Dodaj do ulubionych

Zamówili taksówkę, trafili na dołek

19.08.07, 23:23
Wiadomo, że cierpiarze i psy współpracują. Miałem kiedys podobną
sytuację i psy stanęły po stronie złotówy, mimo że miałem świadków.
Taryfiarze pomagają psiarni jak trzeba kogoś śledzić albo wsypać, a
ci się odwdzięczają. Psy odpuszczą dopiero, jak się zorientują, że
masz duże plecy, więc pan radca prawny ma szanse ich udupić. Życzę
mu powodzenia.
--
God = Gold, Oil, Drugs
Obserwuj wątek