Dodaj do ulubionych

sąsiadka udzielająca lekcji śpiewu

24.09.17, 23:30
do naszego 5-piętrowego budynku z końca lat 50-tych kilka miesięcy temu wprowadziła się starsza pani, ok. 83 lata, która udziela lekcji śpiewu. to była pani pedagog ze szkoły muzycznej, która średnio 2-3 razy dziennie ma uczniów. jej uczniowie to głównie kobiety - mezzosoprany, kilka razy był mężczyzna - baryton. jeśli ktoś z was bywa w operze lub filharmonii, to wie jak donośny może być śpiew. moje mieszkanie jest tuż nad jej. próbowałam wyjaśnić jej, że ten budynek, położony w bardzo cichej części Ochoty przy Parku Szczęśliwickim (Warszawa) z dala od głównych ulic, i że to nie jest szkoła muzyczna. w odpowiedzi usłyszałam, że jestem pieniaczem, że jeśli śpiew kwalifikuję jako hałas, to powinnam sobie założyć stopery w uszy .... :))) bezczelność starszej pani jest ogromna. dalsze próby rozmów i mediacji poprzez zarząd wspólnoty nie przyniosły rezultatu. wspólnota niestety nie ma żadnego wewnętrznego regulaminu dotyczącego prowadzonej działalności w budynku. sama prowadzę legalną działalność gospodarczą w domu, wystawiam faktury, odprowadzam podatki i spokój jest mi potrzebny do wykonywania swojej pracy. ten argument nie dociera do starszej pani. uważa się za wielką artystkę (w Internecie nie ma nic na jej temat) i z tego tytułu uważa, że ma więcej praw ode mnie. uważa, że jej praca służy wyższym potrzebom :))) próbowałam z prawnikiem wpłynąć na jej działalność, ale bezskutecznie. ona twierdzi, że ze względu na jej stan zdrowia nie może uczyć w siedzibie fundacji działającej przy szkole muzycznej. z listy, który starsza pani napisała do naszej wspólnoty mieszkaniowej wynika, że ma z nimi umowę na kilka godzin w tygodniu (ja słyszę 3x tyle godzin) i nawet przedstawiła w nim swój grafik zajęć, którego nie przestrzega w ogóle. ewidentnie widać, że robi to nielegalnie. moja prawniczka napisała list do zarządu fundacji, z którą moja sąsiadka ma umowę, która raczej zamiata problem pod dywan, widać, że ją broni, a w argumentach podają, że to zasłużona artystka dla kultury polskiej. fakty o rzeczywistej liczbie godzin jej lekcji, o poziomie hałasu, który przekracza normę 40 db do nich nie docierają. ciekawostką jest to, że kadrowa w fundacji wygadała się i powiedziała, że moja sąsiadka nie pracuje już dla nich od dwóch lat, a pani prezes w końcu napisała, że jej umowa wygasa z końcem maja br. a starsza pani dalej udziela lekcji tak, jak by nic się nie stało, a mnie oskarża o fobię na tle wokalnym :)))) prawniczka radzi by napisać do urzędu skarbowego i opisać wszystko, bo jeśli rozmowy i mediacje nie pomagają, to US jest jedynym sposobem na załatwienie tej sprawy.
Edytor zaawansowany
  • 26.09.17, 09:17
    Może mieć DG i odprowadzać podatki :)
  • 26.09.17, 09:25
    Tak naprawdę, jak rozumiem, nie chodzi o śpiew jako taki, tylko ogólnie o hałas, ale to jest częsty problem. Ja na przykład za ścianą mam sąsiada, który w piątki od g. 16 do.. nie wiem, 22, później? słucha włączonej na full muzyki, jakiejś hard rock lub coś - nie znam się na tym. Od tego dźwięku nawet wibrują skrzynki na wspólnym korytarzu, i co mogę zrobić? Nic. Bo u mnie w mieszkaniu to nie brzmi tak głośno, jak na korytarzu. Przeszkadza, tak, nawet te bum-bum bez określonej wysokości - nie da się wyciszyć, odpocząć wieczorek, ten rytm nakręca.. I tak zasypiam. Tak, zakładam stopery, ale i tak czuć. A on mówi, że słucha tylko w piątki (za co, jak rozumiem, mamy być mu wdzięczni). I jedyne, co mogę zrobić, to mieć złośliwą nadzieję, że na starość ogłuchnie. Dlaczego nie założy słuchawek? Nie wiem..
  • 26.09.17, 16:23
    ja w swojej działalności nie mogę założyć stoperów, bo muszę słyszeć. sąsiadka nie ma DG - działa w domu na dziko. z prawnikiem już to sprawdziłam.
  • 26.09.17, 16:21
    nie ma DG .... sprawdziłam z prawnikiem
  • 26.09.17, 21:48
    To można sprawdzić bez prawnika, o tu:

    prod.ceidg.gov.pl/ceidg.cms.engine/

    Gratis :)

    No to faktycznie można ją postraszyć skarbówką. Bo wokaliści jednak nie śpiewają tak głośno, żeby dzwonić na policję lub walczyć w sądzie. Zostaje administracja spółdzielni, która raczej nic nie zrobi, albo takie straszenie.
  • 05.10.17, 10:51
    Karola -

    wiem, że można sprawdzić bez prawnika. sama prowadzę DG i wiem co można a co nie. wiem też jak to sprawdzić. a prawnik to tylko potwierdził i pisał do niej listy. przeczytał dokładnie mój pierwszy "post".
    operowe głosy są głośne. to ok. 80 decybeli, a sufit niweluje hałas o jakieś 30%, więc norma 40 decybeli w ciągu dnia jest przekroczona. mieszkamy w budynku ceglanym. nie słyszę co sąsiedzi robią w łazienkach, czy w sypialni w nocy, ale donośny operowy śpiew jest słyszalny. słyszę całe repertuary. skarbówki boi się, bo gdy ją postraszyłam i powiedziałam, że nagrywam jej lekcje, to teraz mam spokój od kilku tygodni.

    znalazłam też ciekawy artykuł od hałasie i o tym, że sądy coraz częściej przyznają, że to problem i każą osobom generującym hałas płacić zadośćuczynienie w kwocie od kilkunastu tysięcy do kilkudziesięciu tysięcy.

    prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/zadoscuczynienie-sad-rekompensata-halas,66,0,2371906.html

  • 29.09.17, 15:57
    Zawsze można zastosować rozwiązanie "szczeniackie" - własne kolumienki/odtwarzacz i w momencie gdy słyszymy dobiegający z góry wokal odpalamy własna muzykę. Z głośnikami ustawionymi w kierunku sufitu. Najlepiej jakiś ciężki kaliber.

    Swego czasu leczyłem tak sąsiadów ze słuchania jakiegoś wschodniego disco - głośniczki z Rammsteinem już po pół godzinie doprowadziły do dźwiękowego zawieszenia broni :) (normalnie słucham muzyki na słuchawkach bo lubię głośno a i wiem jak w blokach dźwięk się niesie)

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 29.09.17, 15:57
    A jak z dołu to kładziemy na podłodze :)

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 05.10.17, 10:55
    już to robiłam :) trochę działało. ale ja nie mogę non-stop słuchać muzyki, bo muszę też pracować. a ponieważ pracuję z ludźmi, to nie mogę założyć stoperów w uszy ....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.