Dodaj do ulubionych

Niemowlę 7 miesięcy, a autyzm

16.10.18, 11:33
Hej dziewczyny, postaram się w jak największym skrócie opisać Nasza historię...
Mały ma obecnie 7 miesięcy... do 3 miesiaca jego życia...nie było nic niepokojącego...tzn. miałam depresję ale z innym powodów ( podejrzenie zakotwiczenia rdzenia, asymetria nerek) oczywiście stres akurat w tych przypadkach byl niepotrzebny...wszystko jest ok...ale wracajac do tematu.
Martwi mnie u małego:
- zbyt krótki kontakt wzrokowy, tzn. Jak leżał w lozeczku było raczej ok. Tylko jak był przodem do świata odwracał głowke na bok ... i podczas karmienia piersią przestał na mnie patrzyć;/
Był moment, że nawet w pozycji na pleckach nie chciał patrzyć...ale były też dwa takie momenty, które trwały ok. Tygodnia ze ślicznie patrzył...jak miał 4 miesiące i jakoś niedawno. Nie wiem o co chodzi z tym jego patrzeniem... na obce osoby patrzy z bliska.... obserwuje ich twarze. Jak ktoś fo trzyma przodem do swiata to tez podgląda u kogo jest na raczkach.
-reakcja na glos różnie...czasami reaguje, a czasami ma mnie gdzieś. Zawsze reaguje na obcy głos jak mąż wróci z pracy wtedy bardzo się cieszy w ogóle
- lapie czasami zawieszki, ale jak klasne to wraca
- kopie ciągle lewą nóżka, rączkami ciągle cos musi robic..otwiera dlonie zamyka... a od dwóch dni kilka razy dziennie przez kilka sekund sobie je oglada co mnie juz w ogole martwi:/
- nie gaworzy...wydaje z siebie dźwięki...nawet sie śmiejemy czasami bo wychodzi mu ela, o jeny, o kude, dzi, ejj Ty, buu , brrr itp. Ogólnie jak miał te 3,5 -4 msc bardzo dużo głużył aguu agii, było coś takiego jak dialog i powtarzal jak wytykalismy jezyk robilismy rurkę z ust...od tamtej pory nic takiego nie ma
- ruchowo rozwija się książkowo... jak miał 3 msc przewracal się na brzuszek, obecnie raczkuje i wszędzie się wspina
- ma 4 zabki, ostatnio wyszły mu 2 gorne jedynki

Z pozytywow...lubi dzieci, chodzimy na gordonki jest bardzo zainteresowany, jak jest w łóżeczku i udaje ze go nie widze to mnie często Zaczepia żebym sie odwróciła...lubi zabawy akuku i tym podobne...

Ogolnie obca osoba musi sobie zapracować na usmiech(chociaż nie każdy).
Podczas zabawy co jakiś czas na mnie zerka, jak przyjdzie ktoś obcy to nie zawszs ale często tez wtedy patrzy na obca osobę i na mnie... i jak czytam książeczki i wydaje jakies dziwne dla niego dzwieki wtedy tez często spoglada. Jak wyciagne do niego raczki to wyciaga...jednak sam nie.

Sa dni, kiedy mam jeszcze jakąś nadzieje, że gdzies sie to wszystko wyprostuje..ale sa takie dni jak dzis...kiedy wszystkiego mam dość...i tracę ta nadzieję.

Pozdrawiam Was Gorąco:)

Edytor zaawansowany
  • olekolek-21 16.10.18, 14:53
    Dodam, że przez te ostatnie 4 msc byliśmy u 3 neurologow w Wawie, 4 pediatrów, terapeuty SI oraz neurologopedy tylko neurologopeda powiedziała ze twn kontakt jest trochę za krótki i żeby go stymulowac, poza tym powiedziala ze nie ma siw do czego przyczepić...cala reszta zrobila ze mnie matke wariatke.. nie wiem juz jak mu pomoc... za tydzień idziemy do Adesse. .. na synapsis jest za mały, powiedzieli ze jak skończy 10 msc wtedy obserwacja ma sens.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.