Sami nie wezma i cudzemu nie dadza. Uspokojcie sie.. wyobrazcie sobie, ze to nie
byla super-hiper piekna blondynka, tylko jakas najbrzydsza dzioucha we wsi. Juz
lepiej?
A gdyby tak zamiast sfurmulowania "mlode, wyksztalcone, inteligentne" uzyto
wyrazow "zdeprawowane alkoholiczki trudniace sie okazyjnie nierzadem" - to juz
daloby sie przelknac.. ba, nawet byloby argumentem na zlagodzenie kary. Prawda?
Empatia je zgubila..
--
Nie moge siebie czytac...