Najpierw napisales, ze Mol wiele zrobil dla zblizenia kultur. No i zrobil -
pokazal nam obok dobrych stron, takze kult szamanski. Dlaczego mial sie go
wyzbywac? W imie europejskosci? Przeciez chcial zblizyc kultury!
Nie wyobrazam sobie metody wybierania, tylko dobrych elemntow z kultur. Nawet
gdybys tylko i wylacznie "uczyl sie u zrodel". Wiara w dobor i zaszczepienie
tylko pozytywow, jest moim zdaniem bardzo naiwna. Nie ma nawet takiej
mozliwosci. To utopia, bo jesli szanujesz prawa innych, to pozwolisz im nauczyc
sie u zrodla "szamanskiego kultu" i pozwolisz im zaszczepiac go na swoim
gruncie. Nie istnieje w kulturach dobro absolutne.
USA to mieszanka kulturowa. Czy jest perfekcyjnie niemylnie zmieszana tylko z
slusznych elementow?
Nie da sie przeszczepic kultur. Mozna je miksowac, akceptujac takze wszystkie
negatywy. W zaleznosci od okolicznosci mozna wybierac - co z miksu jest akurat
pozytywne, a co negatywne. Moze kamieniowanie niewiernych kobiet jest pozytywne,
albo bedzie kiedys sluszne?
--
Nie moge siebie czytac...