Dodaj do ulubionych

140 lat mostu Kierbedzia

22.11.04, 08:01
22 listopada 1864 roku (140 lat temu) nastąpiło otwarcie w Warszawie Mostu
im. Stanisława Kierbedzia (obecnie Most Śląsko-Dąbrowski).
www.wynalazki.mt.com.pl/duze/kierbe.html
Architekt: Stanisław Kierbedź.

Budowa: 1859-64. Otwarcie pod nazwą "most Aleksandryjski".

Most zbudowany z inicjatywy Towarzystwa Rosyjskiej Kolei Żelaznej, w planach
jako kolejowy dla linii mającej połączyć dworzec Petersburski (ob. Wileński)
z Wiedeńskim (na rogu al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej). W trakcie budowy
uznano pomysł przeprowadzenia kolei przez miasto za chybiony i most ukończono
jako drogowy.

Most Kierbedzia był pierwszym stałym mostem na Wiśle - wcześniej ruch odbywał
się po moście łyżwowym pomiędzy ulicami Bednarską a Szeroką.

Towarzystwo Kolei nie zrezygnowało z projektu połączenia dworców i po
otrzymaniu koncesji uruchomiło w 1866 tramwaj konny, obsługujący głównie ruch
towarowy.

Zniszczenie: w 1915 wycofujący się z Warszawy Rosjanie wysadzili dwa środkowe
przęsła.

Po wkroczeniu do Warszawy Niemcy zbudowali tymczasowy, drewniany most nazwany
od nazwiska mianowanego gubernatorem Polski mostem generała Beselera.

Odbudowa: 1916 odbudowa wysadzonych przęseł, zamiast zwykłej kratownicy pas
górny otrzymał kształt paraboliczny.

Zniszczenie: w 1944 wycofujący się z Warszawy Niemcy wysadzili cztery
wewnętrzne przęsła, pozostawiając po jednym przy każdym brzegu.

Obecnie: na filarach mostu jest zbudowany most Śląsko-Dąbrowski.


Edytor zaawansowany
  • tom_aszek 22.11.04, 12:51
    Do interesującego postu dołożę anegdotkę:

    Podobno na uroczyste otwarcie stawiła się śmietanka władz W-wy z jakimś tam
    generał-gubernatorem. Ten chciał przejść cały most razem z jego konstruktorem.
    Przy wejściu na most stwierdził: Ładny most, kapitanie Kierbedź (Kierbedź był
    Polakiem, oficerem carskich wojsk saperskich, czyli inżynieryjnych wg
    dzisiejszej nomenklatury). Pośrodku mostu zatrzymał się, rozejrzał i stwierdził:
    To bardzo piękny most, majorze Kierbedź! A gdy doszli na drugi brzeg, wykrzyknął
    z entuzjazmem: To znakomity most, pułkowniku Kierbedź!
    Szybki awans, nie ma co :)))

    Podobną opowieść słyszałem też z carem w roli głównej, ale nie wiem, kto
    właściwie "przecinał wstęgę".

    Dodam tylko, że małżonka inż. Kierbedzia ufundowała bibliotekę dla miasta,
    obecnie ta biblioteka (powiększona) jest na ul. Koszykowej.
    --
    Człowiek jest jak jogurt: też ma termin ważności :(
  • d.z 22.11.04, 13:03
    tom_aszek napisał:

    > Dodam tylko, że małżonka inż. Kierbedzia ufundowała bibliotekę dla miasta,
    > obecnie ta biblioteka (powiększona) jest na ul. Koszykowej.

    Dzięki za ciekawe uzupełnienia wiadomości. :)
    Jeśli już zaczynając od mostu weszliśmy na temat biblioteczny to ja tylko dodam
    (tak przy okazji), że dziś również minęło osiem lat od wmurowania kamienia
    węgielnego pod budowę Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. Gmach już stoi a
    ogód "dachowy" cieszy oczy latem.
    Pozdrawiam:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka