• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Blokowiska jadą do centrum Dodaj do ulubionych

  • IP: *.centertel.pl 09.03.08, 22:22
    Pewnie, trzeba zorganizować jeszcze więcej ogródków działkowych w centrum i
    sprowadzić jeszcze więcej lokatorów komunalnych do centrum, to będzie jeszcze
    "lepiej".
    Warszawiacy nie wyprowadzają się na peryferie, bo lubią długo dojeżdżać, ale
    dlatego, że tam buduje się najwięcej i tam ceny są przystępne.
    Ceny najmu w centrum oszalały, bo podaż jest po prostu za mała.
    Problemy komunikacyjne są jedynie skutkiem problemów natury
    społeczno-urbanistycznej.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: wzd IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.03.08, 22:22
      Dziękujemy serdecznie Naszej Kochanej
      Pani Prezydent z troske i opiekę nad nami - nierozgarnietymi
      mieszkańcami podmiejskich baraków.
      To Ona przybliza nam codziennie cywilizację. Tudzież oswiatę!
      To ona prowadzi nas do dobrobytu obnizajac progi i bariery
      autobusami i wydzielonymi pasami!
      Jesteśmy bardzo wdzieczni!
      W kolejnych wyborach znów gremialnie zaglosyjemy na Panią!!!
      I na Jej macierzysta partię!!!
      • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 09.03.08, 22:30
        i ja się nie dziwię się

        z Jej Między Lesia autobusy 125 i 525 jeżdżą teraz w odstępie minuty a potem 12
        minut nic. To już za także nieudolnego Prof. Dr Irasiada było z tym leppiej.
        • Gość: wzd IP: *.MAN.atcom.net.pl 09.03.08, 22:37

          Goździki i wieniec Laurowy!
          • Gość: jankop IP: *.chello.pl 10.03.08, 15:32
            całe wiesniactwo zjechalo do stolycy.Niech to szlag trafi
            • Gość: Coco IP: *.iesy.net 10.03.08, 20:14
              stolyca to jedna wielka wiocha moj drogi, kto to widzial zeby
              transport publiczny byl w tak fatalnym stanie
              • 11.03.08, 16:22
                trzeba być młotkiem aby tam mieszkać
                • Gość: to ja IP: 194.181.0.* 11.03.08, 16:55
                  Rzeczywiscie, jak ktos mieszka na traktorze to madroscia nie grzeszy. W Ursusie,
                  mieszka za to calkie sporo ludzi. Wielu nie-Warszawiakow mowi niepoprawnie "na
                  Ursusie", ci, ktorzy juz kilka lat mieszkaja w Warszawie mowia poprawnie "w
                  Ursusie", ostawiam, ze kolega to tak miesiac, moze dwa stolecznosci zarzywa?
            • Gość: goscq IP: *.aster.pl 10.03.08, 21:27
              mniej wiesniakow w warszawie. Nareszcie wśród ludzi na ulicy zaczynam zauważać
              ludzi którzy de facto w tym mieście mieszkają i mają do niego jakiś osobisty
              stosunek, mniej niszczą itd.
            • Gość: Szarak IP: 81.15.130.* 14.03.08, 13:58
              Właśnie, Co oni zrobili z moim miastem ? Po dwóch tygodniach mieszkania tu
              wydaje im się że są Warszawiakami i potem są takie opinie. Prawdziwych
              Warszawiaków takich którzy tu mieszkają od urodzenia albo przez wiele lat jest
              już zdecydowana mniejszość.
      • Gość: bolo IP: *.centertel.pl 09.03.08, 22:41
        ...to najpierw proponuję zauważyć co kaczor nic-nie-zrobił przez 4 lata, a co
        ona zrobiła przez parę miesięcy w kwestii mostów.
        • Gość: Sh IP: *.spray.net.pl 10.03.08, 01:16
          Niby co zrobiła? Na razie mosty są w sferze marzeń. Makietki stawiał i Kaczor i była gwiazda PO Piskorski...
          • 10.03.08, 09:39
            Zaniedbania w rozwoju komunikacji w Warszawie sięgają najmniej 20
            lat. Zwalanie wszystkiego na urzędująca Panią prezydent jest
            działaniem z pobudek politycznych, a nie merytorycznych. Jeśli ktoś
            oczekuje, że przez półtora roku nadrobi się bałagan, to jest w
            błędzie. Same przygotowania do większych inwestycji zajmują 2-3
            lata, kolejne 2-3 lata budowa.

            Faktem natomiast jest, że obecna władza w Warszawie w kwestii np.
            Mostu Północnego zrobiła najwięcej. Poprzednie władze przez 4 lata
            nawet projektanta nie potrafiły wybrać. Po półtora roku rządów HGW
            nie tylko przeprowadzono przetarg, ale obecnie kończony jest projekt
            mostu i w tym roku ruszy budowa.

            --
            SISKOM
            TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
            • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 10.03.08, 13:01
              ...Pani Prezydent zza Bufetu nie zarządza dobrze komunikacją!!! Taka jest prawda
              niestety. I nie ma co zaklinać że jest inaczej.

              Ciągle wysiłek (i pieniądze!) idą na rojenia o liniach metra, niepotrzebnych i źle
              zaprojektowanych. Po co komu metro na stadionie, EURO bez tego spokojnie się
              obejdzie. Za to (względnie) proste i tanie rzeczy, takie jak sygnalizacja
              protramwajowa, linie dowozowe do kolei, zmiana kolei podmiejskiej w SKM z
              prawdziwego zdarzenia, szybki tramwaj na osiedla są zostawione odłogiem.

              Mieszkam w Marysinie i co? Beznadzieja. Kolej bokiem pomyka a pociechy z niej
              żadnej. Za to żongluje się liniami autobusowymi, jeździ ich dużo i ciągle zmienia
              się trasy ale nic to nie daje, stoją w korkach jak stały, tłok, niewygoda!
              • Gość: Pawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 13:39
                Pseudo godne poziomu intelektualnego. Ale tak poważnie, do miasta należy tylko
                SKM. Tory, stacje i rozkład jazdy WSZYSTKICH pociągów, także SKM, ustala PKP
                (odpowiednia spółka).
                Co do reszty, ograniczona zgoda, ale w tej chwili największym problemem jest
                ograniczona liczba wagonów tramwajowych. Po prostu nawet oddanie nowych
                kilometrów torowisk, nie rozwiąże problemu. A przy obecnym prawie przetargowym
                budowa nowej linii i zakup wagonów to kwestia co najmniej 5-6 lat. Kto by nie
                rządził W-wą, musiałby to robić przez 2 kadencje. I wtedy można obiektywnie
                oceniać taką ekipę.
                • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 10.03.08, 14:35
                  PKP nie jest państwem w państwie i tak jak Warszawie nic do ustalania rozkładu do
                  Krakowa, rozkład miejski i podmiejski powinien być w gestii ZTM (a obiecywali
                  nam ciemnemu ludowi metropolitarny związek komunikacyjny...) W Berlinie też
                  linią średnicową zarządza DB ale rozkład ustala BVG. Model współpracy musi być
                  wymyślony jak najszybciej, bo i tak za długo trwa pozorna "konkurencja" na kolei.
                  Ale nie bardzo widać jakieś starania.

                  Z tramwajami podobnie. Być może to zadanie na więcej niż jedną kadencję, ale
                  trzeba zacząć. Na razie opowiada się bajki o liniach metra, a po torach jeżdżą
                  wagony tramwajowe z czasów Gomułki. Zero aktywności, zero myślenia co z tym
                  zrobić. Taki Szczecin, jeszcze do niedawna trupiarnia tramwajowa, nagle nas
                  zaskoczył mądrym sprowadzeniem zmodernizowanych Tatr z Berlina.
                  • 10.03.08, 15:25
                    Do PKP prezydent Warszawy nic nie ma i kolejowego betonu nie skruszy.
                    Wiele rzeczy powinno byc, a nie jest.
                    Gdyby nie przespano poprzenich 4 lat, to bylibyśmy teraz na innym
                    etapie.

                    Obecnie są kupowane nowe składy tramwajowe i autobusowe.
                    Jednak zorganizowanie przetargu i zakup taboru to jest proces
                    trwający kilkanaście miesiecy.

                    Nie jest prawdą co piszesz o zerze aktywności i zerze myślenia.
                    Wystarczy co nieco poczytać prasę i się tematem zainteresowac:
                    siskom.waw.pl/artykuly/2008/080303-polska.jpg
                    siskom.waw.pl/artykuly/2008/080229-rz.JPG
                    siskom.waw.pl/artykuly/2008/080225-dz.jpg
                    siskom.waw.pl/artykuly/2008/080206-dz1.jpg
                    siskom.waw.pl/artykuly/2008/080124-gw.JPG


                    --
                    SISKOM
                    TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
                    • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 10.03.08, 18:14
                      Nie można całej winy zwalać na PKP a raczej PLK, która akurat w Warszawie bardzo
                      dużo modernizuje - praktycznie wszystkie wyloty z węzła. Co z tego skoro nie jest
                      to wykorzystane. Naprawiono tory ze Wschodniej na Gocławek? Tak. A jaki efekt?
                      Rozkład ciągle beznadziejny. 9:54, 10:29, 11:24, 12:19, 13:11 - to ma być kolej
                      aglomeracyjna? Tak samo spółka SKM - ani zlikwidować ani rozwijać...

                      Co do mikrobusów, nie ma co się tym aż tak chełpić, bo to w hierarchii pilnych
                      spraw na samym końcu. Dzielnice konstruują idiotyczne linie takie jak 202 czy 305
                      (trasy zupełnie bezsensowne i autobus co godzinę! żenada) i potem te wynalazki
                      jeżdżą puste. Do tego są wysokopodłogowe wbrew trendom dzisiejszym. Żadnych
                      poważnych zmian w rodzaju budowy węzłów przesiadkowych, jak to się robi w
                      Poznaniu.
      • 10.03.08, 08:29
      • Gość: qwert IP: *.chello.pl 10.03.08, 11:26
        >Dziękujemy serdecznie Naszej Kochanej
        Pani Prezydent

        jak czytam coś takiego to nie mogę się nadziwić ludzkiej głupocie-
        jakby jeden prezydent był odpowiedzialny za wszystko co robiono w
        warszawie od dziesiątków lat. Za kaczora, Piskorskiego czy innych
        korków nie było?, komunikacja lepiej funcjonowała?, ówczesne osiedla
        peryferyjne do centrum w pięć minut dojeżdżały?. To co teram mamy
        zawdzięczamy ekipą rządzącym przez dziesiatki lat (przykład most
        Północny- ile ekip za to sie brało). A czy do tego nie przyczyniają
        się także protesty organizacji typu "Chomiczówka za czymś tam" czy
        jakieś mazowsze. rujnujące plany przebiegu tras dojazdowych
        istniejące od lat, powodujące wieloletnie opuźnienia.
        • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 14:08
          oczywiscie masz racje
          ale czy za poprzedniej kadencji pisales aby te same slowa?
          • Gość: qwert IP: *.chello.pl 10.03.08, 19:54
            Kaczor to szczególny przypadek, chyba jeszcze nie było w naszej
            Rzeczpospolitej aby ci co przegrali wybory będąc już opozycją byli
            bardziej atakowani od rządzących- a na tych po wyborach zaczyna się
            psioczyć. Choć już wtedy wiedziałem że za problemy odpowiedzialne są
            wszystkie ekipy to kaczor szczególnie wdał się we znaki, choćby
            kryterium najniższej ceny przy przetargach efektem czego większość
            przetargów na drogi wygrywało MPRD a potem powstawały aneksy i cena
            szła w górę a budowa drogi stała.
    • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 09.03.08, 22:28

      To jedna z cech niedorozwoju Warszawy, rozbuchany samochodzizm, każdy by
      najchętniej wjechał do pokoju bo wygodnie. Pani Bufetowo:

      -samochody trzeba pilnie usunąć z centrum, głównie poprzez redukowanie liczby
      miejsc parkingowych. Piękne niegdyś place warszawskie teraz są głównie
      chaotycznymi parkingami.
      -drastyczny wzrost inwestycji w transport publiczny i to nie metro tylko tramwaje i
      istniejące linie kolejowe. Pana Michała Sutyńca mógłby już dziś wieźć pociąg ale On
      oczywiście nie zniży się do poziomu plebsu.
      • Gość: Jan IP: *.chello.pl 09.03.08, 22:57
        Tak oto zamiast pracować przyjeżdzamy do naszych prac i biur zmęczeni i żądni
        wypoczynku, oby do Euro, bo potem kasa będzie pusta i na żadne inwestycje nie
        będzie co liczyć
      • Gość: :))) IP: *.com 10.03.08, 04:22
        Gość portalu: lepperoid napisał(a):

        >
        > To jedna z cech niedorozwoju Warszawy, rozbuchany samochodzizm,
        każdy by
        > najchętniej wjechał do pokoju bo wygodnie.

        Ależ nie "bo wygodnie", tylko dlatego że w przeładowanych autobusach
        strasznie niewygodnie, śmierdzi niemytymi tubylcami, długo się czeka
        i powoli jedzie. To pół metra się nie liczy. Generalnie Priwisliński
        Kraj słabo się rozwija, może dlatego że taki skłócony? A może
        dlatego, że ludzie zastąpili rozum wiarą i zamiast brać się do
        roboty to wiecznie szukają winnych swoich niepowodzeń? Kto wie...
        • Gość: Ella IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 10:29
          Oj, już bez przesady z tymi śmierdzącymi autobusami!
          Czasem wejdzie bezdomny i śmierdzi, to fakt, czasem puścisz bąka w samochodzie i
          też śmierdzi ;))
          Jak chcesz stać w korkach to stój, twój wybór.

          W obrębie centrum nie powinno się jeździć samochodem. Dlatego módlmy się o
          obwodnicę i rozwój dróg okalających centrum. A pasy dla autobusów powinny być na
          wszystkich głównych drogach łączących poszczególne dzielnice.
          • Gość: rafal IP: 193.24.24.* 12.03.08, 09:09
            Nie "bez przesady" tylko jest to swieta prawda - poziom higieny w
            społeczeństwie jest drastycznie mały i neidomyty delikwent/ka albo
            jakis wydzielajacy "wczorajszą poalkoholową woń" to wcale nie jest
            coś sporadycznego a raczej norma... jeśli już ma sie stać w korku to
            o wiele przyjemniej robi sie to we własnym samochodzie (siedząc i
            słuchając radia) niż w autobusie (wisząc na uchwycie za jedną rękę i
            wąchając zapachy sąsiadów :/
            Ludzie samochodami będa jeździć - jakoś w żadnym mieście tego nie
            zlikwidowano (nie znam dużego miasta bez korków) więc nie sądzę aby
            w Polse się udało - bajdurzenie o tym że tylko komunikacja zbiorowa
            jest niestety g..o warte. Owszem, nalezy w nią zainwestować, (a
            przede wszystkim - przemyśleć jej koncepcję, stworzyć plan a potem
            realizować) - zwłaszcza klania sie tu dramatyczne niewykorzystanie
            całkiem niezłego układu tras kolejowych - ale na boga nie przez PKP
            PR - te śmierdzące, wyjące stare złomy co jeżdzą na podmiejskich
            liniach to wstyd dla miasta i tyle (SKM-ka ma przynjamniej
            [przyzwoite i czyste wagony, ale tylko jedną linię - zatłoczoną jak
            diabli) - do tego jakość tych torów pociągi powinny rozwijać
            przynjamniej 100km/h a nie 30-40 (jak jest teraz na chyba większości
            torowisk). Tramwaje - to też mocna strona W-wy, zwłaszcza że
            wydzielone od dróg torowiska pozwalają na to aby nie stały one w
            korkach - ale potrzeba przebudowy sygnalizacji świetlnej aby
            ruszający z przystanku tramwaj przełaczał na chwilę światła - a nie
            sterczał i czekał cała wieczność aż światła się zmienią..
            Metro: - po jakie licho budować II linie praktycznie dublującą linię
            kolejową?? Może wystarczyłoby ją przebudować, wywalić z niej część
            pociagów podmiejskich, wyremontować tory w kierunku gdańska tak żeby
            pociągi mogły jechać 100-120 km/h (co najmniej), puścic np do Nowego
            Dworu SKM-ki zbudowac ze 2 przystanki na wysokości tarchomina i
            innych osiedli Białołęki i tak przestroić komunikację autobusową w
            tych osiedlach aby autobusy dowoziły głownie ludzi na te przystanki
            a nie do centrum? Tylko że u diabła to wymaga myślenia, a
            urzędnikowi to obca umiejętnosć.. no i problem molocha PKP - gdzie
            każdy rząd boi sięjak ognia związków zawodowych i nie rozp...li tego
            towarzystwa w diabły... a wystarczyłoby zabrać im tory podmiejskie,
            przekazać miastu...
      • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 10.03.08, 15:59
        a może wprowadzić opłaty 10 zł za wjazd do centrum Warszawy
        samochodem osobowym, powiedzmy w godz. 6-20 w dni robocze.
        Przyjmijmy, że centrum to obszar ograniczony Wisłostradą, Trasą
        Łazienkowską, Okopową i Słomińskiego.
    • Gość: to ja IP: *.121.225.195.static.bait.pl 09.03.08, 23:40
      Rembertow-Pl Trzeh Krzyzy samochodem 20-25 minut,
      Pl. Trzech Krzyzy-Pulawska/Domanieska 60 minut
      • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 23:59
        dokładnie! jazda z centrum na Domaniewską, czy Postępu nie należy do
        przyjemności...niezależnie czy samochodem, czy ztm jedzie się
        dłużej, niż na Tarchomin
        • Gość: Kapusta IP: *.kprm.gov.pl 10.03.08, 10:51
          Chyba nigdy nie jechałeś na Domaniewską ZTM. Z Centrum jest tam
          bezpośredni tramwaj 18. W godzinach szczytu co kilka minut. Jeżeli
          chcesz szybciej, to metrem do Wierzbna i tam przesiadka na tramwaj.
          Całkowity czas dojazdu 20 minut.
          Nie mówiąc już o tym, że jaki sens jazdy z Centum na Domaniewską?
          Kto mieszka w centrum i pracuje na Służewcu? Bez sęsu.
          Za to spróbuj dojechać do Rembertowa w 20 minut bez samochodu...
          Jak kogoś nie stać na mieszkanie w dobrej lokalizacji, to musi się
          wysupłać na samochód...
          • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 10.03.08, 11:35
            Do Rembertowa dojedziesz bez trudu bo jest tam pociąg jak na warunki
            warszawskie szybki i często jeżdżący.

            Jeżdżenie wszędzie samochodem to wynik kompleksu postkomunistycznego. Ale to
            jest uleczalne, a Pani Bufetowa powinna wreszcie wziąć się do roboty. Opisałem już
            skandaliczne rozkłady 125 i 525 a do zrobienia jest znacznie więcej. Choćby linie
            dowozowe do kolei. SKM z prawdziwego zdarzenia na linii otwockiej, najlepiej ze
            strefą podmiejską do Otwocka.
            • 10.03.08, 16:48
              No ale sie nie ustosunkowales do odpowiedzi na twoje insynuacje, ze sie nic w
              Warszawie nie robi, no ale najlatwiej pisac klamstwa...czego tu wymagac od
              lepper-oida :)


          • Gość: to ja IP: 194.181.0.* 10.03.08, 14:20
            Warszawa-Srodmiescie - Rembertow - 17-19 minut SKM/KM, ciagle szybciej...
            podobnie Ursus-Warszawa-Srodmiescie... no chocby nie wiem jak liczyl, to szybciej.
            Proponuje wziac cyrkiel, postawic go na papierowaej mapie w centrum i zatoczyc
            okrag o promieniu np. 10 km - wtedy to dopiero niektorzy beda musieli zrewidowac
            swoje poglady co jest blisko, a co daleko.
          • Gość: zenek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 08:39
            No na przykład ja!

            > Nie mówiąc już o tym, że jaki sens jazdy z Centum na Domaniewską?
            > Kto mieszka w centrum i pracuje na Służewcu? Bez sęsu.
      • Gość: Kamikazee IP: *.mokotowplaza.waw.pl 10.03.08, 00:14
        Skoro samochodem i ZTM marnie to kup sobie skuter.
      • Gość: dobre IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 17:16
        byl taki artysta co z Gory kalwari do centrum jechal 20 min takze jestes cienki

        skad oni was biora:)
        • Gość: tiaaa IP: 195.42.249.* 11.03.08, 08:15
          To chyba przedstawiciele "developer'ów" :) U nich z każdego miejsca pod Wa-wą
          jest 20-25 minut do centrum.
        • Gość: to ja IP: 194.181.0.* 11.03.08, 13:59
          Wyjezdzajac DOKLADNIE o 8:55 spod Ratusza (to wazne, bo wtedy jest dziura
          pomiedzy pociagami) na Ksiazecej jestem nie pozniej niz o 9:15.
    • Gość: eryk IP: 194.242.62.* 10.03.08, 08:25
      Wszystkie przykłady i wyliczenia w artykule mówią o dojeździe do
      centrum ! Rozumiem, że duża część mieszkańców nowych osiedli jedzie
      do centrum, ale nie wszyscy.

      Wyjazd np ze Skoroszy w stronę Pruszkowa czy Grodziska jest sto razy
      łatwiejszy niż z centrum.
      • Gość: gość IP: *.impaq.com.pl 11.03.08, 09:36
        Skorosze samo sobie jest winne większość osiedli jest poodgradzane płotami,
        jedyny wyjazd na Dzieci Warszawy, cały ruch się dławi przez to. Nie ma problemu
        z dojazdami samochodem o ile nie mieszka się w głębi osiedla. Są jeszcze inne
        drogi o których autor nie pisze co najmniej dwie którymi można wyjechać.
        Codziennie jeżdżę o różnych godzinach owszem korki są na głównych drogach
        Łopuszańska/ Jerozolimskie/Kleszczowa ale kto z mieszkańców tamtędy jeździ.
        (chyba że ktoś lubi korki).
    • Gość: ala IP: 193.201.167.* 10.03.08, 08:27
      Pan Michał Sutyniec, mieszkaniec jednego z nowych osiedli Ursusa, ma
      przystanek PKP Ursus i w Al. Jerozolimskich byłby w przeciagu 20
      minut.
      Ale niestety woli wieźc kuper samochodem, jak większośc ludzi.
      Głównym tematem rozmów w biurach jest to jak dojechac i gdzie
      zaparkowac. Nikomu nie przyjdzie do głowy przesiadka do tramwaju czy
      SKM-ki albo przyjazd do pracy na godzinę 7-7:30. Warszawa zgodnie
      rusza na 8:00 i stoi w korkach.
      Wystarczy w niektórych przypadkach poprosic pracodawcę o zmianę
      godzin pracy np. 7-15 i po kłopocie.
      • Gość: aaa IP: 80.169.193.* 10.03.08, 10:46
        Tak, Alu, pod warunkiem jednak, że dostanie się do pociągu.. Zrób
        sobie kiedyś rano przejażdżkę, a potem pisz. Zapewniam, że będziesz
        miała dużo atrakcji. Szczególnie w SKM-ce.
        • Gość: Stary Ursus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 14:47
          Widać, że dawno SKM-ką nie jechałeś - dzięki takim niesprawdzonym informacjom od
          pewnego czasu mogę sobie w SKM-ce z Ursusa o 7.11 usiąść. Inna sprawa, że do
          centrum raz jedzie się 15 minut, a innym razem, chyba dzięki nierozgarniętemu
          dyspozytorowi, 30 minut.
          Najczęściej korzystam z kolejki, czasami jadę autobusem (40-50 minut do
          centrum), niekiedy jest mi potrzebne auto.
          Do "mieszkańca jednego z nowych osiedli Ursusa": dzięki takim poszukiwaczom
          korków (czy to była jakaś specjalna trasa dla pismaków?) moja podróż autem z
          Boh. W-wy do centrum ze startem o 7.30 trwa góra 30 minut bez kombinowania, a z
          różnymi dziwnymi, ale zgodnymi z przepisami objazdami - do 20 minut.
          • Gość: Rafal IP: 193.24.24.* 12.03.08, 10:29
            hehe -też miałem wrażenie że ten gość specjalnie przewióżł
            dziennikarzyne najbardziej zapchaną i bezsensowną trasą :) Aleje
            może i się odkorkowały od kleszczowej ale najpierw to trzeba tam
            dojechac - a to jest wyczyn w godzinach szczytu :| O wiele lepiej
            jest Dźwigową ale... trzeba umiec tam jechać :D
            SKM-ka ok 7 rano to zgoda że jest pustawa - spróbuj przed 8 jak
            gawiedź jedzie do szkół i na uczelnie - zapewniam cię że raczej nie
            siądziesz sobie w Ursusie (a dobrze będzie jak wogóle wsiądziesz)
    • 10.03.08, 08:38
      Eeee od razu 1.5 godz z Józefosławia do Centrum. Bez przesady 20-25 minut z tego samego osiedla z Józefosławiu co bohater artykułu do metra Służew (nie spiesząc się) i później 10-12 minut metrem do Świętokrzyskiej. Tylko trzeba wstawać wcześniej a nie spać do 8 (oczywiście o ile wykonywana praca pozwala też na to by być wcześniej i wcześniej wyjść - niekiedy to kwestia dogadania sprawy z szefem). Powrotna droga do 10 minut dłużej. Niestety brak komunikacji miejskiej w Józefosławiu zmusza do częściowej jazdy samochodem, po prostu łączyć dwóch biletów się nie opłaca. Co do parkowania przy szkole to podziękować trzeba rodzicom-kierowcom, którzy nie pojadą na parking przy szkole na Julianowskiej tylko blokują Kameralną mimo zakazu parkowania.
      • Gość: oli IP: 193.25.183.* 10.03.08, 14:06
        No ja też czasem jadę autem do metra z Józefosławia i potem do
        świętokrzyskiej. Niestety właśnie najgorszy odcinek Puławskiej to
        ten do Ursynowa, potem już jest lepiej i ostatecznie obojętnie czy
        kombinuję z metrem, czy tylko autem, to tak i tak dojazd zajmuje ok.
        1h.
        Uważam jednak za bardzo irytujące, że na tak duże osiedla jak
        Józefosław/Julianów nie ma ŻADNEGO autobusu miejskiego!!!
        Oczywiście autobus nie rozwiąże problemu długiego dojazdu i stania w
        korkach. Ale dlaczego nikt nie pomyśli o zbudowaniu sieci miejskich
        pociągów (na wzór niemieckiego S-Bahn) przy wykorzystaniu i ew.
        rozbudowaniu istniejącej sieci kolejowej. Przecież biegną tory od
        Konstancina wzdłuż Julianowa, Józefosławia...
        • Gość: lepperoid IP: *.jjs-isp.pl 10.03.08, 14:37
          Póki co przydałby się autobus dowozowy do linii radomskiej. Wtedy opisany pan
          Marcin wysiędzie przy Reducie i już.
    • 10.03.08, 08:41
      1 główka per autko to nic dziwnego że smród i korki:)
    • 10.03.08, 09:58
      Ostatnie duże inwestycje tramwajowe miały miejsce w Warszawie w
      latach sześćdziesiątych. Gdyby nie te linie to miasto by totalnie
      stało. A jak przed 1939 rokiem tak i obecnie najdalszymi na południe
      i południowy zachód pętlami są Wyścigi i Okęcie.
      Generalnie co druga linia powinna być przedłużona - czasem o
      kilkaset metrów (jak na Stalowej) czasem o kilka kilometrów aby
      dotrzeć do miejsc ważnych komunikacycjnie dzisiaj. Np. linia z
      Wyścigów powinna wiaduktem nad Rzymowskiego dotrzeć w okolice
      Kłobuckiej, linia ze Służewca z jednej strony do al. Krakowskiej a z
      drugiej do pętli przy metrze Wilanowska (może poprzez pętlę
      Wyścigi), linia z Gocławka powinna docierać do Marsa/Płowieckiej.
    • Gość: kot IP: 193.109.123.* 10.03.08, 11:01
      Mieszkam 5 lat na Nowodworach. Korki raz są raz ich nie ma. Nie
      mniejsze, ani nie większe niż w centrum, gdzie trzeba żyć wśród
      spalin i hałasu i w zarobaczonych blokach. Od 2 lat korki zdrzają
      sią coraz rzadziej. Jest bus pas więc autobusu nie stoją w korkach w
      ogóle. Komunikacją miejską do metra jedzie się 20 min. z krańca
      Nowodworów. A z autobusu wychodzi wiele osób - jak twierdzą autorz -
      bo zwyczajnie na placu Wilsona kończy on tarsę. Moje dziecko chodzi
      do nowiutkiej szkoły na Nowodworach, otoczonej mnóstwem drzew, a
      lekcje kończy najpóźniej o 15.10. Nie mogą już dłużej czytać tych
      kłamstw w Gazecie Wyborczej. Tymi zmanipulowanymi artykułami powinna
      zająć się Rada Etyki Mediów. Warszawiacy widocznie mają powody dla
      których wyprowadzają się na obrzeża stolicy. Jakie? Tam zwyczajnie
      żyje się przyjemniej niż w Śródmieściu! I przyjmicie to autorzy z GW
      do wiadomości! Chyba, że zrzera was zazdrość....
      • Gość: o rany.. IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 11:14
        czytając Ciebie doszłam do wniosku, że moim liczni znajomi
        mieszkający na Nowodworach narzekają na potworny tłok w autobusach i
        korki dlatego, że są zmanipulowani przez Gazetę.
        :D
        • Gość: kot IP: *.jmdi.pl 11.03.08, 13:51
          Manipulują i to jeszcze jak. Czy nie zastanawia cię dlaczego GW poświęca cały
          cykl artykułu życiu w nowych osiedlach. Komuś zależy na tym by zaczęły się
          sprzedawać te tzw apartamentowce w Śródmieściu. Zauważ ile ich powstaje.
          Wyglądają koszmararnie w otoczeniu szarej zabudowy, a kosztują krocie. Ludzie
          wolą mieszkać na peryferiach gdzie jest taniej i zielono. Jeszcze raz powtarzam,
          że mieszkam na Nowodworach od 5 lat i doskonale znam warunki tu panujące.
          Wielokrotnie dojeżdżam do Metra na PL Wilsona i zajmuje to naprawdę 20 m.in. w
          porywach do 30 max. Wiem to z doświadczenia. A tłok w autobusch owszem jest w
          godz. szczytu, a poza nimi luzik, ale spróbuj wsiąść do tramwaju czy autobusu w
          centrum w godz. szczytu będzie jeszcze gorszy tłok.
      • Gość: nowodwory IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 11:23
        Do 'Kot': 20 minut z krańca Nowodworów? To dopiero jest manipulacja
        informacją - bo w godzinach szczytu autobus jedzie zdecydowanie
        dłużej, tak przy większym, jak i mniejszym korku. Poza tym autobusy
        są zdecydowanie przepełnione, mimo że wyjeżdżają często (każdy
        następny jest tak samo zapchany). Problem realny istnieje i
        nieprawdą jest, że komunikacja działa tu dobrze. Najwyraźniej ani
        bus-pasy, ani częstotliwość odjazdów nie załatwiają sprawy.
        Podróżowanie do i z pracy rozepchanymi autobusami to prawdziwa
        gehenna. Potrzebna jest nowa trasa zaplanowana z głową (most...),
        obliczona na realne obciążenie tak komunikacją miejską, jak
        prywatnymi samochodami. Inaczej dzieci, owszem, pozostaną zadowolone
        z bliskich, spokojnych szkół, ale będą miały rodziców-frustratów
        (tych docierających codziennie do Śródmieścia).
      • Gość: wawa IP: 62.29.248.* 10.03.08, 12:25
        tak się składa że ze środka Nowodworów jechałem wczoraj w nocy
        (puste ulice) zgodnie z przepisami do ronda Waszyngtona( to w
        zasadzie blizej niż do centrum bo nie trzeba przekraczac Wisły) -
        czas przejazdu: 25 minut.
        Ale mam znajomych którzy tak jak ty tam mieszkaja i twierdzą że
        codziennie w korkach zajmuje im to 20-30 min.
        Wiara czyni cuda.
        • Gość: amx IP: *.chello.pl 10.03.08, 20:42
          a kto po modlińskiej jedzie "zgodnie z przepisami" tj 50 km/h????
          kto w ogóle rak jeździ po warszawie???

          z Bemowa na Dolny Mokotów dzień w dzień o 7.30 w 25 min
      • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 14:17

        wazne,ze masz takie odczucia-w koncu fakirzy nie czuja bolu nawet
        wtedy gdy spia na lozku posypanym tluczonym szklem.
        ps.mysle ze twoje wyobrazenia o blokach w centrum Warszawy sa
        uksztaltowane przez cos w rodzaju ciezkiego dziecinstwa.Jest mnostwo
        budynkow,starych i nowych,w ktorych nie ma robakow,stojacych w
        zieleni i w cichej okolicy.Skoro nie stac cie na mieszkanie w
        centrum to nie dowartosciowywuj sie przez obrzydzanie sobie i innym
        tej czesci miasta za pomoca klamstw.
        Ps.w centrum praktycznie nie ma szkol wktorych zajecia trwaly by
        dluzej niz do godziny przez ciebie wspomnianej,wiec ten argument o
        wyzszosci jest rownie smieszny,jak to ze szkola otoczona jest
        drzewami-w centrum tez jest sporo takich
    • Gość: R IP: *.opera-mini.net 10.03.08, 12:28
      A rowerem jest szybciej, taniej, luźniej i kondycja się poprawia.
      • Gość: bolo IP: *.centertel.pl 10.03.08, 12:44
        > A rowerem jest szybciej, taniej, luźniej i kondycja się poprawia.
        Taniej, luźniej i kondycja, ok.
        Ale szybciej, to może na wybranych wycinkowych trasach i to w pewnych
        konkretnych godzinach.
        • Gość: Nowodwory1 IP: *.stat.gov.pl 10.03.08, 15:09
          Potwierdzam, ze autobusów z Nowodworów i Tarchomina do centrum jest
          dużo i często jeżdżą (E-4 co 3 min.), tylko co z tego skoro są
          zapchane maksymalnie. Warunki do jazdy podłe. Znajomy mojej
          koleżanki jest kierowcą autobusu i obsługuje rownież trasę E-4.
          Wiecie jak nazywa autobus na tej trasie? Bydłowóz. Mieszkam przy
          pętli, ale bliżej mam na pierwszy przystanek za pętlą. Zazwyczj nie
          ma już miejsc siedzących wolnych. Często na kolejnych przystankach
          nie mogą już wsiąść wszyscy chętni.Czasem jeżdżę do pracy
          samochodem, gdy muszę załatwić coś jeszcze na mieście (w innej
          dzielnicy niż Śródmieście). Wtedy do pracy w centrum jadę ponad
          godzinę, czasem półtorej.Wyjechanie Z Tarchomina na Modlińską
          zajmuje czasami nawet 20-25min. Jak więc znajomi internauty powyżej
          mogą być w centrum za 20-30 min?
          W wypowiedziach brak jest informacji na temat dojazdów porannych do
          innych dzielnic.Te są beznadziejne, np. spróbujcie dojechać na
          Bielany (po drugiej stronie Wisły!). Kombinowany przejazd pod Hutę
          zajmuje 1 godz. 15min.
          Podsumowując, nie uważam by mimo częstotliwości kursów komunikacji
          miejskiej do centrum, uznać ją za dobrze rozwiązaną.Tylko metro lub
          tramwaj może poprawić komunikację z Modlińskiej mieszkańcom
          Białołęki, a po wybudowaniu parkingu Park&Ride również dojeżdzającym
          z Jabłonny, Legionowa, Nowego Dworu, Wyszkowa...
      • Gość: hhh IP: *.acn.waw.pl 11.03.08, 07:53
        Rozumiem, że mykasz na rowerku w garniturze na spotkanie o 8 rano w
        biurze i dojezdzaz rześki i pachnący?
    • 10.03.08, 15:24
      Jedna osoba w jednym samochodzie.
    • Gość: julka IP: *.aster.pl 10.03.08, 17:57
      Czy Warszawa to tylko Centrum. Inne dzielnice to się nie liczą.Dla
      mnie nie ma znaczenia, jakim numerem autobusu, czy tramwaju jadę, ja
      chcę dojechać z Ronda Starzyńskiego na Grochów. 6 rano ciągle wypada
      z kursu czeka się 20 minut. Z Targowej wszystkie tramwaje jadą do
      Dworca Wschodniego. I chyba o to chodzi, żeby ludzie co kilka
      przystanków się przesiadali bo firma ma w tym interes, a ludzie się
      nie liczą. Dojazd z Gocławka na Pragę trwa ok. 1,5 godz. Brawo Z-dy
      Komunikacyjne, więcej rządzących, a będzie jeszcze gorzej.
    • Gość: :))) IP: *.adsl.alicedsl.de 10.03.08, 18:44
      byle polok musi autem..bo co sunsiedzi powidza..no...a wiec autem autem bracia
      burakowie.
    • Gość: totalizator IP: *.dsl.stlsmo.sbcglobal.net 10.03.08, 18:54
      Ostanio ponad godz. jechalem taxi. z dworca centralnego na lotnisko.
      Niekonczace sie korki i smrod spalanego po proznicy paliwa. jestem
      przekonany, iz koszt spalonego w korkach paliwa przakroczyl
      10 krotnie koszt wybudowania obwodnicy.
      Obwodica jest niezbedna do rozladowania korkow w centrum W-wy. Czy W-
      wa musi byc jedyna stolica bez obodnicy wylaczjac trzeci swiat
      Dodatkowo potrzebne sa parkingi w centrum o pwierzchni nie mniejszej
      jak 50 000m2, a co slysze chca budowac dodatkowe blokowiska czy inne
      budowle w tej czesci miasta. Czy warszawiakow nie stac na wylonienie
      jednego Prezydenta ktory umie myslec racjonalnie?
    • Gość: Klajster IP: *.aster.pl 10.03.08, 19:22
      o co chodzi GW? najpier wygonila ludzi na przedmiescia, grzejąc
      atmosferę rosnacych cen mieszkan - a tam bylo taniej, potem podbila
      ceny dzialek za miastem, a teraz co? mieszkania w centrume sie nie
      sprzedają i trzeba nagonic klientow? deweloperzy mają kasę na
      reklamy w srodowym dodatku i trzeba to odpracowac redakcyjnie?
      wstydu nie macie, pieprzeni manipulatorzy! Problem z dojazdami jest
      od wielu lat - stosujecie nowe podejscie do tematu budowlanki, bo
      sie sypie? pacany.
    • Gość: as IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 20:03
      wszystko to bzdury. jak sie jedzie i widzi:
      1. Autobusy zapchane maksymalnie, że wejść nie można
      2. Samochody stojące w korkach
      to powstaje pytanie, gdzie Ci ludzie z samochodów maja sie zmieścić
      w tych autobusach gdyby nawet chcieli. A nie chcą bo komunikacja
      jest niewydolna i niczym nie zachęca do korzystania z niej. np. Z
      bemowa jade autobusem do centrum rano 35-40 minut - tłok
      niemiłosierny. Samochodem to samo, ale bez tłoku. To jednak wolę
      samochód.
      Następna sprawa. Warszawa to nie tylko 3 osiedla zasiedolne przez
      wsie podlaskie i białostockie. To również dzielnice peryferyjne bez
      blokowisk, to również cała aglomeracja warszawska, a nie wszedzie
      jeździ autobus, tramwaj, pociąg czy metro. I Ci ludzie muszą czymś
      dojeżdżać do pracy. Najgorzej jest jak sie upraszcza perspektywę i
      nie dostrzega, że w wawie wystepuję katastrofalny problem braku
      inwestycji komunikacyjnych i drogowych z prawdziwego zdarzenia.
      Puszczenie nowego autobusu wsiokom z nowodworów nie rozwiąże
      problemu całościowo.
    • Gość: zax IP: 91.104.32.* 10.03.08, 20:39
      serce mi po prostu rosnie przy kazdym takim artykule.Moze w koncu Polacy
      zrozumieja ze ta cala Warszawa nikomu nie jest potrzebna ,syf,smród,snobizm,
      ogolnie wrzód na ciele kraju, caly czas czekam na realizacje mojego projektu,
      zablokowac Wisle i zrobic zalew warszawski.Reszta kraju by odzyla.
    • Gość: amx IP: *.chello.pl 10.03.08, 20:40
      przynajmniej się spokojnie siedzi a nie stoi w niemiłosiernym
      scisku :)))
      • Gość: hjdsa IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 10:19
        To jest fakt. Ale z drugiej strony, usprawnienie komunikacji miejskiej np.
        poprzez wydzielone pasy ruchu dla autobusów, zlikwidowałoby skutecznie korki.
    • Gość: życzliwy IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 10.03.08, 20:56
      Mieszkanie przy starym mieście Barcelony (dwukrotnie większej od Warszawy),
      praca w obrzeżach śródmieścia, 12 minut rowerem.

      I po co się stresować?


      Odpowiedź na WSZYSTKIE problemy komunikacyjne aglomeracji warszawskiej brzmi:
      METRO, KOLEJ PODMIEJSKA i ŚCIEŻKI ROWEROWE.
      • Gość: as IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 21:15
        a zastanawiałeś się kiedyś:

        1. Ile w barcelonie jest dni cipełych/bez deszczu, a ile w polsce?
        2. Ile w barcelonie jest ścieżek rowerowych i jakiej jakości a ile w
        warszawie?
        3. Czy w barcelonie nikomu nie przeszkadza smród spoconego
        współpracownika-rowerzysty?

        Myśleć, qu.. trzeba. To nie boli, ale polakom jest najwyraźniej
        obce,
        • Gość: wojtek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 23:22
          Gość portalu: as napisał(a):

          > a zastanawiałeś się kiedyś:
          > 1. Ile w barcelonie jest dni cipełych/bez deszczu, a ile w polsce?

          Tylko że Ty w Barcelonie będziesz w T-shircie, podczas gdy tubylcy w szalikach. Chociaż z deszczem to prawda, ale przecież nie musisz jeździć codziennie.

          > 3. Czy w barcelonie nikomu nie przeszkadza smród spoconego
          > współpracownika-rowerzysty?

          Nie musisz jeździć przy 40 stopniach w cieniu z tętnem 200 na minutę, no i każdy inaczej się poci.
    • Gość: T IP: *.acn.waw.pl 10.03.08, 21:28
      To kierowcy płacą podatki w paliwie na budowę i remony ulic. Jak
      robią pasy dla autobusów to niech biorą też odpowiednie opłaty za
      to. Tak samo wprowadzićopłaty za ścieżki rowerowe...
      A jużskandalem jest płatne parkowanie w centrum... dlatego pracuję
      poza nim.
    • Gość: gosc zyczliwy IP: *.socal.res.rr.com 11.03.08, 03:32
      tak duze miasto i nie sprawnego metra, wspoczlczuje tam mieszkac
    • Gość: eger IP: 88.220.105.* 11.03.08, 08:21
      Co Wy opowiadacie, rano z Ursusa wyjechać nie można. Skorosze
      zablokowane totalnie. Wszystko kisi się na Ryżowej, bo mądry
      Inżynier Ruchu m.st. Warszawy niejaki pan Galas nie może świateł w
      sposób właściwy ustawić (kilka sekund dłużej, by samochody z Ryżowej
      mogły przejechać w kierunku Woli). Z drugiej strony Ryżowej w Aleje
      wjechac też nie można, bo korek od wysokości Pęcic. W Ursusie budują
      nastęne bloki, przyjdzie tu mieszkać kilka tysięcy ludzi - dobrze
      niech przyjdzie, tyle tylko, że w Gminie nikt nie myśli o tym jak
      poprawić wyjazd z Ursusa. Z kim nie rozmawiam jest tego samego
      zdania. Władze Dzielnicy zmieniają się co 4 lata. Obecna ekipa to
      kolejne dno.
      • Gość: Stary Ursus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 14:07
        1. Masz co najmniej 5 dróg, którymi można wyjechać w godzinach szczytu w kierunku centrum, czyli nie jest gorzej niż z innych dzielnic.
        2. Wydłużyć światła na Ryżowej? I tak Globusowa, Popularna i Kleszczowa nie są w stanie przyjąć tego ruchu.
        3. Wyjazd z Ursusa jest już opracowany - teraz trzeba go wykonać. Gmina nie wiele może tu przyspieszyć. Niedługo zaczną się prace przy węźle Łopuszańska. Potem powstanie w. Salomea - może przez dziurę między Apartamentową i Zapustną (te drzewka owocowe przy Ryżowej obok dopiero co powstającego osiedla) zdążą dociągnąć Nowolazurową. W okolicach osiedla przy Regulskiej w dawnej rezerwie na A2 pójdzie S2, czyli przedłużenie Południowej obwodnicy W-wy. Jest jedno "ale" związane z Euro 2012 - wg fachowców z branży drogowej do Euro powstanie góra połowa z planowanych dróg.
    • Gość: kar IP: *.crowley.pl 11.03.08, 09:40
      No i proszę Gazeta zauważyła brak infrastruktury zaplecza Warszawy.
      A teraz kolej na centrum. Z pomocą zachwytów Gazety zabudujemy i
      zakorkujemy już na amen centrum i okolice.
    • Gość: ewroi IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 10:16
      Współczuję wszystkim dojeżdżającym.

      Osobiście mieszkam w Józefosławiu i nie mam większych problemów, aby o dowolnej
      godzinie przejechać w ok. 20 minut na Sadybę.

      Ciekawy w tego typu dyskusjach jest fakt, że nie mam najmniejszej ochoty dzielić
      się z nikim moimi wypracowanymi sposobami osiągnięcia tego wyniku, bo właśni
      istotą jest to, aby nikt nie wiedział jak i którędy należy jechać.

      Pozdrawiam
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.