na Marymonckiej, gdzie dojazd znacząco się pogorszy po skrócenie co drugiego kursu Do Metra Marymont. Najprawdopodobniej jej obłożenie jeszcze spadnie bo wielu osobom nie będzie się chciało czekać i udadzą się na piechotę do metra.
      • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 13:31
        robert_zoliborz napisał:

        > Nie można się nie zgodzić z autorem tego artykułu.

        Na szczęście można ;-)

        > Chociaż dość c
        > zęsto dojeżdżam na Służewiec biurowy i to w pobliże stacji SKM to jednak nie ko
        > rzystam z tego transportu. Dlaczego? Ponieważ po wyjściu z metra nie chce mi si
        > ę zastanawiać z którego dworca i peronu mam teraz łapać pociąg (bo tak sobie to
        > wymyślił ZTM)

        Trudno pojąć, nad czym chcesz się tak "zastanawiać". Po wyjściu z metra i tak musisz wszak iść na Śródmieście, bo do Centralnego za daleko. S-3 ze Śródmieścia na Służewiec odjeżdża regularnie co 30 minut (+23 i +53 po każdej godzinie przez cały dzień), a peron jest jeden dla obu kierunków :-O

        > i dodatkowo liczyć się z ciągłymi awariami trakcji zarządzanej n
        > ieudolnie przez PLK.

        Nie zauważyłem, żeby tramwaje i autobusy psuły się lub zderzały specjalnie rzadziej.
        Pozdrawiam

        --
        Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
        • robert_zoliborz Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 15:25
          Tą wypowiedzią dowiodłeś brak myślenia i niechcący poparłeś moje racje.
          No własnie ze stacji Śródmieście są co 30 minut, a tramwaj z Wierzbna mam co parę minut i nie muszę się dostosowywać co do minuty do rozkładu jazdy pociągów. A co do chodzenia po dworcach to chyba oczywiste że jak mi ucieknie S2 to chyba nie będę czekał na następny tylko pójdę na Centralny na S3 i zaoszczędzę 15 min. Jeśli chodzi o lotnisko jako punkt docelowy to jest podobnie, wole 175 z jednego przystanku co 10 min niż latać z jednego dworca na drugi z bagażami, lub czekać 30 min.
          I czy ja pisałem o jakiś katastrofach czy wypadkach? To już sobie sam dodałeś. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Pisałem o awariach które prawie co tydzień zdarzają się na linii na lotnisko i pociągi są opóźnione. Korzystałem zaledwie parę razy z tego połączenie i w większości przypadków były dość spore opóźnienia.
          • kapitan.kirk Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 20.01.13, 16:22
            robert_zoliborz napisał:

            > Tą wypowiedzią dowiodłeś brak myślenia i niechcący poparłeś moje racje.

            Ta wypowiedzią dowiodłem, iż pisząc że nie wiesz który dworzec i peron masz wybrać po wyjściu z metra, wyszło Ci niestety głupstwo.

            > No własnie ze stacji Śródmieście są co 30 minut, a tramwaj z Wierzbna mam co pa
            > rę minut i nie muszę się dostosowywać co do minuty do rozkładu jazdy pociągów.

            No więc jeśli Ci tak bardziej pasuje, to jeździj sobie na zdrowie tramwajem; w czym problem? Najwyżej zajmie Ci to kilka minut dłużej... SKM z natury rzeczy jest środkiem komunikacji najbardziej atrakcyjnym dla dojeżdżających do pracy z odleglejszych dzielnic lub spoza miasta niż na krótszych odcinkach.

            > A co do chodzenia po dworcach to chyba oczywiste że jak mi ucieknie S2 to chyb
            > a nie będę czekał na następny tylko pójdę na Centralny na S3 i zaoszczędzę 15 m
            > in.

            1.) Wybacz, ale z całą pewnością nie jest winą kolei ani ZTM, że się spóźniasz na pociąg.
            2.) Oprócz SKM, ze Śródmieścia na Służewiec jeżdżą też pociągi KM (w szczycie również co pół godziny), więc lepiej najpierw zerknij na rozkład w takiej sytuacji.

            > Jeśli chodzi o lotnisko jako punkt docelowy to jest podobnie, wole 175 z je
            > dnego przystanku co 10 min niż latać z jednego dworca na drugi z bagażami, lub
            > czekać 30 min.

            No więc powtarzam - w czym problem? Chcesz to jeździj 175; najwyżej trochę Ci to więcej czasu zajmie. A akurat w tym przypadku argument o "lataniu z jednego dworca na drugi" jest cokolwiek chybiony, bo znaczną część korzystających z linii na lotnisko stanowią osoby przesiadające się z pociągów dalekobieżnych na samym Dworcu Centralnym, więc z ich punktu widzenia raczej korzystnej jest że i tamtędy pociągi lotniskowe kursują, prawda?

            > I czy ja pisałem o jakiś katastrofach czy wypadkach?

            Nie - pisałeś ogólnie o opóźnieniach związanych z przyczynami technicznymi.

            > Naucz się czytać ze zrozumieniem. Pisałem o awariach które prawie co tydzień zd
            > arzają się na linii na lotnisko i pociągi są opóźnione.

            Awarie faktycznie na kolei się zdarzają, ale nie wydaje mi się żeby częściej niż w przypadku innych środków komunikacji miejskiej. Jeśli pośledzisz trochę stronę ZTM lub gazetowe "dni na żywo" z łatwością zauważysz że awarii i wypadków tramwajów oraz autobusów jest przynajmniej kilka codziennie.

            Pzdr

            --
            Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!
            • robert_zoliborz Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po 21.01.13, 16:24
              Po pierwsze to co chcesz udowodnić i kogo bronić? Jak widać po pustych pociągach na lotnisko nie tylko ja mam odczucie że jest to źle funkcjonujące i zorganizowane połączenie.

              No więc jeśli Ci tak bardziej pasuje, to jeździj sobie na zdrowie tramwajem; w
              > czym problem? Najwyżej zajmie Ci to kilka minut dłużej... SKM z natury rzeczy j
              > est środkiem komunikacji najbardziej atrakcyjnym dla dojeżdżających do pracy z
              > odleglejszych dzielnic lub spoza miasta niż na krótszych odcinkach.

              Z Żoliborza na Służewiec jest raczej już większa odległość jednak szybciej jest przesiąść się na Metro Wierzbno do tramwaju któy kursuje kursującego co parę minut niz na Śródmieściu w SKM. I nie muszę się dopasowywać do rozkładu jazdy i na nic się nie spóźniam.

              No więc powtarzam - w czym problem? Chcesz to jeździj 175; najwyżej trochę Ci t
              > o więcej czasu zajmie. A akurat w tym przypadku argument o "lataniu z jednego d
              > worca na drugi" jest cokolwiek chybiony, bo znaczną część korzystających z lini
              > i na lotnisko stanowią osoby przesiadające się z pociągów dalekobieżnych na sam
              > ym Dworcu Centralnym, więc z ich punktu widzenia raczej korzystnej jest że i ta
              > mtędy pociągi lotniskowe kursują, prawda?

              I się dalej dziwisz dlaczego te pociągi jeżdżą puste i dodatkowo system musi byc dublowany przez autobusy? A wszyscy mają za złe zę musimy za to płacić?
              Transport aglomeracyjny nie układa się dla kilku pasażerów pociągów dalekobieżnych tylko dla mieszkańców którzy tu płacą podatki. Człowieku zmień myślenie bo kombinujesz jak koń pod górę. Wcale bym się nie zdziwił jak byś też był zamieszany w układanie rozkładów jazdy.
    • Gość: Piotr Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 13:16
      Tekst słuszny - szkoda tylko, że P. Red. Osowski nie jest konsekwentny. Tu krytykuje politykę zmuszania ludzi do przesiadek (skracanie i rozrzedanie autobusów i zmuszanie ludzi do niewygodnej przesiadki na tramwaj). Ale gdy pisał o linii 521 w dzielnicy Wawer, to mówił coś dokładnie odwrotnego - że linię tę trzeba skrócić, bo można jechać SKM albo tramwajem.

      Polityka ZTM jest wprost ustami p. Ruty formułowana - jest to "priorytet dla komunikacji szynowej". Teoretycznie brzmi dobrze, problem tylko w tym, że ten priorytet jest wprowadzany ślepo i bezrefleksyjnie, nawet gdy wprowadzanie tej komiunikacji szynowej będzie droższe i utrudni życie pasażerom. Gdy na trasie autobusu nie ma dużych korków (a nie ma ich ani na Moście Północnym, ani na trasie linii 521) to zmuszanie do przesiadki na tramwaj jest po pierwsze utrudnieniem (niewygoda), a po drugie wydłuża podróż. I jest dodatkowo drogie.

      Polityka ZTM jak widać nie ma sensu, ale nadal jest prowadzona - bo przecież najtrudniejsza rzecz na świecie to przyznać się do błędu. Lepiej już brnąć w ten błąd i wszystkim wmawiać, ze priorytet dla komunikacji szynowej to właściwa idea. Tak, ta idea byłaby właściwa, ale tylko wtedy, gdy ta komunikacja szynowa byłaby wydolna i sprawnie zorganizowana. A niestety trawmaje jeżdżą obecnie za wolno (autobus pospieszny jest zwykle szybszy), a SKM-ki za rzadko, przy czym dzielą pękające tory z KM i częściowo także liniami dalekobieżnymi, więc ich spóźnienia są nieuniknione.

      Najpierw stwórzmy pełnowartościowe linie tramwajoiwe i kolejowe, a potem likwidujmy autobusy. A nie na odwrót.
    • Gość: supcio Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia powi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 14:39
      Rozumiem, że wybudowano tory itp przez most Północny, który będzie alternatywą po zamknięciu Toruńskiego (chociaż też prowadzi donikąd o czy świadczy ruch samochodowy). Ale uruchamianie tramwaju to już gruba przesada - dla kogo? Koszt utrzymania takiej linii jest dość wysoki. Tu będą priorytety dla T.
      Może wreszcie poza robieniem sobie na siłę PR (vide ZTM i TW) wziął do reki kalkulator i policzył.
    • felicjan15 Tramwaj na Tarchomin, brak na Jelonki i Wilanów 20.01.13, 15:30
      Pan Ossowski napisał 100% prawdy. Rozbestwienie w wydawaniu pieniędzy podatników kwalifikuje warszawskie władze PO do odwołania.
      Totalna nieudolność w wybudowaniu linii tramwajowych na Tarchomin i Jelonki, brak jakichkolwiek działań aby jednocześnie z uruchomieniem metra tramwaje wróciły na całą długośc Kasprzaka (do Bema i Wolskiej), brak działań aby powstał tramwaj z Wilanowa przez Mokotów, Ochotę, pod Dworcem Zachodnim do Kasprzaka oznacza że HGW i znajomi królika powinni już pożegnać się ze swoimi posadami.

      • Gość: Paweł Re: Tramwaj na Tarchomin, brak na Jelonki i Wilan IP: *.com 20.01.13, 22:31
        Człowieku, ZTM nie ma pieniędzy by na Broniewskiego postawić przystanek między Włościańską a Sadami (i Włościańską podsunąć pod Olszynę). Więc o czym ty marzysz, jakie Jelonki, jakie nowe trasy? Ruta zarabia parenaście patyków na miesiąc, no faktycznie nie można znaleźć kasy na postawienie słupka pod Braci Załuskich i wyłożyć kostkę na pasie długości stu metrów. Żeby było jasne - trawa i miejsce jest, nie wchodzą w grę żadne duże inwestycje. Chodzi tylko o słupek, kostkę brukową i powieszenie rozkładu. Jendak Ruty na to nie stać, dwie szkoły (na Przasnyskiej i Broniewskiego) odcięte od przystanków tramwajowych i jakiejkolwiek innej komunikacji, już nawet przejście dla pieszych dzielnica zrobiła 9 lat temu, a przystanku Ruta nie potrafi. Bo on biedny tylko 12-15 tysiaków na miesiąc, skąd więc kasy na słupek? Ludzie Ruty chcą jednak skasować przystanek Włościańska, bo taniej będzie nie stawać tramwajem. A jak, odciąć całkiem Przasnyską i Elbląską, na złość, niech się złoszczą, Ruta rączki zaciera po premię od bufetu i Wojciechowicza. Będą sypać nagrodami. A jakie newsy Krajnow i jego szczekaczki obtrąbią na ztm.waw.pl, ocho, same sukcesy...

        --
        Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
      • Gość: Paweł Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.com 21.01.13, 00:25
        Ruta mieszka w Legionowie i ma dojazd znakomity. Kilka linii SKM, siedemsetki 7XX, a nawet linie lokalne L-X niby kursujące tylko w Legionowie ale planowane przez urzędasów ZTM finansowanych z podatków ratusza Warszawy.
        Krajnow, miłośnik wsi legionowskich, rzecznik prasowy i naczelna szczekaczka ZTM nie tylko mieszka, ale wręcz radnym powiatu legionowskiego w ramach partii Platforma Obywatelska jest. W ZTM rzecznikuje i uzasadnia trafność kierowania linii do Legionowa, w Legionowie zbiera kasę z diet radnego, obiecując w materiałach wyborczych i na spotkaniach "poprawę komunikacji miejskiej" z Warszawą. No ba, Krajnow - w kancelarii prezydenta było się za szczekaczkę zatrudnić i obiecać w Legionowie przeniesienie tam stolicy.

        No i nasz kochany Franków - mistrzunio kierujący pionem przewozów. To tam się żongluje trasami. Franków, jak chwalą lokalne media, mieszka na Zaciszu. To takie wyjątkowe osiedle mieszkalne w Warszawie. Jedyne osiedle domków jednorodzinnych gdzie będzie lada moment budowana stacja metra. Póki jej nie ma po Zaciszu kursuje jednokierunkowo 512. ZTM odmawia np. Żoliborzowi kursowania linii po Włościańskiej bo nie da się bez skręcania jechać w dwie strony (kwestia pasów i inżynierii ruchu). ZTM nie chce więc z tego byle powodu puścić linii, bo "w założeniu linia musi być dwukierunkowa". No, na Zaciszu nie musi być, tam może krążyć dookoła zgodnie z ruchem wskazówek zegara i marnować paliwo. Ważne, że wszyscy sąsiedzi Frankowa mają podwóz tyłka pod sam dom i głaszczą "profesora" Frania po główce. Franków "osobiście wydzwaniał" do właściciela terenu na którym była dotychczasowa pętla 512. Nie udało się wywrzeć presji, to trzeba troszkę paliwa w MZA marnować, Lesio Ruta przyklepie, że prawidłowo marnuje się paliwo, wszak poza byciem szefem Frankowa w ZTM gdzie się trasę zatwierdziło, jest też w radzie nadzorczej MZA puszczającego autobusy na 512...
        Poza tym to tylko tymczasówka. Docelowo Franków będzie miał metro z Zacisza. Nic to, że z rogu Radzymińska/Młodzieńcza byłby dojazd dla całych Ząbek. Ząbki nie muszą się przesiadać do metra, pojadą aż na Wileński. Ważne, że Franków w środku osiedla dostanie stację. Prawda, że sensowne?
        I prośba do Krajnowa, proszę napisać tekst "Pracujemy przejrzyście - wywiad z dyr. Rutą" na ztm.waw.pl, Krajnow, aport!

        --
        Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
      • Gość: pracownik Re: Skąd droga komunikacja: Tramwaj do wożenia po IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 22:36
        Mało tego - ZTM maile ws. skarg na autobusy/tramwaje przekazuje do przewoźników, ci odbijają piłeczkę. Krążą sobie śmieszne maile ze skargami pasażerów, Ruta się pośmieje, Karos się pośmieje. i tak kasa wpłynie na konto z Ratusza jak co miesiąc.
        Krajnow to samo. Leje ciepłym moczem na radnych Żoliborza, na spotkania się umawia nie przychodzi... ale cóż ciężki los jak się jest szczekaczką-rzecznikiem ZTM-u i jednocześnie radnym powiatu legionowskiego, gdzie lata się po domach i obiecuje autobusy/SKM-ki do Warszawy. No Krajnow, aport! Lataj po domach i załatwiaj u Ruty. Krajnow oficjalnie wygrał w wyborach jako człowiek PO, ale ciemny lud tego nie rozumie, ciemny lud Warszawy nadal popiera bufet, Rutę zbierającego premie, bo przecież Krajnow tak ładnie tłumaczy w telewizji, w prasie te wszystkie zmiany, podwyżki. I jeszcze kasa mu wpływa za "radzenie" w Legionowie, he he, żyć nie umierać i doić baranów. ZTM jest finansowany przez warszawiaków, to w końcu jednotka budżetowa Ratusza m.st.W-wy, a że jego urzędasy planują linie lokalne w Legionowie? A co tam, Krajnow następne wybory dzięki temu znów wygra! Rutę sąsiedzi z Legionowa dalej kochać będą!!!

        --
        Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
    • Gość: Paweł Ruta i Franków - wywalić tych urzędasów w końcu!!! IP: *.com 20.01.13, 21:24
      Czas tego wrednego urzędasa Ruty i jego lizusa Frankowa jest policzony!!! Nie ma bardziej nieudolnych urzędasów zarabiających po parenaście tysiaków na miesiąc w Polsce, niżeli Ruta i jego ferajna z ZTM. Stado nieudolnych, niekompetentnych pociotków wzajemnie stwarzających sobie powody do wiecznego "zarządzania". Pion przewozów, okupowany przez niedouczonych - nazywajmy rzeczy po imieniu - debili nieustannie psuje krew warszawiakom.
      Od 4 lat walczę wraz z sąsiadami o połączenie ul. Przasnyskiej z najbliższą stacją metra i węzłem przesiadkowym (Marymont). Oszuści z ZTM obiecywali to 10 lat temu. Do dziś żaden urzędas nie potrafi zaplanować prostej trasy, np.
      Pl.Wilsona-Krasińskiego-Przasnyska-Elbląska-Włościańska-Marymont-Pl.Wilsona
      albo na bazie 205 ...Rydygiera-Przasnyska-Elbląska-Włościańska

      Rodzicie z połowy Żoliborza muszą doprowadzać/dowozić dzieci do szkoły na Przasnyską - pod szkołą nie ma przystanku żadnej linii autobusowej.
      Gdy pion przewozów otrzymał sygnały od radnych o żądaniach powołania tu przystanku, jeszcze trasy nie puścili, a już wiedzą jak zaszkodzić. Zamiast dostawić w rejonie szkoły przystanek na Broniewskiego... jakiś kretyn wymyślił, by rozrzedzić jeszcze przystanki na Broniewskiego! Te przystanki i tak są od lat skandalicznie rzadko, pooddalane od osiedli typu Przasnyska.

      Ruta, życzę ci aby HGW wyleciała czym prędzej z fotela a wraz z nią ty, nieudolny, niekompetentny nawiewie z PKP. Wracaj skąd przyszedłeś, mało ci, że ci intercity w Legionowie rozplanowali zatrzymywać? Mało ci, jeszcze dwie linie SKM potrzebne w Legionowie? Plus siedemsetki z Żerania? Plus transport lokalnych linii L planowany przez twoich podwładnych opłacanych przez Warszawę?
      Wynoś się z ZTM-u razem z Frankowem, wynoś się też z Rady Nadzorczej MZA, bo się kompletnie nie nadajesz! Wynoś się do PKP trasami kręcić, nieudolny leśny dziadku.

      --
      Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
        • Gość: Paweł Re: SKM wozi powietrze ? IP: *.com 20.01.13, 22:38
          Twój tata kieruje SKM-ką na lotnisko? Czy wójek jest specjalistą ds. rysowania map tras linii SKM w SKM Warszawa? A może ciotka sprząta w pociągach? Skąd brednie o tłoku?

          --
          Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
            • Gość: Paweł Re: SKM wozi powietrze ? IP: *.com 21.01.13, 00:28
              Jeżdżę okazjonalnie. Jeździłbym stale, gdyby miasto najpierw wybudowało stację Powązkowska, a dopiero potem przedłużało SKM z Gdańskiego do Zachodniego. Póki co mogę sobie popatrzeć z wiaduktu na Powązkowskiej jadąc 180 na puste składy jadące bez zatrzymania. Ale jak widać Ruta może każdą niegospodarność wymyślić i jak rzep będzie trzymał się stołka. A za SKM bez zbudowanych stacji Powązkowska, Obozowa, powinien wylecieć w trybie nagłym. Mam nadzieję, że stosowne służby się tym zainteresują. Płacimy podatki w Warszawie i taką niegospodarność urządza się z naszej kasy.

              --
              Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu!
        • Gość: micro Re: SKM wozi powietrze ? IP: *.psat.pl 22.01.13, 13:47
          Obaj macie rację :)

          Większość linii SKM jeździ wręcz za rzadko - Pruszków, Otwock, Sulejówek - tu by mogło być znacznie więcej i dłuższe składy, zwłaszcza rano.
          ale juz SKM na Chopina to niewypał - gdyby ją puścili do Czachówka przez Piaseczno - to by była zawalona :D

          Ale polityka jest jaka jest.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka