Dodaj do ulubionych

SGGW szuka kupca na działkę w Wilanowie

IP: 217.153.113.* 23.03.05, 09:51
uważam, że ten cały przetarg to jedno wielkie bezprawie; znowu na prywatnym
uwłaszcza się państwowe
Obserwuj wątek
    • Gość: baca no i kto weźmie kasę ?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.03.05, 17:40
      oczywiście uczelnia mogłaby podzielic teren i wtedy go sprzedać. I pewnie cena
      za metr byłaby zdecydowanie większa. Tylko po co to komu? A tak to zrobimy tę
      próbę "przetargu" jeszcze raz ,a potem sprzedamy z wolnej ręki,za połowę ceny
      (czyli koło 20$ za metr). Kto kupi? Przecież to stoi jak byk w artykule -
      Spółdzielnia Mieszkaniowa Pracowników SGGW "Zielone Osiedle".

      To ci sami faceci co sprzedają państwową własność. I dlatego tak smiesznie
      wystartowali w przetargu. Złozyli ofertę ,a nie wpłacili wadium!!!. Jakby się
      zgłosił ktoś inny to by sie okazało że ich oferta była ważna. A ponieważ nikt
      się nie zgłosił (bo wadium to 10 mln,trudne potem do wyciągnięcia) ,to sie
      okazało ,że jak nie wpłacili wadium to są nieważni.

      I tylko jedno mnie zastanawia -ci wszyscy prokuratorzy,sędziowie czytają te
      artykuły i widzą to co wszyscy. I tak naprawdę to g...ich to obchodzi. Bo
      to nie ich. Mamy też rząd i mninisterstwo szkolnictwa. SGGW im póki co im
      podlega. Tylko co to obchodzi jakiegoś Mirosława Sawickiego? Siedzi w
      ministerstwie wiecznie niedoinwestowanym. I co robi jak się trafia możliwość
      zwiekszenia dochodów? Nic.
      To moze on też ma działkę w Zielonym Osiedlu ???? Dosłownie działkę!!!!

      • Gość: Robal Re: no i kto weźmie kasę ?? IP: *.chello.pl 23.03.05, 23:54
        He he, jak wygra "Zielone Osiedle" to ZAPŁACI, z tym, że Z CUDZYCH PIENIĘDZY:

        1. Albo natychmiast wejdzie w układ z jakimś prawdziwym developerem (np.
        sprzeda mu pół działki albo uczyni inwestorem zastępczym), czym spłaci grunt
        2. Albo zastawi grunt na hipotece pod kredyt bankowy w celu jak wyżej
        3. Albo samo opchnie na pniu połowę planowanych segmentów na wolnym rynku, z
        czego sfinansuje sie nie tylko spłatę gruntu, ale i parę domków dla głównych
        aktywistów i pomysłodawców tego przekrętu

        Faktem, że do kasy SGGW wpłynie znacznie mniej pieniędzy niż pierwotnie
        planowano, a kupiec był jeden, nikt się nie przejmie, no bo przeciez "Panie
        dzieju, były roszczenia spadkobierców i ,wicie rozumicie, nikt z developerów
        nie chciał ryzykować".


        MÓJ OGÓLNY KOMENTARZ DO CAŁEJ SYTUACJI
        Jakim prawem, do qrwy nędzy, postkomunistyczne molochy typu PKP czy uczelnie
        pokroju SGGW moga sprzedawać olbrzymi majątek NAS WSZYSTKICH, który przypadkowo
        za komuny został im przypisany? Przecież wtedy żaden dyrektor DOKP czy rektor
        SGGW nie mógł nawet palcem ruszyć w sprawach gruntów! Ten cały majątek ziemi
        mieli nadany de facto na papierze przez socjalistycznych planistów i centralne
        urzędy. W obecnej rzeczywistości, prawem kaduka, te biurokratyczne skamieliny
        uwłaszczają się kosztem nas wszystkich. Kto poniesie koszty przebudowy Al.
        jerozolimskich od Dw. Zachodniego gdzie na gruntach PKP wybudowano biurowce i
        hipermarkety? Albo przebudowy ronda Babka? Albo dokumentnego zapchania się
        CZerniakowskiej przez inwestycję Miasteczka Wilanów na gruntach opchniętych
        przez SGGW? W większości poniesiemy MY Z NASZYCH PODATKÓW. A PKP i SGGW nie
        poniosą żadnych kosztów, oni tylko wzięli grubą kasę, która natychmiast wsiąkła
        w czarną dziurę studni bez dna, którą są te sparszywiałe instytucje. Gdyby Pan
        Rektor Borecki musiał dołożyc się 30 mln do wybudowania jakiejś estakady w
        Wilanowie od razu by mu rura zmiękła. A tak właśnie powinno być.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka