Szczury grasują w szpitalu Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • To co sie stało a zwłaszcza podejście ordynatora do xzmarłego to jakaś
    psychoza i horror.To kwalifikuje sie aby oedynator tego szpitala został
    postawiony pod sąd.Jak można nie zawiadomić rodziny i lekceważyć kanibalizm w
    szpitalu przez szczury?To nie do pomyślenia. cosię dzieje z tymi ludżmi?
    Zadnego szacunku dla człowieka i taki gnojek jest ordynatorem? On ma leczyć
    ludzi?To ohydne i nieludzkie.
  • Gość: Gosc z Belgii IP: *.wol.be.prserv.net 02.09.04, 08:01
    Wielki horror !! Strasznie to co sie dzieje w Polsce. Jestesmy z rodzina !
    Prosze podac sprawe do Sadu. Bedziemy sie modlic !!
  • Gość: xxxxxxxxxxxxxxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 08:04

    Czegos takiego nie usprawiedliwią zadne trudnosci ani brak pieniedzy, to sie
    poprostu nie miesci w glowie.
  • na wakonde sadowa!!!

    --
    (*v*)
  • Gość: Adam IP: *.t-s.pl 02.09.04, 08:34
    Hitlerowcy podczas II WŚ urządzali sobie zabawy. Wpuszczali szczura z zapalonym
    ogonem do pochwy kobiety. Myślę, że Panu ordynatorowi, z racji, że pochwy nie
    ma, takiego gryzonia należałoby wpuścić w odbyt...

  • Gość: jik IP: *.warszawa.tktelekom.pl 02.09.04, 08:42
  • Gość: mw IP: *.aster.pl 02.09.04, 09:16
    A jaką korzyść mają Elżbietanki z nieboszczyka, żeby sie nim przejmować. Nie po
    to odebrały szpital, żeby przejmować się zdechlakami (przepraszam wszystkich
    chorych, ale takie jest myślenie hien).
  • Gość: Kasia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:27
    Rok temu odwiedzałam w tym szpitalu moją mamę.Pewnego razu wyszłyśmy na boczny
    korytarz (tzw.palarnia dla pacjentów) pogadać w spokoju i wtedy przeżyłyśmy
    szok:na ławce leżało ciało zawinięte właśnie w stare prześcieradło!Tak
    poprostu. Nie wiem jak wyglądało samo ciało ale ten widok i zapach były
    przerażające. Myślę, że w szpitalu na Goszczyńskiego to nie pierwszy taki
    przypadek i będzie ich więcej jeżeli nikt się tym nie zajmie.
    Odnośnie personelu szpitala nie będę się wypowiadać, bo nie warto - przykro mi
    to mówić, bo wiele zawdzięczam lekarzom. Jak chorować to tylko nie na
    Goszczyńskiego.Brud, smród i olewczy stosunek do człowieka.
  • Gość: oki IP: *.itc.pw.edu.pl 02.09.04, 09:31
    Szczury, karaluchy i reszta świństwa też.
    Miałem nieszczęście mieć styczność z tym "szpitalem" - to jest jeden wielki
    skandal - brak wentylacji, smród, brud i syfilis wszelaki. Nawet okien nie
    można otworzyć, bowiem zabite gwoździami (autentyk). Był plan likwidacji tej
    umieralni - bo inaczej tego kantu nie można nazwać. Ale wstrzymano dlaczego nie
    wiem. Jest nowoczesny (w miarę) szpital przy Wołoskiej z lepszą obsługą i
    sprzętem. Pakowanie pieniędzy w budynek, który z definicji nie nadaje się na
    szpital powinno być karane.
    Dla wszystkich potencjalnie chorych - jak będziecie wiezieni na Goszczyńskiego
    to lepiej zostańcie w domu - tyle moich doświadczeń.
    Dużo zdrowia życzę.
  • Gość: aga IP: *.waw / 213.195.142.* 02.09.04, 09:34
    ja nawiaze nie tyle do szczurow, bo na to brak slow, ale do tego nie
    powiadomienia rodziny o smierci
    ubolewam nad tym ale to jest praktyka stosowana chyba w kazdym szpitalu, a
    przezycie jest koszmarne gdy przychodzi sie z pomaranczami radosnym do
    zdrowiejacego by sie wydawalo ojca i sie dowiaduje ze on juz od paru godzin nie
    zyje, pzezylam cos takiego i nikomu nie zycze
    w szpitalu nie mozna za dlugo,ani za wczesnie siedziec, nie mozna byc przy
    chorym zeby nie umieral sam w szpitalu do ktorego nigdy nie chcial trafic, a
    lekarze zachowuja sie jakby nie mieli ludzkich uczuc i tu nie chodzi sie o
    wczuwanie w czyjes smutki czy cierpienia, ale zwykla wyrozumialosc
    takze ja po swoich przezyciach postuluje zeby jednak informowac rodzine o
    smierci pacjenta a lekarzy nauczyc jak nalezy to robic...
    znowu zasmucona
    pozdrawiam
  • Gość: maxi 007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:40
    to nieetyczne zeby do czegos takiego dopuscic to wina dyrekcji szpitala i braku
    nadzoru zjej strony
  • Gość: Doswiadczona IP: *.sh.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:40
    Zupelnie mnie nie zdziwilo zachowanie lekarzy. Bezczelnosci i brak zrozumienia
    dla rodziny zmarlego jest na porzadku dziennym. Zarowno mnie jak i moich
    znajomych ktorzy ostatnio stracili bliskich nikt nie poinformaowal o smierci (
    jakos ladniej brzmi smierc niz zgon). Aby dowiedizec sie ze ojciec nie zyje
    zwiedzilam 3 oddzialy i rozmawialam z 3 lekazami ktozy "nie wiedzieli".
    Informacja o zgonie jest natychmiast umieszczana w bazie komp. do ktorej kazdy
    z lekarzy mial dostep i napewno wiedzieli bo zajmowali sie ojcem. Smierc osoby
    bliskiej to ogromna tragedia sama w sobie ale to co musza przejsc rodziny w
    szpitalu, prosektorium ("wie pani ile trzeba koło niego zrobic", łapowki) i
    urzedach to juz okrucienstwo. A szczury.....nieprawdopodobne
    pozdrawiam
  • Gość: melosmiacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:43
    Skoro nie interesuje go "pacjent" po smierci, to ja ... sie boje takiego
    lekarza juz za zycia. A nuz, zeby miec mniej roboty przeniesie mnie na tamten
    swiat. Niech poprosi o przeniesienie do Lodzi moze...
  • Gość: MJN IP: 1.2.* / *.morfeusz.com.pl 02.09.04, 09:50
  • Gość: x IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 09:50
    A jak ktoś niszczy nagrobek to jest ok? Dlaczego?
    A jak ktoś zjada nieboszczyka? Powód ten sam! Dyrektora szpitala pod sąd (i do
    paki ze szczurami...)!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: ... IP: *.euro.ge.com / 193.173.33.* 02.09.04, 09:53
    Mam wrazenie ze tej paki ze szczurami to nie tak latwo znalezc.
    Wydaje sie, ze w wiezieniach panuja lepsze warunki sanitarne niz w szpitalach.
    Obrzydliwe.
  • Ten szpital miano zlikwidować. I szkoda, że tak się nie stało!
  • Gość: ona IP: *.elomza.pl / *.elomza.pl 02.09.04, 10:00
    Boże widzisz a nie grzmisz!!!!!!!!!!! :/ ktos powinen za to odpowiedziec i to
    pozadnie!!!!!!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrr az mi ciarki po plecach przeszly
    po tym artykule;/
  • Gość: ele IP: 81.219.11.* 02.09.04, 10:13
    Mnie to nie dziwi. Na Banacha tez sa szczury, a co gorsza widzialam je na
    korytarzu przy OIOM.
  • Gość: Yon IP: *.crowley.pl 02.09.04, 10:45
    Jak tak dalej pójdzie, to kolejny news będzie o tym jak szczury jadły
    nieprzytomnego, ale Żywego pacjenta...
  • Gość: Kasa IP: *.acn.pl 02.09.04, 12:04
    No cóz zyjemy w takim państwie w którym się mozna wszystkiego
    spodziewać.Jeszcze trochę a zjedzą nas szczury.
  • Gość: gość IP: *.t-s.pl 02.09.04, 12:14
    jak już ciarki to: brrrrrrr!
  • Gość: Bart IP: *.microsoft.com 02.09.04, 13:25
    "Przyjdą głodne szczury
    Zjedzą nasze kości
    Taki bądzie koniec
    Ludzkiej bezmyślności"

    śpiewał 15 lat temu zespół ID
  • Gość: MAN IP: 212.244.68.* 02.09.04, 13:29
    Wkrótce pogryzą żywych...
  • Gość: pacjent IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.04, 13:42
    Gazeta powinna sie zainteresowac tym szpitalem! To jest taka mokotowska
    umieralnia. Jakby sie przyjrzeć liczbie zgonów w latach 2000-2002 osób, które
    przywiozła karetka, wyjdzie jak nic "Łowcy skór II". A tamtejsi lekarze, to dno
    jakich mało, niestety.

    ps
    zakład pogrzebowy jest tam na terenie szpitala, a większość pacjentów to starsi
    ludzie 60-80 lat z Mokotowa. I interes się kręcił i pewnie kręci..
  • Gość: L. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.09.04, 13:43
  • Gość: detlef IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 13:43
    art.262 kodeksu karnego.znieważenie zwłok
  • Gość: look IP: *.petrus.com.pl 02.09.04, 13:46
    ordynatora powinni zamknąć w tej chłodni
  • Gość: ABBA IP: *.ne.client2.attbi.com 02.09.04, 13:48
    Zadnego szcunku dla zmarlych. Ktos musi byc pociagniety do odpowiedzialnosci
    karnej.
  • Gość: swebe IP: *.chello.pl 02.09.04, 13:48
    pomieszczenie na zwloki obok kuchni... pani zosiu co dzis na obiad?

  • Gość: Wrozka IP: *.wol.be.prserv.net 02.09.04, 13:49
    ... dla Warszawy jak sa szczury. Przed kazde katastrofy, sa szczury.
  • Gość: natalia IP: *.ghnet.pl / 62.111.140.* 02.09.04, 13:50
    Ta sprawa to istny horror! Nie można tego tak zostawić, tym bardziej, że
    okrutne i przedmiotowe traktowanie zwłok w polskich szpitalach powoli staje się
    NORMĄ!!! Do tej pory wydawało mi się, że tragedią jest widzieć swojego
    bliskiego opakowanego w czarny worek, zaledwie kilkanaście minut po smierci
    ("takie zarządzenie dyrekcji, nie możemy przecież marnować prześcieradeł"), ale
    teraz widzę, że może być jeszcze gorzej! Ludzie, nie zgadzajmy sie na to! Nic
    nie usprawiedliwia takiego postepowania! Egzekwujmy swoje prawa, również (a
    może przede wszystkim) w szpitalach! Nie dajmy sobie odebrać prawa do godnego
    umierania! Jedyne wyjście, jakie mi się nasuwa, to sprawa sądowa.
  • Gość: tomek 1 IP: 5.5D* / 213.40.3.* 02.09.04, 13:51
    Dr Tomasz M.odesłał nas po wyjaśnienia do ordynatora dr. Ireneusza G.. Ten też
    nie był rozmowny. - Ja jestem od leczenia, nie muszę się interesować, co się
    dzieje z pacjentem po śmierci - ucina.

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

    No cóż. Może trzeba dać w łapę i po to by szczury nie zmasakrowały zwłok osoby
    najbliższej. Coś potwornego. Co to jest za kraj?

  • Gość: Io IP: 195.85.227.* 02.09.04, 14:08
    No tak, tylko jak doprowadzić szczury przed sąd?
  • Gość: . IP: *.acceptus.pl 02.09.04, 14:10
  • Gość: zbud IP: 212.160.138.* 02.09.04, 14:12
    dyrektor????? wyjaśnia,ze szczury dostały się przypadkowo do chłodni ,a
    nie do sąsiadującego lokalu KUCHNI ...czy dobrze zrozumiałem? A
    gdzie powinnny???????
  • Gość: wasart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 14:19
  • Gość: duch IP: *.portgdansk.pl 02.09.04, 14:23
    kiedy odlaczono go od korytka :-)
  • Gość: Lolo IP: *.zurich.com 02.09.04, 14:26
    ... sam sobie jestes winien ...
    Wyjechalbym drugi raz(po tych "niby przemianach"), chocby na kolanach.
    Mozesz postawic supermarkety, ale ludzi/narodu nie zmienisz.

  • bardzo wspolczuje rodzinie.
  • w zasadzie szok przeżyła tylko rodzina zmarłego.
    Inni jakoś tak bez większych problemów przeszli nad zdarzeniem do porządku
    dziennego.
    Czyżby stan służby zdrowia był aż tak fatalny, że już nic nikogo nie szokuje???
  • Gość: ~ferdynand IP: *.crowley.pl 02.09.04, 14:35
    dla nich liczy się tylko i wyłącznie kasa
  • Gość: Jola IP: *.boanxx16.adsl-dhcp.tele.dk 02.09.04, 14:40
    Nie wszyscy, ale wiele z nich, i to nie tylko w Polsce.
    Wspolczuje tej kobiecie i jeg rodzinie, i zal mi zmarlego. To przykre, ze w
    takiej chwili byl pozostawiony sam sobie. W zeszlym roku umarl moj Tatus,
    bylysmy z nim do konca. Jestem przekonana, ze byl tego swiadomy.
  • Gość: jsdfak IP: 193.109.212.* 02.09.04, 14:42
    cholerne małe kanalie - osądzić i zamknąć w więzieniach
  • Gość: bibo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 14:48
    e sie zwloki w szpitalu WOJEDODZKIM W ZIELONEJ GORZE!!!!!!!!! Tam to jest
    temat!!! polecam
  • Gość: mm IP: 193.109.212.* 02.09.04, 14:49
    dla nich się liczy tylko zdrowie
  • Gość: czerwony baron IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.09.04, 14:52
    do tego doprowadziła działalność Milera i Łapińskiego.
  • Gość: Piotruś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 14:53
    gdyby nie to stwierdzenie lekarza pewnie rodzina by nic nie zauważyła patrząc
    na dziurę wygryzioną w policzku, wielkości kurzego jaja...
  • Gość: pacjent IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.04, 14:56
    odwiedzic i ZOBACZYC na wlasne oczy jak wygladaja zmarli w kostnicy
  • Gość: Wladek IP: *.bwl.de / *.bwl.de 02.09.04, 14:57
    Panie Detlef,
    Art. 262, § 1: Kto zniewaza zwloki, prochy ludzkie ...podlega ...
    Art. 262, § 2: Kto ograbia zwloki, grob lub inne miejsce spoczynku zmarlego ...

    Szczur nie jest "kims", a zatem: najpierw czytac, potem rozumiec, co sie czyta,
    a dopiero potem pisac ... Zaprawde, w Posce trudno o czlowieka z odrobina oleju
    w glowie ..
  • Gość: Piotruś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:02
    tak, jest. ale trudno skazać szczura :))) odpowiedzialności karnej podlegają
    wyłacznie ludzie a nie zwierzęta, rzeczy lub zjawiska natury.
  • Gość: Piotruś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:04
    "Warszawa - mieli zamknąć ale personel protest."

    na pewno szczury przyłączyły się do protestu ;o)
  • Jeżeli szczury dostają się do chłodni z nieboszczykami, to wyobrażam sobie ich harce w kuchni szpitalnej w czasie nocy! Mogę tylko przypuszczać, że gryzonie podjadają znaczną część pożywienia przeznaczonego dla chorych, a w "podziękowaniu" pozostawiają w jedzeniu... swoje odchody. Tak to bywa i trudno się dziwić, że chorzy często otrzymują w tym szpitalu sporą dawkę chorobotwórczych bakterii.
    Po takim lapidarnym stwierdzeniu mam drobne pytanie: gdzie jest i co robi wszechmocny SANEPID? Zapewne jego inspektorzy szczegółowo lustrują prywatne zakłady gastronomiczne, gdyż tam można coś otrzymać w zamian za niekorzystny protokół.
    A kto z SANEPID-u odważy się w III Rzeczypospolitej lustrować szpital prowadzony przez polski Kościół katolicki? Przecież po takim "głupim" pomyśle można stracić pracę na wniosek znaczącego klechy!
    Bardzo smutne jest również to, że opisany przypadek miał miejsce w Szpitalu Elżbietanek - zgromadzenia zakonnego Kościoła katolickiego!
  • Gość: Pawel IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.09.04, 15:05
    to nie do pomyslenia, ciekawy jestem co by powiedzial pan dr. Ireneusz Gierbliński gdyby kogos z jego rodziny tak potraktowano. horror
  • rodzina i znajomi dra Ireneusza Gierblińskiego z całą pewnością nie leczą sie w Szpitalu Elżbietanek! Ich stać na leczenie w szpitalu eksluzywnym! Myślę również, że żaden ksiądz nie jest leczony w tym szpitalu Kościoła katolickiego.Czy Panu wystarczy moje wyjaśnienie?
  • Gość: helmutt IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:16
    jak to się wszyscy rzucili porad prawnych udzielać i wyśmiewać post odwołujący
    się do kodeksu. Ja też się przyłączę do chórku doradców :P
    Kto znieważa zwłoki - a czy tylko podgryzanie zwłok jest zniważaniem czy też
    przechowywanie w warunkach nieodpowiednich i w towarzystwie szczurów o ktorych
    wiadomo że tam są i że może to grozić podgryzaniem????? Hmmm?
    A moze tak jeszcze Państwo doradcy przypomną sobie o prawie osobistym rodziny
    do czci osoby zmarłej czy jak to się nie nazywa? To chyba na tyle teraz pora
    zrobić miejsce pozostałym fachowcom. Wszyscy się musimy w końcu wypowiedzieć a
    tu nie dość że medycyna to jeszcze prawo. W koncu od tego mamy nmajwięcej
    specjalistów :P
  • Gość: cyna IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.09.04, 15:21
    Dla polskich konowałów nadaje się tylko chiński prokurator, który za
    zbeszczeszczenie zwłok postawiby ich pod ścianą. Oni nie nadają się nawet do
    sądu dla luożerców. Wydaje im się, że są ulepieni z innej gliny. Polski pacjent
    będzie to tolerował do czasu.
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:31
    Rozmumie żal, smutek, rozgoryczenie tej Pani, ale kommpletni enie jestem w
    stanie zrozumieć tej wypowiedzi:"to, co się stało, jest chyba gorsze niż
    śmierć - mówi kobieta"
    Czy zszacunek dla zwłok jest ważniejszy od życia bliskiej osoby...
  • Gość: Asmok IP: 213.241.76.* 02.09.04, 15:32
    A mi się wydaje że artykuł nie jest wiarygodny. Autor jest nierzetelny. Nie
    podał nawet w jakim mieście ten szpital. To chyba dość istotna informacja. Ulic
    o takiej nazwie może być mnóstwo. Skoro pominął tak istotny fakt, to mniej
    istotne drobiazgi mające wpływ na ocenę sytuacji także móŋł przemilczeć albo
    zniekształcić.
    A tak po za tym. Niech lekarze zajmują się żywymi. To się stało, owszem przykre,
    ale ten człowiek już był martwy. Zostawmy to i zajmijmy się problemami żywych.
    Szpitale dostają śmiesznie niskie pieniądze.Nie chciałbym żeby te pieniądze nie
    trafiły na leczenie. Szczurami niech się zajmą prowizorycznymi tanimi środkami
    typu pilnowanie zamykania drzwi.
    No chyba że ktoś w końcu pomyśli i da na to pieniądze. To nie jest wina lekarzy,
    nie oni ustalają jakie środki dostanie szpital. Winnych takich sytuacji szukajmy
    wśród osób decydujących o podziale pieniędzy.
  • Gość: CzaR IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 02.09.04, 15:37
    w grudniu 2003. Tak sie skląda żę o ludzi chorych dbają tam chyba podobnie jak
    o zwłoki. Zero zainteresowania - chyba że zapłacisz. A wogóle to chyba mieli
    ten szpital zlkwidować
  • Gość: Jola IP: *.boanxx16.adsl-dhcp.tele.dk 02.09.04, 15:40
    Czy straciles kogos Ci bliskiego, czy patrzyles w oczy umierajacego, czy
    widziales kochanego czlowieka w trumnie. Jestes strasznym cynikiem :o(.
    Nie zwalaj wszystkiego na brak pieniedzy.
  • Gość: roma IP: 69.38.37.* 02.09.04, 15:46
    ten ordynator cham nie powinien pracowac na tym stanowisku. jest pozbawiony
    czlowieczenskich odruchow i porownac mozna go tylko do bandy szczurow w tym
    szpitalu
  • Gość: Asmok IP: 213.241.76.* 02.09.04, 15:47
    Dyrektor przeciez nie zjadał nieboszczyka. Coś niedoczytałeś.
  • Gość portalu: Wladek napisał(a):

    > Panie Detlef,
    > Art. 262, § 1: Kto zniewaza zwloki, prochy ludzkie ...podlega ...
    > Art. 262, § 2: Kto ograbia zwloki, grob lub inne miejsce spoczynku
    zmarlego ...
    >
    > Szczur nie jest "kims", a zatem: najpierw czytac, potem rozumiec, co sie
    czyta,
    >
    > a dopiero potem pisac ... Zaprawde, w Posce trudno o czlowieka z odrobina
    oleju
    >
    > w glowie ..

    Czyli w zasadzie zwloki mozna pozostawic w klatce z hienami. Taki czyn nie jest
    zniewazeniem zwlok?


    --
    Dobry rower to zezlomowany rower
  • Gość: dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:53
  • Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 15:57
    To jest niedopuszczalne aby taki bezdusznik był ordynatorem.Ciekawa jestem jak
    by on się zachował gdyby to jego żonę pogryzły szczury. a swoją drogą gdzie
    jest Sanepid???????
  • Gość: Ewcik IP: *.stansat.pl 02.09.04, 15:58
    Jeśli chcesz umrzeć z godnością, nie rób tego w szpitalu!!! To, co dzieje się w
    polskich szpitalach to skandal, za który na dodatek musimy płacić!!!
  • Gość: Romi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:02
    Ludzie, wy bezkrytycznie przyjmujecie słowa dziennikarzy, a znając środowisko
    dziennikarskie to jestem pewien że w tej notce jest tylko 30-50 % prawdy, a
    reszta jest zręcznie zmanipulowana. Czyżby szykowało się zamknięcie tego
    szpitala i władza potrzebuje pretekstu.
    Ale mimo wszystko niexzależnie jaka jest prawda jest to przerażająca informacja.
  • Gość: Raw IP: *.sympatico.ca 02.09.04, 16:02
    Wladziu, mysl troche ... to jest zniewazenie zwlok przez czlowieka bo ZANIEDBAL
    swoje obowiazki sluzbowe - dyrektor szpitala jest odpowiedzialny za CALY
    szpital, wszystkie pomieszczenia
  • Gość: Tytus IP: *.ipt.aol.com 02.09.04, 16:08
    Smacznego!
  • Gość: Asmok IP: 213.241.76.* 02.09.04, 16:11
    Tak, ale co to ma do rzeczy ? Mnie osobiście najbardziej smuci to że musiał
    umierać samotnie, gdy kochająca osoba mogła być obok i chciała siedzieć choćby
    całą noc. To chyba ważne, ta ostania chwila, a została zmarnowana. TO mną bardzo
    mocno wstrząsnęło, ale to co się stało później jakoś mnie nie wzrusza. Później
    już za późno na okazywanie uczuć. To co jest później, po śmierci, dotyczy tylko
    uczuć osób żywych. I robienie z tego głównego tematu tragedi uważam za egoizm i
    cynizm w czystej postaci. Myślę że prawdziwa tragedia rozegrała się nieco
    wcześniej, w jego ostatnich chwilach. Niestety, wiem że jestem osamotniony w
    takim sposobie myślenia. Może jestem dziwny ale przenoszenie swoich emocji na
    zwłoki niegyś bliskiej osoby wydaje mi się ochydne - jak jakaś emocjonalna
    nekrofilia.
  • Gość: gorgonzola IP: *.pool82104.interbusiness.it 02.09.04, 16:13
    Pacjentów przenieść do jakiegoś więzienia ( z braku przyzwoitych szpitali) ,
    gdzie mieliby zapewne lepsze warunki i opiekę, a ordynatora z resztą konowałów
    osądzić i zostawić w tym burdelu na kółkach! Dać im do przykrycia podarte ,
    stare prześcieradła, do jedzenia "dietetyczne danka"-gorsze niż dla świń,
    wsadzić po 10 - ciu do jednej sali.
    Skrzywdzonej rodzinie składm szczere kondolencje!
  • Gość portalu: Wladek napisał(a):

    > Panie Detlef,
    > Art. 262, § 1: Kto zniewaza zwloki, prochy ludzkie ...podlega ...
    >
    ===
    Prawo karne rozróżnia czyny popełniane poprzez zaniechanie. W tym przypadku
    dyrekcja szpitala zaniechała swoich obowiązków w zakresie warunków
    przechowywania zwłok. Jeżeli osoba(y) odpowiedzialne za zabezpieczenie ciała
    poprzez zaniechanie dopuszcza(ją) do sytuacji, w której zwłoki narażone są na
    zniszczenia, odpowiada za ich profanację.


    > Art. 262, § 2: Kto ograbia zwloki, grob lub inne miejsce spoczynku
    zmarlego ...
    >
    ===
    Trzeba było (zgodnie ze swoją sugestią poniżej) najpierw przeczytać, potem
    pomyśleć. Czy w tym przypadku doszło do naruszenia pokoju miejsca pochowania
    ciała? Nie. Czy zwłoki zostały ograbione? Nie.


    > Szczur nie jest "kims", a zatem: najpierw czytac, potem rozumiec, co sie
    czyta,
    >
    > a dopiero potem pisac ... Zaprawde, w Posce trudno o czlowieka z odrobina
    oleju
    >
    > w glowie ..
    ===
    Istotnie, czasem warto poczytać także coś więcej niż tylko "suchy" paragraf.
    Istnieje bogata literatura tycząca interpretacji prawa. Warto czasem zapoznać
    się z rozdziałem Kodeksu Karnego "Wyjaśnienie pojęć ustawowych". Choćby po to,
    aby nie zarzucać innym braku wiedzy.



    --
    "Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna."
    Włodzimierz Iljicz Lenin (Uljanow, 1870-1924)
  • Gość: Asmok IP: 213.241.76.* 02.09.04, 16:17
    Nie nie, pacjentów i lekarzy do więzienia, a więźniów do szpitala. W końcu na
    więzienie idzie więcej pieniędzy niż na szpital, to się je przynajmniej w dobrym
    celu wykorzysta.
    Chociaż nie ... taka zamiana się nie uda. Zaraz się podniesie krzyk że to
    niehumanitarne traktowanie więźniów.
  • Gość: Asmok IP: 213.241.76.* 02.09.04, 16:27
    Jak widać dla niektórych niestety tak. Widzisz, ludzie napawają się własnym
    smutkiem. Jest mi smutno bo ktoś umiera, a jest to zle bo MI jest smutno.
    Ktoś zostaje zbeszczeszczony, nieważne że już nie odczuwa, JA to widzę i MI jest
    bardziej smutno. No więc skoro mi jest bardziej smutno to to musi być gorsze.
    To takie egoistyczne ale bardzo powszechne, myślenie tylko o swoich uczuciach.
    Nie sądzę żeby ta kobieta chociaż przez chwilę zastanowiła się co tak naprawdę
    czuł ten człowiek, przecież dla niego nic nie było gorsze od śmierci, śmierć dla
    niego była końcem. A ona zbyt skoncentrowała się na sobie.

    Ps. Gdy kiedyś umrę nie chciałbym żeby ludzie mówili o moich zwłokach jak o
    człowieku: np ładnie mu w tym garniturze. Chciałbym zeby wszsyscy uznali że _ja_
    byłem do momentu zgonu, reszta to formalność. Załatać i zakopać. Ale pamiętać
    kim byłem przedtem, w ogóle pamiętać że byłem, mówiłem, śmiałem się, czułem. A
    nie to, jak moje zwłoki wyglądały po śmierci.
  • Gość: kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 16:42
    a ja sądze ,że odpowiada za to dyrekcja szpitala,która nie dołożyła należytych
    starań w zakresie sanitarnym.a nie lekarze. i wywalić za to trzeba dyrektora a
    nie ordynatora.
  • Gość: Jola IP: *.boanxx16.adsl-dhcp.tele.dk 02.09.04, 17:00
    Przeczytaj co napisalam wczesniej, podejdz pare linijek w gore.
    A pozatym Jestes nie konsekwentny w tym co piszesz. Pozostali przy zyciu, po
    takim szoku, moga i najprawdopodobniej beda pacjentami, na przyklad z powodu
    depresji, a leczenie jej jest dlugotrwale i bardzo kosztowne.
    Postawa lekarza, i nielad w szpitalu przyczynily sie do tej tragedi.
  • Gość: rrrr IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.09.04, 17:09
    jezeli chodzi o pielegniarki to co moze zrobic 1 pielegniarka na dyzuze majac
    pod soba ok 30-40 pacjentow w tym ok 10 lezakow ? jasna sprawa ze nie maja
    mozliwosci poswiecac uwagi pacjentom ile potrezba zlecenia latanie w te i
    spowrotem po salach papierkowa robota czy to wina pielegniarek ze pacjenci nie
    maja wlasciwej opieki bo dziewczyna s dwoi sie i troi bo jest sama na
    dyzurze i nie moze sie odpowiednio zajac chorym i w dodatku dostaje do reki
    ok 980 zl podziekujcie lapinskiemu i milerowi
  • Gość: szczur ze szpitala IP: 82.148.37.* 02.09.04, 17:19
    jestes po prostu glupi - kanibalizm to zjadanie zwlok tego samego gatunku.
    Szczur popelnilby kanibalizm, gdyby zmarly byl rowniez szczurem a tak nie bylo.
    Charakterystyczne jest ze w Polsce zwloki sa swiete - rodzina byla w szoku,
    kiedy pogryzione zostalo CIALO niezyjacego faceta. nic go to juz nie bolalo,
    ale rodzina podniosla rwetes. za chwile faceta beda gryzly robaki w grobie,
    czemu nie pozwa do sadu cmentarza?
  • Gość: xxx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 17:30
    ...to jakas totalna szuja. Facet umiaral, a ten ani nie pozwolil zostac wdowie
    zostac przy mezu w ostatnich chwilach jego zycia, ani nawet nie przeniusl go do
    "jedynki" (gdyby byl w "jedynce" to wdowa "nie przeszkadzala by" innym chorym).
    SWINIA I SZUJA!!!!! - albo gazeta cos sciemnila i/lub klamie (w takim wypadku
    przeprosze ordynatora)
  • To mnie wcale nie dziwi ze dochodzi do takich zeczy w szpitalach. Za
    pogryzienie przez szczury konieczny jest proces sadowy w Hadze o wielo
    milionowe odszkodowanie za zaniedbanie obowiazkow.

    Odnosnie nie poinformowania o zgonie to normalka w Polskiej sluzbie zdrowia.
    Bezczynnosc i obojetnosc jest tam tak obecna jak kreda w szkole. Moj dziadek
    byl w szpitalu na Banacha. Ojciec powiedzial wszystkim pielengniarka i
    lekarzowi ze jak wrazie sie by on gorzej poczul niech dadza znac na komorke i
    domowy. Na drugi dzien idziemy po poludniu na odwiedziny a oni mowia ze pacjent
    zmarl 24 godziny temu! To nie sa zarty. Szpitale wlasnie w taki sposob
    powiadamiaja rodzine. Kpiny i chanba. Za granica dzwonia do domu nawet w nocy
    jak cos nie jest tak a tu w Polsce nic i jeszcze oczekuja butelki lub kopertki.
    Pocalujcie sie gdzies. Wcale nie jest mi was szkoda. Sluzba zdrowia zawsze byla
    zle platnym zawodem i wiedzieliscie w co sie maczacie. Mnie nie interesuja
    wasze zarobki ale wasze podejscie do pocjetow i obowiazki sluzbowe.

    W III RP potrzebna jest taka mala rewolucja cos podobnego do Aksamitnej
    Rewolucji w Czechach. Zmienic podstawy panstwa. Nie wybudujecie duzego ladnego
    i wygodnego domu na fundamentach lepianki!
  • Gość: origano IP: *.pool82104.interbusiness.it 02.09.04, 18:05
    Za to , że lekarze nie są ludźmi , nie obwiniałabym dyrekcji. Wiadomo, że
    trudne warunki w szpitalach nie zależą od lekarzy i że jest to problem złożony.
    Tu chodzi jednak o to , jak są traktowani pacjenci i ich rodziny.
    Co to znaczy , że ordynator zajmuje się tylko leczeniem , a tym , co się
    dzieje ze zmarłym pacjentem , chociaż jeszcze na terenie szpitala, to już go
    mało obchodzi!? To znaczy, że nieboszczyk może zostać pogryziony w pinicy
    (pseudo chłodni?) przez szczury , owinięty w szmaty?.
  • Gość: czyt. IP: *.k83.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.04, 18:29
    mogą przecież dostać się na sale i poogryzać pacjentów
  • Gość: ola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:40
    myslalam ze wtym glupim kraju juz nic mnia nie zaskoczy, ale cztajac ten
    artykul wlos staje deba.Ludzie gdzie my zyjemy,przeciez to istny horrorrrrr...
  • Gość: Papa IP: *.chello.pl 02.09.04, 20:39
    Chyba wszyscy zgadzamy się z tym, że to co zdarzyło się na Goszczyńskiego jest
    straszne, jednak
    - plaga szczurów jest powszechna, zwłaszcza tam gdzie nie ma kotów a są resztki
    z kuchni- tu ze szpitalnej kuchni
    - pozbycie się szczurów- w tym wypadku deratyzację- trzeba przeprowadzać
    systematycznie co kilka miesięcy - a to kosztuje. Przy tragicznej sytuacji
    finansowej w szpitalach dyrektor musi podejmować decyzję jak dzielić mizerne
    fundusze- na leki, prąd, wodę, jedzenie czy deratyzację. Funkcjonowanie
    szpitala bez leków i mediów jest niemożliwe, deratyzacja musi poczekać, bo
    pieniądze się nie rozmnożą.
    Bardzo chętnie krytykujecie lekarzy jednak to nie ordynator ponosi winę za
    obecność szczurów i nie do jego obowiązków należy łapanie tych zwierząt.
    Osobnym zagadnieniem jest informowanie TELEFONICZNE rodziny o zgonie pacjenta.
    Moim zdaniem nie powinno się tego robic i to z kilku powodów- po pierwsze nie
    wiadomo kto jest po drugiej stronie słuchawki, po drugie inaczej rozmawia się o
    tego typu sprawach bezpośrednio a inaczej telefonicznie, po trzecie zawsze może
    dojść do nieporozumienia czy omyłki. Nie wspomnę już o takim drobiazgu jak
    koszt połączeń na telefony komórkowe. Ze względów oszczędnościowych na
    większości oddziałów zablokowano wyjścia na 0 i aby zadzwonić na komórkę lekarz
    musi korzystać z prywatnego telefonu a za rozmowy nikt mu pieniędzy nie zwraca.
    Bywa, że zrozpaczona rodzina chce wiedzieć jak najwięcej i trzyma przy
    słuchawce 10-15 minut. Trudno wówczas trzaskać słuchawką- tego typu sytuacje
    wymagają wyjaśnień, uspokojenia, dokładnych informacji. Nikt nie ma prawa
    wymagać, aby lekarz otrzymując za dyżur dobowy ca 60PLN płacił z własnej
    kieszeni 1/4 za rozmowy telefoniczne.
  • Gość: Paty i Mat IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.09.04, 20:41
    Jag by to powiedziec , operacja sie udala tylko pacjet zmarl
  • Bardzo ciekawe usprawiedliwienie, ale...

    Nie zgodzę się z poglądem, jakoby dyrektor pozostawał w tym przypadku bez winy.
    On odpowiada za stan podlegającej mu placówki. Jednym ze składników owego stanu
    jest stan sanitarny. Obecność gryzoni świadczy o tym, iż w placówce tej jest to
    pole bardzo zaniedbane. Jako pretekst "usprawiedliwiający" podajesz trudności
    finansowe. Owszem, sytuacja ekonomiczna szpitali jest zła. Nie usprawiedliwia
    to jednak świadomego sprowadzania zagrożenia dla zdrowia pacjentów. Wszak
    przecież gryzonie mogą mieć w tym szpitalu nieograniczony dostęp do kuchni. To
    oznacza, że istnieje teoretyczne zagrożenie, iż na przechowywanych w niej
    produktach mogą znajdować się śladowe resztki kału, moczu i innych wydzielin
    odzwierzęcych. Wobec lekceważenia problemu szczurów przez dyrekcję szpitala,
    można domniemywać, że z podobną lekkością traktowane jest bezpieczeństwo
    sanitarne, niezbędne w zakładach żywienia zbiorowego. To zaś oznacza
    teoretyczną możliwość zakażania pacjentów chorobami odzwierzęcymi itd.

    Tych zaniedbań nie usprawiedliwi brak pieniędzy.


    --
    "Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna."
    Włodzimierz Iljicz Lenin (Uljanow, 1870-1924)
  • Wedlog ciebie nie ma winnych, nie powinno sie tel. zawiadamiac rodziny o
    widocznym pogorszeniu zdrowia pacjeta ani o zgonie, lekarze sa utrzciwi, a cala
    wine ponosza krewni pacjetow. Wiem ze jestes z "branzy" ale na Boga zastanow
    sie co mowisz. Nie masz forsy na utrzymanie szpitala to zrezygnuj ze stanowiska
    a nie udawaj iz wszystko gra.
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 03.09.04, 01:01
    szczury żrą ludzi w szpitalach.
    brakuje nawet na obiady dla chorych, nie mówiąc o lekach.
    do tego szpitale odwiedzane są przez hordy komorników i innych hien.

    tymczasem towarzysz Myller, pomimo drobnych potłuczeń leczony był jak prawdziwy
    arystokrata w szpitalu dla vip'ów. a Jakuboska dostała kurację, gdyż w trakcie
    wypadku doznała szczególnego, niebezpiecznego dla życia.. potargania włosów.

    pytanie więc gdzie ta kasa, którą bierze ZUS z tak dużych składek? może
    zapytajmy Myllera i Najmana czy na jakimś końcie coś się nie zawieruszyło?
  • Gość: czytelnik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.04, 03:02
    Gosc portalu Swebe napisał:
    pomieszczenie na zwłoki obok kuchni...pani Zosiu co dziś na obiad?
    Chyba - kto?
  • Juz dawno pisalem zaraz po katastrofie smiglowca Millera o koniecznisci
    zrezygnowania ze Szpitala MSWiA. To jest czysty przezytek PRLu. Miller i inni
    politycy ci z opozycji oraz byli Solidarnosciowcy otrzymuja pomoc w szpitalu
    ktory jest wyjety z Polskiej zeczywistosci i nie przedstawia naszych realiow. W
    koncu Miller nie lezal na korytarzu i nie pogryzly go szczury. Byl tez dobrze
    pilnowany aby nikt sie nie wlamal i go przypadkiem nie postrzelil jak stalo sie
    w innym szpitalu warszawskim w tamtym tygodniu. Wszyscy wy politycy ponosicie
    ta sama wine-pod pregierz.
  • Gość: Papa IP: *.chello.pl 03.09.04, 08:27
    Nie, nie jestem ordynatorem ani tego ani innego oddziału. Fakt jestem lekarzem,
    szeregowym adiunktem jednej z warszawskich klinik z miesięcznym uposażeniem, za
    które większości odpowiedzialnych za niedofinansowanie m.in. służby zdrowia nie
    chciałoby pracować przez jeden dzień. Jednak nie o sobie chcę pisać.
    Upieram się, że są tematy, o których nie powinno się rozmawiać przez telefon -
    jest to m.in. informacja o śmierci kogoś bliskiego, powiadomienie o
    nosicielstwie wirusa HIV, złym rokowaniu itp.
    Lekarze są różni ucziwi i nie , podobnie jak politycy ( mniemam, że w tej
    grupie jest zdecydowanie więcej nieuczciwych), sędziowie, policjanci,
    hydraulicy, sprzedawcy, dziennikarze, spółdzielicy......- czy mam dłużej
    wymieniać? Wrzucanie wszystkich do jednego worka jest po prostu nierozsądne.
    Szpitale pracują siłą rozpędu i na granicy bezpieczeństwa. Gdyby dyrektorzy
    zechcieli trzymać się ściśle przepisów 100% - i pisze tow pełni świadoma-
    warszawskich placówek zostałaby zamknięta. Lukę wypełniłyby natychmiast
    placówki prywatne z cenami za najdrobniejsze usługi tak horrendalnymi, że nie
    tylko emerytów rencistów, najuboższych, ale także całej klasy średniej nie
    byłoby stać na najdrobniejszy zabieg i jakiekolwiek leczenie.
    Uprzedzając zarzuty dodam, że składki na ubezpieczenie, o których tak wiele sie
    mówi, pokryłyby jedynie porady ambulatoryjne i wyknane w tym trybie nieliczne i
    tanie badania ( cały czas mam tu na myśli ludzi zarabiających do 4000-5000 PLN
    brutto miesięcznie).
    Ponieważ filantropii wygineli na wojnie żaden właściciel prywatnej kliniki nie
    fundowałby leczenia osobom niewypłacalnym.
    A zatem na leczenie, opiekę i ratunek mogłoby liczyć max 5% Polaków, pozostali
    wegetowaliby i umierali w domach ( bo nawet przytułki ze wzgledów
    bezpieczeństwa zostałyby zamkniete).
    Życzę zdrowia.
  • człowiek całe życie płacił na tych ... i co go na koniec spotkało?????? Wsadzić
    ordynatora na noc do tej piwnicy! Coś takiego w prywatnym szpitalu byłoby nie
    do pomyślenia.
  • straszne, przerażające i okrutne ale... "popiela też myszki zjedli"
    --
    No i co? no i pstro,
    a myślałby kto, że coś.
  • Gość: xieni IP: *.wsa.gov.pl 03.09.04, 09:11
    Przecież ten artykuł był w Stołecznym dodatku do Wyborczej. To zgadnij w jakim
    mieście to mogło być?
  • Gość: Gorgonzola IP: *.pool82104.interbusiness.it 03.09.04, 10:45
    Niektórym jeszcze za życia myszy móżdżki podgryzają,ale to już nie jest wina
    opieki zdrowotnej.
przejdź do: 1-100 101-112
(101-112)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.