Dodaj do ulubionych

ZTM uparcie upośledza Szmulki i Targówek Fabryczny

10.04.13, 01:29
Oprócz pięciu autobusów, o których piszecie, pochylcie się nad tak nielubianą przez władze i ZTM Pragą. Planowane skrócenie linii 138 w jeszcze większym stopniu pogorszy skomunikowanie naszej dzielnicy. Szmulki i Targówek Przemysłowy, których położenie między torami kolejowymi utrudnia komunikację z sąsiednimi osiedlami, zostaną zupełnie pozbawione istniejących od wielu dziesięcioleci bezpośrednich połączeń z dzielnicami centralnymi. Jest to kolejne z serii posunięć Zarządu Transportu Miejskiego, które wpisuje się w upośledzanie komunikacyjne tego rejonu miasta.

A przecież Szmulowizna i Michałów przez ponad 90 lat miał bezpośrednie połączenie z lewobrzeżną Warszawą. Już w latach 20. z pętli przy ul. Radzymińskiej pod nasypem kolejowym, przez Ząbkowską i most Kierbedzia jeździł na Grójecką tramwaj 7, a spod bazyliki na Kawęczyńskiej podobną trasą na ul. Filtrową – tramwaj 25, później przesunięty na most Poniatowskiego. Zbliżonymi trasami z Radzymińskiej i Kawęczyńskiej przez Ząbkowską jeździły tramwaje 5, 5 bis i 25 w okresie powojennym. Ze Szmulek można było przejechać bezpośrednim tramwajem 5 na Krakowskie Przedmieście i do pl. Teatralnego nawet w okresie okupacji niemieckiej!

W końcu lat 60. z Ząbkowskiej i Radzymińskiej wycofano tramwaje, odtąd przez wiele lat ze Szmulek i Targówka Przemysłowego można było na drugą stronę Wisły przejechać autobusami 138 i 170. W godzinach szczytu były one uzupełniane dodatkowymi autobusami 338, 438 i 370. Autobusy te cieszyły się dużym powodzeniem, łącząc Pragę z Saską Kępą, Trasą Łazienkowską i Mokotowem (138), oraz pl. Bankowym, Muranowem, Powązkami i Chomiczówką, a w weekendy nawet z Cmentarzem Północnym na Wólce Węglowej (170).

Od kilku lat mieszkańcy naszej części miasta obserwują systematyczne likwidowanie kolejnych połączeń ze Śródmieściem. Trasę autobusu 170 - przez wiele lat najszybsze połączenie Elsnerowa, Targówka Przemysłowego i Szmulek ze Śródmieściem - od 2004 r. kilkakrotnie zmieniano i skracano. Najpierw z powodu remontu nawierzchni al. Jana Pawła II (2004) przesunięto go na most Gdański. Ponownie skierowano go tamtędy z powodu remontu mostu Poniatowskiego i zmiany tras tramwajów na biegnące przez trasę W-Z (2007), tłumacząc że nie zmieści się tam tyle tramwajów i autobusów (pozostawiono jedynie 190 i 410). Jednak po zakończeniu remontu starej trasy autobusu 170 nie przywrócono, choć na trasę W-Z wróciły inne autobusy. Następnie z powodu remontu wiaduktu Andersa i zwężenia jezdni ul. Słomińskiego (2010) skrócono trasę 170 do ronda Starzyńskiego - odtąd nie jeździ on już na Powązki i Chomiczówkę, w ogóle nie przejeżdża przez Wisłę. ZTM w ogłoszeniach podawał, że autobus 170 "ma zostać zastąpiony przez 180 i 409", ale żaden z nich nie jeździł przez Wisłę! Po zakończeniu remontu wiaduktu Andersa trasę określoną jako tymczasowa ZTM po cichu przyjął za docelową.

W rzeczywistości doprowadzono do likwidacji najszybszego połączenia Szmulek i Targówka Przemysłowego ze Śródmieściem przez najbliższy most na Wiśle. Jedna z podstawowych linii kursujących mostem Śląsko-Dąbrowskim przez prawie 40 lat została zdegradowana do autobusu lokalnego - dowozówkę do przesiadek, obsługiwanego przez tabor niskiej jakości - małe, ciasne "Skanie". Następnie w 2011 r. zlikwidowano tramwaj 13, a mającą go zastąpić linię 20 w związku z budową II linii metra skierowano na Żerań. Likwidując połączenie tramwajowe nie przywrócono jednak dawnej trasy autobusu 170 przez trasę W-Z, choć w tym samym czasie przez poprowadzono tędy kilka innych autobusów jadących z bardziej odległych osiedli (527), a nawet z Marek i Radzymina (718, 738).

To wszystko świadczy o zupełnym ignorowaniu potrzeb mieszkańców Szmulek i Targówka Przemysłowego przy planowaniu połączeń komunikacyjnych. Z Targówka Mieszkaniowego, Zacisza, Bródna, Gocławia, Grochowa, z Jelonek, Chomiczówki, Włoch, Ursusa, Wilanowa, Sadyby, Stegien - z tych i wielu innych osiedli można dziś (i mimo cięć autobusów nadal będzie można!) dostać się do centrum bezpośrednio.

Planowane teraz skrócenie linii 138 w jeszcze większym stopniu pogorszy skomunikowanie naszej dzielnicy. Szmulki i Targówek Przemysłowy zostaną zupełnie pozbawione istniejących od wielu dziesięcioleci bezpośrednich połączeń z dzielnicami centralnymi. Przesiadki, do których będą zmuszeni mieszkańcy, wydłużają czas przejazdu i koszt biletów (zarówno w przypadku biletów jednorazowych jak i czasowych).

Na Facebooku podano przykład pani Marii, która raz w tygodniu jeździ na rehabilitację z przystanku Śnieżna na Radzymińskiej do szpitala MSW na Wołoskiej. Jedzie tam autobusem 138, podróż w jedną stronę trwa wg rozkładu 37 minut. Dziś kupuje bilet jednorazowy za 4,40 zł. Od czerwca będzie musiała się przesiadać z 238 na 138 - bilet jednorazowy nie wystarczy. Podróż będzie też droższa i dłuższa - najtańszy będzie bilet czasowy za 6,40 zł (przy założeniu, że autobusy będą skomunikowane i zmieścimy się w 60 minutach, bo to też nie jest pewne). O 2 zł więcej w każdą stronę, przy przejazdach raz w tygodniu - o 16 zł więcej w każdym miesiącu.

Dla mieszkańców to strata czasu i większe wydatki. A jeśli pomyślimy, że osiągniemy najgorsze skomunikowanie z centrum miasta od 90 lat, ogarnia nas pusty śmiech.

www.facebook.com/events/289554874509786/
www.twoja-praga.pl/info/informacje/3085.html
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka