• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Staszic najlepszym liceum w mieście Dodaj do ulubionych

  • IP: 200.92.183.* 21.02.07, 01:12
    system obliczania pkt ma wiele bledow. Np. uczniowie co ida studiowac za
    granice sa liczeni jako Ci co nie dostali sie nigdzie. w takiej sytuacji
    otrzymujemy sytuacje pradoksalna, gdyz szkola z uczniami, ktorzy dostali sie
    np na Oxford, ma gorsze statystyki, ajezeli szkola ze wszystkimi na UW, PW i
    UJ. To uderza sczegolnie w szkoly z programem matury miedzynarodowej (IB).
    Zaawansowany formularz
    • Gość: mfs IP: 217.111.48.* 21.02.07, 09:03
      Biorąc pod uwagę, gdzie w światowych rankingach uczelni plasują się nasi
      dzielni liderzy (we wszystkich liczących się rankingach jest podobnie, ale na
      przykład można zajrzeć tu-> ed.sjtu.edu.cn/ranking.htm ), a na którym
      miejscu jest Oxford, to jest to rażąca niesprawiedliwość.

      Z drugiej strony, hej, a czemu by nie. Widać że nie chodziłeś do Gottwalda
      (oops, Staszica). Nasi górą :-P
      • Gość: s IP: *.crowley.pl 21.02.07, 10:25
        Ja również skończyłem Gottwalda (oops, Staszica); to dobra szkoła (przynajmniej
        na tle wielu innych). Z drugiej strony uważam, że wyniki rankingu są
        przeinaczane, również przez szanowną Gazetę W. Oznaczają one, że przy
        założonych parametrach Staszic otrzymał najwięcej punktów. I nic więcej. Każdy
        ma prawo robić ranking, jaki chce (choćby oparty o wielkość butów uczniów). Ale
        nikt nie ma prawa mówić, że to najlepsza szkoła. Faktem jest, że pominięto tu
        inne uczelnie w kraju, co jest od lat dość mętnie uzasadniane przez
        organizatorów, a niewątpliwie fałszuje rzeczywistość. Nie mówię tu o innych,
        także pominiętych, a istotnych, parametrach. Tak naprawdę, by dowiedzieć się,
        czy szkoła jest dobra, należy poznać „wartość dodaną” absolwentów. Oznacza to,
        że powinniśmy wiedzieć, co sobą uczniowie reprezentują przychodząc do danej
        szkoły, a potem „na wyjściu” z niej. Niestety, na razie nikt tego nie mierzy.
        Zostaje więc spore pole dla rozmaitej marketingowej szarlatanerii. Niestety.
        • Gość: mfs IP: 217.111.48.* 21.02.07, 12:28
          No, powiedzmy sobie, dane z uczelni są tylko jednym z kryteriów. Odpytać
          wszystkich uczelni nijak, odpytać absolwentów, tak żeby dostać odpowiedzi, też
          pewnie nienajłatwiej. Ale są jednak inne, łatwiej mierzalne parametry, może
          kwestia ograniczonej listy uczelni nie wpływa na wynik z wielką wagą. Na pewno
          do każdego takiego zestawienia można się przyczepić, rankingi uczelni też budzą
          kontrowersje - np. czy nie nadmierną wagę przykłada się do noblistów. Koniec
          końców, wartością takich zestawień jest że kolejne rankingi są między sobą
          porównywalne, zasady mierzenia poszczególnych parametrów, o ile niezmienne, są
          drugorzędne...
          • Gość: s IP: *.crowley.pl 21.02.07, 13:31
            Tylko drobny komentarz do stwierdzenia, że "ograniczona listy uczelni nie
            wpływa na wynik z wielką wagą". Sęk w tym, że ta waga jest różna w przypadku
            różnych szkół i to jest poważne źródło błędu. Znam szkołę, w której do
            kilkudziesięciu procent absolwentów studiuje poza Warszawą, w tym za granicą
            czy na przykład w renomowanych uczelniach artystycznych w Łodzi czy Krakowie.
            Jakiś czas temu Newsweek zrobił ranking, gdzie zebrał dane z bardzo wielu
            uczelni w Polsce(fakt, z absolutnie wszystkich się nie da). Zgodnie z
            przypuszczeniami jego wyniki w niczym nie przypominały tego, co opublikowały
            Perspektywy. Dla mnie i tak wartość poznawcza obu rankingów jest identyczna.
    • Gość: grze IP: *.stat.gov.pl 21.02.07, 12:14
      czekam na ranking ilości uczniów szkoły biorących korepetycje
      • Gość: s IP: *.crowley.pl 21.02.07, 13:22
        W ciemno gwarantuję 90% zgodności wyników takiego rankingu z wynikami Perpektyw.
        • 21.02.07, 13:54
          A ja przypuszczam, ze w Staszicu niewielu bierze korepetycje. Dlatego, ze do
          tej szkoly selekcjonuja uzdolnionych matematycznie, a tacy korepetycji nie
          potrzebuja.
          • Gość: s IP: *.crowley.pl 21.02.07, 14:12
            W związku z tym zasługa liceum proawdopodobnie powinna być oceniana niżej, niż
            to wynika z rankingu.
            • Gość: pewna IP: *.sup.waw.pl 08.03.07, 14:03
              idiotyczne było stwierdzenie, że rankingi są potrzebne, żeby rodzice wiedzieli,
              do jakich szkół posyłać dzieci. ja decyzję o pójściu do liceum (nota bene
              Staszica) podjęłam samodzielnie, w małym stopniu sugerując się wynikami w
              rankingach. I zagdzam się, że rankingi są mało wymierne - mam wrażenie, że dobre
              wyniki z matury, a więc i dobre wyniki w rekrutacji na studia osoby z mojego
              rocznika zawdzięczają sobie, a nie szkole. Jedyną zasługą tej szkoły było to, że nie
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.