Dodaj do ulubionych

Zatrzymajmy się, gdy zawyją syreny!

IP: 57.66.197.* 01.08.08, 04:07
Pamiętam rok temu - przeklęte japiszoństwo z biurowca Puławska /
Goworka nie zatrzymywało się ani na sekundę... Jeden dupek trąbił na
stojące (zatrzymane) samochody, bo nie mógł wjechać w Puławską.
Edytor zaawansowany
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 08:30
    Nie denerwuj się. Szkoda nerwów na takiego dupka. Ja w zeszłym roku przy wejściu
    do metra na placu bankowym (już po godz. W) zwróciłem dosadnie uwagę trzem
    gnojom, którzy rozdawali jakieś śmieci (ulotki reklamowe). I co stali jak wryci
    przez następne kilkadziesiąt sekund. Nawet nie próbowali się odezwać :)
    Tak trzeba z buractwem - edukować.
  • agaakaines 01.08.08, 10:19
    no coz, brak zrozumienia dla tej tradycji wykazuja malo wyedukowani
    przyjedni (tudziez z malym stazem jako mieszkancy Warszawy,
    nieznajacy lub obojetni wobec jej historii). oddajac szacunek i
    czesc Walczacym w Powstaniu, osobiscie nie mam zamiaru nikogo
    pouczac. jedyne co moge zrobic to wychowac swoje dzieciaki w duchu
    szacunku dla tej tradycji. pozdrawiam wszystkich tych, ktorzy w
    godzinie "W" wiedza jak sie zachowac.
  • Gość: Rob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 10:53
    Na różnych forach, w tv, internecie wypowiadają się jako Warszawiacy, a jako
    przyjezdni nie potrafią uszanować historii... Zgraja buraków gnających za
    pieniędzmi, których nie obchodzi nic oprócz czubka własnego nosa... Dlatego mam
    awersje do przyjezdnych, bo traktują Warszawę jako "swoje" miasto a nie potrafią
    Jej szanować. A później słyszy się głosy że chamy, buraki i prostaki to
    warszawiacy. Brak słów....
  • lidek_syn_ubeka 01.08.08, 12:22
    GW nie wciska juz kitu,ze Powstancy Warszawscy glownie mordowali
    Żydow(vide artykuł Cichego sprzed 14 lat)
    Nie udalo sie zaszczepic w narodzie wlasnej,trockistowsko-
    komunistycznej wersji historii, rodem z KPP no i trzeba dzis z
    niesmakiem opisywac przygotowania do rocznicy Powstania.
    --
    skoro Geremek "wielkim dzialaczem opozycji byl",to dlaczego komuchy
    go nigdy nie zapuszkowały?
  • Gość: Łaga IP: 212.180.168.* 01.08.08, 12:47
    Przecież Geremek siedział i był internowany matole... Tachaj słonego zwoju hehehe:)
  • junkier 01.08.08, 13:46
    > GW nie wciska juz kitu,ze Powstancy Warszawscy glownie mordowali
    > Żydow(vide artykuł Cichego sprzed 14 lat)
    > Nie udalo sie zaszczepic w narodzie wlasnej,trockistowsko-
    > komunistycznej wersji historii, rodem z KPP no i trzeba dzis z
    > niesmakiem opisywac przygotowania do rocznicy Powstania.


    Dobrze zes to ujal! Nic dodac...
  • Gość: Tomek IP: 212.38.200.* 01.08.08, 15:41
    junkier napisał:

    > > GW nie wciska juz kitu,ze Powstancy Warszawscy glownie mordowali
    > > Żydow(vide artykuł Cichego sprzed 14 lat)
    > > Nie udalo sie zaszczepic w narodzie wlasnej,trockistowsko-
    > > komunistycznej wersji historii, rodem z KPP no i trzeba dzis z
    > > niesmakiem opisywac przygotowania do rocznicy Powstania.
    >
    >
    > Dobrze zes to ujal! Nic dodac...

    Dokładnie, nie udało się zniszczyć zrobić z nas kosmopolitów..
  • Gość: flower IP: 85.232.232.* 01.08.08, 13:16
    Sam dałeś właśnie popis kultury obrażając innych. Współczuję
    ciasnych horyzontów.
  • Gość: Mike IP: *.chello.pl 01.08.08, 13:54
    Na uczelni studiowali u mnie ludzie nie tylko z małych miast, ale także z
    Gdańska, Białegostoku, Lublina, Poznania etc. Właśnie oni najbardziej utyskiwali
    na Warszawę. Pytałem ich wtedy po co studiują w Warszawie, skoro mają uczelnie w
    swoich miastach, a stolica im się nie podoba. Najczęściej padała odpowiedź, że
    studiowanie w Warszawie jest prestiżowe. I to jest właśnie meritum - liczy się
    kasa i szpan, samo miasto i jego mieszkańcy jest nieważne.
  • jszafranski 01.08.08, 14:56
    a ja jestem przyjezdny i sie zatrzymuje, i sciska mi gardlo kiedy przechodze
    obok tych wszystkich miejsc upamietnionych tablicami.
    I Bialoszewskiego czytalem kilka razy... przyjezdnosc nie ma tu nic do rzeczy.
    Albo sie jest czlowiekiem szanujacym historie i tradycje narodu albo nie.

    --
    - Patrzaj tatko. Czlowiek !!!
    - A tam zaraz czlowiek, musi jaki tutejszy.
  • Gość: W IP: *.chello.pl 01.08.08, 20:21
    Nareszcie jakiś normalny wpis :)
  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 01.08.08, 23:01
    Rob , rozumiem cię. Mimo ze jestem przyjezdna , staram sie nie tylko
    tu mieszkac i pracowac ale i żyć. bardzo lubie zglębiac historie
    Warszawy , bardzo lubie to miasto. I niestety też jest mi wstyd za
    przyjezdnych ze traktują to miejsce jako sypalnie i bankomat.
    A jesli chodzi o Powstanie - mam przeogromny szacunek do niego.
    Gdy mijam na ulicach tablice pamiatkowe to płakac mi sie chce. To
    kiasto ma historię jak zadne inne na świecie. A bohaterstwo
    mieszkancow bylo niewyobrazalne. dlatego zawsze oddaję im cześć i
    szacunek
  • Gość: k IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 15:15
    teza, że ignorancja wobec tej daty jest domeną akurat przyjezdnych jest bardzo
    ryzykowna.
  • Gość: marcin IP: *.nat.student.pw.edu.pl 01.08.08, 16:18
    Mój kolega, rodowity Warszawiak nie miał pojęcia, co to jest i o której jest
    godzina W, więc nie generalizujmy.
  • Gość: W IP: *.chello.pl 01.08.08, 20:59
    Taki z niego Warszawiak, jak z koziej d... trąba ;)
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 12:26
    Lincz to może nie, ale mały opier...l by się przydał.
  • Gość: królkarol IP: *.chello.pl 01.08.08, 12:39

    jezeli uwazam, ze powstanie bylo glupie i niepotrzebne to tez musze sie zatrzymac?
  • Gość: nick IP: 165.72.200.* 01.08.08, 12:57
    proponuje pójść na cmentarz i powtórzyć tym 200 tyś że głupio
    zgineli... zamiast oceniać można okazać szacunek
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 13:09
    Nie, nie musisz. Po prostu wypada złożyć hołd tym co polegli w imię wolności
    Ojczyzny.
    Rozpatrywanie czy PW było potrzebne czy nie jest fajne z za klawiatury w czasie
    pokoju. Na pewno nie chciałbym przeżyć tego co przeżyli Ci ludzie w czasie II WŚ
    wywołanej przez NIEMCÓW (a nie jakiś nowy naród - nazistów)
  • Gość: jaxa IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 13:33
    >>Nie, nie musisz. Po prostu wypada złożyć hołd tym co polegli w imię
    >>wolności Ojczyzny.

    No właśnie nie wiem, moi walczyli w szeregach Wehrmachtu.
  • Gość: Mike IP: *.chello.pl 01.08.08, 13:57
    to zachowaj się jak Willy Brandt, jeśli wiesz kto to był
  • Gość: jaxa IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 14:10
    Czy ja Cię obrażam? Zwracam tylko uwagę, że argument "walczyli za
    naszą wolność/ojczyznę" nie musi trafiać do wszystkich. Jak się
    zachować, to - wybacz - ja wiem. Zresztą o 17 będę projekt premii
    kwartalnych robić.
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 14:43
    Jak zrobisz sobie JEDNĄ minutę przerwy to chyba nic Ci się nie stanie?
  • Gość: dejourent IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.08, 14:37
    to idz sobie dalej.
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 14:44
    Jak na hitlersyna to nawet nieźle rozumiesz i piszesz po polsku.
  • Gość: jaxa IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 21:38
    >>Jak na hitlersyna to nawet nieźle rozumiesz i piszesz po polsku.

    W czasie, gdy Twoi przodkowie, zbydlęcone chłopstwo z podlaskich,
    poleskich czy białoruskich wioch, podpalali na Podlasiu stodoły ze
    swoimi żydowskimi sąsiadami, moi, jak większość mieszkańców Śląska,
    Pomorza i Wielkopolski, byli przymusowo wcielani do Wehrmachtu i
    zdobywali Tunis, Tobruk, bronili bohatersko Monte Cassino i Arnhem
    przed aliantami, tudzież masowo padali pod Stalingradem. Taki już
    los. Ale czemu nazywasz mnie "hitlersynem", genetyczny pachołku?
  • Gość: W IP: *.chello.pl 01.08.08, 22:38
    No i tu akurat się mylisz. Moi przodkowie przybyli na Wolę (jeszcze wtedy nie
    Warszawską) pod koniec XIX w. z zachodu Polski. W PW44 walczył mój dziadek.
    Ale czytając Twoją wypowiedź dochodzę do wniosku, że dobrze napisałem
    "hitlersyn". Wy zawsze na Polaków uważaliście i uważacie za podludzi.
    A na huki to Szweda bo Polak to się nie da ;)
  • Gość: cuba IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.08, 14:32
    w Warszawie mozna od razu rozpoznac. Gdy zawyja syreny, oni beda isc lub jechac
    dalej.
  • janka2006 01.08.08, 12:51
    Owszem, to jest prawda. Słyszę od syna, że w pracy wiele osób nie wie co stało
    się 01.08 w 1944 roku. Jak mówi, że wybuchło powstanie, wiele osób pyta, się
    jakie powstanie ?? Dla mnie to jest tragiczne, te osoby są pierwszym pokoleniem
    Warszawiaków i ci co przyjechali do Warszawy.
    Zaczynam tracić szacunek do tych ludzi.
  • stokrotka29 01.08.08, 13:43

    --
    Naród który nie zna swojej historii czeka smutna przyszłość.Ja
    mieszkam w Koszalinie ale w mojej rodzinie szanowało sie zawsze
    pamięc powstania -także wielkopolskiego w ktorym walczyl mój
    pradziadek-/to od pokolen harcerska rodzina/mimo rożnicy zdań co do
    sensu warszawskiego zrywu i wlaśnie chyba tak powinno być -pochylić
    głowę z szacunkiem ,zatrzymać sie na tą minutę i zrobić wszystko aby
    po naszej generacji przyszłe pokolenia nie musiały zatrzymywać się
    na symboliczna chwilę ciszy.



    "Stare Miasto,Stare Miasto,wiernie ciebie będziem strzec..."LAO CHE
  • Gość: Mike IP: *.chello.pl 01.08.08, 13:46
    Myślę, że problem z przyjezdnymi nie ogranicza się tylko do nieznajomości przez
    nich przeszłości miasta. Ale nieznajomość podstawowych faktów z historii to już
    wyjątkowa ignorancja.
  • nessuno 01.08.08, 13:26
    Gość portalu: zx napisał(a):

    > Pamiętam rok temu - przeklęte japiszoństwo z biurowca Puławska /
    > Goworka nie zatrzymywało się ani na sekundę... Jeden dupek trąbił na
    > stojące (zatrzymane) samochody, bo nie mógł wjechać w Puławską.

    W Warszawie cała masa takiego buractwa.Oni tutaj tylko kasiorę
    zarabiają.Historia i tradycja tego miasta to dla nich abstrakcja, więc się nie
    dziw.Dzisiaj będzie dokładnie to samo.
    --
    lepszy Kwaśniewski nawalony, niż Kaczyński trzeźwy
  • Gość: W IP: *.adsl.szeptel.net.pl 01.08.08, 14:48
    A później dzięki takim "jupii" nikt w Polsce nie lubi Warszawy. A to chamska
    jazda na warszawskich blachach, a to zarobki duże.
    Cóż, my Warszawiacy jesteśmy mniejszością w naszej Stolicy :(
  • nessuno 02.08.08, 09:55
    Gość portalu: W napisał(a):

    > A później dzięki takim "jupii" nikt w Polsce nie lubi Warszawy. A to chamska
    > jazda na warszawskich blachach, a to zarobki duże.
    > Cóż, my Warszawiacy jesteśmy mniejszością w naszej Stolicy :(

    I jest to prawda niestety.Obawiam sie, że za czas jakiś zostaniemy w ogóle
    wyparci.Chyba przez to,że w znakomitej większości nie jesteśmy cwaniakami,nie
    rozpychamy się za wszelką cenę, nie mamy takiego ciśnienia na kasę i karierę,
    jak przyjezdna tłuszcza.W głębi duszy zachowajmy więc swoją autentyczną
    warszawskość,tradycję i przyzwyczajenia.Zbyt późno,żeby to zmieniać. To taki mój
    mały apel do tych,którzy są prawdziwymi warszawiakami.
    P.S. Mieszkam w dość dużym budynku, w którym w większości mieszka motłoch
    nazywający siebie"warszawiacy". Na siedemdziesiąt mieszkań dosłownie na kilku
    balkonach wczoraj zostały wywieszone flagi. To też o czymś świadczy.Motłoch tu
    mieszka,tu pracuje ale już nie tutaj ma zarejestrowany samochód i nie tutaj
    płaci podatki.


    --
    lepszy Kwaśniewski nawalony, niż Kaczyński trzeźwy
  • Gość: jatz IP: 155.140.133.* 01.08.08, 13:26
    Każda okazja dobra do debilnych komentarzy.
  • Gość: :))) IP: *.com 01.08.08, 14:37
    Komentuje warsiawska szlacheckość, he he. Czytając wasze
    bogoojczyźniane bluzgi człowiek czuje, że to już Bliski Wschód. Europa
    skończyła się za Koninem.
  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 14:49
    no to w rocznice smierci swojej matki idz zatancz na jej grobie.
    tak sie robi w Europie?
  • Gość: mmmmmmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 16:07
    Właśnie za takie komentarze, obrażanie innych i pyszałkowatośc nikt
    nie lubi Warszawiaków! A kwestia znajomości historii, czy jej braku
    nie ma nic wspólnego z bycia przyjezdnym, albo rodowitym mieszkańcem
    tego miasta...
  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 16:34
    aha
    czyli jesli ktos mi pluje w twarz mam udawac ze to deszcz pada?
    tylko po to,zeby byc lubianym?
    to ja juz wole,zebys mnie nienawidzil i obchodzil szerokim lukiem
  • babaqba 01.08.08, 23:42
    Ależ ja ciebie nie nienawidzę. Takie wsze jak ty, są co prawda
    odpowiedzialne za to, że ten kraik jest tak tandetny i ponury, ale
    żeby zaraz nienawiść? Przeceniasz się. Ja tam warszawiakom zawsze daję
    dwa złote, kiedy proponują, że mi popilnują samochodu. Dobre panisko
    ze mnie.
  • Gość: tomek IP: *.chello.pl 02.08.08, 09:06
    To nie Warszawiacy - to twoi znajomi spod radomia, których wychujałeś robiąc karierę i tak kiepsko skończyli....
  • Gość: antek IP: *.acn.waw.pl 02.08.08, 10:08
    kompleksiki
    dwa zlote to mozesz mi dac wirtualnie na forum
    w realu to najwyzej mozesz mi (wy)dac reszte w kasie supermarketu
  • Gość: MaxuArcher IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 16:19
    A u mnie na Tarchominie tradycyjnie syreny nie zawyją. Dlaczego? Bo nie ma
    pieniędzy na obronę cywilną i syreny są tylko w kilku miejscach osiedla, na
    dodatek - skutecznie tłumione. Sam wystawię głośnik za okno i puszczę z
    komputera plik dźwiękowy. Pamiętam!
  • Gość: kk IP: *.chello.pl 01.08.08, 18:25
    Słyszałem syreny, może niezbyt wyraźnie i głośno, ale na pewno były. Warto
    przejść się dziś na grób żołnierzy AK ze zgrupowania „Marianowo" VII Obwodu A K
    „Obroża", którzy są pochowani na cmentarzu na Mehoffera. Pozdrawiam!
  • Gość: MaxuArcher IP: *.adsl.inetia.pl 01.08.08, 16:36
    Syreny są sterowane z jednego centralnego miejsca (centrum zarządzania przy
    metrze Politechnika) za pomocą terminalu radiowego, część przez łącza
    internetowe, zdecydowana większość przez radio. Transmisje są szyfrowane. Nowe
    syreny są elektronicznymi głośnikami, przez które można nadawać tez komunikaty,
    starsze, powietrzno-mechaniczne emitują dźwięk na zasadzie głośnego gwizdania
    łopatkami wirnika. Ciekaw jestem, ile syren ma nasze miasto... i czy zdecydowana
    większość jeszcze działa, bo mam wątpliwości.
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 17:08
    wstyd przyznać, że Wola i Bemowo nie zatrzymały się, a syreny nie zawyły....
    miałam wrażenie, że jestem gdzieś w kompletnie obcym mieście, a wręcz
    kraju........pozostało mi włączyć bardzo głośno, transmitowany z Cmentarza
    Powązkowskiego, Hymn Polski...... to bardzo smutne.....
  • Gość: Alf IP: *.chello.pl 01.08.08, 17:20
    Na Ursynowie też cicho, mimo że wcześniej syreny bywały. Gdyby nie dzwony w
    kościołach w ogóle nie byłoby uczczenia godziny W. Zatrzymywali się nieliczni
  • Gość: Mario IP: *.aster.pl 01.08.08, 17:23
    Al. Niepodległości, 100m od siedziby Straży Granicznej jedyne co
    słychać było o godz 17 to szum jadących samochodów :( żadnej syreny
    WSTYD
  • stokrotka29 01.08.08, 17:44

    --
    A w małym Kętrzynie wyły syreny straży i samochodow bojowych,
    widzialam obok jak przystanęli przechodnie/nie wiem czy w calym
    mieście ale na mojej ulicy tak/i niektore samochody z włączonymi
    klaksonami.NIEWARSZAWIACY PAMIĘTALI...



    "Stare Miasto,Stare Miasto,wiernie ciebie będziem strzec..."LAO CHE
  • Gość: Miki IP: 193.200.232.* 01.08.08, 18:28
    W okolicach Wrocławskiej syreny wyły przejmująco!
  • Gość: Y IP: *.chello.pl 01.08.08, 20:24
    Jelonki Południowe - super słychać było syreny.
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 23:00
    Gość portalu: Y napisał(a):

    > Jelonki Południowe - super słychać było syreny.

    Na Jelonkach Północnych też!
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 17:30
    lincz? nie.... tylko poczucie wstydu za innych......
  • Gość: niunia IP: *.chello.pl 01.08.08, 17:45
    Moje dziecko ma tatę warszawiaka, chociaż teraz nie mieszkamy w
    stolicy, tylko w Kielcach, to mój 4,5 syn wiedział jak się zachować
    z pełną powagą wstał i powiedział, że te syreny wyją dla
    warszawiaków cyt.:"co zginęli za Polskę.." osłupiałam, ale okazało
    się że tata go już wczoraj na to przygotował...Szacunek, historia i
    tradycja ...dla mnie nie ma nic ważniejszego.W nosie mam mam czy
    było potrzebne czy nie...ja podziwiam odwagę tych ludzi i temu
    składać powinni wszyscy bez wyjatku szacunek....
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:00
    gatto-nero.... zgadzam się z Tobą....tylko ja pisałam o przypadku zaniechania i
    zaniedbania ze strony miasta....... kto chciał, ten uczcił rocznicę na swój
    sposób...... wywiesił flagę, bądź zatrzymał się o 17:00...... ale że syren w
    mojej dzielnicy nie było..... to już wstyd..... nie jestem wielką patriotką,
    czuję się obywatelką świata..... ale szacunek Powstańcom się należy......
  • Gość: marta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 18:05
    jeśli ktoś się nie zatrzymał z przekonania.... jest to mniej przykre, niż
    zaniechanie przez niewiedzę.....
  • Gość: ludwigvanbeethoven IP: *.rev.stofanet.dk 01.08.08, 18:09
    jak kazdy zryw narodowy mialo swoje dobre i zle strony.Pokazalo
    okupantowi,ze mieszkancy stolicy beda walczyc za swoje miasto i nie
    oddadza go na krzywy ryj.I to poswiecenie uwazam za najwyzszy dowod
    przywiazania do kraju i narodu.To dzieki tym ludziom dzisiaj mlode
    pokolenia moga zyc w spokoju i nie musza mowic po niemiecku z
    przymusu.Bo inaczej by Europa spiewala gdyby szwaby w 1945
    wygraly.Tragedia bylo natomiast to,ze powstancy porwali sie na
    objuczonych bronia niemcow praktycznie z pusta reka....Ale to,ze
    udalo im sie walczyc przez 63 dni tego okupant sie nie spodziewal.I
    dlaczego Polska jako jedyny kraj poniosla takie straty gdzie
    niemalze 80% kraju leglo w gruzach? Poniewaz ludzie mieli tzw jaja w
    gaciach i walczyli ramie w ramie,a nie oddali panstwo szwabom latwo
    jak te wszystkie boi dupy Holandie,Francje,Luxemburgi i
    inne....Szkoda tylko,ze duch patriotyzmu budzi sie w Polakach w
    czasach kiedy czujemy obcy bicz nad soba.W czasach pokoju jestesmy
    sobie wilkiem i sramy na wspol obywateli.A przeciez mamy powody do
    narodowej dumy bosmy sroce spod ogona nie wypadli.Moze wlasnie w
    takim dniu jakim jest rocznica Powstania Warszawskiego warto
    zastanowic sie nad wlasnym wkladem w nasz kraj i nie pytac co Polska
    moze zrobic dla mnie/dla nas lecz co my mozemy ofiarowac naszej
    Ojczyznie....
  • Gość: Adam IP: *.chello.pl 01.08.08, 19:03
    A czy Gazeta Wyborcza sześć czy siedem lat temu zachęcała do
    zatrzymania się o 17?
  • Gość: annie IP: *.acn.waw.pl 01.08.08, 19:28
    Problem w tym, że w wielu miejscach Warszawy syren nie słychać.
    Zdażyło mi się to już po raz drugi w ostanim czasie. Kiedyś na
    Natolinie w okolicach Belgradzkiej. Dziś byłam na Wołoskiej tuż
    przed Woronicza. Panowała kompletna cisza!!!!
  • Gość: mspanc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.08, 20:34
    Godzina 17.00. Na Rondzie Dmowskiego zamiera ruch. Syreny zaczynają swój śpiew, dołączają do nich klaksony samochodów.
    Wraz z nami na rondzie zatrzymuje się Ford na krakowskich tablicach. Z samochodu wysiada rodzina, staje obok i wraz z nami czci pamięć Powstańców.

    Dzięki Krakowiacy!
  • sselrats 01.08.08, 20:37
    Polska nauczyla sie z historii Powstania Warszawskiego trabienia
    syren na rocznice. Wojska polskie okupuja niezagrazajace nam
    Afganistan i Irak. Jak okupacja tych krajow przez polskie wojska
    wyglada w swietle nauk historycznych z Powstania warszawskiego? Jak
    zachowa sie polska armia gdy na okupowanych przez nia terenach
    wybuchnie patriotyczne powstanie?
  • waldemar-ze-wsi-warszawa 01.08.08, 21:30
    Hanna nie musiała prosić... Przynajmniej tych, którzy o tej godzinie jechali al.
    Jerozolimskimi w stronę Centrum. Korek GIGANT!
  • Gość: polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.08, 15:30
    tusk to chyba czcił minutą ciszy poległych niemców zabitych przez złych
    polaków teraz odda jeszcze pomorze swoim braciom zza odry i to będzie
    sprawiedliwość

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka