Dodaj do ulubionych

Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowieśc...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 23:37
Jeśli okaże się, że szkoła w której uczy się mój ośmiolatek, wysyła dzieci do
kina na ten film i zbiera od rodziców na to pieniądze -
1) nie wpłacę
2) nie pozwolę mu iść
3) wytłumaczę mu, dlaczego.
4) spytam dyrektorkę, skąd pomysł i dlaczego uczestniczą w takich akcjach.
Czy sama obejrzała ten film?

Ano dlatego, że nie zgadzam się na to, aby szkoła poddańczo poddawała się
prostym manipulacjom. Aby ktoś sobie nabijał kabzę tym, że znalazł
dojście "do księdza/katechety/kurii.." etc. Aby szkoła wiernopoddańczo
wykonywała instrukcje jakichś głupoli walczących z "Harry Potterem" i z
pozycji swoich 50 lat życia w zupełnie innym, bezdzietnym środowisku,
próbowała decydować, co jest najlepsze dla mojego dziecka.

Czasem trzeba być nonkonformistą nawet w sprawach drobnych. To też element
wychowania. Nawet jeśli cała reszta najlepszych kolegów i koleżanek na ten
film pójdzie.

Na marginesie: C.S.Levis i "opowieści z Narni" to dobra literatura. Jeśli ten
film będzie miał przynajmniej poprawne recenzje - to pójdziemy na niego, ale
rodziną i z własnego wyboru, zamiast szkołą - na zlecenie kurii.
Obserwuj wątek
            • Gość: dziad Pokaz gdzie pisze bzdury... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 00:24
              Jak na razie oprocz epitetow nic nie powiedziales... wiara no coz, mozna wierzyc
              w Boga i kwestionowac teorie ewolucji (przy okazji jako 8 latek tworzylem na
              wlasny uzytek teorie podobna do tzw wielkiego projektu czy jak to zwal - w USA
              promuje te teorie Bush ze swoja swita - majac ponad 30 lat przestalem juz
              probowac na sile ozenic wiare w Boga i fakty naukowe - co wiecej im jestem
              starszy tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze NIE MA KOGOS TAKIEGO JAK
              BOG - jednak nie zakazuje nikomu wierzyc w Boga - prosze tylko by szanowano moje
              poglady i by ich nie obrazano... - na kazdym kroku jestem obrazany w Polsce -
              ludzie wierza w Boga ale nie wierza ze jest cos takiego jak to ze np Ziemia jest
              planeta ktora kreci sie wokol wlasnej osi i obiega Slonce... - zawsze pada
              glupia odpowiedz - widziales ze tak jest? - odpowiadam a TY widziales Boga...? -
              miedzy Nami jest jedna podstawowa roznica - ja moge zobaczyc to ze Ziemia jest
              planeta, moge zoabczyc ze krazy Ona wokol Slonca - ale nikt z wierzacych nigdy
              nie zobaczy Boga) I TYLE W TYM TEMACIE...
              • Gość: Ryba Re: Pokaz gdzie pisze bzdury... IP: *.acn.waw.pl 04.01.06, 02:02
                > miedzy Nami jest jedna podstawowa roznica - ja moge zobaczyc to ze Ziemia jest
                > planeta, moge zoabczyc ze krazy Ona wokol Slonca - ale nikt z wierzacych nigdy
                > nie zobaczy Boga) I TYLE W TYM TEMACIE...

                Gdybysmy mogli zobaczyc Boga, to bysmy sie nazywali OGLADAJACY, a nie
                WIERZACY :-).
                A tak w ogole, to zobaczymy Go po smierci. I Ty tez.
              • Gość: tytus Re: Pokaz gdzie pisze bzdury... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.01.06, 10:39
                odpowiadałem na post "kota" - jesli "dziad" i "kot" to ta sama osoba to juz sie
                odnoszę:
                kot napisał:
                "prawdy chrześcijańskie" sa seria wymyslow i bzdur przeznaczonych dla naiwnych
                i prostych ludzi w celu wyciagania od nich pieniedzy i utrzymywania wladzy"

                - zarzucasz mi obrazanie Ciebie i Twoich pogladów, a sam piszesz, że ludzie
                wierzący są naiwni i prości - to jest w porządku?
                - piszesz mi, ze oprócz epitetów nic nie napisałem - a w Twoim poprzednim
                poście, na który odpowiadałem jest duzo rzeczowych wypowiedzi oprócz epitetów
                własnie?
                - jak mozna pisac , że to w co my wierzymy to bzdury, skoro wiara opiera sie na
                wierze i jesli sam nie wierzysz nie doswiadczyłeś Boga (którego doswiadczenie
                jest poza rozumem, który tak wychwalasz)to nie masz pojęcia jaka jest prawda

                musisz byc bardzo wściekły, albo zdenerwany, ze tak bezpodstawnie atakujesz

                acha jeszcze jedno:
                między nami jest róznica, bo rzeczywiście można zobaczyć, że ziemia sie kręci
                itp (chociaz na własne oczy nie przez TV to chyba nieliczni) a Boga można
                doświadczyc juz ti na ziemi, mozna mieć z Jezusem normalna relację jak z
                przyjacielem
                poza tym nie róźnimy sie wcale - oboje grzeszymy, i tak samo za mnie jak i za
                Ciebie Jezus umarł na krzyżu i odkupił nas do zycia wiecznego - kwestia tylko w
                tym kto z nas z tego skorzysta
                uwierzyć tez nie mozna bez łaski wiary - życze otwartości na nią
          • Gość: irek C.S.Lewis na temat Chrystusa ! IP: *.chello.pl 04.01.06, 00:01
            "Chciałbym zapobiec - pisał C.S.Lewis - powtarzaniu przez
            kogokolwiek czegoś naprawdę głupiego, co ludzie często
            powtarzają o Chrystusie: "Jesteśmy gotowi uznać Jezusa za
            wielkiego nauczyciela moralności, powiadają, lecz
            absolutnie nie możemy uznać Go za Boga". Otóż to właśnie
            jest jedyna rzecz, której powiedzieć nam nie wolno. A to
            dlatego, że człowiek, który by był tylko człowiekiem, a
            jednocześnie głosił wszystko to, co głosił Jezus, nie
            byłby żadnym wielkim nauczycielem moralności. Byłby po
            prostu albo obłąkańcem, tak jak ktoś, który twierdziłby o
            osobie, że jest sadzonym jajkiem, albo kimś z piekła
            rodem... Tu musisz dokonać wyboru. Albo ten człowiek był,
            i jest, Synem Bożym, albo jest wariatem czy też kimś
            jeszcze gorszym. Możesz Go zamknąć jako obłąkanego, możesz
            plwać Mu w twarz i zabić, albo możesz upaść Mu do nóg i
            nazwać Go Panem i Bogiem. Lecz nie wolno ci tonem
            protekcjonalnym pleść głupstw o jakimś wielkim nauczycielu
            moralności. To jest po prostu sprzeczne." (...)

            (Na podstawie książki J. R. Willisa SJ ”Pleasures forevermore”)
        • Gość: glos Co więcej sam C.S.Lewis też był chrześcijaninem! IP: *.chello.pl 03.01.06, 23:36
          Drodzy, jeśli poznacie trochę życie i twórczość Clive'a Staplesa Lewisa,
          autora "Opowieści z Narnii", to dowiecie się, że:

          1. Był chrześcijaninem protestanckiego wyznania, przyjacielem innego wybitnego
          pisarza - Tolkiena, który też był chrześcijaninem (wyznania rzymsko-
          katolickiego);
          2. Celowo napisał "Opowieści z Narnii", aby przedstawić Biblię i Ewangelię;
          3. Celowo pod postacią Białej Czarownicy i jej sprzymierzeńców przedstawił
          Szatana i jego zastępy demonów tudzież nieprawych ludzi odrzucających panowanie
          prawowitego Władcy Królestwa - Chrystusa;
          4. W pierwszej części "Opowieści z Narnii" celowo przedstawił Jezusa pod
          postacią Króla - lwa Aslana, który oddał życie za grzesznika i zmartwychwstając
          pokonał śmierć, czyli zrobił dokładnie to, co historyczny Jezus z Nazaretu.

          Tak więc Ewangelia w "Opowieściach z Narnii" to zamysł samego C.S.Lewisa -
          jednego z najwybitniejszych i najbardziej popularnych pisarzy kultury Zachodu
          (85 mln egz. "Opowieści z Narnii").

          Życzę zbawczej wiary w Jezusa, który za nas umarł (abyśmy my nie musieli
          cierpieć na wieki) i zmartwychwstał (abyśmy żyli w wiecznej przyjaźni z Bogiem,
          który, jako Stworzyciel, jest jedynym Źródłem szczęścia).
          Jezus pokonał największych naszych wrogów: grzech i śmierć. Kto chce może
          skorzystać z Jego zaproszenia: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we
          Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie" (Ew. Jana 11,25)
          Warunkiem uratowania się od zła wiecznego jest osobista wiara w Jezusa
          Chrystusa jako Boga i Zbawiciela.
      • Gość: tezasia Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie IP: *.dhcp.unc.edu 03.01.06, 16:29

        Wcale sie nie zgadzam, ze film nie jest zbyt dobry - uwazam, ze jest zrobiony i
        ladnie, i magicznie (i mam na mysli aure, a nie glupie sztuczki), i madrze -
        oczywiscie, ze ksiazki sa zawsze "bogatsze", ale Narnia moze sluzyc jako
        przyklad zrobienia dobrej roboty.
        Natomiast organizowanie takiej imprezy jak "wszystkie szkoly maja isc na
        Narnie" uwazam za kretynstwo - szczegolnie w przypadku filmu, ktory jest
        baaaaardzo rodzinny i tak powinien byc ogladany - w gronie bliskich. pozdrawiam
        i wybieram sie na Narnie ponownie - a moj 9-letni syn ksiazke przeczytal juz
        dwukrotnie - i to bez namawiania - inne pozycje z cyklu zreszta tez
        • akdrogheda Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie 03.01.06, 16:37
          Gość portalu: tezasia napisał(a):

          >
          > Wcale sie nie zgadzam, ze film nie jest zbyt dobry - uwazam, ze jest zrobiony
          i
          ladnie, i magicznie (i mam na mysli aure, a nie glupie sztuczki), i madrze -
          > oczywiscie, ze ksiazki sa zawsze "bogatsze", ale Narnia moze sluzyc jako
          > przyklad zrobienia dobrej roboty.

          Owszem efekty są bomba i film ogląda się przyjemie ale sorry treści tam jest
          tyle co kot napłakał.... scenarzysta wybrał tylko efektowne sceny z książki
          okradająć fabułę z najcenniejszych wątków... takie jest moje zdanie...
    • Gość: p tak ale nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:51
      Z zasadą się zgadzam ale...
      Nonkonformizm należy stosować wobec każdego również wobec tego do czego
      zachęcają gazety, telewizja etc. To nie jest takie proste jak piszą w gazecie,
      że kościół mowi nie "HP", a rozkazuje iść na "OzN". Kościół nie jest jednolity.
      Sprowadzanie jego roli, wypowiedzi, osobowości i celów do moheru jest takim
      samym uproszczeniem jak sprowadzanie "gazety" do żydo-komuny winnej całemu złu
      moralnemu na świecie.
      Pewnie pamięta Pan jakie koszulki noszono w czasie akcji "T-shirt dla
      wolności". Przecież prawdziwą odwagą jest pokazać się w koszulce z
      napisem "szanuję Rydzyka", albo "głosowałem na samoobronę". Ja bym się bardziej
      wstydził przyznać do takich rzeczy niż np. do tego, że jestem murzynem :-) lub
      że nie płakałem po papieżu.

      Pozdrawiam
      (ja jestem z rodziny w 70% niewierzącej/niepraktykującej, częściowo pochodzenia
      żydowskiego, jednocześnie członkiem kilku organizacji katolickich (takich
      bardzo katolickich). Zdarza mi się odmówić cały różaniec, słucham katolickiego
      radia "Józef", ale zawsze czytałem "gazetę" i głosowałem na UW (ostatnio PO)

      I do jakiej szufladki mnie włożyć ???
    • toja3003 Nie mam nic przeciwko „Narni” ale w Harry Potterze 03.01.06, 11:09
      Nie mam nic przeciwko „Narni” ale w Harry Potterze też można doszukać się
      chrześcijańskiej symboliki.

      Walka dobra ze złem: Harry Potter kontra WieszPanKto. Pokazanie, że poza
      wymiarem materialnym istnieje także duchowy: łączność Harryego ze zmarłymi
      rodzicami; ich pomoc można by wręcz interpretować jako rodzaj zmartwychwstania.

      Z kolei Harry nie waha się ryzykować własnym życiem dla ratowania przyjaciół a
      więc daje dowody najwyższej chrześcijańskiej miłości (np. jego akcja pod wodą w
      ostatnim odcinku czy w labiryncie).

      Jest nawet świat mugoli czyli w przenośni ludzi obojętnych na wartości duchowe,
      żyjących tylko w wymiarze materialnym. I w Narni i Potterze mamy świat magii,
      czarów co nie musi być niczym złym, bo w ten sposób można się przyczepić i do
      sierotki Marysi z krasnoludkami a że niektóre sceny w ostatnim Potterze są
      brutalne dla młodszego widza to insza inszość.
    • osservatorepolacco Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie 03.01.06, 11:54
      Przedmówco Twoje argumenty są żenujące. Jesteś zgorzkniałeym fanatykiem
      własnych obaw i mieszają Ci się pojecia. Zal mi Cię, ale bardziej Twoich
      dzieci, bo ja czytając tą książkę jako dzeicko przednie się bawiłem i sam w
      wyobraźni odbywałem podróże Wędrowcem do świtu...

      az cisnie mi sie na usta słowo - homonim - gry z udziałem kija i piłeczki :]
      --
      NIE - dla obwodnicy w Warszawie.

      Siskom na księżyc!!
    • entropia Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie 03.01.06, 13:40

      > Na marginesie: C.S.Levis i "opowieści z Narni" to dobra literatura. Jeśli ten
      > film będzie miał przynajmniej poprawne recenzje - to pójdziemy na niego, ale
      > rodziną i z własnego wyboru, zamiast szkołą - na zlecenie kurii.

      tak tak. ćwicz w sobie swoją niechęć do religii a własnych dzieciach.
    • tom_aszek Jesli chodzi o wartości chrześcijańskie... 03.01.06, 14:50
      ...to w piątym tomie sagi wiedźmińskiej wampir, podkreślam _wampir_ Regis oddał
      życie w starciu z łajdakiem pierwszej klasy Vilgefortzem, aby umożliwić
      mutantowi wiedźminowi ocalenie ludzi - Ciri i Yennefer.
      Czy to imputuje preferowanie przez wampira wartości chrześcijańskich?

      P.S. Wybacz, vampi_r :)
      --
      2.IV.2005: Koniec pobierania nauk, teraz trzeba zdać egzamin...
      • Gość: ~kula Re: Jesli chodzi o wartości chrześcijańskie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 15:32
        A moze by tak ktoś zajrzał do biografii autorów "Wladcy pierścieni"
        i "Opowieści z Narnii" i dowiedział się czy rzeczywiście ich życie i wiara
        mogły miec wpływ na pisane przez nich książki i wtedy mógł się wypowiedzieć na
        ten temat, a nie oceniał "w ciemno"?
        Najlepiej jest oczernic to, co może wywołać w ludziach trochę refleksji i
        zastanowienia nad tym, kim jesteśmy i kim naprawdę jest Bóg?
        Ciekawe, że filmy o przemocy i okrucieństwie nie wywołują takiego poruszenia?
        Bo tak naprawdę to boimy się o "tym" myśleć, bo lepiej nie wiedzieć. Tylko czy
        na pewno lepiej?
    • Gość: Anna Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie IP: 87.192.229.* 03.01.06, 15:05
      Jesli chodzi o Opowieści z Narni to po pierwsze całą serię znam od dziecinstwa
      i ani wtedy ani teraz nie kojarzyła mi sie i nigdy nie bedzie z lekcją religii
      do czego próbują nas na całym świecie zmusić - tak na marginesie dobry chwyt
      reklamowy ;-)
      A co do filmu - oglądałam ten film jakiś miesiąc temu w kinie (mieszkamy w
      Irlandii jak nie patrzec kraj bardzije katolicki od Polski i tu takiej nagonki
      księży nie było) Film przereklamowany. Owszem efekty komputerowe pierwsza
      klasa, animowane zwierzeta - super, ale poza tym jesli ktos nie czytał książek
      może zupełnie nie polapac sie o co chodzi i dlaczego. Scenarzyści i rezyser
      zostawili tak dużo niedopowiedzen, ze każdy moze sobie dośpiewac ideologie jaka
      chce, nawet analogie do chrześcijaństwa. Co do walki z Harrym Potterrem - to on
      całe życie nie robi ic innego jak walczy z ciągle odradzajacym się złem, Matka
      poświęciła swoje życie dla niego żeby teraz być dla niego drogowskazem w walce
      z "ciemnym władcą" itd.. tez można znaleźć analogie do chrześcijanstwa -
      zresztą tak samo jak w Gwiezdnych Wojnach i innych filmach gdzie sa białe i
      czarne charaktery.
      Film ogólnie moge polecić jaklo uzupełnienie książki nie odwrotnie i tylko dla
      efektów bo treści to tam prawie wcale nie ma. A tak wogóle to jabardziej
      podobał sie mojej 3 letniej córce, która cały seans w kinie przesiedziała z
      otwarta buzią.
      Pozdrawiam wszystkich zdrowo myslących Polaków.
      Anka
    • umfana Polski katolicyzm w oczach Świata 03.01.06, 15:23
      Gdyby papieżem nie został Polak to Polska byłaby państwem laickim.
      Niestety nasza nacja ma tak mało ludzi znanych na Świecie, więc nic jej nie
      pozostaję jak kultywowanie nawet zła w imię popularności i nie ważne jakim kosztem.
      Niedawno znajoma Ukrainka powiedziała mi, że Polacy to naród plebejski w oczach
      jej kraju. Byłam na nią potwornie oburzona! Niestety gdyby moje emocje opadły
      zrozumiałam, że ona ma rajcę :(((
      --
      ▐►●◄▌
      • Gość: AK PRZECZYTAJ ZANIM PUŚCISZ KOMENTARZ IP: 87.192.229.* 03.01.06, 15:52
        Nawet ci co wypowiadają się tutaj krytycznie muszą przyznać kilka rzeczy -
        1.NIKT NIE ODBIERA ANI KSIĄŻCE ANI FILMOWI TEGO, ŻE POKAZUJE WALKĘ DOBRA ZE
        ZŁEM. I chwała mu za to.
        2.NIKT NIE PIĘTNUJE FILMU Z TEGO POWODU (patrz pkt.1)
        3.NIKT NIE ODBIERA OPOWIEŚCIOM WARTOŚCI EDUKACYJNYCH - w tym tak popapranym
        świecie, gdzie tylko wiecznie albo się wyrzynają albo kopulują w filmach - ten
        jest idealnym dla dzieci.
        Z tego co tu czytam największe pretensje są tylko do próby interpretowania
        za "nas" tego co widzimy i z góry narzucanie "tej jedynej i własciwej" wg
        kościoła. Cieszy mnie to, że powstał film na podstawie Lewisa, ale martwi mnie
        to, ze wielu ludzi go nie obejrzy własnie przez to, ze reklamę aż tak na siłę
        robi kościół. Dobry film nie potrzebuje nawoływania z Ambony na pójscie na
        niego do kina. Każdy z nas ma własny umysł i rozum i każdy z nas potrafi
        zinterpretowac historię na własny sposób. Czyż nie byłoby przyjemniej i
        spokojniej gdyby podano że " Lewis był chrześcijaninem bardzo wierzącym i
        swoimi książkami próbował przekazać ważne dla siebie ideały" I wystarczyło by.
        Kochani KSIĘŻA nie róbcie z dzieci debili i dajcie im samym dojść do tego czy
        sa w tej ksiażce analogie do Chrystusa czy nie. Dzieci wręcz przeciwnie do
        Waszych wyobrażen posiadają o wiele większą zdolność do interpretacji tekstu
        czy obrazu niż dorości bo uzywaja czegoś co nazywa się nieskażonym przez świat
        dorosłych czystym spojrzeniem na świat. O ile bardzoje wartościowe byłoby dla
        dzieci gdyby po obejrzeniu filmu w kinie mogły w czasie długiej dyskusji w
        klasie SAME wymyslić że Aslan był wzorowany na Jezusie... BYły by dumne i z
        siebie i z nauczyciela który łagodnie kiedując dyskusją doprowadził je do
        dojrzałych wniosków... A tak co mamy ???? Rodzice wię denerwują, dzieci
        wysłuchują niezbyt cenzuralnych komentarzy na temat "zmuszania przez kościół do
        oglądania produkcji Disneya i nabijania komus kasy" itp... od początku Właściwe
        przesłanie filmu i lekcja jaka powienien ze soba nieść zostały ZAPRZEPASZCZONE..
        To co miało byc DOBRĄ REKALMĄ - stało sie GWOŹDZIEN DO TRUMNY...
        tak gwoli ścisłości film oglądałam książki czytałam...
    • Gość: Bombel Re: Duchowni zachęcają do oglądania filmu "Opowie IP: *.elsat.net.pl 03.01.06, 15:55
      Masz rację. Według mnie każda akcja narzucona komuś z góry (czyli właściwie sto
      procent imprez szkolnych z małymi wyjątkami w osobach) jest nieszczera i nie
      spełnia roli zasadniczej, czyli pobudzania do aktywnego myślania człowieka o
      danej rzeczy. Wszystko staje się błache i nikt mi chyba nie zaprzeczy, że gdyby
      sam odkrywał prawdy podawane w tym filmie przemówiły by do niego a nawet
      wzbudziły większe kontrowersje(one budzą pytania i dalej idzie lawina
      zdobywania doświadczenia) niż akcja Katechetów. Sam czytałem wszystkie
      tomy "Opowieści z Narnii" i jestem raczej sceptycznie nastawiony do filmu,
      Disneyowski kicz? Dzieci chociaż bilety będą miały tańsze.. (materializm nie
      słuzy)
      • Gość: AK Bombel - co do filmu IP: 87.192.229.* 03.01.06, 16:04
        Film nie jest Disneyowskim kiczem - chociaż treści w sobie nie ma zbyt wiele -
        strasznie mało prawdziwej fabuły z książki tylko efekty komputerowe itp...
        Oglądałam film i powiem ci ze warto ale tylko ze względu na efekty, bo treści
        tam prawie żadnej. I jedno jeszcze - oglądałam Opowieści w oryginale i aż
        przykro powiedzieć ale po obejrzeniu Polskiego dubbingowanego trailera jestem
        zniesmaczona... CO ONI ZROBILI Z DIALOGAMI ???? Te które są w trailerze w
        filmie (w wersji oryginalnej) były zabawne!!! przykładowo scena z bobrem...
        skopana maksymalnie... Jesli bedziesz miał dostep do wersji anglojęzycznej
        obejrzyj...
    • janusz.piwnik Lewis nie byl katolikiem 03.01.06, 16:02
      Lewis przez wieksza czesc swojego zycia byl ateista. Nawrocil sie pod wplywem
      swego przyjaciela katolika Tolkiena, tego od Wladcy Pierscieni. Niestety, nie
      przeszedl na katolicyzm, tak jak sobie tego zyczyl Tolkien, lecz wybral kosciol
      anglikanski. Dziwne, ze o tym ksieza nie wspominaja.
      • Gość: AK Do Ryby i innych IP: 87.192.229.* 03.01.06, 16:09
        Zgoda - w 100% ale czy nie lepiej dla młodych umysłów nauczyć je wyszukiwac
        analogii i szukać wzorców ukrytych w postaciach czy doprowadzać do publicznej
        debaty gdzie wiadomo że nie obędzie się bez takich dyskusji jak ta i
        pietnowania wartości zawartych w filmie czy ksiażce i zaprzepaszczenia ich
        dobrego przesłania??
        Mój apel jest prosty : DAJMY DZIECIOM SAMODZIELNIE MYSLEC I INTERPRETOWEAĆ
        OTACZAJĄCY ŚWIAT Z INTELIGENTNĄ A NIE NAHALNA POMOCĄ MĄDRYCH DOROSŁYCH
        • Gość: ag. Re: Do Ryby i innych IP: *.chello.pl 03.01.06, 16:14
          Zgadzam się - dajmy dzieciom myśleć samodzielnie i samodzielnie doszukiwać się analogii, wycigać wnioski. Bez tego efekt jest taki, że wyrastają ludzie, którzy grzecznie przysywajają wszystko co powiedzą im "mądre" media i którzy nie potrafią samodzielnie używać narządu zwanego mózgiem :]
          "Narnię" gorąco polecam - w wersji książkowej bardziej rozbudza wyobraźnie, zachęca dzieci do myślenia

          Pozdrawiam...
    • Gość: iGrek Manipulacja kurii? IP: 217.153.26.* 03.01.06, 16:22
      Czy raczej niemądra manipulacja małorozgarniętego redaktora?
      Dwójka moich dzieci idzie do Multikina razem z dziećmi z cytowanej szkoły.
      I stanie się to nie z "obowiązku" narzuconego przez kurię, ale dlatego, że
      wcześniej wychowawcy tej szkoły to zaproponowali, a pomysł wszystkim się
      spodobał.

      Szukanie taniej sensacji w przeciwstawianiu Harrego Pottera Aslanowi, to
      głupiutka zabawa w stylu plasteliny w MTV. No i łatwizna. Zawsze można coś
      głupiego wyciągnąć od jakiejś niedouczonej siostry i mamy z góry zaprogramowany
      obrazek, na którym ciemny KK odbiera wolność naszym dzieciom, a od nas wyciąga
      pieniądze.

      PS
      Byłem z dziećmi na ostatnim HP i jakoś nie odnieśliśmy wrażenia, że chodzi
      głównie o magię. A przeciwnie, wszyscy na sali kibicowali drużynie, która stała
      po stronie dobra. Nam się się film podobał, choć był słabszy od książki (wg.
      moich dzieci).

      PPS
      Na Narnię też pójdziemy (drugi raz) całą rodziną. Od dawna czekam na ten film.
      • akdrogheda Re: Manipulacja kurii? 03.01.06, 16:33
        iGrek ani jedno ani drugie... To ogólno światowa kampania kościoła żeby było
        smieszniej głównie katolickiego w promowaniu tego filmu. Jesli ktokolwiek z Was
        pokusiłby się o przejrzenie artykułów dotyczących filmu zanim pojawił się w
        stanach czy w w zachodniej europie znalazłby dokładnie to samo co tu. To nie
        polska kuria sobie to wymysliła - to genialny chwyt reklamowy producentów - w
        niektórych krajach mniej w innych bardziej "działający". Tu w Irlandii, gdzie
        film oglądałam w kinie z moją 3 letnią córką i mężem - kampania była prawie tak
        samo propagowana przez kościół jak w Polsce ... tylko, ze tu kościół ma inną
        opinię wśród ludzi i cieszy sie dużo większym szacunkiem niż niestety w
        Polsce... Tu opinia kościołą została przyjęta jako dobra recenzja filmu i
        koniec. I na tym skończyły się "nawoływania" z ambony...
        To czy będzie to jak napisałeś "manipulacja kurii" zależec będzie w ogólnym
        rozmachunku od tego czy ty pozwolisz się zmanipulowac czy nie. Czy pozwolisz
        swoim dzieciom na ich własną interpretację filmu (taką samą jak kościoła czy
        inną - nie ma znaczenia ... ale ich własną) czy nie pozwolisz... Czy pójdziesz
        do kina na FILM czy na Lekcje katechezy...
        i tyle ;-)
        pozdrawiam i baw się dobrze w kinie ... tylko że....jesli znasz ksiażki to
        możesz być zawiedziony....
        • Gość: Echo Re: Manipulacja kurii? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 03.01.06, 16:39
          Czlowieku, co Ty piszesz. Przeciez CS Lewis byl protestantem! W USA protestanci
          zachecaja do obejrzenia filmu a KK sie nie wypowiada. To jest po prostu film
          zbiezny z wartosciami chrzescijanskimi, podczas gdy Harry Potter jest
          zbiezny z wrozbami i innymi wierzeniami na tym poziomie.
          -----
          iGrek ani jedno ani drugie... To ogólno światowa kampania kościoła żeby było
          smieszniej głównie katolickiego w promowaniu tego filmu.
          • akdrogheda Echo 03.01.06, 16:44
            Czy ty dokłądnie przeczytałes to co było w moim poście ?? Jest napisane że
            kampania jest głownie prowadzona przez KK na całym świecie a nie tylko przez
            polską kurię. No człowieku już kilka postów wcześniej jest info o tym (miedzy
            innymi moje), ze Lewis nie był katolikiem a to nie ma nic do rzeczy. W stanach
            kampania kościoła była dużo większa niż w Polsce ale to była kampania a nie
            spęd młodziezy szkolnej do kin. To samo było w Irlanii czy GB (kraju głównie
            anglikańskim... też głównie KK reklamował)
            jesli nie umiesz czytac tego co jest napisane to tego po prostu nie komentuj.
      • Gość: Echo Re: Manipulacja kurii? IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 03.01.06, 16:34
        Najwyrazniej niektorzy zrobia wszystko zeby zrobic Kosciolowi na zlosc.
        Kosciol wcale nie przymusza (to nie islam, tutaj nie zabija sie odstepcow
        ani nie nakazuje nosic zaslon na twarzy). Kosciol zacheca i tylko tyle.
        Jesli recenzent by napisal ze to dobry film, to pewnie tez niektorzy by nie
        poszli ze to "manipulacja." Znane sa dowcipy ze jesli chce sie Polakow sklonic
        do zrobienia czegos, wtedy trzeba tego zakazac. A wiec zakazuje posylania dzieci
        na ten film!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka