Dodaj do ulubionych

Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto n...

IP: *.dynamic.chello.pl 25.04.13, 10:03
Słoiki , wiocho !!! Zlituj się , tylko nie bufetowa !
Obserwuj wątek
    • Gość: Benek The Walking Red Dead IP: *.eduroam.core.icm.edu.pl 25.04.13, 10:08
      oleksy.... hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
      a może jeszcze wykopmy gomułkę, będzie lepszy polityczny zombie
      • asperamanka Re: The Walking Red Dead 25.04.13, 10:57
        Tiaa. Oleksy. Balicki. Piekarska. Ekspedycja archeologów z SLD chyba wróciła z Luksoru ze świeżymi mumiami.

        Do tego Rozenek od Urbana, czyli krypto-SLD. I jeszcze Sasin. Same orły i sokoły. Obstawione kolesiami na wszystkie strony; w razie wygranej któregokolwiek z nich będziemy mieli ten sam nepotyzm i niekompetencję, tylko w innych barwach partyjnych.

        Jeśli nie znajdzie się żaden kandydat do przyjęcia, to obawiam się, że Bufet rzeczywiście wygra trzecia kadencję. Lepszy kombinator, który już się trochę nakombinował i ustawił, niż wyposzczony.
        • zdzisiek66 Re: The Walking Red Dead 25.04.13, 11:43
          SLD w ogóle stawia na mumie, sądząc po triumfalnym powrocie na salony towarzysza samoobrońcy Millera. Szkoda, że jeszcze Golimonta nie wystawią.
          I od dawna już piszę, że wcale nie będzie łatwo HGW odkleić od stołka, pomimo jej nieudolności, arogancji i wysypie nadzwyczaj denerwujących decyzji.
          Z tego właśnie powodu, że nie ma kim. Znów będzie zestaw kandydatów z gabinetu osobliwości, z których najbardziej wiarygodnym będzie Major Frydrych.
          Poza tym, nawet Giuliani sobie nie poradzi bez poparcia wśród absurdalnej rzeszy radnych.
          A to byłby swoją drogą pomysł. Rozgonić radnych i zatrudnić jako komisarza Giulianiego na 10 letni kontrakt za 20 milionów $ rocznie i drugie tyle premii za osiągnięcie konkretnych celów. Pomarzyć...
          • asperamanka Re: The Walking Red Dead 25.04.13, 12:11
            zdzisiek66 napisał:

            > SLD w ogóle stawia na mumie, sądząc po triumfalnym powrocie na salony towarzysz
            > a samoobrońcy Millera. Szkoda, że jeszcze Golimonta nie wystawią.

            Powinni wystawić Jaruzelskiego; miałby masowe poparcie sporej części elektoratu :-D

            Do polskiej polityki nikt przyzwoity i rozsądny w ogóle nie chce iść, bo po co się qrvić i kompromitować za w sumie marny grosz, jeśli ma się głowę na karku? Masz efekt - we wszystkich partiach same mumie, i do tego trochę młodych karierowiczów, tyle że w SLD to tej drugiej kategorii w ogóle nie ma, bo jedyna kariera, jaka tam jeszcze można zrobić, to kariera jednorazowego chorążego przy wyprowadzaniu sztandaru ;-)
        • nessuno Re: The Walking Red Dead 25.04.13, 23:06
          asperamanka napisał:

          > Lepszy kombinator, który już się trochę nakombinował i ustawił, niż wyposzczony.

          Taa,a znasz powiedzenie o apetycie rosnącym w miarę jedzenia? Słyszałeś,że świnia żre nawet gdy jest pełna?
    • Gość: PW Tylko Czesław Bielecki IP: 85.219.162.* 25.04.13, 11:25
      W tym mieście w ogóle nie widać gospodarza. Po co kolejny raz wybierać głupie babsko, które jest najgorszym prezydentem w historii Warszawy (jest jeszcze gorsza od beznadziejnych Święcickiego i Piskorskiego). Na pewno najrozsądniejszym kandydatem jest Czesław Bielecki, ale ludzie chyba jeszcze nie dorośli do tego, by na niego głosować.
      • robert_wwa Re: Tylko Czesław Bielecki 25.04.13, 17:26
        Bez żartów. Obecna nie i zgoda ale on? On w czasie poprzedniej kampanii poza bajkami nic nie potrafił zaproponować. Powiedział, że 2 lata i zamknę obwodnicę budując estakady przez miasto z grosze. A na pytanie, że nawet nie ma lokalizacji na niektóre odpowiadał "trasę WZ zbudowali to można". To bardzo słaby kandydat był po prostu. Już od roku byśmy mieli estakady na rondzie Babka czy Waszyngtona, bez zwracania uwagi na decyzje środowiskowe czy zwykłe konsultacje. Pan Bielecki był złym kandydatek po prostu.
        --
        Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
    • Gość: mały sklepik Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 11:56
      Proszę odesłać Waltzową tam, gdzie bezkarnie można składać fałszywe obietnice. Takie właśnie złożyła w 2006r. Wyłudziła w ten sposób mój głos. Proszę odesłać ją gdziekolwiek. Razem z nią dyrektorów biur. Szczególnie tych od nieruchomości. Jeden taki siedzi w nieruchomościach mimo zmiany ekip. Bajko to musi być fachowiec. Za PiS tam był i teraz jest. Takie ważne biuro a faceta nie ruszyli po 2006. Boją się go czy co? Przecież on nawet nie podpisuje decyzji. Ma od tego zastępcę. A Waltzowa twierdzi, że on jest jak część jej mózgu. Ależ ścisłe więzi!
    • benia_b Skuś baba na dziada 25.04.13, 12:07
      Do jesieni 2011 roku, HGW spisywała się nieżle na stołku prezydenta Warszawy. Niestety od tamtego czasu zsuwa się po równi pochyłej i jest coraz bliżej przysłowiowego dna. Same wtopy i skuś baba na dziada. Kolejny start w wyborach jest niewykluczony, mocno na to napiera jej dwór, ale byłaby to masakryczna tragedia dla miasta. Jeśli chodzi o konkurencję, to, może poza misiem Rysiem, brak jest wyrazistego kandydata na prezydenta miasta. Trochę go znając wątpię, czy chciałoby mu się wyżywać na tej kiepsko płatnej posadzie.
      Myślę, że nie ma co spekulować jak będzie za półtora roku. Coraz częściej mówi się referendum i odwołaniu HGW. I słusznie, niech kobieta idzie na emeryturę, nie wiem czy nie wcześniejszą?
    • czubak2 Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto n... 25.04.13, 12:43
      Żaden z tych kandydatów,ktoś z poza polityki mający zdrowy rozum o architekturze Warszawy a nie małpowanie Ameryki oraz wyhamowanie powstawania biur,które do niczego nie są potrzebne,a rozwijać estetyczny handel sklepowy upiększający ulice Warszawy i więcej różnego rodzaju miejsc kulturalnej rozrywki oraz dużo zieleni i kwiatów,które eliminują smród brudu i spalin !

      Pozdrawiam !
      • robert_wwa Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 25.04.13, 17:20
        nie biura a handel i miejsca kultury. A te miejsca kultury to się za darmo zbudują i utrzymają? Wieżowiec ma to do siebie, że na stosunkowo małej działce i miasto może dobrze zarobić rokrocznie z podatków. Wszystko musi być gdzieś wypośrodkowane. Ale przestrzeń za free się nie zrobi trzeba pieniędzy na to.
        --
        Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
    • notremak Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto n... 25.04.13, 13:57
      HGW, tak jak i cała PO z Tuskiem na czele, straciła instynkt samozachowawczy. Popełnia błąd za błędem, straciwszy uprzednio kontakt ze swymi wyborcami i obwieszczając im decyzje urbi et orbi z wyżyn jakiejś wieży z kości słoniowej. A te decyzje są takie, jakby je podpowiadał sam Kaczyński słusznie liczący na maksymalne wkur.... mieszkańców. Nie będę wymieniał, bo za dużo ich - i wszyscy je znamy.
      Ich wspólny mianownik mógłby brzmieć tak: Panie i Panowie, robimy na złość naszym wyborcom gdzie tylko się i kiedy tylko się da!
      • robert_wwa Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 25.04.13, 17:10
        Pewnie bylibyśmy w sporze bo ja nie uważam aby większość decyzji była zła. Ale forma wprowadzania i komunikowania katastrofalna i za to czyli pogardę i arogancję a to podstawy wszystkiego. Bo mieć rację i powiedzieć spieprzaj pan ja mam władzę to robię co chce to każdy głupi potrafi. A mieć rację i ją potrafić sprzedać mieszkańcom to zupełnie inna bajka.
        --
        Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
    • peppers01 Nie dobrego ma wyboru 25.04.13, 14:29
      Niestety jak na razie nie zapowiada się aby było z kogo wybierać. Stanowisko Prezydenta Miasta jest stanowiskiem partyjnym. Niby można wybierać spośród zgłoszonych kandydatur personalnych jednakże w praktyce każda z nich reprezentuje partię. Jej linię polityczną. Tak było, jest i będzie. I to niezależnie od tego co jaki kandydat będzie głosił w swojej kampanii. A partie (od prawa do lewa) mamy niestety w Polsce mierne. Bez wyjątku. Prawica bardzo niebezpiecznie zbliża się do ideologii nacjonalistycznej (w złym rozumieniu tego słowa). Centrum praktycznie nie istnieje. Lewica jest wewnętrznie rozbita i jedyne na co jest się w stanie zdobyć to jakieś heapenningi (bez większego znaczenia) lub jałowe dyskusje o paleniu trawki.
      Bardzo poważnie rozważam (i będę namawiał to tego innych) oddanie w wyborach nieważnego głosu. Będzie to mój sprzeciw wobec słabości naszych polityków (od prawa do lewa) Poprzez oddanie nieważnego głosu spełnię swój obywatelski obowiązek (z zarazem przywilej) głosowania oraz (poprzez oddany głos) zostanę zaliczony do frekwencji wyborczej.
      Być może jak zwycięski polityk dostanie jedynie 10% wszystkich głosów przy frekwencji 95% on i cała reszta jego kolegów poważnie zastanowi się nad tym czy to co dotychczas robili miało i ma sens.
      Obecnie wiele osób zniechęconych naszą klasą polityczną nie chodzi na wybory. I przez to ta właśnie klasa polityczna czuje się dumna i pewna. W końcu zwycięscy dostają nieraz nawet po 60% głosów. Tyle, że nikt jakoś potem nie mówi, że jest to 60% przy 40% frekwencji. Bo i po?
      Być może pora więc zrobić politykom małego psikusa i sprawić aby frekwencja była bliska 100% (doskonałości nigdy nie osiągniemy). Nawet poprzez oddanie nieważnego głosu. Idę o zakład, że wówczas zwycięzca wyborów (kimkolwiek by nie był) będzie się mógł poszczycić co najwyżej 20% poparciem. I może da mu to do myślenia.
    • nessuno Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto n... 25.04.13, 23:02
      No tak, miasto w totalnym rozpiździaju, rozkopane wszerz i wzdłuż, kolesie na stołkach POustawiani i burdel nieprzeciętny, więc już można sPOkojnie planować ciepłą POsadkę.

      Ja o Warszawie dużo wiem. Jako człowiek spoza stołecznego układu władzy chcę m.in. wyeliminować szerzący się w administracji samorządowej nepotyzm - Andrzej Rozenek, poseł Ruchu Palikota

      Panie Rozenek. Obiecaj Pan (ale po wyborach dotrzymaj slowa) że rozwiążesz pan służalczą wobec bufetu straż miejską, obiecaj pan wywalenie na zbity pysk wszystkich znajomków,kolesi i pociotków bufetu, obiecaj pan wywalenie na zbity pysk tych urzędasów, którzy marnotrawią publiczną kasę i jeszcze tylko obiecaj pan a później słowa dotrzymaj,że zapanujesz nad prywatą w ZTM i innych spółkach - a mój głos masz już Pan w kieszeni.
      • maciej508 Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 26.04.13, 06:55
        nessuno napisał:

        > No tak, miasto w totalnym rozpiździaju, rozkopane wszerz i wzdłuż, kolesie na s
        > tołkach POustawiani i burdel nieprzeciętny, więc już można sPOkojnie planować c
        > iepłą POsadkę.
        >
        > Ja o Warszawie dużo wiem. Jako człowiek spoza stołecznego układu władzy chcę
        > m.in. wyeliminować szerzący się w administracji samorządowej nepotyzm - Andrze
        > j Rozenek, poseł Ruchu Palikota

        >
        > Panie Rozenek. Obiecaj Pan (ale po wyborach dotrzymaj slowa) że rozwiążesz pan
        > służalczą wobec bufetu straż miejską, obiecaj pan wywalenie na zbity pysk wszys
        > tkich znajomków,kolesi i pociotków bufetu, obiecaj pan wywalenie na zbity pysk
        > tych urzędasów, którzy marnotrawią publiczną kasę i jeszcze tylko obiecaj pan a
        > później słowa dotrzymaj,że zapanujesz nad prywatą w ZTM i innych spółkach - a
        > mój głos masz już Pan w kieszeni.
        Mój głos też!!!
        • nessuno Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 26.04.13, 10:02
          Chyba się mylisz. Oczekiwania mieszkańców nie są wcale takie niewielkie. Ja wypunktowałem tylko część tych oczekiwań, choć nie mam prawa wypowiadać się za większość mieszkańców, to tylko moje przypuszczenia. Rzecz w tym,że jeśli potencjalny kandydat coś obieca to bardzo bym sobie życzył, aby dotrzymał słowa. Nie od razu Rzym zbudowano, więc wiadomo,że nie wszystko na raz udałoby się naprawić lub poprawić. Od takiego kandydata oczekuję więc,że nie obieca nam wszystkiego a tylko jakąś część na początek i będzie w tym konsekwentny. Przerabialiśmy już obiecanki bufetowej, czcze jak się okazało, więc teraz siłą rzeczy należy do wszystkiego podchodzić z rezerwą. Największym problemem jest jednak nie skala problemów, jakie po sobie pozostawi bufeciara, ale fakt że tak na prawdę, to nie ma na horyzoncie kogoś, kto umiałby i chciałby być gospodarzem tego miasta, tak z prawdziwego zdarzenia. Kogoś na miarę Stefana Starzyńskiego albo chociażby Franciszki Cegielskiej. Bufet i poprzednik, to tylko marne namiastki niegodne piastowania takiej funkcji.
          • robert_wwa Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 26.04.13, 10:47
            Po części zgoda. Ale chodzi mi o stwierdzenie niech Rozenek obieca i będzie miał mój głos. A to tak jest, że obiecanie "3 mln mieszkań" to najłatwiej. Każda partia by było jasno to nie prztyczek do tej jednej. Jak RP chce ciąć urzędasów niech w programie napisze na czym w ZTM oszczędzi bo samo powiedzenie i obiecanie "mniej urzędników" to taki poziom Faktu/SE czyli czysty populizm. Na pewno da się ograniczyć bo nie wierzę aby się nie dało ale to mało.

            Tak samo zlikwidować SM. OK ale co w zamian? Czy już całkowicie olewamy złe parkowanie nawet w skrajnych przypadkach których nie brakuje? Sam pomysł to populistyczne hasło i obiecanka nic więcej. Hasłami mojego głosu nikt nie zdobędzie cięcie etatów w ZTM ok jak najbardziej ale mniej więcej których? W urzędach ok ale jakaś wizja kogo się ograniczy. SM jak wyżej ok (choć się z tym akurat nie zgadzam zmieniłbym jej funkcję aby nie była para policją) ale handel który wszystkim przeszkadza w jakimś miejscu i co? Policja ma swoje zdania zlecone od komendanta i nie ma nikogo kto by się tym zajmował.

            Abstrahując od tego, że akurat on mi nie leży. RP, PO czy PiS nie ma aż takiego znaczenia. Ale gość który pracował 14 lat w tygodniku "Nie" to dla mnie słaba reklama jego osoby.

            I do ostatniego zdania też pełna zgoda. Poprzednik niewiele robił, tu się coś tam w inwestycjach dzieje ale poza błędami mnie brakuje wizji. Dziś nie ma pieniędzy na wiele rzeczy i to akurat można zrozumieć ale brak wizji jak to miasto ma wyglądać w 2030-40 czy chociaż 2020. Ot administrowanie z roku na rok. A Starzyński nie miał plan działał powoli ale wiedział jakiego miasta chce za ileś tam lat. Ale do tego potrzeba kogoś kto żyje tym miastem na co dzień. Przy wszystkich sympatiach i antypatiach to Hanna, Kaczyński, Palikot, Rozenek, Kalisz czy Piekarska kimś takim nie są i pewnie nigdy nie będą nawet jak niektórych popieramy. Ale to jeszcze kilka kadencji chyba minie zanim choćby do Rady Miasta wejdzie jakaś poważniejsza siła oddolna a i to niczego nie gwarantuje jak w Poznaniu gdzie nie weszli ale już się pokłócili o szefostwo.

            --
            Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
            • nessuno Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 26.04.13, 11:31
              Celowo przejaskrawiłem z tymi obietnicami i oddanym głosem. Przecież wiadomo,że każdy stara się obiecać jak najwięcej. Sęk w tym,żeby składać obietnice realne do spełnienia a później sumiennie nad tym pracować.
              Obawiam się jednak,że przy obecnej ordynacji wyborczej, gdzie każdy kandydat jest z namaszczenia partyjnego, jeszcze długo będziemy się użerać z nieudacznikami.
              Oczekiwałbym od potencjalnego kandydata,że jeśli zdeklaruje się ograniczyć liczbę urzędasów to będzie miał profesjonalną ekipę, która przeprowadzi uczciwy audyt wskazujący, które etaty są zbędne lub się dublują, a przecież tego jest cała masa.
              To samo tyczy się oszczędności w komunikacji miejskiej. Dawno temu, gdy było tylko MZK komunikacja miejska funkcjonowała nienajgorzej, choć do ideału też było daleko. Nie było jednak tylu zbędnych i niepotrzebnych stanowisk i komórek zajmujących się pierdołami. I to było w czasach, gdy nie było GPS-ów w każdym tramwaju i autobusie. Dziś jest to powszechne, a mimo to mamy rzeszę sprawdzających, kontrolujących i analizujących. Po co? Przecież komputery i stosunkowo proste oprogramowanie znakomicie sprawę upraszczają i tą samą robotę, ale uczciwie i wydajnie wykona 5 osób a nie 55. GPS-em sprawdza się, gdzie w danej chwili jest pojazd, sprawdza się też jego położenie, czy jest zgodne z rozkładem. W jakim więc celu widujemy często leniwców z ZTM czających się za kwiaciarnią i mozolnie wpisujących w kajet każdy autobus lub tramwaj? To się marnotrawi niemałą kasę na takie zbędne stanowiska. podobnych przykładów można podawać więcej.

              Druga sprawa,SM.
              W obecnym kształcie formacja całkowicie zbędna i generująca niepotrzebne koszty a korzyści dla miasta i jego mieszkańców -żadne. Albo zmienić sposób i styl działania,przeznaczając do konkretnych zadań, albo zlikwidować.W mieście tak dużym, jak Warszawa jest również dużo policjantów a w tym tych szeregowych, czyli krawężników. Taki krawężnik mógłby pilnować i strofować a w razie potrzeby karać niesfornych kierowców. Inna załoga powinna stać z radarem w newralgicznych miejscach i samą swoją obecnością temperować niepokornych. Jest monitoring, to posadzić tam kilku gostków z tej "straży" niech się gapią w monitory całą dobę a w sytuacjach zagrożenia powiadamiają policję,która ma szybko reagować.Pozostałą rzeszę albo rozgonić w diabły, albo przesunąć do innych zadań a jednocześnie zabrać fotoradary, bo to powinna być domena policji.Nie może być tak,że SM ma za główny cel zapewniać dopływ gotówki do kasy bufetu,a inne sprawy typu ład i porządek oraz bezpieczeństwo mieszkańców ma w głębokim poważaniu. Tutaj też jest pole do wielkich oszczędności, ale przede wszystkim trzeba chcieć prawdziwych zmian.

              Jak dla mnie nie ma większego znaczenia, czy Rozenek pracował w "NIE" czy w Radyju na przykład.Dobrym kandydatem będzie nie ten, który tylko naobiecuje a później zapomni,ale taki, na wybór którego my będziemy mieli prawdziwy i realny wpływ.Żaden partyjniak,obojętnie z której strony sceny politycznej, bo wszyscy już byli i wszyscy tak samo się skompromitowali.
              Powinno się zacząć od zmiany ordynacji wyborczej, to podstawa.
              • robert_wwa Re: Pierwszy kandydat na prezydenta Warszawy. Kto 26.04.13, 19:40
                Jak pisałem SLD, RP, PO czy w prawo bez aż takiego znaczenia. Ale ktoś kto naście lat pracował dla Urbana to przegięcie. Gdyby zaproponowali takiego Rzońce to fakt nie ten kaliber na dziś ale byłby to ktoś kto tym miastem się na co dzień zajmuje a i takich pracodawców nie miał. Bo rydzyk to zło ale do Urbana to mu jednak w mojej opinii daleko.

                Co do audytu. To już inaczej rozmowa się toczy. "Wywalę urzędasów" a "zrobię audyt funkcjonowania urzędu" brzmi zupełnie inaczej. Pierwszym sloganem nikt mnie ni kupi pomimo, że oba hasła dążą do tego samego.

                Co do ZTM to już byśmy wchodzili w szczegóły. Ale tak samo jak SM ja bym nie likwidował. ZTM powinien zarządzać kto jeździ ale sam nie powinien być spółką. To trochę jak PLK w kolejach powinna być niezależna ma sieć i dopuszcza każdego do jazdy. To samo ZTM powinien zajmować się organizacją ale również poprzez przetargi a nie sam się tym zajmować.
                To samo SM. Policja mogła by się zająć ok ale Policja ma swojego zwierzchnika i gmina nie ma nic do tego. Miasto ma problem z powiedzmy tym parkowaniem a Komendant KSP mówi "mamy inne priorytety" i po zabawie. Dlatego gminy posiadają swoje formacje które zajmują się choćby wspomnianym parkowaniem które jest jednym z problemów w mieście. A tak SM zlikwidować a Policja z wakatami niech dostanie kolejne zadania które są duperelami. Własnie takimi powinni zajmować się strażnicy, rzeczami do których nie potrzeba wielkiego przeszkolenia. Nie tylko ale również.
                Ja SM bym rozwiązał raczej z powodu nieróbstwa i tego, że co i rusz ktoś parkuje na chodniku a mandatu nie widać. Ale dlatego właśnie na RP nie zagłosuje na pewno. Bo nic w zamian na dziś nie proponują poza zabraniem uprawnień SM.

                Z fotoradarami trochę inaczej bo tu jest dublowanie się czy to ITD, Policja czy SM.
                --
                Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka