Dodaj do ulubionych

Kolejowego ringu w Warszawie nie będzie

12.04.16, 13:03
Na początku roku szereg organizacji branżowych wystąpiło do Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa z wnioskiem o wprowadzenie do planów inwestycyjnych małej obwodnicy kolejowej w Warszawie, która umożliwiałaby kursowanie linii okrężnej SKM. – Realizacja linii okólnej wymagałaby niewspółmiernie dużego nakładu środków w stosunku do uzyskanych efektów – odpowiada Piotr Stomma, podsekretarz stanu Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Wśród problemów wymienia m.in. ograniczoną przepustowość układu torowego.
www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/ministerstwo-kolejowego-ringu-w-warszawie-nie-bedzie-51790.html
--
W życiu wszystko jest pożyczone
Obserwuj wątek
      • tomjani Re: Kolejowego ringu w Warszawie nie będzie 14.04.16, 13:04
        Szkoda może o tyle mniejsza, że prawdziwy kolejowy ring powstałby dopiero po wybudowaniu kolejowej obwodnicy południowej, dopełniającej tę północną. Gdzieś tam może by się jeszcze dało wcisnąć linię kolejową odgałęziającą się od linii radomskiej w okolicach p.o. Żwirki i Wigury, Służewiec lub stacji Okęcie. Schodziłaby ona następnie ze skarpy (konieczny tunel, estakada lub jedno i drugie), przekraczała Wisłę gdzieś pod Siekierkami i włączała w ciąg linii otwockiej w Wawrze, Radości lub Falenicy. Zapewniłaby ona sprawny dojazd z miejscowości i osiedli linii otwockiej do służewieckiego Mordoru (dziś chcąc skorzystać w tym celu z pociągu trzeba objeżdżać dookoła kawał Warszawy, w tym całą Pragę Południe, Ochotę i Mokotów) likwidując zarazem rażącą dysproporcję w rozwoju sieci warszawskiej komunikacji już nie tylko kolejowej ale szynowej w ogóle. Choć to wydaje się szokujące, ale położony przy głównym skrzyżowaniu 100lycy Novotel (ex. Hotel Forum) leży już poza obrębem sieci stołecznej komunikacji szynowej! Można dojść stamtąd do granicy administracyjnej miasta nie przecinając po drodze żadnej linii kolejowej, tramwaju czy też metra. Idąc cały czas na południe napotka się conajwyżej towarową linię kolejową EC Siekierki a następnie kolej pasażerską w Górze Kalwarii, ale przecięcie linii kolejowej z ruchem pasażerskim stanie się nieuniknione dopiero pod... Dęblinem (linia w kierunku Radomia). Tę dysproporcję mogło zniwelować (choć jeszcze nie zlikwidować całkowicie) wybudowanie linii tramwajowej od pętli "Wyścigi" do pętli "Gocławek", niestety najgorszy obok HGW warszawski szkodnik, były prezio Świńcycki wykreślił tramwaj z planów Mostu Siekierkowskiego. Pozostały po tym projekcie jedynie bezużyteczne już, szerokie pasy zieleni między jezdniami Doliny Służewieckiej, Sikorskiego i Witosa, przy czym te ostatnie zabudowano estakadami megalomańskiego a przy tym antyfunkcjonalnego węzła drogowego z Wisłostradą. Dalej rezerwy pod tramwaj nawet nie przewidziano. Przed sfałszowanymi wyborami samorządowymi w 2014 roku przebąkiwało się coś o planach tramwaju na Wilanów i ewent. Bartyki (już chowając ad acta jakikolwiek most przez Wisłę) ale sprawę znów wyciszono. I tylko kolejne drogi wciąż się buduje i poszerza, od czasu do czasu wypuszczając balona takiego jak niniejszy, a obliczonego na wywołanie wrażenia że całą winę za rachityczny rozwój komunikacji szynowej w Warszawie ponosi obecny rząd.
        --
        -Ha-Gie-Wu! Do gno-ju!
        Tomek Janiszewski

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka