Dodaj do ulubionych

Dzis i wczoraj

IP: *.telia.com 06.07.01, 16:26
Jaka wolicie Warszawe ta za komuny - szara, przytlumiona ale bezpieczna czy dzis - kolorowa,
tetniaca zyciem ale stresowana i niebiezpieczna? Nie mysle o ukladach politycznych, ale o miasto
jakie bylo a jakie jest.
Obserwuj wątek
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 06.07.01, 18:37
        Zdecydowanie wole Warszawe z "dawnego wczoraj",czyli przedwojenna.Mimo mlodego
        wieku(20-kilka lat)coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu,iz w tym czasie
        bylo to miasto zupelnie niezwykle.O wiele bardziej wielkomiejskie niz dzisiaj,
        tetniace zyciem cala dobe,niezwykle dynamiczne i prezne.Sporo na ten temat
        czytam,ogladam stare ilustracje,rozmawailem tez ze starszymi osobami
        pamietajacymi TAMTA Warszawe.Od pewnego czasu Warszawa przedwojenna jest moim
        hobby.
    • Gość: Barren Re: Dzis i wczoraj IP: *.telia.com 06.07.01, 20:09
      Wlasciwie tez zawsze podswiadomie tesknilam za ta Warszawa przedwojenna chociaz jej nie znam
      ile o tyle z opowiadan babci i mamy, ale ona byla dzieckiem i niewiele pamieta. Ale lubie stare
      przedwojenne filmy i wpatruje sie w ta Warszawe i elegancko ubranych ludzi, to musial byc inny swiat!
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 17:45
            W przedwojennej Warszawie byly i wspaniale secesyjne kamienice o niezwykle
            bogatej sztukaterii,drapacze chmur,nowoczesna zabudowa Zoliborza i Mokotowa,
            pamietajaca czasy Sredniowiecza zabudowa Starego Miasta.To wszystko tworzylo
            niezwykla mieszanke,powodowalo,iz Warszawa mimo ze nie byla wielkim miastem w
            sensie geograficznym byla wielkomiejska.Obawiam sie,iz stawianie dzis byle jak i
            byle gdzie bylejakich wiezowcow(z malymi wyjatkami) nie przywroci tej wielko-
            miejskosci Warszawie.
            • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 17:57
              michal calkowicie sie z toba zgadzam,ja rowniez stawiam na przedwojenna
              Warszawe, super wygladala kiedys Marszalkowska i zecza ktora mnie bardzo
              zachwyca w przedwojennej Warszawie jest komunikacja tramwajowa,siec wtedy byla
              bardzo gesta a i same tramwaje jakies takie bardziej interesujace.
              • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 18:48
                Otoz to!Na szczescie dziala Klub Milosnikow Komunikacji Miejskiej,ktory zebral
                juz podobno ok.60zabytkowych tramwajow.Nosza sie z zamiarem utworzenia kiedys
                muzeum komunikacji, byc moze w zabytkowej elektrowni przy ulicy Przyokopowej na
                Woli.Zdecydowanie przedwojenna Warszawa byla bardziej wielkomiejska i barwna niz
                ta dzisiejsza.Sporo na ten temat czytam,ogladam stare fotografie i mialem tez
                mozliwosc rozmowy ze starszymi osobami,ktore pamietaly tamto miasto.
                • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 22:43
                  ja rowniez mnostwo na ten temat czytam,ogladam albumy,mimo iz podobnie jak ty
                  michale mam 20-kilka lat i nie moge nic pamietac z tamtego okresu ale mam
                  sasiadke w podeszlym wieku ,ktora z wielka pasja opowiada mi o przedwojennej
                  Warszawie,ma tez kilka fajnych albumow.A teraz cos z innej beczki ,dowiedzialem
                  sie od mojej sasiadki ,ze przed wojna jezdzily do Lodzi pociagi zwane
                  Luxtorpeda ,ktore kursowaly z duza jak na o3we czasy predkoscia.Czy slyszales
                  cos o tym?
                    • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 15.07.01, 23:04
                      Poszperalem i znalazlem w ksiazce Maji i Jana Lozinskich pt."Zycie codzienne i
                      niecodzienne w przedwojennej Polsce".
                      "Najszybciej podrozowalo sie dalekobieznym motowagonem tzw.lux-torpeda.
                      Pierwsza zakupiono w 1933w austryjackiej firmie Austro-Daimler-Puch.Pojazd
                      zabieral 72 pasazerow.Trzy lata pozniej licencyjna produkcje rozpoczal
                      chrzanowski Fablok."Leci jak strzala(120km/h) i w poltorej godziny jestesmy w
                      Lodzi" - pisala w"Dziennikach" Maria Dabrowska.Lx-torpedy umozliwily
                      wprowadzenie ekspresowej komunikacji miedzy Warszawa,Krakowem i Zakopanem.

                      P.s.Troche zazdroszcze Ci tej sasiadki.Jezeli nie byloby to zbytnia
                      uciazliwoscia dla Ciebie i dla Niej to moze zapytaj sie jej jakie widzi roznice
                      miedzy dzisiejsza a przedwojenna Warszawa.Co w ogole sadzi o TAMTEJ Warszawie?
    • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 16.07.01, 08:22
      Wolę dzisiejsza niz komunistyczną. Przedwojenna zabudowa była piękna, ale nie
      wszędzie. Tylko na eksponowanych ulicach. Dzielnice robotnicze to juz był
      calkiem inny swiat, mieszkania małe bez wygód. I nawet w śródmieściu tak
      bywało, ciemne mieszkania na trzecim podwórku, gdzie nigdy nie zaglądało
      słonce. Były tez baraki dla bezrobotnych na Annopolu, slumsy na Siekierkach. To
      też była przedwojenna Warszawa
      • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 14:03
        dzieki michal za informacje a co do pytania,to moja sasiadka ubolewa , ze
        niektore ulice nie zostaly odtworzone takimi jakimi byly kiedys,boli ja
        komunistyczna zabudowa Centrum,szare blokowiska z PRLu,ale stwierdzila iz tak
        czy siak to najpiekniejsze miejsce pod sloncem,tu sie najlepiej czuje.Zdaje
        sobie sprawe ,ze nowoczesnosci nie da sie uniknac,nie neguje nowoczesnych
        budowli,bo one sa wyznacznikiem postepu inowoczesnosci miasta ,tylko zal jej
        tej starej Marszalkowskiej,mostu Kierbedzia i paru innych staroci.pozdr.
        • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 16.07.01, 21:46
          Dzieki.My "dzieki naszemu wiekowi" mozemy poznac przedwojenna Warszawe tylko z
          "drugiej reki" i dlatego relacje starszych osob pamietajacych TAMTO miasto sa
          tak cenne.
          Mozesz sie jeszcze zapytac jak sasiadka odnosi sie do pomyslu odbudowy Placu
          Pilsudzkiego i Placu Teatralnego.Moi rozmowcy o ktorych Ci wspomnialem wczesniej
          nie byli jednomyslni co do idei odbudowy przedwojennych budynkow.
      • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 18.07.01, 19:31
        Na Zoliborzu i Mokotowie tez budowano dlugie domy,tzw.galeriowce z nader
        skromnym wyposazeniem,aby obnizyc koszta uzytkowania.
        Jednym z najbiedniejszych miejsc bylo Stare Miasto, pelne ponoc mikrobow i
        nieczystosci,ktore plynely rynsztokami.
        Mimo to dawna Warszawa miala wiecej charakteru,przynajmniej dla mnie niz ta
        dzisiejsza.
          • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj IP: *.zigzag.pl 19.07.01, 18:35
            Mam nadzieje,iz bede swiadkiem konca blokowisk.Czytalem tez gdzies o przypadkach
            kiedy to rdzenni Warszwianie wrociwszy z powojennej tulaczki zobaczyli
            "odbudowana" Warszawe i stwierdzali,iz to nie to samo miasto z czasow ich
            dziecinstwa
            i mlodosci ktore zapamietali,po czym wyjezdzali do innych miast i w inne strony.
                        • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 17:58
                          Gość portalu: uff napisał(a):

                          > oj chłopaki, chyba duszy od budynków nie przybędzie :) Ale miło, że są jeszcze
                          > tacy idealiści zakochani w swoim
                          > mieście...
                          > ściskam gorąco
                          Nie za bardzo sie na tym znam, ale podobno duch jest niepodzielny i
                          wszechogarniający. Dobrze by było, aby miał jak najwięcej do ogarnięcia i cieszył
                          sie dobrym samopoczuciem. I aby zamieszkał we wszystkich, którzy chcą czuć się
                          warszawiakami. Bo warszawiakiem jest się nie tylko z urodzenia, ale i z wyboru.
                          To trudny wybór (patrz niektóre antywarszawskie posty), ale for ever. Zarzuca się
                          Warszawie, że stanowi bezładną zbieraninę ludzi ze wszystkich krańców Polski (i
                          nie tylko). Wierzę np., że niektórzy z imigrantów staną się najprawdziwszymi,
                          najwierniejszymi i najszczerszymi z warszawiaków. Ale ktoś ich musi warszawskości
                          (w tym dobrym znaczeniu) nauczyć. Żeby poczuli sie jak u siebie w domu, bo dom
                          się szanuje. I temu także - mam nadzieję - służy to skromne forum.
                          Targówek pozdrawia Ochotę (ochotę do uścisków także)
                          PS
                          Przy okazji dygresja
                          uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie)
                          Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                          ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, czy
                          fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje.
                          • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 21.07.01, 22:15
                            Gość portalu: palker napisał(a):

                            > Gość portalu: uff napisał(a):
                            >
                            > > oj chłopaki, chyba duszy od budynków nie przybędzie :) Ale miło, że są jes
                            > zcze
                            > > tacy idealiści zakochani w swoim
                            > > mieście...
                            > > ściskam gorąco
                            > Nie za bardzo sie na tym znam, ale podobno duch jest niepodzielny i
                            > wszechogarniający. Dobrze by było, aby miał jak najwięcej do ogarnięcia i ciesz
                            > ył
                            > sie dobrym samopoczuciem. I aby zamieszkał we wszystkich, którzy chcą czuć się
                            > warszawiakami. Bo warszawiakiem jest się nie tylko z urodzenia, ale i z wyboru.
                            >
                            > To trudny wybór (patrz niektóre antywarszawskie posty), ale for ever. Zarzuca s
                            > ię
                            > Warszawie, że stanowi bezładną zbieraninę ludzi ze wszystkich krańców Polski (i
                            >
                            > nie tylko). Wierzę np., że niektórzy z imigrantów staną się najprawdziwszymi,
                            > najwierniejszymi i najszczerszymi z warszawiaków. Ale ktoś ich musi warszawskoś
                            > ci
                            > (w tym dobrym znaczeniu) nauczyć. Żeby poczuli sie jak u siebie w domu, bo dom
                            > się szanuje. I temu także - mam nadzieję - służy to skromne forum.
                            > Targówek pozdrawia Ochotę (ochotę do uścisków także)
                            > PS
                            > Przy okazji dygresja
                            > uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie
                            > )
                            > Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                            > ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, c
                            > zy
                            > fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje
                            > .

                            ciesze sie ze sa jeszczce tacy ludzie jak ty,pozdrowienia od imigranta z
                            centralnrej Polski
                            • Gość: palker Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.01, 00:06
                              Gość portalu: rafi napisał(a):

                              > ciesze sie ze sa jeszczce tacy ludzie jak ty,pozdrowienia od imigranta z
                              > centralnrej Polski

                              Dzięki za pozdrowienia! Powiem szczerze, że nie czuję się ani wyjątkowy ani
                              osamotniony na tym forum (z moimi poglądami, oczywiście).
                              I jeszcze taka mała dygresja:
                              na pomyślność USA złożyło sie bardzo wiele czynników, ale również to, co
                              nazywamy "jednością w różnorodności". Warszawskość, pojmowana pozytywnie, może
                              być tym lepiszczem, który łączy ludzi, którzy tu żyją, mieszkają, pracują.
                              Jednocześnie niech każdy ma, gdzie bądź, swoją drugą małą ojczyznę, która wielbi
                              i szanuje. Wszyscy, którzy przjeżdżają, przywożą tu swoją kulturę, lub jej brak.
                              Pierwszy przypadek ubogaca, drugi zubaża. Zyskują lub tracą wszyscy, bez wyjątku.
                              Od kilkunastu lat obserwuję swoich znajomych, którzy przybyli tu z Mazur.
                              Zachowali swoją ciepłą odmienność, ale i włożyli wiele wysiłku w poznanie
                              Warszawy, jej historii i obyczajowości. Autentycznie Warszawę pokochali, a
                              zyskali na tym jedno: nie czują się tu osamotnieni lub wyalienowani. Nie są
                              gastarbeiterami, są już warszawiakami. I to jest ich własny wybór. I za to ich
                              lubię.
                          • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:15
                            Gość portalu: palker napisał(a):

                            > Przy okazji dygresja
                            > uff, jest wyrazem dźwiękonaśladowczym (naczytał się człowiek Tuwima, to się wie
                            > )
                            > Ale to mnie właśnie prześladuje. Czy jest to uff lekkie, jak mgiełka, czy
                            > ciężkie, jak sapnięcie lokomotywy? Czy jest to uff, oznaczajace uczucie ulgi, c
                            > zy
                            > fuknięcie? Wszystkie uff lubię, bo są z reguły adekwatne. Ale pytanie pozostaje

                            Mam nadzieje ze jest lekkie jak mgiełka. Ale na pewno nie jest to fuknięcie,ale westchnienie ulgi.

                            A co do tego, że być warszaawiakiem nie jest łatwo, bo nie jest to gatunek w Polsce lubiany. To prawda, choć jest
                            tez tak że to nienawisc taka wirtualna, bo jak spotykasz czlowieka to go lubisz albo nie i nie ma znaczenia, skąd jest.
                            Nie znam nikogo spoza warszawy, kto by mni nie lubił tylko dlatego że stad jestem. Taka mam przynajmniej nadzieje
                              • Gość: uff Re: Dzis i wczoraj IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 21:58
                                ale pan wymagający
                                prowadzimy tę dyskusję na kilkunastu wątkach jednocześnie i nie chcesz mi darować jednej dygresyjki?
                                Ja niestety należę do tej uboższej części, która ma tylko jedną małą ojczyznę - urodziłam się w warszawie, moja
                                mama też, a z tatą trudno wyczuć, bo każde z jego rodziców było z innego regionu, mieszkali jeszcze gdzie
                                indziej, w końcu jego rodzeństwo rozjechało się po całej Polsce... Więc nie ma się z czym utożsamiać. Ale
                                szczerze mówiąc to bardzo zazdroszcze znajomym, którzy wychowali się w jakimś mocno zaznaczającym
                                swoją odmienność regionie. To wspaniale znać biegle jakąś polską gwarę i kulturę: śląską, góralską, kaszubską.
                                To tak samo wzbogaca, jak np. gdy masz rodziców z dwóch krajów i możesz czerpać z dorobku dwóch kultur.
                                A ja mam tylko warszawę. I na dodatek według reguł, które tu kiedyś proponował jakiś fanatyk nawet nie jestem
                                warszawianką - bo nie mam za sobą 5 pokoleń warszawiaków.
                                uff,ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że nie nudzę?
                                • Gość: max Re: Dzis i wczoraj IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.07.01, 22:03
                                  Gość portalu: uff napisał(a):

                                  > ale pan wymagający
                                  > prowadzimy tę dyskusję na kilkunastu wątkach jednocześnie i nie chcesz mi darow
                                  > ać jednej dygresyjki?
                                  > Ja niestety należę do tej uboższej części, która ma tylko jedną małą ojczyznę -
                                  > urodziłam się w warszawie, moja
                                  > mama też, a z tatą trudno wyczuć, bo każde z jego rodziców było z innego region
                                  > u, mieszkali jeszcze gdzie
                                  > indziej, w końcu jego rodzeństwo rozjechało się po całej Polsce... Więc nie ma
                                  > się z czym utożsamiać. Ale
                                  > szczerze mówiąc to bardzo zazdroszcze znajomym, którzy wychowali się w jakimś m
                                  > ocno zaznaczającym
                                  > swoją odmienność regionie. To wspaniale znać biegle jakąś polską gwarę i kultur
                                  > ę: śląską, góralską, kaszubską.
                                  > To tak samo wzbogaca, jak np. gdy masz rodziców z dwóch krajów i możesz czerpać
                                  > z dorobku dwóch kultur.
                                  > A ja mam tylko warszawę. I na dodatek według reguł, które tu kiedyś proponował
                                  > jakiś fanatyk nawet nie jestem
                                  > warszawianką - bo nie mam za sobą 5 pokoleń warszawiaków.
                                  > uff,ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że nie nudzę?

                                  nawet przez chwile, kontynuuj prosze !!! :))

                                    • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 22.07.01, 22:53
                                      uff ma podzielną uwagę i jej jaźń jest spójna
                                      i może forumować wielowątkowo
                                      sensownie i konkretnie
                                      oraz niesensownie niekonkretnie i tylko tak sobie
                                      raz może być dowcipna
                                      raz sceptyczna
                                      raz melancholijna
                                      może gadać sama ze sobą
                                      albo z tuzinem
                                      i tak sobie poradzi
                                      KONIEC ODY NA CZEŚĆ UFF
                                      uff, uff
                                      • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 14:16
                                        Gość portalu: uff napisał(a):

                                        > uff ma podzielną uwagę i jej jaźń jest spójna
                                        > i może forumować wielowątkowo
                                        > sensownie i konkretnie
                                        > oraz niesensownie niekonkretnie i tylko tak sobie
                                        > raz może być dowcipna
                                        > raz sceptyczna
                                        > raz melancholijna
                                        > może gadać sama ze sobą
                                        > albo z tuzinem
                                        > i tak sobie poradzi
                                        > KONIEC ODY NA CZEŚĆ UFF
                                        > uff, uff

                                        A ja się wczoraj w końcu pogubiłem, czego dowodem sa dzisiejsze remanenty. Zwalę
                                        wszystko na maxa. Tak mnie rozśmieszał momentami, że nie mogłem sie
                                        skoncentrować. No i na forum prawdziwe ZOO się porobiło: psy, koty,
                                        ptaszki...Trudno było nadążyć. Pozdrawiam
                                        PS
                                        Czy sugerujesz, że po wczorajszych występach powinienem zmienić nicka na palkerek?
                                        • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 23.07.01, 14:51
                                          ja nic nie sugeruję. Ja wiem tylko, że mnie wczoraj odcięło od forum i już nie mogłam się odcinać.
                                          i nei wiem już na którym wątku chcioałam ustalić czy twoje dziweczyny to żona i córka czy też masz kilka córek?
                                          I w takim razie czy ptaszek też jest płci żeńskiej? Bo np. mój ojciec nie dość że ma dwie córki i mieszkał jeszcze z
                                          teściową (i żoną też) to wziął sobie zamaist psa - suczkę. I zawsze nad tym ubolewał, że mógł mieć choć psa
                                          przyjaciela, a tak otaczało go 5 bab. Ale jakoś to przetrwał, więc się nie martw.
                                          To taka dygresja
                                          • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 15:10
                                            O dziewczynach pisałem w poście nt. moich umięjętności narciarskich. Chodzi o
                                            żonę i córkę (syn się już usamodzielnił). Amadyn wspaniały, zwany przeze mnie
                                            pufale ptaszkiem, jest płci męskiej, co akcentuje pięknym wybarwieniem piórek.
                                            Ale ten to ma przechlapane. W klatce, na siedem sztuk, on jest samcem
                                            dominującym (oprócz niego jest jeszcze jeden młody samczyk, szczaw absolutny).
                                            Cała reszta stada, to PIĘĆ samiczek. Gdy ostatnio zmarkotniał, pomyślałem
                                            sobie, ze może w ptasim świecie to samiec mówi, że boli go głowa...
                                              • Gość: palker Re: palkerku! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 01:10
                                                Gość portalu: uff napisał(a):

                                                > To już się nie martwię że żyjesz w babińcu. Bo to ponoć niezdrowe :)

                                                W pracy szefuję całkowicie damskiemu combo, a szefostwo firmy, któremu podlegam
                                                bezpośrednio to zespół z przewagą pań (2+1). I bardzo sobie to chwalę (cały czas
                                                mam na myśli sprawy zawodowe).
                                                • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 01:38
                                                  U mnie w pracy też spory babiniec. I to sobie chwalę mniej. Bo choć nie jestem męską szowinistyczną świnią, to
                                                  czasem myślę, że w niektórych sprawach (zawodowych) lepiej dogadam się z facetami.
                                                  Daleko odeszliśmy od tematu wątku. Moze coś nawiążmy, bo nas zlinczują?
                                                  • Gość: uff Re: palkerku! IP: *.gazeta.pl 24.07.01, 21:26
                                                    Takich purystów jak ty to oby było jak najwięcej!
                                                    Ja się boję tych mędrków, co tylko innych chcą pouczać, wybrzydzać (że wątki nudne, że je debile piszą itp.)
                                                    A góści z innych miast i ja bardzo lubię, a boję się tych zakompleksionych, co do nas wpadają żeby urągać i
                                                    leczyć swoje zachamowania. Tych, co wpadają przyjaźnie, lubię i szanuę i trzeba ich hołubić. Bo o to chyba
                                                    chodzi, żeby łączyć i zbliżać, a nei dzielić i umacniać stereotypy.
                                                    Ale mi się na poważną nutę skrobnęło. Ale ja ciągle w pracy, frywolność nie przystoi.
    • Gość: Drapka Re: Dzis i wczoraj IP: 10.0.4.* / *.atj.pl 21.07.01, 22:29
      Szczerze? To bardziej mi się podobało, gdy do Lasu Kabackiego szło się przez
      obsadzone kapustą pola, gdy była to cała wyprawa, np. Nowoursynowską niż teraz,
      kiedy tzw. presja inwestycyjna sprawiła, że Las ze wszystkich prawie stron jest
      szczelnie obudowany bez głowy stawianymi budynkami (jest ulica, która nazywa
      się Ekologiczna, a cała ekologia na niej sprowadza się chyba tylko do kostki
      Bauma).
      Poza tym kompletnie kretyńska inwestycja w takim miejscu pt. HIT oraz
      wyrzucające zwłaszcza w weekendy co 6 minut tłumy ludzi metro sprawiają, że
      coraz bardziej boję się o przyszłość Lasu.
      Jest to część wielkiego dziedzictwa, jakie zostawił Warszawie i jej mieszkańcom
      Prezydent Starzyński. Niestety, nie może On doczekać się w Warszawie swoich
      następców. Gdyby nasi kochani samorządowcy zrobili dla tego miasta chociaż
      połowę tego, co robią dla nabicia własnej kabzy, Warszawa miałaby się nieźle i
      byłaby miastem kwitnącym.
      To nie sztuka, Panie Piskorski narzekać, że miasto wpłaca do budżetu
      centralnego więcej niż z niego dostaje. Rzecz w tym, aby dobrze gospodarować
      tym, co się dostaje, a tego niestety Pańska ekipa nie potrafi - jak również nie
      potrafią tego (albo potrafią w niewielkim stopniu) wszystkie 4 - 5 szczebli
      samorządu.
      • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:37
        Gość portalu: Drapka napisał(a):

        > Szczerze? To bardziej mi się podobało, gdy do Lasu Kabackiego szło się przez
        > obsadzone kapustą pola, gdy była to cała wyprawa, np. Nowoursynowską niż teraz,
        >
        > kiedy tzw. presja inwestycyjna sprawiła, że Las ze wszystkich prawie stron jest
        >
        > szczelnie obudowany bez głowy stawianymi budynkami (jest ulica, która nazywa
        > się Ekologiczna, a cała ekologia na niej sprowadza się chyba tylko do kostki
        > Bauma).
        > Poza tym kompletnie kretyńska inwestycja w takim miejscu pt. HIT oraz
        > wyrzucające zwłaszcza w weekendy co 6 minut tłumy ludzi metro sprawiają, że
        > coraz bardziej boję się o przyszłość Lasu.
        > Jest to część wielkiego dziedzictwa, jakie zostawił Warszawie i jej mieszkańcom
        >
        > Prezydent Starzyński.

        Robilam wczoraj za cicerone mojej pozawarszawskiej rodziny. Dotarlismy do pl.
        Bankowego przed ten nieszczęsny pomnik Starzyńskiego. Tu padło pytanie: a to
        ktooooo? Zaczał sie rozbiór pomnika na części pierwsze. Niech tego artystę
        pokręci i niech mu się rybie łuski snią do konca życia

        Niestety, nie może On doczekać się w Warszawie swoich
        > następców. Gdyby nasi kochani samorządowcy zrobili dla tego miasta chociaż
        > połowę tego, co robią dla nabicia własnej kabzy, Warszawa miałaby się nieźle i
        > byłaby miastem kwitnącym.
        > To nie sztuka, Panie Piskorski narzekać, że miasto wpłaca do budżetu
        > centralnego więcej niż z niego dostaje. Rzecz w tym, aby dobrze gospodarować
        > tym, co się dostaje, a tego niestety Pańska ekipa nie potrafi - jak również nie
        >
        > potrafią tego (albo potrafią w niewielkim stopniu) wszystkie 4 - 5 szczebli
        > samorządu.

        Za duzo tych szczebli, w związku odpowiedzialność się rozmywa łącznie z pieniędzmi


    • Gość: rafi Re: Dzis i wczoraj do michala IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 23.07.01, 13:23
      tu rafi,rozmawialem wlasnie z moja sasiadka o starej Warszawie,powspominala
      troche,pomazyla o odbudowie w wersji oryginalnej Pałacu Saskiego,Placu
      Teatralnego i kilku innych miejscach,przy okazji zobaczyłem kilka starych
      zdjec,album z przedwojennej Warszawy,cos wspanialego,chciałbym aby choc troche
      z tej dawnej zabudowy odtworzyli,Plac Teatralny byl naprawdę cool,a poza tym
      była tam kiedyś pętla aytobusowa ,widziałem fotografię z fajnumi
      aytobusami,były one oznaczone dużymi literami,pozdrawiam
      • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj do michala IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:39
        Gość portalu: rafi napisał(a):

        > tu rafi,rozmawialem wlasnie z moja sasiadka o starej Warszawie,powspominala
        > troche,pomazyla o odbudowie w wersji oryginalnej Pałacu Saskiego,Placu
        > Teatralnego i kilku innych miejscach,przy okazji zobaczyłem kilka starych
        > zdjec,album z przedwojennej Warszawy,cos wspanialego,chciałbym aby choc troche
        > z tej dawnej zabudowy odtworzyli,Plac Teatralny byl naprawdę cool,a poza tym
        > była tam kiedyś pętla aytobusowa ,widziałem fotografię z fajnumi
        > aytobusami,były one oznaczone dużymi literami,pozdrawiam

        Umów się kiedy z nami na piwo i przynies album

        • Gość: michal Re: Dzis i wczoraj do Eli IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 20:02
          Prawdziwy skarb maja w Archiwum Miejskim w Palacu pod Czterema Wiatrami przy
          ulicy Dlugiej.W kilku szafach maja skompletowane w sposob alfabetyczny
          fotografie przedwojennej(i troche powojennej) Warszawy.Gdybym mogl to bym sie
          zadekowal tam na dluzszy az bym obejrzal wszystkie.Naprawde jest co ogladac.
          • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj do Eli IP: *.ilot.edu.pl 24.07.01, 07:36
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > Prawdziwy skarb maja w Archiwum Miejskim w Palacu pod Czterema Wiatrami przy
            > ulicy Dlugiej.W kilku szafach maja skompletowane w sposob alfabetyczny
            > fotografie przedwojennej(i troche powojennej) Warszawy.Gdybym mogl to bym sie
            > zadekowal tam na dluzszy az bym obejrzal wszystkie.Naprawde jest co ogladac.

            A czy tam kazdy może przyjść i ogladac? A co powiedzieć i jak szukac tych zdjęć?
            Wolno chodzi ten portal, az mi się nie chce do niego wchodzić

      • Gość: michal Re:Dzis i wczoraj - Michal do Rafiego IP: *.zigzag.pl 23.07.01, 18:55
        Wielkie dzieki.Jestem szczerze zobowiazany.Mysle,ze to niezle miec taka
        sasiadke do ktorej mozna wpasc i posluchac opowiesci o przedwojennej Warszawie i
        poogladac stare fotografie.
        Pod Placem Teatralnym maja zbudowac parking podziemny i wowczas "powierzchnie"
        beda mogli upodobnic nieco do stanu sprzed wojny.Tramwaje chyba nie beda juz
        tam kursowac,ale zielence,fontanne i inne elementy malej architektury na pewno
        przywroca.
        Pozdrawiam Ciebie i Sasiadke.Przekaz Jej pozdrowienia ode mnie,czyli internauty
        dla ktorego przedwojenna Warszawa jest jednym z hobby.
    • Gość: Ela Re: Dzis i wczoraj IP: *.ilot.edu.pl 23.07.01, 13:42
      Wczoraj przyglądałam się dokładniej Marszałkowskiej po stronie wschodniej. Na
      trasie od al. Jerozolimskich do pl. Zbawiciela troche przedwojennych domów się
      zachowało i z tej części jeszcze dało by się coś zrobic. Została pięknie
      odnowiona kamienica przy Marszałkowskiej 72

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka