Dodaj do ulubionych

>>>Jeszcze o eksmisji hołoty do zamkniętych enklaw

16.07.05, 08:24
Jeszcze o eksmisji hołoty do zamkniętych enklaw

Jakiś czas temu przewaliła się tu dyskusja o eksmisji hołoty niepłacącej
czynszów do zamkniętych enklaw gdzieś na obrzeża Miasta. Ileż krzyku lewactwo
podniosło, ileż to "nośnych" i kompletnie NIC NIE ZNACZĄCYCH haseł padło w
rodzaju: "społeczne wykluczenie", "getto", "społeczne koszty"... Chór ten
nakręcała redakcja Stołecznej dobierająca "ekspertów" w taki sposób, by
wykazać przynajmniej bezsens pomysłu Kaczyńskiego. Zadziwiające, że nie
proszono o wypowiedź nikogo z branży zarządzania nieruchomościami a wyłącznie
jakichś pożal się Boże psycho- i socjo- logów (tak jakby byli ekspertami od
tzw. mieszkalnictwa).

Generalnie Stołeczna dała popis socjalizmu pierwszej wody postulując np.
kwaterowanie eksmitowanej hołoty pośród normalnych ludzi, w normalntych
dzielnicach jako panaceum na "wykluczenie" (cokolwiek by to słowo nie
znaczyło). Tylko jak to się dzieje, że inna redakcja TEJ SAMEJ gazety
(krakowska) widzi ten problem zupełnie inaczej? To już jest zadziwiające,
może pora zrobić małą czystkę w Stołku, bo wyraźnie zalęgło się tu robac...
pardon... lewactwo...

Poniżej fragment artykułu z krakowskiego dodatku, a cały (zacytowany) wziąłem
z prywatnego forum:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28700&w=23103782
I cytat:
__________________________________________________________________________
Wyprowadzić lud ze śródmieścia

Aby się z tym problemem zmierzyć, trzeba sobie jasno i uczciwie powiedzieć,
że nie unikniemy podziału Krakowa na dobre i złe dzielnice. Kto próbuje temu
przeciwdziałać, ten walczy z wiatrakami.

Utopią społeczną jest przeświadczenie, że można sprawić, aby wszyscy
mieszkali w dobrych dzielnicach, okolicach i kamienicach. Komuniści dali
wyraz tej utopii po wojnie w haśle "wprowadzić lud do śródmieścia". Po 60
latach trzeba lud ze śródmieścia wyprowadzić, aby móc usunąć skutki
dewastacji, jaka się w tym czasie i w wyniku tego eksperymentu dokonała
(choć nie tylko lud jest jej winien - wygląd przedwojennej kamienicy tzw.
profesorskiej naprzeciw nowego budynku Radia Kraków świadczy, że dewastacja
w Polsce Ludowej była istotą systemu, a nie tylko rezultatem rozpanoszenia
się menelskich obyczajów).

O tym, które dzielnice w Krakowie są gorsze, wie każdy pośrednik w handlu
nieruchomościami. Prezydent Majchrowski i niektórzy radni łudzą się, że
można tę elementarną wiedzę i prawidłowość zignorować, lokując budownictwo
socjalne w rejonach względnie atrakcyjnych, by nie dopuścić do powstawania
odizolowanych slumsów. Obecni mieszkańcy nie są tak naiwni i przewidują, że
skończy się to degradacją ich okolicy. Mają rację, odrzucając zapewnienia,
że kwaterowani w ich sąsiedztwie lokatorzy wyeksmitowani za niepłacenie
czynszu lub wymagający opieki społecznej to uczciwi i przyzwoici ludzie,
którym tylko szczęście nie dopisało. Nikt nie chce socjalizmu na swoim
osiedlu, a zwłaszcza we własnym domu.
_________________________________________________________________________

Warto przeczytać całość... W krakowskim dodatku są dziennikarze MYŚLĄCY, może
warto ich tu sprowadzić, żeby zrobili porządek z tą przyjezdną hołotą co w
Stołku pracuje?

--
_________________________________________________________________
Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
Urbanizacja, seks i Okęcie...

www.pan.pndzelek.prv.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: Robertus IP: *.chello.pl 16.07.05, 11:18
    A gdzie w tym krakowskim artykule jest o wysiedlaniu do "pomieszczeń
    tymczasowych", takich, jak na Siekierkach. Postulat słuszny - ci, których nie
    stać na drogie, niech mieszkają w tanich lokalach, ale tu chodzi tylko o zmianę
    przekroju społecznego, a nie o tworzeniu "tymczasowych osiedli" dla menelstwa NA
    KOSZT MIASTA i to taki koszt, jaki zechciała nam narzucić jaśnie panująca Rada i
    Kaczory. I o to chodzi, a nie o żadne bełkoty, lewicowe czy "prawicowe". A że
    przy okazji tworzenie enklaw menelskiej biedy stwarza dodatkowe, ogromne, koszty
    i to całkiem wymierne, to dodatkowa sprawa. Jakoś w Krakowie nikt nie postluje
    tworzenia czegoś w rodzaju Palisadowej czy Siekierek. Przynajmniej w całym,
    ciekawym skądinąd artykule, mowy o tym nie ma. No, ale on jest, jak sam
    napisałeś, dla ludzi MYŚLĄCYCH.
  • pan_pndzelek 16.07.05, 11:28
    Mowa tam jest o budowaniu osiedli dla biedoty w jakichś gorszych rejonach, nie
    widzę różnicy pomiędzy budowaniem a adaptowaniem istniejących obiektów z
    założeniem, że są w bylejakim miejscu (tzn. nie w dobrym wśród normalnych
    ludzi). Oczywiście kwestia kosztów jest w przypadku pomysłu Kaczyńskiego
    całkowicie CHORA. Ale np. Palisadowa była odpowiednio tania i spełniała swoją
    rolę...

    Poza tym nie ma potrzeby im dawać żadnej ochrony ani "programów społecznych".
    Trzeba im tylko dać lokal zastępczy a jeśli go zniszczą, spalą (jak na
    Palisadowej) to tylko ich sprawa bowiem z punktu widzenia prawa lokal
    OTRZYMALI...

    A te twoje przytyki pod moim adresem z ostatniego zdania są takie jak i ty sam
    PAROBASIE... żenujące...

    Widać, że nie zrozumiałeś intencji z jaką wątek założyłem. Moje wątki są dla
    ludzi myślących, więc źle trafiłeś...
    --
    _________________________________________________________________
    Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
    Urbanizacja, seks i Okęcie...

    www.pan.pndzelek.prv.pl
  • Gość: Robertus IP: *.chello.pl 16.07.05, 11:24
    I jeszcze przyczynek, z tego samego miasta, z tego samego forum, dwa posty
    niżej. Autor ten sam :)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28700&w=23102759
    "Lokale wynajmowane przez gminę mogą mieć obniżony standard - urzędnicy
    dopuszczają m.in. ciemne kuchnie lub aneksy kuchenne, węglowe ogrzewanie i
    wspólne węzły sanitarne. Ale podkreślają, że mieszkania muszą być w pełni
    wykończone i w dobrym stanie technicznym."
  • pan_pndzelek 16.07.05, 11:32
    Pisałem już powyżej, że źle trafiłeś z wpisami... to wątek dla myślących....
    czytasz i kompletnie nie rozumiesz o czym, powyżej (w cytowanym przez ciebie
    tekście) jest mowa o lokalach socjalnych a nie o pomieszczeniach zastępczych...
    --
    _________________________________________________________________
    Zapraszam na moje Forum Prywatne poświęcone żywotnym problemom Warszawy.
    Urbanizacja, seks i Okęcie...

    www.pan.pndzelek.prv.pl
  • Gość: Robertus IP: *.chello.pl 16.07.05, 12:30
    Wyraźnie nawiązałeś do "ostatnich dyskusji". Ostatnie dyskusje były na temat
    Siekierek i projektowanych tam "lokali zastepczych", chyba, ze coś przeoczyłem...

    powyżej (w cytowanym przez ciebie
    > tekście) jest mowa o lokalach socjalnych a nie o pomieszczeniach zastępczych...

    No właśnie - a nie o dzierżawie za duże pieniądze psich budek, które miasto
    mogłoby wybudować samo za ćwierć tej ceny. No, ale trzeba umieć myśleć, a nie
    mieć umysł zaczadzony dziwną mieszanką powierzchownie poznanych poglądów
    konserwatywnych i upodobaniem do czerwonej nomenklatury i złodziei...
  • hotto 16.07.05, 13:58
    Gość portalu: Robertus napisał(a):

    > ale trzeba umieć myśleć, a nie
    > mieć umysł zaczadzony dziwną mieszanką powierzchownie poznanych poglądów
    > konserwatywnych i upodobaniem do czerwonej nomenklatury i złodziei...

    <Robertus> nie masz co się wściekać, ponieważ problem wraz z chołotą jak na
    razie nadal nie dość, że istnieje, to jest nadal nie rozwiązany.
    --
    Bezpłatne ogłoszenia - na nowym forum dyskusyjnym
    ~ Nasza Stolica ~
  • Gość: Robertus IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.07.05, 16:38
    Ja się wściekam? :)

    A skąd. Już dawno nie byłem w tak doskonałym nastroju, jaki mnie dziś dopadł :)

    A problem z hołotą i gołotą wymaga po prostu odrobiny pomyślunku, czego
    rzeczywiście jak dotąd trudno oczekiwać od urzędasów i politykierków... Chyba
    trzeba się za to zabrać samemu... :):):)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka