Dodaj do ulubionych

Bezdomne psy mają szansę na nowy dom

IP: *.axelspringer.pl 13.09.07, 08:34
Potrafi tylko żądać pieniędzy na swoje widzi_jej_się?

"Pomagają nam wszyscy, tylko nie miasto - mówi Iwona Kantorowicz, prezes
fundacji Azylu pod Psim Aniołem"


Skoro wszyscy pomagają, to miasto już nie musi.
A przy okazji - fundacje zakłada się po to, by SAMEMU coś robić, a nie
siedzieć na stołku, pierdzeić weń i narzekać, żemiast nie chce pomagać...
;>>>
Edytor zaawansowany
  • Gość: parafianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 08:43
    Fundacje frajerze nie mają prawa zarabiać, więc muszą korzystać z
    pomocy. Miasta obowiązkiem jest takie sprawy załatwiać. To miasto
    powinno załatwić ziemię, a nie ludzie prywatni, czy fundacje.
    I nie sądź innych po sobie, bo rozumiem, że ten pierdzący stołek to
    z własnej autopsji :-)
  • Gość: k IP: *.chello.pl 13.09.07, 22:55
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:33
    I jeszcze cytat z badań amerykańskich:

    Psy uczestniczą już w leczeniu autyzmu, asystują też dzieciom w
    nauce chodzenia, a dorosłym obniżają ciśnienie krwi. Teraz lekarze z
    Centrum Medycznego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles
    wykazali, że psie towarzystwo pomaga również ludziom cierpiącym na
    niewydolność krążenia. Warto podkreślić, że chodzi nie tylko o
    poprawę samopoczucia, ale także zdrowia fizycznego.

    Więcej na stronie:
    serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,3039542.html
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:43
    Ktoś niedawno zapytał dlaczego ludzie są agresywni i aroganccy na
    forach internetowych? Odpowiedź brzmi:

    "Najnowsze badania pokazują, że główną przyczyną agresji nie jest
    wcale poczucie bezkarności wynikające z anonimowości użytkowników
    sieci lecz brak inteligencji społecznej i emocjonalnej."

    Ten arcymądry komentarz, którego pełną wersję można przeczytać na
    stronie www.archeologiczne.fora.pl/agresja-w-sieci-t361.html
    dedykuję panu powyżej. Proszę nie pytać dlaczego.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 19:45
    swoje dzieci pouczaj
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:50
    Polecam:
    "To czy komuś pomożemy, czy nie zależeć będzie na pewno od tego, w
    jakim środowisku się wychowaliśmy. Bardzo ważne jest tu
    oddziaływanie rodziny na młodego człowieka. Jeśli dziecko rozwija
    się w atmosferze ciepła, miłości i wzajemnej pomocy to w przyszłości
    zaowocuje to większą skłonnością do wspierania potrzebujących. Taka
    osoba będzie miała zakodowane, że trzeba pomagać i to będzie dla
    niej naturalne. "

    Więcej w serwisie Psychologia online:
    psychologia.aplus.pl/html/dlaczego_ludzie_pomagaj1_innym.html
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 19:53
    pisemek tylko cytuj i przestrzegaj prawo dot. utrzymywania zwierząt -
    jeśli bedzie przestrzeganie to nikt do nikogo nie będzie mógł mieć
    pretensji.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 19:56
    .
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:58
    Polecam ku przestrodze: kto Ci na pewno nie pomoże?

    " [...] dziecko żyjące w rodzinie, w której brak jakiegokolwiek
    porozumienia i uczucia, może wyrosnąć na człowieka o twardym
    charakterze i nie będzie zbyt chętny do działań prospołecznych. Tacy
    ludzie właśnie zazwyczaj przeliczają zyski i straty".

    Jak wiadomo psom, dzieciom, niepełnosprawnym, bezrobotnym czy
    bezdomnym nie opłaca się pomagać - żadnego z tego zysku. Więc
    zaintonujmy wszyscy razem: money, money, money....

    Więcej w serwisie Psychologia online:
    psychologia.aplus.pl/html/dlaczego_ludzie_pomagaj1_innym.html
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:03

    "W razie podejrzenia paranoi należy zwrócić się o pomoc do
    psychiatry. Leczenie paranoi polega na podawaniu leków
    przeciwpsychotycznych. W stosunku do chorego powinno się wykazywać
    dużą dozę tolerancji, należy ograniczyć się do wyraźnego negowania
    prawdziwości treści wytwórczych bez omawiania ich i tłumaczenia ich
    nieprawdziwości, co zwykle nie przynosi pożądanego rezultatu."

    I jeszcze definicja:
    Paranoja to starsza nazwa utrwalonych zaburzeń urojeniowych. W
    istocie paranoja to występowanie usystematyzowanych i logicznie ze
    sobą powiązanych urojeń. Najczęściej są to urojenia prześladowcze,
    ksobne, wielkościowe, hipochondryczne i erotyczne. Urojenia są
    głównym objawem tej choroby i nie towarzyszą im zwykle omamy ani też
    inne objawy schizofrenii.

    Ryzyko zachorowania na tą jednostkę chorobową w czasie życia wynosi
    0,1%. Utrwalone zaburzenia urojeniowe zaczynają się zwykle pomiędzy
    35-45 r.ż., częściej występuje u kobiet, emigrantów, w środowisku
    wiejskim i u osób z niższym wykształceniem.

    Więcej na stronie: www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=33
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:07
    Polecam Ci drogi przyjacielu serwis dla tych, którzy odczuwają
    samotność, przygnębienie, smutek lub po prostu chcą polepszyć swoje
    kontakty z ludźmi. Na pewno Ci sie poszczęści tylko musisz trochę
    bardziej pozytywnie nastawiony. Spróbuj jutro, bo dziś jesteś w
    kiepskiej formie.

    Link: www.osamotnieni.republika.pl/index1.html

  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 20:10
    bardziej interesujące posty niz ty....to domową psycholegoę to
    pieskowi mozesz poczytać.
  • wariat221 14.09.07, 22:10
    A ja grzecznie proszę o wyjaśnienie... A czyj jest teren na którym teraz stoi
    schronisko? Tam 100 zl za metr a ten grunt w Falenicy to za ile sprzedadzą??
    Trochę chyba zostanie. Do tego datki. Ostatnio czytałem artykuł i ogólny wniosek
    był taki ze ktoś się na tym schronisku i fundacji próbuje dorobić. Ciekawy
    jestem jak to sie skończy.

    --
    Pozdrawiam
    Pawel
    dtp2@o2_WytnijTO.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 22:47
    żeby było jej jak najwięcej. A ci ludzie...no coż siedzą tam sobie
    bo lubią przebywać z psami. Super jest jak ktoś na dodatek daje kasę
    na hobby - teraz by chcieli zeby im jeszcze grunty kupić żeby się
    mogli z pieskami bawić.
  • Gość: ewa IP: *.pro-internet.pl 03.04.09, 19:53
    wstydzę się za takie osoby jak ty
  • Gość: sys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 23:25
    a kto ci powiedzial ze grunt zostanie sprzedany?wystarczylo przyjsc do azylu
    przed majem br. i teraz zobaczysz kto chcial sie dorobic na azylu...
  • arieska 13.09.07, 09:33
    Fundacje to organizacje non-profit. A poza tym od razu widac,ze nie
    jestes milosnikiem zwierzat, wiec sie nie wypowiadaj na ich temat.
    Pojecia tez nie masz, jak wiele dobrego ta fundacja juz zrobila i
    jak bardzo jest potrzebna. A miasto jak najbardziej pomoc powinno-
    nie potrafi sie dobrze zajac "panstwowym" schroniskiem na Paluchu to
    niech sie dolozy do czegos dobrze zorganizowanego i uczy sie dobrych
    wzorcow.
  • Gość: sleepingbyday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 10:18
    trzymam kciuki, żeby się im udało. bardzo byłoby źle, jakby akurat
    anioł zniknął z mapy aktywności na rzecz zwięrząt. robią du żo
    dobrego. a na pewno nie pierdzą w stołek.
  • Gość: cityboy IP: *.skynet.net.pl 13.09.07, 10:36
    Nie wiem, skąd tyle jadu wylewanego w interenecie się u ludzi
    bierze... To już nawet nie chodzi o to, czy ktoś jest miłosnikiem
    zwierząt, czy nie, ale o zwykłe nie przeszkadzanie w inicjatywie
    podejmowanej przez innych! Chyba że tu jakaś zawiść wychodzi na
    jaw...

    "Azyl pod Psim Aniołem" wygląda mi na świetną inicjatywę, podjętą
    przez naprawdę wierzącym w swoje działania ludzi. I problem, który
    starają się rozwiązać jest bardzo ważki także dla innych mieszkańców
    miasta. Naprawiają błędy nieodpowiedzialnych ludzi, wyrzucających
    swoje zwięrzeta na ulicę, a przygarniając biegające po mieście
    bezdomne psy i oty, przywracają porządek. Jak widać, korzyści są
    wielostronne!

    Miasto powinno wspierać takie inicjatywy! W każdym razie
    chciałbym, żeby moje tak robiło! Szczególnie, że fundacje
    rzeczywiście są organizacjami non-profit, szczególnie gdy działają
    na rzecz pożytku publicznego. A jak ktoś w to wątpi, to proponuję mu
    wpierw zajrzeć do ich sprawozdania z działalności, zanim rzuci
    publicznie jakieś oskarżenia!
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:23
    Azyl pod Psim Aniołem sformułował 10 zasad, którymi powinny kierować
    się zakłady opieki charytatywnej nad zwierzętami:

    1) Celem opieki charytatywnej jest dobro samych zwierząt –
    poszczególnych osobników a także ich zbiorowości. W szczególności,
    celem opieki nad kotami jest zapewnienie im dobrego życia na
    swobodzie lub ich adopcja. Celem opieki nad bezdomnymi psami jest
    ich adopcja.

    2) Nieodłączną częścią opieki jest leczenie w najlepszy dostępny
    sposób.

    3) Uśmiercanie zwierząt ma miejsce wyłącznie z powodu określonej w
    ustawie konieczności humanitarnej a także dotyczyć może ślepych
    jeszcze miotów.

    4) Zakłady opieki charytatywnej nie współpracują w porzucaniu
    zwierząt domowych, tzn. nie świadczą usług przyjmowania zwierząt
    niepotrzebnych właścicielom. Zajmują się zwierzętami bezdomnymi, tj.
    takimi, których właścicieli nie udało się ustalić oraz ofiarami
    przestępstw, a także zwierzętami wolnożyjącymi (koty miejskie).

    5) Zakłady opieki charytatywnej nie rozmnażają bezdomnych zwierząt.
    Mogą realizować także cel zapobiegania nadpopulacji zwierząt
    domowych przez uśmiercanie ślepych miotów i sterylizację, o ile nie
    jest ona przeciwna opiece.

    6) Zakłady opieki charytatywnej nie zawierają umów odpłatnego
    wyłapywania, przyjmowania czy przechowywania bezdomnych zwierząt.
    Nie stoi to na przeszkodzie umowom, których przedmiotem nie jest
    świadczenie wzajemne (np. umowy o dotacje na nieodpłatną działalność
    pożytku publicznego).

    7)Zakłady opieki charytatywnej nie handlują zwierzętami. Adopcja
    bezdomnego zwierzęcia polega na jednostronnym zobowiązaniu do opieki
    z umożliwieniem kontroli losu zwierzęcia.

    8)Zakłady opieki charytatywnej ewidencjonują zwierzęta znajdujące
    się pod ich opieką w sposób umożliwiający śledzenie ich losów.

    9)Zakłady opieki charytatywnej prowadzą ewidencję przychodów i
    wydatków, niezależnie od państwowych wymogów rachunkowości.

    10) Zakłady opieki charytatywnej systematycznie publikują ewidencję
    zwierząt oraz rozliczenie z pieniędzy i darów, niezależnie od
    państwowych wymogów w tym zakresie.

    Źródło:
    www.psianiol.org.pl/program/zasady.htm
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:28
    Adopcja zwierząt bezdomnych to tradycja rodzinna - kto raz tego
    doświadczył, następnego pupila prawdopodobnie przygarnie znów ze
    schroniska. Dla wielu rodzin jest to element edukacji dziecka, nauka
    odpowiedzialności i empatii.
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:32
    Większość z zwierząt, które trafiają do schronisk i przytulisk
    wychowywała się z człowiekiem, ale z różnych powodów straciła
    opiekuna lub nigdy go nie miała. Często są to więc zwierzęta ufne,
    dobrze wychowane i nauczone czystości. Są w różnym wieku - od
    szczeniaków po psy dorosłe i starsze.
    Dzięki doświadczeniu bezdomności są mądrzejsze i wierniejsze. Każde
    z nich jest niepowtarzalne i potrafi okazać swoją wdzięczność za
    lepszy los.
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:42
    Od kilku lat 14 września w Anglii obchodzony jest dzien pod nazwa
    "Bierz swego psa do pracy". Coraz więcej pracodawców dostrzega
    pozytywny wpływ zwierząt na pracowników firm i zgadza się na ich
    obecność w biurze. Spece od produktów dla zwierząt twierdzą, że
    ogromny wzrost sprzedaży artykułów dla zwierząt (to naprawdę
    bajeczny interes) wynika ze swoistej mody na posiadanie psa.

    Ciekawe, kiedy w Polsce posiadanie psa będzie modne?

    Link do akcji w Wielkiej Brytanii:
    www.bluecross.org.uk/web/site/TYDTWD/tydtwd_home.asp
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 20:53
    Azyl pod Psim Aniołem był partnerem ogólnopolskiej akcji adopcji
    zwierząt pt. "Wybierz Miśka".
    W akcji wzięło udział kilkanaście gwiazd, m.in. Magdalena Cielecka,
    Kasia Cichopek, Marcin Prokop, Andrzej Chyra i inni.

    Gwiazdy wspierały adopcję psów.
    Wez z nich przykład. Weź do domu Miśka.

    Strona akcji: www.wybierzmiska.pl/index.html
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 21:04
    Azyl pod Psim Aniołem uczy dzieci miłości do zwierząt między innymi
    poprzez sztukę. Na zorganizowany przez Azyl konkurs plastyczny na
    temat psów wpłynęło 10 tysięcy prac z całej Polski.

    Co to znaczy? To znaczy, że 10 tysięcy dzieci z całej Polski
    uczestnicząc w konkursie odpowiedziało na konkursowe pytanie, "Czy
    pies jest Twoim przyjacielem?" I te 10 tysięcy dzieci wyraziło swoje
    uczucia malując, rysując, wycinając w papierze.
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 23:04
    Miesięcznik Mój Pies apeluje o przygarnianie psów z Azylu.
    Każdemu, kto weźmie do domu psa z Azylu i poda jego numer
    ewidencyjny, miesięcznik podaruje wyprawkę na dobry początek.

    Źródło: Mój Pies (wrzesień 2007) str. 4
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 23:11
    Zapomniałam uściślić, że miesięcznik Mój Pies apeluje o adopcję psów
    właśnie z Azylu pod Psim Aniołem i to dla jego podopiecznych ma
    przygotowane wyprawki.
  • Gość: Żabaniektoinny IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 23:56
    Miesięcznik Mój Pies zainaugurował we wrześniu ogólnopolską
    akcję "Zerwijmy łacuchy".
    Polska jest ostatnim w Europie krajem w którym powszechny jest
    proceder trzymania psów na łańcuchach przywiązanych do bud, lub
    czegoś, co je zastępuje. Proceder dotyczy tysięcy zwierząt, które
    całe życie spędzają dosłownie przykute do ziemi. Specjaliści
    alarmują, że jest to nie tylko zły zwyczaj, ale i forma okrucieństwa
    wobec zwierząt.

    Jeżeli los psów łacuchowych nie jest Ci obojętny, podpisz się proszę
    pod akcją:
    www.psy.pl/zerwijmy_lancuchy/
  • robert.zimnicki 13.09.07, 10:39
    Gość portalu: naprawdetrzezwyp napisał(a):

    > Potrafi tylko żądać pieniędzy na swoje widzi_jej_się?

    >
    > Skoro wszyscy pomagają, to miasto już nie musi.
    > A przy okazji - fundacje zakłada się po to, by SAMEMU coś robić, a nie
    > siedzieć na stołku, pierdzeić weń i narzekać, żemiast nie chce pomagać...
    > ;>>>


    O, widze, ze kolega z tych, co to twierdza: "urodziles sie, to radz sobie sam",
    a potem sie dziwia, ze na ulicach sami biedni ludzie.


    Kolego! Kwestia zycia istot zywych nalezy do miasta. Uwazasz, ze skoro fundacje
    zajmuja sie chorymi dziecmi, to kasa chorych juz nie musi do nich dokladac reki?
    Niestety, ale nasi niepelnosprawni, nasze dzieci i nasze zwierzaki /polskie/
    traktowane sa jak smieci i to dzieki pierdzeniu w stolek tych, co siedza w
    urzedach miasta. Gdyby nie fundacje, to niewielu mialoby szanse zyc, bo panstwo
    /kasa chorych/ nie kwapi sie z placeniem, stad kolejki do specjalisty. A
    fundacje zbieraja pieniadze dla szczegolnych przypadkow, ktore zostaly odrzucone
    przez nasze "kochane, solidarne, prawe i opiekuncze" panstwo II, III i IV
    Rzeczypospolitej.

    A czy mam rozumiec, ze kolega jest za tym, zeby miasto nie ulatwialo zycia,
    znaczy nie budowalo sciezek rowerowych, parkow, chodnikow, bezkolizyjnych
    przejsc, oswietlenia, prewencji policyjnej??
  • Gość: jood IP: *.pmpoland.pl 13.09.07, 12:39
    Obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami spoczywa na gminie, a
    nie na mieście. Co nie zmienia faktu, że ratusz powinien pomóc
    schronisku, i oczekuję tego od p. Gronkiewicz-Waltz, jako jej
    wyborca.
  • Gość: puma IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 13.09.07, 13:22
    chciałam jeszcze podkreslic ze oprócz szukanych teraz sponsorów bardzo wazne sa
    adopcje azylowych zwierząt. prawdopodobnie jutro idzie do nowego domu psiak
    który jest 7 lat w azylu! w ostatnią sobote zostały adoptowane 4 psy, w tym suka
    z bardzo trudnym charakterem. rodzina dzis opowiada jakim ona jest super psem :)
    wystarczy troche milosci i zainteresowania...
    mamy również koty. ciesza sie one mniejszym zainteresowaniem niz psy.
    zapraszam do odwiedzenia azylu!!! :)
  • robert.zimnicki 13.09.07, 13:26
    Gość portalu: jood napisał(a):

    > Obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami spoczywa na gminie, a
    > nie na mieście. Co nie zmienia faktu, że ratusz powinien pomóc
    > schronisku, i oczekuję tego od p. Gronkiewicz-Waltz, jako jej
    > wyborca.

    Ciekawe kiedy zajma sie ta trupiarnia na Paluchu. Humanitarniej byloby usypiac
    psy, niz je tam przetrzymywac. Tu juz pies mojego dziadka na wsi mial lepszy
    komfort bo mial dlugi lancuch. Nie wspominajac o tak zwanej kwarantannie, gdzie
    mlodziez "mieszka" z sukami po szczenieniu. Czy te "panie" od opieki nie wiwdza,
    co to znaczy temperament psa i dopuszczaja, zeby suczka ze slimaczacym sie
    oczodolem /bez oka/ byla gryziona przez reszte psow? Jakos na to pytanie nie
    dostalem odpowiedzi i twierdze, ze ci "przyjaciele zwierzat" sa zwyklymi
    milosnikami kasy wyciaganej od miasta /gminy/ i sponsorow. Bo ile kosztuje pare
    rolek papy, kilkadziesiat starych palet, wkretarka i kilo wkretow, strug i
    wiadro farby? Dodam do tego kilkadziesiat metrow siatki ogrodzeniowej, kilka
    metrow katownika, zawiasy, i wywrotke zwiru. A ci te ochlajtusy, nazywane
    ochrona, zamiast obijac swoje zebra , mogla by sie zajac jakas uzyteczna robota.
    Jaki problem zrobis psom wieksze wybiegi? No, ale jesli miasto /gmina/, czyli
    uwczesni pajace, w postaci kaczynskiego, piskorskiego i kogo tam jeszcze mieli
    ludzi w odwloku, top tymbardziej psy. MOze wreszcie obecna szefowa zejdzie z
    piedestalu i poslucha, jakie sa bolaczki miasta. Zaczela od remontow i chwala
    jej za to, teraz pora wystawic rachunek za poprzednikow, za to czego nie
    zrobili, a za co wydali /badz pobrali/ pieniadze.
  • Gość: dogomaniaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 18:37
    No to skoroś taki mądry, to rusz dupę i weź się do roboty !!! najlepiej stać z
    boku i komentować. Zamiast siedzieć w domu przed telewizorem i obrastać
    tłuszczem weź te wszystkie przyrządy, o których piszesz i do dzieła. Żenujące...
  • robert.zimnicki 19.09.07, 20:02
    Gość portalu: dogomaniaczka napisał(a):

    > No to skoroś taki mądry, to rusz dupę i weź się do roboty !!! najlepiej stać z
    > boku i komentować. Zamiast siedzieć w domu przed telewizorem i obrastać
    > tłuszczem weź te wszystkie przyrządy, o których piszesz i do dzieła. Żenujące..
    > .


    Chetnie wezme te swoje NARZEDZIA (tu wyszly Twoje lewe rece w temacie pracy
    fizycznej i stad ta reakcja, tak jakby Ci ktos odebral wolnosc osobista
    zmuszajac do czegos pozytecznego), ale w takim razie prosze zwolnic tych
    cieciow, ktorzy tam po nocach pija wode i udaja, ze pracuja. Prosze tez zamknac
    kurek pieniedzy od fundacji dla Palucha, placony z moich podatkow.
    Nikt normalny nie bedzie placil za cos, co sam musi zrobic. Chyba, ze chcesz
    wzorem Jasnie Oswieconego Kurdupla zrobic ze mnie idiote.

    A swoja droga, to jesli nie wiesz, co robie (lub robilem) w kwestii bezdomnych
    psow, to sie nie wypowiadaj, prosze! Najpierw poinformuj sie u mnie, a potem
    wystawiaj mi reprymende.

    A kolega/zanka pokazuje swoja warszawska mentalnosc. Czyli klasyczne bronienie
    dziadowstwa i udawanie, ze gowno w lesie (cytuje za SP Wilhelmim) jest dzielem
    sztuki.

    Widze, ze Jestes zbyt zaangazowany/a w strumien pieniedzy plynacy do Palucha,
    skoro Cie to ujelo, az do kosci. Nic nie poradze na nieudacznictwo "opiekunow"
    schroniska na Paluchu. Tak to wyglada, niestety i wmawianie mi, ze to nieprawda
    nie zmieni rzeczywistosci.

    pozdrawiam
  • Gość: jerzy IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 15:35
    <Obowiązek opieki nad bezdomnymi zwierzętami spoczywa na gminie, a
    <nie na mieście. Co nie zmienia faktu, że ratusz powinien pomóc
    <schronisku, i oczekuję tego od p. Gronkiewicz-Waltz, jako jej
    <wyborca.
    Czyli tak czy inaczej miasto musi pomoc bo całe miasto to jedna
    gmina.
  • Gość: kram IP: 193.0.122.* 13.09.07, 14:24
    przecież widzieli schronisko. Czyli wiedzieli co kupują i nie mają
    teraz prawa do zadnych skarg, a jeżeli chcą sie pozbyc schroniska,
    to niech kupią ziemię i sfinansują przenosiny. To chyba proste,
    prawda?
  • Gość: Kot IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 17:10
    Ci ze "schroniska" nie mają prawa do terenu, nie mają pieniędzy, ale nadal
    zajmują się dokarmianiem starych kundli. No i jeszcze wyciągają rekę po
    pieniądze miasta, czyli też moje (z podatków)!!!
    Nie dziwię się ludziom z bloków obok, że chcą się pozbyyć tego smrodu,
    szczekania i ujadania. Zapłacili dużą kasę za mieszkania i mają prawo wymagać
    odpowiedniego sąsiedztwa. Nie są zobligowani wykupywać ten teren. Jeżeli ktoś
    coś musi zrobić, to ten psi syf wynieść się stamtąd. A jak kundli jest za dużo,
    to po usypiać do cholery a nie wyciągać rękę po kolejne pieniądze, w ten sposób
    zawsze będzie za mało!!!!
  • dradam2 13.09.07, 18:39
    Gość portalu: Kot napisał(a):

    > Ci ze "schroniska" nie mają prawa do terenu, nie mają pieniędzy, ale nadal
    > zajmują się dokarmianiem starych kundli. No i jeszcze wyciągają rekę po
    > pieniądze miasta, czyli też moje (z podatków)!!!
    > Nie dziwię się ludziom z bloków obok, że chcą się pozbyyć tego smrodu,
    > szczekania i ujadania. Zapłacili dużą kasę za mieszkania i mają prawo wymagać
    > odpowiedniego sąsiedztwa. Nie są zobligowani wykupywać ten teren. Jeżeli ktoś
    > coś musi zrobić, to ten psi syf wynieść się stamtąd. A jak kundli jest za dużo,
    > to po usypiać do cholery a nie wyciągać rękę po kolejne pieniądze, w ten sposób
    > zawsze będzie za mało!!!!

    ===========================

    Kwintesencja polskosci i to do tego z XXI wieku.

    A potem sie mozna dziwic ( ja juz sie nie dziwie), ze Polska nalezy do
    najubozszych krajow EU. I do do tej EU wyciaga co raz lape po pieniadze. A jak
    juz dostanie to nie potrafi wykorzystac.

    Przy takim zasciankowym podejsciu lepiej by bylo,aby Polska pozostala poza Europa.

    Pozdrawiam


    dradam 1/2
  • Gość: Azylant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 18:39
    Usypiać to powinno się takich półmózgów jak ty... Nie musisz sie wysilać i tak
    widać, że kawał chama z ciebie.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 13.09.07, 22:54
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 11:12
    W pana wypowiedzi jest tylko jeden mały problem, to nie jest schronisko, to
    teren kobiety która sprowadziła na swoją posesje 160 psów nie licząc się z
    sąsiadami. To dziko działający twór, zresztą nielegalny.
  • szopiczka 14.09.07, 11:28
    to nie kobieta sobie te psy sprowadzila...to nieodpowiedzialni ludzie
    przywiazywali jej je do plotu bo wiedzieli czym zajmowala sie od najmlodszych
    lat...wykorzystali fakt ze kocha zwierzeta i zrobi dla nich wszystko...gdyby
    ludzie nie mysleli tylko o sobie azylu jak i innych skupisk bezdomnych zwierzat
    by nie bylo..."twor" jak to gosciu nazwales wcale nie jest nielegalny...w polsce
    nie mamy przepisow ze jedna osoba moze posiadac na swoim terenie np tylko 5
    zwierzat...wiec nie ma tu mowy ze zwierzeta Agnieszki Brzezinskiej przebywaja na
    terenie nielegalnie...i prosze Was bardzo nie piszcie glupot tylko najpierw
    przeczytajcie kluczowe zagadnienia jesli juz ich uzywacie...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 11:43
    Owszem nie ma przepisów mówiących o ilości posiadanych zwierząt są natomiast
    mówiące o zakłócaniu ciszy np, o uciążliwości dla innych itd. To nie wolna
    amerykanka, co by było gdyby tak każdy pozbierał bezdomne koty i psy podwórkowe
    do swoich mieszkań a potem wyskoczył z żądaniem np większego mieszkania lub domu
    by z tymi zwierzętami mieć się gdzie wynieść gdy np. przyjdzie policja ze
    zgłoszeniem że zakłóca spokój innych w budynku.
    Miłość do zwierząt, pomaganie, wszystko fajnie, ale z głową!
  • szopiczka 14.09.07, 11:54
    tylko widzisz uciazliwosc dla innych to nie jest dobry wyznacznik wez np takiego
    gnoma z forum o nicku "k" on na zlosc bedzie pisal ze psy to szkodniki ze
    smierdza itd i dlaczego przez jakiegos psychola maja cierpiec zwierzeta?gdy
    zaczynalam swoja wspolprace z azylem pojechalam do falenicy bez adresu...wyszlam
    z zalozenia ze trafie tak jak na paluch "po zapachu" nie dosc ze zabladzilam bo
    poszlam w druga strone w las to napotkane osoby nie potrafily wytlumaczyc mi
    gdzie mam isc...do tej pory gdy mijam kogos na spacerach z psami w falenicy
    ludzie dziwia sie ze maja ook siebie schronisko...i zaznaczam ze nie pisze tego
    aby pisac w kazdej chwili mozna do nas przyjechac i zobaczyc jak to wyglada...na
    pewno nie jest tak jak opisuja to nowi mieszkancy acha i mieszkania wcale nie
    byly drogie bo sama je ogladalam i chcialam kupic ale przez podejscie dewelopera
    zrezygnowlaam z takiego zalatwiania spraw...

    gosciu i zobacz roznice Azyl nie prosil miasta o pomoc bo nie mogl wyrzywic psow
    itd po to ma swoja fundacje aby radzic sobie samemu...prosba wyszla dopiero
    teraz bo przez dewelopera musimy sie wyniesc juz a na juz nikt kasy majac tyle
    zwierzat do utrzymainia nie tylko w azylu nie wylozy...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 12:07
    zazwyczaj chodzę po schodach ale wczoraj wsiadłem do windy z której
    wyszła pani z dwoma dużymi psami i naprawdę śmierdziało jakby ktoś
    potężnego bąka puścił - oczywiście ty powiesz że ja sam puściłem
    albo pijak jakiś. Problem jest w tym że wielu psiarzy ma niskie
    standardy higieniczne - sami się rzadko myją i mają w mieszkaniu
    burdel i im po prostu smrodek nie przeszkadza. A ja lubie jak jest
    czyściutko i pachnie.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 12:53
    forum. komu ty bajeczki opowiadasz??? miszkania były bardzo tanie
    hehe, - schronisko było pierwsz - to wg ciebie nikt nei ma prawa
    normalnie mieszkać w okolicy bo ktoś zrobił wcześniej nielegalnie
    syf - przyznaj sie ze po prostu chceci dalej po staremu dostawać
    prawie milion datków, robić gnój na całą okolice - i żeby broń boże
    właściciele okolicznyc działek nie sprzedwali ich deweloperom - co
    was to obchodzi że ktoś straci bo przez nielegalne schronisko bo nie
    bedzie mógł sprzedać po godziwiej cenie swojej działki budowlanej,
    no pytam się czy w ogóle sąsiedzi was obchodzą???????? NIE, wy po
    prostu mając małą dziełke chcecie DYKTOWAĆ swoje prawa całej okolicy.
  • Gość: gość IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:18
    Kłamstwo, nietrudno go znaleźć, idąc od PKP Falenica uliczką tą na której są 2
    apteki i sklep z artykułami dla dzieci, jeszcze nie widać tych bloków ani
    budynku Mery a prowadzi Cię ujadanie ze schroniska..trzeba być geniuszem żeby
    zabłądzić.
  • Gość: Olek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.07, 22:28
    Myslisz, ze kogos sprowokujesz ta swoja durna wypowiedzia ??? Z mjiasta powinno
    sie uduwac takie smieci jak ty. Zreszta szkoda slow na takie cos
  • Gość: k IP: *.chello.pl 13.09.07, 22:38
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: puma IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.09.07, 09:12
    strasznie się cieszę z tych dwóch adopcji :) wczoraj otrzymałam informacje o
    psiaku, który został adoptowany w zeszłym tyg. jest super ekstra :) oby tak dalej!
  • Gość: monika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 10:24
    Azyl pod Psim Aniołem (organizacja pożytku publicznego) to najlepsze
    przytulisko w Warszawie - nigdzie indziej nie traktują zwierząt
    (psów i kotów) w tak zbliżony do domowych warunków jak tam.

    Zawsze przekazujemy im z mężem 1% podatku, oraz darowizny, które
    można sobie też odliczyć od dochodu (6%) - polecamy!

    Klasę tego schroniska można też poznać po tym, jak traktuje
    darczyńców - każdy osobiście dostaje podziękowanie za każdą, nawet
    najmniejszą kwotę!!!

    Publikuje ono co roku sprawozdania ze swojej działalności, gdzie
    szczegółowo opisane są zarówno przychodzy fundacji jak i wydatki.

    Pozdrawiam wszystkich kochających zwierzaki - ludzie, którzy nie
    szanują prawa do godnego życia zwierząt, nie zasługują na nic. Oby
    pozabijali się nawzajem jak najszybciej - nikt nie będzie ich
    żałować:)
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 10:32
    Droga Pani Prezydent
    i szanowni urzędnicy miasta stołecznego,

    Do dzieła! Macie niepowtarzalną szansę udowodnić, że miasto nie
    tylko deklaruje pomoc, ale i się ze swoich obietnic wywiązuje. Nie
    chowajcie się za biurkami i nie udawajcie, że coś w tej sprawie
    robicie. Po prostu zróbcie to. Co więcej, bądźcie wdzięczni, że
    wśród 2 milionów Warszawiaków znajduje się jakaś garstka zapaleńców,
    którzy chcą Wam pomóc w rozwiązaniu problemu bezdomnych psów. Bo
    problem bezdomnych zwierząt w Warszawie jest i sam z siebie nie
    zniknie. Sadzac po przykladach okrucienstwa i bezmyślności, ludzi
    świadomych, że zwierząt się nie krzywdzi, nie wyrzuca na śmietnik,
    nie przywiązuje w lesie czy nie podrzuca innym na posesję, jest w
    Warszawie niewielu. I ta tak zwana dobra większość, czyli tak
    naprawdę większość z nas, zajmuje się wyłącznie swoimi sprawami:
    dziećmi, wnukami, karierami, studiami czy samochodami. Nic, co
    wykracza poza nasze prywatne, egoistyczne sprawy nas nie obchodzi.
    Więc jeżeli są wśród nas ludzie, którzy mówią, że zajmą się tymi
    psami czy kotami i pomoga je wyleczyc i znalezc im nowych opiekunow,
    to miasto ma moralny i prawny obowiązek im pomóc.

    Argumenty niektórych internautów, że jak ktoś chce coś zrobić, to
    niech to robi na własną rękę i za własne pieniądze, są błędne. W
    całym cywilizowanym świecie, państwo pomaga organizacjom takim jak
    Azyl, bo pomaganie tym, którzy zajmują się działalnością
    charytatywną, jest uznawane za obowiązek państwa i samorządów.

    Pani Prezydent, panowie urzędnicy.
    Jak wcześniej wspomnialam: odrobina dobrej woli i wysiłku i na pewno
    Wam się uda. Do dzieła!

    Z poważaniem,
    Teresa Kliszko

    ps. Do Pani Prezes Azylu: Droga Pani, podziwiam Pania za to, co
    robicie Pani i inni ludzie z tej organizacji. I bardzo mi wstyd za
    tych, którzy nie rozumieją Waszej pracy. Może po prostu nie
    rozumieją tego, co robicie, albo odruchy bezinteresownej pomocy są
    im obce. Ale wy róbcie swoje. Byłam na waszej stronie internetowej.
    To, co robicie jest imponujące. Życzę powodzenia. TK
  • Gość: Julia Kucewicz IP: 157.25.119.* 14.09.07, 13:03
    Apel do Pani Prezydent popieram i wierzę, że okaże sie skuteczny,
    chociaż uważam, że to deweloper powinien czuć się odpowiedzialny za
    konsekwencje swojej nieprzemyślanej decyzji. Jestem pełna podziwu
    dla Fundacja Azylu pod Psim Aniołem, która realnie oceniła sytuację
    i zamiast lamentować zdecydowała się działać. Przekonała do swojej
    sprawy osoby prywatne i instytucje, które są skłonne zrobić coś
    konkretnego bezinteresownie. Ale ani biuro architektonicze ani
    firmy PR-owskie, a tym bardziej wolontariusze nie zastąpią Urzędu
    Miasta w jego kompetencjach. To co udało się zrobić dotychczas jest
    jednak gwarancją, że pomoc której może udzielić Urząd Miasta i
    potencjalni sponsorzy zostanie wykorzystana w sposób optymalny.
    Pozdrowienia, Julia Kucewicz

    PS.
    Pomysł z warsztatami dla psów - fantastyczny. A może udało by się
    zorganizować także szkolenie z zakresu dogoterapii?
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:08
    "nieprzemyślane decyzje dewelopera"... to co źle że ludzie mają
    mieszkania, rodziny mają gdzie mieszkać. jak dla pani są pieski
    agresorki ważniejsze od ludzi to współczuje..o co pani chodzi w
    ogóle??/ jeśli azyl nie bedzie łamał prawa to nikt nie ma prawa
    ruszyć ich palcem - w mieście jest stosowan uchwała z 22 czerwca
    2006 dot. obowizków posiadaczy psów - jeśli bedzicie przestrzegać to
    możecie być dalej na tym tereni - nikt was nie ma prawa ruszyć.
  • szopiczka 14.09.07, 14:10
    z dogoterapia moze byc klopot z powodu przejsc psiakow ale jesli tylko trafi sie
    odpowiedni kandydat,czemu nie:) jestesmy otwarci a trenerzy ktorzy wezma pod
    opieke nasze psiaki wiedza jak trenowac je wlasnie do dogoterapii wiec mam
    nadzieje ze wszystko przed nami
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 11:09
    Drogi Panie
    (sądzac po nicku "naprawdetrzezwy" jest Pan mezczyzna),

    zaniepokoil mnie Pana wpis. Jestem pewna, że człowiek szczęśliwy,
    kochany i nieuzależniony nie mógłby tak nienawistnie myśleć o innych
    ludziach.
    Podejrzewam, że za Pana frustracją kryje się strach i bezradność -
    regułą jest, że ci, którzy czują się skrzywdzeni i bezradni odnoszą
    się z agresją do innych, którzy są w podobnej sytuacji, ale mają
    odwagę walczyć o przetrwanie i prosić o pomoc.
    Pani z azylu, o której źle się Pan wyraził, może być przez Pana
    traktowana jako uosobienie bezradności. Jest Pan oburzony, bo ktoś
    inny ma czelność, w przeciwieństwie do Pana (który swoje cierpienie
    znosi w samotności) pokazać bezradność i prosić życzliwych ludzi o
    wsparcie.

    Niezależnie od przyczyny Pana frustracji sugeruję, by zwrócił się
    Pan do do kogoś (przyjaciela, a może parafii lub do poradni) o
    pomoc. Czasami nawet sama rozmowa pomaga. Kiedy już będzie z Panem
    lepiej, zobaczy Pan, że świat nie jest taki ponury i ludzie nie są
    tacy źli, jak się Panu wydaje.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Teresa Kliszko
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 11:27
    niech pani przyjedzie do mnie na osiedle i wychowa wielbicieli
    zwierząta tak żeby ich zwierzęta nie były uciążliwe dla ich
    sąsiadów. czy może pani mi pomóc? a dobre rady i psychoanalize
    niech pani zachowa dla własnych dzieci.
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 13:26
    Drogi Panie "K" lub "naprawdetrzezwy" - już nie wiem czy to jedna
    osoba, czy może dwie lekko rozdwojone.

    Moja uwaga do Pana nie była złośliwa, ale życzliwa i Pan dobrze o
    tym wie. Nie chciałam Pana pouczać, dlatego nie powiedziałam o
    Pańskim braku kultury słowa. A może powinnam? Zdumiewające, że mógł
    Pan ot tak, po prostu usiąść z rana przed komputerem i bez refleksji
    obrazić kogoś, kogo Pan nie zna, a kto prosi ludzi życzliwych o
    pomoc. Przypomnę, że użyte przez Pana sformułowanie "pierdzieć w
    stołek" to wyrażenie ordynarne, pozostała cześć Pana wypowiedzi też
    nie była salonowa.

    W odpowiedzi na mój wpis podał Pan jeden rzeczowy argument:
    przeszkadza Panu brak kultury właścicieli psów. Zgadzam się. Uważam
    że wielu ludzi jest niewychowanych, ale dotyczy to zarówno
    właścicieli psów, jak i samochodów, dzieci, komputerów i wszystkich
    innych przyjemności, które daje nam świat.

    Tylko widzi Pan, jest jeden szkopuł. Bo to wszystko, co Pan napisał
    nie ma żadnego związku z Azylem pod Psim Aniołem. Pan o tym
    doskonale wie, prawda? To po co to wszystko?

    pozdrawiam,
    Teresa Kliszko
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:33
    zajmie przekownyaniem wielbicieli pieskow że należy przestrzegać
    prawa? a zamist tego proponuje Pani leczenie i terapie ludziom
    którzy są pokrzywdzeni przez swoich sąsiadów którzy są uciążliwi?
    czy to jest logiczne? przestrzagajmy wszyscy prawa a leczenie się
    niech bedzie prywatną sprawą bo to że ktoś chory to chyba Pani nie
    przeszkadza? Zapraszam panią na alejkę koło domków jednorodzynnych
    przy zjeździe z Puławskiej na Ursynów - tam nie ma ciecia tak jak w
    blokach - zabaczy Pani na trawnikach i chodnikach kulturę
    wielbicieli pieskóa.
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 13:46
    Drogi Panie,

    nie odpowiedzial Pan na moje zasadnicze pytanie: po co pisze Pan to
    wszystko?

    Teresa
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:53
    miasto i spokojne bloki gdzie ludzie nie muszą godzinami wysłuchiwać
    wycia kundelków które tęsknką za swoją Pancią pozostawione bez
    opieki na kilka godzin ani obawiać się czy pędzący masywny pies bez
    kagańca chce sie grzecznie przywitać czy zaatakować.
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 14:06
    Drogi Panie,

    Czy Pan cos konkretnego robi w sprawie walki o czystosc osiedla
    czy "costaminnego"? A może Pan tylko tak sobie siedzi w domu przed
    monitorem i narzeka? Bo jezeli robi Pan to drugie to musze Pana
    uprzedzić, że Pana działania są skazane na niepowodzenie.
    A Pan przecież jest z natury zwycięzcą. Dominantem. No,i przy okazji
    tchórzem, bo się Pan nie chce ujawnić.

    Nie zabieram już więcej Pana cennego czasu. Proszę dalej tropić
    ciekawe wątki do komentowania w sieci. Rozumiem, ze temat jest
    dowolny, byleby można było się podczepić i przy okazji ponarzekać.
    Cóż Panu jednak pozostaje? Na ulicę strach wyjść - wszędzie te
    wielkie, czarne i szczerzące kły psie potwory. I i oczywiście są
    spuszczone ze smyczy i czołgają się w Pana kierunku. A w domu też
    horror siedzieć. Zimno, ciemno i wszystko wokół wyje.

    Naprawde Panu wspólczuje.
    Teresa
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 14:15
    na zwrócenie uwagi że prawa trzeba przestrzegać - obraża mnie Pani,
    poucza, mądrzy się, sugeruje że jestem chory psychicznie (fobia
    społeczna - boję się psów - mam jakieś urojenia). A czy nie łatwiej
    sprzątnąc gówienko po piesku i przypilnować żeby piesek nie
    zaczepiał ludzi którzy sobie po prostu tego nie życzą? Czy Pani jest
    ciężko zrozumieć że lizanie przez psa po nogach dla Pani jest
    rozkoszą a inny człowie się tym brzydzi?
  • Gość: tak i nie IP: 62.140.211.* 14.09.07, 12:02
    czy istnieja statystyki ile psow i kotow corocznie jest porzucanych
    w Warszawie? ile z porzuconych zwierzat trafiło do schroniska i
    zostalo nastepnie "adoptowanych"? mysle ze ogolnie wyglada to
    nienajlepiej :(

    niestety z tego powodu uwazam, ze duza czesc tych zwierzat powinna
    zostac uspiona (np. po okresie 3 lat przebywania w schronisku).
    szansa na to ze zostana przygarniete jest bardzo niewielka, a
    srednia długosc zycia... no coz nie sa to muszki owocowki.
    z tego powodu przytuliska nie powinny byc prowadzone przez
    wolontariuszy i miłosnikow ale przez fachowy personel, ktory oprocz
    opieki nad zwierzetami takiej "eutanazji" by dokonywał... z drugiej
    strony wolontariusze powinni sie zajmowac tylko dzialaniami
    zmierzajacymi ku "adopcji". byc moze zabrzmi to bezdusznie ale
    perspektywa 3 lat bylaby dodatkowa motywacja. w innym przypadku
    przywiazanie do puszka, reksia czy filemona zadanie to bardzo
    utrudnia

    i na koniec - wiem ze to wszystko co napisalem brzmi okrutnie ale
    nie widze innego wyjscia. sam nie potrafilbym pracowac w schronisku.
    chcialbym zatrzymac te wszystkie psiaki i mruczki przy sobie ale
    niestety wiem ze nie jest to mozliwe :(((
  • szopiczka 14.09.07, 14:30
    tak latwo sie tylko mowi 3 lata potrzymac i zastrzyk...gdybys widzial wczorajszy
    usmiech na pysku psiaka ktorego wczoraj po 7 latach bycia w azylu odwiozlam do
    domu...dzisiaj z samego rana dostalam maila ze zdjeciami i po prostu lzy
    poplynely mi po policzkach co przez tyle lat odawania psiakow nie zdarza mi sie
    czesto...wiec nie wiem czy normalny czlwoiek bylby w stanie podjac takie
    decyzje...z tym ze w schroniskach nie powinni pracowac milosnicy zwierzat
    kompletnie sie nie zgadzam...spojrz na warszawski paluch...schronisko samo w
    sobie ma potencjal gdyby opiekunowie mieli chociaz troche milosci do zwierzat
    nie byloby tylu zagrzyien i zwrotow z adopcji...ale o paluchu moge dlugo bo tam
    takze pare lat temu mnie zanioslo...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: maria IP: *.aster.pl 18.09.07, 22:38
    Czy miałeś kiedyś jakieś zwierze?
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 11:29
    Dlaczego ludzie wypowiadają się nawet nie próbując poznać wpierw faktycznej
    sytuacji.

    To nie jest schronisko, zwyczajnie pewna miłośniczka zwierząt z czasem
    sprowadziła na swoją prywatną posesję taką ilość bezdomnych zwierząt, nie
    twierdzę że zrobiła to w złej wierze, ale jednak nie licząc się z sąsiadami
    którzy jak ktoś nie wie mieszkali tam zanim powstały bloki. Z niektórych
    wypowiedzi niemal wynika ze tam był Azyl pośrodku pustego terenu i nagle pojawił
    się blok z pierwszymi sąsiadami. Tak czy tak, to działa na dziko, nie zgodnie z
    prawem. Więc jakim niby "prawem" miasto ma to wspierać?

    I uprzedzając.. Azyl pod Psim Aniołem i Fundacja Azylu pod Psim Aniołem to nie
    jedno i to samo!
  • szopiczka 14.09.07, 11:47
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Dlaczego ludzie wypowiadają się nawet nie próbując poznać wpierw faktycznej
    > sytuacji.

    a Ty znasz sytuacje,widze ze takze nie do konca...

    > To nie jest schronisko, zwyczajnie pewna miłośniczka zwierząt z czasem
    > sprowadziła na swoją prywatną posesję taką ilość bezdomnych zwierząt, nie
    > twierdzę że zrobiła to w złej wierze, ale jednak nie licząc się z sąsiadami
    > którzy jak ktoś nie wie mieszkali tam zanim powstały bloki. Z niektórych
    > wypowiedzi niemal wynika ze tam był Azyl pośrodku pustego terenu i nagle pojawi
    > ł
    > się blok z pierwszymi sąsiadami. Tak czy tak, to działa na dziko, nie zgodnie z
    > prawem. Więc jakim niby "prawem" miasto ma to wspierać?


    masz racje to nie jest schronisko poniewaz na Kosodrzewiny mamy za maly teren
    aby wg prawa mozna bylo otrzymac potrzebne papierki...Wiele osob w tym takze i
    ja uzywa slowa schronisko jako synonimu slownik jezyka poslkiego podaje
    schronisko~3. «przytułek dla bezdomnych zwierząt» wiec nie czepialabym sie samej
    nazwy bo nie widze w tym sensu...
    idac dalej...zanim pobudowaly sie bloki na okolo byly wielkie krzaczory gdzie co
    chwile sprowadzali sie nowi bezdomni jak nie spac to w spokoju sobie
    pic...wiekszy syf od zawsze znajduje sie za bramami azylu niz w nim bo gdybys
    drogi kosciu nie wiedzial codziennie wszystko jest elegancko sprzatane psy
    wyprowadzane karmione dogladane i co tylko mozna sobie wymarzyc...psy szczekaja
    to fakt ale nie szczekaja bez przerwy gorsze halasy dochodzily z budowy osiedla
    poezji niz od naszych psow i nie pisze tego dlatego ze jestem zwiazana z azylem
    tylko dlatego ze to wcale nie jest uciazliwe na taka skale jak pisza to nowi
    mieszkancy falenicy...na ich miejscu raczej siedzialabym cicho bo jak wiadomo
    planu zagospodarowania nie bylo wiec osiedle na ta chwile nie powinno miec racji
    bytu...tym bardziej w tak bliskim sasiedztwie od azylu ktory byl
    pierwszy...zauwazcie ze azyl zanim pobudowaly sie bloki spelnial norme dotyczaca
    odleglosci...

    drogi gosciu wiesz dlaczego obowiazkiem miasta jest pomoc azylowi?bo w kazde
    cywilizowane miasto musi opeikowac sie bezdomnymi zwierzetami...warszawa i tak
    ma ulatwione zadanie bo w swojej bliskiej okolicy ma 3 schroniska a na swoim
    terenie 2...gdyby byl tylko jeden stoleczny paluch wszyscy tonelibysmy w psach i
    kotach co za tym idzie w bardzo wielu chorobach bo zadne z tych zwierzat nie
    byloby szczepione i z kazdym polroczem ich liczba makabrycznie by
    wzrastala...wiec pomysl najpierw co jest lepsze...pomoc kupic nam nowy teren czy
    zlikwidowac azyl na dobre i bac sie wyjsc na ulice...

    > I uprzedzając.. Azyl pod Psim Aniołem i Fundacja Azylu pod Psim Aniołem to nie
    > jedno i to samo!

    Azyl Pod Psim Aniolem jest pod opieka Fundacji,gdyby nie bylo Azylu Fundacji
    raczej tez nie wiec jakby nie patrzec sa to dwie czesci skladajace sie we
    wspolna calosc...i wszyscy w Azylu jak i Fundacji dzialamy w jednym celu
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: krzemisiu IP: *.pit.edu.pl 14.09.07, 13:37
    "zauwazcie ze azyl zanim pobudowaly sie bloki spelnial norme dotyczaca
    odleglosci..."

    To jest kłamstwo.
    Wystarczy przejrzeć wyniki kontorli lekarza weterynarii zamieszczone na strinie fundacji.
  • szopiczka 14.09.07, 14:32
    przyjedz i zobacz...wyniki kontroli miesiac temu...stoi pan weterynarz wyslannik
    powiatowego za nim zapas karmy w workach 20kg...pan pisze w kajeciku :brak
    zapasu karmy" pani ktora byla z nim traca go lekko i mowi "a za toba" na to pan
    wet...no przeciez troche trzeba napisac...wiec nie zarzucaj mi klamstwa tylko
    przyjedz i zobacz
    --
    www.psianiol.org.pl
  • krzemisiu 14.09.07, 15:18
    Oczywiście fundacja nie udostępnia już wyników kontroli na swojej stronie.

    Ja to przewidziałem i zrobiłem kopię :)
    dokument był tu www.psianiol.org.pl/kron/wet0304.htm
    Kopia jest z dnia 2005-11-26 14:16:09

    Wtedy jeszcze nie było bloków, a i tak wyniki konterolu były niekorzystne dla azylu, dlatego zostały zdjęte z oficjalnej strony.

    Poniżej treść:


    "Azyl pod PsimAniołem
    dla skrzywdzonych i porzuconych zwierząt
    Archiwum
    Protokół z kontroli przeprowadzonej w Azylu w marcu 2004
    ========================================================
    Inspekcja Weterynaryjna
    Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Warszawie
    00-564-Warszawa, ul. Koszykowa 8
    tel. 622-91-93
    Falenica, dn. 26.03.2004 r.
    PROTOKÓŁ KONTROLI AZYLU DLA ZWIERZĄT
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    W dniu 26.03.2004 r. została przeprowadzona kontrola
    azylu dla zwierząt przy ul. Kosodrzewiny 7/9 w Warszawie
    -Falenicy, którego właścicielem jest p. Agnieszka Brzezińska.
    Kontrola została przeprowadzona w obecności p. Agnieszki
    Brzezińskiej i p. Tadeusza Wypycha
    Ustalenia kontroli:
    Na działce o pow. 1600 m2 znajduje się 16 kojców dla
    psów, 3 kojce dla kotów, pomieszczenie gospodarcze przeznaczone
    na kuchnię (osobny budynek), budynek mieszkalny
    częściowo przeznaczony na schronienie dla psów i kotów
    starszych i trudno adoptujących się.
    Liczba zwierząt obecnie przebywających: 58 psów, 38 kotów.
    W trakcie wyposażania jest gabinet lekarski dobudowany do
    budynku mieszkalnego. Kartoteka zwierząt prowadzona jest
    komputerowo (opis zwierzęcia, zdjęcie, nr. zwierzęcia,
    cechy psychiczne, gdzie i kiedy znaleziony, data szczepień,
    przez kogo ew. adoptowany). Oddzielnie prowadzona jest
    kartoteka zwierząt adoptowanych z oświadczeniami właścicieli.
    Opiekę weterynaryjną sprawują:
    - lek wet. Magdalena Olszewska,
    - lek wet. Piotr Chodorek,
    - Klinika Małych Zwierząt SGGW,
    - klinika "Wawer", ul. 27 grudnia 5a
    Zwierzęta są odrobaczane, szczepione przeciwko wściekliźnie
    i chorobom zakaźnym, prowadzona jest sterylizacja i kastracja
    oraz leczenie kliniczne w razie potrzeby.
    Zwierzęta są żywione głównie suchą karmą, mają dostęp do wody,
    podawane jest również surowe mięso, makaron, karma puszkowana.
    Wybudowane są dwa boksy na kwarantannę dla nowo przyjętych
    zwierząt. Dzielnica Wawer zapewnia wywóz odpadów (specjalny
    kontener).
    Stwierdzono nieprawidłowości:
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    - brak podpisanej umowy z zakładem utylizacyjnym,
    - brak numeracji boksów i bezpośredniego oznakowania zwierząt,
    - najbliższy budynek mieszkalny znajduje się w odległości
    100 m.,
    - brak książki dezynfekcji boksów, brak ewidencji,
    - brak książki eutanazji i padnięć
    - brak pomieszczenia na zwłoki zwierząt
    Kontrolę przeprowadzili:
    lek. wet. Iwona Radziewicz
    (z-ca Powiatowego Lekarza Wet. w Warszawie)
    lek. wet. Marian Przygocki
    z udziałem Pełnomocnika Prezydenta m. st. Warszawy
    d/s zwierząt - lek. wet. Doroty Będkowskiej.
    (podpisy)"

    I teraz szopiczko co na to powiesz?
    Może nie wiedziałaś o poprzednich kontrolach?
    Czekam na przeprosiny.
  • krzemisiu 14.09.07, 15:23
    Srostowanie.

    Wyniki kontorli z marca 2004 są tu: www.psianiol.org.pl/kontrola1.htm
  • szopiczka 14.09.07, 15:38
    gdybym mniala powod oczywiscie ze bym przeprosila ale przykro mi nie mam za
    co...nie wiem dlaczego dokumenty zniknely...mozliwe iz jest na to jkais kruczek
    prawny bo jak wiaodmo zmienil sie zarzad,nie znam sie na orawie niestety...ale
    wiem jak kontrole wygladaja i naprawde wiem co pisze...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:41
    zniknęły, które mówiły że macie tam syf i brak przestrzegania prawa.
  • krzemisiu 14.09.07, 15:43
    A ja znam sie co nieco na prawie i wiem że schronisko nie może być bliżej niż 150m od zabudowań mieszkalnych. W kontroli komisja stwierdziła że jest za blisko. Nie czepiajcie się więc mieszkańców osiedla na Poezji bo nie w tym jest problem.


  • szopiczka 14.09.07, 15:50
    wymogi takze znam ale nie o takie prawo mi chodzilo bo skupiles sie na tym
    dlaczego dokumenty zniknely a tego nie wiem moze musialy-azyl nic do ukrycia nie
    ma bo kazdy wie ze nie mozemy byc schroniskiem...i to nie azyl jest zly tylko
    polskie prawo...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:39
    .
  • szopiczka 14.09.07, 15:40
    swoja droga spojrz na to co jest napisane...

    na dole brak ewidencji a ciut wyzej ze wszystko jest w komputerze...wiec sam
    sobie odpowiedz jakie sa to kontrole...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: julka IP: *.centertel.pl 14.09.07, 22:07
    drogi Panie - widac mysli Pan wedlug starych praw Fundacji ktorej
    wladze wyjechaly na psach ale nie chcialy aby azyl stal sie ich
    czescia - w tej chwili wladze Fundacji dopelnily obowiazku i zgosily
    azyl pod psim aniolem do powitowego weta proszac o wpisanie na liste
    schronisk - musza sie przeniesc azeby spelniac normy - szkoda ze
    wczesniejsze wladze fundacji sprawe olały - nie trzeba bylo by teraz
    napredce szukac miejsca biednym psiakom

    jula
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 11:32
    wielbiciele piesków wyrzucają swoje psy na wakacje z samochodu albo
    dlatego że stare albo chore albo się znudzą a co miasto to ma
    obchodzić? miasto nie jest od opiekowania się cudzymi pupilami...od
    tego są płatene hotele dla zwierząt. Jeśli właściciel nie może sie
    dla pieska znaleźć to uśpić a nie trzymać nie wiadomo po co latami.
    codziennie tysiące zdrowych ładnych świnek jest zarzynanych i nikt
    nie robi problemu.
  • szopiczka 14.09.07, 11:56
    jesz codziennie te swinki wiec daruj sobie...a miasto ma obowiazek zajmowania
    sie bezdomnymi istotami czy zwierzetami czy ludzmi...jesli tak bardzo martwia
    cie ludzie zaloz na ich rzecz fundacje i o nich walcz tak jak my walczymy o
    zwierzeta...nikt ci tego nie broni
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 12:33
    bezdomnych psów i na tym się obowiazek kończy. Schronisko Paluch
    jest - tam są super warunki. A prywatne azyle są po to żeby
    realizować swoje wlasne fantazje i wyciągać ten 1 % podatku o które
    niestety muszą walczyć fundacje zajmujące się dzićmi z fundacjami
    zajmuącymi się agrewynymi kundlami - nie zaprzeczysz że cześć psów
    własciciele oddają bo są agresywnie, po pogryzieniach ludzi -
    dlatego sa oddawane. I nie opowiadaj bajek że pieski zostały źle
    wychowane i dlatego gryzą - niektóre psy czy rasy po prostu mają
    agresje we krwi - dlatego np. bullowatych nie wolno wwozić Holandii.
  • szopiczka 14.09.07, 14:39
    wylapywanie to tylko jeden z obowiazkow miasta dotyczacy bezdomnych psow...dalej
    maja obowiazek odwiezc je do schroniska a pozniej je tam utrzynywac...na paluchu
    nie ma switenych warunow i nigdy ich tam nie bylo...jest lepiej niz 3 lata temu
    ale nie swietnie...

    prywatne azyle sa i beda i zaden gnom ktory siedzi na tylu tego nie
    zmieni...fundacje dla biednych dzieci?a wplaciles kiedys na takowa?daruj sobie
    bo twoja wiedza naprawde nie powala

    oczywiscie ze tylko i wylacznie czlowiek jest winien pogryzieniom przez
    psa...pies potrafi tyle ile go nauczysz...sam z siebie nie podejdzie i nie
    skoczy wiec dajesz kolejny dowod ze piszesz aby pisac...ras agresywnych takze
    nie ma...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 11:34
    Jak czytać i wyrabiać sobie opinie to najlepiej wszystko a nie jednostronnie
    www.psianiol.webpark.pl/zamach.htm
    www.psianiol.webpark.pl
  • szopiczka 14.09.07, 11:58
    oczywiscie,ale trzeba bylo "znac" fundacje za czasow dzialania poprzedniego
    zarzadu...i co wtedy dzialo sie w azylu...jak juz pisalam mozna odwiedzic nas w
    kazdej chwili...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: julka IP: *.centertel.pl 14.09.07, 22:15
    to wlasnie pokazuje jak do tej pory dzialaly wladze starej fundacji -
    nie dojrze barany nie zglosily azylu jako schronisko to jeszcze
    mialy nadzieje ze powiatowy wywiezie psy i bedzie spokoj a tu
    psikus :) znalazl sie ktos kto wywalil towarzystwo wiec teraz jak te
    szczekajace psy wywalaja bezprawn epomowienia - mam nadzieje ze Pani
    Prezes pozwie ich do sadu - ja bym tak zrobiła !!!
    Co robili aby znalezc ziemie dla psow ?? nic siedzieli i ocieplali
    swje stoleczki az tu nagle spod tylka im ktos zagarnal cieplutka
    posadke !! brawo \
    wiec niech se szczekaja a karawana idzie dalej -
    trzymam kciuki zeby nowe wladze fundacji postawiluy azyl na nogi -
    widac ze nie boja sie walczyc o psy - swoje psy

    julka
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 10:37
    Może się nie znam ale od pierwszego zdania widzę jakieś oszczerstwo, bo tego
    Azylu nikt nie mógłby zgłosić jako schronisko jak mówisz, bo nie spełnia norm,
    za mało miejsca, za blisko domostw, nie tylko nowego bloku i jeszcze paru innych.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 11:59
    to jest bardzo cwana fundacja która w zeszłym roku miała ok 1 milion
    zł z datków al na karmę z tego co pamiętam wydali 76 tyś. zł.
    Resztak kasy znika w WIELKIEJ DZIURZE. Problem jest w tym że prawo
    zezwala żeby wielbiciele psów oddwali na takie instytucje 1 %
    podatku - to jest chore - państwo zamiast zbierać podatki zezwala
    żeby podatnicy płacili na cele które w żaden sposób nie służą
    społeczeństwu LUDZI a jedynie finansują cudze hobby. Jeśli
    właściciel wykopał psa na ulice to albo trzeba zrobić takie prawo
    żeyb on płacił za utrzymanie albo po prostu uśpić (tak jest w USA i
    UK) na diabła to trzymać latami - niektóre z tych choróch psów
    pochłaniają więcej pieniedzy na leczenie niż emeryt wydaje w ciągu
    roku na leki. Czy są jakieś granice wariactwa?
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 13:39
    Drogi Panie "K",

    Zdaje się, że jest Pan pospolitym kłamcą. Żeby się upewnić, czy mówi
    Pan prawdę, proponuję niezawisły sąd. Gdyby Pan się uprzejmie
    przedstawił z imienia i nazwiska i podał dane adresowe, ta i inne
    organizacje, które zapewne Pan zdążył już oczernić, mogłyby podać
    Pana do sądu. Porządna kara za pomówienia dobrze Panu zrobi.

    Jako karę proponuję roboty społeczne. Na przykład sprzątanie
    brudnych trawników. Po psich kupach, które tak Pana fascynują.

    Teresa Kliszko


  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:50
    pokrzywdzony to proszę zawiadomić prokuraturę - bez problemu ustalą
    moje dane po adresie IP.
  • Gość: michal IP: *.acn.waw.pl 15.09.07, 09:53
    K nie dość, że obrazasz ludzi - tekst o "cwanej fundacji", to
    jeszcze oceniasz to w jaki sposób dysponuje swoimi podatkami. Wara
    Ci od tego na co przeznaczam swój 1% podatku. Nie isteresuje mnie na
    co ty robisz ze 1% (ja mam tylko nadzieje, że nie finansuje Cie z
    moich podatków i że masz prawo do wypowiadania się jako płatnik
    podatkowy w tej kwestii), chcesz przeznaczać swój 1% do budzetu to
    tak rób i tyle.

    Po drugie, to co słuzy społeczeństu to sprawa względna. Także nie
    wypowiadaj sie w tej kwestii bez przytaczania argumentów na obronę
    swojej tezy. Przeczytałem natomiast od "jakiejś tam żaby" - czy cos
    takiego - kilkanaście przykładów przeczących twojej tezie.

    także twoje wypowiedzi odbieram jako zwykłe "pieniactwo" i
    jednocześnie współczuje Ci biedny człowieku, chociaż ty nawet nie
    wiesz dlaczego...

    Michał

  • Gość: k IP: *.chello.pl 15.09.07, 10:05
    w moim własnym mieszkaniu zawodzenia i dzikiego szczekania cudzych
    zwierzątek oraz chamskich gróźb w przypadku gdy grzecznie poproszę
    miłośnika zwierząt żeby uciszył psa. Tak ślicznie potraficie pisać
    ale gówienka po pupili nie chce się sprzątnąć a jak ktoś zwróci
    uwagę to drzecie ryja gorzej od psa.
  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:01
    schroniska na swoim terenie. Dziękuję i problem rozwiązany.
  • Gość: AKCILA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 13:37
    Czy pochłonięci "własną kreatywnością" boicie się ujawnić ludzkie odruchy ?
    Tego Was nauczono drodzy internauci?
    NIE MUSICIE ! Wystarczy, że przez 5 min. pomyślicie KONSTRUKTYWNIE i NA TEMAT !
    Jeżeli chcesz i umiesz pomóc - zrób to ! Szkoda czasu na ble, ble, ble.
    Potrzebne są: znajomość przepisów, kto, gdzie, w jakim zakresie, skąd i "jak to
    ugryźć".
    Prawda, że łatwe ?
    W gąszczu paplaniny umyka istota sprawy i ci, którzy chcą
    pomóc/doradzić/podpowiedzieć tracą czas na czytanie bzdur.
    Życzę powodzenia . Pozdrawiam
  • Gość: Teresa Kliszko IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 13:54
    Święta prawda!

    Na strone Azylu jest apel o pomoc z kontaktami do ludzi
    zaangażowanych w ratowanie azylu. Zatem do dzieła!
    Ja też idę zadzwonić i więcej w polemikę się nie angażuję.
    Szkoda czasu.

    Pozdrawiam wszystkich i życze powodzenia
    całej akcji.
    Teresa Kliszcz
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 13:59
    bloki tęż są za ciche- niech psy wyją i szczekają godzinami - co nas
    obchodzą sąsiedzi !!! tu jest Polska - każdy może mieć psów ile mu
    się podoba, sąsiedzi mogą nam G....zrobić.
  • Gość: Heniek IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 14:14
    Popieram. Trzeba coś zrobić.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 14:18
    w fundacji - i dlaczego się tak boisz przestrzegania prawa.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 14:23
    codziennie jedzą zdrowe, szczęśliwe świnki które nikomu nie zrobiły
    najmniejszyj krzywdy a nie mają odwagi uśpić agresywne psy które
    gryzą się między sobą i często też pogryzły ludzi (dlatego zostały
    wyrzucone z domu).
  • Gość: WujekDR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 14:43
    Podwyższyć psiarzom podatek za posiadanie psa, karać mandatem 1000zł za każdego
    psa bez kagańca i 200zł za każde niesprzątnięte gó.. i forsa szybko się
    znajdzie. Albo zróbcie zrzutkę i po krzyku. Bo dlaczego podatnicy, czyli również
    mieszkańcy bloku sąsiadującego z nielegalnym syfem, mają płacić podtrzymanie
    istniejącego nielegalnego stanu rzeczy?
  • szopiczka 14.09.07, 14:43
    zacznij od siebie i nie jedz zwierzat ja juz od dawna jestem wegetarianka...moze
    wtedy troche jadu zacznie ci sie spalac....

    fundacja mi nie placi a przestrzegania prawa sie nie boje bo go przestrzegam
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: WujekDR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 18:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 18:21
    powinniśmy wykazywać sie kulturą i dawać przykład chamom ze wsi. A
    swoją drogą ciekawe czy psy Szopiczki też wolą sałate zamist szynki.
  • Gość: szopiczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 23:32
    psy szopiczki jedza co chca bo nikomu nie narzucam swojej woli...narzeczony
    takze wcian mieso...ktore ja przyrzadzam jemu jak i oddzielnie gotuje miecho
    psiakom...kazde z nich samo wybralo co woli jesc...tylko gryzonie mam wege
  • Gość: szopiczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 23:30
    nadzerka jest urazem mechanicznym...nie wyszlo ci...o okres nie musisz sie
    martwic nie mam go bo biore tabletki antykoncepcyjne...wyniki mam jak
    najbardziej ok bo zeby nie jesc zwierzat nie wystarczy od tak przestac i jesc
    soje oraz tofu(za ktorym i tak nie przepadam)

    a moj ginekolog popiera mnie i moje wybory dotyczace kazdej sfery zycia na pewno
    nie jest konowalem bo jest jednym z lepszych lekarzy w tym zakresie na dodatek
    jest endokrynologiem...ale dziekuje za troske...
  • Gość: ewa IP: *.pro-internet.pl 03.04.09, 19:58
    obłudy pisze się przez u otwarte prostaczko.Zresztą byle co jesz i byle co piszesz
  • Gość: Luka nr 565 IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 14:53
    Od roku mam psa, który był podopiecznym Azylu pod Psim Aniołem - ma
    na imię Luka (w azylowej kartotece możecie ją zobaczyć pod numerem
    565, adopcje 2006). Jak wszystkie inne psy adoptowane ze schroniska
    Luka jest wspaniała i bardzo docenia to, że ma dom i rodzinę. Ktoś
    powiedział, że pies kocha, a adoptowany kocha podwójnie, i to jest
    prawda.

    Polecam adopcje psów i kotów z Azylu pod Psim Aniołem z kilku
    powodów:

    1) Pracują tam kompetenti ludzie, którzy doskonale znają swoich
    podopiecznych.
    2) Pani Agnieszka Brzezińska - właścicielka Azylu jest człowiekiem o
    gołębim sercu. Psy ją uwielbiają, a młodzi pracownicy i
    wolontariusze uczą się pod jej kierunkiem opieki nad zwierzętami.
    3)To jest profesjonalny zespół, który opiekuje się zwierzętami od
    lat. Udaje im się nawet oswajać zupełnie dzikie psy, które całe
    życie spędziły na wolności.
    4) Psy są pod stałą opieką lekarską, dostają witaminy, są
    sterylizowane i odrobaczane. To, czego im bardzo brakuje to życia we
    własnym DOMU.
    5) Co ważne, Azyl ma ogromne sukcesy w szukaniu nowych domów. Zdaje
    się, że w ubiegłym roku na stokilkadziesiąt psów blisko 80% znazło
    nowy dom (to jest chyba najlepszy wynik adopcji w całym kraju). To
    jeden z najlepszych dowodów na to, że Azyl robi dobrze to, co robi i
    że jest Warszawie bardzo potrzebny.

    I nie słuchajcie tych, którzy mówią o Azylu źle. Pojedźcie do
    Falenicy i sami zobaczcie jak tam jest - porozmawiajcie z zespołem
    Azylu.

    Gdyby ktoś miał jakieś pytania odnośnie adopcji proszę o kontakt na
    e-mail: joanna_binienda@tlen.pl (chętnie powiem jak to było na
    przykładzie mojej Luki).

    Psy do adopcji są na stronie:
    www.psianiol.org.pl/azyl/dad.htm
    Właścicielka
    LUKI nr 565
  • szopiczka 14.09.07, 15:05
    z radoscia powiem Agnieszce ze Luka ma sie swietnie...Jesli pamieta Pani
    Azylowego Jerrego wczoraj po 7 latach znalazl swoj ukochany dom-nie ma rzeczy
    nie mozliwych www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=6905051&postcount=74
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: Luka nr 565 IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 15:25
    Proszę gorąco pozdrowić Panią Agnieszkę Brzezińską. Bardzo Jej
    jesteśmy wdzięczni za pomoc w wyborze psa. Adopcja Jerrego to
    sukces. Cieszę się, że psi weterani znajdują domy. Wchodzę czasami
    na Waszą stronę i widzę, że nawet Oskar, którego nie wzięliśmy, bo
    mąż nie chciał psa tylko sukę, też znalazł dom.

    Nie bardzo rozumiem, o co chodzi temu facetowi na k. Czy on się z
    Panią droczy, czy rzeczywiście ma coś z głową? Proponuję mu
    konsekwentnie nie odpowiadać na zaczepki, bo dyskusja z nim do
    niczego nie prowadzi. Każdy ma swoje zdanie. A jak ktoś się
    panicznie boi psów to po prostu się boi. Tylko po co tak wszystkim
    dookoła o tym krzyczy. Chce żeby go ktoś utulił, czy co. Dziwny typ.
    Ja się od takich trzymam z daleka.
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:36
    Antihund i jak do mnie podbiega piesek żeby mni obwąchać to psikam
    mu do pyska...a piesek to niech Panci krocze wącha a nie do mnie
    podskakuje.
  • Gość: jasmina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 16:17
    Takze przed rokiem wlaczylam do swojej rodziny suczke z Aniola, Jasminke. Azyl pod psim aniolem jest jedynym przytuliskiem dla skrzywdzonych przez czlowieka zwierzat, ktorego zespolowi ufam bez zastrzezen. Ogromna praca i poswiecenie prywatnego zycia na naprawianie tego, co spaprali inni przedstawiciele naszego gatunku, zasluguje na podziw i wdziecznosc rozumnej czesci spolecznosci.

    Jasminka jest radosnym, zabawnym i bardzo grzecznym pieskiem; znalazla sie w rodzinie, w ktorej stworzeniom innego gatunku poswieca sie uwage, serdecznosc, czas; przyjaciol takze wybieramy sposrod tych, ktorzy potrafia zrozumiec, ze pies ma uczucia takie jak czlowiek!

    Strach, bol, rozpacz, udreka samotnosci, radosc, przyjemnosc bawienia sie i kontaktu z przyjeznym osobnikiem, nawet dobry humor z powodu np. ladnej pogody - wszystko to psy przezywaja tak samo jak my... z jedna tylko roznica: nie posiadaja rozsadku. Ludzie maja dar racjonalnego oceniania zjawisk, ale rzadko korzystaja z tego dobrodziejstwa:-(

    ***

    To dla mnie takze okazja, by podziekowac najgorecej cudownej kobiecie - pani Agnieszce Brzezinskiej - wolontariuszom i calemu zespolowi Azylu i fundacji, za dzialania, za trud, na ktore tak niewielu z nas jest stac...

    Zawsze bedziemy Was popierac, zawsze podarowywac Wam chocby odrobine naszych skromnych zarobkow, zebyscie nigdy nie zwatpili, iz sa ludzie, ktorzy Was blogoslawia za to co robicie!


  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:07
    sobie zjeżdżało na sankach i które zaatakował śliczny kochany
    wilczur odgryzając mu min. powiekę a wszystko dlatego że miłośniczka
    piesków uwazałą ze piesek musi sie wybiegać. Powiedzo to facetowie
    któremu własny pies odgryzł genitalia gdy facet pijany położył się
    spać - policja nie znalazła żadnego argumentu że pies był bity albo
    źle traktowany - powiedz to dziecku na którego podwórko wpadł pies z
    sąsiedniej posesji o roszczarpał mu rękę. Przydkłądy można mnożyć i
    mnożyć. Dlaczego nie chcecie przestrzegać prawa i wyprowadzać swoje
    psy na smyczy???? Szopiczka twoje twierdzenia nie są zgodne z
    prawdą - każdy pies może ugryźć w każdej chwili niezależnie od
    wychowania i ty dokładnie o tym wiesz. Najłagodniejszy pies który
    przez lata nikogo nie tknął podczas ataku padaczki może się rzucić
    na dziecko właścicielki albo na właścicielkę. Nikt nie jest w stanie
    powiedzieć że pies na 100% nie ugryzie.
  • szopiczka 14.09.07, 15:14
    tylko ze jak widzisz wszystko jest wina wlasciciela a nie psa...juz ci wiele
    razy pisalam nie pisz do wszystkicj ktorzy posiadaja psy bo moje w miejscach
    publicznych chodza na smyczy a tam gdzie moge je spuscic i tak daleko nie
    odejda...kazde z moich stwierdzen jest zgodne z prawda i to nie tylko moje
    stwierdzenia i moja prawda...przyklad z padaczka rowniez ci nie wyszedl bo
    zarowno pies jak i czlowiek nad soba nie panuje...wiec zarowno pies jak i
    czlowiek moze zrobic ci kuku...dobrze wychowany pies bez badzcow z zewnatrz nie
    zaatakuje tylko ze do tego z psem trzeba pracowac a nie trzymac bo ladny
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:30
    przestrzegania prawa a nie wyżywaj się na ludziach pokrzywdzonych
    którzy są terroryzowani przez chamów trzymających psy.
  • szopiczka 14.09.07, 15:43
    dziecko drogie to ty masz problem wiec sam sie nim zajmij,ja wiem co mam robic
    gdy jakis psiak czy inny zwierzak w czyms mi przeszkadza-po prostu i po ludzku
    grzecznie zwracam uwage...z chamem takim jak ty jeszcze sie na swojej drodze nie
    spotkalam wiec przykro mi nie wiem co ci radzic...moze meliske?
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:00
    wypsikam na twoje kundle.....
  • szopiczka 14.09.07, 16:12
    grozby mozesz sobie wsadzic...nie wiem czy wiesz ale gdy uzyjesz gazu od tak
    zaplacisz grzywne a ja jestemw stanie udowodnic ze moje psy by nawet do ciebie
    nie podeszly dzieciaczku
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:21
    gdy pies nie jest na smyczy i podbiega do obcego człowieka. Jeśli
    właściciel kundla wezwie policje to jeszcze on mandat dostanie za to
    że brudas nie był na smyczy i w kagancu.
  • szopiczka 14.09.07, 16:26
    przeczytaj najpierw uchwale rady miasta dotyczaca wyprowadzania psow...i sprobuj
    szczescia z gazem to sie przekonasz czy tak go mozesz sobie uzyc
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:30
    nie miał problemów z Policją po użyciu gazu - wytarczy powiedzieć że
    pies był agresywny i właściciel nie potrafił go "odwołać". I po
    krzyku.
  • szopiczka 14.09.07, 16:46
    to ze ty malutki szaraczek nie slyszales nie znacyz ze nikt nie mial...malo
    wiesz naprawde,ale to normalne dla ludzi ktorych nikt nie lubi i wszyscy
    obchodza szerokim lukiem bo boja sie ataku psychozy...sprobuj naprawde bedziesz
    mial dobra zabawe
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:51
    psiarze w moim bloku bo wiedzą że ich chamstwa nie bedę tolerował.
    Straż mieską już nieraz wzywalem a co oporniejszym wykałaczke w
    zamek się wsadzi....
  • szopiczka 14.09.07, 16:57
    mylisz sie w zeznaniach...wczesniej pisales ze nie wzywasz strazy bo sie
    boisz...tak jak na poprzednim watku koncze z toba dyskusje bo nie jestes wart
    naszego czasu...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:59
    i nei zarzucaj mi kłamstwa, coś ci się chyba pomyliło z kimś innym.
  • Gość: Luka nr 565 IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 16:06
    Dla zainteresowanych link do apelu o pomoc
    na stronie Azylu pod Psim Aniołem:

    www.psianiol.org.pl/apel.htm
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:08
    Ile wpłaciłaś za swojego brudaska?
  • szopiczka 14.09.07, 16:13
    adopcja jest bezplatna gnomie...
    --
    www.psianiol.org.pl
  • Gość: k IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:07
    takie powinno być prawo. Jeśli jakas głucha wariatka przygarnie na
    swoje podwórko 100 piesków to wszyscy na około nie mogą narzekać bo
    ona była w okolicy pierwsza. SUPER.
  • Gość: Luka nr 565 IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 16:08
    Dla zainteresowanych link do strony
    Azylu pod Psim Aniołem
    poświęconej psom do adopcji

    Link: www.psianiol.org.pl/azyl/index.htm
  • Gość: Luka nr 565 IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 16:10
    Dla zainteresowanych informacje
    o tym, jak można pomóc Azylowi pod Psim Aniołem

    Link: www.psianiol.org.pl/azyl/pomoc.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka