Dodaj do ulubionych

Warszawskie śmieci i ich utylizacja

05.10.02, 16:55
W Warszawie powstaje rocznie ok. 680 tyś. ton odpadów komunalnych. Oto ich
struktura:
31,5% odpady spożywcze i roślinne.
18,6% papier,
13,9% tworzywa sztuczne,
13,4% szkło,
7,5% frakcje,
3,9% metale,
2,1% tekstylia,
2,2% odpady spożywcze zwierzęce,
6,9% pozostałe.
Aktualnie ich utylizacją zajmują się:
Kompostownia Radiowo ok. 120 tyś ton rocznie.
Łubna I - końcowy etap eksploatacji (przerobu nie podano) choć termin
zakończenia eksploatacji to UWAGA 31.12.2002 !!!
Kompostownie odpadów zielonych (dla lewobrzeżnej Warszawy przy ul.
Pełczyńskiego; dla prawobrzeznej przy Annopol) obie kompostwonie przyjmują
ok. 14 tyś ton odpadów w postcie gałęzi i lości.
Zakład spalania śmieci przy ul. Gwarków - znajduje się w fazie rozruchu
docelowo 128 tyś. ton odpadów rocznie.
Projektowane są:
Łubna II na ok. 300 tyś ton rocznie.
Pruszków II (na terenie zrekultywowanej częsciowo elektrowni).
Niestety jak wiemy zarówno Łubna II, jak i Pruszków zostały ostro
oprotestowane.
Czyżby groziło nam zasypanie śmieciami?
A może kandydaci na prezydenta mają w tej sprawie jakieś pomysły?
Edytor zaawansowany
  • d.z 07.10.02, 10:25
    Podnoszę ten wątek do góry bo moim zdaniem sprawa jest dość ważna dla
    właściwego funkcjonowania naszego miasta w niedalekiej przyszłości. Może się
    ktoś tym zainteresuje?
  • pan_pndzelek 07.10.02, 10:58
    Jestem oczywiście przeciwnikiem umartwiania się w imię wyższych ideałów, ale...
    jeśli MAMY WYBÓR kupmy sok w szklanej butelce, a nie w kartonie czy plastiku.
    Szkło jest dużo łatwiej wysortować i przetworzyć niż papierowe pudełka
    zawierające także plastik i metalowe folie.

    Jeśli MAMY wybór kupmy ser pleśniowy opakowany w jedną warstwę papieru, a nie w
    kilka frymuśnych pudełeczek, te pudełeczka smaku nie zmienią...

    Nie kupujmy Hochlandów topionych w plastrach oddzielnie pakowanych w folie
    (pomijając już oczywiście, że to wstrętny napakowany chemią ERSATZ sera)...

    W wielu przypadkach MAMY WYBÓR...
    _______________________________________
    >>>---
  • Gość: Mar IP: 2.4.STABLE* / 10.2.13.* 07.10.02, 12:16
    pan_pndzelek napisał:

    > Jestem oczywiście przeciwnikiem umartwiania się w imię wyższych ideałów,
    ale...
    >
    > jeśli MAMY WYBÓR kupmy sok w szklanej butelce, a nie w kartonie czy plastiku.
    > Szkło jest dużo łatwiej wysortować i przetworzyć niż papierowe pudełka
    > zawierające także plastik i metalowe folie.
    >
    > Jeśli MAMY wybór kupmy ser pleśniowy opakowany w jedną warstwę papieru, a nie
    w
    >
    > kilka frymuśnych pudełeczek, te pudełeczka smaku nie zmienią...
    >
    > Nie kupujmy Hochlandów topionych w plastrach oddzielnie pakowanych w folie
    > (pomijając już oczywiście, że to wstrętny napakowany chemią ERSATZ sera)...
    >
    > W wielu przypadkach MAMY WYBÓR...
    > _______________________________________
    > >>>---


    A NAJLEPIEJ NIECH SE KAŻDY KUPI KROWĘ (MLEKO BEZ KARTONU), ŚWINIĘ (PROBLEM
    RESZTEK Z OBIADU ROZIWĄZANY) I NIECH HODUJE KRÓLIKI I/ALBO KURY NA BALKONIE.

    PODOBNO JEST BEZROBOCIE I BEZDOMNI - DLACZEGO DAJE SIĘ IM JEŚĆ ZA DARMO, SKORO
    MOGLIBY SORTOWAĆ ŚMIECI?
  • pan_pndzelek 07.10.02, 12:22
    Gość portalu: Mar napisał(a):
    > PODOBNO JEST BEZROBOCIE I BEZDOMNI - DLACZEGO DAJE SIĘ IM JEŚĆ ZA DARMO,
    SKORO
    > MOGLIBY SORTOWAĆ ŚMIECI?

    Z tym akurat ZGADZAM SIĘ W 100% ! ! ! Nie powinno się nikomu dawać zasiłków za
    sam fakt, że istnieje. Tyle tylko, że chodzi o głębszy problem niż sortowanie
    odpadków, mianowicie o nakręcanie koniunktury kupowaniem jednorazowych opakowań
    co prowadzi li tylko do zwiększenia ich produkcji. To jest ten problem. To co
    już dotąd wytworzono powinny posortować darmozjady.

    Pierwszego akapitu nie komentuję, pisałem iż nie lubię się umartwiać co w moim
    przypadku wyklucza hodowlę jakichkolwiek zwierząt.
    _______________________________________
    >>>---
  • margala 07.10.02, 13:21
    Fajnie mieć też własną, wielorazową, płócienną siatkę. I kiedy pani
    ekspedientka próbuje Ci pakowac zakupy do foliówki, patrzysz jej w oczy,
    uśmiechasz się i mówisz: "Dziękuję, ale ja jestem ekologiczny. Mam swoją
    wielorazową."
  • olecky 07.10.02, 13:08
    d.z. napisał:

    > W Warszawie powstaje rocznie ok. 680 tyś. ton odpadów
    komunalnych. Oto ich
    > struktura:
    > 31,5% odpady spożywcze i roślinne.

    w danii na wielu osiedlach sa zbudowane
    mini-kompostownie, gdzie wrzuca sie domowe odpady
    organiczne, a powstaly kompost wykorzystuje na miejskich
    parkach i skwerach, czesc mieszkancy nawet biora do doniczek.

    w domach jednorodzinnych to samo kazdy moglby robic we
    wlasnym zakresie, budowa kompostownika nie jest
    skomplikowana.

    a u nas wszystko trafia do jednego wora. co z tego ze
    mamy kompostownie radiowo, skoro produkuje ona tzw.
    'mixed waste compost', ktorego potem nikt nie chce kupic?
    nadaje sie wlasciwie tylko do rekultywacji wysypiska...

    > 18,6% papier,

    sporo... a wyborcza coraz grubsza...

    poza tym wydaje mi sie, ze szacunki dotyczace ilosci
    odpadow sa zanizone, wiele trafia do lasu.

    --
    pozdr,

    olek
  • k_rzyzak 07.10.02, 13:26
    Powiedz czy masz więcej informacji na ten temat .Chciałbym porozmawiac. Jesli
    nie traktujesz tego żartobliwie to daj znac.
    Temat bardzo ciekawy i gorący!!!!!!!!
    Pozdr.
    +

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka