Dodaj do ulubionych

Warszawianka odracza się

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 00:20
Ultras DoLny Mokotów zawsze z Warszawianką!
17.02 pierwszy mecz u siebie, z Sokołem Kościerzyna
Obserwuj wątek
    • Gość: wawek Re: Warszawianka odracza się IP: *.aster.pl 31.01.07, 16:05
      U(l)tras Dolny Mokotów kibicuje Warszawiance... Tyle zostało z historii
      wielkiego klubu, który w piłce nożnej (a nie tylko, bo przecież w barwach
      Warszawianki występował Kusociński) przed wojną był drugą siłą w Warszawie. Za
      Polonią, a przed Legią. A teraz nie dość, że od dawna nie ma sekcji piłkarskiej,
      to jeszcze jacyś kolesie z (L) w ksywce uważają ją za swoją...
        • Gość: wawek Re: Warszawianka odracza się IP: *.aster.pl 02.02.07, 01:20
          Chyba się kolega zapędził i żałosne kibolskie argumenciki z dyskusji z
          polonistami na temat tego, kto ważniejszy, się mu na czasy przedwojenne
          przeniosły. No ale tak, przepraszam, sam jestem sobie winny - napisałem "siła",
          a to się co niektórym sympatykom kopanej kojarzy tylko z jednym - z ilością
          troglodytów, którzy są gotowi w imię naszego klubu ganiać po mieście fanów
          lokalnej drużyny przeciwnej.

          Może i na Warszawiankę chodziło mniej ludzi niż na Polonię czy Legię. Nie wiem.
          Tego zweryfikowac nie umiem. Wiem natomiast że była silnym klubem i nie miała
          tych samych co Legia kibiców. I że były dwa znaczące okresy w dwudziestoleciu
          międzywojennym gdy była lepsza piłkarsko od Legii.

          W 1925 Warszawianka wygrała ligę okręgu warszawskiego. W 1927 - pierwszy sezon,
          w którym rozgrywano ligę ogólnopolską - w pierszym meczu, na inaugurację
          dokopała Legii 4:1, i to na stadionie na Łazienkowskiej. Potem faktycznie górą
          była już Legia. Ale tylko kilka lat. W 1935 Warszawianka zajęła wyższe (8)
          miejsce od Legii (9) w tabeli. Rok później Warszawianka była 5, Legia - ostatnia
          i spadła z ligi. No a potem w ogóle przez trzy lata aż do wojny nie było
          wątpliwości co do układu sił w stolicy ponieważ Legia nie istniała - została
          rozwiązana. Warszawianka tymczasem grała w pierwszej lidze aż do wybuchu wojny.
          • Gość: menago Re: Warszawianka odracza się IP: *.icm.edu.pl 02.02.07, 09:07
            Niezłą ksywkę sobie wybrałeś, jak na kogoś, który nie ma wielkiego pojęcia o
            temacie.

            > Chyba się kolega zapędził i żałosne kibolskie argumenciki z dyskusji z
            > polonistami na temat tego, kto ważniejszy, się mu na czasy przedwojenne
            > przeniosły. No ale tak, przepraszam, sam jestem sobie winny - napisałem "siła",
            > a to się co niektórym sympatykom kopanej kojarzy tylko z jednym - z ilością
            > troglodytów, którzy są gotowi w imię naszego klubu ganiać po mieście fanów
            > lokalnej drużyny przeciwnej.

            Synu, w latach miedzywojennych nikt nikogo nie ganiał. Po prostu na Legię i
            Polonię chodziło więcej ludzi, czyli pisząc łopatologicznie, miały więcej kibiców.

            > Może i na Warszawiankę chodziło mniej ludzi niż na Polonię czy Legię. Nie wiem.
            > Tego zweryfikowac nie umiem. Wiem natomiast że była silnym klubem i nie miała
            > tych samych co Legia kibiców.

            A jakich miała kibiców? Oświeć nas, chętnie poczytam.

            > W 1925 Warszawianka wygrała ligę okręgu warszawskiego. W 1927 - pierwszy sezon,
            > w którym rozgrywano ligę ogólnopolską - w pierszym meczu, na inaugurację
            > dokopała Legii 4:1, i to na stadionie na Łazienkowskiej. Potem faktycznie górą
            > była już Legia. Ale tylko kilka lat. W 1935 Warszawianka zajęła wyższe (8)
            > miejsce od Legii (9) w tabeli. Rok później Warszawianka była 5, Legia - ostatni
            > a
            > i spadła z ligi. No a potem w ogóle przez trzy lata aż do wojny nie było
            > wątpliwości co do układu sił w stolicy ponieważ Legia nie istniała - została
            > rozwiązana. Warszawianka tymczasem grała w pierwszej lidze aż do wybuchu wojny.

            Posłuchaj kłamczuszku, z twojego wpisu wynika, że Legia błysnęła jak meteoryt
            przez "kilka lat". Napisz tu i teraz w ilu sezonach ligowych (powtarzam
            ligowych!) Warszawianka była lepsza od Legii, a w ilu było odwrotnie. Możesz
            wliczyć wszystkie sezony, kiedy Legii w lidze już nie było, chociaż powody
            takiego stanu rzeczy dla każdego, kto ma jakieś pojęcie o historii warszawskiej
            piłki, są oczywiste. Później możesz wskoczyć pod stół i odszczekać brednie na
            temat "drugiej siły". Aha, napisz jeszcze jakiemu klubowi kibicujesz obecnie, to
            się wszyscy pośmiejemy.
            • Gość: wawek Re: Warszawianka odracza się IP: *.aster.pl 03.02.07, 17:54
              Przepraszam bardzo, ale które z moich stwierdzeń jest kłamstwem? Podaj jakies
              fakty. Zabrakło argumentów to się sięga po obelgi?

              Do 1927 roku w Polsce nie było ligi. Napisałem wyraźnie - w latach 1927-35 Legia
              była zespołem lepszym od Warszawianki. Od 1935 Warszawianka była górą. Na skutek
              wyników sportowych oraz - po dwóch sezonach - decyzji o rozwiązaniu Legii po
              spadku do drugiej ligi (tak przy okazji, Warszawianka nie spadła nigdy, choć
              kilka razy była tego bliska). Kropka, koniec dyskusji. O co tu więcej się
              spierać? Wiem, że niektórych kibicowanie zwalnia od myślenia i czytania ze
              zrozumieniem, ale żeby aż tak?
              • Gość: menago Re: Warszawianka odracza się IP: *.icm.edu.pl 05.02.07, 09:43
                > Przepraszam bardzo, ale które z moich stwierdzeń jest kłamstwem? Podaj jakies
                > fakty. Zabrakło argumentów to się sięga po obelgi?

                Kłamstwem jest to, co napisałeś na początku - że Warszawianka była przed wojną
                drugą siłą Warszawy. Nie była pod żadnym względem. Owszem, były momenty kiedy za
                taką mogła się uważać, ale w ujęciu ogólnym nie ma o tym mowy.

                > wyników sportowych oraz - po dwóch sezonach - decyzji o rozwiązaniu Legii po
                > spadku do drugiej ligi

                Gdzie??? Do drugiej ligi? Synku, jeszcze raz powtórzę, nie masz bladego pojęcia
                o temacie, a zabierasz głos. Wskakujesz pod stół, czy mam sięgnąć po smycz?

                Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie komu kibicujesz - to by wiele wyjaśniło.


    • Gość: Robert Re: Warszawianka odracza się IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 18:22
      Przykre, ale taki jest niestety obraz warszawskiego sportu. W I ligach gra tak
      naprawdę tylko Legia, wprawdzie Polonia Spec też w tej klasie rozgrywkowej ale
      jednak finansowo bardzo słabiutko, a Politechnika ma niezłe finanse ale za to
      sportowo na razie beznadziejnie i tyle sport zespołowego w warszawie. Wszystkie
      sporty w warszawie leżą o czym świadczy np. to że w III lidze piłkarskiej nie ma
      ani jednego klubu ze stolicy.
      No cóż ja w każdym bądź razie mam nadzieje że Warszawianka się odbuduje i znowu
      będzie walczyć o medale MP.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka