Dodaj do ulubionych

Wielkie komunikacyjne obietnice ratusza

14.11.07, 23:51
Nie da się ukryć że najbliższe 5lat musimy wykorzystać. Euro 2012 więc
mobilizacja podwójna, a i są dotacje z UE więc więcej pieniędzy. Tak więc
trzymam kciuki aby udało się unowocześnić nasze miasto, bo taka szansa może
się więcej nie pojawić.
--
Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
Edytor zaawansowany
  • Gość: płyń z Wisłą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 23:52
    Żeby to się udało, trzeba by też przyciąć dotacje pieniaczom pokroju Zielonego MAzowsza czy Chomiczówki p. degradacji.
    W przeciwnym razie inwestycje zostaną zablokowane i to - o ironio! - za pieniądze z NASZYCH PODATKÓW!!!
    Pozbawieni kasy na prawników będą mieli po prostu o wiele mniejsze możliwości czepiania się każdego źle postawionego przecinka. A nie oszukujmy się - w dokumentacji liczącej tysiące stron ZAWSZE można się czegoś doszukać i opóźnić budowę o rok, dwa - a w tym czasie trzepać niezłą kasę z dotacji. ZM nie musi wzorem PRzyjaznego Miasta żądać haraczy (nota bene ZM latami współpracowało z Przyjaznym Miastem a do dziś blisko współpracuje z przybudówką PM - Światowidem). Kasa sama leci z naszych podatków...
    Chcą blokować - niech sami to finansują ze składek albo sami ślęczą nad tonami dokumentacji. Naprawdę, nasze miasto nie musi im tego ułatwiać dając dotacje!!
  • Gość: mzb IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 00:06
    Chyba każdy widzi co się dzieje na ulicach. Priorytetem powinna być
    obwodnica!!!
  • Gość: tw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 09:23
    Chyba każdy widzi co się dzieje na ulicach. Priorytetem powinna być komunikacja szynowa - tramwaje, kolej, metro!!!
  • Gość: bufecie co czynisz IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:49
    To nie jest Mińsk Mazowiecki ani Grójec!
  • Gość: Jacek - Ursynów IP: *.acn.waw.pl 14.11.07, 23:59
    A kiedy władze miasta zajmą się dużo łatwiejszym problemem - zaśmiecania miejsc
    publicznych wieszanymi na dziko plakatami i ogłoszeniami? Co z tego, że będą
    nowe przystanki czy latarnie, jak natychmiast są one oblepiane reklamowym syfem?
    W Al. Jerozolimskich nie działa jeszcze system wyświetlaczy na przystankach, a
    słupki już są oblepione ogłoszeniami! Jakim cudem nie można ukarać osób i firm
    tak się reklamujących? Na każdym z ogłoszeń jest przecież ich adres, więc
    wiadomo do kogo należą!!! Przecież tłumaczenie, że ktoś bez wiedzy właściciela
    nalepił 200 plakatów na lewo to czysty absurd!
  • Gość: kr IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 15:25
    Obiecanki cacanki a glupimu radosc, tak spostrzega PO swych wyborcow
    i ociemnialych zwolennikow.
    W samych wywwiadach brak konkretow, tylko nadzieja i byc moze.
    Jak bog da to moze sie uda.
    Czy za taka wielka kase jaka co miesiac biora czolowi stoleczni
    urzedasy moga nas podatnikow mamic i zwodzic.
    Z chwila obiecia stanowisk przed rokiem opluli rowno poprzednikow,
    czyniac to obecnie nie zwazajac na glowe panstwa.
    Przez rok nic szczegolnego nie zrobili, byc moze po zmianie
    stolecznej wladzy znowu wyplyna przekrety i afery korupcyjne jako
    jedynie skuteczne dzialania w zadrzadzniu stolica.
  • j666 15.11.07, 00:14
    Obecne linie PKP łączące obie strony Wisły po zbudowaniu nowych
    godnych XXI wieku przystanków (m.in. Arkadia, Powązkowska, Fort
    Bema / Księcia Janusza oraz Bracka, Żelazna) uruchomieniu na ich
    trasach nowych szynobusów byłyby lepszą inwestycją niż dublująca
    istniejące tory linia metra do stadionu.
    JaC
  • Gość: Pabloix IP: 195.8.101.* 15.11.07, 07:44
    Zastanow sie chwile zanim cos napiszesz. Pomysl ile czasu jedzie metro i jak
    czesto kursuje i porownaj z PKP, ok? ... Metro powinno byc super priorytetem w
    Wawie - wszystko rzucic i robic dwie linie metra naraz! ... Polowa gosci
    klnacych w korkach od razu przerzuci sie na jazde metrem (lacznie ze mna) i
    nagle zmniejsza sie korki, nie bedzie problemow z zaparkowaniem etc. etc.
  • przewoz_pw 15.11.07, 09:00
    Pociągi w szczycie jeżdżą co 3 minuty w obie strony. Równie dobrze
    ten takt można utrzymac przez cały dzień, a czas przejazdu
    Śródmieście - Stadion to 6 minut. Metrem szybciej na penwo nie
    będzie, bo będą dodatkowe przystanki. Pociągi jeżdżą z prędkościami
    identycznymi jak Metro. Wykorzystać linie kolejowe trzeba i to od
    wczoraj.


    --
    przewoz_pw
    Nieoficjalne Forum KM
    System śledzenia banknotów
  • robert.zimnicki 15.11.07, 09:46
    Monachijska siec pociagow osnaczona S-Bahn, czyli szybka kolejka, na stacjach
    pomiedzy OstBanhoff i Lime jezdzi co dwie do trzech minut pomiedzy skladami. Po
    jednych torach jezdzi osiem linii, a petla wynosi 20 minut, czyli co okolo 20
    minut jezdzi pociag przykladowo linii S-1 i co 20 minut linii S-2 do S-8.
    I wlasnie po torach DB, bo pociagi S maja tylko wlasne tory w tunelach pod
    centrum, a za miastem jezdza po tych samych torach co RB (reginalne -
    odpowiednik KM).


    przewoz_pw napisał:

    > Pociągi w szczycie jeżdżą co 3 minuty w obie strony. Równie dobrze
    > ten takt można utrzymac przez cały dzień, a czas przejazdu
    > Śródmieście - Stadion to 6 minut. Metrem szybciej na penwo nie
    > będzie, bo będą dodatkowe przystanki. Pociągi jeżdżą z prędkościami
    > identycznymi jak Metro. Wykorzystać linie kolejowe trzeba i to od
    > wczoraj.
    >
    >
  • Gość: bufecie co czynisz IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:47
    obecne jej parametry są dość słabe - tak samo jak i tragicznego
    taboru. Ale te wydatki to ułamek kosztów metra. Niezbędne jest
    wyprostowanie ciasnych łuków, zbudowanie stacji Stadion i
    modernizacja Wschodniej.
  • Gość: bufecie co czynisz IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:46
    metro jest ekstremalnie drogie i potrzebne w ściśle określonych
    sytuacjach - nikt nie kwestionuje sensu I linii. Ale następne są
    absolutnie niepotrzebne. Stwierdzenie "ile jedzie PKP" jest miarą
    żenującej ignorancji!!! Bo na to trzeba patrzeć z perspektywy
    korzyści możliwych do osiągnięcia przez wydanie pieniędzy. Teraz -
    mam nadzieję - wreszcie zaczną się prawdziwe zmiany na kolei,
    zresztą już dziś KOleje Mazowieckie pozytywnie odróżniają się od
    PKP, naprawdę łatwo można tu naprawić sytuację. Do Stadionu dochodzą
    aż 4 tory - to wystarczy całkowicie!!!
  • robert.zimnicki 15.11.07, 09:50
    A ktoredy przepuscisz pociagi pospieszne i inter / euro city?

    Te tory sa dla ruchu dalekobieznego i nie musze chyba opisywac, co staloby sie,
    gdyby zaczely byc blokowane przez sklady miejskie, uwzgledniajac, ze niektore
    pociagi maja opoznienie na wjezdzie do Warszawy.



    Gość

    portalu: bufecie co czynisz napisał(a):

    > metro jest ekstremalnie drogie i potrzebne w ściśle określonych
    > sytuacjach - nikt nie kwestionuje sensu I linii. Ale następne są
    > absolutnie niepotrzebne. Stwierdzenie "ile jedzie PKP" jest miarą
    > żenującej ignorancji!!! Bo na to trzeba patrzeć z perspektywy
    > korzyści możliwych do osiągnięcia przez wydanie pieniędzy. Teraz -
    > mam nadzieję - wreszcie zaczną się prawdziwe zmiany na kolei,
    > zresztą już dziś KOleje Mazowieckie pozytywnie odróżniają się od
    > PKP, naprawdę łatwo można tu naprawić sytuację. Do Stadionu dochodzą
    > aż 4 tory - to wystarczy całkowicie!!!
  • Gość: bufecie co czynisz IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:51
    a dalekobieżne pociągi wystarczy zatrzymać na nowo zbudowanej stacji
    Stadion, to wiele czasu nie zajmie
  • Gość: sowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:42
    więc porównajmy sobie 1 linię metra i kolej średnicową... kolej
    jeździ szybciej i tak samo często...
  • Gość: peter IP: 83.136.224.* 15.11.07, 13:57
    Święte słowa.
  • Gość: OldBruno IP: *.aster.pl 15.11.07, 09:30
    Mieszkańcom Warszawy potrzeba różnych połączeń bezkolizyjnych. PKP i
    metro powinny się uzupełniać, a nie wiecznie: chleb, albo masło metodą
    socjalizmu polskiego, bo Czesi wybudowali i metro i autostrady. Tylko
    u nas nigdy na nic nie ma pieniędzy, bo rozchodzą się po drodze.
  • Gość: 34535353 IP: 194.183.32.* 15.11.07, 01:14
  • jardo-g 15.11.07, 08:42
  • neuroup 15.11.07, 02:40
    Żeby chociaż połowa z tego udało się zrealizować byłoby super!!
    Każdy pomysł, który ulepszy komunikacje jest warty realizacji.
    Pozdrawiam
    --
    Neuroup of Addict Labs
    gg:2055161
    email:neuroup@gazeta.pl
    www.lukaszslowak.com ==>homepage [some news]
  • Gość: Pabloix IP: 195.8.101.* 15.11.07, 07:49
    Zgadzam sie calkowicie. Wole w miare sensowne obietnicei niech tylko kilka z
    nich sie spelni niz calkowity brak i obietnic i dzialan. Mimo ze nie jestem
    fanem Hanki to trzeba przyznac ze poprzednik - maly kaczorek powinien polerowac
    jej buty.
    Pozdrawiam
  • Gość: buźka IP: *.171.85.231.crowley.pl 15.11.07, 08:39
    Od przeszło roku słyszę jedynie obietnice. Może już nadszedł ten czas, żeby
    wreszcie wziąć się do roboty. Kolejne obietnice są wygłaszane, a cudów jak nie
    było, tak nie ma.
  • robert_wwa 15.11.07, 13:03
    Czyli mamy rozumieć że wg Ciebie budowa Stadionu czy Mostu to pół roku i powinno
    być po robocie? Bo padania gruntów, badania uciążliwości itp, jak i
    projektowanie czy przetargi to nieistotny szczegół nie wpływający na czas
    potrzebny do wybudowania obiektu?
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • zdzisiek66 15.11.07, 15:27
    > Czyli mamy rozumieć że wg Ciebie budowa Stadionu czy Mostu to pół
    roku i powinn
    > o
    > być po robocie? Bo padania gruntów, badania uciążliwości itp, jak i
    > projektowanie czy przetargi to nieistotny szczegół nie wpływający
    na czas
    > potrzebny do wybudowania obiektu?

    Szkoda, że w Warszawie te nieistotne szczegóły zabierają po kilka
    lat zamiast po kilka miesięcy. Pierwszy przetarg na Most Północny
    zawaliła chyba jeszcze ekipa piskorczyków? A HGW co zrobiła przez
    cały rok? Słyszę tylko mantrę "trwają prace projektowe".
    A dokończenie trasy Siekierkowskiej? Co ekipa HGW zrobiła oprócz
    przesunięcia daty realizacji o kolejne 2 lata?
  • robert_wwa 15.11.07, 15:55
    Co do Mostu Północnego, to w czerwcu był rozstrzygnięty przetarg na projekt
    mostu i wygrała firma niemiecka która na zaprojektowanie dostała 280dni, więc co
    tu mówić poza tym że prace projektowe trwają? Nie da się zaprojektować mostu w
    2miesiace, i tyle 9miesięcy to i tak była najkrótsza oferta. Z miesiąc temu były
    na Bielanach konsultacje gdzie pokazywano już jak most ma mniej więcej wyglądać,
    jakie rozwiązania itd, więc widać że idzie to do przodu. Czego chcieć więcej?
    Aby już stał?
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • lidek_syn_ubeka 15.11.07, 13:43
    Hania ladnie obiecuje.Chyba obiecala juz wszystko co sie da.A potem
    Monika Olejnik usprawiedliwi ja"chyba nie braliscie tych obietnic
    powaznie?"Niemniej nawet mi sie nie chcialo smiac z tych szumnych
    zapowiedzi,ktore przeczytalem w artykule powyzej.Z tych wszystkich
    obietnic realne wydaje sie tylko zakonczenie budowy wiaduktu nad
    Jerozolimskimi przy Popolarnej
    --
    glosujac na PO wcale nie stales sie inteligentem
    Cogito ergo PiS electio!
  • Gość: Mokotów IP: *.chello.pl 15.11.07, 02:51
    A kiedy wreszcie zrobia brakujący odcinek drugiej jezdni
    ul.Wołoskiej ?! Widać tą trasą nie jeżdżą VIP-y.
  • Gość: he he he IP: *.chello.pl 15.11.07, 04:34
    a kapusta?
  • Gość: Borys IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:02
    Tego slowa nikt w Urzedzie Miasta nie zna chyba. Sa niektore sprawy
    mniej wazne, inne sa bardziej wazne a inne trzeba zalatwic TERAZ.
    Wiec dlaczego takie decyzje zajmuja miesiace, Wyslac sprawe i
    powiedziec, ze ma byc zalatwiona TERAZ a nie za miesiac i koniec.
    Czy to jest nieduolnosc czy moze nastepne konszachty jak z P 3
    Krzyzy i parkingiem, ktory mialbyc zamkneity juz dwar razy i ciagle
    stoi i zobaczymy na wiosne czy cos sie stanie :)
  • Gość: Borys IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:05
    Tak tam to jest super przyklad :) Wymieniono lamy ale chodnik
    stary zostal :) Skosnoocy chodza i podziwiaja i przewracaja sie o
    cudowny chodnik pasujacy do tych lamp jak......... :) albo wchodza
    na betonowe klomby przed ambasada USA :) Kto pozwolil je
    ustawic??? Komunistow juz dawno nie ma, wywalic te klomby czy my
    zawsze musismy podlizywac sie Amerykancom a w zamian dostajemy NIC
  • Gość: julka IP: *.aster.pl 15.11.07, 08:19
    Pani prezydentowa i PO już od wyborów obiecywała cuda. Minęło ponad
    rok i poza wielkim bałaganem i gadaniem nic się nie robi. Oni chyba
    czekają na cud, że gadaniem się wszystko zrobi. Za rok będziemy
    żałować, że wybraliśmy tych, co już rządzili. Powodzenia.
  • Gość: K0pytko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:35
    Gość portalu: julka napisał(a):

    > Pani prezydentowa i PO już od wyborów obiecywała cuda. Minęło ponad
    > rok i poza wielkim bałaganem i gadaniem nic się nie robi.

    Buhahaha. Rozumiem, że bałaganem i gadaniem nazywasz remontowanie kolejnych
    arterii w mieście. Niedawno widziałem w telewizji spoconego Kamińskiego z
    Kancelarii Prezydenta, który na tle pracujących koparek wykrzykiwał, że remont
    reprezentacyjnej ulicy w stolicy to sabotaż. Pęknąć ze śmiechu można.
  • Gość: cudak IP: *.gprs.plus.pl 15.11.07, 08:21
    i będzie długa prosta szeroka jak trasa Łazienkowska, czy jakoś
    tak :)
    no, to za parę lat będzie cudownie i przepięknie, no, no :)
  • Gość: soren IP: *.171.85.231.crowley.pl 15.11.07, 08:29
    Zacytuję klasykę - wszak czas świąteczny to czas cudów i miłości:

    ...Pasterze śpiewają,
    bydlęta klękają,
    cuda, cuda ogłaszają...
  • Gość: gość IP: *.broadband.pl 15.11.07, 09:56
    Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za
    trzydzieści lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta,
    Szeroka jak morze Trasa Łazienkowska! I z brzegiem zepnie drugi
    brzeg, na którym twój ojciec legł ! La, la, la, laaa, la, la, la...
  • benia_b 15.11.07, 08:45
    Chyba pójdę po bilet na lot do Irlandii. To co obiecuje ratusz w
    Warszawie bardzo mnie się podoba. Wrócę w 2012 roku na mecz
    otwarcia, na który dojadę obwodnicą, mostem Północnym i II linią
    metra.
  • Gość: bufecie co czynisz IP: *.range86-153.btcentralplus.com 15.11.07, 09:42
    To bardzo niesprawiedliwe wobec całego miasta, bo metro będzie w
    dużym stopniu równoległe do linii średnicowej, NIEPOTRZEBNE NA EURO
    (to że Pani Bufetowa tego nie chce pojąć jest dla mnie największym
    rozczarowaniem, gdy głosowałem na nią nie oczekiwałem zbyt wiele
    kompetencji w dziedzinie zarządzania miastem ale liczyłem że ktoś
    Jej to podpowie), ekstremalnie kosztowne i na długo zatrzyma
    inwestycje w inne jakże potrzebne a znacznie tańsze zadania w
    komunikacji zbiorowej.

    A zaliczyć do nich można:

    -budowę linii tramwajowych/szybkiego tramwaju
    -ustrawnienie sygnalizacji - zmiana na protramwajową
    -KOLEJ!!! Linia średnicowa, obwodowa, rozszerzenie biletu poza
    miasto, bardzo staranne przygotowanie sieci do obsługi EURO
    -lokalne "dworce" przesiadkowe - jak w Poznaniu
  • Gość: Glonojad IP: 217.17.35.* 15.11.07, 12:33
    Masz absolutną rację! Każdy ekspert powie, że należy przede wszystkim zadbać o
    to, co się ma - a Warszawa ma wyjątkową sieć tramwajów na wydzielonych
    torowiskach w centrum miasta, plus czterotorową linię średnicową przez centrum,
    której ze świecą szukać w Londynie czy Rzymie!

    Zresztą Zielona Księga UE COM 2007 na stronie 7 pisze, że "pierwszym kroktiem
    powinno być znalezienie rozwiązań dla lepszego wykorzystania istniejącej
    infrastruktury".
  • Gość: Eurynomos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:09
    1. Jestem przeciwny "gloryfikacji" szybkich tramwaji. Pochodzę z Krakowa i
    dobrze wiem jak tam baaaaaardzo dużo zmieniły szybkie tramwaje. Nie wprowadziły
    ŻADNEJ korzyści a bombardiery kosztowały grube miliony. Dodatkowo te bombardiery
    "szybko" to jeżdżą tylko na 2 końcowych odcinkach zaraz przy zajezdniach. W
    warszawie zwykłe tramwaje jeżdżą szybciej i sprawniej niż krakowskie "szybki
    tramwaj" tak samo autobusy. Ja wolę wsiadać do 2 linii metra niż czekać na
    obskurnym wiecznie zaniedbywanym, pełnym lumpów przystanku PKP. I nie widzę
    opcji poruszania się tam z rodziną jak mam do wyboru metro gdzie jest ochrona i
    czystość.


    2. W warszawie jest lepiej z tramwajami. Lepiej też z koleją.

    Ale nie podoba mi się wasz trend (mówię tu do bufetowca)który gloryfikuje PKP.
    Pamiętajmy że PKP jest to kolej państwowa która najwyżej zostanie sprywatyzowana
    i tak czy inaczej miasto ma na nią znacznie mniejszy wpływ niż na metro które
    jest ich własną infrastrukturą. Dlatego uważam że miasto powinno polegać przede
    wszystkim na sobie a nie liczyć na to że PKP nagle stanie się przewoźnikiem
    który oferuje odpowiedni standard usług i załatwi problemy Warszawy.

    PKP to DNO. I nie ma co się tu oszukiwać.

    Dodam że tak może gdzieś się udało S-bahny i tak dalej. Ale jakie są koleje
    Niemieckie, Japońskie i Francuskie a jakie są Polskie? (śmiech na sali).
    Dodatkowo tam też mimo wszystko jest metro. TERAZ może wydaje się fajnym
    rozwiązaniem jakieś 4 marne torowiska PKP. Ale co w przyszłości? Jak długo ma to
    trwać? Przecież to nie ma przyszłości. Zaś metro to co innego, zwiększamy o
    drugą linie i są już 2. Robimy trzecią, potem obwodzik... I CAŁE miasto jest
    połączone O_O a metro na dłuższą metę przy rozwoju metropolii ma znacznie lepsze
    możliwości transportu niż kolej miejska. Takie fanaberie że PKP może cokolwiek
    dla Warszawy zrobić jest tożsame z fanaberiami że nagle tworzenie pól uprawnych
    dla karmienia biednych ludzi w Warszawie może pomóc w rozwoju miasta. Pola
    uprawne to regres, tak samo jak odwrócenie się od metra w stronę kolei. To chyba
    każdy kto zna się na rozwoju miast powinien wiedzieć! Skupianie się na kolei to
    jednoczesna blokada i opóźnianie rozbudowy metra i innych MIEJSKICH środków
    transportu. Potem znowu zwiększy się ilość mieszkańców o parę tysięcy i ciekaw
    jestem GDZIE wybuduje nowe torowiska PKP? Na chmurach? Za co? Za swoje
    horrendalne długi? a tak przynajmniej będą już 2 linie metra i będzie co ciągnąć
    od nich dalej.
  • Gość: Eurynomos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:18
    A i jeszcze jedno. Nie wiem jak z cmentarzami bo tutaj to trzeba by robić
    tunele. Ale mieszkam na Nowym Bemowie. I jak wiadomo ten rejon ma taką przykrą
    właściwość że wiecznie trzeba omijać czy to pieszo, czy samochodem czy
    tramwajem,autobusem jakieś OGROMNE obszary działkowe czy też właśnie powązki ale
    cmentarze to jeszcze rozumiem. Nie rozumiem natomiast dlaczego buduje się
    osiedla - jak moje. Które dookoła mają wielkie obszary ogródków działkowych
    zamkniętych na 3 spusty dla "nie-działkowców" gdzie przez taki durny pas działek
    zamiast iść kilka kroków z dzieckiem jak jadę do przedszkola tramwajem to muszę
    obchodzić robiąc kilka kilometrów nawet czasem te cholerne działki? Kto to
    wymyślił i dlaczego nic się z tym nie robi? Bo dla mnie działki mogą być nie
    przeszkadza mi to, ale wygospodarowanie na przekór takich rejonów 1 cholernego
    chodnika na prawdę by wiele zmieniło a jak widać nie potrafi się tego zrobić.
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 21:05
    Wszelkie duże zamknięte obszary w miastach przeszkadzają, działki, zamknięte
    osiedla, tereny wojskowe itp, ale nie da się ich całkiem zlikwidować, jak się
    gdzieś wprowadzasz to wiesz jak to wygląda, masz wgląd do planów. Jedyne
    "przeszkadzajki" jakie wciąż powstają to zamknięte osiedla i tu faktycznie,
    uważam że miasta powinny takie pomysły mocno ograniczać.
    Chęci budowania metra wszędzie zupełnie nie rozumiem. Po pierwsze nie ma na to
    pieniędzy ani warunków, po drugie dużo taniej wyszłoby (na początek) odnowienie
    istniejących stacji/dostawienie nowych (i zapewnienie ochrony, żeby było jak w
    metrze) i puszczanie częściej pociągów. Oczywiste jest, że znaczącym inwestorem
    powinno być miasto, nie można wymagać żeby pkp miastu coś takiego "stawiało".
    Teorie o kierowcach masowo przesiadających się do metra można włożyć między
    bajki, gdyby kierowcy rzeczywiście chcieli się przesiąść do komunikacji
    zbiorowej, to by się przesiedli do autobusów. Jeśli zrobiłaby tak znaczna część
    kierowców, korki by praktycznie zniknęły. A autobus pospieszny jak nie ma korków
    (np w niedziele) potrafi dojechać szybciej niż metro. Rozbudowanie (i tak dość
    dobrej) komunikacji autobusowo-tramwajowej mogłoby być najszybszym i najtańszym
    rozwiązaniem problemów komunikacyjnych, niestety do tego jest potrzebna zmiana
    mentalności.
  • qawsedrftg 15.11.07, 14:58
    > Ja wolę wsiadać do 2 linii metra niż czekać n

    A ja wolę wsiadać do dwudziestej siódmej linii metra na stacji
    Warszawa Kaczy Dół.

    > Pamiętajmy że PKP jest to kolej państwowa która najwyżej zostanie
    sprywatyzowana i tak czy inaczej miasto ma na nią znacznie mniejszy
    wpływ niż na metro które jest ich własną infrastrukturą.

    Nic totalnie nic nie rozumiesz z zarządzania miastami. Jakoś na
    zachodzie miasta korzystają z kolei i zazwyczaj nie mają swoich
    dworców, linii itd. Zwłaszcza że nawet teraz u nas nie jest źle,
    Polskie Linie Kolejowe remontują prawie wszystkie linie w
    warszawskim węźle, dramatyczne prędkości na przykład na linii
    otwockiej już za chwilę będą podniesione, Koleje Mazowieckie mają
    tabor nie gorzej zadbany niż miejskie tramwaje czy autobusy...

    Ty możesz powiedzieć: mam brudne ściany to rozwalam dom i buduję
    nowy - ale za publiczną kasę tak nie wolno!

    Teraz gdy skończył się kaczyzm jest tym większa szansa na zmiany w
    PKP. W ogóle kto zakodował w pustej głowie że kolej=pkp? Nie musi
    tak być!
  • Gość: Adam IP: *.um.warszawa.pl 15.11.07, 09:56
    O parkingu podziemnym pod placem Teatralnym to już Kozak mówił
  • Gość: Pat i Mat IP: *.chello.pl 15.11.07, 10:11
    Pamietam jak pani Bufetowa zamiast walczyc w sejmie o pieniadze na
    inwestycje w Warszawie zajeła sie kampania wyborczą na prezydenta
    miasta a tera za moje pieniądze z biletów MZA chce realizować swoje
    plany stadion , metro. To teraz macie wyborcy bufetowej płaćcie i
    płaczcie .pozdro
  • blendyks 15.11.07, 10:15
    Kiedy zrealizowane będą:
    1. wiadukty i tunele na Trasie Siekierkowskiej wzdłuż Witosa,
    Sikorskiego, Doliny Służewieckiej?
    2. tramwaj do Wilanowa?
    3. przebudowa-udrożnienie skrzyżowania Puławska, Niepodległości,
    Wilanowska? O jeden pas powinien być poszerzony każdy wlot jezdni na
    to skrzyżowanie a ponadto:
    - Puławska w stronę Śródmieścia powinna na dłuższym odcinku mieć
    dwie jezdnie do skrętu w lewo w Niepodległości i Wilanowską
    - Niepodległości w strone Ursynowa powinna na całym odcinku od
    Domaniewskiej do Wilanowskiej mieć trzy jezdnie
  • Gość: J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:44
    ^^
    1,2 na to to poczekamy do 2015 co najmniej.
    3. Relacja Puławska-Niepodległości w obie strony ma być schowana w tunelu, ale
    tu daty nawet nie ma
  • oblesnik 15.11.07, 10:48
    Na obrazku widac, ze co do tramwajow jest juz inna koncepcja.
    Zostana wycofane z Marszalkowskiej, bo koliduja z fontanna
    projektowana na Placu Bankowym.
  • dorsai68 15.11.07, 11:53
    oblesnik napisał:

    > Na obrazku widac, ze co do tramwajow jest juz inna koncepcja.
    > Zostana wycofane z Marszalkowskiej, bo koliduja z fontanna
    > projektowana na Placu Bankowym.

    Taaaa.. ale na jakim obrazku? Ta akwarelka (Michała Borowskiego, na marginesie) to Plac Teatralny, nie Bankowy.
    Dostzregasz różnicę?
  • blendyks 15.11.07, 10:54
    Pisząc o Niepodległości miałem oczywiście na myśli trzy pasy a nie
    jezdnie.
    Inną spawą jest totalna likwidacja w mieście strzałek do skrętu w
    prawo. Powoduje to znaczne spiętrzenie ruchu i nawet przebudowywane
    kosztem wielu milionów złotych ulice i skrzyżowania są nadal
    niedrożne. Przykładem może być Żwirki i Wigury oraz Racławicka.
    Jeśli chodzi o Racławicką to jednocześnie z wybudowaniem drugiej
    jezdni Wołoskiej między Wiktorską a Garażową to Racławicka powinna
    być dociągnięta do Grójeckiej. Powinno się wybudować (istnieje
    częściowo w postaci zatoki parkingowej) prawy pas do skrętu ze
    Żwirki i Wigury w Racławicką. Podobnie przydałby się pas do skrętu
    ze Żwirki i Wigury w Księcia Trojdena.
    Na Mokotowie jednokierunkowe powinny być ulice Odyńca (od Wołoskiej
    do Puławskiej) oraz Racławicka (od Puławskiej do Wołoskiej)
    Potrzebna jest przebudowa skrzyżowania Żwirki i Wigury z Banacha
    oraz Rostafińskich i posiadanie trzech pasów na całej jezdni Żwirki
    i Wigury od Banacha do zawrotki na wysokości Miecznikowej.
  • Gość: A.R. IP: *.aster.pl 15.11.07, 23:11
    Tyle lat nie potrafią zrealizować pkt.1. To pokazuje jacy są nieudolni. Bez
    względu kto rządzi.
  • Gość: kolo IP: 217.153.206.* 15.11.07, 11:43
    Tam nikt nie mieszka sa to tereny byłej FSO o co chodzi z tym mostem?
    budować most żeby dojechać do jednej ulicy? (Jagielońskiej)
  • Gość: Glonojad IP: 217.17.35.* 15.11.07, 12:23
    Trasa Krasińskiego ma biec do Budowlanej.
  • Gość: JacekHoch IP: *.softomasz.pl 15.11.07, 12:02
    Może to szansa, żeby na Pradze załatwić nierozwiazywalne od lat
    sprawy... na przykład niezagospodarowanych kamienic,
    tej "poradzieckiej" na rogu Targowej i Wileńskiej albo
    słynnej "milicyjnej lecznicy"... albo wyremontować piekne, ale
    zrujnowane kamienice na Targowej, Jagiellońskiej, na Szmulkach czy w
    Trójkącie Bermudzkim? Tylko kto ma sie o to upominać? Stosunek pani
    prezydent do Pragi juz poznaliśmy, a władze i Rada Dzielnicy... tam
    żadnego samorządowca nie ma, sami "polytycy"...
  • Gość: P.M. IP: *.kprm.gov.pl 15.11.07, 12:05
    Ostatnio przemykając między samochodami na Placu Powstańców Warszawy
    z kilkuletnim synem musiałem tłumaczyc mu dlaczego to miejsce nazywa
    się placem. Place powinny być dla ludzi, a nie trasami szybkiego
    ruchu i parkingami. Nareszcie ktoś o tym pomyślał.
  • Gość: xxx IP: *.icm.edu.pl 15.11.07, 12:10
    priorytety dla szczęśliwej Warszawy 2 -milionowej - i jakie tanie!
  • gajane4 15.11.07, 13:51
    Czy to zbyt mądre dla władz stolicy, że najkrósza droga miedzy
    stadionem X-lecia a śródmieściem wiedzie przez Most Syreny i
    dlatego trzeba połączyć estakadą poszerzoną ul. Zajęczą ze
    Świętokrzyską. Oczywiście nikomu w ekipie kaczora prezydenta nie
    przyszło do głowy, że wydanie zezwolenia na rozbudowę skrzydła
    szpitala dziecięcego przy Świętokrzyskiej oznacza wyrzucenie w
    błoto iluś milionów, bo prędzej czy później taka trasa jest
    konieczna i budynek ten trzeba będzie wyburzyć. Ale cóż to
    dla "mędrców" z PiSu. Przecież ich najwazniejszym celem było
    zlustrowanie "babci klozetowej", broń Boże nie ruszając bydlaków
    typu Zarako-Zarakowski.
  • groptyk 15.11.07, 14:49
    Proponuję zapożyczenie metody japońskiej do choć częściowego
    usprawnienia komunikacji w Warszawie.
    1. Kolej - rewitalizacja przystanków oraz budowa nowych, dojść do
    nich i lepsze powiązanie z komunikacją miejską to kilkanaście
    procent budowy stacji metra. Pierwszy krok jest realizowany na linii
    piaseczyńskiej gdzie powstają nowe przystanki przy al.
    Jerozolimskich oraz Żwirki i Wigury. Ale istnieje potrzeba zrobienia
    w Warszawie kolejowej komunikacji miejskiej wzorem miast niemieckich.
    2. Wytyczenie pasów do skrętów. Kilka lat temu wytyczono na
    Puławskiej pas do skrętu w lewo w Wałbrzyską. Teraz taki sam pas
    wytyczono na Puławskiej do skrętu w Idzikowskiego. Dzięki tym małym
    inwestycjom znacznie usprawnił się ruch w stronę Ursynowa.
    Ale takich miejsc w Warszawie są setki - podpowiem kilka:
    1. Idzikowskiego - potrzebne oddzielne pasy do skrętu w Puławską w
    stronę Śródmieścia oraz Ursynowa.
    2. Puławska przy wiadukcie Poleczki. Potrzebna zmiana aby nie
    następowało zwężenie w tym miejscu Puławskiej z trzech do dwóch
    pasów.
    3. Puławska (kierunek centrum) - potrzebne pasy do skrętu w prawo w
    Wałbrzyską oraz do skrętu w Wilanowską (w strone Stegien)
  • Gość: Kruder IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:48
    groptyk napisał:

    > Proponuję zapożyczenie metody japońskiej do choć częściowego
    > usprawnienia komunikacji w Warszawie.
    > 1. Kolej - rewitalizacja przystanków oraz budowa nowych, dojść do
    > nich i lepsze powiązanie z komunikacją miejską to kilkanaście
    > procent budowy stacji metra. Pierwszy krok jest realizowany na linii
    > piaseczyńskiej gdzie powstają nowe przystanki przy al.
    > Jerozolimskich oraz Żwirki i Wigury. Ale istnieje potrzeba zrobienia
    > w Warszawie kolejowej komunikacji miejskiej wzorem miast niemieckich.
    > 2. Wytyczenie pasów do skrętów. Kilka lat temu wytyczono na
    > Puławskiej pas do skrętu w lewo w Wałbrzyską. Teraz taki sam pas
    > wytyczono na Puławskiej do skrętu w Idzikowskiego. Dzięki tym małym
    > inwestycjom znacznie usprawnił się ruch w stronę Ursynowa.
    > Ale takich miejsc w Warszawie są setki (...)

    Dokładnie tak. Są setki miejsc, gdzie można usprawnić ruch małym nakładem sił i
    środków. Parę razy jechałem ostatnio Żwirki i Wigury, gdzie w wielu miejscach
    ludzie skręcają w lewo, albo zawracają , a pasy do skrętu w lewo są bardzo
    krótkie, albo w cale ich nie ma i ruch jest co chwila tamowany. Można niemalże
    od ręki usprawnić tam ruch.
    Poza tym dzielnice mogłaby robić więcej. Na Mokotowie Przemysłowym jest masa
    biurowców i powstają kolejne, a uliczki typu Postępu, Domaniewska, Suwak są
    wiecznie zakorkowane, ze względu na niewydolne skrzyżowania tych uliczek.
    Wystarczyłoby zbudować tam niewielkie ronda i ruch byłby dużo bardziej płynny.
  • Gość: Jasnowidz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 16:53
    Dyrdymałki pracowników wnuka co dziadka miał w Wehrmachcie i
    bratanka, którego stryj ponosi odpowiedzialność za śmierć 200000
    Warszawiaków i prawie całkowicie zniszczoną Warszawę. Z tej samej
    opcji wywodzi się były Prezydent Warszawy pseudonim Pampers, który
    wybudował most Świętokrzyski taki jaki on jest. Najdroższą częścią
    mostu są filary, resztę można budować odpowiedniej szerokości w
    zależności od potrzeb. Od 40-tu lat w Warszawie toczyła się dyskusja
    nad przebiegiem mostu Świętokrzyskiego i połączeniu tej przeprawy z
    ulicą Świętokrzyską. Przy tej okazji miała być zburzona siedziba
    Centralnej Rady Związków Zawodowych. Niestety nie dokonano
    właściwego rozwiązania tej trasy i Śródmieście ma wątpliwą korzyść z
    tej przeprawy. Most ten powinien mieć cztery pasy, trzy jak ulica
    Świętokrzyska a czwarty do skrętu z jednego brzegu Wisły na drugą.
    Nie ma co się dziwić, Pampers z ferajny PO na niczym się nie znał z
    wyjątkiem przekrętów, podobnie jak wnuk i bratanek. Warszawiacy
    więcej krytycyzmu do tej ferajny a nie bałwochwalczego uwielbienia i
    głosowania na nich tak jak to uczyniliście w ostatnich wyborach.
  • Gość: JB IP: 87.105.164.* 15.11.07, 17:26
    Gość powinien pisać scenariusze do filmów SciFi. Dobry w tym jest.
  • jijiji 15.11.07, 18:29
    Swietne te plany, ale wystarczy jeden fakt, by obalic nadzieje na szanse ich
    realizacji: otoz bodajze wczoraj dowiedzielismy sie, ze ZDM, ktory podobno
    przyspieszyl inwestycje, dal biurom projektowym - uwaga! - 14 miesiecy na
    zaprojektowanie nowych chodnikow i parkingu pod Emilii Plater. Nie mowimy o
    inwestycji, budowie - mowimy o projekcie. Dla porownania: projekt Stadionu
    Narodowego ma powstac w 8 miesiecy. W Chinach w 2 lata zbudowano cala linie
    metra. A u nas ZDM wiecznie ma czas i odsuwa kazda kolejna inwestycje w
    przyszlosc. Jestem prawie codziennie w okolicach PKiN i nie moge patrzec na syf,
    ktory tam jest. Wladzom kazdego innego miasta zalezaloby, by poprawic wyglad tej
    przestrzeni jak najszybciej, bo przynosi ona ogromny wstyd. Tymczasem w
    Warszawie luzik - projekt za rok z okladem, potem przetarg z pol roku,
    odwolania, na prace przeznacza tez pewnie ze 2 lata, bo przeciez mamy czas. No i
    nowa Emilii Plater bedzie moze na Euro. To jest prawdziwy dramat. To samo jest z
    Placem Powstancow, ktory jest w potwornym stanie. Jak widac, nie ma go na liscie
    inwestycji na najblizsze lata. Spoko, sie kiedys zrobi. Moze za 2 lata ZDM
    pomysli o projekcie, a za 12 przystapia do prac.
    Problem w tym, ze o jakosci zycia w miescie nie decyduja wylacznie trasy
    szybkiego ruchu, mosty i tunele, ale jakosc przestrzeni publicznych: ulic,
    chodnikow, placow. W Warszawie jest ona dramatyczna. I z tego co widze, szybko
    sie nie zmieni.
  • Gość: Aninianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 20:24
    Nie ma się czego dziwić o pracy ZDM. Chciałem aby przy bocznej
    miejskiej ulicy około 300 m. od dawnego domu Premiera Jaroszewicza,
    przenieśli i postawili jedną z dwóch nieczynnych latarń ulicznych i
    podłączyli ją do oświetlenia miejskiego /koszt przeniesienia latarni
    plus 30 m. przewodu elektrycznego/. Okazało się, że to niemożliwe bo
    latarnia stałaby na naszym prywatnym terenie. Zbliżają się ciemności
    egipskie jesienno-zimowe. Strach przechodzić ulicą i podchodzić do
    naszych dwóch domów. Odmowa pomocy ZDM oraz UD Wawer w rozwiązaniu
    tego prostego problemu.
  • Gość: z Wawra IP: *.subscribers.sferia.net 15.11.07, 19:42
    już teraz korki są w godzinach szczytu nie do wytrzymania a co
    będzie za kilka lat? północ ma dostać dwa mosty a o południu się już
    milczy... smutno....
  • felicjan15 15.11.07, 20:47
    Na południu wystarczyłoby zrealizowanie bezkolizyjnego przebiegu
    Obwodnicy Etapowej czyli wybudowanie wiaduktów czy tuneli po
    mokotowskiej stronie Trasy Siekierkowskiej.
    A GDDKiA ma wybudować Most Południowy i tunel pod Płaskowickiej na
    Ursynowie.
  • Gość: Historykwarszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 20:50
    Historia z mostami w Południowej części Warszawy się powtarza. W
    czasie gdy wicepremierem odpowiedzialnym za inwestycje w Polsce był
    Julian Takarski, zwany krwawym Julkiem, a Warszawa liczyła 1 200 000
    mieszkańców, rozpatrywano budowę obecnej Trasy Łazienkowskiej. Sam
    Tokarski nie był wielkim entuzjastą tej inwestycji. Aby go przekonać
    narysowano jemu kółko, które miało przedstawiać Warszawę. Oś koła
    przechodziła przez środek mostu Poniatowskiego. Tłumaczono panu
    Tokarskiemu, że na 600 000 mieszkańców południowej Warszawy przypada
    pół mostu Poniatowskiego, a na drugą północną część mieszkańców
    Warszawy dwa i pół mostu. To znaczy pół mostu Poniatowskiego oraz
    most Karola Świerczewskiego i most Gdański. Pomyślał, pomyślał i to
    go przekonało i wydał pozytywną decyzję o budowie Trasy
    Łazienkowskiej i jej mostu. Rozpoczęto na Placu na Rozdrożu wykopy
    pod tą trasę, ale przedstawiciele pewnej nacji wywołali w 1968 r
    marcową rozrubę i Władysław Gomułka w odwet na Warszawiakach
    wstrzymał na kilka lat budowę Trasy Łazienkowskiej, choć mieszkał na
    Saskiej Kępie przy ulicy Saskiej 107, co tej inwestycji wyszło na
    dobre. Powstała dłuższa i nowocześniejsza. Teraz tą samą metodą
    warto byłoby przekonać decydentów, biorąc pod uwagę 2 000 000
    mieszkańców Warszawy. Na 1 000 000 mieszkańców południowej Warszawy
    przypada półtora mostu, pół mostu Poniatowskiego i most Trasy
    Łazienkowskiej, a na drugi milion mieszkających po północniej
    stronie Warszawy obecnie przypada dwa i pół mostu, pół mostu
    Poniatowskiego, most Solidarności i Gdański. Jak zostaną wybudowane
    oba mosty Północny i Żoliborski, to będzie ich cztery i pół. Nie
    wiem czy to przekona bufetową, wnuka co dziadka miał w Wehrmachcie i
    bratanka, którego stryj jest odpowiedzialny za śmierć 200 000
    Warszawiaków oraz prawie całkowite zniszczenie Warszawy.
  • Gość: raskolnikov IP: *.chello.pl 15.11.07, 21:13
    Zamiast pie..lić jakieś bzdury o wehrmachcie wymyślone na potrzeby
    kampanii wyborczej (zresztą poprzedniej) , to spójrz na mapę bo
    chyba masz dość nieaktualne informacje, skoro nawet nie wiesz o
    istnieniu mostów grota i siekierkowskiego w warszawie.
    A argument o nierówności północy i południa też dość nietrafiony, bo
    tak się składa że na północy (mówię o praskiej stronie wisły) są
    wielkie blokowiska jak bródno (100 tys. mieszkańców), targówek i
    tarchomin, plus błyskawicznie rozbudowujące się nowodwory, a na
    południu jest jeden gocław i to wszystko (nie mówię o starszej
    części pragi, bo tu jest mniej więcej porówno jeśli chodzi o
    zabudowę i liczbę mieszkańców w północnej i południowej części).
  • Gość: Historykwarszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 23:33
    Nie denerwój się na zapas. Specjalnie opuściłem po jednym moście z
    każdej strony, zeby analiza sytuacji była korzystniejsza dla
    południa. Ale obiektywnie masz rację powinny być uwzględnione
    wszystkie mosty istniejące w Warszawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.