Wcale mi nie szkoda tych "młodych, wykształconych i wrażliwych", które w
romantycznych uniesieniach dawały Panu kameruńczykowi ciała w podzięce za
możliwość tłumaczenia jego wierszy. Ocyzwiście bez gumy - to z ich strony
oznaka szlachetności, czystości intencji i braku rasizmu....
A teraz bidulki płaczą i się "ostrzegają" wzajemnie, która była pierwsza...
A pan Murzyn jak to murzyn wciskał im tę swoją ciemnotę....
tassman:)
ps. Ciekawe ilu białych "poprawiało" (bez gumki oczywiście) po Panu Murzynie i
dzisiaj czują się dziwnie, coś im wyskoczyło, gdzieś ich tam dziwnie swędzi,
czują się trochę osłabieni....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.