Dla Twojego spokoju, proponuje kazda panienke przed propozycja randki, zapytac
czy aby nie spala z: murzynem, zydem, wietnamczykiem i kogo tam jeszcze uznasz
za stosowne. Dla wiekszego bezpieczenstwa, zadaj pisemnego oswiadczenia, ze jej
poprzedni partnerzy nie sypiali takze z potencjalnie groznymi osobnikami.
Moze jednak dla calkowitego bezpieczenstwa pozostac tylko przy "Reni"? Tylko
potem znowu bedzie, ze inne sie puszczaja, a Tobie pozostaje "Renia". Po co
ostracyzm? Przeciez zakochanej nie nawrocisz, poza tym po co nawracac? Twoich
kryteriow i tak nie spelni...
--
Nie moge siebie czytac...