Dodaj do ulubionych

Nie składa się publicznie nieprzemyślanych prop...

IP: *.centertel.pl 24.10.07, 08:48
Proszę pana powiem panu tyle budować coś w centrum Warszawy jest chore i
bezmyślne!!! Dojazd kilkudziesięciu tysięcy kibiców na drugą stronę Warszawy
moim zdaniem niemożliwy!!! Ciężko jest budować coś czego nie ma dopiero jest
przetarg na projekt na tą inwestycję a nie konkretne pozwolenia!!!
Więc jestem za aby stadion wybudować poza stolicą doprowadzić szybkie drogi i
kolej i aby wreszcie powstał prawdziwy park sportowy z prawdziwego zdarzenia
gdzie jest wszystko na jednym miejscu a nie ze stadion tutaj boiska treningowe
30 km dalej odnowa 10 km itd.
Edytor zaawansowany
  • Gość: rrt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 09:00
    Doktorat z teologii zrobił swoje!
  • vegas 24.10.07, 09:45
    Warszawiacy z którymi rozmawiałem popierają stadion poza centrum.
  • zegrz 24.10.07, 09:58
    A ci z którymi ja rozmawiałem są zdecydowanie za stadionem w Centrum.
  • Gość: Robert Wilk. IP: 195.177.83.* 24.10.07, 13:39
    tyle że nie najlepiej.

    A co do Hanki:
    Faktycznie lepiej w centrum sprzedać, kasę wziąć, podzielić się
    sprawiedliwie, a za resztę wybudować stadion gdzieś w łomiankach,
    czy innym pcimiu dolnym. Może nawet wystarczy na cement, nie będzie
    trzeba z piachu budować.
    Nic dziwnego że do Kaczki z tym nie poszła, bo by ją od razu za
    ziobro.
    No ale teraz jest Tusk.
    A właśnie, jak stadion to może półtusk?
  • amdrzej11 24.10.07, 16:38
    Hehehe...Zgadza sie! Popiera swoj swego:
    www.rp.pl/artykul/64479.html
  • Gość: warsiawiak IP: *.171.85.231.crowley.pl 24.10.07, 12:49
    bo to chyba zieloni warszawiacy byli
  • amdrzej11 24.10.07, 16:37
    To nie doktorat z teologii! Przyczyna jest bardziej prozaiczna: geny!
  • Gość: euro67 IP: *.fbx.proxad.net 24.10.07, 09:19
    Panie Blumsztajn, gdzie Pan mieszkasz ze chcesz zafundowac Warszawie
    stadion w srodku miasta i paraliz komunikacyjny + hordy kiboli.
    Wszedzie na swiecie takie obiekty buduje sie DALEKO za miastem!
    Choc nie trawie "bufetowej" to tu maona racje - co cdo finansowania
    tez!
  • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:18
    Kibole to inna sprawa. To objawy choroby toczacej wspolczesny
    kapitalizm. A budowa stadionu poza Warszawa ma dac zyski Tyskowi i
    HGW, ktorzy zlodziejsko sprywatyzuja Stadion X-Lecia i sprzedadza
    panstwu za wysoka cene swe grunta w Lomiankach... :(
    Po rzadach katolickich oszolomow mamy rzady katolickich zlodziei...
    Boze, za co nas tak kazesz?
  • ready4freddy 24.10.07, 11:20
    znaczy konkretnie gdzie tak sie buduje, i co to znaczy "daleko"? pytam, bo
    mieszkam w miescie z dwoma pierwszoligowymi klubami pilkarskimi (w tym jednym,
    co i na poziomie europejskim jest raczej w czolowce), przy okazji odbyly sie tu
    igrzyska olimpijskie, zimowe dla scislosci. i stadion jeden w samym centrum,
    drugi "za miastem", ale on jest tak za miastem, jakby w Warszawie byl na
    Sluzewcu mniej wiecej. nie moja broszka, z ciekawosci pytam.
    --
    hey, I just got a call from some crazy blankety-blank claiming he found a real
    live dead alien body.
  • Gość: cyPiSek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 15:25
    Idąc dalej trzeba zlikwidować kina;teatry; hale widowiskowe bo po co w
    Warszawie-gdy ktoś będzie chciał pojedzie sobie do Łodzi
  • krwe 24.10.07, 16:24
    Nie porównuj cypisek stadionu do teatru cczłowieku.Impreza masowa to nie to samo
    co spektakl teatralny.Sympatycy teatru nie demolują po przedstawieniu miasta i
    nie biją przechodniów.
    Stadion po za miasto!
    Warszawiak od pokoleń!
    Brawo HGW !
  • jakw 24.10.07, 20:39
    btw ciekawe czy mieszkańcy Łomianek życzą sobie żeby kibole
    ukochanej Legiuni demolowali ich miasto

    --

  • pboecker 24.10.07, 09:20
    Doszedlem do identycznych wnioskow,z czasem moglby powstac park sportowy,-moze
    zaczatek centum sportu na miare,-Olimpiady!!
    Kto wie...!??
  • Gość: Kajol IP: *.acn.waw.pl 24.10.07, 09:25
    To nie jest zadna nieprzemyslana propozycja. Tam jest piekna dzialeczka do
    podzielenia i rozdania dzialaczom :P
    Zamiast stadionu narodowego w centrum miasta, calej infrastruktury z nim
    zwiazanej, roznych klubow sportowych, jakiegos centrum fitness, sklepow
    sportowych czy czegos podobnego bedzie (o ile wogole bedzie) jakis stadion w
    szczerym polu. Za pare lat zardzewieje i sie rozleci bo kto tam bedzie jezdzil?

    Skok na kase cz. 1 po prostu...
  • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 09:32
    Nawet zgadzam się w jego kwestii oceny wypowiedzi Jarosława
    Kaczyńskiego - faktycznie zbyt wiele razy musiał on
    tłumaczyć "polemistom" rzeczy jasne i oczywiste.

    Żadne rozwiązanie w tej chwili nie jest dobre. Na Pradze jest zbyt
    mało miejsca na park sportowy, na kompleks sportowy z boiskami
    treningowymi i w konsekwencji realizacja będzie nieco kaleka. Z
    kolei budowa w Łomiankach nie ma szans być gotowa w terminie.
    Oddanie Euro 2012 Chorzowowi i odłożenie budowy kompleksu w
    Łomiankach na czas późniejszy oznacza, że powstanie on w Warszawie
    dopiero za lat 20. Pospieszyliśmy sie z Euro, powinno ono być w 2016
    r.
  • pistaszki 24.10.07, 13:11
    A niby dlaczego w Łomiankach (czy tam gdzieś pod Warszawą) nie ma szans na
    wybudowanie w terminie?
    --
  • Gość: gość IP: *.devs.futuro.pl 24.10.07, 09:58
    Jedynym prawdziwym stwierdzeniem w wypowiedzi pana Blumschteina jest to, że nie
    jest specjalistą od budowy stadionów. Proponuję zatem pisać o czymś, o czym ma
    pan choćby blade pojęcie. Pomysł z budową stadionu na podmokłym terenie w dawnym
    korycie Wisły jest od początku chory! Na całym świecie stadiony buduje się na
    obrzeżach miasta, a nie w centrum, gdzie teren jest najbardziej atrakcyjny dla
    deweloperów! Sprzedać teren pod apartamenty, marinę, centrum finansowe a za te
    pieniądze można wybudować super nowoczesny stadion na obrzeżach miasta! I tak
    przy okazji: pamięta ktoś jeszcze tereny stadionu Hutnika?
  • Gość: krex IP: *.chello.pl 24.10.07, 10:21
    Gość portalu: gość napisał(a):
    "Sprzedać teren pod apartamenty, marinę, ... "

    Boze , Ty to widzisz i nie grzmisz , Marina w centrum Pragi ???
    ogrodzone blokowisko !!! przeciez to smierc i pogrzeb dla tej czesci
    miasta .
  • Gość: Ludek z Targowej IP: 212.160.172.* 24.10.07, 10:49
    Może nie na temat sportowy, ale mieszkam na Pradze niedaleko
    stadionu i wszyscy mieszkańcy widzieli szansę na odbudowę i
    rewitalizację starych kamienic, z którymi nikt nic nie robił odkąd
    zostały wybudowane, a teraz są w fatalnym stanie. Rozumiem, ze HGW
    czeka, aż się to wszystko zacznie samo rozpadać, co juz miało
    miejsce w kilkunastu przypadkach i tereny sprzeda tak jak jej kolega
    Piskorski, bo teraz nie może ponieważ są to obiekty zabytkowe, a
    nawet fundusze z UE i Unicefu na renowacje zabytków miały być, ale
    widać ze sprawę specjalnie się wstrzymuje. Ją nie obchodzą ludzie,
    którzy też na nią głosowali, a tylko kasa się liczy. Nawet w Berlinie
    zrobiono z osiedla wybudowanego w 60-tych latach zabytki, które
    zostały wpisane przez Unicef jako obiekty dziedzictwa kulturowego, a
    tu na Pradze są kamienice z przeszło stuletnim rodowodem, a miało
    być conajmniej tak pięknie jak na Nowym Świecie.
  • jakw 24.10.07, 11:40
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > Pomysł z budową stadionu na podmokłym terenie w dawny
    > m
    > korycie Wisły jest od początku chory! Na całym świecie stadiony
    buduje się na
    > obrzeżach miasta, a nie w centrum, gdzie teren jest najbardziej
    atrakcyjny dla
    > deweloperów!
    Taaa, budowniczym stadionu teren podmokły przeszkadza, a developerom
    to wisi??

    --

  • male.conieco 24.10.07, 10:04
    prowadzi sprawę wykupu terenów pod apartamentowce na terenach stadionu 10lecia?
    Blida się zwolniła z pracy to kto z Hanką kręci lody teraz?
  • zegrz 24.10.07, 10:04
    Słusznie!!! Najlepiej zbudujmy cztery stadiony. Na zachód, północ,
    wschód i południe od Warszawy. Wtedy na pewno nie będzie kłopotu z
    dojazdem.
    Ten stadion to nie jest centrum klubowe z boiskami treningowymi czy
    aquaparkiem. Przyjeżdżasz na mecz i wyjeżdżasz po meczu. Cała reszta
    zmieści się pod trybunami.
  • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:13
    Przeciez dzis nie buduje sie stadionow za miastem, do ktorych
    dojezdza sie glownie samochodami. Nawet 3 pasma ruchu w kazda strone
    nie zabezpiecza wtedy przed korkami. W Sydney stadion olimpijski
    wybudowano przeciez w srodku aglomeracji, a glownym dojazdem do
    niego byla (i jest) specjalnie wybudowana linia kolejowa o duzej
    przepustowosci (wielowagonowe pietrowe pociagi elektryczne co kilka
    minut, zawracajace jak trawaje na petli, aby bylo szybciej). HGW z
    Tuskiem chca, moim skromnym zdaniem, po prostu zrobic kolejny
    przekret polegajacy na otrzymaniu lapowek za zlodziejskie
    sprywatyzowanie terenow Stadionu X-Lecia i sprzedaz panstwu terenow
    w Lomiankach, ktore Tusk z HGW, albo ktores z nich z osobna,
    zakupili przez podstawione, anonimowe spolki. To jest wrecz afera
    dekady. Mam nadzieje, ze zajmie sie nia UE...
  • Gość: babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:15
    Kasa,kasa i jeszcze raz kasa! Budować tunel wzdłuż rzeki-na tym jest
    największe przebicie-opanuj że się Hanka!Nie rozbijaj ustaleń bo
    zafundujesz Warszawie porutę na cały świat !Kto będzie jeździł do
    Łomianek po mistrzostwach ?!Teren jest wpisany w kulturę Warszawy i
    pięknie się wkomponuje nad Wisłą taki z rozmachem zrobiony kompleks
    sportowy!Zabrania się mieć kolejne koncepcje-bo na koncepcjach ten
    temat się zakończy a panią Prezydent trzeba będzie na taczkach do
    Wawra...
  • Gość: incomitatus IP: *.chello.pl 24.10.07, 10:16
    Glosowalem na Pania Gronkiewicz-Waltz w wyborach na prezydenta
    miasta , skakalem do gory z radosci w ostatnia niedziele , a taraz
    krew mnie zalewa i zgrzytam zebami .
    Czy ta Pani jest jakims tajnym agentem PISu w szeregach PO , jakas
    wunderwafe blizniakow ? sorry , ale takie mam pierwsze skojarzenia .

    Osiedle takie jak chocby budowane obecnie przy Inflanckiej jako
    alternatywa dla Stadionu , Centrum Kongresowego z hala widowiskowo-
    sportowa przeciez to paranoja nawet gadac sie nie chce .

    Przy budowie dwoch duzych stadionow typowo pilkarskich PiSowi latwo
    bedzie punktowac PO za rozrzutnosc , moze tu jest pies pogrzebany .
    Pani Prezydent swoj autorytet wsrod sympatykow sportu buduje w
    oparciu o rozbudowe stadionu Legii . To jest jej pozycja sztandarowa.
    Przy takim podejsciu stadion Narodowy w Wawie moze byc wg pani
    prezydent zbedny , a nawet niepotrzebnie konkurencyjny .

    Prawda jest taka ze niezbedny jest typowo pilkarski obiekt przy
    Lazienkowskiej oraz wielofunkcyjny , zadaszony stadion na miejscu
    stadionu dziesieciolecia .

    Stadion za miastem to marnotrastwo pieniedzy , kula u nogi , stadion
    zeby egzystowac MUSI byc wspolfinansowany , najlepiej przez
    reprezentacyjne Centrum Kongresowe , ktore stolicy jest niezbedne .
    Nie ma lepszej lokalizacji pod takie obiekty niz tereny Stadionu
    Dziesieciolecia .

    Prawda jest
  • Gość: babinicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:55
    nic dodać nic ująć-strzał w dziesiątkę!
  • Gość: pppp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:54
    A pierwsze zdanie mógłbym ja napisać... Ale jasna chole... mnie
    dzisiaj wzieła gdy przeczytałem o pomyśle HGW... I nie chce mi się
    pisać...

    Ale jedno nasmaruję: Pani Hanno, po pani pomyśle z przenosinami
    stadionu poza W-wę w przyszłości bardzo, bardzo mocno zastanowię się
    czy głosować na panią.

    I jeszcze przypominam o pani mapie W-wy która pani sztab stworzył
    przy okazji wyborów na prezydenta W-wy. I gdzie był na niej Stadion
    Nartodowy... Na Pradze do diabła... I TAM POWINNIEN ZOSTAĆ
    ZBUDOWANY!!
  • Gość: qlt82 IP: *.acn.waw.pl 25.10.07, 16:18
    Dokładnie tak! Zostanie pani z tej mapy rozliczona i nie ma przebacz, że
    chciałam ale mi nie dali. Ma pani teraz z PO pełnię władzy i niech pani nie
    myśli, że Warszawiacy drugi raz pani zaufają jeśli pani ich zaufanie nadwyręży.
    Niech pani lepiej myśli jak zdążyć z 5 liniami SKM do końca kadencji, a nie jak
    zmieniać zdanie! Głosowałem na Panią i niech pani sprawi, że nie będę żałował
    tej decyzji!
  • Gość: ya IP: 212.244.185.* 24.10.07, 11:56
    jedno ale...
    Czy ktos z Was mieszka na Pradze? Probowaliscie kiedys w godzinach szczytu
    przejechac na praska strone w okolice obecnego Stadionu?
    Juz w tej chwili na przejechanie samochodem w tamtych okolicach trzeba
    przeznaczyc co najmniej kilkanascie/dziesiat minut. Co bedzie po wybudowaniu tak
    duzego stadionu, na ktory beda sciagac tlumy?
    PARALIZ
    Obawiam sie, ze meczy bedziemy sluchac w samochodowych radioodbiornikach stojac
    w korkach...
  • robert_wwa 24.10.07, 12:03
    Ale stadion nie przewiduje dojazdu samochodami a przede wszystkim komunikacją
    miejską. Jak stadion będzie miał 55tys miejsc to ilość miejsc parkingowych
    będzie wynosić tylko ok8tys, a poza tym mecze i imprezy odbywają się zazwyczaj w
    godzinach wieczornych 20-20:30, wiec szczyty tu nie maja nic do rzeczy. Kibice
    będą musieli się dostosować to standardów zachodnich gdzie przytłaczająca
    większość kibiców na stadion dojeżdża komunikacją miejską a tam jest kolej,
    będzie metro czy masa lini tramwajowych, to lepszej komunikacji nigdzie pod
    miastem się nie zrobi.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: pppp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 12:04
    Tak mieszkam na Pradze...

    A po jakiego diaska chcesz na mecz/koncert/widowisko pchać sie
    samochodem masz autobusy/kolej/tramwaj. a może i za chwile metro.

    Przestań już z tym wożeniem tyłków wszędzie samochodami... Na
    stadion samochodem nei wjedziesz. Trzeba wysiąść i parę kroków zrobić
    wyjdzie ci to na zdrowie.

    Oczywiście, jakaś część kibiców przyjedzie autokarami i dla
    autokarów i samochodów zabezpieczających imprezy powinnien być w
    większości przeznaczony parking przy stadionie.
  • Gość: Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:16
    Pomysl troche. Na Stadion X-Lecia jest juz dzis dojazd SKM i
    tramwajami. Dojdzie do tego metro i perony dla pociagow
    dalekobieznych na stacji Stadion. Budowa stadionu za miastem wymaga
    zas wykupu ekstra ziemi na drogi i koleje, ktore moga nie zdazyc z
    wybudowaniem do roku 2012.
  • Gość: incomitatus IP: *.chello.pl 24.10.07, 10:34
    To sa rzeczy tak oczywiste , ze polemizowac z nimi to wstyd .

    Dojazd na stadion w obecnym miejscu to jeden z najwiekszych atutow
    obecnej lokalizacji .

    W innych europejskich i swiatowych aglomeracjach stadiony budowano
    na peryferiach przede wszystkim z braku miejsca w centrum .
  • Gość: slawelp IP: 212.160.240.* 24.10.07, 10:39
    Witam,
    Te Łomianki (w niczym i m nie ujmując) to chyba nie jest najlepszy
    pomysł. Ale były inne propozycje lokalizacji. Na przykład grupa
    miłośników skupiona wokół Polskiego Klubu Wyścigów Konnych
    zaproponowala budowę Stadionu Narodowego na terenie tzw. "toru
    oranego" na Służewcu. Same wyścigi podupadają. Trybuny wymagają
    remontu. Tak więc w zamian za sprzedaż części gruntu na szlachetny
    cel mozna by pozyskać środki na rewitalizację zabytkowego toru.
    Dodanie w tym miejscu hali widowiskowo-sportowej sprawiłoby, że
    powstałoby Narodowe Centrum Sportu. Jako miłośnik futbolu i wyścigów
    widzę w tym wiele zalet:
    -lokalizacja w mieście
    -blisko lotniska
    -blisko radomskiej linii kolejowej (ew. połączenie z centrum to
    niewielka inwestycja)
    -blisko linni metra (np. lin do stacji Wilanowska)
    -bilsko planowanej autostrady przez Ursynów
    -duży, rozległy teren
    -mozliwośc uzupełnienia o centra wystawiennicze, hotelowe itp. (są
    tam tereny fabryki domów)
    Tak więc śmiejąc się z niektórych pomysłów ratusza i miłościwie nam
    panującej HGW, szukajmy argumentów a nie epitetów. Bo na przykład
    dla mnie pomysł, o ktorym piszę to po prostu rewelacja. Pozdrawiam
  • robert_wwa 24.10.07, 11:09
    Ale problem to czas. Stadion Legii był projektowany rok i ma być budowany 2lata,
    a więc 3 lata i stadion może będzie stał, a to tylko 30tys. Wembley budowano 4
    lata, a my za 4lata musimy mieć to gotowe. W mojej ocenie nie idzie o to czy to
    pomysł dobry czy zły, tylko o to że nie zdążymy na czas. Bo procedur jest ogrom,
    a zanim doszło by w ogóle do sprzedaży gruntów Wyścigów minęło by multum czasu,
    przeprowadzenie symulacji komunikacyjnych, środowiskowych to też cza, wreszcie
    czas na projektowanie i budowę 55tysięcznika. A mamy tylko 4lata na wszystko. To
    jest jedyny problem.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: niger IP: 212.160.172.* 24.10.07, 10:44
    HGW dramatem byla i bedzie. W banku europejskim byla wysmiewana.
    Politykiem jest beznadziejnym (o maly wlos nie przegrac z kandydatem
    PiSu w Warszawie to jest mega kompromitacja), merytorycznie
    dramacik. Czego sie spodziewac?
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:53
    Ty byleś kiedyś w warszawie wieśniaku? Tereny stadionu X lecia są tak ogromne że
    4 twoje wsie by sie zmieściły i jeszcze by zostało miejsca na parking dla
    traktorów. Infrastruktura jest doskonała. Kolejka i stacja pkp warszawa-stadion
    istnieje od kilkudziesięciu lat i ma sie dobrze. Obecnie po za stadionem na
    terenie mieści sie kilkanaście boisk treningowych gigantyczne parkingi i mnóstwo
    budynków wszystko jest. tylko pani bufetowa wyniuchala interes żeby tam
    apartamentowce sobie zrobić i dziecią mieszkanka pokupować. Niech warszawiacy
    tez mają coś z centrum swojego miasta. Centrum sportowe to jedyne rozsądne
    rozwiązanie.
  • robert_wwa 24.10.07, 10:54
    Czas na dyskusję już sie skończył, teraz albo weźmiemy się za budowę albo nie
    zdążymy i tyle. A budowa pod miastem to przecież masa czasu na koncepcje,
    znalezienie i wykupienie terenu, wymyślenie jak ma kolej iść wykup pod nią
    gruntów, to samo z dwupasmówką. Ustawa o Euro wszystkiego nie załatwi.
    A poza tym nie jest prawdą że buduje się pod miastem, a w centrum to
    anachronizm. Wszyscy którzy mają możliwość budują w mieście, a że zazwyczaj
    takiej opcji nie ma to buduje się poza z konieczności.
    A kolejna sprawa to jak można powiedzieć że X-lecia to problem komunikacyjny a
    poza miastem nie? Tam jedna kolejka i tyle, a tu metro, kolej, kilkanaście linii
    tramwajowych i autobusowych. Nie jesteśmy Ameryką gdzie buduje się wielkie
    parkingi, przy 55tys miejsc parkingowych będzie ok.7-8tys, reszta to komunikacja
    miejska a ta w tym rejonie jest na pewno lepsza aniżeli jedna kolejka pod miastem.

    Krótko mówiąc jest stanowczo za późno na takie dyskusje, trzeba było o tym mówić
    na początku kadencji a nie teraz, bo o ile z pl.defilad to nasza sprawa kiedy
    zbudujemy, o tyle tu stadion musi stać w 2011 roku.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: Warszawiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 10:54
    Redaktor Blumsztajn ma rację. Zaskakujące jest, że pani Gronkiewicz-
    Walz składa takie oświadczenia. Skłonny jestem teraz uwierzyć, że
    jest ona na usługach tzw. oligarchów. Gdyby pani Gronkiewicz-Walz
    powiedziała to przed wyborami, to na pewno nie zagłosowałbym na PO!
  • Gość: siostra IP: *.adsl.inetia.pl 24.10.07, 11:07
    Nie widzę powodu, dla którego mistrzostwa nie miały by się odbyć w Chorzowie.
    Tam będa gotowi i kochają piłkę nożną. Po co Warszawie stadion? Skoro
    doprowadziła jeden do ruiny, to znaczy, że go nie potrzebuje. Trzeba było dbać o
    swój stadion. Chorzów dbał. Jestem przeciwna wydawaniu pieniędzy z budżetu na
    stadion, który jest nikomu niepotrzebny. Na tą jedną imprezę? Zbudujcie lepiej
    mosty i metro w stolicy.
  • Gość: urbanista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:07
    To jest istotnie głupi pomysł. Czy warto wydawać pieniądze na
    Stadion w Warszawie, który będzie całymi latami stał pusty, jako
    typowo piłkarski, a przy braku bieżni i wyposażenia wielofunkcyjnego
    nie bedzie mógł pełnić roli Stadionu Olimpijskiego. Przypominam
    wszystkim a Sewkowi zwłaszcza, że obowiązuje w Warszawie dokument
    pt. Strategia rozwoju do 2020, w którym zapisano, że Warszawa ma sie
    ubiegać o organizację Igrzysk Olimpijskich 2020. I z tego powodu
    potrzebny jest inny stadion - większy, może na terenach Wyścigów
    Konnych co proponowali radni Ursynowa. Inauguracja Euro w Chorzowie
    byłaby równie wspaniała jak w Warszawie, a może znacznie lepsza...
  • robert_wwa 24.10.07, 11:23
    Na wstępie, też uważam że powinna być bieżnia, ale...
    Olimpiada w 2020? Bez żartów niestety. Londyn który przecież jest
    nieporównywalnie lepiej rozwinięty od Warszawy na IO'2012 ma wydać +50mld zł. A
    nasze inwestycje musiały by być nieporównywalnie większe. Oni w latach 2007-2012
    mają tylko na IO do wydania 50mld zł, a my 2007-2012 mamy do wydania na
    inwestycje w ogóle (nie tylko potrzebne na euro) 15mld zł (razem z funduszami UE
    które niedługo się skończą). To jest nieporównywalne.
    Holandia np już dziś ma plan IO u siebie, ale dopiero w 2028r, tak więc IO w
    Warszawie jak najbardziej tak ale wcześniej niż 2028/2032 moim zdaniem się nie da.
    A do czego zmierzam ano do tego że szacuje się że żywotność stadionu to
    20-25lat, czyli NASZ jak stanie w 2011, to jego okres żywotności skończy się w
    2031-2036 więc na ew IO i tak będziemy musieli sobie ten najważniejszy obiekt
    wybudować od nowa.
    Więc brak bieżni to spory brak, ale w mojej opinie (z którą można się nie
    zgodzić :) ) nie należy jej braku mieszać z IO.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: 0815 IP: *.merinet.pl 24.10.07, 11:12
    cenię pana S Blumsztajna lecz od jakiegoś czasu z niepokojem obserwuję jego wypowiedzi związane z warszawskimi inwestycjami. Nie moge oprzeć się wrażeniu , iż wymierzone są one głownie w prezydenta warszawy ,zaś bezkrytycznie ( choc nie wprost ) popierają wiekszość nieudanych ( łagodne określenie ) pomysłow byłego architekta miasta _ borowskiego , do których zaliczam prymitywny projekt ( a nawt obowiązujący plan zagospodarowania centrum oraz równie tragiczny pomysł ulokowania tzw. stadionu narodowego w najbardziej ciasnym zakątku na błoniach obecnego stadionu dziesięciolecia .
    efektem tego pomysłu będzie totalna degradacja resztek istniejącej budowli ( patrz kilka stadionow warszawskich w tym np. stadion warszawianki _ dla przyjezdnych - przy ul. Puławskiej u wylotu ul. Odyńca na starym Mokotowie )gdyż przez następne kilkanaście lat nikt nic tam nie zbuduje .
  • jakw 24.10.07, 11:37
    A dlaczego niemożliwy? Zresztą - nie wszyscy będą jechać z lewego
    brzegu. Poza tym jest obok kolej, tramwaje, ma być 2 linia metra.
    A do Łomianek dojazd będzie lepszy dla kibiców z obu brzegów? Chyba
    że parostatkiem przyjadą. A uważasz, że doprowadzenie kolei, która
    jeszcze nie została nawet zaplanowana i takichże szybkich dróg jest
    aż tak realne? I zbudowanie stadionu, którego lokalizacja nie jest
    jeszcze znana?
    A potem stadion będzie odpalany od wielkiego święta - w ciągu
    tygodnia pies z kulawą nogą co najwyżej zajrzy.
    --

  • Gość: Niekłański IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:45
    Panie Sewerynie- z całym szacunkiem .Ale decyzja o lokowaniu w scisłym centrum
    Warszawy czegos tak monstrualnego jak Stadion Narodowy była od poczatku
    poroniona i chora. Jesli chce pan paralizu miasta-prosze bardzo. Chce pan
    protestów okolicznych mieszkanców wstrzymujacych budowe ?prosze bardzo. Ja z
    perspektywy mieszkanca saskiej Kepy mysle z przerazeniem o tym co nas czeka
    jesli ta budowa ruszy -to raz, a dwa nie wyobrazam sobie zycia na Francuskiej po
    tym jak ta inwestycja wystartuje i zaczna sie masowe imprezy. Juz teraz
    Al.Waszyngtona jest zakorkowana przez wiekszosc dnia. Przejazd przez most
    Poniatowskiego w godzinach porannego i popołudniowego szczytu to gehenna. Nie
    wiem..nie znam sie ale jesli ten obiekt powstanie to moim skromnym zdaniem
    bedzie gwozdziem do trumny paralizu komunikacyjnego w stolicy.
  • Gość: 'M' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 11:58
    A jak po ostatnich wyborach samorzadowych wielu mowilo, ze z ta baba beda
    problemy, bo jest tylko, zeby wygrac z Marcinkiewiczem, to bylo to oszolomstwo.
    Oby z poltora roku tak nie bylo w calym kraju
  • Gość: tofifi IP: *.chello.pl 24.10.07, 12:01
    Tak jestem za. Miastu potrzeba odważnych decyzji, które pchną jego rozwój na
    nowe tory. Stadion za miastem to rozwój dla nowych terenów i poszerzenie miasta.
    To krok w budowę prawdziwej aglomeracji i usprawnienie tempa budowy. Pamiętajcie
    o tym że budowa takiego obiektu to miliony metrów sześciennych ziemi do
    wywiezienia i tysiące ton betonu do wwiezienia. A to wszystko w centrum
    miasta!!!. W centrum wystarczy nowy stadion Legii.
    Następnym etapem powinno być przeniesienie na nowe administracji rządowej, tak
    aby stworzy nową dzielnicę administracji. Też na nowych terenach. Na peryferia
    powinny się rozrastać nie tylko osiedla mieszkaniowe.
  • Gość: krex IP: *.chello.pl 24.10.07, 13:41
    Gość portalu: tofifi napisał(a):

    > Tak jestem za. Miastu potrzeba odważnych decyzji, które pchną jego
    rozwój na
    > nowe tory. Stadion za miastem to rozwój dla nowych terenów i
    poszerzenie miasta
    > .
    Jasne !!! Stadion w Lomiankach , Ratusz Stolicy w Pruszkowie ,
    Parlament w Legionowie , a PKiN z Domami Centrum przeniesc do
    Wloszczowej , W srodmiesciu niech rosnie trawka , z regionalnym
    wypasem bydla jako atrakcja dla turystow .
  • Gość: slawekp IP: 212.160.240.* 24.10.07, 14:11
    Argumenty - kulą w płot, bo przecież budowa Stadionu Narodowego w
    miejscu Dziesięciolecia ogranicza rozbudowę centrum Warszawy -
    jeżeli Pragę uznamy za część centrum - a nie ma powodu, aby tego nie
    zrobić, skoro leży ok 2-3 km w linii prostej od Placu Defilad.
    Odwrotnie - wybudowanie stadionu i fakt ,że do wykorzystania po
    praskiej stronie będą tylko tereny wokół Portu będzie "de facto"
    utrzymaniem status quo dla obecnego centrum, co przy planach
    intensywnej zabudowy okolic PKiN stworzy ogromne zagęszczenie na
    terenach uznawanych dziś jako "centrum". Tak więc problemem jest tak
    naprawdę stworzenie koncepcji "centrum Warszawy", a punktem wyjścia
    określenie jego granic. Budowa stadionu na Pradze implikuje
    definicję obszaru centrum na terenach dzisiejszego Śródmieścia, a
    przecież można to zmienić, również z pożytkiem dla mieszkańców tej
    dzielnicy. Pozdrawiam
  • miraser5 24.10.07, 17:08
    Gość portalu: krex napisał(a):
    > Jasne !!! Stadion w Lomiankach , Ratusz Stolicy w Pruszkowie ,
    > Parlament w Legionowie , a PKiN z Domami Centrum przeniesc do
    > Wloszczowej , W srodmiesciu niech rosnie trawka , z regionalnym
    > wypasem bydla jako atrakcja dla turystow.

    Prawie tak tylko nie ratusz ale urzędy centralne, parlament i pałac prezydencki.
    Stworzenie dzielnicy administracyjnej na obrzeżach to odzyskanie przez miasto
    potężnej części przestrzeni, która jest odizolowana od niego. A z drugiej strony
    w dalszej perspektywie obniżenie kosztów funkjonowania administracji chociażby
    poprzez przeniesienie jej do budynków dostosowanych do takiej dziłalności. z
    pełną i nowoczesną infrastrukturą. Budynki ministerstw doskonale się sprawdzą
    jako np.nowa baza uniwesytecka np bud. min finansów.
    Być może to jest właśnie pomysł żeby na błoniach stadionu stworzyć nie nowy
    stadion ale dzielnicę administracyjną. Bardziej to wpłynęło by na rozwój Pragi
    niż ogromny stadion, z którego przeciętny mieszkaniec stolicy nie skorzysta wcale.

  • wkrasnicki 24.10.07, 17:18
    A cóż to za określenie przeciętny mieszkaniec?
    Czy on bywa w parlamencie, Ministerstwie Finansów, innych i czy baza
    uniwersytecka może powstać w budynkach jak rozumiem anachronicznych?
    W jak sposób to będzie miało wpływ na rozwój Pragi?
  • miraser5 24.10.07, 17:39
    wkrasnicki napisał:

    > A cóż to za określenie przeciętny mieszkaniec?>

    jest to określenie mówiące że 95% mieszkańców nigdy na tym stadionie nie będzie.

    > Czy on bywa w parlamencie, Ministerstwie Finansów, innych i czy baza
    uniwersytecka może powstać w budynkach jak rozumiem anachronicznych?
    to jest przykład - np MF sąsiaduje z uniwersytetem i naturalny mógłby być rozwój
    UW w tę stronę.

    > W jak sposób to będzie miało wpływ na rozwój Pragi?

    W taki, że mogłaby powstać cala nowoczesna dzielnica wnosząca w naturalny sposób
    do warszawy nowoczesną architekturę użytkową. - a nie tylko mieszkania - to
    byłaby dla Pragi nowa jakość, a nie stadion, przy którym trzeba będzie
    zorganizować kilkanaście tysięcy miejsc parkingowych, które codziennie będą stać
    puste.
    Na takim stadionie imprezy odbywają się maksymalnie raz w tygodniu lub
    rzadziej!!! To nie jest w obecnych czasach element miastotwórczy w rozumieniu
    wielkomiejski. Giełdę samochodową też przenieśli z bemowa i co? - miasto
    uzyskało przestrzeń do rozwoju.
  • Gość: krex IP: *.chello.pl 24.10.07, 18:04
    miraser5 napisał:
    "To nie jest w obecnych czasach element miastotwórczy w rozumieniu
    > wielkomiejski."

    Otoz jak najbardziej sie z tym nie zgadzam o ile stadion bedzie
    istotna , ale tylko czescia kompleksu kongresowo-wystawienniczego z
    hala widowiskowa , hotelami , zapleczem rozrywkowym , kulturalnym ,
    uslugowym , gastronomicznym .
    Istnienie stadionu jego finasowanie moze byc oparte tylko o
    prestizowe duze Centrum Kongresowe ono zmieni oblicze tej czesci
    Pragi , a wraz z umiejetnie zabudowanym Portem Praskim moze sie stac
    wielkomiejska wizytowka Wawy .
    Parking mozna schowac w starej niecce stadionu dziesieciolecia .
  • miraser5 24.10.07, 18:33
    Zgodzę się że Warszawie potrzebna jest duża sala widowiskowa - kilkukrotnie
    większa od obecnej kongresowej. i właśnie ją można wrzucić w nieckę
    dziesięciolecia. Centrum kongresowo-wystawiennicze to mit. Warszawa nie powinna
    konkurować z takimi ośrodkami targowymi jak Poznań czy Kielce. Do targów
    lokalnych obecna infrastruktura wystarcza. A ponadto rozrywka i hotele w tamtym
    miejscu nie wypalą dopóki nie zmieni się wizerunek Pragi - czyli koło zamknięte
    - bez sensu.
    Port praski jest w prywatnych rękach - miasto będzie miało niewielki wpływ na
    jego wykorzystanie.
  • Gość: krex IP: *.chello.pl 24.10.07, 19:23
    Ja sobie centrum kongresowo-wystawienniczego nie wymyslilem o
    potrzebie takowego glosno sie mowilo i mowi . Mozna
    polaczyc "przyjemne z pozytecznym".
    Stadion pozostawiony sam sobie to pewny bankrut , w kazdej
    lokalizacji .
    Sposob w jaki zostanie zabudowany teren wokol Stadionu
    Dziesieciolecia moze determinowac inwestycje w Porcie Praskim , ich
    charakter.
    Tworzenie w tych miejscach "grodzonych blokowisk" chocby o
    najwyzszym standardzie to zaprzepaszczenie szansy na wielkomiejski
    rozwoj Pragi.
    Jak rozumiem jednak obaj temu jestesmy przeciwni i w tym punkcie
    jestesmy zgodni . Pozdrawiam.
  • wkrasnicki 24.10.07, 19:54
    Może trzeba by coś dla tych 5% zrobić. Dwie partie które odpadły od
    kasy dla 5% zrobiłoby wiele. ;-)
    Stadion w Łomiankach byłby oczywiście zaludniony codziennie?
    Wobec takiego rozumowania prezes Legii powinien oddać wszystkie
    wyjazdowe mecze walkowerem, bo po czorta jeździć po kraju taki szmat
    drogi w korkach. No i jakie oszczędności.

    Zresztą Legia nie powinna konkurować z Lechem Poznań. Konkurencja
    to w ogóle brzydka rzecz w gospodarce wolnorynkowej. ;-)
    Oczywiście jesteś w stanie wymienić kilka europejskich stolic w
    których stadiony są poza miastem.
    - No dobra, nie czepiam się - wymień jedną. :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka