Dodaj do ulubionych

NIE POLECAM! - dr. Robert Matusiak

19.06.07, 13:22
Wszystkim panią, które mieszkają na Ursusie odradzam korzystanie z uslug pana
doktora ginekologa ROBERTA MATUSIAKA, pracującego w prywatnej przychodni przy
ul. Chełomońskiego. W trakcie wizyty poposiłam o wypisanie 6 recept na
tabletki antykoncepcyjne (jako że ginekologa odwiedzam średnio co pół roku).
Lekarz kategorycznie powiedział, że mi ich nie wypisze, "bo nie jest
sekretarką"! Bardzo mnie to zdziwiło, bo sądziłam, że wypisywanie medykament
ów to także jeden z obowiązków lekarzy. Mój lekarz prowadzący nigdy zresztą
nie robił z tego problemu. Dostałam jedynie 1 receptę, na której były 3
opakowania tabletek. Tak więc mogłam wykupić wszystkie leki od razu (na co
nie każdego musi być stać), lub poprosić w aptece o odpis recepty (to jednak
obliguje mnie do wykupu lekarstw jedynie w tej aptece. Było mi to bardzo nie
na rękę, ponieważ studiuję i pracuję w różnych miastach i chiałabym móc
korzystać z różnych aptek. Zaskoczyła mnie "gburowata" postawa pana dokrora,
ponieważ wizyta nie trwala dłużej niż 5 minut i zapłacilam za nią 70 zł! Tak
więc kategorycznie odradzam!
Edytor zaawansowany
  • anamorfoza 16.05.16, 11:27
    Nie polecam Dr. Matusiaka.
    Wizyty trwają po kilka minut. Postawa jest pretensjonalna.
    Nie widział powodu aby wysłać mnie na USG i opierając się na badaniu ręcznym stwierdził 2 tyg przed porodem że dziecko ułożone jest prawidłowo. (Nie wierze w to by się przekręciło - nie należało do małych).
    Dopiero po terminie podczas badania w szpitalu okazało się że dziecko ułożone jest miednicą.
  • anna.dmuchawiec.85 13.09.16, 12:19
    Niestety również mam negatywne doświadczenia z doktorem Matusiakiem. Prowadził moją ciążę (jest to moja pierwsza ciąża), i niestety, ale spotkałam się z permanentnym ignorowaniem moich objawów, czy obaw podczas jej trwania. Doktor opiera się TYLKO na wynikach badań, nie słuchając kobiety jak się czuje, czy jakie ma obawy. Podczas całej ciąży miałam tylko dwa badania szyjki - na początku ciąży i pod koniec jej trwania. Doktor za jedyne wyzwanie postawił sobie wyleczenie mnie z infekcji (gdzie dziwi mnie fakt, iż jest to tak trudne jak się okazało..., z góry chcę tu pominąć higienę - wiadomo, że jest ona wzmożona podczas ciąży, a poza jej trwaniem również prawidłowo stosowana - nie znalazł sposobu, została ona jedynie zaleczona na moment...).
    Wizyty trwają 5-7 minut, bez względu na samopoczucie kobiety. Doktor cały czas trzyma nos w komputerze i papierach, więc nie ma dialogu z pacjentem.

    Rezultat: wylądowałam na porodówce z silną cholestazą, wymuszenie porodu w 36 tygodniu ciąży. Stres, ciężki poród, zaskoczenie lekarzy w szpitalu "jak można było dopuścić", dłuższy pobyt w szpitalu.

    Nie polecam. Kobieta czuje się pozostawiona sama sobie, jest traktowana pobłażliwie - posiadając podejrzenia, że "coś jest nie tak", poszukiwania informacji w internecie o posiadanych niepokojących zmianach same naprowadziły mnie do diagnozy. Rozmowa w gabinecie na temat konkretnych podejrzeń i sugestię uczucia "powiększonej wątroby" sprowadzana jest do studenckiego komentarza i niesmaku (nie ja tu lekarz, więc mam nie diagnozować, a wątroba wypychana jest przez płód, więc to na pewno TYLKO o to chodzi).

    Niestety nie jest to tylko moja opinia. Jedna z moich Koleżanek poroniła - doktor zignorował objawy i jej przeczucie "że coś jest nie tak". I tu mój błąd, bo założyłam, że jej przypadek to 1/ 100 000.
    Drugą spotkałam podczas swojej ciąży w stanie już zaawansowanym - nie chciała uzasadniać dlaczego, ale nie poleca.

    Na szczęście dziecko jest silne i zdrowe, prawidłowo się rozwija - Szczęście w nieszczęściu można powiedzieć. Niepotrzebny stres, ignorancja kobiety, szybkie schematyczne wizyty (wyniki badań krwi, waga, kolejne badania krwi). Nie polecam, nie jest to poziom jaki oczekiwany jest podczas ciąży, nie wzbudza poczucia bezpieczeństwa, a wręcz brak zaufania. A szkoda, bo doktor jako sam człowiek z mojej obserwacji wydaje się być sympatyczny. Brakuje podstaw w wiedzy lub szkoleń lekarskich w dziedzinie.
  • nieznana90 17.05.19, 19:14
    Nie polecam!!! Pierwsza moja wizyta u "doktora Matusiaka" trwała z 5 min. Zapytał skąd pomysł, że w ogóle jestem w ciąży i skierował na 2 badania, jakieś podstawowe pytania też zadał, usg nie zrobił, pomimo że sprzęt był w pokoju (twierdził że on się tym nie zajmuje) też otrzymałam skierowanie - więc uważam, że porażka. Idąc na wizytę spodziewałam się czegoś więcej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.