Dodaj do ulubionych

"Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza...

    • Gość: mm "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 16:54
      Jestem z Warszawy, mieszkam tu z wyboru i uwielbiam to miasto. Dużo jeżdżę po Polsce, spotykam wieeeeeelu ludzi. Początek znajomości i pierwsze rozmowy. Mówię co mi się podoba w danym miejscu, co jest dla mnie ciekawe. W końcu pytanie do mnie: "a skąd Ty jesteś". Ja na to: "z Warszawy". Odpowiedź: "aaa... ależ tam u Was brzydko, bylem/am przy centralnym. Okropnie" - często pogardliwym tonem... gr... takich rozmów miałam setki. Kiedyś starałam się tłumaczyć, że sprawa gustu, Warszawa to nie tylko centralny itd.. Teraz nie mam na to poweru. Jest mi po prostu przykro, że spotykam ludzi z tak ograniczonym polem widzenia i często moim zdaniem po prostu źle wychowanych. Ludzie!!! mówicie i przypinacie łatkę nie zwracając uwagi na to, że dla kogoś to miasto może mieć ogromną wartość.
      • Gość: Nick Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 17:50
        Bo przez pryzmat śródmieścia (szeroko rozumianego) widzą Warszawę przyjezdni. Ktoś kto ma coś do załatwienia w stolicy, sprawę na jeden, no może kilka dni nie ma czasu objeżdżać całego miasta. Tu jest większość muzeów, kin, teatrów, urzędów, knajp, hoteli, opera, operetka, filharmonia - tylko nekropolii tam nie ma.
        Ten obraz miasta może być odpychający.
        Zdarzało mi się rozmawiać na temat stolicy i stołeczności z ludźmi z różnych regionów. Najwięcej takich opinii (nie lubię być w Warszawie, zresztą co to za stolica - stolica jest tutaj) było w Krakowie. Jak nie udało się takich opinii obrócić w żart czy stonować, to przychodziło strzelać do rozmówców z dział największego kalibru.
        Kraków też nie jest piękny - wąskie zakorkowane uliczki, szare kamienice, fatalna komunikacja - przenieść dziś ruch stołeczny do tego miasta i planty uschną po roku, a powietrze będzie gorsze niż przed zamknięciem huty w Skawinie
    • stefanpajonk Hahahahahahahhaha 22.05.13, 16:54
      "od stóp do głów ubrany jest w markowe ciuchy od Versace albo Armaniego albo chociaż ma spinki z logo Hilfigera w mankietach koszuli."

      nie no dalej nie ma co czytać :)
    • miraser5 bzdura - to w większości udawacze - 22.05.13, 16:56
      To bzdura. Większość tzw "warszawiaków na wakacjach" to goście z Zadupia Małego, którzy w Warszawie byli może ze dwa razy w życiu, ale wstydzą się przyznać, że są z Zadupia, o którym mało kto słyszał - to podają się za warszawiaków, przyjmując najbardziej stereotypowe zachowania. Zajrzelibyście w dowody to byście się bardzo zdziwili.
    • Gość: Cate88 "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 17:00
      Jestem rodowitą Warszawianką. Urodziłam się tu tak jak moi rodzice i w życiu nie spotkałam się z podobnym, wyżej wymienionym zachowaniem. Niektórzy przyjeżdżają tutaj ze wsi i potem szybko się dorabiają i lansują. Tacy nowobogaccy może i się tak zachowują ale nie są oni z Warszawy ale tytuł "Warszawiaka" sobie po prostu przywłaszczyli. Nikt z moich znajomych z Warszawy czy moja rodzina nie zachowałby się w ten sposób. Poza tym, takie stereotypy są wynikiem czystej zazdrości, że ktoś inny może ma lepiej i sami chcielibyśmy być na jego miejscu. O turystach którzy by się tak zachowywali, Anglikach czy Hiszpanach to nikt nie powiedziałby złego słowa. Najprościej zwalić wszystko na Warszawę. Zawsze znajdzie się jakiś cham i to bez wątpienia w każdym mieście. Nie można generalizować. W Warszawie większość ludzi jest wykształconych, sympatycznych, życzliwych i którzy doceniają ciężką pracę innych. Warszawa rulez!:)
      • bene_gesserit Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars 22.05.13, 17:43
        Gość portalu: Cate88 napisał(a):

        > Jestem rodowitą Warszawianką. Urodziłam się tu tak jak moi rodzice i w życiu ni
        > e spotkałam się z podobnym, wyżej wymienionym zachowaniem. Niektórzy przyjeżdża
        > ją tutaj ze wsi i potem szybko się dorabiają i lansują. Tacy nowobogaccy może i
        > się tak zachowują ale nie są oni z Warszawy ale tytuł "Warszawiaka" sobie po p
        > rostu przywłaszczyli.

        Szczerze mówiąc, po takich oświadczeniach odechciewa się tytułu 'Warszawiaka' (także 'warszawiaka'), nawet jeśli się tu urodziło i mieszka od kilkudziesięciu lat. Głównie z powodu prymitywnej, leniwej poznawczo wizji świata, którą prezentujesz.

        Poza tym, takie stereotypy są wynikiem czystej zazdr
        > ości, że ktoś inny może ma lepiej i sami chcielibyśmy być na jego miejscu. O tu
        > rystach którzy by się tak zachowywali, Anglikach czy Hiszpanach to nikt nie pow
        > iedziałby złego słowa. Najprościej zwalić wszystko na Warszawę.

        Eee tam, najprościej to tak jak ty - zwalić wszystko na przybyszy ze wsi, którzy szybko się dorabiają i lansują.

        --
        cute but psycho. things even out
    • Gość: F "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.icpnet.pl 22.05.13, 17:03
      Polacy (nie wszyscy) już tacy są, jak wyjadą na upragniony urlop to zachowują się tak jakby z łańcucha się zerwali, czują wolność i myślą sobie że teraz ja jestem panem płacę i wymagam.
      Im z większego miasta ktoś pochodzi tym gorzej to wygląda, a Warszawiak ze średnią większą pensją na prowincji to może sobie pozwolić bardziej niż inni na ekstrawagancje i sobie czasami pozwala. Bijcie się w pierś jeden z drugim, zasłużyliście na zły stereotyp.
    • Gość: m Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 17:05
      "Nie wiem, czy nie lubią. W stereotypie mieszczą się konkretne cechy, ale to nie przekłada się np. na złe zachowanie wobec warszawiaków."

      Nieprawda. Nawet w komentarzach do poprzednich artykułów wiele osób się przechwalało jak świetnym dowcipem jest dla nich złe pokierowanie pytającego o drogę kierowcę na warszawskich blachach. To jest złe zachowanie. Tak samo złym zachowaniem jest, kiedy ktoś mnie pyta skąd jestem, odpowiadam, a wtedy muszę wysłuchać tyrady na temat tego jak okropne jest moje miasto i jego mieszkańcy. No przepraszam bardzo, ale ja bym nigdy komuś nie odpowiedziała "aaaa, stamtąd jesteś, beznadziejne miejsce, brudne, szare, obrzydliwe, ludzie chamscy, sami aroganci, złodzieje!". Jeśli to nie jest obraźliwa wypowiedź i złe zachowanie, to nie wiem co to jest.
    • qura70 "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... 22.05.13, 17:05
      Kiedyś byłem z klasą syna na wycieczce w Wawie. Przyszliśmy do Centrum Kopernika, okazało się, że zamówiliśmy za dużo biletów. Mówię młodej pani "na kasie", że mam o jeden za dużo i że chcę zwrócić. Ona na to że
      – Nie można.
      – Jak to nie można, nawet PKP przyjmuje zwroty biletów.
      – Ale my nie jesteśmy PKP.
      Drugi przykład:
      Dzień później Muzeum Powstania ok. godz. 10.00. Chodzimy z dzieciakami i zwiedzamy
      Część ekspozycji odgrodzona kilkoma krzesłami, nie można obejrzeć dokładnie m.in. makiety liberatora.
      Przechodzimy między krzesłami i oglądamy dużą planszę.
      Przychodzi młody człowiek i mówi że mamy opuścić to miejsce.
      – Dlaczego?
      – Bo tu będzie uroczystość.
      – Ale my tylko przeczytamy, obejrzymy i za 3 minuty odejdziemy.
      – Proszę natychmiast wyjść.
      – Ale tu nawet taśmą nie nie odgrodził. Żadnej tabliczki nie ma. Skąd mieliśmy wiedzieć. Kupiliśmy bilety i chcemy muzeum obejrzeć
      – Ta część ekspozycji jest zamknięta.
      – I co nie pozwoli pan dzieciom na parę chwil.
      – Proszę opuścić to miejsce – mówi pan z obsługi.
      – A jak nie opuścimy? – pytam. – Bilety w kasie sprzedali nam na całe Muzeum.
      – Skąd pan w ogóle przyjechał – słyszę od pana muzealnego. – Co pan za przykład dzieciom daje. Jaki pan poziom reprezentuje.
      – Stołeczny – odpowiadam i widzę, że facet tym udławił.
      Pozdrowienia dla stolycy.
    • chateau "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... 22.05.13, 17:07
      Z szaconkiem, ale ta pani ma rację.

      Raz, że jest moda, żeby "jechać" na warszawkę.
      Dwa, że sporo bezczelnych dupków podszywa się pod Warszawiaków, bo np. przyjechali na warszawskich blachach i tyle mają ze stolicą wspólnego.

      Co nie znaczy, że w Warszawie chamów nie ma. Są, jak wszędzie indziej.

      --
      Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie. Julian Tuwim.
      • chateau Re: Na Mazurach to dopiero goście 22.05.13, 17:16
        Krótka rozmowa z gościem ze smażalni. Ja z kumplem, auto na łódzkich blachach.
        "A bo ja miałem takich, co mówią, że są z Warszawy i co by nam pan polecił"
        Ja na to, że w sumie to ja też jestem z Warszawy, ale chyba nie dostanę gorszej rybki z tego powodu.
        Gość się lekko stropił i wrócił do swoich zajęć. Ryba była bardzo OK.

        --
        Mężczyzna pozostaje zazwyczaj bardzo długo pod wrażeniem, jakie zrobił na kobiecie. Julian Tuwim.
    • lina555 "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... 22.05.13, 17:13
      Oglądam to, co dzieje się na drogach. Wiem, że nie można generalizować, ale czasami mam wrażenie, że kierowcy na warszawskich tablicach dla innych zostawiają rowy. Niestety chamstwo kierowców kojarzy mi się z Warszawą. Pamiętam też , gdy w czasach przedGPS-owych i remontu Jagiellońskiej warszawscy taksówkarze pytani o drogę wyprowadzali mnie w maliny - a co jakaś baba na gdańskich numerach będzie się plątać po Warszawie!
      • Gość: wujtruj Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.dynamic.mm.pl 22.05.13, 18:15
        "Oglądam to, co dzieje się na drogach. Wiem, że nie można generalizować, ale czasami mam wrażenie, że kierowcy na warszawskich tablicach dla innych zostawiają rowy. Niestety chamstwo kierowców kojarzy mi się z Warszawą"
        Uprzejmie przypominam, że na warszawskich blachach jeżdżą przedstawiciele handlowi z całej Polski - pracuję w firmach farmaceutycznych ponad 15 lat i wiem, jak oni jeżdżą, skąd są i na jakich blachach. To Twoi sąsiedzi, z Twojego miasta też. Czy sądzisz, że warszawiaków jest aż tylu, żeby pojawiać się dokładnie wszędzie i równocześnie być w Warszawie?????
        Pomyśl trochę, zanim napiszesz. Ale Wa się nie da wytłumaczyć - zawsze wiecie swoje.
    • Gość: gość "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.play-internet.pl 22.05.13, 17:16
      Po pierwsze, należy rozróżnić "warszaFkę" (ludność napływowa, tzw. zerowe pokolenie) od rodowitych Warszawiaków. Ci drudzy są normalni, a wręcz w wielu znanych mi przypadkach bardzo w porządku. Im z "większego" zaścianka przypłynęła "warszaFka", tym większe buractwo, "fąfonada", upokarzanie obsługi, wydziwianie w restauracjach etc. Ale co śmieszniejsze, to buractwo nie rozumie, że personel knajp szczy im do frytek a inni uważają za idiotów. "WarszaFka" jest zawsze z siebie dumna, momentalnie przejmuje wszelkie pseudoluzackie wzorce zachowań, słownictw (słynne dzięki nim "półtorej roku").
    • Gość: Mastodont "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.152.147.94.dsl.dynamic.t-mobile.pl 22.05.13, 17:17
      Zdecydowana większość tych "warszawiaków" to zwykłe buraki granatem oderwane od pługa, które wychowały się w jakiś dziurach zabitych dechami. Teraz gdy dorwali się do jakiś tam pieniędzy chcą jak najszybciej pozbyć się kompleksów które narastały w nich od pokoleń. Zwyczajnie brak im klasy i ogłady. To dopiero w trzecim pokoleniu przyjdzie. Ale z pewnością nie u wszystkich.
      • billy.the.kid Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars 22.05.13, 17:27
        tak jakoś smiesznie gdyby nie słoiki, buraki,,warsiawiaki z grójca i paru innych, warszawa byłaby
        300tysięcznym grajdołem.w latach 39-45 do piachu poszło okolo 800tys.-1mln WARSZAWIAKÓW.

        i to oni odbudowali misato z ruin.
        nie mogą cxzuć się PRAWDZIWYMI WARSZAWIAKAMI????
        --
        rzecz się dzieje w POLSCE- czyli NIGDZIE.
      • Gość: sznaps Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.corg 22.05.13, 17:54
        Po pierwsze, to "przyjezdni" zmieniają Warszawę z wiochy w metropolię.
        Dzięki nim macie takiego n.p. przyjezdnego wybitnego aktora Olbrychskiego.
        Bez takich jak on pozostaliby wam tylko Grzesiuk i Jarema Stępowski
        do przytupywania na festynie "na Belanach".

        Po drugie to prosi się warszawskich buraków by nie kryli swego chamstwa
        za szyldem "przyjezdnych" i łaskawie przyznali się do niego. Weźcie to drodzy "warszawiacy" na klatę.
        Noście etykietkę warszawskiego chama dumnie, po męsku.
        • hrabia_piotr Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars 22.05.13, 18:00
          Gość portalu: sznaps napisał(a):
          > Po drugie to prosi się warszawskich buraków by nie kryli swego chamstwa
          > za szyldem "przyjezdnych" i łaskawie przyznali się do niego. Weźcie to drodzy "
          > warszawiacy" na klatę.
          > Noście etykietkę warszawskiego chama dumnie, po męsku.

          He he, no tak. Jak ktoś pisze, że jest rodowitym warszawiakiem, to przecież "prawdziwych warszawiaków już nie ma, bo wszyscy zginęli w powstaniu", ale jeśli ktoś mówiący o sobie, że jest z Warszawy* zachowuje się po chamsku, to "oczywiście na pewno jest to typowy rodowity warszawiak" :)

          Ludzie, czy nie widzicie tej sprzeczności w swoim myśleniu?


          * a niekoniecznie jest, bo "rodowitych zabito w powstaniu"

          Powiastka o stereotypowym rodowitym warszawiaku.
          --
          Podróże tu i tam
          Zagadkowa Warszawa
          Fenomen Warszawy, czyli blog o...
    • Gość: belfegor "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.opera-mini.net 22.05.13, 17:19
      Jake to som warszawioki?Matka przywiózła ich w kartonie po rubinie.Tacy worszawioki że do Warszawy musieli jechać miesiąc 2-ma wołami bo po dródze jedyn by zdech.A jak jeczali cugym(pociągiek)to zanosili maszyniście kura albo koszyk jajek żeby niy gwizdoł bo dziecka pouciekajom.Tacy to som te warszawioki.Zresztom u nos na ślonsku jest tak samo,ino trocha tych goroli maże mniyj.
      Pozdrawiom wszystkich prawdziwych warszawioków.
    • ragol A skąd niby ci aroganci się wzięli...? 22.05.13, 17:24
      Ciekawe, czy ta biedna reszta kraju zastanowiła się chodź raz, skąd się takie aroganckie s k ur w i e l e w stolicy wzięły?Prawdziwi Warszawiacy to walczyli w Powstaniu i w znakomitej większości zostali pod gruzami... Cała biedna Polska zapomina, że do Warszawy ciągnie największe barachło właśnie ze wszystkich zakątków kraju. Jaką więc sobie stolicę stworzyliście, taką ją macie. To wasz twór, wasza krew i wasze parszywe charaktery... :-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka