Dodaj do ulubionych

Pies - odwieczny wrog czlowieka

14.10.04, 17:00
Co robicie by nie dopuscic do ataku psa? Uzywacie gazu lzawiacego,
paralizatorow, broni pneumatycznej? A moze wystarczy kilka celnych ciosow
kijem bejsbolowym? Podzielcie sie waszymi doswiadczeniami.
--
Tak sadze. Zalosne...
Edytor zaawansowany
  • santakasia 14.10.04, 17:12
    no ładnie Niechu... tak ostentacyjnie umieszczać na forum wątek antypolicyjny
  • Gość: ...tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 17:25
    Noszę czerwoną chustę i w razie ataku wyobrażam sobie, że to byczek Fernando.
    I macham ile wlezie. Z chusty zostają strzępy, ale ze mnie jeszcze nie ...
  • niech 14.10.04, 17:28
    Oczywiscie mialem na mysli czworonoznego wroga czlowieka - sadze ze atakowanie
    policjantow za pomoca paralizatorow nie ma wiekszego sensu. Oni zazwyczaj i tak
    zachowuja sie jakby byli sparalizowani.
    PS. Pomysl z chusta jest niezly. Ale skuteczniejszy bylby parasol (np.
    czerwony). Pies rzuca sie na parasol i nie wie ze jest to doskonaly bulgarski
    wynalazek strzelajacy wen kulka z rycyna.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • basia 14.10.04, 17:31
    chodzić z kotem. Rzucamy w psa kotem i już.Mamy spokój.
  • Gość: ..tam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 17:35
    Czy oglądaliście porządne westerny? Tam podstawowym narzędziem jest lasso.
    Warto więc taki "przyrządzik" nosić przy sobie.
  • niech 14.10.04, 17:39
    Ale jak zlapiesz psa na lasso to sie od niego potem nie uwolnisz. Widzialem juz
    wielu ludzi ktorzy chodzili z psem polaczeni z nim lassem.
    PS. Pomysl z kotem jest niezly. Zalatwiamy dwoch odwiecznych wrogow czlowieka
    jednoczesnie.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • sebpl 14.10.04, 17:48
    > PS. Pomysl z kotem jest niezly. Zalatwiamy dwoch odwiecznych wrogow czlowieka
    jednoczesnie.

    Kategorycznie protestuję w imieniu Kota Filemona i własnym!!!
    Kotem się nie rzuca, choć czasem "kot" sam niektórym pada... na głowę!

    ---
    Śladami kota Filemona łup... łup... łup...
  • Gość: Cathy IP: *.crowley.pl 15.10.04, 14:50
    Czy kiedykolwiek jakiś kot dał się człowiekowi poszczuć na innego człowieka?
    Dla psów to najulubieńsza zabawa dla ucieszenia pana i władcy...

    niech napisała:
    > Pomysl z kotem jest niezly. Zalatwiamy dwoch odwiecznych wrogow czlowieka
    > jednoczesnie.
  • niech 15.10.04, 16:01
    To ze media nie ujawniaja ile rocznie osob pada ofiara krwiozerczych kotow nie
    zmienia faktu ze koty sa co najmniej tak samo grozne jak psy. Problem w tym ze
    koty rzadko atakuja psy a nawet zdarza sie coraz czesciej ze ludzie atakowani
    sa przez mieszane stada kocio-psie.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • warzaw_bike_killerz 14.10.04, 17:41
    Ale lasso raczej nie przyda sie na psa, ktory agresywnie rzuca sie w Twoim
    kierunku. Na lasso raczej sie lapalo, cos co uciekalo. Jak juz nawet byl jeden
    ochotnik, ktory mial zwrocic uwage rozjuszonego zwierzecia, to bylo szesciu co
    lapalo go na to lasso.

    Osobiscie sklaniam sie ku negocjacyjnej perwasji wobec wscieklego psa - nalezy
    mu pokazac najblizej przejezdzajacego rowerzyste i wynegocjowac ocalenie swojej
    skory kosztem bardziej lakomego kaska i w ruchu.

    --
    Dobry rower to zezlomowany rower
  • niech 14.10.04, 17:45
    Tez rozsadnie. Ale w sytuacji gdy nie ma rowerzystow w okolicy sadze ze
    uzyteczne staja sie miotacze ognia.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • buggi 14.10.04, 17:49
    To proste. Ja zawsze w torebce obok chusteczek, szminki, lusterka i dowodu
    osobistego nosze garmazerie, to jest serdelki. W razie ataku rzucam bydlakowi
    pod lapy,samej sie w tym czasie rakiem wycofujac. Najlepiej idzie mysliwska.
    Parówki sa dobre dla psów bezzebnych, ostrzegam i nie polecam. Aha i
    przestrzegam przed chartami afganskimi. Z racji ich pochodzenia rzcanie wen
    miesem wieprzowym jest sporym nietaktem i obraza. Mozna czworonoga jeszcze
    bardziej rozsierdzic. I po co?
  • sebpl 14.10.04, 17:56
    >Aha i
    > przestrzegam przed chartami afganskimi. Z racji ich pochodzenia rzcanie wen
    > miesem wieprzowym jest sporym nietaktem i obraza. Mozna czworonoga jeszcze
    > bardziej rozsierdzic. I po co?


    Przed charatami afgańskimi broni arafatka.
    (Patrz punkt 4. instrukcji obsługi do chartów.)

    ---
    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
  • buggi 14.10.04, 17:59
    Mozna tez zacytowac sure koraniczna.
  • sebpl 14.10.04, 18:12
    To chyba najlepsza jest:
    Asz hadu an la ilaaha il Allah, ła asz hadu anna Muhammadan Rasulullaah

    W ten sposób jako bracia w pięcioksięgu będziemy przyjaciółmi charta :)

    (dla pełnej przysięgi powinny nam towarzyszyć jeszcze dwa charty jako
    świadkowie)

    ---
    Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
  • buggi 15.10.04, 01:22
    sebpl napisał:

    > To chyba najlepsza jest:
    > Asz hadu an la ilaaha il Allah, ła asz hadu anna Muhammadan Rasulullaah
    >
    > W ten sposób jako bracia w pięcioksięgu będziemy przyjaciółmi charta :)
    >
    > (dla pełnej przysięgi powinny nam towarzyszyć jeszcze dwa charty jako
    > świadkowie)



    No dobrze, a jezeli to bedzie suka charta afganskiego i po takiej strofie w
    (powiedzmy) arabskim rzuci sie na nas jak na Talibów jakis. To co?

    PS kobminuje juz wszystkie warianty zachowan psich.
    >
    > ---
    > Śladami kota Filemona tup... tup.. tup...
  • sebpl 15.10.04, 16:34
    Spokojnie, spokojnie suki się nie rzucają, suki przywabiają... ;)

    ---
    Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
  • gorzkokwasny 14.10.04, 17:50
    Ja kiedys naszczekalem na psa i uciekl :)
  • dwato 14.10.04, 17:51
    nie ma to jak udane negocjacje
    --
    Jest źle -> będzie gorzej
  • santakasia 14.10.04, 17:56
    idą chłody i to ułatwi nam bronienie się przed najczęściej atakującymi nas
    psami wściekłej rasy Chihuahua. wystarczy ściągnąć z głowy beret i narzucić go
    na atakującego psa. większe rasy nie mieszczące się pod czapką czy beretem
    można spróbować dusić szalikiem
  • Gość: sobaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 18:04
  • niech 14.10.04, 18:11
    Uwazam ze zaproponowany przez ciebie pomysl odbywania stosunkow seksualnych z
    psem niekoniecznie jest skuteczny - bo o suke moga byc zazdrosni jej psi
    partnerzy - i tylko pogorszysz sytuacje.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • wydra10 14.10.04, 22:21
    Po kilkumiesięcznym wytchnieniu znów muszę sobie radzić z wrogiem. Oto co
    stosuję:
    1. Czekam aż zamknie paszczę i wtedy chwytam go za taką zamkniętą i trzymam.
    2, Jeśli nie chce zamknąć rzeczonej, chwytam górną część paszczy od góry i
    staram się zmieścić własne palce w przerwach między zębami wroga. Nie jest to
    trudne, bo palce mam niewielkie a wróg zęby niezbyt gęste.
    3. Wsadzam do paszczy łapę wroga - ten sposób niestety już przestał działać, bo
    wróg nie daje się nabrać.
    Wróg ma 5 miesięcy, więc czekają nas jeszcze długie lata tej walki.
    W
  • kixx 14.10.04, 22:25
    ale musisz przy tym uwazac na blony plawne
    --
    ▐▌
    ▐▌
  • wydra10 14.10.04, 22:33
    Jako osoba lekko zdegenerowana (może przez zanieczyszczenie środowiska,
    spowodowane przejazdem TIRów z niebezpiecznym ładunkiem) mam je w stanie
    szczątkowym.
    W
  • basia 14.10.04, 22:41
    może urok? przecież mówi się: na psa urok!
  • buggi 15.10.04, 01:19
    mówi sie równiez: psia kosc. Moze koscia go potraktowac? Tak miedzy oczy i w
    nogi.
  • sceptyk 14.10.04, 23:09
    Stosuje metode zblizona do Buggi. Otoz mowie, po kilkakroc, "dobry
    pies", "dobry pies" i jak ten na chwile choc zaNiecha postawy agresywnej i
    spusci ze mnie oczy, to spierdalam (za przeproszeniem). Oczywiscie tak
    postepuje jedynie wobec psow srednich i wiekszych. Male odgarniam pogardliwym
    ruchem nogi, na koncu ktorej znajduje sie (tradycyjnie) stopa, solidnie obuta.
  • Gość: Miłośnik Filemona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:03
    Szare, bure lub pstrokate
    wszystkie koty za pan brat.
    Mają drogi swe i płoty
    - po prostu koci świat!
    Dobrze gonić kłębek wełny,
    miło w słonku futro grzać.
    Ale kiedy kot jest senny
    - po prostu idzie spać!

    Wolicie "Przygody Kota Filemona" czy "Przygody Reksia"?

    PS. Możecie się śmiać, ale mój tata chodzi po lesie z widłami na wszelki
    wypadek. Tym "wypadkiem" jest bardzo agresywny pies sąsiadki, na któ-
    rego nie ma siły ani straż miejska, ani policja. Nawet policjanci deli-
    katnie nam sugerowali, że jest tylko jedno rozwiązanie. Ale to tak nie
    po ludzku. Jednak chyba nie ma innego wyjścia. Nasza sąsiadka specjalnie
    wypuszcza tego swojego "bydlaczka", który pogryzł też inne psy i nies-
    tety dwie osoby. Potrzeba nieszczęścia, aby wreszcie ktoś się tym zajął.
    NAJLEPSZĄ METODĄ SĄ BARDZO SUROWE KARY ZA PUSZCZANIE PSA BEZ SMYCZY
    LUB ZA OGRODZENIE SWOJEJ POSIADŁOŚCI.

  • Gość: Miłośnik Filemona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 09:09
    Wolno płynie kocie życie,
    koło nosa mysz ucieka.
    Lecz najważniejsza jest na świecie
    - po prostu miska mleka.

    Filemon czy Reksio?
  • basia 15.10.04, 09:23
    widły. zanotowałam.
  • buggi 15.10.04, 11:12
    Ja zanotowalam miske. Miske Polonia.
  • buggi 15.10.04, 11:13
    Filemona.
  • pan_pndzelek 15.10.04, 16:06
    Prądem go i kopa w słabiznę, to podziała nawet na największego psiego
    twardziela...
    --
    _________________________________________________________________
    Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
    Urbanizacja, seks i Okęcie...

    www.pan.pndzelek.prv.pl
  • niech 15.10.04, 16:15
    Podobno psy nosza gumowe kalosiki w celu ochrony przed porazeniem pradem. Nie
    wspominajac o ochraniaczach najajecznych.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • pan_pndzelek 15.10.04, 16:18
    To może przykucnąć i udawać GroźnegoPrezydentaKaczyńskiego? To już chyba musi
    podziałać na psa...
    --
    _________________________________________________________________
    Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
    Urbanizacja, seks i Okęcie...

    www.pan.pndzelek.prv.pl
  • niech 15.10.04, 16:19
    Przykucniety Kaczynski? To przeciez pies by go musial wpierw odkopac.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • niech 15.10.04, 16:21
    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2341561.html
    Oczywiscie zadne to psie lobby - to po prostu psy przebrane za czlowieka. Mozna
    je poznac po tym ze zamiast mowic warcza i szczekaja. Chociaz nie, te cechy
    niespecjalnie odrozniaja je od ludzi.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • Gość: Xen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 22:12
    nie wiem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka