Dodaj do ulubionych

Wojewoda złożył doniesienie na Hannę Gronkiewic...

17.04.07, 00:00
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • Gość: mamma Re: Wojewoda miota sie w matni nienawisci IP: *.acn.waw.pl 17.04.07, 01:09
        interesuje mnie co pani prezydent zrobila przez te pol roku. nie widac jej, nie
        slychac, tylko od czasu jakies wychodza jakies afery z wojewoda. czy pani
        odnowiona w duchu swietym zaistniec moze publicznie wylacznie przez pana
        sasina? ale coz, cala platforma jest rownie nieudolna, jak pani odnowiona w
        duchu swietym, garnkiewicz. nie, nie jestem zwolennikiem ani pis, ani lpr, ani
        sld - patrze tylko z rozpacza na moje miasto
        • Gość: center Re: Wojewoda miota sie w matni nienawisci IP: 217.153.224.* 17.04.07, 09:42
          najwidzoczniej jestes kolego przedstawicielem najprostrzego typu z
          wyborców...jak sie czegoś publicznie nie obiecuje i nie pokazuje - to tego nie
          ma....
          ...w Warszawie ruszyły właśnie inwestycje od dawna wstrzymywane przez
          poprzednią PIS'ową ekipę. Jak zaczną sie budować to będzie je widać. Chociaż
          obecne władze Wa-wy nie tracą czasu na bezsensowne pokazówki tylko zaczynają
          działać kolego!
    • Gość: cycek syrenki Hania na zagrodzie rowna wojewodzie :) i ma gdzies IP: 74.123.66.* 17.04.07, 05:15
      wyborcow jak cos nie PO jej mysli. Piane bedzie bic do konca nie popusci. W
      koncu kto to funduje? Ona grosza na rozprawy nie musi wydac, wszystko z
      pieniedzy podatnika tak jak w pierwszym szpasie ze spoznionym zeznaniem tak i w
      tym przypadku.

      Po co zajmowac sie miastem jak mozna pokotlowac sie po sadach i dodatkowe
      punkty u Tusia i Kwasa zebrac, ze PiSowi ani na dwa palce miedzy nie odda :).
      By chociaz pani profesor sie nie kompromitowala i prawem sie nie podpierala
      ktore interpretuje wedle wlasnego widzi mi sie w zaleznosci od sytuacji.

      "Stalo sie! Zostalam prezydentem Warszawy" -HGW
      • Gość: praga Re: Hania na zagrodzie rowna wojewodzie :) i ma g IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 06:10
        wystarczy wysluchac jej wypowiedzi z sobotniej konwencji PO
        "oalicja rządząca jest emanacją najgorszych historycznych cech Polaków jako
        narodu - kumuluje w sobie zakompleksienie, warcholstwo, ksenofobię i nacjonalizm
        - oświadczyła prezydent Warszawy Hanna-Gronkiewicz w debacie programowej Platformy.

        - Ale skoro te cechy tak się skupiają, to łatwiej będzie je odstrzelić w
        przyszłych wyborach - mówiła."
    • Gość: Makaron Wojewoda złożył doniesienie na Hannę Gronkiewic.. IP: *.atel.ch 17.04.07, 09:08
      Kaczyński przez całą kadencję nie podpisał umów z legalnie wybranymi
      burmistrzami Wilanowa i Wawra tylko mianował komisarzy. Na Pradze powołanie
      nowego burmistrza przez PiS odbyło się nielegalnie, podczas przerwy w obradach,
      nie było takiego punktu w porządku dnia, nie byli obecni radni którzy
      nieświadomi spisku PiS wyszli na zarządzoną przez przewodniczącą przerwę.
    • krychola Ale mając na uwadze jak PiSuary rządzą w kraju 17.04.07, 12:30
      jak poprzednio rządzili w Warszawie to chyba jednak nie podpisanie z nimi umów
      o pracy jest w interesie publicznym jak i prywatnym

      Wojewoda pisze m.in. o przekroczeniu uprawnień przez prezydent Warszawy,
      działaniu na szkodę interesów publicznego i prywatnego. Dowód to odmowa
      podpisania umów o pracę z PiS-owskim zarządem
    • Gość: Pamiętliwy "Łapaj złodzieja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 12:52
      Kali (PiS) ukraść krowę - dobrze. Kalemu (PiSowi) ukraść krowę - źle!
      Na Pradze Północ władze zostały wybrane podczas przerwy w sesji... zatem według
      wielu opinii - nielegalnie.
      A pamiętacie Wawer w poprzedniej - "kaczej" - kadencji? Tam władze zostały
      wybrane całkowicie prawidłowo. Kaczyński tego nie negował. Powiedział jednak, że
      decyzja radnych dzielnicy jest niezgodna z jego życzeniem, więc nie zatrudni
      wybranych członków zarządu dzielnicy i nie udzieli im żadnych upowaznień.
      Wybrany demokratycznie burmistrz i jego zastępcy nie doczekali się angażu, choć
      wygrali sprawę w sądzie pracy. Dzielnicą rządził komisarz...
      Wstydź się, wojewodo! PiS przeminie, a warszawiacy nadal będą pamiętać o Jacku
      Sasinie - dyspozycyjnym urzędniku bez własnego rozumu!
    • fforumka trochę historii 17.04.07, 15:38
      Pat w Wawrze
      Podpisanie umów o pracę z burmistrzami Wawra to tylko wyraz szacunku dla prawa,
      konkretnie dla postanowienia Państwowej Inspekcji Pracy.
      Nie ufam panu Godlewskiemu i nie przekażę mu nigdy żadnych pełnomocnictw -
      twierdzi prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Prezydent zaczął już płacić członkom
      zarządu Wawra - burmistrzowi Dariuszowi Godlewskiemu, i jego zastępcom -
      Piotrowi Zygarskiemu i Zdzisławowi Gójskiemu. Zapowiada jednak kategorycznie, że
      nie przekaże im żadnych pełnomocnictw, czyli praw do podejmowania ważnych
      decyzji - np. dotyczących pozwoleń budowlanych i dysponowania budżetem
      dzielnicy. W praktyce burmistrzowie otrzymują więc pieniądze za darmo.

      Wawer jest jedyną ze stołecznych dzielnic, której burmistrzowi przypisano rolę,
      o której mówi Karski. - Cóż, pan prezydent ma prawo decydować, kto będzie jego
      urzędnikiem, a kto może liczyć jedynie na społeczną rolę sołtysa. Na pracę w
      administracji samorządowej trzeba zasłużyć - uważa wiceprzewodniczący Rady Warszawy.
      Spór o wpływy trwa od miesięcy. Powód? Lokalna większość zamieniła
      prezydenckiego burmistrza Macieja Wąsika (PiS) na lokalnego lidera Dariusza
      Godlewskiego (Forum Samorządowe). Godlewski dostał gabinet, ale na tym skończyły
      się atrybuty burmistrzowskiej władzy. Nie ma ani etatu, ani pełnomocnictw. Te
      dostała zaufana urzędniczka ratusza Urszula Tumidalska.
      Zlekceważeni zawiadomili Państwową Inspekcję Pracy (decyzja za tydzień),
      wojewodę oraz prokuraturę. Skarżą się, że choć wybrani, nie dostają angaży. W
      efekcie ratusz nie opłaca im składek ZUS.

      Zmiana w Wawrze: prezydenta będzie reprezentował Andrzej Bittel
      Zastąpi on Urszulę Tumidalską. Dotychczasowa pełnomocnik odchodzi, bo czuje się
      przepracowana. Zaś finału wawerskiego konfliktu o władzę na razie nie widać:
      burmistrzowie, których nie uznaje Lech Kaczyński, nie planuje żadnych zmian,
      poskarżyli się prokuraturze, Państwowej Inspekcji Pracy, wojewodzie.
      - Całe spotkanie trwało 45 sekund, w jednym z gabinetów na piątym piętrze urzędu
      - tak relacjonuje wymianę prezydenckich wysłanników wiceburmistrz Piotr Zygarski
      (Samoobrona). - Tego pana wprowadzał wiceprezydent Andrzej Urbański, w obecności
      pani Tumidalskiej. Powiedział jedynie, że "teraz ten pan będzie na dłużej".
      Jaki jest nowy prezydencki urzędnik? - To bardzo sympatyczny, młody chłopczyk
      związany z Ligą Republikańską - opisuje.
      Nowy pełnomocnik ma 29 lat, jest absolwentem UW (wydziału prawa i centrum
      studiów samorządu terytorialnego). Pracował m.in. przy organizacji Warszawskiego
      Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, był kierownikiem kin Foksal, Relax, Luna,
      do końca kwietnia był inspektorem w urzędzie miasta Zielonka, od 7 lipca
      kierował wydziałem administracyjno-gospodarczym na Mokotowie.

      Burmistrzowie Wawra dostaną kasę, ale nie prawa
      Prezydent stolicy da pensję burmistrzowi Wawra, ale nie pozwoli mu decydować w
      ważnych sprawach. - Powodem jest całkowity brak zaufania - tłumaczy Lech Kaczyński.
      Burmistrz Dariusz Godlewski oraz jego dwóch zastępców Piotr Zygarski i Zdzisław
      Gójski od połowy kwietnia pracują w urzędzie na czarno, bez wynagrodzenia i
      ubezpieczenia. Zastąpili na stanowiskach zarząd wybrany przez Lecha
      Kaczyńskiego, ale niechciany przez radę Wawra. Lech Kaczyński skwitował tę
      zmianę: żadnych pieniędzy i uprawnień. I od początku każdą decyzję
      administracyjną wykonuje za nich naczelnik urzędu Andrzej Bittel, namaszczony
      przez prezydenta miasta. Zdaniem burmistrza i jego zastępców, taka sytuacja to
      bezprawie ze strony ich pracodawcy Lecha Kaczyńskiego.

      --
      WAWER lokalny serwis informacyjny :)
      • Gość: he he he Re: hipokryzja... IP: *.chello.pl 17.04.07, 22:40
        Gość portalu: _wawiak napisał(a):

        > Ciekawe, że jak Kaczor jako prezydent Warszawy nie uznawał zarządu Wawra i
        > wprowadził swojego własnego burmistrza, to wtedy jakoś PiS nie ryczał i nie
        > donosił...

        zmień te kalesony zima już się skończyła
    • Gość: obywatel donosy IP: *.chello.pl 17.04.07, 23:28
      Gdzie złożyć donos na nieróbstwo wojewody ? Ten gościu powinien zająć się
      sprawami urzędu , a nie kapowaniem HGW , co zajmuje mu zbyt wiele czasu .
      Czy zresztą kapownik powinien być wojewodą ? Tu wystarczy ledwo przeszkolony w
      UB młody absolwent np. wydziału historii UŚ .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka