Dodaj do ulubionych

Twórca "Teraz Polska" został zamordowany

IP: 195.207.155.* 15.02.05, 20:56
"Dziwna sprawa. To poważni ludzie, z wyższym wykształceniem, obracający
dużymi pieniędzmi - mówi oficer stołecznej policji". Juz dawno sie nauczylem,
ze stanowisko czy tytul naukowy w ogole o niczym nie swiadcza, a szkoda

Edytor zaawansowany
  • Gość: Michal IP: *.chelt.ac.uk 15.02.05, 21:19
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Kurnik IP: *.chello.pl 15.02.05, 21:46
    Kryształowy nie był. Kiedyś sporo zamieszania było, gdy wiceministrem w
    resorcie finansów była jego siostra pani Elżbieta Chojna – Duch. Niejasne
    interesy spółki założonej przez nią z bratem, a zajmującej się sprawą
    godła „Teraz Polska”, spowodowały, ze Chojna musiał oddać ten lukratywny
    biznesik. No, ale zajął się innymi, też z finansowym sukcesem.
  • Gość: Tomek, Leszno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:48
    wyrazy współczucia, serdeczne kondolencje.
  • Gość: alicja1k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:49
    Od zawsze ludzie kierowani najrozmaitszymi pobudkami zabijali się na różne
    sposoby.Nie ma znaaczenia wykształcenie,płeć może wiek...Te uwagi na temat
    przyjaciólki już świadczą o dewiaacji mentalnej na którą cierpi nasz
    zaścianek...
  • Gość: Ja IP: *.pomorzany.v.pl 15.02.05, 22:11
    Dziecko to często przedmiot przetargu, szantażu i niecnych rozgrywek między
    byłymi małżonkami. W wielu przypadkach sprawy się tak toczą jak zainicjuje je
    matka. W tej zaskakująco tragicznej sprawie niewiele wiadomo, ale może będzie
    ostrzeżeniem dla nieprzebierających w środkach rodziców. Bardzo współczuję
    chłopcu, który stracił ojca, wyjątkowego człowieka.
  • biber 15.02.05, 22:11
    [*]

    - - - - - - - - - - -
    Kocham norweską Operę
  • ozpol 15.02.05, 23:44
    ladny przyklad manipulacji wiadomosciami. po co komu wiadomosc ze mial 21-
    letnia przyjaciolke, zamiast napisac ze zabojca mial porachunki z facetem i
    dlaczego.
    Czyli wyksztalcony, z forsa i z mloda przyjaciolka ...ustawienie opini na nie
    przeciwko facetowi ze mu sie nalezalo.
    Widze ze choroba polskiej prasy jest coraz wieksza i wplyw US czy Bilda coraz
    wiekszy.
    Nedza w tej "Gazecie" oj nedza.
    --
    Ozpol
    I po co ??? Dla nadzieji glupi
  • Gość: oj IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:16
    no to poczytaj sobie z 'Życia Warszawy"

    Śmierć twórcy konkursu Teraz Polska

    Bogusława Chojna, twórca konkursu "Teraz Polska", został w poniedziałek
    zamordowany przez byłego męża swej narzeczonej.

    Do żoliborskiej willi przedsiębiorcy około północy przyszedł były mąż kobiety,
    z którą Chojna od jakiegoś czasu mieszkał. Zaczęli się kłócić. W pewnym
    momencie napastnik wyciągnął nóż i zadał biznesmenowi kilka ciosów w klatkę
    piersiową.

    - Zabójca powiedział do swojej byłej żony, aby się niczego nie obawiała. Już
    załatwił sprawę i teraz idzie zgłosić się na policję - relacjonuje zeznania
    kobiety oficer komendy stołecznej. Jednak zamiast na komendę morderca pojechał
    do znajomych. Opowiadał im o zbrodni i zapewniał, że popełni samobójstwo.
    Policji udało się go odnaleźć we wtorek w Suwałkach. - Między Chojną i mordercą
    od dawna dochodziło do nieporozumień. Spory były o opiekę nad dzieckiem
    narzeczonej - mówią policjanci.

    Bogdan Chojna stał się popularny, kiedy na początku lat 90. zaczął promować
    ideę godła "Teraz Polska".

    Pomysł opracowała fundacja założona przez rodzinę Chojnów. Siostra biznesmena
    była wiceministrem finansów w rządzie Cimoszewicza. W 1995 roku Andrzej
    Celiński, przewodniczący kapituły przyznającej godło, oskarżył Chojnę o
    nadużycia finansowe. Chojna stracił wpływ na przyznawanie tytułu i zaczął
    wydawać magazyn "Solidna Firma".

    Data: 16.02.2005
    www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=57801
  • Gość: git IP: *.chello.pl 16.02.05, 00:03
    Warto go prześwietlić. Warto mu się dokładniej przyjrzeć. O popularności tej
    postaci w "Warszawce" świadczy chociażby liczba wypowiedzi, nie mniejsza jak po
    zamordowaniu b.ministra sportu...
  • Gość: lakonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 01:48
    Znałam Bogdana i powiem wam, że był to dobry człowiek. I nigdy nikomu nie
    pozwolę poiedzieć o nim czegoś złego. Jeśli ktoś chce ze mną polemizować:
    lakonia_cyrulik@op.pl
  • Gość: muflon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 04:27
    Hmm... dobry człowiek... prywatnie go dobrze nie znałem. Zdarzyło mi się kiedyś
    pracować dla Bogdana w redakcji, jak to ktoś celnie przytoczył, "Niesolidnej
    Firmy" i stwierdzam, iż pracodawcą był potwornie gó..anym. Do zalet zaliczę
    chyba tylko poczucie humoru. Myślę, że przynajmniej część pracowników
    4Aspitations s.c. zgodzi się ze mną. Mimo wszystko szkoda drania.
  • Gość: pracownik Chojny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 09:47
    częśc osób piszących posty znała p.Chojnę. Ja również. Porządny człowiek to on
    nie był
  • xr67 16.02.05, 09:55
    TO BYŁ BARDZO SYMPATYCZNY I UGODOWY CZŁOWIEK
  • Gość: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 19:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • xr67 16.02.05, 09:56
    TO BYŁ BARDZO SYMPATYCZNY I UGODOWY CZŁOWIEK
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:01
    ['][']['][']['] to naprawdę był dobry człowiek
  • Gość: Dyzio IP: 62.233.191.* 16.02.05, 09:56
    Poznałem go na poczatku lat 90ych, gdy tworzył Busines Foundation. Faktem jest,
    że nie był kryształową postacią. Faktem jest też i to, że był jednym z lepszych
    w Polsce organizatorów i pomysłodawców róznych przedsięwzięć. Jego pomysły i
    projekty zawsze były super - gorzej było z wykonaniem. Nie mniej, nie ma co
    ukrywać, że do zarządzania biznesem nigdy się nie nadawał, ale najczęściej
    udawało mu się kogoś do tej roboty znaleźć. Był z lekka "przerysowanym" typem
    polskiego businesmana (zgodnie z powiedzeniem, że są [wymawiani fonetycznie]
    biznesmeni i businesmani), który nie widział różnicy między kasa swoich firm a
    prywatną. Był kobieciarzem. Kombinował na potęgę i wykorzystywał do tego
    znajomości swoje, brata i siostry ze szwagrem. Ale, ludziska, tak robiło i robi
    większość a ci co najwięcej na to pomstują zwyczajnie i po prosty zazdroszczą.
    Zamordowano człowieka - i to jest fakt. Howgh !!!
  • xr67 16.02.05, 09:56
  • Gość: z pierwszej ręki IP: 195.50.100.* 16.02.05, 10:14
    Znam tę sprawę. Bardzo przykra. I wyglądała trochę inaczej niż ja przedstawiają
    media. Po prostu przyjmują wersję tej strony, która chętniej z nimi rozmawia
    (podejrzewam, że w obliczu niewątpliwej tragedii druga strona nie ma na to
    ochoty). Pan Chojna dręczył te rodzinę. Widziałam SMS-y którymi zasypywał matkę
    swojego dziecka i jej obecnego męża. Nachodził ich w domu, starał się
    uprowadzić dziecko. Raz mu się udało. Podczas wakacji przez dwa miesiące
    ukrywał się z dzieckiem. Cała rodzina odchodziła od zmysłów. Mama chłopca
    musiała na sprawy sądowe przychodzić z ochroniarzem, bo był agresywny.
    Bezustannie sączył jad, który drążył całą rodzinę. Mąż matki był dla niej
    ogromnym wsparciem, a pan Ch nie mógł się pogodzić z faktem, że kobiecie udało
    się uwolnić spod jego wpływu. Niestety mąż nie zniósł tego ciśnienia, jakie na
    co dzień fundował im pan Ch. To ogromna tragedia...

    PS. Pan Bogdan Chojna miał kilka wyroków za malwersacje i oszustwa. Jeden za
    pobicie (kobiety). Zostało potwierdzone przez biegłych sądowych, że miał
    zaburzenia psychiczne.

    Był ojcem czworga dzieci (z czterema różnymi kobietami). Wszystkie jego byłe -
    matki jego dzieci - miały z nim ogromne kłopoty.

    Nie powinien był zginąć, ale czyż sprawa nie wygląda teraz troszkę inaczej...?
  • Gość: kura chamka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 10:14
    Miałbym prośbę do GW o przypomnienie przy tej okazji o przekrętach związanych z
    przyznawaniem nagród Teraz Polska oraz innych pokrętnych interesach Pana CHojny.
    W środowisku był znany jako niezły sukinsyn a tacy czasem kończą z nożem w
    brzuchu....

    "Idąc do góry pamiętaj by się wszystkim napotkanym nisko kłaniać... będziesz
    wracał tą samą drogą"
  • Gość: Sasza IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:51
    Bogdan Chojna miał 51 lat
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:32
    Był z 1953 roku, a więc 52
  • Gość: Rocco IP: *.chello.pl 16.02.05, 11:58
    Gość miał delikatnie mówiąc słabe przygotowanie merytoryczne do prowadzenia
    uczciwego biznesu. Mimo to, w latach 1992 - 1993 był prezesem Państwowej
    Agencji Inwestycji Zagranicznych, zrobili go też zastępcą komisarza Expo 92 w
    Sewilli. SE pisze, że poprzez jedną z żon wżenił się do rodziny Andrzeja Wajdy.
    Może to tłumaczy tę dziwną karierę i zmowę milczenia wokół jego ordynarnych
    przekrętów?
  • Gość: SPRAWIEDLIWOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:05
    Znam tę sprawę. Bardzo przykra. I wyglądała trochę inaczej niż ja przedstawiają
    media. Po prostu przyjmują wersję tej strony, która chętniej z nimi rozmawia
    (podejrzewam, że w obliczu niewątpliwej tragedii druga strona nie ma na to
    ochoty). Pan Chojna dręczył te rodzinę. Widziałam SMS-y którymi zasypywał matkę
    swojego dziecka i jej obecnego męża. Nachodził ich w domu, starał się
    uprowadzić dziecko. Raz mu się udało. Podczas wakacji przez dwa miesiące
    ukrywał się z dzieckiem. Cała rodzina odchodziła od zmysłów. Mama chłopca
    musiała na sprawy sądowe przychodzić z ochroniarzem, bo był agresywny.
    Bezustannie sączył jad, który drążył całą rodzinę. Mąż matki był dla niej
    ogromnym wsparciem, a pan Ch nie mógł się pogodzić z faktem, że kobiecie udało
    się uwolnić spod jego wpływu. Niestety mąż nie zniósł tego ciśnienia, jakie na
    co dzień fundował im pan Ch. To ogromna tragedia...

    PS. Pan Bogdan Chojna miał kilka wyroków za malwersacje i oszustwa. Jeden za
    pobicie (kobiety). Zostało potwierdzone przez biegłych sądowych, że miał
    zaburzenia psychiczne.

    Był ojcem czworga dzieci (z czterema różnymi kobietami). Wszystkie jego byłe -
    matki jego dzieci - miały z nim ogromne kłopoty.

    Nie powinien był zginąć, ale czyż sprawa nie wygląda teraz troszkę inaczej...?
  • Gość: M. IP: *.HADES.NET.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 22:47
    "Nie powinien był zginąć, ale czyż sprawa nie wygląda teraz troszkę inaczej...?"

    Nie.


    Zły ojciec, zły mąż. Ale człowiek. Zresztą nie nam sądzić.

    [*]
  • babe007 18.02.05, 12:04
    Gość portalu: M. napisał(a):
    > "Nie powinien był zginąć, ale czyż sprawa nie wygląda teraz troszkę
    inaczej...?
    > "
    >
    > Nie.
    >


    Bardzo upraszczając i przerysowując.

    Czy nie uważasz, że jest pewna różnica między zdesperowana ofiarą, która w
    akcie rozpaczy pozbawia życia swojego przesladowcę, a kimś kto np. zabija z
    chęci zysku?

    Takie rozważanie teoretyczne...

    Wiadomo, że każde zabójstwo jest złem. Nikt tego nie kwestionuje. Ale bywają
    różne pobudki, które przynajmniej u mnie zmieniaja podejście do sprawy.
  • Gość: as IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.05, 12:17
    Był z 1953 r. - koleżanka z podst. i liceum
  • Gość: DMC IP: 217.11.142.* 16.02.05, 12:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: gość IP: 217.11.142.* 16.02.05, 13:01
    jesteście tylko bandą zepsutych kolesi którzy podniecają się każdym
    nieszczęściem, nawet jeżeli ktoś taki jak on robił przekręty to nie zasługiwał
    na śmierć. To był wariat ale zarazem geniusz.
  • Gość: Viola IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 16.02.05, 15:25
    teraz syn ( o ktorego tak naprawde chodzilo ), nie ma ojca ani ojczyma....
  • babe007 16.02.05, 15:31
    Swięta prawda. Tym większa to tragedia...
  • Gość: mada IP: 195.205.36.* 16.02.05, 16:42
    Cóż... Tak kończą oszuści i łotry. Pracowałam w "redakcji" pana Chojny... i
    szybko z niej uciekłam (po tym, jak na własne oczy zobaczyłam, jak pobił jedną
    z pracownic, która upomniała się o pensję). Tylko taki koniec wydaje się dla
    tej szarej eminencji sprawiedliwy. W cynicznym świecie warszawskiej polityki,
    która dawała mu ochronę i poczucie bezkarności oraz pełną aprobatę dla jego
    haniebnych poczynań w stosunku do pracowników i kontrahentów (płacił wtedy, gdy
    ktoś umiał go do tego zmusić... lub gdy zaciągnął głupiutką dziewczynę do
    łóżka), takie zachowania są częstsze. Może czas zacząć je piętnować, nazywać po
    imieniu, a nie robić pochwalne materiały dziennikarskie (casus Durczoka z
    wczorajszych Wiadomości), tym bardziej, że w świecie dziennikarzy był doskonale
    znany ze swej ciemnej strony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka