Dodaj do ulubionych

Dom Granzowa na…Grochowie

16.03.07, 12:18
Było w Warszawie kilka domów Granzowa ale okazuje się, że i na Grochowie
istniał jeszcze jeden pod tą obiegową nazwą. Ślad informacji można znaleźć w
Echu Pragi (1916, nr 32, 42), skąd wynika, że funkcjonowała w nim czytelnia
im. Asnyka, założona jeszcze w sierpniu 1914 - tuż po wybuchu wielkiej wojny.
Ponadto w opisie obszaru Grochowa przyłączonego do Warszawy w 1916 r. wymienia
się folwark Grochów 2-gi Granzowa. Jest więc jakiś zagubiony ślad Granzowa na
Grochowie. Czy ktoś z Kolegów ma o tym jakieś wiadomości?
Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
      • andrzej_b2 Re: Dom Granzowa na…Grochowie 16.03.07, 21:17
        Ha, więcej nic nie wiem.
        Kazimierz Grancow zm. w 1912, pozostawiając dwóch synów, z których Władysław
        przeżył ojca. Matka Władyslawa – Klementyna z Temlerów, miała duszę artystyczną,
        była mecenaską artystów i poetów, i takież talenty po matce odziedziczył syn,
        był bowiem artystą malarzem (np. Rozkwitłe piwonie w wazonie ok. 1920).
        foto3.m.onet.pl/_m/8cc2b37aa657d5fa22859ea53d9059f7,21,19,0.jpg
        Prawdopodobnie powołaniem spadkobierców nie była praca organiczna i zapewne
        sprzedali folwark, gdyż nazwisko Granzow nie pojawia się w okresie
        międzywojennym na Grochowie.

        Dziś rozmawiałem w ww. sprawie z p. Janem B., który folwark Granzowa lokalizuje
        poniżej Koziej Górki Grochowskiej, a bliżej Kawęczyna. Obiecał, że na najbliższe
        nasze spotkanie przyniesie jakieś plany Grochowa z pocz. XX w., może uda się
        wspólnie coś wydedukować.
        Pozdrawiam :-)
          • fima Dom (powiedzmy willa) Granzowa na Grochowie 18.03.07, 23:15
            Żeby zobaczyć trzeba jechać Chełmżyńską jak do zjazdu do pomnika Olszynki
            Grochowskiej, kilkaset metrów za tym zjazdem tory kolejowe, wzdłuż nich
            Strażacka. Na tym skrzyżowaniu ruiny willi, jeszcze w w pełnej wysokości, już w
            stanie do rozbiórki. Piękny malowniczy obiekt, cała w neogotyckiej
            czterokolorowej cegle, choć bryła i otwory okienne romanizujace. Dostęp
            swobodny, ale lepiej już nie penetrowac.
            Opodal można się doszukiwać resztek folwarku.
            Panie Andrzeju, tak Pana podziwiam, a Pan nie zna tej willi? Grochowskiej?!
                • jarekzielinski Granzow i Grochów 19.03.07, 19:21
                  Tak się składa, że mam sporo materiałów na temat Grochowa, ale w całości nie
                  przetłumaczonych z rosyjskiego, więc podam tylko ogólne zarysy tematu.
                  Rozległe tereny pod nazwą „Nieruchomość Ziemska Grochów nr 2 i 3”, potocznie
                  nazywane wsią Grochów Drugi, należały od 1865 r. do Władysława Hermana i jego
                  matki, Zofii Hermanowej, później 2o voto Złotaszewskiej, w części zaś do
                  Towarzystwa Drogi Żelaznej Kolei Warszawsko-Terespolskiej, które w 1874 r.
                  odkupiło od ww. osób północny pas gruntów pod przeprowadzenie tejże linii. W
                  1875 r. fragment nieruchomości zakupił Matias Bersohn, natomiast W. Herman w
                  1891 r. wykupił część należącą do matki, stając się jedynym posiadaczem
                  pozostałej części posiadłości. Rok później Herman zmarł, a spadek podzielono
                  między jego pięć córek. W 1895 r. dobra nabył na licytacji Kazimierz Granzow,
                  już wówczas (?) właściciel cegielni kawęczyńskich. Następnie Granzow w 1898 r.
                  sprzedał dział ziemi Mordce Pinesowi i Lejbowi Wajnowi, rozpoczynając
                  wieloletni proces dzielenia gruntów. W 1914 r. ogromna część dóbr pozostawała
                  nadal we władaniu rodziny Granzowów: Władysława oraz Kazimierza-Floriana i jego
                  żony Amalii z Briggsów. Zapewne nieco wcześniej przez należące do nich
                  posiadłości przeprowadzono dwie krzyżujące się drogi. Pierwsza z nich
                  odpowiadała późniejszej ul. Chłopickiego, zwanej tak już od 1919 r., druga zaś –
                  Osowskiej, ówcześnie istniejącej na odcinku od obecnej ul. Nasielskiej do ul.
                  Chłopickiego, ale nazwanej, początkowo w brzmieniu „Ossowska” (od miejscowości
                  Ossowo), dopiero krótko po 1924 r. W roku 1922 aż 2/3 tych gruntów zakupił Jan
                  Łaski.
                  Określenie tego czy innego domu na Grochowie Drugim jako własności Granzowa
                  jest o tyle zabawne, że przez długi czas w całej okolicy wszystko do niego
                  należało, był to w końcu jeden z najbogatszych ludzi w Warszawie.
                  Tzw. willa Granzowa przy Chełmżyńskiej była tylko "raklamówką" możliwości jego
                  cegielni, jeśli chodzi o asortyment szkliwionych licówek. Sam Granzow na
                  Grochowie nie mieszkał, tylko na nim zarabiał, w końcu nawet nie musiał tam
                  bywać. Przypominam, że dysponował wieloma luksusowymi kamienicami w Warszawie,
                  w tym bodaj najwspanialszą w mieście przy ul. Królewskiej 16. Pzdr.
                  • andrzej_b2 Re: Granzow i Grochów 19.03.07, 21:48
                    jarekzielinski napisał:

                    > Określenie tego czy innego domu na Grochowie Drugim jako własności Granzowa
                    > jest o tyle zabawne, że przez długi czas w całej okolicy wszystko do niego
                    > należało, był to w końcu jeden z najbogatszych ludzi w Warszawie.


                    Za bardzo ciekawy głos w dyskusji bardzo dziękuję, ale na tle całej wypowiedzi
                    nasuwają mi się pewne spostrzeżenia:
                    1. Cały ogromny teren dzisiejszej dzielnicy W-wa Praga Płd, ciągnący się
                    praktycznie od lasów wawerskich aż po linię ul. Pomnikowej (Terespolskiej), to
                    miejsce sławnej Bitwy Grochowskiej. Potem, aż do przełomu XIX/XX w. leżał on w
                    obszarze esplanady, a władze zezwalały tu na budowę tylko nielicznych, niskich
                    domów drewnianych, przypominających wiejskie chałupy a nie miejskie budownictwo.
                    Nie pomylę się wiele, jeśli wymienię klika tylko budynków trwałych, na których
                    istnienie władze zezwalały: Instytut Weterynarjny, dwór Myślińskich, dwór
                    Osterloffów, kilka fabryk w rejonie dzisiejszego ronda Wiatraczna, kilka młynów
                    tamże, a bliżej Gocławka fabryka świec i browar Nowaczyńskiego. Nie wyobrażam
                    sobie jak i gdzie w tym enturażu mógł znaleźć się „dom Granzowa”, już nie mówiąc
                    o kilku innych domach? Jeszcze w 1916 r. jedynym budynkiem, przed którym mogło
                    się odbyć zgromadzenie mieszkańców dzielnicy i proklamacja Wielkiej Inkorporacji
                    był zniszczony pałac Osterloffów. Odezwę zaś czytano ze zrujnowanego balkonu.

                    2. Wbrew słowom mojego Sz. Adwersarza, sytuacja w tym czasie nie wyglądała
                    zabawnie, gdyż wszystkie Grochowy, Teodorówka, Emilianów, Florentynów i in.,
                    były zupełnie odludnymi terenami (do dziś tak w większości zostało), i nikt nie
                    odważył się zapuszczać dalej od ul. Grochowskiej w te rejony bez obawy o własne
                    życie. Ta częsta zmiana właścicieli gruntów świadczyć też może o braku
                    stabilizacji życiowej mieszkańców. Jeszcze w 1924 r. ks. Jan Sztuka, który
                    przybył na Grochów, aby budować kościół przy pl. Szembeka, tak wspominał
                    ówczesny Grochów ”...Zaborcy [...] chcąc poniżyć Ziemię Grochowską, wysyłali na
                    Grochów wszelkie męty Warszawy , pozbawione kościoła, coraz częściej grzęźli
                    [oni] w różnych występkach i nałogach. Uczciwsza cząstka mieszkańców żyła w
                    obawie o swoje mienie”.

                    3. W związku z powyższym wysuwam tezę: „Dom Granzowa”, w którym mieściła się
                    czytelnia im. Asnyka, musiał być zlokalizowany w pobliżu ul. Grochowskiej!

                    Pozdrawiam :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka